A jednak, założyłem kapelusz

134 komentarzy

Chyba się starzeję, bo jest coraz mniej elementów klasycznej mody męskiej do których się jeszcze nie przekonałem, a przed którymi kilka lat temu broniłem się zawzięcie. Ostatnio z tej listy skreśliłem muchy, a teraz kapelusz. Jeszcze rok temu wzbraniałem się przed nim jak diabeł przed święconą wodą, choć patrząc na światowe trendy można było zaobserwować ich renesans wśród pasjonatów męskiego stylu od dobrych dwóch lat. Ale nie przekonało mnie to. Kapelusz nadal kojarzył mi się z kowbojami i starszymi panami, a poza tym uważałem, że po prostu wyglądam w nich źle. Pewnie własnie dlatego temat tych klasycznych nakryć głowy nie pojawił się jeszcze na blogu, choć wiele osób o to prosiło.

Mrvintage pl Kapelusz 11

Okazuje się, że z pewnymi elementami trzeba się oswoić (zazwyczaj patrząc na innych, którzy je noszą), do innych trzeba dojrzeć. W moim przypadku nastąpiło jedno i drugie. Pierwszym krokiem do zmiany zdania o kapeluszu był mój niedawny wyjazd wakacyjny, na który postanowiłem zabrać pleciony kapelusz. W kieleckich sklepach nie znalazłem nic ciekawego, ale z pomocą przyszedł Roman Zaczkiewicz, czyli Szarmant, który kilka tygodni wcześniej wprowadził do sprzedaży włoskie kapelusze i zaproponował, że przyśle mi niezobowiązująco egzemplarz do przymiarki. On, jako sympatyk klasycznej elegancji od kilku lat sam nosi kapelusze, a w tym roku już po raz drugi zorganizował projekt w ramach którego można było zamówić swój spersonalizowany egzemplarz z logo Szarmant. Po konsultacjach on-line ustaliliśmy rozmiar, kształt i wysokość kapelusza, rodzaj surowca, kolor, szerokość ronda, kolor wstążki i zamówienie poleciało do Włoch. Po dwóch tygodniach miałem na głowie swoją pierwszą panamę. Z rozmiarem i pozostałymi detalami trafiliśmy w dziesiątkę, choć nawet się nie widzieliśmy, wszystko ustalając korespondencyjnie.

No ale wracam do tych wakacji. Okazało się, że panama to idealne okrycie głowy na palące słońce i wysokie temperatury. Nawet nie ma sensu porównywać tego do bawełnianych czapek z daszkiem, kaszkietów itp. Jeśli wybieracie się na wakacje do ciepłych krajów, to gwarantuje wam, że nie ma nic lepszego niż kapelusz z naturalnej plecionki. W dodatku doszedłem do wniosku, że wyglądam w nim całkiem dobrze, jednak po wakacjach schowałem go do szafy i jakoś nie mogłem się przekonać do noszenia kapelusza na co dzień. W końcu nadeszło kilka upalnych dni i przełamałem się. Oczywiście nie stałem się jeszcze takim entuzjastą kapeluszy jak Szarmant czy Jan Adamski, ale kto wie, może przekonam się do nich na stałe…

Kilka dni temu pisałem na blogu o prawdopodobnym renesansie retro spodni i obiecałem, że pokażę coś z mojej szafy. Bawełniane chinosy Eddie Bauer mają wysoki stan i podwójne zakładki z przodu, więc można je uznać za „dziadkowe”. Polubiłem je od pierwszego założenia, bo są bardzo komfortowe. Oczywiście wymagały zwężenia nogawek poniżej kolan, dzięki czemu nabrały bardziej współczesnego wyglądu. Oryginalnie miały na dole 24 cm, obecnie jest to 19 cm. Ciekaw jestem waszej opinii, ale moim zdaniem taki fason skutecznie maskuje wady mojej budowy, czyli szerokie uda, krótkie nogi i „odstające” klejnoty.

Lnianą marynarkę z dzisiejszej sesji pokazywałem już na blogu (tu i tu), więc nie będę się nad nią rozpisywał, natomiast wspomnę tylko, że w mojej ocenie ma teraz ma lepsze proporcje, bo  skróciłem ją 3 cm z długości, rękawy również zostały skrócone.

