Męski róż

50 komentarzy
Kolor różowy w modzie męskiej to temat dość kontrowersyjny, przynajmniej w naszym kraju. Powszechna jest opinia, że róż to kolor „nie męski”, „zniewieściały” i noszony jest w celu manifestowania swojej odmiennej orientacji seksualnej. Prawda jest taka, że odcienie różu już w latach 70-80 weszły już na dobre do mody męskiej, nawet w tych najbardziej konserwatywnych (pod względem modowym) krajach.

Dzisiaj, kolor różowy jest powszechnie dostępny w kolekcjach męskich i w Europie zachodniej nie budzi takich kontrowersji jak u nas. Odważę się nawet na tezę, iż róż bywa bardziej doceniany w modzie klasycznej – eleganckiej, niż w casualu. Nawet Brytyjczycy – powszechnie znani w świecie tradycjonaliści jeśli chodzi o modę męską – już dawno przekonali się do tego koloru, a obecnie różowe koszule biznesowe są równie popularne co błękitne. Bez żadnego problemu znajdziemy całą masę koszul i krawatów w odcieniach różu w kolekcjach tak konserwatywnych marek jak: Charles Tyrwhitt, Thomas Pink czy TM Lewin. Brytyjczycy polubili ten kolor i nie mają oporów przed jego eksponowaniem. Sądzę, że w Polsce bariery mentalne będą na tyle duże, że ten kolor nigdy nie będzie tak popularny jak w Wielkiej Brytanii. Rodzimym prekursorem właściwego noszenia różowych koszul i krawatów był wiele lat temu Aleksander Kwaśniewski, który jednak w ostatnich latach częściej wybiera błękity. Dużą sympatię do różu prezentuje także Janusz Palikot; słynna jest jego różowa marynarka.

Róż bez wątpienia może być kolorem wyjątkowo męskim a zarazem oryginalnym, gdyż nadal jest bardzo rzadko noszony przez mężczyzn. Ważne jest samo podejście mentalne, tutaj jest podobnie jak z poszetką – nie każdy odważy się na założenie koloru różowego i nie każdy powinien go nosić. Kolor ten, chyba jak żaden inny świadczy o pewności siebie i poczuciu własnego stylu.

Elementy, które bezpiecznie można wdrożyć do własnej garderoby to m.in. pokazane poniżej: koszule klasyczne, koszule lniane, krawaty z elementami różu, koszulki polo, skarpety, poszetki czy swetry. Bardziej ryzykowne będą inne elementy w tym kolorze: spodnie, szorty, marynarki, trampki, bielizna. Z poniższego zdjęcia sugerowałbym wybór tylko jednego elementu, który znajdzie się w stylizacji. Łączenie różu z różem (może poza zestawem różowa koszula + krawat z elementem różu) jest dość trudne i ryzykowne.

Róż jest kolorem, który doskonale komponuje się z wszelakimi odcieniami szarości (od gołębiego po grafit) oraz niebieskiego (od błękitu po ciemny granat). Inne kolory, które w mojej opinii będą dobrze wyglądać w połączeniu z różem to m.in. jasny brąz, zieleń khaki, biel. Poniżej przedstawiam moje propozycje na łączenia kolorystyczne:


I na koniec kilka inspiracji pokazujących różne elementy garderoby w odcieniach różu:


W swojej szafie mam wiele ciekawych i oryginalnych (jak na modę męską) kolorów, ale do różu nie mogę się przekonać. A Wy, jak zapatrujecie się na pudrowy róż w męskiej szafie?

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

50 komentarzy do "Męski róż"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anonymous
Gość

Róż – jak najbardziej. W odpowiedniej ilości i w odpowiednim odcieniu. Głownie krawaty i koszule. Różowe polo kojarzy sie nie najlepiej, nie ze względu na rzekomą „gejowość”, ale właśnie popularność tego ubrania wśród pewnego odłamu studenckiej braci w USA. Chociaż, polo w paski, z jakimś ciemniejszym odcieniem – czemu nie?

