Przeróbki krawieckie – mały koszt, duży efekt

86 komentarzy
Okres wyprzedaży w branży odzieżowej trwa w najlepsze, a maksymalne rabaty (60-70%) dopiero przed nami. Dla tego okresu charakterystyczne jest to, że z większości modeli nie będzie już pełnej rozmiarówki. To z jednej strony zniechęca, z drugiej kusi niska cena. Odpowiedzią na takie dylematy mogą być przeróbki krawieckie, dzięki którym rzeczy zakupione okazyjnie i nieleżące idealnie możemy za niewielką opłatą dopasować do naszej sylwetki a nawet zmienić ich fason czy rozmiar. Oczywiście przed podjęciem decyzji o zakupie takiej rzeczy warto wiedzieć co i za ile można poddać przeróbce krawieckiej i jakiego efektu końcowego można oczekiwać. Jest to istotne z dwóch względów:
  • część sklepów nie przyjmuje zwrotów w okresie wyprzedaży, co uniemożliwi nam konsultacje z krawcem i pokazanie danej rzeczy a później ewentualny zwrot w przypadku gdyby krawiec odradzał takie przeróbki,
  • w wielu przypadkach przeróbki krawieckie będą zbyt kosztowne w stosunku do ceny samego produktu i będą po porostu nie opłacalne.

Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis będzie pomocny podczas zakupów wyprzedażowych, choć myślę, że sprawdzi się także przy ubraniach, które już posiadamy, a które od dawna leżą w szafie bo: ?tej marynarki nie lubię, bo rękaw ma za długi? albo ?nie noszę tej koszuli od dawna bo jest szeroka a przy pasku robią się fałdy?. Czasami jedna drobna poprawka krawiecka może zupełnie odmienić wygląd danej sztuki i sprawić, że będzie na nas wyglądać dużo lepiej. Najlepszym przykładem może być tutaj skrócenie spodni do odpowiedniej długości, które znacząco poprawia wygląd spodni i samego właściciela.

Warto pamiętać też o tym, że część przeróbek krawieckich będzie obarczona ryzykiem a efekt końcowy czasem bywa niewiadomą. W związku z tym, te większe i bardziej skomplikowane przeróbki warto rozważać dla ubrań, które możemy kupić w wyjątkowo atrakcyjnej cenie (rabaty -70%) lub dla ubrań, które są unikalne pod względem jakości, koloru czy wzoru.

Skupię się dzisiaj na wyłącznie na przeróbkach, które są stosunkowo proste, tanie a ich efekt bywa zazwyczaj bardzo dobry i z którymi poradzi sobie większość krawców/krawcowych ?średniej klasy?. Bardziej skomplikowane przeróbki też są oczywiście możliwe, ale to już wymaga większych nakładów finansowych i bardziej doświadczonych krawców. Te najprostsze przeróbki dotyczą przede wszystkim: spodni, koszul, marynarek oraz kurtek/płaszczy. Przy każdej przeróbce podałem orientacyjne ceny za usługę u krawców średniej klasy ? nie tych najtańszych, ale też nie tych najlepszych.

Na początek kilka kwestii technicznych dotyczących rodzajów ściegów stosowanych przy łączeniu dwóch kawałków materiałów. Jest to o tyle istotne, że w większości przypadków zwężania (koszul, marynarek, kurtek, spodni), przeróbek krawieckich dokonuje się właśnie na tych szwach. Poniżej przedstawiam zdjęcie, które pokazuje trzy najczęściej stosowane rodzaje ściegów. Akurat to zdjęcie przestawia krawędzie boczne nogawek spodni, ale takie same ściegi są stosowane właściwie w każdym innym elemencie ubioru (boczne szwy koszul, szwy przy rękawach koszul, boczne szwy przy marynarkach i kurtkach, środkowe szwy na plecach marynarek i tylne na spodniach) tam, gdzie łączą się dwa fragmenty materiału. Oczywiście skala tych ściegów i grubość nici bywa różna (przy koszulach będzie dużo mniejsza), ale sama konstrukcja jest taka sama.


Zdecydowanie najłatwiejszy do przeróbek krawieckich jest szew nr 1, ponieważ całość konstrukcji tego łączenia nie jest widoczna na zewnątrz, lecz jest schowana ?do środka?. Dzięki temu wszelkiego rodzaju zwężenia (np. wyszczuplenie koszuli lub zwężenie nogawek) są bardzo proste i możliwe nawet na niewielkich odcinkach łączenia materiałów (np. tylko wyszczuplenie talii lub tylko zwężenie nogawek poniżej kolan). Ten rodzaj ściegu jest stosowany przede wszytskim przy klasycznych garniturach (większośc szwów w marynarce i przy spodniach), dlatego wbrew pozorom garnitury są dość łatwe do przerabiania.