Mrvintage pl Kapelusz 2 Mrvintage pl Kapelusz 13 Mrvintage pl Kapelusz 18 Mrvintage pl Kapelusz 6 Mrvintage pl Kapelusz 5 Mrvintage pl Kapelusz 17 Mrvintage pl Kapelusz 3 Mrvintage pl Kapelusz 14 Mrvintage pl Kapelusz 20 Mrvintage pl Kapelusz 21 Mrvintage pl Kapelusz 4 Mrvintage pl Kapelusz 12 Mrvintage pl Kapelusz 1 Mrvintage pl Kapelusz 19 Mrvintage pl Kapelusz 8 Mrvintage pl Kapelusz 15 Mrvintage pl Kapelusz 16 Mrvintage pl Kapelusz 9 Mrvintage pl Kapelusz 10

Zdjęcia: Dominka Kuroś

Marynarka lniana – L.B.M. 1911
Koszula – Gant Rugger (podobna: Gant Rugger)
Spodnie – Eddie Bauer (podobne: Dickies, Lantier)
Kapelusz – Szarmant
Krawat bawełniany – Gant (podobny: Profuomo, Poszetka.com)
Poszetka wełniana – Poszetka.com
Torba – Baron
Mokasyny – Bally (podobne: Loake)

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

134 komentarzy do "A jednak, założyłem kapelusz"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
łukasz
Gość
łukasz
1 rok 3 miesięcy temu

Karczówka

Andrzej
Gość
Andrzej
1 rok 3 miesięcy temu

Bomba! Chyba najlepsza stylizacja w historii i najlepsza sesja. Wszystko to gra.
W takim zestawie spokojnie możesz konkurować z najlepiej ubranymi blogerami na świecie.

kamil
Gość
kamil
1 rok 3 miesięcy temu

Potwierdzam. Jedna z lepszych stylizacji na blogu. W ogóle letnie ubiory trzymają poziom. Ten z białymi spodniami i jabłkiem to też mój faworyt.

Patryk
Gość
1 rok 3 miesięcy temu

Tylko co się stało z guzikiem przy prawym rękawie marynarki ?Taka stylizacja ?

Sylwester
Gość
Sylwester
1 rok 3 miesięcy temu

się rozpiął chyba… ;)

Kejzi
Gość
Kejzi
1 rok 3 miesięcy temu

jedna z gorszych stylizacji na blogu. Bez kapelusza dużo korzystniej.

Don2
Gość
Don2
1 rok 3 miesięcy temu

Dobry żart!

Z całym szacunkiem, ale człowiek, który gardzi panamą, powinien milczeć na temat ubioru męskiego ;)

Lori
Gość
Lori
1 rok 3 miesięcy temu

Panie Michale,

Jak to jest z tymi wyłogami kołnierza od koszuli w tym wypadku? Mówi się, że powinny chować się pod klapy marynarki (przynajmniej wizualnie). Tu natomiast się nie chowają. Czy to błąd? Czy może w przypadku button down nie stosuje się tego przepisu „regulaminowego”? :P

Pozdrawiam,
Michał

Roman
Gość
1 rok 3 miesięcy temu

Jak polski Jep Gambardella :) Świetna stylizacja. Gratuluję i witam w gronie kapeluszników!

Lori
Gość
Lori
1 rok 3 miesięcy temu

Brakuje tylko spektatorów. ;)

Roman
Gość
1 rok 3 miesięcy temu

To byłoby zbyt piękne ;)

gaq
Gość
gaq
1 rok 3 miesięcy temu

Rzeczywiście :). Biało-brązowe spektatory tutaj pasowałyby jak ulał. Ale chyba do tych butów pan Michał musi jeszcze się przekonać.

corleo
Gość
corleo
1 rok 3 miesięcy temu

Zdjęcie z duuużym siedzieniem stanowczo do usunięcia. Bardzo niekorzystne.

Marcin
Gość
Marcin
1 rok 3 miesięcy temu

W nazwie producenta marynarki jest literówka: powinno być L.B.M (Lubiam).
Ładna stylizacja! :)

Michał
Gość
Michał
1 rok 3 miesięcy temu

Korzystnie! Dobrze Ci w kapeluszu. Polecam spróbować tych na jesień. Dopóki nie przyjdą mrozy można swobodnie nosić. Ja zresztą już tak nawykłem do noszenia kapeluszy, że nie lubię wychodzić z domu bez nakrycia głowy w ogóle. Co do spodni – rozumiem Twój problem z szerokością ud i „odstającymi” klejnotami. Mimo to preferuję nowsze chinosy lub klasyczne spodnie, bo u mnie dochodzi spory brzuch, a więc spodnie wędrują pod nim :)

Adam
Gość
Adam
1 rok 3 miesięcy temu

Czy mógłbym wiedzieć w jakiej odległości od pępka znajduje się środkowy guzik marynarki? Noszę się z zamiarem skrócenia jednej marynarki która sięga mi lekko poniżej kroku i zastanawiam się czy operacja również skończy się lekko widocznym zachwianiem proporcji tak jak na tym zdjęciu Pozdrawiam :)

Adam
Gość
Adam
1 rok 3 miesięcy temu

Troszeczkę to niestety zaczyna wyglądać historycznie.

