Jeansy pasują do wszystkiego?

37 komentarzy
Spodnie jeansowe to bez wątpienia najpopularniejszy rodzaj spodni noszony przez polskich mężczyzn. Powszechna jest opinia, że „jeansy pasują do wszystkiego i są najbardziej uniwersalne spośród wszystkich spodni„. Czy faktycznie tak jest?

Osobiście lubię jeansy ale w ostatnich 2 latach odszedłem od nich na rzecz innych materiałów a także innych fasonów (np. chinosy). Nie oznacza to, że jeansy całkowicie odrzuciłem, lecz nie zakładam ich już tak często.

Modę codzienną (casualową) trudno sobie obecnie wyobrazić bez jeansów, praktycznie każda ogólnodostępna marka i każdy większy dom mody ma w każdej kolekcji co najmniej kilka modeli spodni z denimu. Od wielu lat obserwujemy także mocne wejście jeansu o półkę wyżej w hierarchii elegancji mody męskiej. Jeansy zakładane do klasycznych marynarek też już są powszechne, ale czy zawsze wyglądają dobrze?

Osobiście uważam, że połączenie jeansów z elegancką marynarką jest dużym kontrastem i rzadko takie połączenie wypada dobrze, choć zdarzają się wyjątki. Jak trudno jest uzyskać dobre połączenie „jeansy + klasyczna marynarka” mogą świadczyć zdjęcia z eventu po ostatnim pokazie kolekcji Dawida Wolińskiego (19.04.2011). Panowie jakby się umówili i grupowo przyodziali klasyczne marynarki w zestawie z jeansami.

Pierwszy przykład to Paweł Pigoń (mąż Anny Korcz), który klasyczną, czarną, wełnianą marynarkę skomponował z jasnymi jeansami, które w dodatku są za długie. Gdyby marynarka była np. granatowa i była wykonana z matowej bawełny, a zamiast czarnego t-shirtu była biała koszula, to takie połączenie mogłoby się wybronić i potwierdzić mit, że „jeansy pasują do wszystkiego”.

Kolejny przykład to Wojciech Fibak, który jeansy połączył z klasyczną klubową marynarką w kolorze granatowym. Pomijając fakt, że spodnie są za długie dobre 4-5 cm, to w mojej opinii faktura i kolor obu tkanin nie „gra ze sobą”. Połączenie to jest dużo lepsze niż to powyżej, ale i tak uważam, że nie prezentuje się dobrze.

Ostatni przykład to Mariusz Czerkawski, który według mnie jest jednym z najlepiej ubranych Polaków, ale tym razem połączenie marynarki widocznej na zdjęciu z ciemnymi jeansami wypadło kiepsko.

Źródło zdjęć: www.plotek.pl

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

37 komentarzy do "Jeansy pasują do wszystkiego?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
frankenstein
Gość

Idąc ulicami np. Paryża bez trudu po jeansach rozpoznasz Polaka lub Rosjanina. To nie są uniwersalne spodnie.

Anonymous
Gość

Czerkawski – do zaakceptowania, acz bez krzty entuzjazmu.
Do pana Pigonia powinny zaś zgłosić się lata dziewięćdziesiąte, żeby odzyskać swoje spodnie.

Piotr
Gość

Moim zdaniem ciemne dżinsy bez przetarć są faktycznie spodniami o podobnej uniwersalności, co chociażby chinosy. Niestety w Polsce nadal pokutuje pogląd, że fajne dżinsy to wytarte, pochlapane wybielaczem i Bóg jeszcze wie czym dżinsy. Oczywiście w casualowej modzie modele destroyed mają swoje miejsce, ale najbardziej uniwersalny jest dopasowany do sylwetki model w gładkim, średnim lub ciemnym odcieniu indygo. Szczególnie warto zwrócić uwagę na popularne za oceanem, a w Polsce zupełnie prawie nieznane firmy szyjące spodnie z surowego drelichu.