Szwy 2 i 3 są zdecydowanie trudniejsze dla przeróbek krawieckich, szczególnie przy ubraniach, które po uszyciu są poddawane różnym zabiegom zmiękczania, barwienia, dekatyzowania itp. Takie zabiegi są powszechne przy odzieży typu casual. Postarzanie odzieży, czyli styl vintage dotyczy już praktycznie każdej marki. Odtworzenie takich szwów przez krawców bywa bardzo często niemożliwe, lub efekt końcowy bywa bardzo rażący w stosunku do pozostałych szwów. Tutaj, w przeciwieństwie do pierwszego ściegu nie ma raczej możliwości częściowego podebrania materiału na wybranym fragmencie (np. wyszczuplenie koszuli tylko w talii), lecz istnieje konieczność sprucia na całej długości (w przypadku koszuli od pachy do samego dołu) i wykonanie nowego ściegu, który może znacząco odbiegać od oryginału. Tego rodzaju ściegi są bardzo często stosowane przy jeansach, dlatego tak trudne jest zwężanie tego rodzaju spodni w pasie i ich nogawek ? efekt wizualny nowych szwów bywa bardzo często kiepski.

Podsumowując ten fragment uważam, że przy podjęciu decyzji o przeróbce krawieckiej należy zwrócić uwagę na rodzaj ściegów po których miałyby zostać dokonane zmiany. Technicznie właściwie każda przeróbka jest możliwa, ale efekt wizualny nie przy każdej przeróbce będzie dobry.

Najczęściej przeróbkom krawieckim będą poddawane: koszule, spodnie, marynarki, kurtki/płaszcze.

KOSZULE
W przypadku koszul przeróbki jakie można wykonać to m.in.:

  • skrócenie i zwężenie rękawów,
  • wyszczuplenie koszuli,
  • skrócenie koszuli z długości,
  • przeszycie guzika przy kołnierzyku.

Jeśli chodzi o skrócenie rękawów, to w zdecydowanej większości przypadków powinno być ono wykonane ?od dołu?, czyli od strony mankietów. Mankiet jest odpruwany od rękawa, następnie odcina się odpowiedni fragment rękawa. Prawidłowo wykonane skrócenie rękawów powinno obejmować również przesunięcie wyżej całej listwy guzikowej a także delikatne zwężenie rękawów. Jest to szczególnie ważne przy znacznych przeróbkach (skrócenie powyżej 3 cm). Jeśli przeróbka jest do 2 cm, to można pozostawić listwę na swoim miejscu i rękaw również bez zwężania. Koszt skrócenia rękawów to ok. 15-30 zł.

Zwężenie rękawów wykonuje się najczęściej razem z wyszczuplaniem koszuli po to, by zachować odpowiednie proporcje (tułów szczupły i rękawy szczupłe), ale oddzielnie też można zwężać rękaw gdy jest wyjątkowo szeroki.

Wyszczuplenie koszuli można zastosować do egzemplarzy, które są za szerokie od pach w dół ? najlepiej to widać, gdy po włożeniu koszuli w spodnie robią się fałdy materiału przy górnej krawędzi spodni. Wyszczuplenie można wykonać po linii prostej lub podreślić talię i na jej wysokości ?podebrać? więcej materiału. Wyszczuplanie koszuli wykonuje się najczęściej po bocznych szwach, a jeśli koszula jest dodatkowo szeroka na plecach, to można także wykonać dwa pionowe szwy od dołu mniej więcej do wysokości połowy pleców, które dodatkowo wyszczuplą koszulę na plecach. Jeśli koszula jest w fasonie regularnym a chcemy z niej zrobić fason slim, to również rękawy powinny być zwężone od pachy aż do mankietu. Wyszczuplenie koszuli to koszt ok. 20-35 zł.

Skrócenie koszuli z długości i przeszycie guzika przy kołnierzyku (sugeruję max. 0,5-0,7 cm) to proste przeróbki, więc nie będę się rozpisywał.

SPODNIE
W przypadku spodni przeróbki jakie można wykonać to m.in.:

  • zwężenie spodni w pasie,
  • skrócenie nogawek,
  • zwężenie nogawek.

Zwężenie spodni w pasie jest powszechnie stosowane przy ?spodniach garniturowych?. Jest to przeróbka bardzo prosta i dająca bardzo dobre efekty, ponieważ tkaniny garniturowe są gładkie, bez przebarwień, kieszenie są ?schowane? a tył jest zszywany prostym ściegiem. Po przeróbce nie pozostaje żaden ślad. Zwężenie nawet do 5-6 cm nie stanowi większego problemu. Gorzej jest przy spodniach typu 5-pocket (w tym również w jeansach), gdyż tu najczęściej tylny szew jest podwójny lub nawet potrójny, a to oznacza, że aby ukryć ślad po takim zszyciu będzie trudny do ukrycia. Dodatkowo sprawę komplikują naszywane kieszenie. Rzadko uda się uzyskać zadowalający efekt. Przy spodniach typu chino są stosowane raczej szwy pojedyncze lub ukryte, więc zwężenie po tylnym szwie będzie najczęściej możliwe. Koszt prostego zwężenia w pasie to ok. 12-20 zł.

