Smartfon dla dżentelmena

179 komentarzy

WPIS POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z HUAWEI

Jeszcze dwa lata temu telefon komórkowy traktowałem wyłącznie jako urządzenie do wykonywania połączeń, wysyłania smsów i robienia szybkich zdjęć, których jakość pozostawiała wiele do życzenia. Nigdy nie byłem geekiem i gadżeciarzem. Na pierwszego smartfona skusiłem się przy kolejnym przedłużeniu umowy abonenckiej no i wciągnęło mnie. W tej chwili nie wyobrażam sobie codziennej blogowej pracy bez smartfona. Sprawdzanie maili, czytanie komentarzy, przeglądanie stron www, wyszukiwarka, dobrej jakości zdjęcia, no i Instagram – kanał, który okazał się idealnym uzupełnieniem bloga po tym jak na Facebooku ograniczyłem swoją aktywność. No i nie ma co ukrywać, smartfon ułatwia także codzienne życie, nie tylko to blogowe – mapy, nawigacja, przenośny modem, wyszukiwarka, bankowość mobilna – te i wiele innych funkcji pomagają i oszczędzają czas.

Od kilku dni testuję smartfona, który kilkanaście dni temu miał polską premierę – Huawei Ascend P7. Marka ta w Polsce kojarzy się głównie z przenośnymi modemami i innymi urządzeniami technicznymi, ale na świecie coraz śmielej radzi sobie na rynku smartfonów. Pod względem ilości sprzedawanych urządzeń, Huawei jest w tej chwili trzecim graczem na świecie (pozycja Samsunga i Apple jest w tej chwili niepodważalna). Po kilku dniach korzystania z P7, nie dziwię się, że ta chińska marka zdobywa coraz więcej klientów.

Ascend P7 to flagowy model z linii premium. Dobre wrażenie robią nie tylko parametry techniczne, ale także, a może przede wszystkim design. Dla mnie, jako estety który lubi ładne przedmioty był to jeden z najważniejszych argumentów do przetestowania P7. Parametry parametrami, ale przedmiot którz noszę przy sobie przez cały dzień musi być ładny.

MrVintage pl Bloger i smartfon 5

Idealny do przechowywania w marynarce. Elegancki, minimalistyczny, smukły (grubość 6,5 mm), z dyskretnym połyskiem aluminium i szkła hartowanego – to słowa, którymi opisałbym w skrócie Ascend P7.  Jednym zdaniem – stylowy telefon dla stylowego mężczyzny, który w urządzeniach codziennego użytku szuka nie tylko zaawansowanych technologii, ale i dobrego designu. Uwagę zwraca także wysoka jakość detali i wykończenia. Wizualnie prezentuje się świetnie.

MrVintage pl Bloger i smartfon 2 MrVintage pl Bloger i smartfon 4 MrVintage pl Bloger i smartfon 3MrVintage pl Bloger i smartfon 11

Na recenzję konkretnych funkcji i ogólnie wrażeń z testów przyjdzie czas za kilka tygodni (nie podejmę się tego po kilku dniach użytkownia), wtedy będą miał też dla was konkurs, w którym do wygrania będzie Huawei Ascend P7. Telefon od kilku dni jest dostępny w sklepach z elektroniką i u operatorów komórkowych. Warto podkreślić, że jak na parametry, którymi dysponuje P7, jego cena jest bardzo konkurencyjna w stosunku do modeli bardziej znanych marek (ok. 1500 zł za sam smartfon bez umowy, a w abonamentach od 1 zł).

Producent chwali się bardzo dobrym aparatem fotograficznym oraz jego funkcjami dodatkowymi i nie ukrywam, że głównie na tym się skupię w moich testach. Przygotuję również praktyczny poradnik o tym gdzie i jak przechowywać telefon oraz jak współczesny dżentelmen powinien korzystać z urządzeń mobilnych w towarzystwie innych osób.

A na koniec krótki komentarz do sesji zdjęciowej. Zestaw utrzymany jest w klimacie tradycyjnego stylu preppy, czyli ubioru studentów słynnej Ligi Bluszczowej. Granatowa marynarka, beżowe chinosy, błękitna koszula i krawat klubowy – tak kiedyś ubierali się studenci najbardziej prestiżowych uczelni amerykańskich. Klasyczne penny loafers jeszcze bardziej zbliżyłyby mnie do klasyki preppy, natomiast na zdjęciach widzicie zamszowe wiedenki SHOEPASSION.com. Granatowa marynarka McNeal pojawiała się już kilka razy na blogu. Często ja zakładam, bo ma bardzo ładny kolor, dobrze leży i w zasadzie pasuje mi do wszystkiego.

