10 sztuk z Answear.com rekomenduje Mr.Vintage – baza casual

77 komentarzy

W reakcji na mój wpis o bazie ubrań i dodatków na sezon jesienno-zimowy, zwrócił się do mnie sklep Answear.com z prośbą o wybór z ich oferty takiego zestawu, który powinien być w szafie każdego mężczyzny i zaprezentowanie jej na blogu.

Ponieważ oferta Answear?a, to głównie odzież w stylu casualowym, to właśnie na tym stylu się skupiłem. Postanowiłem wybrać dwa bardzo podobne zestawy ubrań w dwóch kategoriach cenowych ? tańsza i droższa. Liczbę ubrań ograniczyłem do 10 sztuk w każdym zestawie. Kryteria były podobne jak w moim wpisie ? miały to być rzeczy uniwersalne i ponadczasowe w swojej kategorii (casual). Takie, które można łatwo połączyć ze sobą a także z elementami garderoby, jakie każdy z nas już posiada w szafie. Oczywiście pamiętajcie o tym, że oferta Answear.com jest znacznie szersza niż to, co ja wybrałem. Jeśli nie odpowiada wam fason czy kolor, to zapewne znajdziecie wiele innych alternatyw na ich stronie.

Z oferty Answear.com wybrałem łącznie dwadzieścia kilka rzeczy, które przyszły do mnie w wielkiej paczce. Plan był taki, że miałem wystąpić jako model, ale okazało się, że nie w każdym przypadku trafiłem z doborem rozmiaru i nie wyglądałoby to dobrze. Ratunkiem okazał się manekin krawiecki, który jakiś czas temu nabyłem jako element wystroju mieszkania.

Zestaw droższy

Kurtka Jack&Jones, kamizelka Mexx, bluza Pepe Jeans, sweter Marc O’Polo, spodnie Hilfiger Denim i Solid, dżinsy Pepe Jeans, koszule Scotch&Soda i Blend, henley G-Star.

Zestaw droższy
Zestaw tańszy

Kurtka Reporter, kamizelka Reporter, bluza Alcott, sweter McNeal, spodnie Criminal Damage i Cheap Monday, dżinsy Pepe Jeans, koszule Alcott, henley Blend.

Zestaw tańszy


Kurtka
Wybór był taki, jak  w moim wpisie. Granatowa kurtka z kapturem, z solidnym ociepleniem. W tańszej wersji wybrałem model marki Reporter (359 zł) ? bardzo lekka i ciepła kurtka, fason prosty, bez zbędnych udziwnień. W wersji droższej marka Jack&Jones (619 zł) o bardzo ładnym odcieniu, nie jest to typowy granat. Bardzo ładnie leży, nie jak tak szeroka jak większość kurtek zimowych.

Kamizelka
Na Answear.com znajdziecie spory wybór z tego asortymentu. Ja zdecydowałem się na wybór dwóch bardzo podobnych modeli z tkaniny “tweedowej” w drobną jodełkę w odcieniach szarości. Tańsza wersja z marki Reporter (niestety już nie ma jej w ofercie), droższa wersja z marki Mexx (529 zł). Model ten można uznać za uniwersalny, a zastosowana tkanina nadaje jej nieco bardziej elegancki charakter w porównaniu do klasycznych kamizelek puchowych.

Bluza z kapturem
Klasyczna, rozsuwana bluza z kapturem przydaje się w codziennych stylizacjach. Wybrałem kolor granatowy. Tańszy model to marka Alcott (119 zł), a droższy to Pepe Jeans (355 zł).

Kardigan
Element, który warto mieć w szafie. W wersji casualowej można go założyć na biały t-shirt, a w wersji półeleganckiej na koszulę. Wersja tańsza, to bardzo ładny bawełniany kardigan ze splotem warkoczowym marki McNeal. Obecnie jest przeceniony na 169 zł ? w tej cenie świetny wybór. Droższa wersja, to bardzo ładny odcień niebieskiego i cienka dzianina z dodatkiem kaszmiru marki Marc O?Polo (559 zł). Świetna jakość.

Cienka bluza typu henley

W tańszej wersji wybrałem kolor biały marki Blend (79,90 zł) ? bardzo dobra jakość bawełny. Wersja droższa, to marka G-Star Raw (319 zł) w kolorze kremowym. Grubsza bawełna w stosunku do Blend.

Koszule casualowe
W wersji tańszej mamy dwie koszule marki Alcott. Pierwsza (129 zł), klasyczna dżinsowa koszula (uwaga na rozmiarówkę, jest bardzo zawyżona), a druga (149 zł) błękitna koszula casualowa z bawełny oxford, z ciekawymi aplikacjami na przodzie i dużym nadrukiem na plecach. W wersji droższej koszula Blend (169 zł) z tkaniny przypominającej cienki dżins (dostępna także wersja jaśniejsza) i ciekawy model w groszki marki Scotch&Soda (349 zł) – dość sztywna bawełna.

