Dżinsy – spodnie do wszystkiego?

54 komentarze

Choć w ostatnich latach coraz więcej mężczyzn porzuca dżinsy na rzecz spodni chino, to z całą pewnością można wygłosić tezę, że dżinsy są nieśmiertelne. Zmieniają się fasony, sposób wykończenia, ale dżins nadal jest obecny w kolekcji praktycznie każdej marki odzieżowej – zarówno tych dostępnych dla każdego, jak również tych najdroższych. Trudno uwierzyć, że tkanina wymyślona z myślą o stroju roboczym jest od lat wykorzystywana w kolekcjach tak drogich marek jak Gucci, Prada czy Brunello Cucinelli.

ZACZĘŁO SIĘ OD SPODNI ROBOCZYCH

Sama faktura tkaniny i kolorystyka właściwe nie ulega zmianom od ponad 100 lat (wtedy standardem stał się kolor niebieski, początkowo dżins był brązowy), natomiast zmieniają się trendy jeśli chodzi o fasony. W tej chwili jest tendencja do promowania wąskich i dopasowanych nogawek męskich. Czy pozostaną one na dłużej w modzie? Sądzę, że tak, choć moda lubi zataczać koło i niewykluczone, że za kilka lat powrócą szerokie nogawki. Pewne jest, że najbardziej uniwersalne i ponadczasowe będą dżinsy o prostym kroju – inspirowane legendarnym modelem 501 marki Levi’s. To od nich zaczęła się światowa kariera dżinsu.

Pierwowzorem modelu 501 były robocze spodnie szyte z grubego płótna, które Levi Strauss, przedsiębiorca żydowskiego pochodzenia, wraz ze swoim wspólnikiem sprzedawał poszukiwaczom złota pod koniec XIX wieku. Rzadko się o tym mówi i pisze, ale większy udział w stworzeniu pierwowzoru dżinsów miał nie Levi, lecz właśnie Jacob Davis. On, w przeciwieństwie do Strauss’a z zawodu był krawcem. Pewnego dnia otrzymał zlecenie na uszycie spodni roboczych, które miały być możliwie jak najtrwalsze. Jacob wpadł na pomysł, by na łączeniach szwów wykorzystać miedziane nity, których dotychczas używał do łączenia skórzanych elementów siodeł jeździeckich. Pomysł ten okazał się strzałem w dziesiątkę, bo w krótkim czasie otrzymał kilkaset zleceń na uszycie takich spodni. Jego rozwiązanie zaczęli też kopiować inni krawcy, więc Davies postanowił zastrzec to jako patent. Niestety nie miał pieniędzy na opłaty urzędowe z tym związane, zatem zaproponował spółkę Levi Straussowi, od którego wcześniej kupował tkaniny drelichowe. Wspólnie wystąpili o patent, który został im przyznany 20 maja 1873 r. Popyt na ich spodnie rósł bardzo szybko, co doprowadziło do uruchomienia dużej fabryki z kilkusetosobową załogą. Ich produkty na wiele lat stały się symbolem trwałości. Przez kolejne dekady spodnie z dżinsu zdobywały uznanie pracowników fizycznych wielu zawodów m.in. górników, drwali i budowlańców. Nie bez przyczyny jeden z największych konkurentów Levisa używa hasła “Lee – dżinsy które zbudowały Amerykę”.

SYMBOL AMERYKAŃSKIEJ WOLNOŚCI

W Europie dżinsy pojawiły się stosunkowo późno. Pierwsze egzemplarze trafiały tu podczas II wojny światowej za sprawą żołnierzy Amerykańskich dla których były to cywilne spodnie zakładane na przepustki. Pierwsza oficjalna partia towaru wysłana przez fabrykę Levisa trafiła na nasz kontynent dopiero w roku 1959. Wśród młodych ludzi szybko stały się symbolem wolności, przygody i nowego życia, podobnie jak wiele innych produktów z USA. Mit ten wzmacniali gwiazdorzy kina amerykańskiego m.in. Marlon Brando i James Dean. Ugrzeczniony styl dżinsów pojawił się na przełomie lat 80 i 90, gdy spodnie te były już w ofercie wielu znanych marek odzieżowych, również tych luksusowych. Dżinsy coraz częściej łączono z marynarkami, mokasynami i klasycznymi półbutami. W kolejnych dekadach dżinsy znakomicie wpisały się w trend smart casualu, który zdominował modę męską ostatnich kilkunastu lat. Obecnie trudno znaleźć markę, która nie ma w ofercie choćby jednego modelu spodni z denimu, a dżinsy zyskały miano spodni na każdą okazję. Z tym ostatnim stwierdzeniem się nie zgadzam, choć faktycznie jest to bardzo uniwersalny element męskiej garderoby, co pokażę wam w dalszej części.

