Skarpety nie muszą być czarne

21 komentarzy
Skarpety to pozornie najnudniejsza cześć męskiej garderoby. Sądzę, że 70% skarpet w męskich szufladach ma kolor czarny a 30% to pozostałe kolory, w tym również (niestety) kolor biały.

W przypadku strojów formalnych ta „nuda skarpet” jest częściowo zrozumiała, chociaż tu również można trochę zaszaleć, ale o tym może innym razem. Dzisiaj chciałbym się skupić na skarpetach do ubrań o charakterze casualowym, który daje nam o dużo większe możliwości zabawy kolorem, wzorem i fakturą.

Wspomniana nuda na stopach polskich mężczyzn ma swoje podłoże w historii. Czasy PRL-u na wiele lat wprowadziły do męskiej garderoby szarość dosłownie i w przenośni. Dotyczy to również skarpet, a wszelkie odstępstwo od „standardów” w tamtych czasach sugerowało przynależność do bikiniarzy albo jeszcze gorzej. Tutaj pozwolę sobie przytoczyć fragment przesłuchania Adama Michnika przed komisją śledczą ds. afery Rywina.

Adam Michnik: Kolorowe skarpetki to symbol walki ze stalinizmem. Wszyscy bikiniarze chodzili w kolorowych skarpetkach.
Anita Błochowiak: Mówi się, że pedały też.

To już na szczęście historia. Współczesna moda daje nam duże możliwości wyrażenia swojego stylu poprzez oryginalne skarpety. Od kilku sezonów na światowych wybiegach i w kolekcjach największych światowych marek można zobaczyć, iż skarpety przestały być tylko „bielizną okrywającą stopy”, lecz stały się ważnym elementem całości stroju współczesnego mężczyzny.

Bardzo wiele ciekawych „stylizacji skarpetkowych” można zobaczyć na najsłynniejszym blogu street fashion – The Sartorialist.

Niestety na polskich ulicach nadal króluje szaro-czarna moda skarpetkowa. Poza wspomnianym podłożem historycznym i stereotypami, wpływ na to ma również bardzo uboga oferta polskich sklepów. W większości sklepów poza kolorem czarnym i brązowym nie znajdziemy nic, co odbiegałoby od „skarpetowego standardu”.

Dobierając skarpety do stylizacji casualowych mamy dużo większe możliwości niż w przypadku strojów formalnych. Ja wyróżniłbym dwie możliwości doboru skarpet.

Pierwszy to bardzo odważny, gdzie skarpety są w kolorze bardzo kontrastowym w stosunku do butów i spodni, jak również do innych części garderoby. W takich stylizacjach skarpety staja się elementem stylizacji przyciągającym największą uwagę i należy pamiętać o tym, by pozostałe elementy garderoby nie były tak mocne.

Drugi sposób bardziej odwołuje się do klasyki, bo dobór skarpet ja porównałbym do doboru krawata czy poszteki w strojach formalnych. Zatem skarpety nadal mogą być „mocne” i kontrastowe, ale szukamy na nich elementów, które będą współgrać z pozostałą częścią garderoby. Może to być oczywiście sam kolor w przypadku skarpet jednolitych (przykład: ostatnie Zdjęcie tygodnia – żółte skarpety, żółty sweter), mogą być to również elementy takie jak prążki czy krata na skarpetach, które połączymy z kolorem czy fakturą innych części garderoby.

Warto pamiętać również o doborze właściwej faktury i gramatury. Na przykład pięknych jedwabnych skarpet nie założymy do bawełnianych spodni, bo faktury tych dwóch materiałów gryzą się ze sobą: jedwab jest delikatny i z połyskiem a bawełna mięsista i matowa. To samo dotyczy również skarpet wełnianych czy frotowych, które będą wyglądać fatalnie do cienkich wiosennych spodni. Odradzam również skarpety z postaciami z kreskówek, których zadziwiająco dużo jest w sklepach sieciowych typu H&M i to absolutnie nie na działach chłopięcych, lecz męskich. Takie skarpety będą niewątpliwie przyciągać uwagę, ale w bardzo negatywnym tego słowa znaczeniu.

Białe skarpety oczywiście zakładamy tylko do uprawiania sportu, podobnie jak dość modne w ostatnich latach tzw. „stopki”, czyli skarpety kończące się tuż pod lub tuż nad kostką. Jest również odmiana, którą ja nazywam „płytkie stopki”, są one bardzo popularne w krajach śródziemnomorskich a od zwykłych stopek odróżnia je bardzo głębokie wycięcie, dzięki któremu nie widać ich po założeniu buta. Wygląda to tak, jakby but był założony na gołą stopę. To idealne rozwiązanie do letnich mokasynów, ale szczegółowo napiszę jeszcze o tej odmianie skarpet bliżej lata.

