20 stylowych zegarków do 1000 zł – subiektywna selekcja

224 komentarzy

Rok temu opublikowałem na blogu bardzo popularny wpis o klasycznych zegarkach do 500 zł i obiecałem wtedy, że pojawią się kolejne części pokazujące ładne zegarki w przystępnych cenach. Trochę to trwało, ale dzisiaj mam dla was subiektywny wybór kilkudziesięciu czasomierzy do 1000 zł. Budżet dwukrotnie większy niż poprzednio, czy zatem można się spodziewać znacznie lepszych produktów? Nie do końca, bo kwota ta według znawców tematu nadal jest za niska na zakup dobrego zegarka, ja jednak uważam, że od czegoś trzeba zacząć, a wbrew pozorom, wybór w tym budżecie jest naprawdę spory. Mając 1000 zł bez większego trudu można kupić niezłe zegarki popularnych marek, w tym także modele mechaniczne i automatyczne. Oczywiście nie będą to jeszcze egzemplarze choć trochę ocierające się o średnią półkę, ale z drugiej strony nie każdy ma takie oczekiwania i potrzeby. Zresztą uważam, że zawsze lepiej jest mieć jakiś najprostszy automat Seiko czy Orient, niż nie mieć żadnego zegarka.

Do dzisiejszego wpisu wybrałem 20 modeli, które mieszczą się w założonym budżecie i po prostu trafiają w mój gust. Nie odbierajcie tego jako przegląd najlepszych zegarków do 1000 zł (nie mam wiedzy by robić taki ranking), jest to po prostu subiektywna selekcja, która jak zapewne zauważycie bazuje głównie na egzemplarzach stylistycznie nawiązujących do klasycznych zegarków z lat 30-60 ubiegłego wieku. Jest to stylistyka, która najbardziej trafia w mój gust.

Skupiłem się głównie na firmach z zegarmistrzowską historią, które od wielu lat dostarczają na rynek dobrej jakości czasomierze w przedziale 500-2500 zł i mają w swojej ofercie także tańsze modele. Oczywiście nie ma się co oszukiwać, że w tym budżecie kupimy coś z cenionym mechanizmem manualnym, z pięknymi detalami i wyrafinowanym wzornictwem, ale bez trudu można znaleźć coś o dobrym ponadczasowym wyglądzie, który będzie cieszył oko i będzie dobrym impulsem do rozpoczęcia przygody z naręcznymi czasomierzami.

Po kliknięciu w nagłówek z nazwą zegarka będziecie przeniesieni do sklepu internetowego, gdzie znajdziecie dokładniejszą specyfikację.

MrVintage pl Len i dżins 10

1. ORIENT BAMBINO VERSION 2

Zestawienie zaczynam od zegarka Orient, którego sam posiadam i jestem z niego bardzo zadowolony. Firma ta słynie z bardzo dobrego stosunku ceny do jakości swoich produktów i na przykładzie rekomendowanego zegarka mogę to potwierdzić (mam go ponad rok). Moim zdaniem jest to jeden z najładniejszych modeli w aktualnej ofercie marki Orient, co znajduje potwierdzenie w bardzo słabej dostępności tego modelu w sklepach. Po prostu bardzo szybko się sprzedał i trudno go dostać. Bambino Version 2 występuje aż w sześciu wersjach kolorystycznych. Niestety najładniejsza z nich, czyli z lekko kremową tarczą i indeksami w kolorze różowego złota, w zasadzie jest już nieosiągalna w Polsce. Przygotowując ten wpis nie znalazłem go w ani jednym sklepie internetowym, więc jeśli wy również tę wersję kolorystyczną uważacie za najlepszą, to pozostaje szukanie w sklepach stacjonarnych lub zamówienie z zagranicznych sklepów internetowych.

Mechanizm: automat
Średnica: 40,5 mm
Cena detaliczna: 750-850 zł

 

2. JUNKERS BAUHAUS 6046-5

Junkers kojarzy się w naszym kraju głównie z piecykami gazowymi, ale to także stosunkowo młoda (rozpoczęli działalność w 1998 roku) niemiecka marka zegarków, której design odwołuje się do czasomierzy lotniczych z pierwszej połowy ubiegłego wieku. To powiązanie z lotnictwem dotyczy także nazwy firmy. Została ona „zapożyczona” od nazwiska Hugo Junkersa, inżyniera i konstruktora słynnych samolotów cywilnych, które uskrzydliły Niemcy lat 20. Hugo Junkers przeszedł do historii jako twórca jednego z najsławniejszych i najlepszych samolotów pasażerskich okresu międzywojennego JU52.

Wiele detali stylistycznych zegarków Junkers odwołuje się do elementów konstrukcyjnych samolotów projektowanych przez Hugo Junkersa oraz do stylistyki Bauhausu, czyli niemieckiego modernizmu charakteryzującego się prostotą, surowością i oszczędną formą. Taki jest też zegarek, który widać na poniższym zdjęciu. To jeden z moich faworytów z oferty tej marki.

Mechanizm: kwarcowy
Średnica: 40 mm
Cena detaliczna: 780-850 zł

 

3. ZEPPELIN 100 YEARS 7640-4

Zeppelin to kolejna niemiecka marka w ofercie której znajdziecie co najmniej kilka ciekawych propozycji mieszczących się w założonym budżecie. Moim faworytem jest seria 100 Years upamiętniająca stulecie niemieckich sterowców Graf Zeppelin. Co ciekawe, marka zegarkowa Zeppelin powstała dopiero w 2000 roku.

Stylistyka zegarków Zeppelin nawiązuje do zegarków i przyrządów lotniczych z początków XX wieku. Design tarczy i detali nie jest tak „czysty” jak w Junkersach.

MrVintage pl Zegarki do 1000 3

Mechanizm: kwarcowy
Średnica: 42 mm
Cena detaliczna: 899-999 zł

4. SEIKO SNZH51K1

Jeśli chodzi o jakość wykonania i mechanizmy, to obok Orienta Seiko będzie drugą marką, którą powinniście koniecznie rozważyć przy zakupie zegarka do 1000 zł. Firma cieszy się bardzo dobrą opinią w środowisku sympatyków zegarków, choć design ich produktów jest dość siermiężny. Porównałbym to do Land Rovera – ma wszystkie cechy dobrego samochodu, choć wyglądem nie zachwyca, ale też nie zniechęca. Podobnie jest z zegarkami Seiko, choć to oczywiście tylko moja subiektywna opinia, bo wiem, że wiele osób uwielbia design Seiko.

Ja wybrałem coś dla sympatyków nurków, czyli zegarków inspirowanych dawnymi czasomierzami płetwonurków. Przypomnę tylko, że to jeden z ulubionych typów zegarków Jamesa Bonda. Oczywiście on nosił Rolexa i Omegę.

MrVintage pl Zegarki do 1000 4

Tutaj możecie zobaczyć jak dobrze wygląda prezentowany model na parcianym pasku.

Mechanizm: automatyczny
Średnica: 42 mm
Cena detaliczna: 659-999 zł

 

5. ORIENT CAPITAL FUG1R005W6

Jeden z najładniejszych garniturowców w założonym budżecie, a w zasadzie sporo poniżej tego budżetu, bo można go kupić za 600 zł z „hakiem”. Model ten dostępny jest w pięciu wersjach kolorystycznych. Ja wybrałem ten z kremową tarczą i kopertą w kolorze różowego złota.

MrVintage pl Zegarki do 1000 5

Mechanizm: kwarcowy
Średnica: 40 mm
Cena detaliczna: 615-720 zł

 

6. ATLANTIC SEACREST

Seacrest to jeden z najpopularniejszych modeli Atlantica. Bardzo minimalistyczny klasyk dostępny w kilku wersjach kolorystycznych. Co prawda sugerowana cena detaliczna to 1199 zł, ale w wielu sklepach zapewne uda się zbić cenę do 1000 zł.

MrVintage pl Zegarki do 1000 6

Mechanizm: kwarcowy
Średnica: 38 mm
Cena detaliczna: 1000-1199 zł

 

7. ROAMER CLASSIC LINE

Roamer to marka szwajcarska, która w Polsce jest stosunkowo mało znana. W ich ofercie można znaleźć sporo zegarków do 1000 zł. Ja wybrałem klasycznego garniturowca z bardzo subtelnymi indeksami i ciekawymi detalami – niebieska sekundówka oraz tarcza z trójwymiarowym efektem. Na uwagę zasługuje też bardzo mała grubość koperty 7,5 mm. Model ten dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych.

Mechanizm: kwarcowy
Średnica: 40 mm
Cena detaliczna: 695-799 zł

 

8. ZEPPELIN NORDSTERN 7540

Seria Nordstern bardzo trafia w mój gust. Jest ona inspirowana pierwszym lotem sterowca Zeppelin na Biegun Północny w roku 1931. Cechy charakterystyczne modeli z tej kolekcji to przejrzysta i nieprzeładowana elementami graficznymi tarcza w kolorze śnieżnobiałym lub niebieskim.

MrVintage pl Zegarki do 1000 8

Mechanizm: kwarcowy
Średnica: 41 mm
Cena detaliczna: 899-999 zł

 

9. SEIKO AUTOMATIC SRP705K1

Automatyczny klasyk w stylu Seiko z solidną kopertą i bardzo prostym stylem tarczy. Ten surowy styl podkręcają nieco indeksy i wskazówki w kolorze różowego złota oraz tarcza z trójwymiarowym wzorem.

SRP705K1

Mechanizm: automatyczny
Średnica: 41 mm
Cena detaliczna: 820-1099 zł

 

10. SEIKO Classic SRP772K1

Efektowny garniturowiec odchodzący nieco od klasycznej stylistyki Seiko.

srp772k1_4

Mechanizm: automatyczny
Średnica: 42 mm
Cena detaliczna: 960-1199 zł

 

11. ORIENT BAMBINO VER. 3

Jeden z najpopularniejszych zegarków marki Orient. Bardzo minimalistyczny design, taki trochę w stylu zegarków skandynawskich, ale sama koperta dość masywna i solidna. Bardzo uniwersalny, dobry zarówno do garnituru, jak i mniej eleganckich ubrań. Dostępny w czterech kolorach.