Mam ten kłopot z bloggerami i w ogóle autorami w tematach mody męskiej, tej bardziej klasycznej, że w pewnym momencie zaangażowania idą głównie wstecz i zaczynają wyglądać na rekonstruktorów okresów historycznych, tutaj moda przedwojnia, tutaj amerykańskiej klasy wyższej sprzed lat, trochę dawnych trendów klubów jachtowych.

Rzeczy te jednak nie mają teraz żadnego odzwierciedlenia w praktyce, i w kapeluszu takiego typu wygląda się raczej jak z planu teatru. Zauważalnie z innej epoki. Zazwyczaj nieakceptowalnie, jeśli nie jest się samemu na zdjęciu, tylko pośród ludzi ubranych w rzeczy zdecydowanie z naszych czasów. No i dupy mogą na to nie lecieć.

Maria
Gość
Maria
1 rok 3 miesięcy temu

Może to i prawda, że „dupy na to nie lecą”, ale kobietom taki ubiór podoba się bardzo. Na widok klasycznie ubranego mężczyzny uśmiech sam pojawia się na twarzy :)

dejko
Gość
dejko
1 rok 3 miesięcy temu

Z tym „podobaniem się bardzo” to jest trochę jak z muzyką poważną. Nikt nie odważy się powiedzieć, że tego nie lubi, nie rozumie, jest nie w jego guście i woli disco polo. Każdy w towarzystwie by nie narazić się na śmieszność będzie przytakiwał, mówił, że to dobre, wsłuchiwał się i podziwiał. Potem wróci do domu i zapuści nową płytę Boysów.

Z kobiet które znam, żadna złego słowa nie powie na klasycznego mężczyznę (bo nie wypada), ale też jak im kazać wybrać między takim, a przedstawicielem polskiego casualu, to zawsze wybiorą tego drugiego.

Don2
Gość
Don2
1 rok 3 miesięcy temu

Kapelusz to to samo co mucha, szelki, wysokie spodnie. Człowiek się wzdryga, ale potem gdy tylko to przełknie, to jest to w pełni logiczne.

Ustaw koło powyższego Michała Kędziory 3 panów elegancko ubranych, ale np. w kaszkietach, to będą wyglądać jak niosący mu bagaż :)

Taka prawda. Kapelusz to totalna arystokracja. Cieszmy się, że dziś każdy może być takim arystokratą.

gaq
Gość
gaq
1 rok 3 miesięcy temu

Aż musiałem zajrzeć czy jeszcze mam swoją torbę w szafie, czy pan mi jej nie skubnął ;).

A na poważnie: sam sobie kupiłem panamę tej wiosny i, powiem szczerze, ma ona duuuże szanse stać się moim ubraniowym zakupem roku. Kapelusze panama to niezwykle praktyczne rozwiązanie na upały, zwłaszcza gdy ktoś, jak np. ja, bardzo źle reaguje na słońce (od czerwonej „opalenizy” po ból głowy i lekkie udary). W zeszłym roku kupiłem sobie słomiany w H&M, ale z panamą słoma przegrywa w przedbiegach. Panama dużo lepiej trzyma chłód pomiędzy głową a główką kapelusza i jest o wiele bardziej wszechstronna. Słomiany kapelusz zakładam w zasadzie tylko z szortami (których mam całą jedną parę), natomiast moja panama pasuje do wszystkiego od szortów po zestaw koordynowany z chinosami (z szarymi spodniami garniturowymi już się gryzie). Jedyny mankament to brak kapeluszowej infrastruktury na mieście, czyli wieszaków itp. Po wejściu np. do sklepu nie wiadomo co z nim zrobić. Dla niektórych mankamentem może być też to, że kapelusz bardzo przyciąga uwagę innych ludzi. Nawet bardziej niż różowe spodnie :).

Panie Michale: może jakiś poradnik dotyczący pielęgnacji kapeluszy, nie tylko letnich. Jak czyścić potnik, jak przechowywać itp.

I na koniec: wstążka świetnie komponuje się kolorystycznie z tym zestawem. Ale chyba brązowa wstążka mocno ogranicza zakres stylizacji z tym kapeluszem. Nie sądzi pan?

Jan
Gość
1 rok 3 miesięcy temu

Michale, wyglądasz rewelacyjnie. Zakładaj kapelusze jak najczęściej; naprawdę bardzo ci do twarzy w tej panamie. Co zresztą już podkreśliłem przy okazji zdjęć wakacyjnych.