Vislav
Gość

Witam

o dżinsach – chodzi mi tutaj o „blue jeans” pisywałem już niejednokrotnie. Ostatnio na blogu, jaki prowadzi Bea:
Pokrótce:
– nie kwestionuję kroju dżinsów, jako takich, tylko „blue jeans” w różnych wydaniach,
-typowy blue jeans jest trudnym kolorem i niezbyt łatwo zestawia się z innymi, a ubierane są bez wyjątku do wszystkiego,
– kiedyś były wyrazem kontestacji, „elegancji”, młodzieżowego stylu i OK,
– teraz spowszedniały, można powiedzieć zwulgaryzowały, noszone są przez wszystkich, o każdej porze dnia i nocy, w każdym miejscu i przy każdej okazji,
– jakość jest odwrotnie proporcjonalna do przytłaczającej ilości, blue jeans to już tylko z nazwy, wiele sztuk kolorem i tkaniną przypomina ścierkę do podłogi,
– wyjątkowo rzadko widuję ciekawie zestawione, zazwyczaj zresztą w damskim wydaniu,
– czasami są nie tylko zgrzytem, lecz również brakiem kultury i szacunku dla innych.

Szczytowym przykładem jaki widziałem, to złożenie kwiatów pod pomnikiem „Tym co nie powrócili z morza” w kolejną rocznicę tragedii promu J.Hewelusz. Ksiądz w średnim wieku w niezłej sutannie, a pod spodem wystające wytarte dżinsy. Poczułem się zniesmaczony.
Wiele innych miejsc i zdarzeń, ale to już mniej istotne.

Z pewnością nie są dla mnie wyznacznikiem stylu, tylko lenistwa.
Biorąc jednak pod uwagę „ulicę” i świat medialny, jestem w swojej opinii wyjątkowo odosobniony i jak widzę kontrowersyjny.
I niech tak pozostanie.”

Podzielam również opinię Frankensteina o specyficznym „polskim” podejściu do noszenia dżinsów w kolorze hmmm…powiedzmy „blue”.
Przykłady, jakie pokazał Mr.V doskonale to obrazują.

Różne drelichy w kroju dżinsów, jestem jak najbardziej na tak, chociaż niekoniecznie do eleganckiej marynarki.
Ciekawie zrobione destroyed – dlaczego nie.

pozdrowienia
Vislav

baudet
Gość

Oj załamujecie mnie drodzy Państwo, bo od niedawna czytam ten i podobne blogi i stwierdzam, że jestem typowym przykładem polskiego mężczyzny ubranego bez stylu, w za duże koszulki, za długie spodnie itp… Sprawiacie, że mam teraz obsesję i stając przed szafą zastanawiam się co na siebie włożyć. I co gorsza – nic tam nie znajduję, a wymienić wszystko od razu… nie na mój budżet :/

Vislav
Gość

Baudet:
każda, nawet największa wyprawa zaczyna się od pierwszego kroku.
Weź nożyczki i skróć spodnie, reszta sama pójdzie :-)
pozdr.Vslv

yoshki
Gość

Dla mnie jeans’y jak najbardziej ale tylko casual’owo…ni trochę nie pasują mi eleganckie buty do nawet najklasyczniejszych jeansów…może jeszcze jakieś brązowe w zamszu by mnie tak nie raziły…ale gdy widze czarne lakierki to mówię NIE…odnośnie kroju i „ufarbowania” tych spodni to tak jak można wybierać spośród setek kolorów, przetarć, łatek i innych vitage’owych akcentów tak z krojami już nie ma takiego wyboru, szczególnie wśród rodzimych produkcji…trzeba się troche naszukać aby znaleźć fajne oryginalnie wyglądające jeans’y w kroju slim czy carrot, który ostatnio szczególnie przypadł mi do gustu…z innej beczki to zestaw jeans+t-shirt+marynarka straaasznie sie już opatrzył, może dlatego, że 90% prezenterów w TV jest tak wystylizowanych…

yoshki
Gość

PS. na przedstawionych fotkach jeans’y przede wszystkim są jak z innej bajki w stosunku do ubioru partnerek ;)

Anonymous
Gość

Depp do wszystkiego zaklada jeansy i zawsze wygląda dobrze. Tylko trzeba być Johnnym Deppem :-).