FER2400MW0 FER2400LB0

Mechanizm: automatyczny
Średnica: 40,5 mm
Cena detaliczna: 750-999 zł

 

12. TISSOT TRADITION

Jeden z najładniejszych Tissotów w założonym budżecie. Co prawda w większości sklepów internetowych wyceniany jest na 1012 zł, ale jestem pewien, że przy chęci zakupu bez większych problemów uda się wynegocjować cenę 1000 zł lub nawet nieco mniej. Uniwersalny zegarek, dostępny w trzech wersjach kolorystycznych.

T063_610_16_038_00

Mechanizm: kwarcowy
Średnica: 42 mm
Cena detaliczna: 1012-1200 zł

 

13. TISSOT TRADITION

Jeszcze jeden klasyczny model z oferty Tissot, wersja z czystą, gładką tarczą. Sytuacja z ceną jak wyżej – większość sklepów wycenia go na 1012 zł.

T063_610_16_037_00

Mechanizm: kwarcowy
Średnica: 42 mm
Cena detaliczna: 1012-1200 zł

 

14. JUNKERS BAUHAUS 6070

Bardzo podobny model jak w pozycji nr 2, różnica jest taka, że w tym modelu tarcza jest pozbawiona części elementów graficznych. Model ten dostępny jest w dwóch kolorach.

Mechanizm: kwarcowy
Średnica: 40 mm
Cena detaliczna: 950-1050 zł

 

15. ORIENT ESTEEM

Bardzo ładny automat, który dostępny jest w czterech wersjach kolorystycznych, ja wybrałem moim zdaniem najładniejszą, czyli z kopertą i indeksami w kolorze różowego złota. Model prosty i klasyczny jak większość automatów Orienta, natomiast tu jest bardzo ciekawy detal wyróżniający się na tle tych klasyków – okrągłe okienko na tarczy odsłaniające kawałek mechanizmu.

FDB08001W0

Mechanizm: automatyczny
Średnica: 41 mm
Cena detaliczna: 805-950 zł

 

16. SEIKO 5 SPORTS AUTOMATIC

Coś dla fanów dużych, klasycznych, sportowych zegarków. Model ten dostępny jest w dwóch kolorach, świetnie wygląda ten ciemnozielony.

srp663k1-seiko-autom_tico

Mechanizm: automatyczny
Średnica: 44 mm
Cena detaliczna: 899-1150 zł

 

17. ATLANTIC SEAPORT

Moim zdaniem najładniejszy model Atlantica w budżecie do 1000 zł. Czysta i minimalistyczna tarcza, a na niej subtelnie wkomponowana tarcza sekundowa i datownik. Cena detaliczna oscyluje wokół kwoty 1300 zł, ale mnie udało się znaleźć sklep gdzie można go kupić za 935 zł.

56350.41.21_5m

Mechanizm: kwarcowy
Średnica: 39 mm
Cena detaliczna: 950-1300 zł

 

18. ZEPPELIN NORDSTERN 7546

Jeszcze jeden model z serii Nordstern.

MrVintage pl Zegarki do 1000 10

Mechanizm: kwarcowy
Średnica: 41 mm
Cena detaliczna: 830-999 zł

 

19. DAVOSA PIANOS II

Bardzo cienki (6 mm), klasyczny garniturowiec szwajcarskiej marki Davosa. Dostępny w kilku wersjach kolorystycznych.

Produktbild_Pianos_II_Gents_16248515

Mechanizm: kwarcowy
Średnica: 38 mm
Cena detaliczna: 830-850 zł

 

20. ZEPPELIN HINDEBURG 7046

I na koniec ostatni już w tym zestawieniu Zeppelin. Tym razem model z serii Hindeburg. Dostępny jest w czterech wersjach kolorystycznych.

MrVintage pl Zegarki do 1000 11

Mechanizm: kwarcowy
Średnica: 40 mm
Cena detaliczna: 780-899 zł

 

Przeglądając moje propozycje pamiętajcie, że zdjęcia katalogowe w zdecydowanej większości przypadków nie oddają urody zegarków, dlatego jeśli któryś z modeli wyda wam się interesujący, to namawiam na sprawdzenie w googlach zdjęć pokazujących go w świetle dziennym na ręce.

Jeśli macie jakieś ulubione zegarki mieszczące się w tytułowym budżecie, to śmiało linkujcie w komentarzach.

I na koniec jeszcze krótka reklama. Przypominam, że dzisiaj ostatni dzień promocji „3 za 2” na koszule z kolekcji OSOVSKI & Mr. Vintage. Tutaj kolekcja i szczegóły promocji.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

224 komentarzy do "20 stylowych zegarków do 1000 zł – subiektywna selekcja"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
erl
Gość
erl
4 miesięcy 18 dni temu

Jeżeli chodzi akurat o zegarki to jestem zdania, że lepiej nie zakładać żadnego zegarka niż zegarek niskiej jakości/ceny. Wg. mnie zegarek powinien mieć wartość pomiędzy minimum pomiędzy 1 a 2 miesięcznymi wynagrodzeniami. Jest to bardzo reprezentatywny element garderoby. Widok taniego zegarka na ręce wydawałoby się poważnego rozmówcy jest dewastujące jego obraz jako reprezentanta danego stanowiska.

Michal
Gość
Michal
4 miesięcy 18 dni temu

Mam pytanie dotyczace zaproponowanej powyzej relacji ceny zegarka do miesiecznej pensji: brutto czy netto?

Krejzol
Gość
Krejzol
4 miesięcy 12 dni temu

Sugerowana wartość powinna być obliczona jako wynagrodzenie brutto, plus koszty pracodawcy. Pamiętaj również o wszelkich otrzymanych premiach i bonusach (np. wczasy pod gruszą). Jeżeli w ramach stosunku pracy przysługują Ci dodatkowo jeszcze inne benefity doliczane do podstawy opodatkowania (opieka zdrowotna, karnet na siłownię, samochód służbowy z możliwością używania na cele prywatne) to także musisz to wszystko doliczyć. Pewną ulgą może być fakt, że nie doliczamy wartości delegacji i podróży służbowych (diety, kilometrówka oraz koszty noclegu) oczywiście do wysokości ustawowego limitu. Wiem, że to dość skomplikowane, dlatego dla pewności warto wziąć z działu kadr pasek wynagrodzenia przed udaniem się do sklepu.

Sorry… ale po takim pytaniu nie mogłem się powstrzymać.

dejko
Gość
dejko
4 miesięcy 18 dni temu

Na szczęście większość naszych rodzimych prezesów bujających się BMW X5, trzymających przy uchu iPhone 6, ubranych w przyduży garnitur Giacomo Conti w kolorze kobaltowym, nosi albo zegarek marki Diesel, albo w ogóle nie nosi żadnego. Świadomość cen zegarków i prestiżu poszczególnych marek jest w Polsce na tyle niska, że jedynie zegarkowi fetyszyści są w stanie zauważyć i wycenić dobrej klasy czasomierz. Na chwilę obecną, jak chce się szpanować pozycją, to lepiej pieniądze zaoszczędzone na kupnie zegarka przeznaczyć na ratę leasingową za BMW lub dołożyć do nowego iPhone.

Mimo faktu, że średnia krajowa wynosi ponad 4 000 zł, widok człowieka z zegarkiem o takiej, lub dwa razy wyższej wartości trochę śmieszy, biorąc pod uwagę fakt, że na co dzień porusza się on jedenastoletnim passatem w dieslu, mieszka na 40 metrach (które będzie spłacał do końca życia), a suma cen ubrań jakie ma na sobie nie przekracza tysiąca zł. Poza tym dobry styl i gust wymaga co najmniej kilku zegarków. W przeciwnym wypadku ma się zawsze zegarek nieodpowiedni do sytuacji, a to naraża noszącego na śmieszność.
Toteż lepszym wyznacznikiem ceny zegarków jest brak kontrastu pomiędzy wartością zegarka, a całą resztą ruchomości i nieruchomości, które się posiada.

Nebelwerfer
Gość
Nebelwerfer
4 miesięcy 17 dni temu

Zresztą większość z tych prezesów w czasie jazdy samochodem rozmawia przez telefon z aparatem przy uchu. Jeśli kogoś nie stać na zestaw głośnomówiący lub najprostszą słuchawkę bezprzewodową za 20 zł, to tym bardziej odpada zakup zegarka ;-)

Karl
Gość
Karl
4 miesięcy 15 dni temu

A to w tych BMW standardem nie jest zestaw głośnomówiący ? Może instrukcji nie doczytali…

gaq
Gość
gaq
4 miesięcy 16 dni temu

BMW czy A. Lange & Soehne – kwestia priorytetów życiowych.

Do wiadomości redakcji
Gość
Do wiadomości redakcji
4 miesięcy 18 dni temu

Posiadam zegarek za 5.000 zł, posiadam zegarki za 300 zł, rozumiem, że ubierając tańszy jestem automatycznie gorszym rozmówcą / towarzyszem? Nie wiem ile zarabiasz i nie jest to zupełnie moją sprawą ale uważałbym z takimi osądami. Jest duża szansa, że uznałbym Ciebie za niegodnego podania mi szklanki oceniając Twoją miarą. Sprawiedliwe? Zdecydowanie nie. „Pomiędzy minimum pomiędzy” mogę przecież uznać za brak elementarnej wiedzy językowej, co jest dewastujące w kontekście potencjalnego rozmówcy.

developer
Gość
developer
4 miesięcy 16 dni temu

Ludzie oceniają cię po stanie posiadania. Możesz ze złości na to usiąść na sedesie i wypróżnić się na rzadko, ale nic to nie zmieni. Też kiedyś przez to przechodziłem ale mi przeszło. Czasem dla swojej rozrywki kupuję jakiś drogi gadżet i patrzę jak się rodzina wścieka (oczywiście nie wprost, są fałszywe komplementy i noże w plecy).

hun
Gość
hun
4 miesięcy 18 dni temu

@erl Na jakiej ty planecie żyjesz? Te śmieszne reguły „twój zegarek musi kosztować równowartość twoich x wynagrodzeń, a twoje buty…” mają być może jeszcze zastosowanie w bankach inwestycyjnych na Manhattanie, ale na pewno nie w Polsce. Obawiam się, że jeśli kiedyś będziesz miał okazję naprawdę porozmawiać z kimś poważnym (np. kimś kto kto posiada majątek kwalifikujący go na listę 100-200 najbogatszych osób w kraju), to z bardzo dużym prawdopodobieństwem zegarek jaki zobaczysz na jego nadgarstku „zdewastuje” w twoich oczach „jego obraz jako reprezentanta danego stanowiska”. Bo, wyobraź sobie, znaczna część tych najbardziej zamożnych osób w kraju, jeśli w ogóle, to często wybiera zegarki za 1000-2000zł.
No, chyba że kiedy pisałeś o poważnym rozmówcy, miałeś na myśli „menago” w jakimś warszawskim/ krakowskim „korpo”. Wtedy ok, z tego co się orientuje rzeczywiście trwa tam gdzieniegdzie „wyścig zbrojeń” na Certiny, Tagi i resztę asortymentu Kruka i Aparta. Ale dla mnie ktoś kto nosi zegarek za dwukrotność pensji tylko dlatego, że tańszego mu, z racji stanowiska, „nie wypada” jest kretynem, a nie poważnym człowiekiem;)

dejko
Gość
dejko
4 miesięcy 18 dni temu

Właśnie :D
To samo napisałem trochę wyżej.

