Jedna rzecz na cztery sposoby #4 – beżowe chino

78 komentarzy

W cyklu „Jedna rzecz na cztery sposoby” pojawił się już jeden spodniowy klasyk, czyli niebieskie dżinsy (tutaj ten odcinek), ale w tym krótkim zestawieniu nie mogło zabraknąć również chinosów, które w ostatnich latach skutecznie konkurują z dżinsami o miano najpopularniejszych spodni męskich. W dzisiejszym odcinku zobaczycie prawdopodobnie ich najbardziej uniwersalną wersję, czyli w kolorze piaskowym.

SPODNIE Z LETNICH MUNDURÓW

Chinosy to bawełniane spodnie, które fasonem bardzo przypominają tzw. spodnie garniturowe, z tą różnicą, że ich tkanina jest typowo casualowa – zamiast wełny, używa się najczęściej miękkiej bawełny. Poza tkaniną, charakterystyczny element chinosów to dwie skośne kieszenie z przodu. Słowem chino określało się kiedyś spodnie drelichowe o opisanym wyżej fasonie w charakterystycznym beżowym odcieniu bawełny. Obecnie ta nazwa ma szersze znaczenie, bo dotyczy fasonu spodni, natomiast kolorystyka i rodzaje materiałów nie ograniczają się wyłącznie do beżowej bawełny, choć to bez wątpienia najbardziej uniwersalny i klasyczny wybór na sezon wiosenno-letni.

Amerykanie używają także nazwy khaki trousers lub skrótowo khakis. To określenie jest jeszcze starsze niż słowo chino i jest ono ściśle związane z historią tych słynnych spodni. Na blogu wielokrotnie przytaczałem przykłady współczesnych elementów męskiej garderoby (m.in. kurtka dwurzędowa i budrysówka), które wywodzą się z wojska i nie inaczej jest z chinosami. Spodnie o takim fasonie były częścią mundurów brytyjskich żołnierzy stacjonujących w Indiach w połowie XIX wieku. Ze względu na panujący tam klimat, mundury te szyte były z bawełny o biało-kremowym odcieniu, który okazał się bardzo niepraktyczny (szybko brudzący), a poza tym ich kamuflaż był ograniczony. Jeden z dowódców pułku stacjonującego w Indiach wpadł na pomysł by mundury ufarbować mieszanką lokalnych składników: kawy i przyprawy curry. Tak powstał naturalny barwnik o charakterystycznym żółto-brązowym odcieniu. Hindusi nazwali ten kolor khaki i stał on się podstawowym kolorem letnich mundurów brytyjskich żołnierzy stacjonujących w krajach o gorącym klimacie (m.in. Indie, Sudan, Afganistan). W późniejszym okresie kolor khaki został wykorzystany także przez inne armie świata m.in. przez Amerykanów.

MrVintage pl Beżowe chino na cztery sposoby 9
Kadr z filmu „Stąd do wieczności”, którego akcja rozgrywa się w roku 1941, w amerykańskiej bazie wojskowej na Hawajach. fot. washingtonpost.com

CHINO CZY KHAKIS?

To właśnie im zawdzięczamy nazwę chino. Legenda mówi, że słowo to pojawiło się po wojnie hiszpańsko-amerykańskiej, która miała miejsce pod koniec XIX wieku. Bawełniane spodnie drelichowe były częścią uniformu amerykańskich żołnierzy stacjonujących m.in. na Filipinach, a ponieważ wytwarzane były głównie w Chinach, to nazywano je chino i nazwa ta weszła do użytku codziennego zamiennie ze słowem khakis.

Obecnie nazwa chino odnosi się do danego fasonu spodni, natomiast nie oznacza już tylko beżowych spodni drelichowych. Zatem mogą być chinosy ze sztruksu, z lnu i w dowolnym kolorze. Jeśli chodzi o nazwę khakis, to oznacza ono chinosy w charakterystycznym beżowym odcieniu, choć w Europie raczej nie używa się tego określenia.