Anka
Gość
Anka
1 rok 3 miesięcy temu

Panie Michale,”odstające” klejnoty to raczej nie jest wada ;)

Przemo
Gość
Przemo
1 rok 3 miesięcy temu

Ha! gdy zobaczyłem zapowiedź na fb to od razu wiedziałem, że tematem będzie kapelusz :) A między nami facetami „odstające klejnoty” to niekiedy kłopotliwa sprawa. Wiem i łączę się w bólu ;)
W stylizacji po raz kolejny koszula Gant (jak zwykle kapitalna) – chyba musi być naprawdę warta uwagi i bliższego zaznajomienia się.

Dawid
Gość
Dawid
1 rok 3 miesięcy temu

Jakie poleciłby Pan skórzane trzewiki na jesień za około 500 zł ?

Mateusz
Gość
Mateusz
1 rok 3 miesięcy temu

Jak Gep w „Wielkim pięknie”!

Krystian Miąsik
Gość
1 rok 3 miesięcy temu

Michał,
Tak, to są zdecydowanie TE spodnie! Bardzo ładne na Tobie leżą. To powinien być wzór.
Pozdrowienia!

Marcin
Gość
Marcin
1 rok 3 miesięcy temu

Witaj Michale. Mam pytanko – kończy się sezon letni i nadal w suche dni chciałbym nosić żeglarskie mokasyny. Wiadomo że temperatura będzie niższa niż latem. I chciałbym się zapytać jakiego koloru skarpety dobrać do moich koniakowych mokasynów? Czym się kierować przy wyborze koloru?
Pozdrawiam

Tomek
Gość
Tomek
1 rok 3 miesięcy temu

Michał, jak zwykle – najwyższa klasa.

Rfx
Gość
Rfx
1 rok 3 miesięcy temu

Mr Vintage chciałem spytać czy masz może jakieś doświadczenia z taką firmą: Circle of Gentlemen mają często ciekawe wzornictwo ale nie wiem jak u nich z jakością.

Dominik
Gość
Dominik
1 rok 3 miesięcy temu

Mi również wydają się te koszule bardzo przyjemne w dotyku, materiał mięsisty i w miarę oddychający. Krój – lepszego RTW na moją sylwetkę nie spotkałem. Tylko zazwyczaj są odważne fasony (koszula winchester z zieloną kratą vichy i kołnierzykiem klubowym ;) )

Daniel
Gość
Daniel
1 rok 3 miesięcy temu

Bardzo udany zestaw! :)

Alan
Gość
1 rok 3 miesięcy temu

Może po tym wpisie sam przekonam się w końcu. Mi osobiście podobają się bardzo kapelusze, ale na innych osobach. :) Sam uważam ten element garderoby za odpowiedni dla mężczyzny dojrzałego, świadomego swojego stylu.
Obawiam się, że w moim przypadku kapelusz mógłby być odebrany, jako próba postarzenia swojej osoby lub po prostu młodzieńcza ekstrawagancja.

Kapelusz w tej stylizacji prezentuje się naprawdę dobrze i jest rzeczywiście świetnie dopasowany. Pasuje do kształtu twarzy i rozmiaru głowy. Mam nadzieję częściej widzieć Pana w tym nakryciu głowy. :)
Nie wiem tylko, czy skrócenie marynarki było dobrym pomysłem. Z przodu proporcje wyglądają ładnie, ale z tyłu wydaje się zdecydowanie za krótka.

Milton
Gość
Milton
1 rok 3 miesięcy temu

Mankiety koszuli przypadkiem nie za obszerne?

Krzysztof
Gość
Krzysztof
1 rok 3 miesięcy temu

Michał, świetnie Ci w kapeluszu uważam jednak że poprzednia długośc marynarki była lepsza pozdr

Rafał
Gość
Rafał
1 rok 3 miesięcy temu

Panie Michale co to za notatnik jesli mozna wiedzieć?

Simon
Gość
Simon
1 rok 3 miesięcy temu

Daj spokój! Kapelusz lat Ci dodaje. Szarmant dwoi się i troi, aby kapelusze wciskać w ramach swojej wizji klasycznej męskiej elegancji. Nie skończ w szortach, marynarce i kapeluszu w prezencie przy darmowej degustacji whisky, bo tą drogą kroczy już ambasador Szarmant. ;)

Evanger
Gość
Evanger
1 rok 3 miesięcy temu

Nie wydaję mi się, by Szarmant „dwoił się i troił”, aby „wciskać” kapelusze do swoich stylizacji. Po prostu swobodnie interpretuje ten element stroju, który pasuje wielu osobom. Ja osobiście wstydziłbym się będąc już bardziej dorosłym facetem niż chłopakiem, wychodzić w stroju pół formalnym bądź formalnym bez jakiegoś nakrycia głowy. Kapelusze nie wszystkim pasują, owszem, lecz sporo zależy od fasonu, a niekoniecznie od wzrostu czy kształtu twarzy.