Czytałem ostatnio o braciach Koral. Zabawna sytuacja, gdy na jednym pagórku obaj mają po jednej, ogromnej i wypasionej willi, sąsiadującej ze sobą okno w okno. Mają też podobno stajnię luksusowych pojazdów. Widuje się ich w Lamborghini czy Bentleyach.
A tak się owi panowie prezentują:?1353382022
Mowa o panach: pierwszym z prawej i pierwszym z lewej. Niczym wujo Stacho z wesela w remizie, w za dużych poliestrowych garniturach i różowych, niedbale zawiązanych windsorem krawatach.

Jeszcze zabawniej wyglądało (moje prywatne) zdjęcie grupowe ze spotkania zarządu pewnego banku. Przypominało trochę zdjęcie studniówkowe, choć średnia zarobków w tym towarzystwie to kilkadziesiąt tysięcy zł. Oczywiście zawartość parkingu wyczerpuje temat. Dwie BMW x5, jedna BMW x3, jedno Mitsubishi L200 i dwie BMW e61.
Tak jak napisałeś: zegarek, jeśli już, to Atlantic za 1 000 – 2 000 zł. Do tego garnitur z Bytomia albo Vistuli i to też wcale nie ten z droższych linii. A to i tak dopiero u tych bardziej świadomych. Jak któryś wygląda tak jak bracia Koral, to mimo fortuny albo nie nosi zegarka, albo jakiś Diesel czy odpustowy Armani, lub CK. A takich jakoś w „klasie biznes” spotyka się najczęściej.

Polacy nie są jeszcze na etapie oceny powagi kontrahenta na podstawie analizy ceny jego ubrania czy zegarka.

Nebelwerfer
Gość
Nebelwerfer
4 miesięcy 17 dni temu

A czy te krawaty na pewno są różowe, a nie koralowe? ;-)

dejko
Gość
dejko
4 miesięcy 17 dni temu

Ja wiem? Koral to bardziej w czerwony wpada moim zdaniem. Ale fakt, że zdjęcie może mieć zakłamane kolory.
Tym niemniej, co to za różnica?! Noszenie kolorów firmowych jest dobre dla szeregowych pracowników firmy, pełniących w terenie czynności służbowe, a nie dla bogatych prezesów.

Bacha
Gość
Bacha
4 miesięcy 17 dni temu

Myślę, że ludziom, którzy mają dzięki nim pracę jest wszystko jedno jakiż to kolor. Nawet ja jako kobieta bym tego nie roztrząsała ;) Panowie powyżej wspierają szpital oraz swoich krajan. Ludzie ich ponoć szanują, a szacunek sąsiada w naszym kraju to jakiś ewenement przecież. Niech to będzie dobry przykład dla innych. Wszak nie szata zdobi człowieka (choć nie wiem, czy nie wypowiadam jakiejś herezji na tym blogu;))

gaq
Gość
gaq
4 miesięcy 16 dni temu

Ale nikt tutaj nie neguje dobrych uczynków bogatych ludzi, ani tego, że dają pracę :). Mówimy o tym czy ważniejszy jest Bentley czy Patek Philippe i dlaczego, a także dla kogo.

Bacha
Gość
Bacha
4 miesięcy 15 dni temu

Ulżyło mi :)

Staszek
Gość
Staszek
4 miesięcy 10 dni temu

Tak na marginesie, drobnym drukiem, dla przywrócenia hmhm równowagi pomiędzy łaskawym Panem i chłopem na roli:
Przypominam, że pracownicy mają u nich pracę, ale pracodawcy mają z pracy pracowników zysk, sądząc po dorobku braci Koral – niemały.

hun
Gość
hun
4 miesięcy 12 dni temu

Cóż, bez wątpienia bracia Koral są potwierdzeniem tendencji o której wspominałem;-)

maniek
Gość
maniek
3 miesięcy 7 dni temu

Właściciel IKEA ponoć jeździ do pracy rowerem. Wstyd, co nie?

Andrzej
Gość
Andrzej
4 miesięcy 17 dni temu

@hun
Przecież to zwykły „trolling” jest. A tutaj lawina komentarzy i analiz podpartych przykładami :- )

hun
Gość
hun
4 miesięcy 12 dni temu

Swego czasu zbyt często zaglądałem na fora zegarkowe żeby łudzić się, że to tylko trolling..

Rolex
Gość
Rolex
4 miesięcy 18 dni temu

Istotne jeszcze jest czy do wyliczeń dodajemy 500+. Na mankiecie koszuli, koniecznie tym pod którym jest zegarek, powinnien znajdować się ręcznie wyszywany wyciąg z konta. A na poważnie, to nie sądziłem, że ktoś czytający tego bloga jest zdolny do tak głupiej wypowiedzi jak ta powyżej, ubaw po pachy. :D

Przemek
Gość
Przemek
4 miesięcy 18 dni temu

Dużo bardziej dewastująca jest polszczyzna naszego zegarkowego arbitra elegancji.

Andrzej
Gość
Andrzej
4 miesięcy 17 dni temu

Zdecydowanie – najbardziej zdewastowany mógłby poczuć się obraz polonisty jako reprezentanta danego pedagogiczno-dydaktycznego stanowiska.

Rafał
Gość
Rafał
4 miesięcy 17 dni temu

mój przyjaciel, człek bardzo zamozny ma kilka zegarków marki „swatch: o łacznej wartosci zapewne około 4 tys zł. Stac go na to żeby nie udowadniać komukolwiek cokolwiek jak mawia :-)

Pawel
Gość
Pawel
4 miesięcy 17 dni temu

Czyli jednym słowem udowadnia nosząc słabsze zegarki to, że nie musi niczego udowadniać nosząc lepsze zegarki :). W sumie już chyba lepiej założyć coś porządnego i przestać się zastanawiać

herbiarz
Gość
herbiarz
4 miesięcy 17 dni temu

Co za bezmyślna zasada godna nuworysza. Cena zegarka zależy od wielu czynników w tym kosztów produkcji. Jak koszty produkcji się obniżą, jak złoty będzie mocniejszy, jak płace realne wzrosną tak jak rosną, to co? Masz obowiązek zmienić zegarek, mimo że to dokładnie ten sam zegarek, co przed chwilą był super? Ogarnij się, człowieku! W jakości i stylu nie chodzi o pieniężne przeliczniki zarobków.

Mariusz
Gość
Mariusz
4 miesięcy 16 dni temu

Najgorzej… najgorzej… Drogi erl, nie idz ta droga ! ;o) Kasa nie rowna sie klasa, pamietajmy o tym. Mysle, ze znacznie bardziej dewastujace sa mierne maniery i ubogi jezyk co jest niestety moim zdaniem calkiem czeste u ludzi na wyzszych stanowiskach :o(

Dariusz
Gość
Dariusz
4 miesięcy 14 dni temu

Ach to dla tego Dalai Lama nosi Rolexa(y) :-)

wx1440
Gość
wx1440
3 miesięcy 22 dni temu

Lloyd Blankfein i Stephen Schwarzman jakos daja rade w rozmowach z „powaznymi rozmowcami” w tanszych zegarkach.
Guys, jest XXI w….

Wuj Chlodek
Gość
Wuj Chlodek
3 miesięcy 9 dni temu

Chyba wolę, gdy mój rozmówca ma równowartość 2 wynagrodzeń w głowie, niż na ręce

Tomasz
Gość
Tomasz
4 miesięcy 18 dni temu

JUNKERS BAUHAUS 6070 to bardzo ładny zegarek, ale w nowszych wersjach niepotrzebnie umieścili ten odwrócony trójkąt na dole. Nie przepadam ani za cyframi rzymskimi ani łacińskimi w zegargu – najprostrze wyglądają najbardziej elegancko. Ale co kto lubi.

Wojtek
Gość
Wojtek
4 miesięcy 18 dni temu

Świetny wpis Michale! Najwyraźniej jesteś fanem Orientów – czy obserwowałeś kiedyś jakie są dobowe odchylenia automatycznych mechanizmów?

Jako poszukujący zegarka z Księżycem, w tym przedziale cenowym ustrzeliłem kiedyś Adriaticę (kwarc) z fazami Księżyca:

http://fabrykazegarkow.pl/zegarek-adriatica-multifunction-a8236-52b3qf

Ingersoll – podobny, ale tym razem automat. Niestety już nie w sprzedaży na pierwotnym rynku:

http://zegarkicentrum.pl/pl/p/Ingersoll-Scott-IN8402WH/21269.

Ani Adriatica, ani chiński „amerykański” Ingersoll nie mają dobrych opinii, a wśród chronofilów są na czarnej liście. Ja nie narzekam, mają fajny wygląd, a fazy Księżyca to komplikacja, której taniej chyba się nie da :)
Pozdrawiam.

Tobiasz
Gość
Tobiasz
4 miesięcy 18 dni temu

Sprawdź ORIENT ET0T001W. Szafirowe szkło, automat, koszt około 1700 zł.