Skrócenie nogawek to chyba najpopularniejszy rodzaj przeróbki krawieckiej. Przy spodniach ?garniturowych? jest to bardzo prosta przeróbka ze względu na wykończenie dołu specjalną listwą wewnętrzną, która po odcięciu tkaniny i podwinięciu jest przyszywana ponownie. Nie ma tutaj praktycznie żadnego ryzyka popsucia spodni. Jeśli skrócenie spodni jest znaczne (powyżej 5-7 cm) to sugerowałbym także proporcjonalne zwężenie nogawek po to, by zachować odpowiednie proporcje. Spodnie typu jeans czy 5-pocket sugeruję skracać z zachowaniem oryginalnego wykończenia, czyli odcina się dolny fragment nogawki, następnie przycina się nogawkę i przyszywa wcześniej odcięty dolny fragment nogawki. Skrócenie spodni to koszt ok. 12-20 zł.

Zwężenie nogawek to przeróbka, którą w ostatnim czasie wykonywałem bardzo często w posiadanych spodniach. Od pewnego czasu zacząłem preferować nogawkę węższą na dole (18-19 cm) a większość modeli, które posiadałem miało 20-23 cm. Szkoda było je wyrzucać, a zakładałem je wyjątkowo rzadko ze względu na zbyt szeroką nogawkę na dole. Po prostu mnie to denerwowało. Oczywiście w sklepach są dostępne spodnie o fasonie slim – rurki, ale w moim przypadku zupełnie się nie sprawdzają, bo są one wąskie po całej długości, a moje uda są dość rozbudowane i wygląda to fatalnie, również komfort noszenia jest bardzo niski. Zwężanie nogawek też jest stosunkowo proste i tanie. Nogawki zwęża się wykorzystując boczne szwy. Z moich doświadczeń wynika, że najlepiej zwężanie nogawek wychodzi po szwie wewnętrznym, ale wiele zależy od budowy ciała konkretnej osoby i konstrukcji spodni ? najlepiej poradzić się krawca lub przynieść inne spodnie jako wzór, które mają proporcje na jakich nam zależy. Koszt prostego zwężenia nogawek to ok. 25-40 zł.

MARYNARKI
Proste przeróbki, które można wykonać w marynarkach bez większego ryzyka to:

  • wyszczuplenie,
  • skrócenie rękawów,
  • skrócenie z długości.


Wyszczuplenie marynarki wykonuje się wykorzystując szwy boczne i/lub szwy na plecach. Ta przeróbka krawiecka pozwala zmienić rozmiar marynarki nawet o jeden rozmiar a efekt końcowy zazwyczaj bywa bardzo dobry. W mailach bardzo często jestem pytany o możliwość mocnego wytaliowania marynarki i zrobienia z fasonu klasycznego wersji slim. Oczywiście jest to możliwe ? wtedy najwięcej materiału podbiera się w talii po szwach bocznych, ale należy też ocenić jak to wpłynie na proporcje całej marynarki. Jeśli ramiona będą luźne i dość szerokie, podobnie rękawy, to mocne wytaliowanie może dać kiepski efekt końcowy. Koszt wyszczuplenia marynarki to ok. 35-60 zł.

Skrócenie rękawów można wykonać zarówno od dołu, jak i od góry. Skracanie od dołu polecam przy marynarkach klasycznych, gdzie istnieje możliwość przesunięcia guzików, które nie posiadają rozcięcia dziurek, lecz są ich imitacją. Jeśli dziurki są ?prawdziwe? i są przecięte, to skracanie od dołu będzie praktycznie nie możliwe do wykonania z dobrym efektem wizualnym. W marynarkach casualowych, które posiadają dużą ilość przeszyć u dołu rękawa a także celowe efekty przebarwień przy szwach, zdecydowanie polecam skracanie od góry. Koszt skrócenia rękawów to ok. 25-50 zł.

Skrócenie marynarki z długości jest bardzo proste, ale podobnie jak z taliowaniem nie można tutaj przesadzić, gdyż po mocnym skróceniu dołem, krawędź marynarki zbytnio zbliży się do krawędzi kieszeni naruszając tym samym proporcje całej marynarki. Skrócenie marynarki to koszt ok. 20-40 zł.

KURTKI/PŁASZCZE
W przypadku okryć wierzchnich zakres przeróbek jest bardzo podobny do tych przedstawionych przy marynarkach.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

86 komentarzy do "Przeróbki krawieckie – mały koszt, duży efekt"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Joachim
Gość

Od pewnego czasu zastanawiam się nad wyszczupleniem marynarki typu Norfolk (podobna do tej: http://www.landumvintage.co.uk/lambourne-jacket-44-long.html ). Czy moglibyście polecić jakiegoś krawca z Warszawy, któremu można powierzyć taką przeróbkę?

Paul
Gość

Niesamowity artykuł! Podziwiam pana za zaangażowanie i profesjonalizm.

Anonymous
Gość

Mogę z czystym sumieniem polecić krawca ze sklepu ROY przy ul. Chmielnej w W-wie. Szyje naprawdę porządnie, nie jest tani ale bardzo kulturalny, terminowy i dyskretny. Również wyróżnia się sporą cierpiliwością w zakresie regulowania rachunków. Przerabiałem u niego tweedy, len, wełnę i nigdy nie było żadnych problemów. Jest to stara szkoła dobrego krawiectwa.