Ciekawym elementem są spodnie. Kilka razy wypominaliście mi w komentarzach, że noszę spodnie zbyt obcisłe, więc postanowiłem spróbować innego fasonu – z wyższym stanem i szerszymi nogawkami. W jednym z kieleckich second handów znalazłem kiedyś nowe chinosy marki Brooks Brothers. Początkowo wydawały mi się zbyt “dziadkowe”, ale kupiłem je chociażby po to by spróbować innego fasonu spodni – wysoki stan, podwójne zaszewki, szeroka nogawka na całej długości. Górną część postanowiłem zostawić bez zmian, natomiast mocnym przeróbkom była poddana dolna część spodni. Nogawki zostały zwężone poniżej kolan, na dole mają obecnie 18 cm. Poprosiłem również krawcową o wykonanie 5 cm mankietów, ale nie układały się ładnie, więc po kilku dniach zostały zlikwidowane. Wysoki stan i spory zapas tkaniny na wysokości bioder i ud sprawia, że spodnie są niezwykle wygodne, nic nie opinają. Nawet nadają się na miejskie przejażdżki rowerowe. Moim zdaniem wyglądają trochę zbyt retro, ale ciekaw jestem waszej opinii.

MrVintage pl Bloger i smartfon 15 MrVintage pl Bloger i smartfon 7 MrVintage pl Bloger i smartfon 10 MrVintage pl Bloger i smartfon 14 MrVintage pl Bloger i smartfon 9 MrVintage pl Bloger i smartfon 12 MrVintage pl Bloger i smartfon 1 MrVintage pl Bloger i smartfon 13 MrVintage pl Bloger i smartfon 6

Zdjęcia: Piotr Polak

Marynarka – McNeal
Koszula – Thomas Pink
Krawat – Vineyard Vine
Poszetka – Poszetka.com
Spodnie – Brooks Brothers
Buty – SHOEPASSION, model 577

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

179 komentarzy do "Smartfon dla dżentelmena"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Saszoneusz
Gość

Spodnie, niewątpliwie atrakcyjne same w sobie wydają się Pana skracać. Wolałem poprzedni fason. Ale kolorystycznie zestaw piękny, bardzo mi się podoba koszula.

Do telefonów z Androidem pozostaję nieprzekonany ; )

Massimo
Gość

100% racji we wszystkim

coni
Gość

Podobny do Sony Xperia Z1

Dr Q
Gość

Jak każda chińska podróba .. fuj.

Grzesiek
Gość

Moim zdaniem spodnie właśnie ze względu na to, że są “zbyt retro” są doskonałe :)

Damian
Gość

Wg mojej opinii telefon wygląda aż zanadto jak kopia smartfonów Sony Xperia Z. Samą jednak idee i pomysł na promocje należy uznać za wyszukaną. Trzeba przyznać że próbują dotrzeć do selektywnie wytypowanego odbiorcy – najpierw Szarmant, teraz Ty :-) P.S. Czy szewskapasja wg Ciebie jest godna polecenia? Zastanawiam się nad butami żeglarskimi właśnie od nich.

bf
Gość

Poza tym, że super zdjęcia, to swietnie wyglądasz, co najmniej 5x lepiej niż w pierwszych dniach blogowania ;)

softshell
Gość

Cześć, Michał co do Brooksów aż wierzyć się nie chce, że kupiłeś je w zwykłym szmateksie, a tu popatrz – można:)
Są ok – nie są dziadkowe.

Piotr
Gość

Spodnie wcale nie wyglądają dziadkowo lub retro. W mojej opinii w tych spodniach jest Ci Michale bardzo dobrze. To jest krój dla Twojej budowy. Zestaw dzięki temu , że spodnie nie opinają zbyt mocno, prezentuje się w mojej opinii bardziej elegancko. Pozdrawiam.

johnyy_
Gość

Czy któreś ze zdjęć zostało wykonane Huawei Ascend P7?

Szymon
Gość

Panie Michale,
Czy to jest jeszcze bezstronny blog prowadzony z pasji czy już biznes? Rowery, telefony co będzie następne? Nie chodzi o to, że zazdroszczę, bo stać mnie na zaspokajanie swoich potrzeb. Natomiast lokowanie produktów w taki sposób trochę psuje opinię. Lis dostał ostrą reprymendę jak umieścił zdjęcia z Poweradem. W Pana przypadku jest podobnie. Zostaje jakiś niesmak.

johnyy_
Gość

A co jest złego w zarabianiu na tym co się lubi robić?