Z WOJSKOWYCH MAGAZYNÓW DO SZAF ZAMOŻNYCH STUDENTÓW

Amerykanom zawdzięczamy także wprowadzenie chino do mody codziennej. Historia jest taka sama jak w przypadku wielu ubrań z demobilu, które po zakończeniu wojny przeszły do cywila. Tak było z budrysówką, z trenczem, z kurtką M-65, z bojówkami, z t-shirtem, z okularami pilotów i wieloma innymi ubraniami, które były zaprojektowane dla wojska. Po prostu po zakończeniu wojny żołnierze zabierali do domu część swoich służbowych przydziałów, w tym ubrania. Jedni chodzili w nich z sentymentu, inni doceniali ich jakość i prosty design. Łączyli je ze zwykłymi ubraniami i tym sposobem trafiały do mody codziennej.

Innym źródłem tych ubrań były wojskowe magazyny, których ogromne nadwyżki były wyprzedawane za grosze po zakończeniu wojny. Ludzie chętnie je kupowali ze względu na cenę. Takie nadwyżki kupowały również firmy odzieżowe. Tak było w przypadku budrysówki, która podczas I i II wojny światowej była okryciem wierzchnim marynarki brytyjskiej. Po zakończeniu II wojny światowej brytyjscy przedsiębiorcy z rodziny Morris odkupili od ministerstwa obrony nadwyżki budrysówek z magazynów wojskowych i zaczęli je sprzedawać jako kurtki do codziennego użytku. Tak powstała marka Gloverall, która po wyprzedaniu zapasów wojskowych, w połowie lat 50 zaczęła własną produkcję kurtek i płaszczy wzorowanych na tradycyjnych budrysówkach.

Z chinosami było podobnie – wiele amerykańskich firm wprowadziło je swojej oferty i już w latach 50 były bardzo popularne jako ubiór weekendowy. Spodnie te upodobali sobie także studenci ze środowiska Ivy League – stowarzyszenia skupiającego 8 elitarnych uczelni amerykańskich (m.in. Harvard, Yale, Princeton). Oni zaczęli też nosić chinosy w odważniejszych kolorach. Ich ubiór przez wiele lat  był po prostu uniformem i nie był traktowany jako styl mody codziennej. Dopiero w latach 70 młodzież z mniej uprzywilejowanych grup społecznych zaczęła naśladować styl rówieśników z prestiżowych uczelni. Tak powstał styl preppy, a chinosy są jednym z jego podstawowych składników.

MrVintage pl Beżowe chino na cztery sposoby 6
MrVintage pl Beżowe chino na cztery sposoby 7Studenci Ivy League, zdjęcia z lat 60. fot. ivy-style.com

MrVintage pl Beżowe chino na cztery sposoby 8JFK – jedna z ikon stylu preppy, fot. warosu.org

NUMER JEDEN MODY CODZIENNEJ

Renesans spodni chino nastąpił jakieś 7-8 lat temu, bo wcześniej w kategorii „spodnie nieformalne” zdecydowanie wygrywały dżinsy. Dzisiaj mam wrażenie, że spodni chino jest znacznie więcej niż dżinsów, przynajmniej w kolekcjach najpopularniejszych marek. Doszło do tego, że nawet marki typowo dżinsowe mają w swojej ofercie co najmniej kilka modeli chinosów. Co spowodowało taki wzrost popularności? Chinosy doskonale wpisują się w trend numer jeden ostatnich kilkunastu lat, a mianowicie smart casual, czyli odzież, która łączy w sobie cechy ubrań eleganckich i codziennych. Poza tym z chinosów zniknął kant, zmienił się ich fason (jest szczuplejszy) oraz kolorystyka (dużo mocnych kolorów), przez co bardzo chętnie sięgają po nie młodzi mężczyźni, którzy dotychczas wybierali dżinsy.

Z KANTEM CZY BEZ?