Vislav
Gość

Witam,
ostatnio podoba mi się róż, jednak w zdecydowanym kolorze. To co Pantone zdeklarował kolorem WL 2011
honeysuckle – wiciokrzew.
Mam sportową bawełnianą rugby koszulkę w tym kolorze. Ostatnio widziałem kardigana, chyba sobie uzupełnię kolekcję, o ile przetrwał na wieszaku. Mam nadzieję, że tak biorąc opinie na temat „męskiego” różu. Natomiast nie podobają mi się koszule i inne elementy w takim spłowiałym „bieliźnianym” kolorze.
Z podanych przykładów, to krawat Palikota i pan w prawym dolnym rogu (ostatni).
pozdr.Vslv

Karlos
Gość

Witam,
moim zdaniem róż w koszulach i krawatach sprawdza się świetnie. Muszę szczerze przyznać, że nie doceniałem tego koloru w klasycznej męskiej elegancji, ale zdjęcie z okładki GQ przekonało mnie, że różowe koszule z powodzeniem mogą zastąpić białe czy też niebieskie. Co do krawatów sprawę widzę nieco inaczej. Różowy jako kolor dominujący zdecydowanie NIE jednak jako wstawki w postaci kropek, pasków, rombów, kratek czy też innych małych wzorków popieram w 100%. Reszta elementów męskiej garderoby w kolorze różowym to przynajmniej dla mnie zdecydowanie nieporozumienie.

Pozdrawiam,
Karlos.

Anonymous
Gość

Mam dwie rzeczy. Koszulę (Abercrombie&Fitch) łączę z niebieskim lub szarym swetrem i sweter (Ralph Lauren), który łączę z błękitnym swetrem. Mr Vintage – więcej odwagi!

Vislav
Gość

Mr.V – jest A czekamy na B, czyli autoprezentację
Vslv

czupryniasty
Gość

trzy ostatnie stylizacje balansują na granicy z kiczem, bo gdyby dwa kolory były intensywne, to uzyskujemy efekt przebrania, a nie ubrania. połączenie róż i błękit jest bardzo ryzykowne.

Anonymous
Gość

to był dobry kolor na wakacje w stanach w latach 70
w Polsce mówię NIE

meqoq
Gość

yes, yes, yes!

Bardzo lubię róż i ostatnio uzupełniam garderobę o ubrania w tym kolorze. Udaje mi się nawet łączenie różowych koszul z takimi krawatami.

Anonymous
Gość

Moim skromnym zdaniem i tu zgadzam się z autorem róż „świadczy o pewności siebie i poczuciu własnego stylu” a także odwadze bo niestety róż uważany jest przez wielu Polaków jako kolor „gejowski” co jest pewnego rodzaju obrazą. W odpowiednich dawkach wygląda bardzo elegancko, kiedy się „przesadzi” to nie wygląda to dobrze. Wracając jednak do samego koloru to myślę, że brakuje go u mężczyzn a zestawiając go z innymi kolorami sprawi, że się wyróżnimy, a także pokażemy naszą indywidualność. Żeby nie być szarym, przeciętnie ubranym uważam, że należy wprowadzać ten odważny kolor. Zaraz ktoś napisze, że są inne kolory. Tak, tylko ten kolor jak mało który jest rzadko spotykany na Polskich ulicach i kojarzy się z pewnego rodzaju wstydem i „obciachem” Nie uważam tak, bo moda poszła tak daleko do przodu, że nic wstydliwego jest założenie czegoś „różowego” Jak zwykle nasza Polska mentalność ogranicza nas i nasze myślenie do minimum

Vislav
Gość

Hej! to jeden z zabawniejszych kawałków, jakie czytałem ostatnio:
A.18.04/09:40 w Polsce mówię NIE,

a czymże jest ta Polska, że ją tak wspaniałomyślnie wyróżniasz, Anonimowy?????

pozdr.Vslv

Vislav
Gość

# Czupryniasty – kicz jest jedną z kategorii w modzie.
Też uważam, że różowy u faceta jest nad wyraz kiczowaty. Wcale mi to nie przeszkadza, aby tego koloru w intensywnym wydaniu czasami używać.

pozdr.Vslv

Anonymous
Gość

Ja mam wiele polo różowych i podobają mi się bardzo różowe spodnie i szorty. cardigan w odpowiednim różu tez może fajnie wygladać.

Anonymous
Gość

Tak to u nas jest. Różowe Polo to gej od razu, zaś poliestrowe szorty we wzory, bodajże paisleyowskie, z wyolbrzymioną łyżwą na udzie są „spoko”. Osobiście w garderobie nie mam nic takiego i póki co nie zamierzam. Patrząc na innych nie wywołuje u mnie negatywnych opinii. Chyba że ktoś przesadzi ale tu musiałby się wyjątkowo postarać.