Spodnie
Założenie było takie, by wybrać dwie pary chinosów (miodowe i bordowe) i jedne dżinsy. W wersji tańszej wybrałem chinosy marki Criminal Damage (199 zł) i Cheap Monday (239 zł) oraz dżinsy Pepe Jeans, które obecnie są w dobrej przecenie (189 zł). W wersji droższej wybrałem miodowe chinosy Hilfiger Denim (399 zł), bordowe chinosy Solid (299 zł) oraz dżinsy Pepe Jeans (329 zł).

Poniżej przykładowe kombinacje, jakie można stworzyć przy pomocy ubrań z wybranej ?dziesiątki?.  W kilku stylizacjach są też pojedyncze elementy z mojej szafy oraz ciekawe buty z kolekcji Camel Active (również dostępne na Answear.com) oraz bluza rugby marki Quicksilver.


Tradycyjnie Answear.com ma dla Was dobry rabat na zakupy. Przy finalizacji zamówienia wystarczy wpisać kod rabatowy MRV2 (koniecznie dużymi literami), dzięki któremu uzyskacie 20% rabatu na produkty męskie i damskie, w tym również produkty już przecenione i produkty z outletu. Rabat nie dotyczy jedynie marek Hilfiger Denim, Guess i Desigual.

Kod rabatowy będzie ważny w dniach 16-22 listopada.


Podobne wpisy

Dodaj komentarz

77 komentarzy do "10 sztuk z Answear.com rekomenduje Mr.Vintage – baza casual"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anonymous
Gość

camelowe spodnie sa super. musze wreszcie udac sie po pare dla siebie!

Jakub
Gość

swietny post, profeska 100% :)

Anonymous
Gość

Ładne wnętrze. To u ciebie w domu/mieszkaniu?
Czy kamizelka Mexx ma fason slim?

Mr.Vintage
Gość

Tak, to u mnie w mieszkaniu.
Kamizelka ma fason regularny, nie jest dopasowana.

Anonymous
Gość

Sporo fajnych ubrań, ale 355 zł za zwykłą granatową bluzę (Pepe Jeans) to trochę przesada. Za tą cenę można znaleźć naprawdę fajne i ciekawe bluzy świetnej jakości. pozdrawiam

Anonymous
Gość

To samo można powiedzieć o każdej innej marce. Dla jednych jeansy za 1000 zł będą przesadą, dla innych za 400 zł, a jeszcze dla innych za 200 zł. Każdy ma swoje granice.

Mr.Vintage
Gość

Otóż to. Gdyby wszyscy mieli takie same kryteria, to na rynku pozostałoby 5-10% marek i dotyczy to nie tylko rynku odzieżowego.

Jeden klient kupuje Lexusa, inny Skodę. Nie da się ukryć, że jedno i drugie to samochód, który spełnia taką samą rolę, a jednak wiele je różni. Z ubraniami jest tak samo. Są t-shirty za 20 zł, a są i za 300 zł.

Male World
Gość

Ubrania fajne, zestawy genialne, ale ceny dla przeciętnego Kowalskiego za wysokie. Nadzieją są na szczęście wyprzedaże.

Pozdrawiam :)
http://mw-maleworld.blogspot.com

Anonymous
Gość

Skąd są krawaty? Chcę kupić wełniany ale jedyny jaki widziałem był w MD i kosztował 200 zł. To normalna cena dla wełnianych krawatów?

Mr.Vintage
Gość

Krawat jest moją własnością. Krawaty wełniane to koszt od ok. 120 zł. W Bytomiu jest całkiem spory wybór, także sklep eleganckipan.com.pl ma kilka modeli poniżej 200 zł.

Anonymous
Gość

Cześć.
Ja mam jedno pytanie odnośnie rabatu 20%:
Jest on aktywny tylko w sprzedaży wysyłkowej, czy również w sklepie stacjonarnym w Poznaniu?
Pozdrawiam
Łukasz

Mr.Vintage
Gość

Rabat obowiązuje tylko w sklepie internetowym.

www.answear.com
Gość

Zapewne cos możemy poradzić w tym temacie :) zapraszamy do kontaktu na adres marketing@answear.com .

Mr.Vintage
Gość

No proszę, Answear zawsze coś poradzi :)

Anonymous
Gość

Moją uwagę zwrócił granatowy krawat. Gdzie można taki dostać?

Pozdrawiam

MNEMIC
Gość

chodzi Ci o coś takiego ?
http://answear.com/58288-selected-krawat-sailor.html
Niezła cena, ale nie wiem co z jakością, ale chyba zaryzykuje.

Anonymous
Gość

To poliester, nie warto w tej cenie. Jeśli priorytetem jest cena, to poliestrowy można mieć na Allegro za 40-50 zł.

Anonymous
Gość

mam pytanie co do kardigana (drugie zdjęcie z manekinami) – czy jest jakaś zasada (zasady) co do zapinania guzików w kardiganach?

Mr.Vintage
Gość

Nie słyszałem o żadnych zasadach, pełna dowolność. Ja zawsze zostawiam odpięty dolny guzik, a z górym zależy. Nie lubię, gdy kardigan jest zapinany zbyt wysoko i pewnie dlatego na tym zdjęciu góry też nie był zapięty.