Wojtek
Gość
Wojtek
4 miesięcy 18 dni temu

Fajny, z tym, że on nie ma faz Księżyca. To jest tylko dzień-noc (sun-moon).

Tomasz B.
Gość
Tomasz B.
4 miesięcy 18 dni temu

Polecam marke Zodiac, co najwazniejsze sa Swiss Made i maja bdb mechanizm. Da sie znalezc do 1k zl spokojnie. Najtaniej mozna je kupic z USA.

Janek
Gość
Janek
4 miesięcy 18 dni temu

Eh, ten Orient Bambino 2 jest piękny, podoba mi się bardziej od wielu znacznie droższych zegarków.

W budżecie mieszczą się też niektóre z projektów http://vratislavia-watches.com/?page_id=7 Wydaje mi się że w projekt jest zaangażowany min. ktoś z BwB, ale dokładnych danych nie posiadam.

miłosz
Gość
miłosz
4 miesięcy 18 dni temu
Krzysztof
Gość
Krzysztof
4 miesięcy 18 dni temu

Michale, w poprzednim Twoim artykule nt. zegarków wskazywałeś bardzo często na model Tissot TRADITION GMT T0636173603700, czy teraz coś się zmieniło, że go nie wymieniłeś ?
http://zegarkicentrum.pl/pl/p/Tissot-TRADITION-GMT-T0636173603700/29663

Czy ten model będzie pasował również do koszuli bez krawata na co dzień bądź eleganckiej koszulki polo ?

dejko
Gość
dejko
4 miesięcy 18 dni temu

Będzie pasował do wszystkiego, do czego pasować będą ciemnobrązowe buty ze skóry licowej.
Do koszulki polo raczej bym nie zakładał.

Kamil
Gość
Kamil
4 miesięcy 18 dni temu

Świetnie, kiedyś na pewno się przyda.

Jędrzej
Gość
Jędrzej
4 miesięcy 18 dni temu

W tym zestawieniu zdecydowanie wygrywa Orient Bambino! P.S. Jeśli dobrze pamiętam to Roger Moore jako 007 w Szpiegu, który mnie kochał miał na przegubie Seiko ;)

Krzysiek Humeniuk
Gość
Krzysiek Humeniuk
4 miesięcy 18 dni temu

Tak, miał Seiko LC Quartz DK001, 0674-5009 ;)

Garry
Gość
4 miesięcy 18 dni temu

Hej,

Super wpis. Skupiles sie na dostepnych u nas modelach. Widziales moze oferte MVMT? Co o nich sadzisz?

Pozd

Pawel
Gość
Pawel
4 miesięcy 18 dni temu

Bardzo dobry artykuł, ja akurat od kilku tygodni jestem szczęśliwym posiadaczem Atlantica Sealine, czyli nieco niżej notowanego niż dwa modele wymienione w artykule. Udało mi się go kupić w sklepie super cenie (rozważałem również zakup Seacresta za około 700zł – dla zainteresowanych mogę polecić sklep) i po przymierzeniu na miejscu stwierdziłem, że tarcza sealine (metalizująca, nowoczesna) bardziej mi odpowiada niż gładka biała seacrest.

Michał
Gość
Michał
4 miesięcy 17 dni temu

Poleć ten sklep :)

Michał
Gość
Michał
4 miesięcy 18 dni temu

Link nr 3 prowadzi do Junkersa zamiast do Zeppelina. A wybór zegarków bardzo ciekawy.

ReddyS
Gość
ReddyS
4 miesięcy 18 dni temu

Ja znalazłem fajnego Orienta w zakładanym budżecie, bo z drugiej ręki. Takie coś:
https://goo.gl/images/HAiTFv

Kamil
Gość
Kamil
4 miesięcy 18 dni temu

Jakiej szerokości (plus/minus) powinna być koperta klasycznego zegarka? Wydaje mi się, że zdecydowanie poniżej 40mm, tak aby nie rzucać się za bardzo w oczy. Czy mam rację ?

dejko
Gość
dejko
4 miesięcy 18 dni temu

Klasycznego w sensie vintage, czy garniturowca?
Modele vintage, mają średnicę 34-36 mm. Obecnie garniturowce posiadają średnicę 38-40 mm. Dużo zależy też od nadgarstka. Na dużym nadgarstku 42 mm wcale nie musi rzucać się w oczy.

Red
Gość
Red
4 miesięcy 18 dni temu

Przy okazji poruszonego tematu przypomina mi się pewna sytuacja z życia. Znajomy po stracie pracy w dużym korpo jakoś nie mógł odnaleźć się w biznesie i postanowił robić coś na własną rękę. Zaczął handlować „replikami” znanych marek zegarków. Towar miał naprawdę bardzo dobrej jakości, podróbki importował z Chin płacąc nawet 300$ za sztukę. Jego głównymi odbiorcami był szczebel średni i wyższy z Mordoru na Domaniewskiej. Ciągle handluje tym towarem i obstawia że połowa markowych zegarków w Wawie pochodzi od niego :)

kuba
Gość
kuba
4 miesięcy 18 dni temu

” Znajomy po stracie pracy w dużym korpo jakoś nie mógł odnaleźć się w biznesie i postanowił robić coś na własną rękę”
.
Znaczy to, że właśnie doskonale odnalazł się w biznesie.

A.Pienio
Gość
A.Pienio
4 miesięcy 17 dni temu

Chyba nie do końca. bo formalnie rzecz biorąc taki handel to nie biznes, tylko przestępstwo. Zachowując wszelkie proporcje – czy nazwałbyś biznesmenem dilera dragów?

Michal
Gość
Michal
4 miesięcy 18 dni temu

Jak jesteśmy przy zegarkach – czy ktoś może polecić dobrego zegarmistrza do serwisowania automatów?

Michal
Gość
Michal
4 miesięcy 18 dni temu

(…)oczywiście W-wa :)

Maciek
Gość
Maciek
4 miesięcy 18 dni temu

Słowackiego, Francuska, Wołoska. Nie pamiętam dokładnych adresów, wujek Google pomoże. Ja co prawda byłem z zegarkami mechanicznymi, ale można założyć, że automaty ogarną równie dobrze.

Dawid
Gość
Dawid
4 miesięcy 17 dni temu

Ja polecam pracownię zegarmistrzowską Sebastiana Huperta na ul. Kickiego 1 w Warszawie (pytajcie googla). Świetny zegarmistrz, od dłuższego czasu dba o moje 50+ letnie mechaniczne Vostocka, Tissota i Moskwę ( które sam przywracał do żywych), a obecnie przywraca do świetności ponad półwieczną kieszonkową Mołnię po Dziadku, więc ufam mu życiem, szczególnie że widziałem jak pracuje nad złotymi Omegami itp., w tym automatami, przy których moje (dla mnie bezcenne) zabawki kosztują ułamek ceny.

gaq
Gość
gaq
4 miesięcy 16 dni temu

Oczywiście Warszawa. Bo na prowincji to tylko okopki i ziemniaki.

dan
Gość
dan
4 miesięcy 16 dni temu

Pan tik tak na pradze. Polecam

Koni
Gość
Koni
4 miesięcy 18 dni temu

Wśród zegarków, które nie kosztują nawet pół średniej krajowej podobają mi się zegarki Skagen. Minimalistyczne wzornictwo i cienkie koperty. Mam model taki jak w linku http://zegarkicentrum.pl/pl/p/Skagen-Meskie-SKW6117/37406 . Przetrwał pełny cykl prania 60 stopni w prawie pustym bębnie. Nawet pasek wytrzymał :)

Paweł
Gość
Paweł
4 miesięcy 18 dni temu

Ad. 4 James Bond nosił również … Seiko.

Liam
Gość
Liam
4 miesięcy 18 dni temu

Przyjemnie się oglądało. To szczera prawda, że pokazowe zdjęcie nigdy nie odda uroku zegarka. Trzeba zobaczyć gołym okiem, przymierzyć, założyć i wtedy się wie.

Bloodorange
Gość
Bloodorange
4 miesięcy 15 dni temu

Pokazowe zdjęcia zegarków to dziś niestety często rendery…

Krystian
Gość
Krystian
4 miesięcy 18 dni temu

Seiko 5, ale w innym modelu – SNZG15K (lub SNZG15J). Podstawa w każdej kolekcji. Świetny mechanizm, przystępna cena i fajny wygląd – szczególnie na pasku nato.

Adi
Gość
Adi
3 miesięcy 16 dni temu

Zgadzam się, właśnie na takiego poluję :)

Kamil
Gość
Kamil
4 miesięcy 18 dni temu

Znawcom jak zwykle oderwanym od świata rzeczywistego ciężko jest coś znalezc. W zegarkach nie cena świadczy o jakosci, są zegarki radzieckie nakręcane w dobrych cenach i mechaniczne również potrafią być ładne i precyzyjne, owszem zegarek jest elementem istotnym ale chyba nie cena deprymuje jego klasę. W Polsce wszystko co drogie znaczy lepsze a to nie o to chodzi , czy u nas zawsze metka musi być najważniejsza?

Adam
Gość
Adam
4 miesięcy 17 dni temu

Kamilu, z przyjemnością przeczytałem twój post z 35letnim poljotem de luxe na ręce :-)
W domu mam jeszcze 40 letni NRDowski Glashutte (swego czasu podobno najcieńszy automat na świecie, nie mylić z obecną marką Glasshutte Original)
Obydwa uwielbiam a ich łączna cena to ok. 1000 zł właśnie. Myślę, iż spokojnie przeżyją kolejne 40 lat (konserwacja raz na dwa lata kosztuje 50 zł szt.)
Pozdrawiam

A.Pienio
Gość
A.Pienio
4 miesięcy 17 dni temu

Podpisuję się obiema rękoma. W tej chwili mam na nadgarstku kilkudziesięcioletnią rakietę za 60 PLN :), poljota de luxe sprzedałem. W moim przypadku problem polega na tym, że mam niezbyt szeroki nadgarstek i już 40 mm to trochę za dużo. Niestety nawet z powyższego zestawienia można wywnioskować, że znalezienie takiej wielkości zegarka nie jest łatwe. Dlatego zdecydowałem się na używane mechaniczne, zwłaszcza że takie cykadełko to większa frajda od kwarca, a i stylistycznie łatwiej coś wybrać, jeśli szuka się czegoś klasycznego.
W jednym z ostatnich bodaj wpisów gospodarz bloga pokazał swojego starego pozłacanego wostoka. Ładne ładne cudo. Chętnie przeczytałbym wpis na temat zegarków vintage.