Co do pańskich propozycji. Niektóre warte uwagi ale najbardziej uwagę przykuwa, dla mnie niestety w negatywnym słowa znaczeniu, Marcelo Sora. Facet wygląda na totalnie wymuskanego i do tego zamszowe mokasyny w bardzo żywym kolorze dają efekt przebrania. Ktoś to ładnie ujął kilka postów wyżej.

Pozdrawiam
Michu

Anonymous
Gość

w moim przypadku to nie kwestia „odwagi” czy „skojarzeń” poprostu nie podoba mi sie…natomiast niesdawno przekonalem sie do pomaranczowego…łacze najczesciej jako „akcent” z szarosciami…rózowemu mowie poki co „nie” :)

Mr.White_Rabbit

Anonymous
Gość

A ja uważam, że róż to miła odmiana, np. do chinos’ów różowa koszula RL, taki róż wpadający w delikatny kolor łosisowy jest przyjemną odmianą dla wszechobecnego błękitu i bieli. Podobnie koszula w kolorze miętowym. A odnośnie różu „formalnego” to uważam, że najlepszym wyjściem byłby taki bardzo delikatny róż, niemal biały. A może właśnie biały z delikatnym różowym połyskiem(?) Genaralnie róż czemu nie. Jednak osobiście mam zbyt jasną karnację aby się do tego kolor „przyzwyczajać”, ponieważ ładnie w nim wyglądam tylko w drugiej połowie lata, jak już złapię kilka promyków… Dlatego chyba wszystko zależy od tego czy komuś róż pasuje do karnacji, oraz czy w ogóle go akceptuje.

Anonymous
Gość

Posiadam trochę różowych ubrań: koszulę pudrowy róż do garnituru, róż (fuksja) Diora (casual), różowe buty Nike Dunk High comment image) wersja męska, różowe skarpetki. Ogólnie bardzo przepadam za tym kolorem – tak jak Michale wspomniałeś świetnie kontrastuje! PS żeby nie było, jestem hetero. Pozdrawiam!

Anonymous
Gość

Marcelo Sora w tej stylizacji to karykatura dobrego smaku i stylu. Wszystko jest źle. Począwszy od doboru koszuli do reszty stroju, sposobu jej noszenia(zbyt głebokie rozpięcie jak na cerę i budowę tego Pana), poprzez te nieszczęsne spodnie. Niestety nawet dobre Tods’y nie ratują sprawy. Sorry, brand nie czyni nikogo eleganckim.

Anonymous
Gość

A Azjata z pierwszego zdjęcia wygląda może ciekawie na zdjęciu ale w rzeczywistości różowe skarpety do garnituru i czarnych butów?! Tożto ta sama temperatura barwy co biel. A białe skarpetki do czarncyh butów, to żeby z nie wiem jakiego jedwabiu były wykoanane wyglądają po prostu źle.

mosze
Gość

Ładny kolor, chociaż niemęski.

A zatem – należy zakładać, a następnie (nieco) się tego wstydzić.

Anonymous
Gość

zawsze omijam z daleka i chyba dalej bede ;/ mysle ze jak ma sie zdecydowana, meska urode to roz jak najbardziej, po prostu nie jest to kolor dla wszystkich.

pzdr

Anonymous
Gość

Mosze – z całym szacunkiem, WIELE lepsze niż Twoje kwiaciasto-graficzne krawaty… żenada.

waclaF
Gość

z tego azjaty to mocna beka, wygląda komicznie.
jest za duzo dobrych kolorów zeby kombinować z tym ulubionym kolorem plastikowych blondynek

Casual Collars
Gość

Z wybranych zdjęć najlepiej wygląda Lebron James na okładce GQ, ale w jego przypadku różnicę robi kolor skóry. Faceci na większości zdjęć wyglądają mało męsko, co nie znaczy „gejowsko”, bo według mnie te dwa terminy nie oznaczają tego samego. Sam różu nie noszę, bo za kolorami niestandardowymi nie przepadam, choć rzeczywiście lepszy niż kwiaciaste wzory.

pozdr

Anonymous
Gość

hmmm…ja tam zwolennikiem różu byłem, jestem i będę :-)))
W szafie mam kilka koszul, polo, t-shirtów…nie widzę w tym kolorze nic niemęskiego…Kolor jak każdy inny jeśli umiejętnie się go łączy.

pozdrawiam
Paweł

Anonymous
Gość

Mam kilka koszul w różowe paski, gładkie o różnych odcieniach i intensywności różu. Doskonale komponują się z granatem i czernią. Byle nie zbyt nachalnie i intensywnie.Panowie polecam, sami będziecie zaskoczeni jak to świetnie wygląda.
P.S. Gratuluję bloga.