Anonymous
Gość

Nie wiem na ile to prawda, ale z kolei gdzieś słyszałem, że dolny guzik powinien być odpięty. Osobiście jednak wyznaje zasadę, tak jak MrV że wszystko zależy od zestawiania czy kardiganu. Przy jednych odpięty guzik będzie wyglądał lepiej przy drugich nie. Na którym zdjęciu można zobaczyć kurtki bo mi jakoś umknęły?

Jacek

Anonymous
Gość

Łukasz czy to jest jakaś różnica ? W stacjonarnym sklepie jest inny towar ?

Mr.Vintage
Gość

Chodzi zapewne o wygodę – możliwość zmierzenia i zakupu bez konieczności oczekiwania na przesyłkę.

Anonymous
Gość

Bardzo dobry wpis!

Pozdrawiam,

Karol.

P.S Dzisiejsza pomarańczowo- granatowa stylizacja wyglądała genialnie :)

Mr.Vintage
Gość

Dzięki :)

Anonymous
Gość

Zachęciłeś mnie do wizyty/zakupów na ich stronie.
Ilość rzeczy jest duża/bardzo duża, a to daje wybór.
Znane marki.
Dobre ceny…

No i forma- dużo w jednym miejscu bez wychodzenia z domu.

Jako wybredny klient coś zapewne znajdę.
Do niedawna oferta naszych sieciówek była ograniczona.
Nawet teraz w moim mieście jest ich niewiele.
Pozostawały mi zakupy przez ebay.co.uk, ebay.de, ebay.com

Lubię i czekam na takie wpisy, ponieważ tego oczekuję od Twojego bloga.

Zamieszczanie zdjęć topowych marek pokazujących trendy może najwyżej inspirować i wskazywać trendy. Ale tych rzeczy się nie kupi.
Trzeba zejść na ziemię.

Rzeczy, które można zamówić na polskiej stronie, do tego przygotowane w zestawach, zachęcają do kupna.

Jaki facet lubi chodzić po sklepach?
Ja nie.
A jak trzeba to szybko i pobieżnie- wiele nie zobaczę.
Przymierzanie różnych rzeczy na raz, aby sprawdzić jak to pasuje i skomponować zestaw?
Nie to nie dla mnie.

P.S.

Ciekawy jestem co sam dla siebie wybierzesz.
Nie każdy założy noszone przez Ciebie zestawy (intensywny kolor spodni, czy marynarki), ale są tacy, którzy oczekują czegoś więcej i dlatego tu zaglądają.

Pozdrawiam
Remigiusz

Mr.Vintage
Gość

Dla siebie nic nie wybrałem, ale gdybym miał wolny budżet, to skusiłbym się na kilka rzeczy: henley Blend, kamizelka Mexx, kardigan McNeal i Marc O’Polo.

Obecny
Gość

Genialny blog! Podoba mi się Twoje podejście do mody. Fajnie, choć nieraz kontrowersyjnie dobrane stylizacje i przejrzysty sposób prowadzenia bloga! Będę tu zaglądał :)

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam również na swojego bloga – http://www.obecny.pl

The-Bigwig
Gość

A ode mnie brawa dla Answear, fajnie, że prezentujecie wzrost modela i rozmiar rzeczy, jaką prezentuje. To bardzo pomaga w ocenie dopasowania. Fajne posunięcie. Nienawidzę kupować na odległość w sklepach, które tylko informują mnie na jaki wymiar, np. objętość klatki piersiowej jest dana rzecz. Najgorsze co może być. Tutaj fajnie to rozwiązaliście, coś jak Brytyjski Debenhams.

Pozdrawiam
The-Bigwig

Anonymous
Gość

Debenhams nie wysyła do PL. Jakie znasz inne oprócz Asos, które wysyłają do naszego kraju ? Tkwimy w uwięzi Divers’ów, Reserved’ów, Carry’ch, Cropp’ów innych podłogowych szmat. Dość!

Mr.Vintage
Gość

Podanie rozmiaru na modelu jest przydatne, ale fajnie gdyby jeszcze pojawiły się szczegółowe wymiary poszczególnych ubrań, bo ogólna rozmiarówka jest daleka od rzeczywistości, o czym przekonałem się podczas poprzedniego wpisu z asortymentem z Answear.com (spodnie dżinsowe). Wtedy spodnie dwóch różnych marek o tym samym rozmiarze (32 cale) miały 8 cm różnicy.