Wspominałem już o tym, że kiedyś chinosy najczęściej posiadały fabrycznie zaprasowany kant, natomiast obecnie więcej jest modeli z gładką nogawką. Oczywiście na większości z nich też można zaprasować kant, pytanie tylko czy i kiedy to robić. Spodnie które zamierzacie nosić z marynarką w mojej ocenie lepiej wyglądają z zaprasowanym kantem. Pozornie jest to mało znaczący detal, ale od razu podnosi formalność tych samych spodni i dobrze wygląda właśnie w zestawach z marynarkami. Jeśli marynarki nie ma lub ma charakter mniej formalny (np. lniana lub dzianinowa), to wówczas można nogawki prasować na płasko. Niewątpliwą zaletą kantów jest też to, że optycznie wyszczuplają nogi.

DO SNEAKERSÓW i DO MARYNARKI

Niewątpliwą zaletą chinosów jest ich wszechstronność. Modele w neutralnych kolorach łatwo dają się łączyć z ubraniami o różnym stylu i kolorystyce. Choć ja sam mam słabość do kolorowych chino (m.in. zielone, czerwone, żółte, pomarańczowe), to najczęściej wybieram właśnie beżowe, bo pasują praktycznie do wszystkiego z mojej szafy. Zobaczcie jak uniwersalne mogą być te same chinosy.

A w ostatnim odcinku serii „Jedna rzecz na cztery sposoby” w roli głównej wystąpi białe polo.

1. W STYLU PREPPY.

Pierwsza propozycja to klasyka sportowej elegancji, czyli zestaw w stylu preppy. Granatowa marynarka o matowej fakturze, błękitna koszula (lepsza byłaby z kołnierzem button-down), a do niej krawat w poprzeczne pasy klubowe. Do tego zestawu dobrze wyglądają mokasyny penny loafers – to również nawiązanie do stylu preppy.

MrVintage pl Beżowe chino na cztery sposoby 3
Produkty Tallinder wykorzystane w stylizacji: marynarka, koszula, spodnie, buty.

2. Z BAWEŁNIANĄ MARYNARKĄ.

MrVintage pl Beżowe chino na cztery sposoby 2
Produkty Tallinder wykorzystane w stylizacji: marynarka, koszula, spodnie, mokasyny, torba.

3. POLO SOLO.

MrVintage pl Beżowe chino na cztery sposoby 4
Produkty Tallinder wykorzystane w stylizacji: polo, spodnie, mokasyny.

4. MIEJSKI LUZ.

Po rozprasowaniu kantów bawełniane chinosy doskonale nadają się także do stylu casualowego. Sneakersy, trampki, t-shirty, bluzy z kapturem, koszule casualowe – wszystkie te elementy będą pasować do beżowych chino.

MrVintage pl Beżowe chino na cztery sposoby 5Produkty Tallinder wykorzystane w stylizacji: koszula (będzie dostępna w kolekcji jesiennej), t-shirt, spodnie, buty.

 

Przypominam, że dzisiejszy wpis jest częścią projektu realizowanego we współpracy z marką Tallinder w którym odświeżam męskie klasyki, które warto mieć w szafie i pokazuję jak nosić je w różnych stylizacjach. W pierwszych trzech odcinkach mogliście zobaczyć  cztery sposoby na białą koszulęniebieskie dżinsy oraz granatową marynarkę.

MrVintage pl Beżowe chino na cztery sposoby 1

Partner projektu: Tallinder
Materiał wideo zrealizowała firma Crane Agency
W roli modela wystąpił Brandon Waarbroek

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

78 komentarzy do "Jedna rzecz na cztery sposoby #4 – beżowe chino"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Krzysztof
Gość

Michał koszulka polo z zakrytymi guzikami ???

Liam
Gość

No i co z tego?

Krzysztof
Gość

To z tego, że klasyczne polo o którym pisał kiedyś Michał ma otwarte guziki..

Krzysiek22
Gość

No i co z tego? No? Boli cię, że nie wszystko i nie zawsze jest DO BÓLU KLASYCZNE? Ludzie, dajcie spokój, miejcie swoje własne zdanie i nie róbcie wszystkiego „by the book”… No ileż można…

Maciej
Gość

Panie Michale,
Ze zdjęć raczej wynika, że jest to jedna rzecz na dwa sposoby. Kolory 1 i 3 oraz 2 i 4 są zbyt do siebie podobne. Mógłby Pan pokazać więcej połączeń różnych kolorów np. beżowy z jasno-czerwonym, różem etc.