Anonymous
Gość

Do Vislava:
„a czymże jest ta Polska, że ją tak wspaniałomyślnie wyróżniasz, Anonimowy?????”
wydawało mi się, ze jasno napisałem. Wyśmiewanie, a zarazem krytykowanie tego co inne oraz takie zacofanie

Vislav
Gość

Hej! zabrakło ikonki uśmiechu :-) przepraszam nie załapałem :-) myślałem, że Ty tak na serio!

pozdrowienia Vislav

Anonymous
Gość

Zgadzam się, że najlepiej wygląda LeBron James, głównie ze względu na kolor skóry przyjemnie kontrastujący z różem. Sam mam rózowe polo Fraternity, jeden krawat i trampki (ale ten dodatek akurat kupiłem specjalnie na własną imprezę urodzinową;) ). Ogólnie nie mam przeciwwskazań, jeżeli ktoś potrafi nosić róż i nie wygląda w tym tak, że jednoznacznie negatywnie się to kojarzy.
Uwielbiam połączenie różu z granatem, np granatowe krawaty w różowe kropki, no i dobrze skrojony granatowy garnitur + różowa koszula. Wszystko jest dla ludzi, jednak trzeba umieć to nosić z klasą i unikać kiczowatych tkanin:)

Kamillo

Anonymous
Gość
TheMen'sSide
Gość

Ja do różu nic nie mam :) Jak każdy inny kolor jest do noszenia. Sam posiadam 2 t-shirty w tym kolorze ;)

Tomek_menswear.pl
Gość

Jak widac róż to gorący temat w modzie męskiej (-: Super, że go poruszyłeś.

Z ciekawostek, bałem się trochę jak w Polsce sprzedawac się będą różowe koszule, ale sprzedają się porównywalnie tak jak koszule niebieskie, więc w modzie biznesowej róż należy chyba już do „standardu”. A z innych ciekawostek to zauważyłem, że bardzo często Panie kupujące koszule na prezent wybierają właśnie koszule różowe, zakładam więc (statystycznie), że kobietom podobają się mężczyźni lubiący odważne kolory.

Parafrazując reklamę butów Ambiorix: Even better then the shirt itself, a woman’s compliment about the shirt…

Osobiście jednak nie założyłbym chyba różowych spodni i zielonego sweterka.

Anonymous
Gość

A ja mam dwie koszule, 4 tshirty, pare butow w rozowych odcieniach i lubie czasami nosic. W PL moze roz nie jest normalny i odrazu ‚wkladamy’ delikwenta na polke ‚inny’. Nawet jesli jest to prawda to co nam do tego, czy obrazil nas w ten sposob? A juz przy tlumaczeniu, nosze ale jestem hetero … co ma piernik do wiatraka.

Nawiasem dosc ciekawy blog, trafilem tutaj pierwszy raz i przejrzalem z ciekawosci wiekszosc wpisow. Kilka nieudanych stylizacji i jak ktos wczesniej zauwazyl, uczysz, krytykujesz a czasami popelniasz niezle gafy. Zreszta nikt nie jest doskonaly. Plus za odwage, pomysl i pisanie, napewno czasami tu zajrze.
Daniel

Anonymous
Gość

Blog ciekawy, ale czy naprawdę Ty robiłeś fotografie tym modelom? Bo nie dość, że nie są podane źródła, to w dodatku jest dołączony podpis ‚Mr Vintage’.