Mikołaj
Gość
Mikołaj
4 miesięcy 15 dni temu

Kiedy planowałem kupić zegarek do garnituru na własny ślub, szukałem czegoś do 600-700zł, ale jak tak patrzyłem po tych Apartach i Swissach i sobie pomyślałem, że teraz wszystko się robi na 2-3 lata życia, to mnie olśniło, że przecież stary Wostok ojca, pewnie z przed 30-40 lat działa do tej pory i nie zapowiada się, żeby miał przestać. Idąc tym tropem nabyłem na OLXie dwa Wostoki, jeden do garnituru, drugi bardziej każualowy, dokupiłem do nich paski i całość zmieściła się w 400zł. Niektóre z zestawienia Vintydża też mi się bardzo podobają, ale w momencie ograniczonego budżetu, nabycie starego radzieckiego zegarka jest, wydaje mi się, dość rozsądną opcją.

Colector
Gość
Colector
1 miesiąc 25 dni temu

Bardzo milo czytac ze sa jednak osoby doceniajace stare sovieckie zegarki , mimo ogolnej polskiej opinii ze wszystko co sovieckie jest zle i tandetne to posiadam pare przedmiotow ,,made in CCCP ” i uwazam ze sa ladne i DOBRE ,np. zegarek ,, Moskva ” z recznym naciagiem . moj zegarek ma czarna tarcze i fluoryzujace wskazowki i cyfry i jest w stylu a la IWC Portugese . zegarek ma juz z 60 lat i ciagle dziala OK. Dzisiejsze zegarki made in Russia to zupelnie inna historia , fabryki zostaly wykupione przez zachodnich inwestorow , drozsze modele uzywaja szwajcarskich mechanizmow ( automaty z ETA ) i maja nie ,,rosyjskie ” ceny . Dla lubiacych zegarki .. http://www.chrono 24 .com ” .

Maciek
Gość
Maciek
4 miesięcy 18 dni temu

Super wpis. Byłem pełen obaw, a okazuje się, że 19 na 20 mi się podoba. Część z nich sam rozważałem jak ostatnio wybierałem zegarek. Dobra robota.

Bartek
Gość
Bartek
4 miesięcy 18 dni temu

Ja natomiast mam pytanie w kontekście reklamy zamieszczonek na końcu. Mianowicie mam wszhstkie koszule button down z ostatniej kolekcji. Praktycznie za każdy razem kiedy założę koszulę bez marynarki ktoś zwróci mi uwagę „masz coś na dole koszuli”. Chodzi oczywiście o ostatnią dziurkę na guzik obszytą kontrastową nicią – dlaczego nie zastosowano nici w kolrze koszuli tylko właśnie kontrastową? ponadto ostatnia dziurka jest dość wysoko. Noszę spodnie Suitsuppli, nie są one biodrówkami, a ostatnia dziurka obszyta kontrastową nicią wystaje ze wszystkich. Na Twoim koncie na instagramie na zdjęciach, na których masz Twoje koszule, również można zobaczyć, że koszula z przodu jest mocno naciągnięta, aby schować ten ostatni guzi, moim zdaniem tylko do zdjęć bo wiadomo, że nie da się utrzymać koszuli wsadzonej w spodnie w ten sposób.

Patryk
Gość
Patryk
4 miesięcy 18 dni temu

Ten wpis jest świetny! Coraz bardziej zakochuje się w Zeppelinach.

Bartek
Gość
Bartek
4 miesięcy 18 dni temu

Michale,
świetne otwarcie listy, Orient Bambino (v2 w szczególności) to rewelacyjny zegarek w porównaniu do ceny, jaką trzeba za niego zapłacić. Jeżeli ktoś szuka, to http://www.longislandwatch.com/ ma jeszcze resztki na stanie, pamiętam, że w Polsce był on dość trudno dostępny.

W zestawieniu brakuje mi Seiko SKX007 albo SKX009, a SARY055 zamieniłbym na SARB035, który ma lepszy mechanizm, jest składany w Japonii oraz bardziej przypomina Grand Seiko SBGR059.

Dla urozmaicenia dodałby do zestawienia zegarek Marathon PILOT?S NAVIGATOR (zegarek wykorzystywany w armii Kanady, USA i Izraela) oraz Swatch Sistema51, który na jesień będzie dostępny też w metalowej obudowie (http://shop.swatch.com/en_us/collections/sistem51-irony-c111.html)

Marcin
Gość
Marcin
4 miesięcy 17 dni temu

Też myślę, że w taki zestawieniu spokojnie mógłby się pojawić, klasyczny już, SKX007.
https://hodinkee.imgix.net/uploads/content_image/c32504cbf6a9cbd16cc3e53a45780e6e?ixlib=rails-1.1.0&auto=format&ch=Width%2CDPR%2CSave-Data&fit=crop&fm=jpg&q=55&usm=12&w=820&s=1185ec5dc3e09734f99ada4983ce7007

Świetnie prezentuje się na nadgarstku, ma ładną, bardzo wygodną i niespotykaną już raczej bransoletę i spokojnie można określić go mianem ‚vintage’. Mam go od kilku lat, używam na co dzień i pomimo, że mam też kilka garniturowców (moje stare hobby) nawet na bardziej oficjalne okazje zwykle zostaje już Seiko.

Miro
Gość
Miro
4 miesięcy 18 dni temu

Dzięki za inspirację – chodzi mi o Davosę Pianos II. Szukam własnie jak najcieńszego i jak najmniejszego garniturowca o złotej kopercie. I ten mi się bardzo podoba, bo design nie jest tak zupełnie ascetyczny, ma jakiś wyraz, a złota wersja też jest.
Zan ktoś może podobny model do 1000 zł, ale jeszcze mniejszy – o średnicy 34-36 mm?

dejko
Gość
dejko
4 miesięcy 18 dni temu

Z tą złotą kopertą, to uważaj. Pamiętaj, że pozostałe metalowe dodatki, w przypadku garnituru również powinny być w kolorze złota. Paski ze złotymi klamrami to zdecydowana mniejszość, a spinki do mankietów, nawet te pozłacane, są zdecydowanie droższe o modeli wykonanych choćby ze stali chirurgicznej. Ponadto trochę słabo walić po oczach złotem od samego rana i w dzień, lepiej sprawdza się srebro.
Chyba, że to kolejny już garniturowiec, wtedy nie ma problemu. Ale na podstawowy model lepiej wybrać coś ze srebrną kopertą. Będzie bardziej uniwersalny.

Miro
Gość
Miro
4 miesięcy 17 dni temu

Dejko, zdaję sobie z tego sprawę, ale dzięki, ze przypominasz, bo czasem oczywistości umykają.
To mój pierwszy garniturowiec ma być, bo ogólnie nie lubię nosić zegarków, za młodych lat wszystkie trzy otrzymane w prezencie posprzedawałem :) Ale jednak jeden na resztę życia by się przydał – z racji zawodu, niektórych sytuacji itd.
A ten złoty kolor… – rzecz w tym, że do mojej cery, włosów itd. srebrny kolor wybitnie nie pasuje. Podumam jeszcze.

dejko
Gość
dejko
4 miesięcy 17 dni temu

Ja, tak jak Ty, jako pierwszy garniturowiec wybrałem pozłacanego Atlantica na brązowym pasku. Prezentował się olśniewająco. No i wtedy pojawiły się opisywane problemy. Nawet z czarnym paskiem wyglądał zbyt bogato, a złote dodatki drenowały w tamtym okresie moją studencką kieszeń. Żałowałem wtedy wyboru i plułem sobie w brodę, że nie kupiłem wersji srebrnej. Jakiś czas później nabyłem Junkersa, z cienką, srebrną kopertą i czarną tarczą. W tzw. międzyczasie przyszła moda na złoto i lans zegarków DW na kolorowych paskach nato. Kupiłem taki pasek i w lecie tak właśnie go noszę.

W przypadku zegarka garniturowego i tak w oczy bardziej rzuca się pasek niż cała reszta, a ten chcąc nie chcąc, będziesz musiał dopasować do butów.

Miro
Gość
Miro
4 miesięcy 17 dni temu

No to mi wygenerowałeś kolejne problemy :)
Jeśli, jak piszesz, pasek się bardziej rzuca w oczy – to ta nieduża złota koperta nie będzie walić po oczach – i nie chcę, by waliła, bo lubię umiar i powściągliwość.
Z drugiej strony rzecz biorąc: mała srebrna koperta aż tak nie pogryzie się z moją aparycją przecież.
Ale jeśli chodzi o buty – to do garniturów i koordynowanych zakładam raz czarne, raz brązowe buty i paski, trochę częściej brązowe. więc tu brązowy pasek byłby lepszy.
Marynarki na ogół noszę szare, rzadziej stonowanie granatowe – więc z kolei czarny pasek (i srebrna koperta) byłby tu lepszy.
Ale dostanie pasków ze złotymi klamrami czy spinek w złotym metalu jest b. ciężkie.
Przy tym mój charakter i rodzaj pracy gryzą się z jakimkolwiek efekciarstwem.
Więc chyba jednak będę szukał – schematycznie – srebrnego zegarka z dwoma paskami na wymianę, może z jakimś drobnym złocistym (lecz w nieintensywnym odcieniu) elementem (cyferkami?) – żeby tarcza korespondowała i z czarnym, i z brązowym paskiem.
A może koperta w kolorze bardzo wyblakłego złota nie pogryzie się ze srebrną klamrą pasa? Ale to chyba dziwaczny pomysł – co myślisz?
Pewnie moje rozterki są typowe i schematyczne – nowicjusz ;)

dejko
Gość
dejko
4 miesięcy 17 dni temu

Myślę, że schemat kolorystyczny najlepiej ocenić na żywo, przymierzając zegarek. Michał wymienił tu choćby Seiko w srebrnej kopercie, z białą tarczą i indeksami z różowego złota. Wygląda ładnie.
Nie wiem czy trafisz model z wyblakłego złota. Ja na pierwszy zegarek wybrałbym srebro. Pozostałe detale, to już kwestia gustu.
Złote klamerki to faktycznie problem. Musiałbyś przekładać razem z paskami, a to już nie jest wcale taka wygodna sprawa. Bierz srebrny i dwa paski na wymianę do niego i będzie git. Tylko wtedy nie z czarną tarczą, bo kiepsko będzie wyglądać z czarnym paskiem. Bardziej uniwersalna byłaby np. ciemno brązowa. Mam jeden taki model – tarcza ciemny brąz, indeksy złote, a koperta srebrna. Zarówno na brązowym jak i czarnym pasku wygląda dobrze.