Poza tym Mr.Vintage może nie jest ambasadorem klasyki, lecz nie widzę powodu dla którego miałby rezygnować z kapeluszy. Nie bez powodu pojawiają się one coraz częściej w rozmaitych stylizacjach sklepów na całym świecie. Moda jest jak woda: raz się cofa, raz wraca.

Poza tym whisky to nie tylko trunek uchodzący za „elegancki”, lecz przede wszystkim trunek SZLACHETNY. Można go nie lubić, ale myślę, że należy go chociaż cenić za pietyzm z jakim się go tworzy i za wyjątkowe doznania, jakie towarzyszą przy jego spożyciu. Trzeba go jednak znać i rozumieć, tak jak dobre wino. Nie jest on elitarny ze względu na cenę, a dlatego, że ludzi dziś zadowala bylejakość.

Mnie cieszy fakt, że Mr.Vintage wchodzi na nowy grunt z whisky czy z kapeluszem. Nowoczesny mężczyzna przede wszystkim musi badać pewne rzeczy i poznawać je, miast zamykać się na nie.

Pozdrawiam

Simon
Gość
Simon
1 rok 3 miesięcy temu

Lubię takie męskie „pieprzenie” o stylizacjach i SZLACHETNYCH trunkach. Osobiście (opuszczam Pańskie JA osobiście) nie wstydzę się wychodzić w strojach półformalnych (pisownia łączna w j. polskim) i formalnych bez nakrycie głowy. ;)

Tom
Gość
Tom
1 rok 3 miesięcy temu

Jak należy prasować koszulę z tak cienkiej bawełny?

Tom
Gość
Tom
1 rok 3 miesięcy temu

Kiedy pojawi się przegląd kolekcji jesiennych?
Czy kolor Marsala nadal jest na topie?

Lee
Gość
Lee
1 rok 3 miesięcy temu
Technics
Gość
Technics
1 rok 3 miesięcy temu

Powiem tak, stylizacja to rzecz gustu, jednym się podoba, drudzy znajda wady. Jak za wszystkim. Ale w końcu mamy co oglądać i komentować. Drgnęło po zastoju, namawiam do tego rodzaju wpisów, niech Pan prezentuje swoje stylizacje, każdy z nas w nich na pewno coś ciekawego znajdzie.

Rfx
Gość
Rfx
1 rok 3 miesięcy temu

Mr Vintage przeglądając wpisy na blogu o butach nigdy nie natknąłem się (może przeoczyłem) na wpis o modelu butów tzw. Blucher. Buty te są mylone często z butami Derby ze względu na otwartę przyszwę,ale w przeciwieństwie do Derby, Blucher nie posiada dodatkowych części nakładek.
.html
.html
Co myślisz o takim modelu buta i jak z jego uniwersalnością/formalnością czy jest podobna do np. lubianych przez ciebie Brogsów ?

adam
Gość
adam
1 rok 3 miesięcy temu

Bluchers to są buty der, być może jest to kwestia nazewnictwa w różnych krajach, Na stronie Berwick.com w kategori Bluchers są właśnie derby.

Iron Lion Zion
Gość
Iron Lion Zion
1 rok 3 miesięcy temu

Panie Michale, jakie buty radziłby do kurtki M65 + dżinsy + sportowa marynarka? Zależy mi na tym, żeby korespondowały z kurtką, tzn. raczej w kierunku wojskowym niż eleganckim. Z drugiej strony dobrze by było, żeby po zdjęciu kurtki nie „gryzły” się z marynarką i dżinsami. Co Pan doradzi?

Davrel
Gość
Davrel
1 rok 3 miesięcy temu

Czy z rondem kapelusz nie jest trochę tak jak z kołnierzykiem od koszuli? im bardziej okrągła twarz tym powinno być węższe, natomiast przy pociągłych rysach rozchodzić się bardziej na boki?

Kristof
Gość
Kristof
1 rok 3 miesięcy temu

Dla mnie jak zwykle bomba.Super wpis;)

panX
Gość
panX
1 rok 3 miesięcy temu

Michale w końcu odpowiednia ilość wpisów:) Planujesz jeszcze jakiś w najbliższym czasie?

Krzysiek
Gość
Krzysiek
1 rok 3 miesięcy temu

Fajnie to wygląda, jak będę starszy to też będę nosił kapelusze.

Znasz może Michale jakieś firmy które mają w swoich ofertach zimowe parki, coś w stylu Canada goose ?
Mam już u siebie tę kurtkę https://www.zalando.pl/marc-o-polo-plaszcz-puchowy-grape-leaf-ma322l000-n11.html ale nie jestem z niej całkowicie zadowolony.
Rozważam też parkę od Bytomia http://bytom.com.pl/kurtki-i-plaszcze,kurtka-grenlandia-255-k-3872-20090-p , ale wydaje mi się, że jest ona zbyt formalna dla 23 latka, który biega jeszcze na uczelnie.
Jeśli ktoś miałby jakieś propozycje fajnych kurtek do 800~ zl, to chętnie zobaczę(najlepiej granatowych).