Kupując skarpety na sezon wiosna/lato warto też zwrócić uwagę na rodzaj dzianiny, bowiem w wielu sklepach skarpety są asortymentem całorocznym, co oznacza, że robione są z dzianiny „średniej grubości”, która moim zdaniem jest trochę za ciepła za lato i trochę za zimna na zimę. Ważna jest zatem sama grubość, ale także skład dzianiny, bo na przykład skarpety o gramaturze 180 g wykonane z wełny, będą miały zupełnie inne własności niż skarpety o gramaturze 180 g wykonane z bawełny, pomimo że w dotyku będą sprawiać wrażenie jednakowych. Warto szukać cienkich dzianin bawełnianych, z włókien bambusowych czy z dodatkiem lnu.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

21 komentarzy do "Skarpety nie muszą być czarne"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anonymous
Gość

Kolorowe skarpety z bawełny można dostać pakowane po kilka par w Tesco. Nie wiem, jakiej są jakości.

Anonymous
Gość

Strasznie ucieszyl mnie ten wpis, a to dlatego, ze mojemu mezowi robie skarpetki na drutach juz od dwoch lat, ma ich okolo 26 par, sa wykonane z wysokiej klasy bawelnianych dzianinowych nici z dodatkiem jedwabiu lub welny, prosze uwierzyc, ze stopa wyglada w nich wyjatkowo. Niczym nie przypominaja grubych goralskich skarpet, sa wykonane bardzo gladkim scislym sciegiem i sa bardziej lub mniej delikatne, w zaleznosci oczywiscie od grubosci nitki.
Skarpetki meza wzbudzaja zachwyt, sa niepowtarzalne i wyjatkowe. Moj ostatni wzor, w czerwono zielone paski zostal zauwazony przez francuskiego pianiste swiatowej slawy, wlasnie realizuje zamowienie. Chetnie wkleje fotke po zakonczonej robotce. Wspomne rowniez, ze czasem uda mi sie kupic fajne kolorowe podkolanowki Gatta w rozmiarze 38-41 i wtedy smialo pasuja na meska stope nawet w 43 rozmiarze. Panowie, nie bojce sie kolorowych skarpetek, tylko blagam, nie zwijajcie ich w kulki i nie wciskajcie miedzy poduszki fotela oraz nie podrzucajcie zonie do prania:)
Pozdrawiam i dzieki jeszcze raz za ciekawy wpis Jagoda

Anonymous
Gość

Jak najbardziej jestm za kolorowymi skarpetkami. W mojej szafie znajduje się 1 para czarnych skarpet, poza tym same kolorowe :)
Nie do końca rozumiem Twoją niechęć do skarpetek z postaciami z kreskówek. Ja osobiście uważam, że są jak najbardzije ok i odpowiednio zestawione mogą dać ciekawy efekt. Sam posiadam kilka par tego typu.

Z chęcią też zobaczę efekty pracy Pani Jagody :)

Pozdrawiam
Adam

Anonymous
Gość

Jak najbardziej jestm za kolorowymi skarpetkami. W mojej szafie znajduje się 1 para czarnych skarpet, poza tym same kolorowe :)
Nie do końca rozumiem Twoją niechęć do skarpetek z postaciami z kreskówek. Ja osobiście uważam, że są jak najbardzije ok i odpowiednio zestawione mogą dać ciekawy efekt. Sam posiadam kilka par tego typu.

Z chęcią też zobaczę efekty pracy Pani Jagody :)

Pozdrawiam
Adam

Anonymous
Gość

Świetny wpis.
Faktycznie na polskich ulicach i w polskich sklepach króluje szarzyzna.
Sam od wielu lat szukam ciekawych wzorów męskich skarpet w polskich sklepach ale jest tragicznie. Może polecisz konkretne marki, które mają odważniejsze wzory?

Anonymous
Gość

w H&Mie jest duży wybór kolorowych skarpet

Anonymous
Gość

w H&Mie jest duży wybór kolorowych skarpet

Mr. Vintage
Gość

Przyznam szczerze, że też chętnie zobaczę skarpety wykonane przez Jagodę, bo jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. Byłabyś zapewne jedyną osobą w Polsce wykonującą skarpety „bespoke” :-)

Adam, jeśli chodzi o skarpety z obrazkami z kreskówek, to oczywiście zależy do czego je założymy. Uważam, że stylowy mężczyzna może wybrać coś „ciekawszego” ale również przyciągającego uwagę. Zresztą w pewnym wieku już nie wypada takich nosić. Jak dla mnie granica to 20 lat.

Jeśli chodzi o konkretne marki, to na uwagę na pewno zasługuje oferta marki Burlington – sporo końcówek kolekcji można znaleźć na Allegro za 1/4 ceny sklepowej. Bardzo ładne skarpety mają: Gant, Camel Active, Ralph Lauren ale to już ceny ok. 40-50 zł za parę.
Z niższej półki cenowej ciekawe kolory widziałem ostatnio w Marks&Spencer. Pozostają również duże sieciówki, gdzie pośród kilkudziesięciu „nudnych” modeli trafiają się oryginalne wzory.