Anonymous
Gość

Czytam zawsze ale prawie nigdy nie komentuję, gdyż uważam że posiadam małą wiedzę na temat mody. Jak przedmówca uważam że artykuł jest bardzo dobry , w ogóle blog jest świetny i oby tak dalej. Mam pytanie do Was odnośnie przeróbek marynarek. Mam swoje stare marynarki i chciałbym jedną wytaliować, a w innej skrócić rękawy. Mieszkam w małym miasteczku, jest tutaj kilka punktów oferujących przeróbki krawieckie, korzystałem kilka razy, skracałem spodnie. Można takim zakładom zlecić takie przeróbki czy trzeba poszukać jakiegoś “lepszego” krawca ?
Widzę że w artykule takie przeróbki są sklasyfikowane jako “Proste przeróbki, które można wykonać w marynarkach bez większego ryzyka” ale wolę się upewnić ;).

Paweł Zegarow
Gość

Bardzo dobry artykuł.

bea
Gość

Świetny post Michał!
Jednak co do przerabiania marynarek to mam pewne wątpliwości. Z całą pewnością pierwszy lepszy krawiec nie zrobi tego dobrze. A ten co na prawdę zna się na rzeczy nie bardzo chce bo za dużo roboty.

Anonymous
Gość

Mam dwa pytania do Mr.Vintage. Chodzi mi o buty(zdjęcie poniżej), czy można je nosić z innymi spodniami np. jeansowymi i do tego jakaś marynarka, czy tylko podlegają one pod oficjalne stroje tudzież śluby itp.? Drugie pytanie jest następujące, czy do takiej marynarki można byłoby dodać poszetkę? Niżej dołączam obydwa zdjęcia. Chciałem się zapytać o jeszcze jedną rzecz: wąski pasek, czy są jakieś przeciwskazania do noszenia z każdym rodzajem spodni?

http://imageshack.us/photo/my-images/838/7909.jpg/

http://imageshack.us/photo/my-images/38/dsc2820h.jpg/

Anonymous
Gość

Przeróbki krawieckie są niestety dość drogie. Gdy komuś zależy na oszczędnościach (a nie oszukujmy się, wiele osób ubiera się tanio – co nie znaczy, że źle, b oto nie finanse determinują gust), to koszt 25-40 zł na przeróbkę koszuli, czy spodni kosztujących 80-100zł jest jednak nie do przeskoczenia.

Anonim9

Anonymous
Gość

Anonimowy 0857
Dlaczego ze swoimi pytaniami nie pójdziesz na forum ?

Walter Szarmant
Gość

Kolejny świetny i rzeczowy artykuł. Z takim poradnikiem każdy początkujący, nawet bardziej zaawansowany może przejrzeć zawartość swojej szafy. Bardzo pomocna uwaga odnośnie tych ściegów w spodniach.

Co do marynarek, to uważam że nie ma się co oszukiwać. Skracanie rękawów i skracanie długości marynarek to proste przeróbki. Coś więcej to już jednak ingerencja w podwozie. Mało które auto to lubi. Taliowanie marynarki z dwoma szlicami to trudne przedsięwzięcie.

Nigdy nie należy kupować marynarki rozmiar za dużej nawet, jak przecena wynosi 90% ceny wyjściowej. Chyba że na prezent! W 95% baczne oko eksperta dostrzeże, że marynarka jest po poważniejszych przeróbkach i nigdy się nie będzie wyglądało tak, jak w najlepiej leżącej marynarce w swoim rozmiarze. Proszę szczerze pogadać na ten temat z krawcami, bo skutecznie odradzali mi poważniejsze przeróbki z ww. powodu.

Anonymous
Gość

~Anonimowy 08:57
Półbuty średnio wyglądają w połączeniu z jeansami, szczególnie tymi wycieranymi. Jeżeli już to najlepiej żeby jeansy były w jednolitym ciemnym kolorze, bez żadnych udziwnień.
Lepiej jest jednak do takich butów założyć spodnie bawełniane (chinosy, itp.), albo spodnie o charakterze bardziej formalnym.

Co do marynarki, to oczywiście można dołączyć do niej poszetkę.

Odnośnie wąskiego paska – źle wygląda przy bardzo szerokich spodniach, oraz przy garniturze.
Osoby większej postury powinny unikać wąskich paseczków i generalnie kierować się zasadą proporcji tak, żeby nie wyglądało to śmiesznie lub groteskowo
Kwestią dodatkową jest wąskość paska, bo to pojęcie względne :)

Pozdrawiam Adam

Anonymous
Gość

Walter Szarmant
Mój kolega kupił sportową marynarkę marki Rage Age. Była dla niego zbyt obszerna. Jednak po przeróbkach u ich krawcowej wyglada świetnie. Oczywiście jest to marynarka sportowa. Kupił ją na -70% wyprzedaży i ma super ciuch. Nic nie widać, żadenj przeróbki. Chyba, że Ty mówisz o klasycznych ubraniach. Tam się nie zanm. pzdr

Anonymous
Gość

Bardzo ciekawy tekst.
Jednak widełki cenowe, które podajesz, mogą wprowadzać w błąd. To rzecz zależna, jak sądzę, od miasta. Przykładowo skracanie nogawek kosztuje w Warszawie standardowo 30 zł, a czasem więcej (a jako dumny posiadacz jednej nogi krótszej o 2 cmy obszedłem bardzo wiele zakładów, by poszukać oszczędności).
Pozdrawiam,
Marcin

Anonymous
Gość

Czy komuś tutaj przeszkadza, ze są zadawane pytania? Pytam się osoby, która wiem, że może mi doradzić, pomóc. Nie zmuszam nikogo innego do odpowiedzi, poza tym jakie to ma znaczenie czy to jest forum, czy inna strona poświecona ubraniom, stylowi, modzie?!