Pat
Gość

Jak osoba 86/188 ma podwinąć chino w rozmiarze M skoro bez pinrolla spodnie będą wyglądały jak z młodszego brata?

Dani C.
Gość

Można znaleźć spodnie różnych typów w wersji ‚unfinished’, które oddajemy do krawca i dopasowujemy długość wg potrzeby.
W SuSu widziałem takie np.

Michał
Gość

Michale, proszę o pomoc. Jaką muchę dobrać na ślub i wesele?
Koszula perłowa z kołnierzem łamanym, mankiety na spinki;
Poszetka klasyczna biała;
Buty Berwick 3010 Black;
Garnitur:
https://www.lancerto.com/garnitury/garnitur-business-mix-navy.html

Jaką muchę widziałbyś w tym zestawie?

Liam
Gość

Z Twojego wpisu sądzę, że jednak masz pojęcie jak się ubrać, ale mimo tego wybierasz koszulę łamaną do zwykłego garnituru?

Michał
Gość

Liam, jak widać nie do końca jeszcze potrafię ;) cały czas się uczę.
Michał, dziękuję.

Janek
Gość

Panie Michale, na marginesie stylizacji, co Pan sądzi o jakości produktów Talinder oraz stosunku jej do cen?

Janek
Gość

Obawiałem się, że na to pytanie nie dostanę odpowiedzi ?

Piotr
Gość

Było to już wałkowane w komentarzach kilkukrotnie. Poszukaj we wcześniejszych wpisach.

Janek
Gość

Przejrzałem, dzięki. Teraz rozumiem.

Pat
Gość

Jedyne marki beżowych chino, gdzie mogę dopasować długość spodni to Tommy Hilfigher oraz Dockers. Oba modele były z resztą polecane na blogu podczas wyprzedaży. Problem w tym, że żadne z nich nie mają gramatury odpowiedniej na tę porę roku i nadają się tylko do chodzenia wiosną i jesienią. Czy naprawdę nigdzie oprócz sieciówek z uśrednioną rozmiarówką nie ma cienkich chino?

Staszek
Gość

Zobacz ctshirts – tam mają lniane jeśli Cię to urządza. Podobnie benevento.

diplodok6
Gość

Są, np. tutaj:

http://www.ebay.co.uk/itm/GENUINE-DOCKERS-CHINOS-D2-STRAIGHT-FIT-LIVED-WORN-KHAKI-PANTS-TROUSERS-GOLF-/271907650540?var=&hash=item3f4ef57bec:m:mOCL0sQ0nCyxY5VNkErEZRw

Są lekkie i przewiewne, w sam raz na upały, mam wszystkie 5 par ale kupowałem je rok temu gdy były sprzedawane po 12-15 funtów , teraz jak widzę znacznie podrożały

Michał
Gość

1) Ten kolor to brązowy, może musztardowy, raczej nie nazwałbym go beżowym, jest zbyt intensywny. Tak przecież wygląda beżowy ;) vhttp://mrvintage.pl/2015/04/bezowy-najnudniejszy-kolor-mody-meskiej.html
2) Moje doświadczenie z kantami w chino jest takie, że ledwo je widać i szybko znikają. Źle coś robię, to kwestia spodni czy po prostu tak ma być?

Martino
Gość

Nie podobają mi się te ciuchy z Tallindera, głównie chodzi o marynarki. Wąskie klapy, zbudowane ramiona, niska pacha, krótki krój. Wygląda to dla za ciężko szczególnie w marynarkach sportowych z patkami, osobiście wolę marynarki szyte we włoskim stylu. Stylizacje mnie zatem zbytnio nie zachęcają. Natomiast tekst bardzo fajny, na poziomie, ciekawy i ładnie „podany”, z fajnymi zdjęciami i bogatą treścią. Czekam na wpis z białym polo, bo chcę sobie wreszcie sprawić jakąś polówkę ale nie jestem zbytnio przekonany, więc zamiast białej Lacoste, wybiorę na początek coś w wersji bardziej budżetowej.
Pozdrawiam

Szymon
Gość

Panie Michale, czy może Pan polecić jakichś producentów bardziej eleganckich i wytrzymałych spodni chino z fabrycznie zaprasowanym kantem. O ile gładkie chinosy raczej łatwo znaleźć, to w przypadku zaprasowanego fabrycznie kanta oferta jest raczej uboga :( ps. z każde kolejne video jest bardziej naturalne, seria zmierza ku dobremu.