Darkly_C
Gość

Nic, pod warunkiem, że poleca się czytelnikom sprzęt który został wybrany jako ten wart zakupu drogą testów wśród wielu innych. Gorzej jeśli tylko dla tego, że dostało się go za darmo a takie odczucia mam w przypadku kilku ‘recenzji’

Martin Mayor
Gość

To ciekawe, bo akurat w przypadku Mr. Vintage zupełnie mi to nie przeszkadza. Chociaż nie jestem stałym i regularnym czytelnikiem, to obserwuję bloga od 2-3 lat i to za co zyskuje mój ogromny szacunek to swego rodzaju egalitaryzm – nie są to artykuły w stylu “bez 10 tysięcy w ogóle nie podchodź do tematu”, których pełno w różnych czasopismach modowych. Mr. Vintage udostępnia ogromną wiedzę o modzie praktycznie dla wszystkich, zarówno dla tych z bardziej zasobnym portfelem, jak również dla tych, którzy posiadają skromniejsze zasoby.
I ta zasada odnosi się również do tego telefonu. Nie jest to blog technologiczny, w tym przypadku parametry, stabilność systemu operacyjnego itp., mają drugorzędne znaczenie. Jest to przykład po prostu eleganckiego telefonu, dostępnego zapewne dla większości czytelników bloga o mniejszych możliwościach finansowych. Można by nawet rzec, że telefon spełnia podstawową zasadę dobrego wzornictwa (lub jak kto woli design’u) – estetyka, relatywnie niezła jakość oraz funkcjonalność. Gdyż dobre wzornictwo powinno być cechą większości produktów, a nie tylko tych dostępnych dla wąskiej, najbardziej zasobnej grupy odbiorców.

Indi
Gość

A cóż to, biznesu z pasja nie można łączyć?

Paweł
Gość

Drogi Szymonie,
Blog dostarcza wiele treści, na wysokim poziomie merytorycznym. Wpisy sponsorowane to zaledwie ułamek tego co pojawia się na blogu. Są one dodatkowo oznaczone, więc osoby które maja uczulenie na takowe, mogą je łatwo omijać. Poza uważam, że wybór marek do współpracy współgra z filozofią tego bloga. Na koniec dodam, że nie rozumiem takiego stanowiska. Jest to normalna działalność komercyjna. Ciekawy jestem czy oburzasz się kupując czasopismo i widzisz w nim reklamy lub artykułu sponsorowane czy też oglądając reklamy w tv/na youtube.

Jakub
Gość

Z ciekawości spytam, w jaki sposób są oznaczane wpisy sponsorowane?

Piotr
Gość

Też nie rozumiem tego typu uwag. To nie pierwsza, która pojawia się w komentarzach. Jeżeli wpis kogoś nie interesuje to niech go nie czyta, nieważne czy jest komercyjny czy nie.

Blackmar
Gość

Chłop rzucił etat i żyje z bloga i dzialalnosci około blogowej, czym ma za czynsz płacić? Lajkami z Facebooka?

JJ
Gość

Wolałem Cię we wcześniejszym fasonie :P Wydaje mi się, że po prostu korzystniej wyglądałeś.

Piotr
Gość

Jak zwykle pełna profeska :-) jeśli chodzi jednak o spodnie w dopasowanych na udach a przede wszystkim w obniżonym stanie sylwetka wydaje się być bardziej smukła a ja uważam to za atut. Pozdrawiam Piotr.

Jasiek
Gość

Jak na zdjęciach widziałem telefon to był ok. Jednak w zestawieniu z takim strojem wygląda rzeczywiście na telefon dla dżentelmena :)

Czy będziesz pisał tekst jak dobierać koszule, których przeznaczeniem nie jest garnitur i krawat? Takie casualowe, które się założy na jakieś bardzo luźne spotkanie, impreze itp czy po prostu zamiast zwykłego tshirtu.

Piotr
Gość

Te buty wyglądają o wiele lepiej niż loafersy.

tomekj
Gość

jakis nasz Pan bloger odchudzony :)

Justyna
Gość

to mój pierwszy komentarz tutaj, ale nie wytrzymałam :) spodnie ładne nie powiem i nie mi oceniać czy poszerzają czy skracają bo to kwestia samopoczucia, ale nie mogę przejść obojętnie obok tego co te spodnie robią z Pana strategicznie ważnymi strefami! bardzo źle te spodnie w TYM miejscu wyglądają niemal na każdym zdjęciu :( może jakaś sprawna krawcowa zrobiłaby coś aby w TYM miejscu nie robiła się jakaś taka “wielka sakwa” :D A jeżeli to jest kwestia Pana anatomii to sorry – już nic nie gadam :P

Bart
Gość

też na to zwracam uwagę, panie michale – ogarnij to pan

Piotr
Gość

A może Michał jest w “strategicznych miejscach” po prostu…hmmmmm…. hojnie obdarzony, a przez wzgląd na dobre wychowanie i maniery nie wypada mu o tym wspominać. Każdy ma takie ciało jakim go natura obdarzyła, pewne rzeczy można skorygować ćwiczeniami, ale niektóre są po prostu nienaruszalne.