Anonymous
Gość

16 lipca 2011 08:57
Vintage nie jestem. Ale jestem “Mr” więc przynajmniej w 50% jestem jak on. :)
Wg mnie takie buty możesz noisić niekoniecznie do garnituru. Ale do stroju mocno eleganckiego. Gdyby były czekoladowe poleciłbym białe spodnie oraz grantową marynarkę. Spodnie mogłyby być jeansami a marynarka wełna. Fajny wygląd.Dodatkowo koszula zapięta prawie na max. ew. odepnij jeden guzik. Tak bym zrobił gyby były czekoladowe. Ale są czarne. Więc zrób tak samo tylko dodaj odpowiednie kolory. Ale na pewno nadają się do stroju eleganckiego. A co do poszetki. Byłem niedawno w RAbC i tam do sportowych marynarek, wojskowych, eleganckich dają poszetki. Grunt żeby kolor pasował do reszty ubioru. Poza tym nie oszukujmy się. Ta marynarka jest sportowa. Nie jest to ciuch elegancki więc tu typowe standardy modowe nie obowiązują. pzdr

Anonymous
Gość

A i jeszcze do czarnych butów.
Proponowalbym ciemne, bez przetrać spodnie i masrynarkę wełna o jaśniejszych kolorach. Ale to już kwestia gustu.

Casual Collars
Gość

świetnie napisane!

Anonymous
Gość

Tu są komentarze do danego wpisu, chcesz zadać mu pytanie, to wyślij mu email, czemu zmuszasz innych do czytania swoich rozterek, to nie jest miejsce na nie.

Anonymous
Gość

Nie przesadzajmy. MrV zawsze doradzał, odpowiadał na pytania jeśli znal odp. To jego blog i jeśli poinformuje, że użytkownicy tego robić nie mają, bo i tak nie uzyskają dopowiedzi to zrozumiem jego punkt widzenia. Ale nikt inny nie powinien się udzielać w tej kwestii. Sam kilka razy zadawałem pytanie i zawsze otrzymałem odp. NIeraz słuszną, czasem nie (trudno doradzać na odległość bez znajomości tematu itd).
pozdrawiam JAN

Anonymous
Gość

bez znajomości tematu – czyli bez oglądania rzeczy w realu. Oczywiście MrV zna temat jak mało kto
JAN

Anonymous
Gość

Drogi niezadowolony, nikt Ci nie każe czytać “rozterek” i nikogo nie zmuszam, chyba, że tak to rozumiesz, ale to nie mój problem. Te pytania kieruję osobiście do Mr.Vintage, chociaż odpowiedzieć może ktoś kto się zna i ma jakiekolwiek pojęcie. Nie prosiłem Cię o zbędne komentarze, więc grzecznie napiszę zamilcz…

Mr. Vintage
Gość


Nie było mnie cały dzień a tu taka dyskusja.

*Anonimowy 01:31
Jeśli wcześniej u tego krawca nie robiłeś takiej przeróbki, to raczej “na pierwszy raz” nie ryzykowałbym z marynarką, no chyba, że widziałeś gdzieś efekty jego pracy lub jest Ci w stanie pokazać coś, co jeszcze wisi w pracowni.

*bea
Oczywiście, że tak, ale nie sugerowałem właśnie takich “pierwszych lepszych”, lecz tych ze średniej półki.
Myślę, że warto szukać krawców odpowiednich do danej rzeczy. Jeśli mamy do przeróbki dobry garnitur Boss’a, to lepiej powierzyć go krawcowi z wyższej półki, jeśli mamy natomiast do przeróbki garnitur z wyprzedaży H&M, to oddawanie go do najlepszych krawców nie będzie miało sensu.

*Anonimowy 08:57
Kolega Adam kilka wpisów wyżej odpowiedział wyczerpująco, więc nie będę powtarzał.

Do wąskich pasków dodałbym jeszcze uwagę, że źle wyglądają do spodni o szerokich szlufkach.

Te buty w mojej opinii są po prostu brzydkie.

*Anonim9
Oczywiście kupowanie rzeczy w cenach pierwotnych ok. 100 zł a następnie ich przerabianie za 30-40 zł jest bez sensu, ale jeśli są to rzeczy z przeceny -70%, które kosztowały przed wyprzedażą 350 zł, to kwota za przeróbkę nie jest wygórowana.