Na początek przypominam film, który przygotowałem z marką Tallinder, prezentujący cztery różne stylizacje z wykorzystaniem tych samych spodni, a w dalszej części zobaczycie sesję zdjęciową z tymi zestawami.

 

DŻINSY I MARYNARKA

Konserwatyści mody męskiej odrzucają takie zestawienie twierdząc, że łączenie spodni o rodowodzie roboczym z marynarką, to już przesadny eklektyzm. Ja uważam, że takie połączenie może być ciekawe i stylowe, choć nie jest to tak łatwe jak mogłoby się wydawać. Dużo łatwiej jest stworzyć dobry zestaw z chinosami niż dżinsami. W przypadku łączenia półeleganckiej marynarki ze spodniami chino rzadko można się pomylić, bo oba te elementy są sobie bliskie stylistycznie i jeśli tylko odpowiednio dobierzemy kolory, to trudno o wpadkę. Jeśli łączymy dżinsy z marynarką, to trzeba zwrócić uwagę na kilka elementów.

Do marynarek najlepsze będą najbardziej klasyczne odcienie granatu i niebieskiego. Ciemny granat wydaje się najbezpieczniejszy i najbardziej uniwersalny, ale w sezonie wiosna-lato można też poszukać jaśniejszych kolorów. Nogawki mogą być lekko przecierane.

Ważny jest także fason i rozmiar. Najlepsze będą spodnie z prostą lub zwężaną nogawką. Dżinsy z rozszerzaną nogawką należy sobie odpuścić. Omijać należy także modele z kontrastowymi stebnowaniami, błyszczącymi guzikami, obniżonym krokiem i innymi udziwnieniami. Prostota przede wszystkim. Bardzo istotny jest rozmiar. Dżinsy, które zamierzamy nosić do marynarki nie mogą wisieć na pupie, a na dole nogawek nie mogą się robić harmonijki.

W mailach często pytanie o podwijanie nogawek w dżinsach. Moim zdaniem w zestawach z marynarką można sobie na to pozwolić przy butach wysokich (np. trzewiki brogsy i sztyblety) i przy mokasynach. Dwa takie zestawy zobaczycie na zdjęciach z sesji. Przy skórzanych półbutach lepiej wygląda nogawka bez podwinięcia.

MrVintage pl Jedna rzecz na cztery sposoby Dzinsy 1

MrVintage pl Jedna rzecz na cztery sposoby Dzinsy 2

Wykorzystane produkty Tallinder: dżinsy; koszula; marynarka, krawat i buty będą dostępne w kolekcji jesiennej

Do dżinsów powinniśmy zakładać marynarki mniej formalne, zwane popularnie sportowymi, choć ja nie przepadam za tym określeniem. To, co je odróżnia od typowych marynarek garniturowych to: tkanina, wzór, detale, krój, czasem także kolor.

W okresie jesienno-zimowym dobrym wyborem będą “cięższe tkaniny” takie jak tweed, kaszmir, flanela. Te tkaniny bardzo ładnie się komponują z grubym denimem. Z kolei w okresie letnim polecam marynarki lniane, wełniane o wyrazistych splotach oraz bawełniane. Najogólniej można przyjąć, że powinny to być tkaniny matowe o nieformalnym charakterze. Odradzam w takich zestawieniach marynarki zapożyczone z eleganckich wełnianych garniturów, bo wówczas kontrast pomiędzy tkaninami będzie zbyt duży.

Elementy marynarki, które obniżą jej formalność i sprawią, że połączenie z dżinsem będzie spójne, to między innymi: nakładane kieszenie, mniejsze wypełnienie ramion, kontrastowe guziki i oczywiście tkaniny z mniej formalnym wzorem (kraty, pepitka, jodełka).

MrVintage pl Jedna rzecz na cztery sposoby Dzinsy 3

MrVintage pl Jedna rzecz na cztery sposoby Dzinsy 3

Wykorzystane produkty Tallinder: marynarka, koszula, sweter, dżinsy, mokasyny.

.
DŻINSY W STYLIZACJACH CASUALOWYCH

Przy połączeniu z marynarką zasugerowałem pewne niepisane zasady, których warto się trzymać, natomiast w zestawach casualowych w zasadzie wszystko jest dozwolone i dżinsy dają bardzo duże możliwości stylizacji.