Adam
Gość
Adam
4 miesięcy 17 dni temu

DOXA bardzo dobra, szwajcarska marka, mają kilka mniejszych modeli poniżej 1000 zł

Miro
Gość
Miro
4 miesięcy 17 dni temu

Wielkie dzięki! Co prawda nie zauważyłem w aktualnej ofercie nic poniżej 38 mm, za to na aukcjach pojawiają się bardzo gustowne 36 mm analogi z lat 50-tych. Podejmuję ten trop :)

Adam
Gość
Adam
4 miesięcy 17 dni temu

Poszukaj czegoś z serii Tradition lub New Royal a jak masz odwagę i dobrego zegarmistrza (mogę polecić w Gliwicach), to kupuj coś z lat 50-tych. Niesamowite są anti-magnetici z tamtych lat :-)

Rossi
Gość
Rossi
4 miesięcy 15 dni temu

Polecaj

Komentarz
Gość
Komentarz
4 miesięcy 18 dni temu

Dodalbym zegarek Orient Symphony.

Mcd
Gość
Mcd
4 miesięcy 18 dni temu

Bardzo wiele modeli z tej listy to w zasadzie klony. Trochę jednak brakuje odpowiedniego zgłębienia tematu np. o modele rosyjskie (piękne mechaniczne Aeronavigatory po 900 zl) czy fashion na szwajcarskich mechanizmach (CK i Cerruti).

Boston
Gość
Boston
4 miesięcy 18 dni temu

Czy będzie wpis o zegarkach +- 1000$ – 1000??

Boston
Gość
Boston
4 miesięcy 18 dni temu

Miało być około 1000?.

Krzysiek
Gość
Krzysiek
4 miesięcy 18 dni temu

Ostatnio nabyłem zegarek firmy Bering (http://www.beringtime.com/index.php?id=21&L=10&ArticleId=13940-404). Dość ciekawa firma ? minimalistyczne wzornictwo, szkło szafirowe, dobre wykonanie (korzystam z niego kilka razy w tygodniu od paru miesięcy) i dość atrakcyjna cena ? od 300 do 900 zł, w zależności od modelu. Mój kosztował chyba w granicach 500,-.

Almi
Gość
Almi
4 miesięcy 18 dni temu

A co sądzicie o opinii kolegi Michała, czyli Jakuba Roskosza, który uważa, że po prostu warto mieć drogi zegarek?
http://jakubroskosz.com/5-powodow-dla-ktorych-warto-kupic-drogi-zegarek/

Michał
Gość
Michał
4 miesięcy 17 dni temu

Daj se spokój z czytaniem tego bloga. Rozkosz to dzieciak który bawi się w bycie dorosłym i bogatym. Te sztuczne sesje z wypożyczonymi zegarkami i wypożyczonymi autami – zero wiarygodności i autentyczności, tym bardziej, że obok Maserati pozuje w koszuli James Button!!! (widocznie mu za to zapłacili).

W podlinkowanym tekście rekomenduje drogie zegarki, a wystarczy się cofnąć kilka wpisów by zobaczyć na jego ręku Daniela Wellingtona (!!!) I to jest gość, który ma być autorytetem? I choć Michał też angażuje się w różne działania sponsorowane, to dla mnie jest to wiarygodne i przejrzyste. Wierzę w to, że to co Michał rekomenduje, nawet jeśli mu za to zapłacili, jest jego prawdziwą opinią i byle czego nie będzie polecał. Wiele razy to udowadniał krytykująć Bytom czy Vistulę z którymi przecież współpracuje komercyjnie.

mina
Gość
mina
4 miesięcy 17 dni temu

Wyjątkowo trafne uwagi. Kilka razy wszedłem na blog tego chłopaka i zastanawiałem się jaki sens ma pozowanie z pożyczoną Omegą, Hublotem czy Maserati. Udawanie bogatego przed czytelnikami? Chęć dowartościowania się? Mam wrażenie, że ten chłopak jest wyjątkowo zakompleksiony i próbuje to zakryć drogimi przedmiotami.

Zawsze wydawało mi się, że blogerzy wyróżniają się na tle czasopism i telewizji autentycznością, ale w jego przypadku ewidentnie tego brakuje.

dejko
Gość
dejko
4 miesięcy 17 dni temu

Jakiś czas temu został ogłoszony „Astonem Martinem polskiej blogosfery”, a ekskluzywne marki na terenie Polski zaoferowały mu współpracę, jako właściwemu blogerowi do reklamowania ich produktów. Od tamtego momentu blog stał się folderem reklamowym różnych drogich marek. Zanim to się stało, prowadził zwykłego bloga modowego i pisał o zegarkach za 500 zł.
Jaki jest tego sens? Zapewne płacą mu za to, dają drogie prezenty i wysyłają na darmowe wycieczki w fajne miejsca, gdzie ma prezentować nowego Range Rovera albo inne Bugatti. Osobiście, w wolnej chwili, chętnie porobiłbym taką bezsensowną robotę jak on.

Mateusz Szewczyk
Gość
Mateusz Szewczyk
4 miesięcy 17 dni temu

@dejko, to porób, dlaczego bezsensowna? Bo zazdrościsz i nie wiesz jak? Chłopak prowadzi dwie firmy, zarabia pieniądze podróżując po świecie, jeśli jakaś praca jest bezsensowna to zwykła robota od 8 do 17:00. Nie rozumiem krytyki. Skoro to takie latwe, przyjemne to dlaczego tego nie zrobisz? Kazdy by chcial zarabiac pieniadze noszac omegi i jezdzac Maserati.

Produkty prezentowane są w świetny sposób, podczas dobrych sesji. To tak na marginesie. :) I nie raz pokazuje dalej inne zegarki, jak chociaż te same Zeppeliny i Junkersy co Michał zaprezentował w tekście.

Może kogoś to zaboli ale większość zegarków to jego własność, zaraz pewnie napiszecie, że dostał, ukradł, lub stary mu kupił.

Piszecie o drogich zegarkach jak o czymś najgorszym na świecie, ale prawda jest taka, ze gdybyscie mieli tyle pieniedzy to kazdy z was by taki zegarek sobie kupil.

dejko
Gość
dejko
4 miesięcy 17 dni temu

Podstawowa zasada internetu:
1. Najpierw czytamy ze zrozumieniem to co komentujemy.
2. Dopiero bierzemy się za pyskówkę.
Myślenie boli, ale chyba nie trzeba być tytanem intelektu by zauważyć, że odpowiadam na komentarz, w którym autor pisze:

> i zastanawiałem się jaki sens ma pozowanie z pożyczoną Omegą, Hublotem czy Maserati.

Co sugeruje bezsens działalności kolegi Roskosza, a co najmniej brak możliwości dostrzeżenia sensu. Więc odpowiadam jaki ma sens i na koniec dodaję, że sam chętnie porobiłbym (uwaga: ZDANIEM AUTORA) taką „bezsensowną” robotę. Nie wiem co dostajesz w zamian za to włażenie w dupę, ale w tym momencie przywaliłeś się akurat do jedynej osoby która go broniła.
W zasadzie na tym mógłbym zakończyć, ale jest kilka zabawnych kwiatków:

> Skoro to takie latwe, przyjemne to dlaczego tego nie zrobisz?

Bo nie mnie okrzyknęli „astonem martinem” i nie do mnie przysyłają zaproszenia?

> bezsensowna to zwykła robota od 8 do 17:00

No tak. Wszyscy powinni być modelami reklamującymi luksusowe marki, bo każda inna praca to bezsens. Dorośnij…

> Może kogoś to zaboli

Chyba ciebie. Mnie akurat nic do tego kto jest właścicielem prezentowanych na fotografiach zegarków.

> Piszecie o drogich zegarkach jak o czymś najgorszym na świecie

Nie. Po prostu mamy bekę z zakompleksionej klasy niższej, aspirującej do średniej, której przedstawiciel jak weźmie kredyt w Providencie i kupi sobie zegarek za sześć swoich miesięcznych wynagrodzeń, to myśli od razu, że jest lepszy, poważniejszy i w ogóle wszyscy powinni klękać przed nim na kolana. Od tego momentu zaczyna się też filozofia, że zegarki poniżej kwoty xxx to wiocha, którą należy pod tramwaj rzucić, a nie ośmieszać się noszeniem tego. W końcu swoją „wyższość”, trzeba jakoś zamanifestować, nie?
Ergo: nie ma nic złego w kupowaniu tego na co cię stać. Ale kupowanie czegoś na co cię nie stać, za pieniądze których nie masz, żeby imponować anonimowym internautom, to już świadczy odpowiednio o twojej kondycji intelektualnej…

mina
Gość
mina
4 miesięcy 17 dni temu

@dejko Żeby być „astonem martinem”, to trzeba na to zasłużyć, a u niego licho to wygląda.

zdjęcia – OK
poziom merytoryczny – klapa
autorytet – klapa
teksty – klapa

dejko
Gość
dejko
4 miesięcy 17 dni temu

Czymś tam musiał sobie zasłużyć, skoro akurat z nim nawiązali współpracę.

Michał
Gość
Michał
4 miesięcy 17 dni temu

Moja subiektywna opinia: nie traktuję poważnie ludzi, którzy eksponują zegarek, szczególnie duży i pstrokaty. Dla mnie to zawsze oznacza, że ktoś usiłuje sztucznie (bo „zewnętrznie”) dodać sobie statusu, pozycji, że chce zakomunikować, że trzeba się z nim liczyć. A to na ogół ma przykryć jakiś niedostatek, jakiś kompleks. W świecie, gdzie względnie tanio można pożyczyć duży kapitał (albo bezkarnie ukraść, albo dostać w spadku), drogi przedmiot o niczym nie świadczy.