Swoją drogą świetna stylizacja, co do telefonu nie mam zdania, moim wyznacznikiem kompetencji dot. smartfonów może tu być portal technologiczny gsm, którego nie wymienię.

joko
Gość

Normalni erosomani, hi hi…

Kamil
Gość

Mam nadzieję, że sesja nie powstawała w ostatnich dniach, a jeśli tak, to współczuję tak “szczelnego” ubioru w te upały. :)

Łukasz
Gość

Ku mojemu zdziwieniu, nie ma tu blackberry :c

Łukasz F.
Gość

BlackBerry to wyższy stopień wtajemniczenia.
W pisaniu o modzie Pan Michał już go osiągnął, w przypadku sprzętu jeszcze nie.

Adam
Gość

Blackberry to firma, która zasłynęła tym, że kilka dużych amerykańskich korporacji zamowilo x sztuk dla swoich pracowników, przez co telefon zaczął kojarzyć się z biznesem. Kiedyś miał przewagę nad klasycznymi Nokiami dzięki klawiaturze qwerty, ale teraz większość korporacji zmieniła markę, bo Blackberry to aktualnie, co tu mowic, relikt, element skansenu i zacofanie. Sam używam topowego smartfona Samsunga i nie planuję go zmieniać, ale najbardziej biznesowy look ma niestety najnowszy iPhone.

Tomek
Gość

A ja bym te buty wiązał zdecydowanie w ten sposób:
http://www.fieggen.com/shoelace/straightbarlacing.htm

Indi
Gość

Panie Michale jeśli wcześniejsze krytyczne uwagi odnosiły się do nazbyt obcisłego fasonu spodni, to rozwiązaniem nie jest podciągnięcie ich do góry, tylko… hmm… poluzowanie to tu, to tam. ;-)

Ten wysoki stan jednak zbytnio postarza i nie szłabym w tym kierunku.

Patryk
Gość

Bardzo stylowo. W szczególności podobają mi się Pana buty. To mój pierwszy komentarz na tym blogu i chciałbym pochwalić pana zdjęcia- wszystkie są świetne. Czy można wiedzieć jaką lustrzanką i obiektywem są wykonywane?

Kamil
Gość

Piękny klubowy krawat!

Krzysztof
Gość

a o samym smartfonie jakoś nikt nie nawiązał… nie ten target :))
No i cóż, nie oszukujmy się – z Huawei w kieszeni, to raczej taki skromny dżentelmen, a smartfon ma działać – być szybki i niezawodny, ułatwiać życie, a specyfikacja techniczna raczej zdecydowanie nie wskazuje na szaleństwa w tej materii. Generalnie – po zegarkach – kolejny temat, który wymaga znawcy, a nie przypadkowego liżnięcia tematu, bo można odkryć swoje słabe strony – które można mieć, trudno znać się na wszystkim – tylko po co o tym pisać jak się “nie czuje tematu” ? Pan z technologiami nowoczesnymi to jak pamiętam z poszukiwań laptopa – żyje tak raczej z boku :)).
PS.
Spodnie postarzają,:)

Jasiek
Gość

Biorąc pod uwagę, że zaledwie kilka procent osób w Polsce, które mają smartfona korzystają z jego większości możliwości.
Taki telefon zdecydowanie wystarczy większości a i nawet wybredniejszym użytkownikom, którzy nie widzą sensu czy nie mogą sobie pozwolić na kupowanie najdroższych flagowców za około 3000 zł.
Jednocześnie się zgadzam, że są mocniejsze. Tylko czy zawsze taki telefon jest potrzebny?

Lukasz Tomaszewski
Gość

Gdzie kupujecie deck’i Sperry Topsider? Nie maja sklepu online w Polsce z tego co widze, niemile zaskoczenie.

Kamil
Gość

Warto poszukać na brytyjskim eBayu, można trafić sporo taniej, niż u nas.