Dobrym i sprawdzonym dodatkiem zawsze będzie biały t-shirt. Wraz z dżinsami stanowi on wspaniałą bazę do wielu zestawów casualowch. Można do tego założyć koszulę w kratę, koszulę dżinsową, bluzę z kapturem, bluzę rugby, gruby kardigan, dzianinową marynarkę, wszelkiego rodzaju kurtko-marynarki, kurtki skórzane, kurtki harringtonki.

Choć sam nie przepadam za kurtkami skórzanymi, to bardzo podoba mi się stylizacja z czarnymi sztybletami i czarną ramoneską. Zobaczcie ten zestaw.

MrVintage pl Jedna rzecz na cztery sposoby Dzinsy 4

MrVintage pl Jedna rzecz na cztery sposoby Dzinsy 4

Wykorzystane produkty Tallinder: t-shirt, dżinsy, sztyblety i kurtka będą dostępne w kolekcji jesiennej.

Jako czwarta propozycja – zestaw kilkuwarstwowy, który sprawdzi się podczas weekendu za miastem, grilla, czy meczu ulubionej drużyny.

MrVintage pl Jedna rzecz na cztery sposoby Dzinsy 5

MrVintage pl Jedna rzecz na cztery sposoby Dzinsy 5

Wykorzystane produkty Tallinder: dżinsy, t-shirt, buty; kamizelka i sweter będą dostępne w kolekcji jesiennej.

 

CZYSTA BAWEŁNA CZY Z ELASTANEM?

Kiedyś dżins był produkowany z czystej bawełny, natomiast wraz z popularyzacją fasonów bardziej dopasowanych do ciała (ta moda zaczęła się od modeli damskich), producenci zaczęli dodawać elastan, który znacząco poprawiał komfort noszenia, szczególnie w pozycji siedzącej. Obecnie wśród modeli męskich także jest to powszechnie stosowane rozwiązanie. Wiem, że opinie nt. takiej mieszanki są różne (przeciwnicy uważają, że dżinsy z elastanem szybko się wypychają i deformują), ale na podstawie moich doświadczeń zdecydowanie polecam takie tkaniny przy fasonach silm.

 

W kolejnym odcinku serii “Jedna rzecz na cztery sposoby” bohaterem będzie granatowa marynarka.

W pierwszym odcinku bohaterem była biała koszula: Jedna rzecz na cztery sposoby – Biała koszula

Partnerem tego projektu jest nowa polska marka Tallinder.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

54 komentarzy do "Dżinsy – spodnie do wszystkiego?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Maciej
Gość

Panie Michale a ja z innej beczki które produkty z tallinder polecił by Pan czytelnikom. które mają dobry stosunek cena jakość

Michał
Gość

Witam serdecznie,
Kupiłem bordowe monki i zastanawiam się nad paskiem. Jakie opcje proponujesz? Czy bordowy pasek to na pewno sensowne rozwiązanie?

Pozdrawiam,
Michał

Andrzej
Gość

Zastanawiające jest dla mnie stwierdzenie, że niektórzy uważają, że dżinsy z elastanem się wypychają i deformują. Moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie. 100% bawełna powoduje wypychanie kolan, czego nie cierpię. Może wywiążę się dyskusja na temat polecanych marek i modeli. Do marynarki świetnie mi się noszą Levi’s 511 w ciemnym granacie włąśnie ze sporą ilością elastanu. Bardziej casualowo to Pepe Jeans Cash również w granacie ale z lekkimi przetarciami. W wersji roboczej na co dzień super mi się nosi Pepe Jeans model Payce, a ostatnio kupiłem Tommy Hilfiger Scanton z lekkimi przetarciami i są po prostu super. Ideałem są dla mnie modele dobrze dopasowane (absolutnie nie żadne rurki), podkreślające sylwetkę. Przy mierzeniu zawsze zwracam uwagę na to by były ciasne i nawet z trudem się zapinały. Denim zawsze się rozciągnie.
Z dużą chęcią spróbowałbym raw denimu. Ale z tego co czytałem by wybrać coś optymalnego trzeba przymierzyć sporo egzemplarzy a w Polsce nie ma chyba sklepu z takimi jeansami.

Agnieszka
Gość

Panie Michale, mam takie pytanie – mój mąż ma 2 pary ładnych eleganckich dżinsów (Levisy i Mustangi), ale po kilku mcach każde się zrobiły za luźne, wiszą trochę na pupie i na udach. Do marynarki to nie wygląda. Jak kupować dżinsy, żeby uniknąć tego efektu?

Marek
Gość

A czy Jeansy można łączyć z marynarkami dzianinowymi ?