Vislav
Gość

ale zawsze można poczuć się, jak sam Johnny D., lub milion dolarów, kupując dżinsy za kilkanaście złotych.
Vslv

Anonymous
Gość

baudet:
Nie musisz od razu wymieniać całej szafy. Rób to małymi krokami. Z resztą jak już Vislav napisał, możesz skrócić stare, za długie jeansy i będzie ok.
Poza tym, moim zdaniem nie musisz wymieniać garderoby na rzeczy od projektantów, które sporo kosztują…są na szczęście sieciówki, które także mają wiele do zaproponowania za mniejszą kaskę, no i SH też mamy :-)))
A fakt, że teraz przed wyjście zastanawiasz się co na siebie włożyć to świetna wiadomość. W końcu nie trzeba nosić za dużych ubrań, żeby się poczuć „luzakiem”, a i pewności siebie w moim mniemaniu niewiele taka garderoba dodaje ;-)
Życzę miłej przygody z modą no i oczywiście udanych zakupów :-)))

Jeśli zaś chodzi o jeansy, to moim zdaniem nie jest to uniwersalna część garderoby. Zakładanie jeansów na każdą okazję jest wg mnie przejawem braku pomysłu na siebie. Mit, że w jeansach jest zawsze dobrze, to bujda. Powyższe zdjęcia są na to najlepszym dowodem.
Panowie jeansy na spacer, do pracy (w zależności od specyfiki), na weekend -> TAK. Jednak na bardziej oficjalne okazje można się bardziej wysilić!

pozdr.
Paweł

zibi
Gość

czerkawski zdecydowanie najlepiej ubrany polski sportowiec.
ta stylizacja nie wygląda jakos super ale jest poprawna

Anonymous
Gość

Johny nie zawsze wygląda w jeansach dobrze
http://www.tapeciarnia.pl/23163_johnny_depp_pasek_jeansy.html
;-))
Wesołych Świąt życzę!
Q.

dsc
Gość

Zestawienie, ktore moim zdaniem jest dobre i nawet lekko traci o klasyczna elegancje to porzadny ciemno-granatowy denim + brazowe brogues. Spodnie waskie (18-19cm na dole nogawki), niezbyt dlugie, max do kostki, brak zalamania, lub wrecz wloski styl (jeszcze krocej) ewentualnie podwiniecie. Wiele przykladow takiego polaczenia mozna znalezc na sartorialist. Wszelkie wytarcia, wybielania, dziury sa be wedlug mnie.

Pozdrawiam,
dsc.

Anonymous
Gość

A ja z kolei, jako pokolenie już częściowo wychowane na MTV (ale starym, dobrym MTV), pierwsze zdjęcie odbieram jako najlepszą stylizację. Długość, kolor, spodnie lekko opadające za but – ma to dla mnie sens. Ja preferuję ubrania „związane” z właścicielem, a dżinsy są najlepszym przykładem, świetnie się starzeją, spierają, nabierają charakteru. Do tego odpowiednie buty, odnośnie butów to mam tę przyjemność bycia autorem jednej z wypowiedzi na temat rzeczy, które powinien posiadać stylowy facet i które zostały uznane przez Michała i opublikowane tutaj. I dotyczyła ona właśnie butów.
Dżinsy, ciekawy t-shirt, marynarka i parę innych drobiazgów to mój strój.

D.

meqoq
Gość

Do uwagi kolegi D. świetnie pasuje ten post „Do pana Pigonia powinny zaś zgłosić się lata dziewięćdziesiąte, żeby odzyskać swoje spodnie.”

Przez kilka lat w ogóle nie nosiłem dżinsów, ani innych spodni w tym kroju. Potem wróciłem, na krótko się nawet zachłysnąłem. Teraz stwierdzam, że maksymalny formalizm do denimu to bawełniana marynarka i zamszowe brougesy. Ewentualnie mogą być gładkie skóry, ale w kolorach innych niż czarny czy brązowy. Do tych elementów da się nawet dopasować białą koszulę i krawat (gładki slim lub knit). Wszystko powyżej się gryzie.