Michał
Gość

Widzę, że Huawei uderzył w blogerów. Najpierw Macademian Girl leci do Chin, teraz P7 pojawia się tutaj… Ja akurat od 6miesięcy jestem posiadaczem P6 i w miarę go sobie chwalę. Wygląd to jego najmocniejsza strona, choć jak niektórzy już wytknęli, ma pewne zapożyczenia pomysłów od konkurencji. Technicznie, nie jest to może telefon wybitny, ale wstydu też nie ma… no może z wyjątkiem słabawej baterii. Z chęcią przeczytam test długodystansowy. Pozdrawiam

Krzysztof z Ponidzia
Gość

Też zaczynam zabawę ze smartfonem….Apple…zawsze lubiłem Paula McCartneya,ale spodnie, fakt za retro..reszta, super

Adam
Gość

A co ma wspólnego Paul McCartney z Apple poza bliźniaczą nazwą wytwórni?

SJ
Gość

Hm, podwójna zaszewka wygląda rzeczywiście dość retro i bardzo amerykańsko, ale w całości, w zestawie z resztą rzeczy, spodnie prezentują się naprawdę fajnie.

Filip
Gość

Uważam, że skoro Pan, Panie Michale twierdzi, że te spodnie leżą dobrze to tak jest. W sprawach mody męskiej ufam Panu jak nikomu innemu. Dziękuję bardzo za porady oraz gratuluje kolejnej udanej sesji :)

Drake
Gość

Ja jestem zadowolony z tego jak iphone 5s (czarny) wyglada do eleganckiego stroju i na razie nie widzialem ladniejszego smartphona. Musze przyznac, ze ten huawei tez nie wyglada zle (chociaz jest troszke za duzy), przynajmniej nie jest az tak plastikowy jak wiekszosc np: samsungow.

Jesli chodzi o spodnie to mi sie podobaja. Warto miec w szafie tez troche bardziej klasyczne modele.

Olgierd
Gość

@Drake:
> Ja jestem zadowolony z tego jak iphone 5s (czarny) wyglada do eleganckiego stroju

Ale nosisz go na smyczce, dyndającego — czy jak, że myślisz o tym jak telefon wygląda przy eleganckim stroju? ;-)

Pytam troszkę złośliwie, bo mnie jednak rozbrajają takie sformułowania. Normalnie człowiek używa telefonu tak: leży w kieszeni, muszę zadzwonić lub odebrać, więc wyciągam, robię co trzeba, ląduje w kieszeni. Od biedy nawet różowy obleci ;-)

Drake
Gość

Jak widac dla jednych osob liczy sie tylko to co widac, a dla innych licza sie tez rzeczy nie zawsze widoczne.

Dla mnie o elegancji moga tez swiadczyc przedmioty, ktorych nie widac na pierwszy rzut oka. Czy do eleganckiego mezczyzny lepiej pasuje ladne pioro czy jednorazowy dlugopis? Ladna bawelniana chusteczka do przetarcia czola podczas upalu czy jednorazowe chusteczki? Klasyczne szelki, czy chlopiece szelki na “zabki”?
Podobnie wyglada sytuacja w przypadku telefonu.

Olgierd
Gość

> Podobnie wyglada sytuacja w przypadku telefonu.

No właśnie, że *nie* wygląda podobnie, ponieważ nie można porównywać wiecznego pióra do urządzenia, które dziś cechuje wysoki łał-faktor, ale jutro będzie szło za dychę ze starterem w Biedronce. W dodatku pióro jest narzędziem kreatywnym (powiedzmy, że z założenia, bo niektórym nie służy ono dosłownie do niczego), tymczasem telefon to tylko droższa zabaweczka. Coś jak radyjko na baterie trzy dekady temu.

PS jak to powiedziałeś? “Jak widac dla jednych osob liczy sie tylko to co widac, a dla innych licza sie tez rzeczy nie zawsze widoczne”

a wcześniej

“Ja jestem zadowolony z tego jak iphone 5s (czarny) wyglada do eleganckiego stroju i na razie nie widzialem ladniejszego smartphona.”

Mógłbym Cię uprzejmie prosić byś się zdecydował raz na zawsze, a nie zmieniał zdanie w zależności od sytuacji?

Drake
Gość

A czy ja moglbym Ciebie prosic o nauczenie sie czytania ze zrozumieniem?
Ja naleze do osob, ktore lubia i eleganckie ubranie (rzecz widoczna) i elegancki telefon/zegarek (rzeczy mniej widoczne). Zacytowane przez Ciebie zdania nie sa w zadnym stopniu sprzeczne, takze nie musze sie na zadne z nich decydowac.

Olgierd
Gość

> A czy ja moglbym Ciebie prosic o nauczenie sie czytania ze zrozumieniem?