To samo dotyczy rzeczy, które już posiadamy i nie nosimy ich, bo np. denerwuje nas za długi rękaw przy płaszczu. Zamiast go magazynować kolejne lata i w końcu oddać dla PCK, warto wydać 30-40 zł i skrócić te rękawy.

*Walter/Roman
Dzięki za miłe słowa.

Wiele zależy od tego gdzie ten rozmiar jest za duży. Jeśli powyżej mostka, czyli klatka piersiowa i ramiona są za duże, to przy droższych marynarkach faktycznie lepiej sobie to odpuścić jeśli ewidentnie widać, że marynarka jest za duża w ramionach. Jeśli te parametry są za duże poniżej mostka, czyli przede wszystkim talia, brzuch, biodra ale również plecy, to z moich doświadczeń wynika, że efekty końcowe takich przeróbek są bardzo dobre.

*Marcin
Wydaje mi się, że te widełki cenowe są w miarę wiarygodne dla wielu miast i pracowni ze średniej półki. Oczywiście pracownie warszawskie (szczególnie te w centrum) mogą znacząco odbiegać od tych cen.

Anonymous
Gość

MrV dobrze, że jesteś bo zaraz by się tu pobili
Tekst rzeczowy, dobre napisany. Brawo. Michał proponowałbym Ci wysłac swoje CV do jakiegoś logo lub czegoś podobnego. Akurat tę gazetę kupiłem kilka dni temu i takich artykułów brakuję. przemyśl to. pzdr

Anonymous
Gość

Witam,

Chciałem się dowiedzieć czy możliwość i sens przerobienia marynarki na dwurzędowa ?

Anonymous
Gość

http://www.ehow.com/how_8079230_make-singlebreasted-suit-doublebreasted-suit.html
Znalazłem artykuł, ale nie jestem przekonany czy będzie to dobrze wyglądało.
Na pewno trzeba będzie włożyć w to bardzo dużo pracy i zapału.

Pozdrawiam
Adam

Anonymous
Gość

Do Mr Vintage’a, polecasz może jakichś konkretnych szewców w Kielcach?
Artykuł bardzo dobry, na pewno przyda się wieelu osobą, oby tak dalej.

Anonymous
Gość

Witam. poszukuje takich butów jak te Macka Zienia
http://www.styl.pl/gwiazdy/kronika-towarzyska/zdjecie,iId,308584,iSort,5,iTime,1,iAId,18097#308586
wiecie co to za marka,model? z góry dizęki. pzdr

Mr. Vintage
Gość


*Anonimowy 02:04
Będzie to bardzo trudne.

*Anonimowy 14:06
Ja korzystam z zakładu szewskiego przy Sienkiewicza 75 (chyba) – w bramie na przeciw Deutche Bank.

Michał
Gość

Witam.
Można prosić numer telefonu, kontakt do tego szewca? Mam garnitur: marynarkę do wyszczuplenia, skrócenia oraz spodnie do zwężenia nogawek. Ten szewc na przeciwko Deutsche Banku da radę?

Pozdrawiam

SemperSolus
Gość

Ciekawie i czytelnie opisane podstawowe usługi krawieckie :) I co najważniejsze ceny również podane dość prawidłowo (żona prowadzi zakład krawiecki, więc orientację w rynku mam dość “bieżącą”). Jedno małe ale się w to wszystko wkrada… zakład krawiecki zakładowi krawieckiemu nie równy.

Co ciekawe (może to specyfika Wrocławia), większość krawców specjalizujących się w “miarówce” niezbyt chętnie podejmuje się przeróbek lub dają ceny zaporowe w celu zniechęcenia klienta. Jeżeli zaś chodzi o małe zakłady “żyjące” z przeróbek to ich się ostatnio na mnożyło – tyle tylko, że w sporej ilości zakładów przy nawet prostych zmianach w konstrukcji odzieży popełniane są błędy. Przed udaniem się do krawca/cowej warto sprawdzić opinie o punkcie.

Swoją drogą zapis o braku możliwości zwrotu towaru jest hmm… nazwijmy to bardzo dyskusyjny przy zakupie odzieży .Ustawa o niezgodności towaru z umową i wadach ukrytych i o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej daje możliwość dość dowolnej interpretacji niezgodności – biorąc po uwagę fakt, że większość odzieży produkowanej seryjnie (w tym nawet tych renomowanych marek) ma różne ukryte wady. Wymienię tylko najliczniej występujące:

-źle wszyta podszewka,
-niedokładnie przeszyte szwy boczne,
-krzywo wszyte worki kieszeniowe,
– wady materiału.

To opinia krawcowej z 18-letnim stażem w zawodzie, po szkole krawieckiej na kierunku – krawiectwo ciężkie. Wierzcie lub nie ale w przypadku odzieży zapis typu – “zwrotów odzieży z wyprzedaży nie przyjmujemy” jest zapisem martwym. Jeden telefon do inspekcji handlowej połączony z telefonem do lokalnego rzecznika praw konsumenta działa na obsługę jak “kubeł zimnej wody”.

Karol
Gość

Szanowny Panie SemperSolus,
Moge prosic o adres gdzie moge uskutecznic poprawki u Pana Zony?