ANSWEAR.com
Gość

Napisałam poniżej, ale powtórzę: Niedawno wprowadziliśmy szczegółowe wymiary ubrań, żeby ułatwić dobór rozmiaru :)
Można je zobaczyć po kliknięciu “Pokaż pełny opis”, np. http://answear.com/111570-alcott-koszula.html

Pozdrawiam serdecznie,
Joanna / ANSWEAR.com

Anonymous
Gość

Ale chodzi że o to że trochę szkoda wydawać 355 zł na najzwyklejszą bluzę jednokolorową. Za tą cenę można kupić naprawdę ciekawą bluzę,dobrej jakości. A co do cen , to sporo marek w Polsce kosztuje niewspółmiernie do jakości. Np Hilfiger i jego polówki – miałem w ręku, jakość średnia, ot poprawna, ale materiał już zmechacony na wieszaku. Cena – 260 zł. Polówki o wiele lepszej jakości można kupić za 180 – 200 zł (Ben Sherman,Merc,Thor Steinar). Albo zmechacone bluzy Timberland po 300 zł. Teraz w ogóle spada jakość ubrań, wiadomo, kryzys i te sprawy, przenoszenie fabryk do Chin, wiadomo. Ale tym bardziej trzeba uważać żeby nie dać się nabrać producentom jadącym na prestiżu marki.

Milex
Gość

wolę zestaw tańszy :

Anonymous
Gość

Milex przyjacielu.. ty jesteś mężczyzną prawda ? Naszła mnie taka refleksja po przejrzeniu bloga. Mam wątpliwości.

Anonymous
Gość

Dobrze że dałeś tańszą alternatywę, niestety niektóre cenny kuriozalne. Hilfinger w USA kosztuję grosze a u nas trzeba dać parę stówek. Ale nic na to na razie nie poradzimy.
Co do za buty na manekinie ?

Anonymous
Gość

Buty dość straszne…
A co z czapką albo innym nakryciem głowy? W Polsce bywa zimno i nie wszyscy jeżdżą lexusem.

Vislav
Gość

No właśnie. Czy preferencje autora bloga polegające na spacerowaniu z gołą głową wpływają na te i wcześniejsze jesienno-zimowe propozycje.
W piątek wcześnie rano, czekając na prom w drodze do pracy, policzyłem osobników płci męskiej z nakryciami głowy i bez. Na 100 osób, tylko pięć nie miało nakrycia głowy.

pozdr.Vslv

Mr.Vintage
Gość

Jeszcze raz podkreślę, ideą wpisu był wybór przede wszystkim ubrań w dość wąskim zakresie (tutaj 10 sztuk). Dodatki, lepsze lub gorsze zapewne każdy posiada w szafie. Zresztą w ofercie Answear.com nie znalazłem w zasadzie nic ciekawego z okryć głowy.

Ta jest nie najgorsza (bawełna z kaszmirem):
http://answear.com/51915-pepe-jeans-czapka-everett.html

Vislav
Gość

hmm… bywają gorsze :-) myślę o składzie, bo gusta bywają różne. Ja mam specyficzne :-), a doradzać nie lubię :-)
Każdy może sam poszukać http://answear.com/czapki-i-kapelusze-246-k.html/cena,10,3160/lista,price_desc,60,1

Może jednak czas na temat o nakryciach głowy

Vislav
Gość

Hej!
Pomijając niezły dobór zestawów, nieźle prezentujący się w stanie częściowo zwiniętym – ciekawy jestem efektu internetowego zamówienia innej osoby:

Z oferty Answear.com wybrałem łącznie dwadzieścia kilka rzeczy, które przyszły do mnie w wielkiej paczce. Plan był taki, że miałem wystąpić jako model, ale okazało się, że nie w każdym przypadku trafiłem z doborem rozmiaru i nie wyglądałoby to dobrze. Ratunkiem okazał się manekin krawiecki, który jakiś czas temu nabyłem jako element wystroju mieszkania.

W końcu zamówienia dokonywał doświadczony w bojach z modą męską Mr.V :-)

pozdr.Vslv

Mr.Vintage
Gość

No niestety, przy tak dużym przekroju marek, jaki ma Answear.com można się pomylić. Każda marka ma swoją rozmiarowkę i swoje fasony, a ogólna tabela rozmiarów nie sprawdza się w tej sytuacji.

Na górze już pisałem, ale powtórzę jeszcze raz, że dobrym pomysłem byłoby podawanie dokładnych wymiarów poszczególnych modeli. Przynajmniej jeden, wzorcowy rozmiar – na przykład L. Wtedy łatwiej byłoby stwierdzić z jaką rozmiarówką i fasonem mamy do czynienia.

ANSWEAR.com
Gość

Wykorzystujemy tabele rozmiarów dostarczone przez marki, które – to przyznajemy – nie zawsze – są zgodne z rzeczywistością. Dlatego niedawno postanowiliśmy wprowadzić szczegółowe wymiary ubrań, żeby ułatwić dobór rozmiaru :) Można je zobaczyć po kliknięciu “Pokaż pełny opis”.

Pozdrawiam serdecznie,
Joanna / ANSWEAR.com

Anonymous
Gość

*
Co do rozmiaru. Powinny być podane długości, szerokości w kilku miejscach.
Tak jak ma to miejsce np. przy aukcjach na allegro.
Część rzeczy może pochodzić np. z rynku amerykańskiego, a tam wszystko jest większe.
Ale kto ma na to czas.

Za jakiś czas doczekamy się wirtualnego przymierzania, gdzie wybrana przez nas rzecz będzie porównywana z zeskanowanymi wymiarami naszego ciała.