Nie ma najmniejszego problemu, doskonale Cię rozumiem, chociaż uważam, że co najmniej przesadzasz z zachwytami nad bzdurnym urządzeniem technicznym, którego wartość jest wielka ale trwa maksymalnie pół roku i bliżej mu do telewizora niż do wiecznego pióra.
Albo może po prostu ja nigdy nie zrozumiem ekscytowania się gadżetami…

… natomiast jeśli poruszamy się w kategoriach elegancji, to uprasza się o stosowanie polskich znaków diakrytycznych ;-)

joko
Gość

Normalny kapłon

Drake
Gość

Nigdzie nie napisalem, ze ekscytuje sie gadzetami. Jesli chodzi o znaki diakrytyczne, to tak sie sklada, ze nie mieszkam w Polsce i pisze z pracy gdzie nie mam zainstalowanej polskiej klawiatury. Wystarczajacy argument, czy dalej bedziesz szukal dziury w calym?

Olgierd
Gość

@Drake:
> Jesli chodzi o znaki diakrytyczne, to tak sie sklada, ze nie mieszkam w Polsce i pisze z pracy gdzie nie mam zainstalowanej polskiej klawiatury. Wystarczajacy argument, czy dalej bedziesz szukal dziury w calym?

Przyznam, że pomyślałem o tym ale wydało mi się nieprawdopodobne ;-) niemniej zatem przepraszam za nietrafną uwagę o plrobaczkach.

EOT :)

Adam
Gość

“tymczasem telefon to tylko droższa zabaweczka”

Jakim trzeba być ignorantem, to się nie mieści w głowie. Tragedia takie coś czytać w dzisiejszych czasach.

Adrian
Gość

Zgadzam się. Uważam że telefon w dzisiejszych czasach jest urządzeniem bardzo ważnym gdyż każdy go ma i każdy używa. Nazywanie go bzdurną zabaweczką to przejaw ignorancji równie duży jak nazwanie tak zegarka czy kupowanie ciuchów w marketach na zasadzie “by tylko były”. Nie wiem co ten Pan robi na blogu o modzie.

robson
Gość

gdzie mozna kupic taka marynarke mcneal?

Bart
Gość

A skarpetki skąd?

Mariusz
Gość

A jaki miał Pan poprzedni telefon?

Moniek
Gość

Taki gadżet że zmusza człowieka do trzymania rąk w kieszeniach, bo w przeciwnym razie może wypaść, albo kieszen będzie śmiesznie odstawać.

Swoją drogą to smart-phone kiepsko wpisuje się w styl dżentelmana (podobnie jak nowoczesne sportowe auta).

Podczas spacerów czy rekreacyjnej jazdy na rowerze zalecam wszelkie elektroniczne zabawki schować w domu…po co mają przerywać ten czas w którym człowiek się relaksuje lub ma chwilę refleksji.

Marek
Gość

A gdzie ty w Polsce dżentelmena widziałeś?
Poza tym dżentelmen to przede wszystkim “osobowość” a nie ubrania.

Moniek
Gość

Pełno jest dżentelmenów. Wystarczy się rozejżeć i przestać chodzić po żulerskich ulicach.

A telefon to według Ciebie ubranie? Moim zdaniem bardziej wpływa na osobowość niż na wygląd, kiedy podczas spaceru z kimś rozmawiasz (sprzedawca, przypadkowa osoba, znajomy) i zadzwoni Ci telefon – odbierając go pokażesz jaki z ciebie burak. Wypada przeprosić rozmówce i wyłączyć telefon zapewniając że sytuacja się nie powtórzy.

Sebastian
Gość

Koniecznie proszę napisać newsa o sandałach :)

Bartosz
Gość

Ten wpis jest chyba najlepszym komercyjnym jakie ostatnio w blogach widzialem. Gratuluje.
Jasno opisane odczucia autora – po co analizowac parametry jak nie sa istotne dla uzytkownika? Sam posiadam telefon na ktorym w oczywisty sposob wzorowal sie Huawei – wlasnie dlatego ze juz dawno przestalem zachwycac sie parametrami. W segmencie telefonow o cenie ~1500zl nie widzialem zadnego wygladajacego tak stylowo.
“Problemem” moze byc marka – kladac taki telefon na stole masz -500 do “lansu” :D Tyle ze ta “statystyka” dla odbiorcow bloga chyba nie jest zbyt istotna. Tak jak pisze Michal – telefon nosimy i uzywamy praktycznie ciagle, wiec po prostu musi cieszyc oko. A jak da sie to osiagnac za rozsadna cene, utrzymujac wysoka jakosc – to super.
P.S
Porownujac ten wpis i wpis rowerowy – tym razem promujac produkt jestes Michale duzo bardziej wiarygodny. Pomimo sesji z rowerem ktora jest sztuczna – absolutnie nie uwierze ze jezdzisz w takim stroju na tym rowerze. Po co robic zdjecia ktore to sugeruja? Osobiscie uwazam ze do telefonu lepiej pasowaloby np. Twoje zdjecie w tlumie, w pospiechu, rozmawiajac przez ten telefon.