Fajnie że posty pojawiają się teraz częściej.

Evanger
Gość
Evanger
1 rok 3 miesięcy temu

Zbyt formalny skoro Pan biega na uczelnie? Radziłbym zmianę nastawienia! Kiedyś Uniwersytety nie były jedynie miejscem nauki, kuźnią elit intelektualnych, lecz także miejscami najwyższej kultury. Nie jest dziwny widok studenta w garniturze, a widok studenta w dresach i w bluzie. Radzę nie przejmować się opiniami tych, którzy nie wykazują szacunku do takiej instytucji jak Uniwersytet i wyznają zasadę bylejakości.

Kurtka bardzo ładna, w sam raz dla młodej osoby lubiącej smart casual, który nota bene jest właśnie idealny na uczelnie, ponieważ pozwala ubierać się elegancko, lecz jednocześnie nie nazbyt formalnie, więc nie jest się „nad ubranym”.

Poza tym radzę zastanowić się nad kapeluszami już teraz. Ma Pan 23 lata, więc nie jest Pan już chłopcem, a dorosłym mężczyzną.

Pozdrawiam

gaq
Gość
gaq
1 rok 3 miesięcy temu

Parka zbyt formalna? Nie przesadzajmy. Świetnie się odnajdzie w casualu. Poza tym, ja wiem, że presja otoczenia, tzw. społeczny dowód słuszności itd. niejako nakazują chodzić na casualowo, ale jednak trzeba się przełamać :). Wiem coś o tym, bo jestem w podobnym wieku i też jestem studentem :).

Pat
Gość
Pat
1 rok 3 miesięcy temu

Podczas ubiegłorocznej podróży po Brazylii także kupiłem tam kapelusz z plecionki. Potwierdzam, że na upały nie ma nic lepszego na głowę. Niespodziewałem się, że mogę w kapeluszu wyglądać dobrze, a jednak.

Co do dziadkowego charakteru kapelusza z plecionki, to całkowicie nie zgadzam się z taką opinią. Stylizacja, którą pokazał Michał jest bardzo klasyczna, ale nie dziadkowa. Można także eksperymentować zakładając kapelusz do innej stylizacji: bawełniany lub lniany t-shirt w serek, spodnie lniane, espadryle, jakiś lekki wizualnie zegarek, bransoletka – to też wygląda fajnie mimo, że zestaw taki daleki jest od klasycznego stylu. Widziałem parę miesięcy temu Jana Nowickiego ubranego w taki właśnie sposób i wyglądał super.

A pamiętacie ostatnią scenę z filmu „Milczenie owiec”, w której Lecter ubrany w lniany garnitur i kapelusz wtapia się w tłum? Oj nie było w jego wyglądzie niczego dziadkowego:)

Także brawo za ten kapelusz i w mojej opinii jest to faktycznie jedna z lepszych stylizacji, jaką Michał pokazał na blogu.

Thebill
Gość
Thebill
1 rok 3 miesięcy temu

Dzięki za ten artykuł. To już kolejny z serii powrót kapeluszy. Otóż sam nosze sie z zamiarem kupna i poprosiłbym jeżeli można o małą radę. Interesują mnie dwa modele, klasyczna fedora oraz w fedora w wersji indiana. Kapelusze kolor beżowy, szyte na miarę w polskiej manufakturze, taśma rypsowana, filc owczy lub króliczy z przeznaczeniem na sezon jesienno zimowy, noszony do zielonego pikowanego płaszcza. I teraz tak, fedora klasyczna wydaje sie bezpiecznym rozwiązaniem natomiast indiana ze względu na równe rondo (po 7cm) wydaje sie bardziej nonszalancka. Z uwagi na fakt ze kapelusze męskie są dziś nietuzinkowym elementem ubioru, granica śmieszności a wykazaniem zamiaru jest bardzo cienka. Który brać?