*
Nakrycia głowy na zimę to słaby punkt większości sklepów.
Np. Vistula z odzieżą elegancką poza jednym kiepskim kaszkietem (pierwszy od kilku sezonów) oferuje jedynie czapki naciągane lub z daszkiem.
Jak taka czapka wygląda do garnituru i płaszcza? Bardzo kiepsko.
Żadnego pomysłu.

Zara jako jeden z niewielu oferuje jeszcze jakiś wybór kaszkietów.

Anonymous
Gość

Jest kilka systemów wirtualnej przymierzalni. Ciekawe rozwiązanie powstało w Estonii http://fits.me/ problem jest taki, że sklep musiałby włożyć sporo pracy w pomiary ciuchów albo wymusić to na producentach, którzy jak wiadomo dokumentnie zlewają rozmiarówkę i to jest zasada a nie odstępstwo od reguły.

ANSWEAR.com
Gość

Z opóźnieniem, ale śpieszymy donieść, że niedawno wprowadziliśmy dodatkowe informacje dotyczące wymiarów, o których pisze Anonim z 17:43 :)
Można je zobaczyć po kliknięciu “Pokaż pełny opis”, np. http://answear.com/111570-alcott-koszula.html
Wymiary są podane dla jednego rozmiaru (przy kilkunastu tysiącach produktów zmierzenie każdego rozmiaru z każdego modelu jest niestety fizycznie niemożliwe), jednak pozwalają z większym prawdopodobieństwem przewidzieć, który rozmiar będzie dla nas najlepszy. Mamy nadzieję, że teraz zakupy u nas będą jeszcze łatwiejsze :)

Pozdrawiam serdecznie,
Joanna / ANSWEAR.com

Anonymous
Gość

Dlaczego ta bluza rugby musi mieć wielkie logo quiksilver na plecach? Kompletnie rujnuje bardzo ładną rzecz

Mr.Vintage
Gość

Nie ma ideałów :)

Alex
Gość

Bardzo ciekawe połączenia i wyszedł z tego interesujący artykuł.
Szkoda, że inne sklepy internetowe nie chcą spróbować z Panem współpracy, bo na pewno wyszyłby ciekawe efekty.
Nawet z rabatu udało mi sie skorzytsać :)
Pozdrawiam

Mr.Vintage
Gość

Współpracować chce wiele sklepów, ale nie z każdym ja chcę.

Anonymous
Gość

Od jakiegoś czasu dzieje się coś niepokojącego z blogiem.Autentyczność i niezależność ,które były wielkim atutem stają się już historią.Chciałbym zadać tylko jedno pytanie:czy w grudniu zamierza Pan pokonać swój dotychczasowy rekord wpisów sponsorowanych-na 6 ostatnich wpisów aż połowa to sponsoring.
Idą święta ,więc podejrzewam, że czeka nas wysyp sponsorowanych artykułów i tylko szkoda mi tego ,,starego” MR Vintege stojącego obok wiewiórki.
pozdrawiam
rafal

Mr.Vintage
Gość

Proszę o wyjaśnienie na czym polega utrata autentyczności i niezależności?

Podejmuję współpracę wyłącznie z markami, które uważam za godne polecenia, to ja narzucam warunki, nikt nie ingeruje w treść tych wpisów, nie kopiuję materiałów reklamowych, lecz piszę wyrażam własne zdanie (nie zawsze pochlebne). Z propozycji reklamowych, jakie dostaję przyjmuję jedną-dwie na dziesięć.

Jeśli miałbym komuś polecić golarkę elektryczną, to poleciłbym Brauna, nawet jeśli nie miałbym z nimi kampanii, bo jest to marka, którą znam i sam użytkuję od lat. Podobnie jest z innymi produktami i usługami, które się tutaj pojawiały i będą pojawiać. Dotyczy to również Answear’a.

Przez 3 lata pisałem na blogu o wielu markach i produktach, które uważam za godne polecenia. Nikt mi za to nie płacił. Jeśli teraz piszę o markach i produktach, które również bym polecił, a dodatkowo dostaję za to wynagrodzenie, to “żyć, nie umierać”. Prowadzenie bloga (i wszystko co dzieje się wokół, np. odpisywanie na maile czytelników) zajmuje mi ok. 20 godzin tygodniowo. Byłbym głupi, gdybym przy takim nakładzie pracy nie chciał na tym zarabiać.

Syll
Gość

masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

Anonymous
Gość

Syll podretuszuj w fotoszopie odrosty. Chodzi o główne zdjęcie z Tobą i “amerykańskimi” bucikami w roli głównej.

Anonymous
Gość

mój koszmar się ziścił, nazywa się blond ambition…

Anonymous
Gość

Cześć !

Jestem ciekaw jakie buty są użyte do stylizacji ? Wydają się bardzo ciekawe , szukam czegoś takiego :P

Pozdrawiam

Mr.Vintage
Gość

Camel Active, jest link do nich w przedostatnim akapicie.