Michal
Gość

Polecam chinosy od przytaczanego wczesniej ctshirts. Maja chiinosy z kantem, maja tez wersje weekendowa bez kantu.
Uzywam je piaty rok i jestem bardzo zadowolony. BTW wlasnie ich kawa z mlekiem rulez ;)

Przemek
Gość

Witam. Mam kilka krótkich pytań odnośnie wakacyjnego ubioru, gdyż wybieramy się z dziewczyną na wakacje do Włoch. Czy na wieczorne wyjścia na kolację bardziej odpowiednie będą zamszowe brogsy czy monki? do powiedzmy chinosów, koszuli i marynarki. Czy może jednak skórzane? Bardziej odpowiednie będą w tym wypadku skarpetki klasyczne długie czy można sobie pozwolić na niewidzialne stópki? Pytania może i banalne ale staram się brać pod uwagę panujący tam klimat i styl.

Krzysiek22
Gość

Facet, jedziesz na wakacje i daj sobie spokój z takim strojeniem się. Jeszcze nie wyjechałeś, a już cały spocony obmyślasz, jakie buty włożysz na kolację. LOL. Ubierz WYGODNE buty. Mokasyny na gołą stopę. Jak masz rozchodzone monki i są już wygodne jak miękkie kapcie, to mogą być. Jak brogsy są wygodniejsze, to są lepsze… Ludzie, co z wami…

Dani C.
Gość

Stawiam, że Pan Przemek nie zdał by egzaminu szpilki i kombinerek…

Przemo
Gość

Widzę, że bierzesz pod uwagę opinie internautów- to cieczy. Ja ostatnio trochę narzekałem na rozdmuchaną prezentację firmy Tallinder. Taki wpis mi już bardziej odpowiada. Jest wszystko w jednym miejscu ,bo jest wideo jak ktoś chce oglądać filmiki, są zdjęcia pokazujące przedstawione stylizacje oraz duża porcja ciekawych informacji. Dla mnie brakuje jednej stylizacji bardziej wysmakowanej, może nawet trochę kontrowersyjnej coś dla entuzjastów mody męskiej :-) Wracając do produktów tej firmy to marynarki są chyba najsłabszym elementem tej kolekcji. Wąskie klapy, kozerka nisko położona, brak taliowania, za długie rękawy i ta konstrukcja ramion jak zbroja. Materiału nie oceniam bo nie widziałem i nie dotykałem. Same spodnie mogą być, tylko nie znalazłem informacji o gramaturze materiału i czy pasują na cieplejszą porę roku. Ciekawym pomysłem przy takiej prezentacji mogłyby być również informacja o wymiarach modela i rozmiarze danego produktu (wymiarach).

Zibi
Gość

Sorry Michał, ale jak w temacie używasz określenia „beżowy”, to wydaje mi się, nie powinno być wątpliwości, że to jest właśnie ten kolor, a tutaj widzę jakiś jasny brąz, rdzawy czy rudy, nie wiem jaki, nie jest ekspertem ale daleko mu do beżowego. Notabene zainspirowany Twoim artykułem sprzed roku „Beżowy ? najnudniejszy kolor mody męskiej?”, a dokładniej spodniami, które masz na sobie jak stoisz z rowerem, zakupiłem o zbliżonym kolorze, z tego co widzę to daleko im do tych z bieżącego artykułu.