Daniel
Gość

Pani Agnieszko,
Wydaje mi się, że post Pana Andrzeja o materiałach używanych do wykonania spodni jeansowych to dobra odpowiedź na Pani zapytanie. Personalnie mam podobne spostrzeżenia – kilka % elastanu w dżinsach nikomu jeszcze nie zaszkodziło, a wręcz przeciwnie. Co do konkretnych modeli, niedawno nabyłem drogą kupna spodnie marki LEE, model Luke Slim i jestem z nich super zadowolony jak na razie. Wygodne, fajnie się trzymają na zadku, długość jak na mnie szyta, po kilku praniach nie widać śladów ‘sprania’, a i w newralgicznych miejscach nie widać początków zużycia. Ten model ma wiele wersji kolorystycznych, myślę że każdy znajdzie coś dobrego dla siebie.
Ale nie powiem, wybór był trudny właśnie pomiędzy Lee Luke a wspomnianymi przez Pana Andrzeja Levi’s 511, które dla mnie odpadły jedynie pod względem koloru (Lee Luke Blue Cause vs Levi’s 511 Rock Cod)
Życząc miłego dnia – pozdrawiam!

Daniel
Gość

Witam Panie Michale,

Mam pytanie – z jakiego materiału powinien być wykonany porządny krawat typu ‘knit’ – wełny czy jedwabiu? Mnie zawsze wydawało się, że tylko wełna, ale trafiłem dziś na sklep johnmalker.pl, który w ofercie ma tego typu krawaty wykonane z jedwabiu.
Na zdjęciach wydają się całkiem w porządku, ciekawe jak ‘na żywo’. Miał Pan może do czynienia z knitem wykonanym z jedwabiu? A może nawet zna Pan ten sklep.

Dzięki z góry za odpowiedź.

Nebelwerfer
Gość

“Porządny” knit wykonany jest właśnie z jedwabiu. Fakt że jest dziergany, automatycznie nie oznacza, że ma zrobić babcia na drutach, używając do tego wełny ;)
Jeśli szukasz knitów z wyższej półki, to zerknij tu:
https://www.drakes.com/knitted-ties
Pozdrawiam

Paweł
Gość

Odbiegając od tematu chciałbym poznać Waszą opinię na temat lnianych koszul Massimo Dutti. Mam na myśl zwłaszcza tegoroczną kolekcję. Jak wypada ich porównanie z innymi markami, choćby z koszulami z kolekcji Osovski & Mr. Vintage (zdaję sobie sprawę, że to nie ta sama półka cenowa;) )

Michal
Gość

Mam 4 lniane koszule MD z zeszlorocznej kolekcji i jestem bardzo zadowolony. O tegorocznych nie moge sie wypowiedziec.

Pozdrawiam
Michal

Pablo
Gość

Mam jedną koszulę z zeszłego roku. Tydzień po zakupie reklamowałem ją, gdyż przy rękawie rozeszła się na szfach. Wymieniłem na inny egzemplarz tego modelu. Po jakimś czasie niestety również puściły szwy w kilku miejscach. Zbieram się do ponownej reklamacji. Może ten konkretny model jest wadliwy.. chce dać im jeszcze szanse w tym roku i zamierzam kupić conajmniej jedną.

Mr. T.
Gość

Panie Michale, jakiej firmy jest granatowo-brązowy pleciony pasek? Szukam, szukam i znaleźć nie mogę…

Piotr
Gość

Co myślicie o marce Recman?

Kamil
Gość

Jak dla mnie ta pomarańczowa kamizelka to jednak pomyłka.

Ciekaw artykuł. Długo go pisałeś? Wygląda na jakieś 3-4 godziny pracy. przynajmniej.

Ogólnie na koniec pomyślałem, ze ten facet to ma klasę :)

Grzegorz
Gość

Michał trochę z innej beczki. Jak wg Twojej opinii ubiera się aktualny rzecznik rządu Rafał Bochenek. Jestem zupełnie apolityczny ale na jednym z profili natrafiłem na materiał video, w którym ww. osoba wystąpiła w błękitnej marynarce w kratę. Moją uwagę zwróciła zdumiewająca liczba negatywnych komentarzy odnośnie stylizacji, które nawiązywały do haseł typu: odpustowy styl, wieś, fircyk, klaun, benny hill, gej itp. Mając na uwadze powyższe aż zwątpiłem w sens zakładania jakichkolwiek krat czy innych wzorów (nawet w bardzo nieformalnych sytuacjach) przez jak można zostać odebranym przez społeczeństwo, które niestety z jakąkolwiek modą / stylem w zdecydowanej większości jest nadal na bakier. Pozdrawiam.