Anonymous
Gość

Witam. Od dłuższego czasu przeglądam bloga w poszukiwaniu ciekawych informacji jak i wielu męskich stron dot. ubioru i nowinek modowych. Pomogła zwłaszcza informacja o pielęgnacji nubuku, idealnie zbiegła się w czasie wraz zakupem przeze mnie obuwia z tego materiału.
Ale odnośnie tematu, to jedna rzecz irytuje mnie najbardziej… Polska :) niektóre zestawy ubrań, w tym także męski róż z tematu, na zachodzie przyjmowane są „normalnie” , „zwyczajnie” , jeśli wyjdziemy w różowych podwiniętych spodniach, mokasynach i niebieskiej marynarce powiedzmy we Francji czy we Włoszech to każdy spojrzy i powie sobie:” ten gość fajnie wygląda”. W PL natomiast reakcja 98% osobników będzie jednakowa: „pedał” ;) sorry za wyrażenie, ale takie są fakty, smutne. Niestety jako kraj nie dorastamy tolerancją zarówno jeśli chodzi o uprzedzenia jak i o modę.
Sam posiadam kilka różowych t-shirtów i zgadzam się, że ubieranie w naszym kraju różowych elementów przez faceta to kwestia bycia pewnym siebie czy odwagi.
Kiedyś widziałem w Royal Collection mężczyznę, lat ok 50 w różowym swetrze, jeansach i nie pamiętam koloru koszuli, ale wyglądał rewelacyjnie :) sam za te 20parę lat chciałbym mieć tyle odwagi i stylu, żeby ubrać się tak jak on :)|
Inną sprawą jest to, że trzeba wiedzieć jak nosić róż… nie każdemu to pasuje.

vampire
Gość

lubię róż, ale nie na sobie, wolę na koleżankach widzieć ten kolor. jakoś nie czuję się bezpiecznie w tym kolorze. ;)

Anonymous
Gość

A nowej kolekcji Vistuli jakoś Mr Vintage nie zauważa?;-)

Walter Szarmant
Gość

Mocny, agresywny, landrynkowy róż nie pasuje do słowiańskiej karnacji, za to pastelowy jak najbardziej. Sam mam koszulę button down w pastelowym różu i jest świetna.

Zgadzam się że jeden różowy element w zupełności wystarczy w zestawie kombinowanym. Chyba że lubimy prowokować otoczenie :)

nk
Gość

Różowy jak najbardziej pasuje do faceta. To tylko stereotypy i brak odwagi dla większości mężczyzn jest barierą do założenia właśnie takiego koloru choćby koszuli.
Nie ubrał bym chyba tylko różowego jak miałbym za żonę delikatnie mówiąc „słodką barbie” która oczywiście by w różu paradowała na co dzień – bo w tym wypadku pewnie bym wyglądał jak głupkowate dopełnienie całości „słodkiej idiotki”.:)

Anonymous
Gość

Różowy oczywiście pasuje do facetów. Świetnie komponuje się jako polo z postawionym kołnierzem, noszone do przetartych dżinsów i białych lacoste. Do tego żel na włosy, VW Golf Mk.II i jazda na Manieczki. :-)
Ponadto świetnie wygląda na dziewczynkach do lat siedmiu.

Anonymous
Gość

Ciekawa dyskusja. Mnie to się marzą „neonowe” spodnie jeansowe (widziałem takie na ludziach w Bułgarii), ale w Polsce to chyba łatwo za taki ubiór zarobić po mordzie? :(

Anonymous
Gość

KOCHAM ROZ

trackback

[…] z innymi „standardowymi” barwami. O różu i łączeniu kolorów pisałem już kiedyś na blogu, więc zachęcam do przeczytania, a teraz przypomnę tylko jedno ze zdań: „Ważne jest samo […]

Magda
Gość

Różowy totalnie nie pasuje do facetów, zupełnie mi się nie podoba na nich. Pół biedy jak jest to koszula ale spodnie, sweter czy polo to moim zdaniem pomyłka.

Kasia
Gość

Mam nadzieję, że „bariery mentalne” będą duże. Czekam, aż pojawią się męskie staniki, podwiązki, halki, pończochy etc i będą też używać haseł w stylu: jesteś zacofany.
Kolor różowy kojarzy mi się z okresem dorastania dziewczynek. Chcą i otaczają się tym kolorem.
Jak widzę faceta w różowym to kojarzy mi się raczej z pedofilią niż homoseksualizmem – jeśli chodzi o „mentalność”.