Łukasz
Gość

Dzień dobry. Chciałbym zapytać o pielęgnacje obuwia. Ponad rok temu zakupiłem oxfordy marki berwick. Dbam o nie odpowiednio, lecz podczas ostatniego używania bardzo mnie obtarły. Wcześniej się to nie zdarzało. Jest może jakiś sposób na zmiękczenie skóry? Używam tłuszczu raz na 3 miesiące. Buty użytkuję średnio raz lub dwa w miesiącu. A przechowuje je w pudełku tekturowym, oczywiście z prawidłami. Proszę o radę. Pozdrawiam

Maciek
Gość

Obtarcie może też wynikać ze wzrostu temperatury. Kiedy stopa bardziej się poci łatwiej o nie.

Paero123
Gość

Wydawało mi się, że mam deja vu a to tylko fragmenty Twojego wpisu z 21 marca 2012 ;-)

Krzysztof
Gość

Jaki kolor mokasynów będzie bardziej uniwersalny ? Oraz jakie wybrać pod spodnie chino oraz lnianą koszulę. Raczej typowa zawsze modna klasyczna skóra czy bardziej iść w nubuk ? Jeżeli bylibyście w stanie proszę o przykładowe linki. Cena do 300zł. Będę wdzięczny za fachową pomoc !

Railroad
Gość

Czy ktos moze mial do czynienia z produktami firmy Natur? Maja spodnie i marynarki 50/50% len/bawelna w kolorze naturalnym w dobrej cenie w sklepie internetowym natur.com.pl. Zastanawiam sie czy w ogole warto sie tym interesowac.

Rossi
Gość

OK, osiągnąłeś swój cel, wszedłem na stronę.
Ale z zakupami poczekam, aż wejdzie do sprzedaży ta powlekana sztuczną skórą. Kocham lateks i PCV
;-)

Railroad
Gość

Jaki cel? Jesli podejrzewasz mnie o dzialanie marketingowe to sie pomyliles.

Owszem wiekszosc oferty jest paskudna ale ja pytam o lniane produkty. Marynarka safari wyglada spoko, tak jak i spodnie.

Krzysztof
Gość

Panie Michale czy takie mokasyny będą dobre do bardziej casualowych stylizacji ? Mówię tutaj o krótkich spodniach chino , lnianej casualowej koszuli. Czy bardziej szukać czegoś z innych barw i ze skóry zamszowej. Jeżeli tak w co iść ? granat ? beż ? https://wojas.pl/produkt/18901/polbuty-meskie-5011-53 Pozdrawiam

Marcin
Gość

To nie są jedne spodnie, nie ta sama para spodni. Na zdjęciu z marynarką spodnie są krótsze. Na zdjęciu z białymi sportowymi butami są 2 razy zawinięte – znacznie dłuższe niż na pierwszych zdjęciach.
Tytuł jest w tym momencie delikatnie mówiąc nieprecyzyjny – „Jedna” rzecz na 4 sposoby.

gaq
Gość

Mam pytanie odnośnie kwestii zaprasowywania chinosów. Kupiłem kiedyś chinosy z Lantiera, które były fabrycznie zaprasowane. Po praniu odnawiałem ten kant, ale po jakimś czasie uprasowałem je normalnie . Potem znowu, a potem je chciałem uprasować w kant itd. Rezultat jest taki, że na nogawkach są jasne „rysy” w miejscach, gdzie były kanty i ogólnie wygląda to nieestetycznie. Da się coś z tym zrobić?

wojvv
Gość

Tallinder? Bardzo zabawna firma. Jeśli zachęceni wpisem Mr.V chcecie coś u nich kupić ale najpierw próbujecie sprawdzić ich rozmiarówkę, może to być trochę utrudnione, bo przy produktach rozmiary opisane są w „systemie liczbowym”, np. 54, 56, 58 (OK, rozmiaru 58 ta firma nie oferuje) a w Tabeli Rozmiarów literowo: S, M, L, itd.

gaq
Gość

Tak, i rozmiarówka się za daleko nie wychyla od średniej statystycznej….

marek
Gość

Przecież to sieciówka, czego ty sie spodziewasz? Ma zarabiać ,a nie wypełnić nisze gdzie statystycznie niewymiernych ludzi jest mniej, a co dopiero zainteresowanych danym stylem ubierania.