I jeszcze „obiektywny” komentarz: zegarek nie jest inwestycją. Nie da się nim produkować, a zatem nie da się za jego pomocą dokonać ekstrakcji wartości dodatkowej, co przekłada się na powstanie nowego kapitału.

Grzegorz
Gość
Grzegorz
4 miesięcy 18 dni temu

Panowie…. skoro starannie dobieracie ubiór ( dobieramy) to podarujcie sobie zegarek za „tysia” bo to jak buty z sieciówki ! faux pas !

dejko
Gość
dejko
4 miesięcy 17 dni temu

Co jest „faux pas” w butach z sieciówki, o ile są dobrej jakości i ładnie wyglądają? Ktoś się chyba naczytał snobistycznego forum, na którym beżowe chinosy są powodem do ochów i achów – do momentu gdy autor stylizacji nie przyzna się, że kupił je za 40 zł w Lidlu. Znowu marynarki za 4 000 zł w składzie 40% poliester są OK, bo są drogie, a jak są drogie to poliester na pewno lepszej jakości.

Przede wszystkim jeśli poczytasz książki o tematyce savoir-vivre, jedną z pierwszych rzeczy jaką się dowiesz będzie informacja, że kultywowanie zasady „zastaw się, a postaw się” jest w wyjątkowo złym guście – i to dopiero gafa. Staranność w doborze ubioru nie jest równoznaczna z zaciąganiem kredytu na jego sfinansowanie, a polega na dobieraniu ubrania adekwatnego do sytuacji, dobrego jakościowo, dopasowanego rozmiarem i skoordynowanego kolorystycznie.

Grzegorz
Gość
Grzegorz
4 miesięcy 17 dni temu

otóż Panowie.. eleganci.. zegarek powinien być automatyczny… a na pewno do garnituru ! inaczej to to samo co krawat z „poli”
i nie bardzo rozumiem skąd pomysł o kredytach etc.. skoro stać mnie na bespoke, mtm etc to chyba stać też na zegarek automatyczny i nie mam żadnych pretensji do seiko etc… należy tylko zachować proporcje bo buty yanko i zegarek „sieciówki” wyglądają śmiesznie

Dani
Gość
Dani
4 miesięcy 17 dni temu

Śmieszne to dla mnie jest zdanie ‚zegarek powinien być automatyczny… a na pewno do garnituru!’
Co mnie śmieszy? Wiele pięknych zegarków pasujących do garniturów to nie automaty ale zegarki mechaniczne lub kwarcowe. Fakt – automaty najbardziej prestiżowe są, ale nie umniejszałbym zegarkom z innymi sercami.
A co do połączenia Yanko + zegarek z „sieciówki” – wcale to nie musi wyglądać śmiesznie. Jeżeli jest z głową i oczami dobrane to wszystko z sieciówki i wszystko bespoke i wszystko hand-made można połączyć.

Jedyne co się zgodzę to dywagowanie o kredytach na zegarki czy temu podobne. Zgodzę się też, że jak stać na bespoke/MTM to raczej też stać na całkiem niezły zegarek.
Dla mnie to jak narzekanie na to, że Dodge RAM z silnikiem 5.7 HEMI ‚dużo pali na setkę’ i dlatego go nie kupię…

dejko
Gość
dejko
4 miesięcy 16 dni temu

Tyle, że raczej większości z czytelników bloga nie stać na bespoke, a ich elegancja opiera się na polowaniu na przecenione ubrania określonych marek w sklepach internetowych lub promocjach posezonowych.

Dani
Gość
Dani
4 miesięcy 16 dni temu

I wcale to nam nie umniejsza, tak mi się wydaje. Chętnie bym się skusił na bespoke np. od Tomasza Millera, ale nie stać mnie. Co innego jego garnitur RTW. Służbowo będę w Poznaniu niedługo więc zajrzę do niego. Jak mi wpadnie w oko to zaopatrzę się, bo mój granatowy garnitur pomału zbliża się do emerytury.

PS. A co do zegarków to moim pomysłem na indywidualizm w tym przypadku są ręcznie szyte paski do nich. Poznałem człowieka, który je wykonuje niewielkim kosztem. Jak ktoś chce, mogę polecić ;)

filippo
Gość
filippo
4 miesięcy 12 dni temu

Wystarczy wpisać w google SKX007 i po sprawie. Klasyczny nurek z dobrym werkiem,do kupienia za mniej niż 1000zł.
Wygląda dobrze na skórze czy nato.
Powiedział bym że to jest entry level, żeby zostać fanem zegarków, na pewno nie jest to faux pas.

Aleksander
Gość
Aleksander
4 miesięcy 17 dni temu

brakuje mi tu zegarków od Military Watch Company z UK. no ale nie zapłacili za wpis to ich nie ma.

Nebelwerfer
Gość
Nebelwerfer
4 miesięcy 17 dni temu

W temacie skojarzeń, Junkers to nie tylko piece, ale także samoloty, przede wszystkim bombowce z okresu II wojny światowej, w tym najbardziej chyba znany Ju 87 Stuka (nie: Stukas).

Sławek
Gość
Sławek
4 miesięcy 17 dni temu

Panie Michale,
trochę z innej „beczki” gdyż temat o zegarkach ale rónież tych do garnituru, a o pańska opinię na temat garnituru z poniższego linka chciałbym zapytać. Czy garnitur taki jak ten w delikatną kratę poleciłby Pan jak codzienny do pracy, na spotkania biznesowe, jak z jego zastosowaniem, uniwersalnością? J
http://vistula.pl/garnitury/garnitur,id-72884

tomek
Gość
tomek
4 miesięcy 17 dni temu

A ja ostentacyjnie noszę SWATCHE – mam 3 szt – 1 100% plastic prosty i granatowy, drugi mechaniczny ale również 100% plastic, a trzeci sprzed paru lat z jubileuszowej kolekcji Bonda „Villains collection” (dedykowany filmowi „Octopussy”) – metalowy na skórzanym pasku. Na co dzień w pracy chyba business casual, ale garnitur posiadam -1 granatowy

Michał
Gość
Michał
4 miesięcy 17 dni temu

Swojego czasu szukałem również ciekawej pozycji i zdecydowałem się na Fossil model ME3041.

http://www.fossil.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?storeId=12052&langId=-1&catalogId=25005&categoryId=331221&cm_vc=331221&pn=&productId=22456709&imagePath=ME3041

Pozycja ciekawa – automat i skeleton.

Liam
Gość
Liam
4 miesięcy 17 dni temu

Michał wspomniałeś o negocjacjach ceny. Faktycznie można coś ugrać kupując zegarek przez internet w tej cenie?

Bacha
Gość
Bacha
4 miesięcy 17 dni temu

Bardzo ciekawa dyskusja :)
Nr 11 jest mega podobny do mojego używanego Vostoka za 120 zł.

Wypowiem się jako kobieta… Nie znam żadnej kobiety z mojego otoczenia, która patrzy facetowi na rękę kalkulując cenę zegarka i oceniając przez pryzmat tejże ceny właściciela. To chyba raczej zabawa dla chłopców z kompleksami lub jakiś studentek galerianek ;) To zegarkowe szaleństwo to jakieś przedłużanie „małego”.
Może przydaje się to w biznesie, gdzie ścigają się chłopaki, ale nie w rozmowie z kobietą.

Z wszystkich zegarków pokazanych powyżej najbardziej zwraca moją uwagę Vostok p.Michała z Instagrama. Gdybym zauważyła taki na ręce faceta, pomyślałabym po prostu że jest to facet intrygujący. Facet z wbudowanym w zegarek „scyzorykiem” wzbudza raczej litość ;) No, ale to takie moje subiektywne spojrzenie.

Nebelwerfer
Gość
Nebelwerfer
4 miesięcy 17 dni temu

Powiem więcej: 99% procent ludzi, niezależnie od płci, nie zwraca uwagi na cudzy zegarek. No, chyba że jest to zegar z kukułką. Jak powiedział to ktoś z komentujących, zegarek nie jest inwestycją. Dobry zegarek kupuje się tylko dla dobrego własnego samopoczucia. Fajnie jest mieć coś z duszą, nawet mechaniczną.

dejko
Gość
dejko
4 miesięcy 16 dni temu

No to ja chyba obracam się w kręgach tego pozostałego jednego procenta, bo kobiety często komentują moje zegarki.
Autorka komentarza który cytujesz również:
– na początku stwierdza, że nie zna kobiety która patrzy facetowi na rękę i ocenia jego zegarek,
– a następnie ocenia atrakcyjność mężczyzn na podstawie zegarków które noszą.

Andrzej
Gość
Andrzej
4 miesięcy 16 dni temu

Istnieje jednak drobna różnica między zwracaniem uwagi na to, co nosi się na ręku, w sytuacji zwykłej rozmowy czy przypadkowego spotkania, a między przeglądaniem zdjęć na Instagramie (które to zdjęcia niejako wymuszają na oglądającym zwrócenie uwagi na różne detale).

Platinet
Gość
Platinet
4 miesięcy 16 dni temu

Dejko – za te riposty ja Cię po prostu kocham! Dlaczego przestałeś pisać?