Daniel
Gość

Może mam nieco konserwatywne, staromodne podejście do tematu – ale uważam, że nie ma czegoś takiego jak męski róż. Takie było moje zdanie zanim zobaczyłem zdjęcia w artykule – i nimi utwierdziłem się w tym.
O ile jestem w stanie zaakceptować delikatnie różową koszulę do garnituru, może jeszcze krawat – o tyle uważam, że poważny mężczyzna wygląda po prostu komicznie w różowych spodniach, różowym swetrze, polo, skarpetkach i czym się da jeszcze.
W naszej kulturze róż utrwalił się jako kolor lalek Barbie i tlenionych blondyneczek…facet w takim różu wygląda wręcz jak „gej”.

trackback

[…] tutaj moje wcześniejsze wpisy: Zabawa kolorem, Fiolet w modzie męskiej, Męski róż, Inspiracje kolorystyczne są […]

Italy Stilo
Gość

Róż jest bazą w mojej garderobie-głownie polo Ralph Raulen ,lacosta,la martina itd.Lącze je z białymi chinosami,krotkimi szortami (typu bananowy dzieciak,czy syn milionera),zakaldam także do błękitnych spodni ,czasami na góre ubiore casualowa granatowa marynarke,lub pikowana kurtke w kolorze granatu.Zeby wygladac jeszcze bardziej snobistycznie,do marynarki i pikowanej kurtki typ jacht-dozucam poszetke-moze być także w odzieniu rozowej polo czy koszuli.Mam także rózowy swetwrek slim fit lacoste,i powiem szczerze ze na baletach to na mnie zwracają uwagę njpiekniejsze kobiety.Fakt jest jesden-roz w Polskiej modzie męskiej jest pelen sprzeczności i stereotypow!Kiedys szedłem przez rynek w jednym z największych polskich miast ,i jeden bamber znad kufla piwa w mja strone zucil kilka epitetów typu pedal itd.. spojrzałem na niego i jego lysa glowke,tshirt i plastykowe spodenki nike i tylko usmiechnolem się z politowaniem.Krzyknol gej,a to JA przecież szedłem wtedy za reke z piekna kobieta,ktory taki bamber nigdy nie zdobędzie.Nastepnie jadac w polskim tramwaju w rozowym sweterku,jestesmy od razu gejami,ale juz wysiadając z pięknego mercedesa cabrio budzimy szacun i reeespeect ,wtedy różowy kolor już jest na drugim miejscu..na szczęście jestem w tym drugim opisanym przypadku :>
Nie stety Polska jest jeszcze modowym zaściankiem i jeszcze daleko nam do stylu i klasy na swiatowym poziomie.Dla zainteresowanych wystarczy w gogle wpisac italy style men,mozna zobaczyć jak piekne można się ubrać i jak można bawic się kolorami.Podsumowujac,róż jest dla prawdziwych twardzieli,takich jak my,bo przecież musimy modnie i godnie reprezentować nasze kobiety.Pozdrawiam serdecznie i zycze wielu sukcesow w 2014 roku.

Igor
Gość

Różowa koszula jest tak męska jak mężczyzna który ją nosi.

Bogacz
Gość

Macie Polska mentalność ,zacznijcie jezdzic po swiecie bo zdechniecie w tym polskim grajdołku tak samo zacofani jak wikszosc co się tutaj wypowiada.Moda jest tylko jednym z wielu punktów swiadczacych o tym jak daleko jesteście w tyle.Szkoda mi Was .

JJ
Gość

Śmieszne jest to, jak ktoś nazywa faceta w różu „pedałem” czy (chcąc pokazać swoją niby tolerancję) „gejem”, podczas gdy z autopsji wiem, że płeć przeciwna lubi gdy facet ubiera się odważnie, a w szczególności gdy nie boi się ubrać jakiegoś „prowokującego” koloru, którym na pewno jest róż.

Zastanówmy się też, kto jest bardziej odważny – facet zakładający w Polsce różowe szorty czy 3 dresików w komunikacji miejskiej, których bardzo boli to, jak inni się ubierają.

Daniel:
„W naszej kulturze róż utrwalił się jako kolor lalek Barbie i tlenionych blondyneczek?facet w takim różu wygląda wręcz jak ?gej?.”

Zapewne w naszej, polskiej kulturze tak jest. Pytanie tylko, czy tak ma być już zawsze? Jeszcze parę lat temu faceta dobrze ubranego (o czym była mowa we wpisie o mitach mody męskiej) bardzo duża cześć społeczeństwa identyfikowała jeśli nie z homo, to metroseksualistą. Jednak czasy się zmieniają, mentalność Polaków się zmienia i widok zadbanego faceta już raczej nie szokuje. Jeśli chodzi o róż, to jest tylko jeden sposób na złamanie barier – noszenie różu (jeśli oczywiście się podoba). Nie życzę nikomu, żeby uzależniał swój ubiór od jakichś dziwnych uprzedzeń społeczeństwa.

wpDiscuz