Łukasz
Gość

Który z produktów, według szanownych czytelników i Pana Michała będzie bliższy plażowej klasycznej elegancji (oczywiście zdając sobie sprawę, że to tania sieciówka) http://www.reserved.com/pl/pl/man/all-3/clothes/ou340-00x/swimming-shorts czy http://www.reserved.com/pl/pl/man/all-3/clothes/ou338-99x/swimming-shorts ? Czy zdecydowanie odradzacie i polecicie coś innego?

Krzysztof
Gość

Michał chciałbym zakupić jeden z Twoich nowych modeli koszuli dostępnych na stronie firmy Osovski rozmiar kołnierzyka jasna informacja ,zastanawiam się jednak czy 43 czy 44 z Lantiera i Gant noszę 43cm , z Wólczanki z kolei 44 cm i stąd dylemat ,podpowiedź, pozdrawiam

Jan
Gość

Prasować w kant jest sens spodnie do tego przeznaczone. Mam tu na myśli materiał i wykończenie. Bawełna tego typu jak na zdjęciu nie „podda się” prasowaniu. Ilebyśmy nie prasowali to bardzo szybko szybko zaprasowanie zniknie, a najpewniej pojawią się też zagniecenia, które sprawią, że spodnie nie będą wyglądać ani elegancko, ani luzacko. Wskazówką do tego czy spodnie nadają się do prasowania w kant jest to czy są sprzedawane zaprasowane w ten sposób. Tak odróżnia modele np. Dockers. Mimo, że prawie wszystkie ich spodnie są bawełniane to te przeznaczone do prasowania bardzo wyraźnie różnią się materiałem i dobrze utrzymują kant (mam kilka par tych zaprasowanych i tych bardziej casualowych). Druga ważna różnica to sposób wykończenia nogawki. Jeśli nogawka ma gruby zawinięty brzeg (jak jeansy) to nie uda się uzyskać dobrego efektu zaprasowania. Spodnie do zaprasowywania muszą być wykończone w odpowiedni sposób ? zazwyczaj z zewnątrz nie widać wtedy wcale szwu tak jak w przypadku spodni garniturowych.

Michał
Gość

Michał, a ja z innej beczki – widziałem na instgramie nowe crownhill’e z linii premium (kiedyś pytałem Ciebie o podstawową linię i jej porównanie do Yanko), natomiast jak oceniasz jakość i wygląd (chodzi mi o dynamikę kopyt) butów np Yanko w porównaniu do Crownhill z linii premium ?
Pzdr

Mihcał
Gość

Ktoś wie gdzie kuić koszulę w paski Bengal Stripe z bawełny oxford? jeszcze żeby szeroki kołnierz był…

Franciszek
Gość

Michale mam 2 pytania. Kupiłem brązowe zamszowe loafersy, które polecasz w swojej zakładce. Szczotka krepowa wydaje mi się bardzo twarda i szkoda mi butów żeby ją je czyścić. Mogę do tego użyć szczotki takiej jak do polerowania butów ze skóry licowej?
Znalazłem takie spodnie http://www2.hm.com/pl_pl/productpage.0345647004.html co o nich sądzisz?

janusz
Gość

Szukam spodni, które widziałem „na człowieku” i nie mogę znaleźć w żadnych sklepach, spodnie są typu cargo/bojówki, kolor beżowo/musztardowy i na dole takie jakby podwinięte i to podwinięcie jest w taką jakby kratkę ciemniejszego koloru – różnokolorową.

Jakub Anderwald
Gość

Ja bym prosił o nie pomijanie w tej serii skarpet – na filmie nie zawsze widać jakie są użyte, a fajnie by było usłyszeć do tego też Twój komentarz Michale – jakiego koloru / wzoru użyć, długości, które bez skarpet etc.

trackback

[…] odcinku o beżowych chinosach wspominałem o tym, że dużą rolę w popularyzacji tych spodni mieli Amerykanie, a dokładniej […]

dadaista
Gość

Po niecałym roku istnienia marki, LPP „zwija” Tallindera. A chcieli konkurować z Tommy Hilfiger… Marzenia ściętej głowy.

wpDiscuz