Don2
Gość
Don2
1 rok 3 miesięcy temu

Dla mnie bomba, tylko jak zawsze czepię się braku skarpet. Znowu owłosione męskie nogi. A fe ;) Panowie eleganci skończmy z tą włoską żenadą i nośmy bieliznę.

janusz
Gość
janusz
1 rok 3 miesięcy temu

Otoz to – Michal wyglada, jakby nie nosil nic pod spodniami. Moze powinienes Michale pomyslec o slipach, ktore przytrzymalyby „klejnoty” blizej tulowia ?

doors58
Gość
doors58
1 rok 3 miesięcy temu

Świetnie pan wygląda, Michale. Uświadomiłem sobie, że nigdy nie miałem (i nie mam) kapelusza. Nawet nie próbowałem sprawdzić, jak bym wyglądał, gdybym go założył. A piszę to dlatego, że wczoraj oglądałem zdjęcia rodzinne z albumu, datowane X 1962. Zdjęcie grupowe, roczek znajomego malucha, wszyscy(!) mężczyźni w kapeluszach. Jakże elegancko wyglądają! Kurcze, trochę tego żal.

kris
Gość
kris
1 rok 3 miesięcy temu

Panie Michale.
Mam taki sam typ zarostu. Gruby, i zaczerwieniona skora.
Moglby pan zrobic wpis, na taki temat? Kosmetyki, maszynki, kremy…
Przeszukalem internet ale nic nie pomaga.
Dermatolog tez powiedzial ze taki juz moj urok.
Pozdrawiam

Łukasz
Gość
Łukasz
1 rok 3 miesięcy temu

Też miałem taki problem. Odkąd przerzuciłem się na tradycyjne golenie problem zniknął. W skrócie:
1. Mydło do golenia (ja używam Proraso zielone)
2. Pędzelek z naturalnego włosia
3. Maszynka na żyletki (polecam muhle r89, na początek możesz kupić wilkinson classic w rossmanie)
4. Dobre żyletki (Astra sp, Kai)
5. Balsam bez alkohoku.

kris
Gość
kris
1 rok 3 miesięcy temu

Niestety probowalem tego z marnym skutkiem.

dejko
Gość
dejko
1 rok 3 miesięcy temu

Ale można próbować i „próbować”. Powodzenie zależy od wielu czynników. Techniki golenia, jakości żyletek, jakości maszynki, jakości kosmetyków, umiejętności ich używania, przygotowania skóry. Ja to robię mniej więcej tak:
1. Do miski wlewam ciepłą wodę i zanurzam w niej pędzelek z włosia borsuka (silvertip). Powinien się pomoczyć około 20 min.
2. Przygotowuję twarz za pomocą gorącego ręcznika. Przykładam go do skóry i czekam aż ciepło z ręcznika w nią wniknie.
3. Smaruję twarz kremem Proraso i zostawiam tak na kilka minut.
4. W tym czasie odsączam pędzel i wyrabiam pianę z mydła Truefitt&Hill.
5. Pianę nakładam pędzelkiem bezpośrednio na nasmarowaną kremem twarz. Długo masuję.
6. Golenie właściwe maszynką Muhle R89 z japońskimi żyletkami Feather. Maszynkę płuczę w bardzo gorącej wodzie. Robię trzy przejścia: z włosem, 90 stopni i pod włos. Za każdym razem, pomiędzy przejściami nakładam mydło.
7. Po goleniu opłukuję twarz lodowatą wodą, najzimniejszą jaką mogę uzyskać.
8. Po wszystkim smaruję twarz kremem Lea.

kris
Gość
kris
1 rok 3 miesięcy temu

Dejko, a masz taki zarost jak pan Michal?
Bo ja taki a moze nawt gorszy.
Probowalem zyletek feathera. Zostaly podraznienia skory.
Wszystko zalezy od zarostu. Niestety przy takim zaroscie jak pan Michal, z bliska to nie wyglada estetycznie.
Przynajmniej w moim przypadku

Krzysztof
Gość
Krzysztof
1 rok 3 miesięcy temu

Michał w temacie brogsów co myslisz o łaczeniu materiału skóra i zamsz w przypadku butów pozdrawiam

Marcin
Gość
Marcin
1 rok 3 miesięcy temu

Świetny artykuł :) Mam pytanie odnośnie lnianej marynarki, po poprzedniej sesji, namyśliłem się i kupiłem takową, ale teraz mam mały problem nie wiem jak ją wyprać, ponieważ na metce jest napisane „Do not wash”, czyli co, mam ją tylko wietrzyć jak kołdrę na zimę ? ;) Marynarka jest 100% Len. Jak możesz to doradź(cie) :)

gaq
Gość
gaq
1 rok 3 miesięcy temu

Oddać do pralni chemicznej. Pewnie jest informacja w stylu „drycleaning only”.

Joanna
Gość
Joanna
1 rok 3 miesięcy temu

Znakomicie Pan wygląda! Sama od 3 lat jesienią/wiosną noszę kapelusz, męski (a konkretnie „kupiony na dziale męskim”, bo idealny na małą kobiecą główkę jak moja), w typie fedora. (Swoją drogą nie wiem nawet, czy wg zasad klasycznej mody jest to w dobrym guście, chętnie poznam opinię Pana i innych czytelników). Noszę go na co dzień, kilka razy zdarzyło mi się zostać zapytaną, skąd go mam (nawet przez obcych ludzi na ulicy), a jedna z koleżanek wyznała, że kapelusze bardzo jej się podobają, ale „boi się nosić, bo tak zwracają uwagę”. Najwyższy czas „odczarować” trochę kapelusz :D

Pozdrawiam serdecznie :)

harvester
Gość
harvester
1 rok 3 miesięcy temu

Wczesną wiosną widziałem w Mediolanie kobietę w brązowej Fedorze – ależ ona genialnie wyglądała (nawet moja żona zwróciła na nią uwagę).