Anonymous
Gość

Gdybyś pisał negatywnie o firmie lub produkcie i za to otrzymywał wynagrodzenie to byłby chyba ewenement w skali światowej.Musisz przyznać, że jednak firma Answer jest od początku na Twoim blogu wyjątkowo łaskawie traktowana i zapewne nie wynika to czystej fascynacji tą firmą.Jeżeli uważasz, że pisanie za wynagrodzenie jest jak najbardziej w porządku to czemu najzwyczajniej się tą dobrą wiadomością nie podzielisz z czytelnikami tylko zostawiasz bardzo małą niewidoczną informację pomiędzy różnymi etykietami na końcu każdego wpisu.
pozdrawiam
rafal

Mr.Vintage
Gość

Jeszcze raz powtórzę: to ja wybieram marki i firmy z którymi chcę współpracować. Nie wybieram firm i produktów, o których musiałbym napisać negatywną recenzję i których bym nie polecił. To różni mnie i innych opiniotwórczych blogerów od tradycyjnych mediów. W Gazecie Wyborczej i każdej innej gazecie napiszą dowolny artykuł sponsorowany, nawet jeśli produkt jest kiepski, pod warunkiem odpowiedniej zapłaty. Szanujący się bloger nie wejdzie w kampanię z byle jakim produktem, bo firmuje to własną marką.

Jak sam zauważyłeś, o Answear pisałem pozytywnie już wcześniej, bo uważałem, że to świetne przedsięwzięcie na polskim rynku. Wtedy nie dostawałem za to wynagrodzenia. Teraz dostaję, ale nadal uważam Answear za najlepszy multibrandowy polski sklep online, więc nie widzę tutaj problemu “utraty niezależności”. Jestem niezależny, bo nadal piszę tylko o tym, co uważam za godne polecenia.

W ostatnim czasie pisałem pozytywne recenzje o Reserved, Vistuli i Bytomiu. Nie dostałem za to ani grosza. Rozumiem, że takie recenzje nie są problemem, a recenzje w których również wyrażam subiektywną opinię i oprócz tego dostaję za to wynagrodzenie już jest problemem?

Anonymous
Gość

ale o co chodzi Rafałku malkontencie?

Anonymous
Gość

Mr.V, nie przejmuj się takimi komentarzami i rób swoje. Jeśli robisz to co lubisz, a dodatkowo na tym zarabiasz, to super.
J.

Vislav
Gość

Michał co sądzisz o kurtce, lub marynarce o takim składzie:
Materiał wierzchni: 65% poliester, 35% bawełna
Podszewka: 100% poliester
Wypełnienie: 100% poliester?

pozdr.Vslv

Anonymous
Gość

Wiesiu, jeśli podważasz zasadność rekomendacji zaprezentowanej kurtki J&J, to kula w płot. Widziałem tą kurtkę, mierzyłem i jest bardzo porządna, a skład, który podajesz stosuje wielu innych znacznie droższych producentów. Poliester w kurtkach zimowych nie jest niczym złym. Oczywiście ty zaraz zaczniesz swoje wywody o wyższości naturalnych tkanin, wełenek itp. Każdy ma swoje upodobania i zasady. Ja nie mam ochoty ubierać się tak jak ty w 4-6 warstw naturalnych tkanin, i wolę zarzucić na grzbiet coś co jest lekkie i daje odpowiednie ciepło nawet jeśli taką kurtkę zakładam tylko na koszulę czy sweter. Poza tym nie każdy mieszka nad morzem jak ty. Proponuję przyjrzeć się ofercie chociażby marki Wellensteyn, którą chyba Mr.V kilka razy polecał w komentarzach. Jest to marka, która specjalizuje się wyłącznie w kurtkach. Są to produkty znakomitej jakości. Zobacz jaki skład mają ich kurtki, a zdziwisz się, że oczekują 300-400 euro za kurtkę z poliestru i poliamidu.
J.

Vislav
Gość

Tak zgadza się. Ostatnimi czasy w zastosowaniu włókien syntetycznych poliester zaczyna dominować i wypierać poliamid. Nie kwestionuję dodatku poliamidu, a nawet okryć zewnętrznych wykonanych wyłącznie z tkanin poliamidowych. Niezłe właściwości mają różne miksy poliamidu i włókien naturalnych.
Natomiast w przypadku włókien syntetycznych, jak poliester i akryl efekty bywają zazwyczaj kiepskie. Przynajmniej tak wynika z moich, z pewnością subiektywnych obserwacji.

Aby nie było. Dysponuję ubraniami z włókien naturalnych, sztucznych i syntetycznych. Nie jestem szmatkowym ortodoksem wbrew pozorom. Prowadzę aktywny tryb życia (rower, rolki, wiosła, żagle, piesze wędrówki) w najprzeróżniejszych warunkach pogodowych i we wszystkich porach roku.
Mój system wartości plasuje akryl i poliester na samym końcu.

Cena produktu finalnego nie ma nic do rzeczy. Zajrzyj sobie do tematu Mr.V na temat akrylowych swetrów.

Interesuje mnie po prostu zdanie Mr.V na temat dominacji poliestru. I tylko tyle, albo aż tyle.