Bacha
Gość
Bacha
4 miesięcy 15 dni temu

Proszę mi tu nie pociskać innych intencji. Uproszczę :) Wyżej napisałam,że nie znam osobiście kobiety, która przelicza wartość zegarka na atrakcyjność faceta. Post p.Michała jest o zegarkach więc obejrzałam wszystkie wymienione. Nie dlatego, że grzebałam po sieci wyszukując tematów o drogich zegarkach, ale dlatego iż podczytuję ten blog. Zegarek Vostok jest z pewnością tańszym egzemplarzem niż te ujęte w opisie. Chodzi więc o to,że wysoka cena nie gwarantuje wielkiego wow u partnera rozmowy ;)

Tak na marginesie… intrygująca może być również osoba, której nie postrzegamy za atrakcyjną. Subiektywny przykład: Andrzej Pilipiuk, pisarz jest wg mnie totalnie nieatrakcyjny ,ale jak czytam Wędrowycza to p.Pilipiuk mnie bardzo intryguje :)

Fancik
Gość
Fancik
3 miesięcy 24 dni temu

Zacznijmy od tego, że większość ludzi nie jest w stanie ocenić wartości zegarka na twoim nadgarstku. A ludzie którzy to potrafią i są w stanie docenić te małe, mechaniczne dzieła sztuki inżynieryjnej, to zwykle ci, których też na taki stać. Pisanie o leczeniu kompleksów drogimi zegarkami, jest więc przejawem zwykłej ignorancji.

megapiotrekstuff
Gość
megapiotrekstuff
4 miesięcy 17 dni temu

Panie Michale, co Pan sądzi o marce Aztorin? Ostatnie wpadł mi w „Koronie” taki model zegarka https://www.apart.pl/zegarki/aztorin/Casual/2607

megapiotrekstuff
Gość
megapiotrekstuff
4 miesięcy 16 dni temu

czy ktoś z forumowiczów korzystał z zegarków mark Aztorin?. Rozumiem, że pan Michał (rodak z c.k.) nie ma dobrego zdania o tej marce :)

luka
Gość
luka
4 miesięcy 16 dni temu

witam,
ja posiadam ten zegarek, z białą tarczą, przeszło 4 lata. Wbrew różnym opiniom, najczesciej negatywnym, jestem bardzo zadowolony z zegarka,

w zasadzie tylko raz był „otwierany” celem wymiany baterii po ponad 3 latach użytkowania, szkło szafirowe więc się nie rysuje przy normalnym użytkowaniu

wiem, że to „chińczyk”, ale zegarek prezentuje się bardzo dobrze na nadgarstku, ze swojej strony polecam

Łukasz
Gość
Łukasz
4 miesięcy 17 dni temu

Witam,
Panie Michale, co sądzi Pan o tym zegarku?
Chciałbym różnież zapytać czy Pana zdaniem noszenie go mając „szczupłe” przedramie w okolicach nadgarstka może nie wyglądać dobrze? Poniżej podaję link.
http://zegarkicentrum.pl/pl/p/Diesel-Diesel-Men-DZ7125/11075

Liam
Gość
Liam
4 miesięcy 16 dni temu

Poza argumentami Michała, które wprost nokautują trzeba jeszce obiektywnie rzec, że jest to pokaz brzydoty. To nie jest kwestia gustu ten zegarek jest po prostu szpetny.

Łukasz
Gość
Łukasz
4 miesięcy 16 dni temu

Rozumiem, dziękuje za wyrażenie opinii. Cóż, dostałem go w prezencie – sam nigdy się nie rozglądałem za zegarkami tego typu, zamienić go na inny myślę, że nie wypada, wiec narazie się z nim „pomęcze”.

Liam
Gość
Liam
4 miesięcy 16 dni temu

Oczywiście nie miałem zamiaru nikogo urazić. Gdybym sam otrzymał taki zegarek, to na pewno bym się z nim nie męczył. Nawet jeśli to prezent od najbliższych, to byłbym szczery. Ponadto napisałeś, że posiadasz szczupłe przedramie, a ten zegarek ma średnicę 57 mm, zatem naprawdę sporą i faktycznie może Ci po prostu nie pasować.

;-)
Gość
;-)
3 miesięcy 30 dni temu

bardzo dobry do cosplay

Marcin
Gość
Marcin
4 miesięcy 17 dni temu

Nawiązując do teorii pt. „zegarek = pensja” osobiście uważam, że nie ma ona najmniejszego sensu. Przede wszystkim nie ma szans aby jeden zegarek pasował do wszystkiego, a więc powinno się posiadać kilka różnych modeli – moim zdaniem co najmniej 3. Idąc wiec tym tokiem rozumowania, aby posiadać zegarek do każdego wariantu ubioru należałoby poświęcić około 6-10 pensji na same zegarki… Niezależnie od wysokości zarobków brzmi to dziwnie…

Poza tym zastanawiam się co w sytuacji gdyby ktoś (jakiś wariat) zaproponował nam np. Omegę za 500 zł??? Zakładamy oczywiście, że to nie podróbka tylko oryginał z papierami etc. Brać, czy lepiej kupić dokładnie ten sam za 10000 PLN, bo taniej nie wypada?

Osobiście uważam, że kwota ok. 1000 zł jest rozsądnym kompromisem pomiędzy jakością, a wykonaniem. Osobiście posiadam kilka modeli z tego przedziału cenowego, między innymi Seiko wymieniony pod nr. 4. Przyznam, że zdjęcie producenta jest wyjątkowo słabe i nie oddaje jego prawdziwej urody:)

Też jestem fanem Orientów i szykuję się do zakupu tego modelu – ORIENT FER24002W0. Ładnie zaprojektowany klasyk z automatem. Akurat szukam czegoś ze złotą kopertą i jasną tarczą.

Moim ulubionym zegarkiem w kolekcji jest natomiast Doxa Tradition 213.10.101.01. Teoretycznie zegarek wykracza poza założony limit, ale ja swój egzemplarz kupiłem z wyprzedaży w Apart za 1050 PLN. Jeśli ktoś go dopadnie w podobnej cenie to gorąco polecam!

NOL
Gość
NOL
4 miesięcy 16 dni temu

Czy zegarki z wyświetlaczem zamiast tarczą też mogą być stylowe?

dejko
Gość
dejko
4 miesięcy 16 dni temu

Mogą. Wszystko zależy od wyświetlacza.
Popatrz np. na zegarek Gerlach, model Kosmonauta. Zdecydowanie nosiłbym.

grzeszo
Gość
grzeszo
4 miesięcy 15 dni temu

Pewnie wielu odpowie, że nie, ale IMO np. model V01 młodej (albo ‚bez historii’, jak kto woli) marki Void wygląda bardzo ok.

Rollin
Gość
Rollin
4 miesięcy 16 dni temu

Panie Michale, średnio się moje pytanie wpisze w temat o zegarkach, ale może być ciekawą zajawką do stworzenia nowego wpisu.

Ostatnimi laty ubierałem się w sposób podobny do proponowanego przez Pana na blogu: smart casual, w którym dominują koszule z bawełny oxford, chinosy, marynarki sportowe etc. Ostatnio zacząłem nową pracę, w której często muszę przenosić ciężkie, nierzadko zakurzone, przedmioty. Siłą rzeczy jasna koszula nie spełnia tu swojego zadania i dawną garderobę mogę co najwyżej nosić po godzinach. Do pracy ubieram się w t-shirty i polówki i nie bardzo wiem, w co mógłbym innego. Może Pan ma jakieś pomysły, jak przy takiej pracy zachować styl?

Tomek
Gość
Tomek
4 miesięcy 16 dni temu

Uwazam, ze takie teksty na blogu o modzie nie maja sensu. Nikt, kto zna sie na zegarkach, tego tekstu nie przeczyta zas ten, kto sie nie zna, z tekstu niczego sie nie dowie. Uwazam, ze jak ktos nie zna sie na zegarkach, nie powinien sie o nich wypowiadac, co dotyczy zreszta kazdego tematu. Pozdrawiam

Paweł
Gość
Paweł
4 miesięcy 16 dni temu

Panie Michale,

proszę o polecenie kurtki husky na okres przejściowy (może w zakładce Polecam?). Zależy mi na racjonalnej cenie i długości pozwalającej na noszenie pod nią marynarki.

Olek
Gość
Olek
4 miesięcy 15 dni temu

Panie Michale, czy istnieje odpowiedni telefon dla „prawdziwego” mężczyzny? Ostatnio spotkałem sie rownież z opinia, ze „eleganckiemu mężczyźnie” nie przystoi mieć telefonu w Play. Odpowiednimi sieciami dla niego są: T-Mobile czy Orange. Jakie zdanie ma Pan na ten temat?

Starty_Mokasyn
Gość
Starty_Mokasyn
4 miesięcy 9 dni temu

Rozumiem, że w takim razie „Plus” tylko dla kobiet?

Jakub
Gość
Jakub
4 miesięcy 15 dni temu

witam
ciekawy wpis. Zastanawiam się czy zegarek Hilfigera to jeszcze obciach czy może już prestiż?
A swoją drogą zastanawiam się czy zegarki kwarcowe są tak samo ponadczasowe co automatyki i manualne.
Bo w końcu kiedyś te baterie się skończą, kiedyś może przestaną je produkować ( baterię) i zegarek można będzie … a automatyk będzie dalej chodził … i to mnie w nich pociąga

Dariusz
Gość
Dariusz
4 miesięcy 14 dni temu

Bardzo podoba mi się Zeppelin Hindenburg. Niestety nazwa modelu dla mnie fatalna z trzech powodów: to coś, co uległo katastrofie, pośrednio dotyczy fatalnej postaci historycznej, pochodzę z Zabrza (1915-1945 Hindenburg). Jednak zegarek całkiem udany.

Mirek
Gość
Mirek
4 miesięcy 14 dni temu

Prawda jest taka, że dobry zegarek to taki który ma mechanizm z naciągiem, jest najcześciej rasowym „Szwajcarem” z najpopularniejszych manufaktur tam istniejących od powiedzmy połowy XIX wieku, i wykonany jest ze szlachetnych materiałów. Mowa tutaj o zagadkach wybitnych firm typu: IWC, Jager LeCoultre, Vacheroon Constantin, Breguet, Zenith, Rolex, Omega i inne. Wpiszcie sobie w wyszukiwarce „piramida zegarków” i tam będziecie mieć wyszczególnione. Oczywiście cenowo są bardzo drogie, jednak wiele zegarków tak renomowanych firm można kupić używanych za przyzwoite pieniądze. Sam np kupiłem IWC z 1905 roku oczywiście po renowacji za 2000 zł i jestem zadowolony. A zegarki tych firm nawet stare robią wrażenie porażające:-)

pat
Gość
pat
4 miesięcy 13 dni temu

Dobre selekcja… szkoda, że 6. ATLANTIC SEACREST ma szarą, a nie białą tarczę :(

wpDiscuz