Meg
Gość

Ja to chyba zachęcę męża do czytania Twojego bloga :) On nie nosi marynarek, a ja bym go widziała w np sztruksowych. Może by się przekonał gdyby zobaczył parę fotek. Czasem potrzebuje na szkolenia ubrać się lepiej, ale nie w garnitur i namawiam go na marynarkę, taką na co dzień. Pozdrawiam świątecznie! :-)

meqoq
Gość

@Meg

zaciągnij męża do Peeka. Widziałem tam ostatnio kilka bardzo ładnych blazerów. Szczególnie ciekawie wyglądała granatowa marynarka TH z białymi guzikami. Takie ubranie jest bardzo swobodne i łatwo je koordynować, a równocześnie zapewnia odpowiedni poziom elegancji. Zaznaczam, że opisany blazer absolutnie nie nadaje się do noszenia w zimę.

Anonymous
Gość

Witam Panowie. Mam pytanie odnośnie jeansów? Czy można u krawca spodnie które się rozeszły w praniu poddać przeróbkom typu zwężenie całych spodni. Kupiłem ideale jeansy pasujące do sylwetki dwa prania i wyglądają jak worki na udach się rozeszły wyglądam jakbym schudł 10kg wygląda to tragicznie fajnie klasyczne jeansy a leżą w szafie.

Anonymous
Gość

@Piotr, możesz podać jakiś link do tych drelichowych spodni?

Piotr
Gość

Wkradł się błąd, chodziło mi oczywiście o surowy denim, nie wiem skąd wziął mi się drelich :)

Mr. Vintage
Gość

*frankenstein
Słuszna uwaga :) Jeansy narodowym strojem Polaków.

*Vislav
Bardzo słuszna uwaga o jakości obecnie dostępnych jeansów – są bardzo liche. Kiedyś Wranglery z Pewexu można było nosić 10 lat…

*baudet
Małymi krokami… nie od razu Kraków zbudowano.

*yoshki
Zgadzam się, panie na zdjęciach wyglądają bardzo dobrze (no może poza A.Korcz), a panowie kiepsko.

*dsc
„porzadny ciemno-granatowy denim + brazowe brogues” – taki zestaw jak najbardziej.

*Meg
Marynarka „codzienna” to naprawdę dobre rozwiązanie nawet dla osób, które na co dzień ich nie noszą. Pokazywałem kiedyś na blogu fajne zdjęcia z japońskiego magazynu, gdzie jedna klasyczna marynarka została pokazana w 6 różnych stylizacjach. Polecam przejrzeć:
http://mr-vintage.blogspot.com/2010/08/granatowa-marynarka.html

*Anonimowy 21:33
Zwężenie nogawek po bocznych szwach nie będzie problemem, gorzej jeśli w pasie również się rozciągnęły.
Generalnie na przyszłość warto pamiętać o tym by jeansy kupować nawet 1 rozmiar mniejsze. Obecna jakość jeansu niestety sprawia, że spodnie po 2-3 praniach tracą oryginalny rozmiar.

Anonymous
Gość

witam. poszukuje sportowej marynarki. Gdzie mogę taką znaleźć? mieszkam w okolicach Poznania więc Peek czy jak to się nazywa odpada. Cena to max. 500zł. I problem polega na tym, że jestem strasznie szczupły i średniego wzrostu. taki kurczaczek. Gdzie mogę coś takiego znaleźć? Chciałbym aby nie była to marynarka 100% poliester z wiadomych względów. Może być wełna, bawełna a nawet i len przecież nadchodzi lato. Co polecacie? I druga sprawa czy miał z was ktoś kiedyś mokasyny Timberlanda? Strasznie mi sie spodobały w kolorze czerwonym. Bardzo podobne do tych lansowanych rok temu przez Rage Age by Czapul. pzdr Tomasz