Nawiasem mówiąc warstwowe ubieranie się obejmuje nie więcej niż cztery warstwy, zazwyczaj trzy. Czy jest skuteczny? Hmm… wystarczy mi wymiana poglądów na temat pogody wcześnie rano z porównaniem w jakim stylu ubiera się dany osobnik. Nie mam ambicji do nawracania kogokolwiek do czegokolwiek. Każdy wybiera sam.

pozdr.Vslv

Mr.Vintage
Gość

Marynarki o takim składzie bym nikomu nie polecał, ale jeśli chodzi o kurtki zimowe, to nie mam nic przeciwko. Mam też i takie kurtki i na trudne warunki pogodowe sprawdzają się. Wyżej ktoś też wspomina, że inne marki w modelach zimowych stosują taki skład i jest to uzasadnione w kurtkach na trudne warunki pogodowe.

Osobiście też jestem zwolennikiem naturalnych tkanin (mam wełnianą budrysówkę i bosmankę), ale jeśli chodzi o kurtki, to nie odrzucałbym takich, które są wykonane z poliestru czy poliamidu.

Vislav
Gość

Właściwie o taką odpowiedź chodziło. Im dalej od ciała, tym mniej istotny jest podział na tkaniny naturalne, sztuczne i syntetyczne oraz różnego rodzaju miksy. Bardziej liczy się jakość przędzy, gramatura, splot – generalnie funkcja jaką warstwa zewnętrzna powinna spełniać.
Z mojego doświadczenia wynika, że tkaniny poliamidowe i miksy występują w jakościowo dobrych wyrobach.
Natomiast z włóknami poliestrowymi i miksami sytuacja nie jest taka prosta. Występują zarówno w najtańszych “badziewnych” wyrobach, jak również w wysoce zaawansowanych technologicznie tkaninach, dobrze chroniących przed warunkami zewnętrznymi.
Co ciekawe marka i zabiegi marketingowe nie zawsze odzwierciedlają rzeczywistość.

Na kilka “poliamidowych” kurtek tylko raz zostałem niemile zaskoczony. Natomiast w przypadku poliestrów sytuacja była dokładnie odwrotna. Stąd też moja opinia na ten temat.

Oczywiście nie używałem specjalistycznej odzieży trekkingowej, tylko zwykłych wyrobów dla potrzeb codziennego życia. Tak, jak zresztą garderoba w tym temacie.

pozdr.Vslv

Anonymous
Gość

Miałem coś podobnego o zbliżonym składzie. Ciepło, gdy jest zimno na zewnątrz, przy wejściu do jakiegokolwiek ogrzanego pomieszczenia (sklepu/autobusu) natychmiast trzeba rozpiąć/zdjąć bo można spocić się niemiłosiernie. Być może to dobre rozwiązanie w dzisiejszych czasach (pisał o tym Macaroni kiedyś), gdzie oprócz sportów zimowych większość aktywności zimą to jednak pomieszczenia, z reguły aż za dobrze ogrzewane np.każda galeria handlowa to temp.jak w domu, widziałem tam niedawno ludzi w krótkich rękawach z kurtkami i swetrami w ręku. Tak więc koszula/cienki sweterek, na to kurtka i tak możemy ubierać się zimą jeśli nie jesteśmy akurat Vslv’ami ;-)

Vislav
Gość

Być może przyczyną wielu nieporozumień jest mój styl życia. Wszelka aktywność fizyczna bez względu na porę roku odbywa się na zewnątrz.
Często przywoływany jest fakt, że znaczna część odzieży sportowej wykonywana jest z włókien poliestrowych, jako dowód na ich dobrą jakość.
Jednak odzież tego typu używana jest przez krótki okres czasu przy bardzo intensywnym wysiłku i natychmiast zdejmowana po zakończeniu aktywności.
Dla przykładu wybiegamy z domu o tej porze roku, aby przez godzinę pobiegać po parkowych alejkach. Wracamy i natychmiast zrzucamy ciuchy, aby zmienić na inne. Odzież dobrze spełnia swoje zadanie. Inaczej to wygląda przy kilkugodzinnym czasami intensywnym marszu przerywanym postojami z różnych względów. Właśnie na takim postoju, albo czujemy się komfortowo, albo zaczynamy zamarzać w zależności od dobranego stroju. Przez wilgotne tkaniny przylegające do ciała natychmiast tracimy ciepło.
Podobne zjawisko możemy zaobserwować prawie biegnąc kawałek drogi na przystanek autobusowy, a później na chłodzie czekając na spóźniający się znacznie autobus.
Jeszcze inaczej wygląda dobór odzieży na dłuższe wyjazdy rowerowe, aczkolwiek nie na wyścigi.

Oczywiście można używać specjalistycznej odzieży trekkingowej i outdoorowej. Jednak nie jest moją intencją wyglądać, jak alpinista co się przypadkiem zaplątał na ulice miasta. Odzież ta i buty również, mają specyficzny styl niezbyt mi odpowiadający. Preferuję raczej country look – nie mylić z Nashville :-)

Przegrzane pomieszczenia: biura, sklepy, mieszkania to odrębny temat. Już dawno doszedłem, że na różnych konferencjach, negocjacjach i firmowych spotkaniach najlepiej sprawdzają się marynarki i garnitury szyte w wersji letniej i to przez cały rok.