Krystyna
Gość

Wygląda Pan bardzo elegancko . Spodnie może rzeczywiście ciut biodra poszerzają , ale ogólne wrażenie jest bardzo , bardzo korzystne

Maciek Rutecki
Gość

@Bartosz

“P.S
Porownujac ten wpis i wpis rowerowy ? tym razem promujac produkt jestes Michale duzo bardziej wiarygodny. Pomimo sesji z rowerem ktora jest sztuczna ? absolutnie nie uwierze ze jezdzisz w takim stroju na tym rowerze. Po co robic zdjecia ktore to sugeruja? ”

Nie wiem czy Autor tak ubrany jeździ na rowerze. Ale codziennie w Trójmieście mijam osoby tak ubrane. Rok temu to było mało popularne, teraz już nie zwraca na siebie uwagi. Coraz mniej jeździ w sportowych ubraniach, a zdecydowana większość, może nie w eleganckich, ale w “cywilnych”.

Mówię tutaj o modzie męskiej. Panie już od dawna preferują normalne i eleganckie ubrania.

Andrzej Kamiński
Gość

najgorszy wpis w historii tego bloga – chodzi oczywiście o zachwalanie smartfona

a co do spodni – wg mnie zwężanie spodni na dole do twoich ulubionych 18-19 cm powoduje że , niezależnie od szerokości w biodrach , spodnie PODKREŚLAJĄ niezgrabne , pałąkowate nogi

pozdrawiam

milsztof
Gość

Fajny rower :)

Michał
Gość

Buty same w sobie wyglądają OK, ale są dla Pana zbyt wąskie co powoduje, że brzydko rozchodzą się przy wiązaniu. W oxfordach bardzo to razi, więc nie eksponowałbym ich tak bardzo na zdjęciach.

Duduś
Gość

No jeszcze tego nie było sam mr.vintage dla kasy chwali chinszczyzne :D Nie wiem co jest eleganckiego w noszeniu takiej patelni w kiszeni spodni, ale jak widać $$$ sprawiaja ze można na to przymknać oko. Zastanawiam się kiedy pojawia się wpis chwalący chinskie marki ubrań. Może 10 chinskich marek ubrań które każdy gentelmen musi mieć w szafie?

Hubert
Gość

Witam Panie Michale,
Przepraszam, że nie na temat, ale co sądzi Pan na temat brogsów, do których link załączam poniżej? Ma Pan może jakieś zdanie na temat marki Clarks?
http://clarks-international-wordpress.s3-website-eu-west-1.amazonaws.com/ss2014/20/35/86/20358625_main_520x351.jpg

Rafał Pekalski
Gość

Ten telefon to rdzenny chińczyk! Nie popieramy takich zakupów. W dzisiejszych czasach to wręcz niepoprawne politycznie.

Przemek
Gość

Pracuję u jednego z operatorów komórkowych. Jakieś trzy tygodnie temu Huawei przyjechał do nas z prezentacją swoich rozwiązań sieciowych oraz produktów. Miałem okazję chwilę dłuższą pobawić się tym telefonem. Robi naprawdę dobre wrażenie. Jakość wykonania jest spoko zdjęcia z przedniej kamery w dosyć ciemnym pomieszczeniu naprawdę ok Z tylnej kamery naprawde pierwsza klasa Co do samego systemu to trudno mi się wypowiedzieć bo na co dzień korzystam z iOS w i4s, wiec nie mam porownania do innych telefonów z androidem ale w moim odczuciu działał szybko. Nie wiem jak długo trzyma bateria i. Co można powiedzieć o nim po dłuższym czasie ale przy takim wykonaniu i takiej cenie Warto się nad nim Zastanowić. I nie jest to wpis sponsorowany lecz moja osobista opinia. co do stylistyki to faktycznie podobny do Xperia Z ale ta jest trochę droższa

Maciek
Gość

Panie Michale, w kwestii modnych, stylowych smartfonów iPhone był, jest i bedzie bezkonkurencyjny.
A propos telefonów z andoridem: byłem posiadaczem samsunga galaxy s3 i działał on przez rok do czasu wgrania aktualizacji systemu. Mowi sie ze iPhone jest drogi, jeśli wydaje na telefon około 2 tysięcy złotych to oczekuje ze bedzie działał dłużej niz do wgrania kolejnej aktualizacji. Lepiej dodać tysiąc złotych i kupić sobie iPhone.

