Niespodziewane zakupy

10 komentarzy
W większości sklepów pojawiły się już nowe kolekcje ale jest to również okres maksymalnych przecen kolekcji jesienno/zimowej. Oczywiście na te maksymalne przeceny zostają zazwyczaj tzw. “nietypowe rozmiary” lub modele kompletnie nieudane. Ale czasem można też trafić na miłą niespodziankę.

Tak też się stało kilka dni temu, gdy służbowo musiałem odwiedzić stolicę. Po wykonaniu obowiązków służbowych udałem się do Galerii Mokotów i zupełnie przypadkowo trafiłem do sklepu Bagatt. Pomyślałem sobie: “wejdę i zobaczę nową kolekcję, którą zachwalałem na blogu”. Kolekcja wiosna/lato zrobiła na mnie równie dobre wrażenie w rzeczywistości, jak wtedy, gdy przeglądałem ją w internecie.

Moją uwagę zwróciły również buty z kolekcji jesień/zima, które przecenione zostały o 70%. Ponieważ moja stopa to tzw. standard, czyli rozmiar 42, to nie sądziłem, że coś jeszcze zostało w tym rozmiarze. A tymczasem okazało się, że 3 modele, które spodobały mi się najbardziej były dostępne w moim rozmiarze. Co prawda z dwóch modeli był to rozmiar 41, ale nie czułem, że są za małe. Nie byłem w ogóle nastawiony na zakup butów, a tu 3 modele idealnie pasują i do tego cena kusząca, bo przecenione o 70%. Po dłuższym zastanowieniu postanowiłem, że kupię 2 pary, bo trafić mój rozmiar na takiej przecenie to mega szczęście.


Obydwie pary wykonane są z zamszu. Te niskie, to kolor jasnobrązowy, są bardzo lekkie więc wykorzystam je jeszcze wiosną. Druga para to typowy model “chukka boot” na dość grubej podeszwie, w bardzo ciekawym odcieniu ciemnej zieleni – zdjęcie nie do końca oddaje rzeczywisty kolor. Była to ostatnia sztuka przeceniona z 450 zł na 135 zł.
Jeśli ktoś byłby zainteresowany tymi niskimi (przecena z 410 zł na 120 zł), to jeszcze kilka dni temu dostępna była prawie cała rozmiarówka.

To moje pierwsze buty marki Bagatt i mam nadzieję, że będą mi dobrze służyć. Po dokładnym obejrzeniu stwierdzam, że są bardzo solidnie wykonane, szczególnie w środku (mięciutka skóra naturalna, żadnego płótna czy sztucznych tekstyliów), co jest w ostatnich czasach dość rzadko spotykane. Na temat wygody jeszcze się nie wypowiem, bo nie miałem okazji ich używać.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

10 komentarzy do "Niespodziewane zakupy"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anonymous
Gość

No, no niezłe okazje. Rzadko się zdarzają takie przeceny na markowe buty. Te brązowe nie w moim stylu, ale te wysokie to klasyka. Szkoda, że wykupiłeś ostatnią sztukę bo bez wahania kupiłbym je dla siebie. Mam od 2 lat półbuty Bagatta i jestem bardzo zadowolony. Poziom cenowy podobny do Gino Rossi a jakość o wiele lepsza.
A te trzecie co mierzyłeś, to co to był za model? Może na nie bym się skusił.

Mr. Vintage
Gość

Te trzecie, które mierzyłem to zamszowe sztyblety w kolorze czekoladowym. To również była ostatnia sztuka w rozmiarze 41 (ale na stopę 42 będą dobre).

Nie wybrałem ich tylko dlatego, że butów w ciemnym brązie mam już kilka par.

Marek
Gość

Tytdzień temu wybrałem się do Bagatt w gdyńskim Klifie, ale z męskich butów zostały tylko 3 pary klapek (klapków?)…

Mr. Vintage
Gość

Marku, byłem podobnie zawiedziony, gdy odwiedziłem salon Bagatt u mnie w Kielcach. Bardzo okrojona kolekcja męska a z rozmiarami jeszcze gorzej. Dodam, że byłem tam w listopadzie, a więc w środku sezonu.

Myślę, że wynika to z tego iż salony Bagatt działają na zasadzie franszyzy a każdy z salonów ma innego właściciela. Tym samym kontraktację kolekcji każdy robi po swojemu. Jedni robią ostrożnie, inni idą na całość i zamawiają dużą ilość modeli.

Anonymous
Gość

Chyba chodziło Ci o ‘franczyzę’ czyli franchising:)
Ładny zamsz, też mi się takie marzą.
jacob

Mr. Vintage
Gość

Mój błąd. Oczywiście chodziło o franczyzę. Franszyza dotyczy rynku ubezpieczeń.

Anonymous
Gość

Nie planowane zakupy są najlepsze :)
Te zielone faktycznie bardzo fajne.

Anonymous
Gość

Marku zapraszam do Bagatt`a w gdyńskim Klifie od 1 marca zmienił się właściciel i mam nadzieję, że oferta kolekcji wiosna/lato zadowoli nie jednego konesera butów.
pozdrawiam
Marcin

Anonymous
Gość

Marku zapraszam do Bagatt`a w gdyńskim Klifie od 1 marca zmienił się właściciel i mam nadzieję, że oferta kolekcji wiosna/lato zadowoli nie jednego konesera butów.
pozdrawiam
Marcin

Anonymous
Gość

Ja zapraszam do salonu w Krakowie – Rynek Główny 13 (pasaż handlowy). Mały ale sympatyczny salon z miłą obsługą. Faktem jest że modeli męskich mamy niewiele (około 20 w sezonie) ale wynika to z popytu na buty Bagatt ze strony mężczyzn. Staramy się wybrać najciekwasze modele także zapraszamy. Mogę przesłać zdjęcia. E-mail: bagatt.krakow@poczta.onet.pl Piotrek

wpDiscuz