Pablo
Gość
Pablo
1 rok 3 miesięcy temu

Witajcie, piszę tutaj ponieważ na różnych forach nie uzyskałem pomocy. Otóż poszukuję kurtki na jesień z ekoskóry (ze skóry będzie dla mnie studenta za droga). Szukam czegoś w stylu tego co wstawiam, zależy mi aby nie miała ściągaczy oraz na takim kołnierzyku. Może natknęliście się gdzieś na takie „klasyczne” kurtki ?

NOL
Gość
NOL
1 rok 3 miesięcy temu

Tak jak mr Vintage radzi, nie sięgaj po ekoskórę, utopisz tylko pieniądze. Niszczy się szybko, rozrywa łatwo, łuszczy brzydko.

Dawid
Gość
Dawid
1 rok 3 miesięcy temu

Witam panie.Michale. Ładna sesja zdjęciowa. Dzisiaj zakupiłem pana książkę, mam nadzieję, że do środy do mnie dojedzie. Mam pytanie odnośnie marek, które produkują obuwie i nie tylko, takie jak Tommy Hilfiger, Calvin Klein i Joop! ,które z tych marek pan poleci jeśli kupowało by się je w cenach promocyjnych np. na stronie eobuwie.pl ? Często mają tam mega promocje na obuwie tych marek i nie wiem czy buty są nawet warte swoich cen po promocji, czy buty tych marek do max. 500 zł warto kupić? Chodzi mi o obuwie najczęściej ze skór licowych oraz zamszowych. Z góry dziękuję za odpowiedź. Czasem idzie trafić tam buty tych marek w cenie nie przekraczającej 500 zł, a wykonanych w całości praktycznie ze skóry, nawet czasem zdarza się podeszwa wykonana ze skóry. Pozdrawiam serdecznie.

Tomasz
Gość
Tomasz
1 rok 3 miesięcy temu

Odnoszę wrażenie, że „kiedyś” Pana stylizacje były jakoś bardziej stonowane, dostosowane do naszych polskich modowych realiów, a z czasem pojawia się więcej stylizacji, bądź elementów w nich wręcz groteskowych… A może to mi się gust zmienił?

Dawid
Gość
Dawid
1 rok 3 miesięcy temu

Pytałem bo nie znam się za bardzo na obuwiu, trafiłem do pana na blog kupując buty wizytowe firmy LLOYD w kolorze jasno brązowym i szukając porad jak dbać o obuwie tego typu. No i tak oto znalazłem się u pana na blogu. Akurat chcę małymi krokami zmienić swój styl ubierania i myślę, że z pana blogiem i książką jakoś mi się uda. Nigdy nie interesowałem się modą męską, ale od kilku miesięcy nieprzerwanie śledzę Pana bloga, piękna robota i wiele porad. Śledząc pana bloga, zrobiłem już trochę zakupów roku, między innymi koszule i spodnie Pierre Cardin, po recenzji firmy Osovski, zakupiłem także jedną z ich koszul. Jestem pod wrażeniem jej wykonania, wcześniej kupowałem koszule firmy Wrangler lub Lee bo zależało mi właśnie na jakości materiału oraz samego wykonania,a tu bardzo miłe zaskoczenie, że polskie firmy produkują dobrej jakości oraz w przystępnej cenie ciuchy. Jednym z zakupów roku był także prezent dla mojej żony w postaci obuwia zimowego z firmy Emu Australia. Marzyła o nich od zawsze ale jakoś szkoda żonie było tak dużego wydatku na buty, więc postanowiłem, że kupię jej te buty w prezencie. Mam nadzieję, że kilka sezonów jej posłużą. Pozdrawiam jeszcze raz serdecznie. Nie mogę się doczekać środy kiedy to odbiorę pana książkę. Powiem szczerze, że kupiłem ją w ciemno i myślę, że będzie to niezła lektura dla mnie, tak jak pana blog.

Michał
Gość
Michał
1 rok 3 miesięcy temu

Mr.Vintage, co sądzisz o butach skórzanych deser boots z kolekcji hm premium quality? Warte są swojej ceny?

http://www2.hm.com/pl_pl/productpage.0307041003.html

Pozdrawiam:)

wpDiscuz