Pozdrawiam,
Karol

Mr. Vintage
Gość


*SemperSolus
Wszystko to, co napisałeś jest prawdą, natomiast nie zmienia to faktu, że jeśli sprzedawca informuje klienta o braku możliwości zwrotu towaru (ustnie, informacja na metce, w przymierzalni czy jeszcze inaczej), to ma do tego prawo. Przyjęcie zwrotu towaru jest niestety wyłącznie dobrą wolą sprzedawcy. Na szczęście jest coraz mniej punktów, które kategorycznie wzbraniają się przed zwrotami.

Oczywiście zawsze można dopatrzyć się wady i tym sposobem dokonać zwrotu, ale to już wiąże się z procedurą reklamacyjną, która nie zawsze zakończy się po myśli klienta.

Anonymous
Gość

@Mr. Vintage
Michał, blog świetny! Gratuluję!

@SemperSolus
“(…) większość krawców specjalizujących się w “miarówce” (…)” – mogę prosić o jakieś konkretne adresy zakładów we Wrocławiu? Przyznam szczerze, że szukam od dłuższego czasu ale bez rezultatów.

xkoziol
Gość

Michał,
to niestety nie są ceny ogólnopolskie :(

Anonymous
Gość

Ja mam zasdaę, że przeróbka nie może być większa niż 20% ceny. prosta i się sprawdza. a poza tym niektóre rzeczy wyglądają po przebókach jak auto ściągnięte zniemiec. niby już całe ale jednak to nie to samo

Anonymous
Gość

Ceny w Zielonej Górze są nieco niższe, ciut poniżej dolnej granicy podanych widełek. A tak swoją drogą – czy widzisz jakiś problem z poszerzaniem spodni i marynarek? Cały czas wspominasz jedynie o zwężaniu. Ja sam niestety przybrałem w ostatnich latach w pasie i zmuszony byłem oddać w zasadzie całą szafę hurtem do przerobienia. Na szczęście moja ciotka jest krawcową :-)

SemperSolus
Gość

Anonim 19-07-2011 10:44

Jak tylko żona wróci z urlopu to postaram się “wyłuskać” kilka adresów – ona baaardzo nie lubi miarówki (twierdzi, że nakład pracy przy obecnych cenach jest nieadekwatny do zarobku, z resztą to dłuuuga historia). W przypadku poprawek lub przeróbek to mogę podać namiary (o ile Autor bloga pozwoli, bo nie chcę być oskarżany o kryptoreklamę).

Co do cen – na pewno nie są one ogólnopolskie ale odpowiadają tzw. “średniej rynkowej”.

Anonim 20-07-2011 23:56
Z tego co rozmawiałem z żoną (w tym przypadku jest dla mnie autorytetem), to poszerzanie jest bardzo specyficzną usługą, o wiele trudniejszą w prawidłowym (czyt. niezauważalnym dla oglądającego) wykonaniu. Problemem jest najczęściej brak oryginalnego materiału, a nawet gdy on jest to… różni się odcieniem od warstwy wierzchniej, która wcześniej była poddawana działaniu słońca i detergentów. W przypadku materiałów gładkich żona czasami używa “klinów” (jeżeli użyłem złej nazwy to proszę o poprawienie), jednak dobór odpowiedniego odcienia materiału i nici niejednokrotnie stanowi duże wyzwanie.

W praktyce poszerzenie jest możliwe, jednak jego efekty często nie będą idealne :/

Anonymous
Gość

To chyba w dużym stopniu zależy od krawca i od konkretnego materiału. U mnie był zapas około 5 cm w każdym wypadku i właśnie o tyle zostało wszystko poszerzone (mowa o spodniach). Swoim niedoświadczonym okiem żadnych usterek nie dostrzegam.

Mr. Vintage
Gość


*xkoziol
Jeśli masz na myśli Warszawę, to faktycznie
raczej nie mieszczą się w tych widełkach.

*Anonimowy 10:04
Bardzo rozsądne podejście.

*Anonimowy 23:56
Przy nowych spodniach, które posiadają odpowiedni zapas z tyłu poszerzenie jest możliwe, aczkolwiek polecałbym to raczej wyłącznie dla tkanin wełnianych. W bawełnie pozostają trwałe ślady po szwach i trudno je usunąć.

Marynarki wełniane też w większości mają zapas ale mały.

Jeśli ubrania są użytkowane od dłuższego czasu, to takie przeróbki raczej się nie udadzą. Tkanina, która wyjdzie “na wierzch” będzie miała nieco inny odcień.

Anonymous
Gość

Proszę o poradę w kontekście przeróbek krawieckich. O ile Pana zdaniem można z powodzeniem zwęzić ubranie (chodzi o garnitur, czyli de facto marynarkę) zakładając, że szerokość w ramionach jest odpowiednia?