Anonymous
Gość

Większość moich skarpetek jest czarna, fakt. Może dlatego, że większość spodni i butów jest czarna.

Podobają mi się stylizacje ze zdjęć 3-6; skarpety nie są przesadnie wyeksponowane lub/i ładnie komponują się z resztą. Jednak zdjęcie nr 1 to nie mój styl – skarpety jako element najbardziej przyciągający uwagę zdecydowanie odrzucam. Wolę krawat albo poszetkę.

mosze

Anonymous
Gość

Kupiłem świetne 3 pary płytki stopek w H&M są świetne:D kolorowe też tam widziałem.
jacob

Anonymous
Gość

Kupiłem świetne 3 pary płytki stopek w H&M są świetne:D kolorowe też tam widziałem.
jacob

Anonymous
Gość

to trzeba trochę poszperać w necie i po butikach, a z ciekawostek to udało mi się znaleźć cieniutkie skarpety z wełny merynosów Alto Milano i jedwabne firmy Meer. Bardzo miła odskocznia od klasyki bawełnianej…

Anonymous
Gość

Ja noszę skarpety pod kolor spodni, ale największą radosć sprawia mi kupno skarpet które pasuja do marynarki i spodni lub nawiazuja do koszuli.
Mysle ze skarpety nie musza byc wcale najnudniejsza czescia garderoby.

M.A.Z.

Anonymous
Gość

Nie tylko nie muszą, ale nie powinny być czarne

DIABEŁ TKWI W SZCZEGÓŁACH CZYLI DOBÓR SKARPET

Co do zasady skarpety dobiera się albo do spodni albo do butów, ja polecam raczej dobór do spodni. Czyli do granatowego garnituru i czarnych butów zakładamy raczej skarpety granatowe.

Czarne skarpety pasują do strojów wieczorowych, podobnie jak skarpety z połyskiem, zwłaszcza… te z domieszką jedwabiu. Skarpety nie mogą odsłaniać łydek nawet przy siadaniu!

To z:

http://www.facebook.com/pages/Zaremba-Kaminski/235071993048?v=info#!/pages/Zaremba-Kaminski/235071993048?v=wall

Wpis z 31 marca, swoją drogą fajne te skarpety na zdjęciu, ale nie wiem czy miałbym odwagę założyć, do biura chyba raczej odpadają…

Anonymous
Gość

Nie tylko nie muszą, ale nie powinny być czarne

DIABEŁ TKWI W SZCZEGÓŁACH CZYLI DOBÓR SKARPET

Co do zasady skarpety dobiera się albo do spodni albo do butów, ja polecam raczej dobór do spodni. Czyli do granatowego garnituru i czarnych butów zakładamy raczej skarpety granatowe.

Czarne skarpety pasują do strojów wieczorowych, podobnie jak skarpety z połyskiem, zwłaszcza… te z domieszką jedwabiu. Skarpety nie mogą odsłaniać łydek nawet przy siadaniu!

To z:

http://www.facebook.com/pages/Zaremba-Kaminski/235071993048?v=info#!/pages/Zaremba-Kaminski/235071993048?v=wall

Wpis z 31 marca, swoją drogą fajne te skarpety na zdjęciu, ale nie wiem czy miałbym odwagę założyć, do biura chyba raczej odpadają…

grzesie2k
Gość

@”To idealne rozwiązanie do letnich mokasynów, ale szczegółowo napiszę jeszcze o tej odmianie skarpet bliżej lata.”

Bardzo proszę o obiecany artykuł :-)

Mr. Vintage
Gość

Pamiętam, wpis bedzie w czerwcu.

grzesie2k
Gość

Z góry dziękuję!

Anonymous
Gość

Bardzo ciekawy wpis,wprawdzie trochę dawny ale my jesteśmy od niedawna i znalazłam go dzisiaj.Zapraszam do nas, mamy nudne i nie nudne skarpety / http://www.lorobymilano.pl , kategoria skarpety w desenie
Pozdrawiam

Anonymous
Gość

a czy ktoś może podać mi jakiś link do sklepu gdzie można kupić jednokolorowe skarpety?

Revilo
Gość

Mr. Vintage,

Mam prośbę. Niedawno zacząłem czytać bloga i interesować się tym tematem pomimo że już od jakiegoś czasu staram się dobrze ubrać, Bloga czytam z chęcią jak czas mi pozwala i chciałbym obejrzeć proponowane stylizacje. Jednak coś fotki nie chcą grać, nie da się ich obejrzeć. Czy da się coś z tym zrobić? Z góry dziękuję!

wpDiscuz