Czasami odwiedzający mój blog dziwią się mojemu stosunkowo ciepłemu ubiorowi, jaki zazwyczaj mam na sobie w swoim biurze. Nie biorą jednak pod uwagę, że zawsze mam jedno okno uchylone, a czasami dwa na przestrzał. Utrzymuję w swoim biurze temperaturę o ładne kilka stopni niższą, niż zwyczajowa w Polsce.

pozdr.Vslv

Anonymous
Gość

Czytam tego bloga zawsze z przyjemnością. W zasadzie to dzięki niemu zacząłem kupować ubrania zwracając uwagę na jakość. No i odkryłem też, że dobrze się czuję w klasycznych ubraniach: marynarka, koszula, krawat, poszetka, chinosy, dobre skórzane buty itp. Wstyd przyznać mi teraz, że wcześniej poszukiwałem ubrań w jakiś Top Secretach, Housach i innych przybytkach odzieży dla młodzieży (a raczej dla dzieci..).

Wątek o Answear.com przyciągnał moją uwagę, ale nie jestem pewien czy będę mógł skorzystać z zakupów w tym sklepie bo z tego co widzę rozmiary są raczej standardowe. Za daleko tez dla mnie jechać do Poznania czy Kielc. Czy w Answear.com można znaleźć coś na wysokiego szczupłego – 190 cm, 80 kg, 102 w klacie? Obecnie kupuję np. koszule w wersji wyszczuplonej z Vistuli i Bytomia i świetnie na mnie leżą. Podobnie marynarki i ostatnio garnitur z linii Lantiera. Czy w Answear.com bedzie “coś” na mnie? – z góry dzięki za odpowiedź.

Mr.Vintage
Gość

Jeśli inne marki ze standardową rozmiarowką są w stanie cię ubrać, to sądzę, że w Answear też coś znajdziesz, ale bez przymiarki ciężko będzie trafić na modele, które mogą być dobre.

Grzegorz S.
Gość

Jeszcze jakby się taki wpis pojawił nt. ubrań smart casual (pół elegancki), lub elegancki to byłoby fajnie :))

Mr. White Rabbit
Gość

Bardzo dobre zestawy. Wszystko w świetnym guście. Pozdrawiam

Anonymous
Gość

Zachęcam do krótkiej refleksji nad cenami na answear.com.

389 zł za klejone buty to rozbój w biały dzień
http://www.zalando.pl/zign-botki-sznurowane-czarny-zi112c03q-802.html

Jak zatem nazwać cenę na answear.com… uwaga 569zł o_O za ten sam but ?
http://answear.com/109342-selected-buty.html

I pomyśleć, że za 100? można dostać buty GYW z bardzo dobrych jakościowo skór tylko niestety nie w pomrocznej PL. Na szczęście jest internet.

P.S Screeny gdyby cena uległa zmianie na maila :) pozdrawiam serdecznie ekipę answear.com.

Mr.Vintage
Gość

Porównywanie cen pojedynczych produktów nie ma sensu, bo zapewniam cię, że w kilka minut znajdę co najmniej kilka produktów, które na Answear.com są tańsze niż w konkurencyjnych sklepach. Zresztą już kiedyś na blogu pokazywałem w komentarzach linki chyba do 5 modeli dżinsów, które Answear.com miał sporo taniej niż chociażby Asos.com. To też było w odpowiedzi na zarzuty, że Answear.com sprzedaje towar drożej niż zachodnie sklepy.

Żeby nie być gołosłownym. Ten sam model spodni Pepe Jeans na Zalando kosztuje 389 zł, a na Answear.com 179 zł:
http://www.zalando.pl/pepe-jeans-kingston-jeansy-straight-leg-niebieski-pe122a04g-906.html
http://answear.com/51503-pepe-jeans-jeansy-kingston.html

Jeśli chciałbyś się bawić w porównanie kto jest najtańszy, to należałoby to zrobić profesjonalnie. Tak, jak robią to firmy badawcze do różnego rodzaju rankingów. Wybierasz koszyk 20 produktów i porównujesz ceny.

Anonymous
Gość

Porównywanie towarów w pełnej “rozmiarówce” (zalando) z pojedynczymi rozmiarami(anwear) też nie ma specjalnie sensu. Przykład Pepe Jeans moim zdaniem chybiony. Mimowolnie wyszedł ciekawy sposób na zmanipulowanie badania ;)

Mr.Vintage
Gość

No ale jeśli porównamy modele z pełną rozmiarówką, to w przypadku Pepe Jeans i tak Answear.com wypada nieco lepiej.

Nie ma się co spierać, każdy wybierze to, co mu pasuje. I jeden i drugi sklep ma bardzo podobny asortyment, a z cenami różnie bywa. Należałoby porównać kilkanaście różnych modeli.

Maciej
Gość

Co to za koszula, w biało-czerwoną kratę?

Pozdrawiam

wpDiscuz