http://n-2-12.dcs.redcdn.pl/file/o2/redefine/vm2images/mi/mifaaq12nh6qdywjxomfzqp4428rwbkv.jpg

gaq
Gość

A ja bym poprosił o link. Chętnie obejrzę materiał i poczytam te komentarze ;]

Monika Stankiewicz
Gość

Przy dobieraniu ubrań raczej nie warto się kierować opinią komentatorów z internetu :D

Railroad
Gość

Ja tak z innej beczki rozglądam się za marynarką lnianą w kolorystyce rudo/brązowo/beżowej najlepiej w jakiś nieformalny wzór (delikatna krata, jodełka). Susu ma kilka propozycji, ale to dla mnie za drogo. Szukałbym czegoś do 600zł. Spotkał się ktoś z czymś takim gdzieś?

gaq
Gość

Fajny wpis. Cieszę się, że napisał pan coś więcej o historii dżinsu niż standardowe “wprowadził je Levi Strauss”

Franek
Gość

Michał, używałeś kiedyś żabek/blaszek na czubek butów, dosyć mocno mi się zdziera podeszwa w tym miejscu i właśnie nad żabkami się zastanawiam.

Marek
Gość

Mógłby ktoś polecić jakiś warty uwagi blog z męskim stylem casualowym albo strony z inspiracjami, zdjęciami itp.? Dodam, że blog Mr Vintage jest świetny, ale niestety luźniejszy styl jest tu w mniejszości :)

Paweł
Gość

casualism.pl

Łukasz
Gość

Witam!
Prosze o rade:
chciałem wkleić zdjęcie i zapytać o jedną rzecz, ale nie wiem jak wkleić zdjęcie. Czy ktoś może pomóc?

janusz
Gość

gdzie się podziały linki do innych blogów?

Krzysztof
Gość

Witam co sądzicie o koszulkach polo z firmy Bytom pozdr

Monika Stankiewicz
Gość

Dzisiaj jedną prasowałam. Noszona drugi sezon i myślę, że to będzie jej ostatni. Kolory szybko blakną na zgięciach kołnierzyka, materiał się rozciąga i koszulka robi się bezkształtna. Raczej nie będzie następnych.
P.S. Koszulka była mężowska ofkors.

Krzysztof
Gość

Dzięki Monika ,cóż właśnie kupiłem 2 sztuki w obecnej promocji 2 szt za 99 pl Pani w salonie czy była obiektywna? czas pokaże stwierdziła ,że jest ok bo jej mąż nosi i sobie chwali, uważam że za tą kasę jak wytrzymają 2 sezony to nie będzie żle.pozdr

Błażej
Gość

Kupując cokolwiek nie słucha się osób, które mają premie od sprzedaży tego produktu ?

Krzysztof
Gość

Błażej mam tego dużą świadomość, dlatego napisałem że okaże się czy Pani z salonu Bytom była obiektywna ? pozdr

Jakub
Gość

Kupiłem ostatnio kilka sztuk. Myślę , że w tej cenie 2 za 99 zł będą ok, ale raczej nie są to koszulki na lata.

Łukasz
Gość

comment image.html

Czy według czytających jest to mankiet pojedynczy czy klasyczny wywijany?

Paweł
Gość

Nie mogę zrozumieć co ludzie widzą w fabrycznie przecieranych dżinsach. Ciemnogranatowe dżinsy, bez przetarć i najlepiej o prostym fasonie są dla mnie jak najbardziej OK. Jednak, gdy widzę w sklepie przecierane dżinsy (czyli stylizowane na zniszczone), to mam ochotę zapytać “A czy macie może Państwo spodnie fabrycznie uje**** smarem?” Na powyższych dwóch pierwszych zestawach stylizowane na zniszczone dżinsy zupełnie nie pasują do pozostałych elementów garderoby, które są niezniszczone i wyprasowane. Niechęć do przecieranych dżinsów bierze się u mnie może stąd, że wielu ludzi w Polsce chodzi na co dzień w ciuchach, które są zniszczone/znoszone, i które już dawno powinny były wylądować w koszu.

Pozdrawiam.

michal
Gość

“Pierwsze egzemplarze trafiały tu podczas II wojny światowej za sprawą żołnierzy Amerykańskich dla których były to cywilne spodnie zakładane na przepustki” – jest w tym zdaniu rażący błąd, coś jak dzinsy do fraka. Panie Michale, wypada szybko poprawić.
Przepraszam za wtręt, gratuluję bloga

trackback

[…] W pierwszych czterech odcinkach mogliście zobaczyć  cztery sposoby na białą koszulę, niebieskie dżinsy, granatową marynarkę oraz beżowe […]

wpDiscuz