Mr. Vintage
Gość

Jeśli ramiona są dobre, to myślę, że nawet 5-6 cm, zakładając, że robimy to po 3 szwach (2 boczne i centralny na plecach)

Anonymous
Gość

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Świetny wpis swoją drogą. Nie zdawałem sobie sprawy z tego jak dużo można zmienić w tak skomplikowanej konstrukcji jak marynarka – to bardzo pocieszające dla takiego osobnika jak ja, który aktulnie chudnie a nie ma ochoty co 1,5 miesiąca wymianiać garnitur :)

adi
Gość

Kupiłem dzisiaj wranglery. Wszystko ok poza nogawkami od kolan w dół oraz, które są za długie i za szerokie. Trochę boję się oddać nowe spodnie do krawca tym bardziej, że to będzie pierwszy raz i nie wiem czy sobie poradzi.

adolf
Gość

Taa,skrócenie rękawów marynarki od góry.Przeczytałem tę bzdurę i poszedłem po krawcach miarowych w moim mieście,starzy fachmani jednogłośnie stwierdzili,że tak się NIE ROBI !!!

trackback

[…] Polecam w tym miejscu mój starszy wpis: Przeróbki krawieckie – mały koszt, duży efekt. […]

Rafael
Gość

Szanowny Mr Vintage, czy mógłby Pan polecić jakiegoś krawca w Łodzi, którego ceny będą tak rozsądne jak w Pańskim artykule? Byłem dzisiaj u Pana Tadeusza Basia i powiedział,że wytaliowanie, skrócenie marynarki oraz zmniejszenie ramion kosztuje ok. 300 zł, co jak na kieszeń studencką jest ceną zaporową. Zmniejszenie ramion można pominąć, jednakże inne przeróbki są konieczne. Pozdrawiam.

Adam
Gość

Ja byłem dziś u Pana Tadeusza i za skrócenie rękawów i samej marynarki policzył 170zł.

A.W.
Gość

Nie tak dawno udało mi się radykalnie przerobić tweedową marynarkę, skrócić ramiona, wytaliować i nawet zwęzić w ramionach. Niestety, ze względu na duże, naszywane kieszenie, nie jest możliwe skrócenie długości, które nie rozbije proprocji marynarki. Czy sądzi Pan, że lekkie nagięcie klasycznej zasady – marynarka kończąca się nie u nasady kciuka a 1,5 cm dalej jest dopuszczalne w sytuacjach nieformalnych? Dodam, że jest to marynarka tweedowa, z trzema guzikami, a więc bliżej jej do klasycznych wzorów, niż modnych obecnie, bardzo krótkich modeli. Z góry dziękuję za odpowiedź i gratuluję świetnego bloga.

A.

A.W.
Gość

Bardzo dziękuję za wskazówkę.

Daniel
Gość

Panie Michale. Często wracam do tego wpisu. Ostatnio bardzo poważnie zastanawiam się nad małą korektą mojej marynarki. która leży bez zarzutu, poza ramionami.. Niestety poduszki naramienne sięgają troszkę za daleko i zamiast gładkiej linii przejścia tworzy się fałd. Dlatego przydałoby się je trochę podciąć. Czy taka interwencja krawiecka zalicza się do ryzykownych i czy widać jakieś ślady po takim zabiegu?
Pozdrawiam!

Karol
Gość

Chcę skrócić rękawy w marynarce o około 2-3 cm, więc potrzebne będzie przesunięcie rzędu guzików i imitacji dziurek. Podobno, aby wykonać obszycia tych imitacji dziurek potrzebna jest specjalna dziurkownica. Mieszkam na warszawskich Bielanach i zadzwoniłem do kilku zakładów spytać się czy to mają i nikt nie ma… Czy może pan polecić zakład w Warszawie, który się tym zajmuje?

Karolina
Gość

Witam, mimo iż jestem kobietą bardzo zaciekawił mnie Pana blog :) Wpisy są świetne i bardzo przydatne. Pozdrawiam i życzę wytrwałości!

Damian
Gość

Mr.Vintage polecasz jakiegoś dobrego krawca z Kielc? Dopiero zaczynam swoją przygodę z poprawkami krawieckimi i nie chciałbym ryzykować u nie sprawdzonej osoby. Chcę zwęzić marynarkę w ramionach oraz skrócić jej rękawy. Sam nie jestem w stanie stwierdzić o ile centymetrów te przeróbki będzie trzeba wykonać, więc głównie będę się opierał na sugestiach krawca i na tym czego dowiedziałem się na Twoim blogu.
Pozdrawiam.

Dima
Gość

Pozwolę sobie podbić pytanie, bo pojawia się po raz kolejny… Przydałby się sprawdzony kontakt. Na takim np. butwbutonierce.pl nawet Radom jest, a Kielc nie ma :)
Z innego wpisu kilka dni temu wiem, że cyt: “Kazimierz Kowalczyk z ul. Słowackiego (o ile jeszcze szyje; to krawiec starej daty) i Elżbieta Dryja z ul. Sienkiewicza 76”. Ale czy do tych osób można
zwrócić się ze zwężeniem marynarki w barkach (jest o rozmiar za duża).
Inna sprawa, czy da się zmieścić w kosztach poniżej 200 zł, bo w przeciwnym wypadku łatwiej chyba sprzedać/oddać.

P.S.
Książka – mistrzostwo świata! Zachęca do pozytywnych zmian :)

wpDiscuz