Janek
Gość

Większość moich znajomych /szczególnie latem/ dotyka zawsze ten sam problem. Gdzie schować: telefon kom. (lub duży smartfon) portfel, klucze od domu, samochodu. Torba jaka by nie była – zawsze będzie za duża. Plecak też duży – i nie każdemu pasuje lub nie do każdego stroju pasuje. Starsi panowie noszę “wieczne” skórzane lub skajowe saszetki ale to temat nie na tego bloga :) A młodsi najczęściej noszą portfel, telefon i klucze… w ręce lub kieszeniach spodni, co nie wygląda dobrze.
Ja osobiście noszę do letnich spodni i koszuli (t-shirta) mini plecaczek przewieszony przez jedno ramię wykonany z miękkiego w dotyku i elastycznego Poliestru z nylonową wszywką na kieszeni. Podobny jest trochę do tego: http://www.mojeciuchy.pl/dane/3737367/Maly_plecak.html .
Może któryś z najbliższych wpisów poświęcić na ten rodzaj dodatku do letniego ubioru (spacer po mieście, wakacje, rower itp.). Może są jakieś ciekawe sklepy (sieci) gdzie można kupić tego typu lub podobne, małe i wygodne męskie “pojemniki” na telefon, klucze i dokumenty. Ale dobrze wykonany, z dobrej jakości materiałów i po prostu ładny.

Pozdr.
Janek

Bart
Gość

wyglada to nie najlepiej i raczej propsu od pana michała nie bedzie

Janek
Gość

Ideał to nie jest – zgadzam się /różni się też od tego który posiadam/. Stąd sugestia by temat poruszyć. Wiem, że był podobny wpis ale dotyczył bardziej toreb i plecaków. Stąd zadałem pytanie o cos mniejszego, poręcznego. To nie tylko mój problem i pewnie wielu by poczytało.

J.

Drake
Gość

Byl juz taki wpis, dobrze jest przejrzec calego bloga, zeby wiedziec co juz bylo zanim sie zada pytanie.

mrj
Gość

Witam. Teraz dopiero dotarło do mnie motto pod Pańskim zdjęciem “To taki profesor Miodek…”. I faktycznie – Pan pokazuje jak się ubierać poprawnie. Bez szału, bez ekstrawagancji – PO-PRA-WNIE.
Wziąłem sobie na poważnie Pańskie uwagi. Zwracam baczną uwagę na swój strój, przestałem ubierać się byle jak i… odnoszę wrażenie, że środowisko dość niechętnie przyjmuje takie zmiany, bo wyróżniam się (może nie aż tak bardzo, ale jednak) spośród dżinsowo – t-shirt’owego towarzystwa. Nie twierdzę, że dżinsy są niepoprawne, ale ile można!
Czy byłby Pan uprzejmy napisać coś o lekkich szalikach? Takich na lato, pod marynarkę.

Kuba
Gość

Witam Panie Michale.
Małe pytanie ode mnie – co sądzi Pan o jakości marki Paul Stragas?

Hun
Gość

Gdy przeczytałem, że “Wpis powstał we współpracy z Huawei”, spodziewałem się samojeb*k w smokingu. Dlatego jestem ciut zawiedziony;)
Co do spodni, to niestety pogrubiają. Nie dlatego, że są zbyt szerokie w biodrach, tylko dlatego, że różnica między górą a dołem jest zbyt duża. Krój “marchewa” nie służy osobom o szerokich udach. Gdyby były o jakieś 1-1,5cm szersze na dole byłoby ok.

Paweł
Gość

Komentarz nie na temat ale tu mam pewność, że Pan przeczyta ;) Z ciekawości zajrzałem dziś na pierwsze wpisy z Pańskiego bloga i z przykrością stwierdziłem, że zdjęcia w nich zamieszczone już nie są dostępne. Wygląda na to, że upłynął ich termin ważności na imageshacku’u. Polecam się przyjrzeć sprawie, w końcu zdjęcia to jedna z ważniejszych części bloga o modzie :)

Roman
Gość

Pisze Pan” Elegancki, minimalistyczny, smukły (grubość 6,5 mm), z dyskretnym połyskiem aluminium i szkła hartowanego ” proszę nie wprowadzać czytelników w błąd ponieważ obudowa nie jest wykonana ze szkła hartowanego a połysk szkła niczym od szkła hartowanego się nie różni.

wpDiscuz