Anonymous
Gość

Mokasyny Timberlanda są na pewno godne polecenia.
Jeśli chodzi o marynarki to rozejrzyj się (mimo wszytko) w zarze, zobacz co proponuje Vistula (chociaz może lepiej poczekac na czerwcowe promocje), widziałem też całkiem ciekawą marynarkę w Sisleyu (casualowa w niebiesko-białe prążki). Ogólnie dosyć ciężko o marynarkę do 500 zł, która jakos wygląda – zwykle są to pojedyncze okazje.
Pozdrawiam,
Kamil

Anonymous
Gość

Moim zdaniem najlepiej wypada propozycja pana tenisisty:) Po pierwsze duzy plus za fajna marynarke w klubowym stylu. Po drugie fajne jeansy, fakt troche za dlugie, ale przez to dodaje to calej stylizacji troche luzu. Po trzecie, najfajniejsza partnerka:)
Zmienilbym moze koszule na wersje w bardzo bladym rozu, ale to nie ma wiekszego znaczenia.

Anonymous
Gość

Jesli chodzi o marynarke, to mysle, ze warto zajrzec w Poznaniu do Van Graafa (Stary Browar). Duzy wybor i do 500 zl mozna znalezc cos ciekawego (np. marki wlasne van graafa)

meqoq
Gość

@ Tomasz

Peek i van Graaf to ten sam dystrybutor i ten sam (prawie) pomysł biznesowy. Zamiast do Peeka wybierz się więc tam. Do tego Royal Collection.

Anonymous
Gość

Dzięki za rady. Wiem, że za 500zł Loro Pian nie kupię, chyba iż będzie cu i w secondhandzie jakąś znajdę :) Pzdr Tomasz

Anonymous
Gość

a po co Ci loro piana?:)

Anonymous
Gość

Założę blog i będę się nią chwalił. Wesoych Świąt
pzdr Tomasz :)

Brzydalllo
Gość

Jeansy noszę już teraz tylko jeśli chodzi o styl rockmena/harleyowca.

Anonymous
Gość

Ja tam wolę spodnie z materiału.

Anonymous
Gość

Podstawa to odpowiedni odcień koloru jeansów. Spójrzmy tutaj na Daniela Craiga: http://www.youtube.com/watch?v=EdS5X9Nz7ZY Jeansy do trzyczęściowego garnituru z krawatem i poszetką być może są nieco ekstrawaganckie, ale nie wyglądają źle. Gdyby Craig do tego odcieniu szarości dobrał klasyczne blue jeans, myślę, że efekt byłby kiepski, rodem z powyższych fotek.
Nawiasem mówiąc sądzę, że do karnacji tego aktora lepsza byłaby trochę ciemniejsza szarość (i wówczas trochę ciemniejszy niebieski), ale być może nie mam racji…

niktwazny
Gość

w stylizacji craiga jest za duży kontrast w stylu między górą a dołem
nawet sztruksy/zwężane bojówki byłyby bardziej na miejscu

Anonymous
Gość

Nie krytykujmy wszystkiego – ubranie partnerki W.Fibaka ma klasę, która jak widzę przegrywa tylko z jej nogami. Na początku pomuślałem, że np. granatowa kopertówka wyglądałaby lepiej, ale potem zmieniłem zdanie. Brawo!

trackback

[…] 7. Dżinsy pasują do wszystkiego. Dla wielu mężczyzn to jeden z ulubionych elementów garderoby. Powszechnie uważa się, że spodnie dżinsowe pasują do wszystkiego: t-shirt, kurtka skórzana, elegancka marynarka itd. Dżinsy faktycznie są dość uniwersalne, ale kluczem jest tutaj dobór odpowiedniego koloru, faktury i fasonu. Poniżej przykład na dżinsy wyjątkowo nie uniwersalne, które jak widać nie pasują do wszystkiego. O tym też już pisałem. […]

trackback

[…] Polecam tutaj moje wcześniejsze wpisy: Chinosy, Jeansy pasują do wszystkiego? […]

wpDiscuz