A jednak polubiłem golfy

SESJA Z LOKOWANIEM PRODUKTU HP

66 komentarzy

Swetry z golfem są jednym z dominujących trendów tego sezonu w modzie męskiej. Widoczne były już na poprzednich edycjach Pitti Uomo, a od kilku miesięcy promuje je w swoich lookbookach większość marek męskich. Można zatem napisać, że golfy wróciły do łask, bo mam wrażenie, że przez ostatnie kilkanaście lat wielu mężczyzn o nich zapomniało. Ja również zaliczam się do tego grona i w ostatnich latach znacznie chętniej wybierałem swetry, które pozwalają na wyeksponowanie koszuli (np. v-neck), a golfy, mimo że miałem w szafie, to zakładałem bardzo rzadko. Głównie wtedy, gdy temperatury spadały poniżej -15 stopni Celsjusza, a jak wiadomo takich dni w minionych latach było bardzo niewiele. I sądzę, że właśnie to jest główną przyczyną spadku popularności golfów. Żyjemy i pracujemy w znacznie cieplejszych budynkach niż kiedyś, a zimowa aura jest łagodniejsza. Przy takich warunkach, swetry z wywijanym kołnierzem stały się po prostu mało komfortowe, za ciepłe.

W tym roku poddałem się trendom i muszę przyznać, że golfy wyjątkowo mi przypasowały w ostatnim czasie. W dzisiejszej sesji postanowiłem pokazać jeden moich ulubionych duetów z cienkim golfem, a więc w stylizacji z marynarką. Jeszcze kilka dekad wstecz był to bardzo popularny zestaw kojarzony ze środowiskami intelektualnymi (studenci, wykładowcy, publicyści, pisarze), które lubiły ignorować  klasyczną elegancję, kojarzącą się ze sztywno określonymi regułami. Golf w zestawie z tweedową marynarką był przykładem odcięcia się od takich zasad (brak koszuli i krawata), ale nadal pozostawał elegancki.

Poza golfami, w ostatnich miesiącach polubiłem także sztruksy, szczególnie te wyrazistych kolorach. Cechą charakterystyczną tej tkaniny jest to, że pięknie „podkręca” barwy. Włoskowata i prążkowana faktura nadaje kolorom głębi i trójwymiarowości. Jednym z moich sztruksowych faworytów jest zieleń butelkowa, którą również polubiłem stosunkowo niedawno i obecnie mam już całkiem sporo elementów garderoby w tym kolorze. Poluję jeszcze na butelkową budrysówkę, a póki co zadowalam się granatową. Wydaje się, że taka zieleń jest mało uniwersalna, ale moim zdaniem jest wręcz przeciwnie, co widać na zdjęciach z dzisiejszej sesji. Świetnie wygląda zarówno z granatem, jaki i brązem, a więc kolorami dość odległymi od siebie.

Już nie raz pisałem na blogu, że uwielbiam marynarki w kratę, a ta z dzisiejszej sesji jest jedną z moich ulubionych. To egzemplarz uszyty przez Cafardini z pięknej flaneli Loro Piana. Ponieważ wiem, że na rodzimym rynku trudno o lekkie nieformalne marynarki z ciekawych tkanin, to wkrótce będę miał dla was niespodziankę w tym temacie. Szykuje się duży projekt :)

mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-5

mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-16 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-4 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-9 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-19 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-10 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-12 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-15 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-13 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-11 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-21 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-22 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-8 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-3 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-20 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-7 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-17 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-6 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-2
mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-14 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-23 mrvintage-pl-chyba-polubilem-golfy-24

Autorem zdjęć jest Dominika Kuroś


Budrysówka – Gloverall

Marynarka – Cafardini
Golf – Zara
Poszetka – Bytom
Spodnie – Brax

Aktówka – Baron
Buty – Yanko
Laptop – HP Spectre

PS. Wyczekiwany poradnik prezentowy pojawi się na blogu jutro.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

66 komentarzy do "A jednak polubiłem golfy"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
larry
Gość

hmm

dejko
Gość

A jednak coś kupiłeś w Zarze ;)

Mam taki sam sweter z Bytomia i zastanawiałem się z czym to ładnie połączyć. W necie albo futurystyczne zestawy z nażelowanymi modelami, w czarnych spodniach i białych trampkach, albo jako zastępnik koszuli do szarego garnituru.

Krzysztof
Gość

Ja tez polubiłem golfy, właśnie swieże zakupy w firmie Próchnik 2 szt pozdrawiam

dejko
Gość

Golfy z Próchnika nie są warte swojej ceny. Skład 50% wełna 50% akryl, można mieć za 40-50 zł. Pomyśleć, że ich cena pierwotna to 360 zł…

Krzysztof
Gość

W cenie pierwotnej nawet bym nie pomyślał o zakupie zresztą wiesz dobrze ze ceny pierwotne sa chyba wyssane z palca kupiłem z kodem rabatowym w cenie 89 pl sztuka , pod marynarke ok pozdr

Maciek
Gość

A mówili „blue and green shall not be seen” ;) a tutaj wygląda świetnie, spięte jasnym akcentem butów ;)

Ania
Gość

Ciekawy artykuł, interesujące zestawienie kolorów, dobre zdjęcia, ale błagam: „ignorancja” to nie to samo co „ignorowanie” (już pominę nietypowe zastosowanie słowa „przypasować”).
Zwykle staram się nie czepiać błędów językowych w sieci, ale w sumie ten blog jest o męskiej elegancji, a elegancja to coś więcej niż wygląd, to także poprawny język.

Remigiusz
Gość

Piękny odcień zieleni mają te spodnie. Niesamowicie wyglądają. A golf to świetny wybór na chłodne dni.

Toro
Gość

Cześć Michał. Jestem z Tobą i Twoim blogiem już tak długo, że pamiętam Twoją pierwszą budrysówkę z secondhandu :). I jestem przekonany że to inny egzemplarz :) Kupowałeś bezpośrednio przez stronę producenta? Od kilku lat robię podchody pod budrysówkę Gloverall ale boję się obszerności produktów tej firmy (biorąc pod uwagę, że cenę przesyłki zwrotnej pokrywa kupujący). Zamówiłeś rozmiar który nosisz normalnie czy egzemplarz mniejszy? Pozdrawiam

Marcin
Gość

Mam budrysówkę z Gloveralla i miałem podobne obawy ja Ty, jednak kupiłem w rozmiarze regularnym (noszę ang. 40 i kupiłem 40). Jestem zadowolony. Gdybym kupił mniejszą byłaby za wąska w ramionach i nie dałoby jej się ubrać na grubszą marynarkę. Fakt nosząc ją tylko na sweter jest sporo luzu, ale na wełnianą grubą marynarkę już tego luzu za dużo nie ma

dejko
Gość

Budrysówki z zasady są dość obszerne. To nowa moda na noszenie wszystkiego obcisłego spowodowała, że na zwykłą budrysówkę patrzy się jak worek na kartofle. Nie ma co się sugerować pospinanymi ze wszystkich stron modelami. Oni mają wyglądać, a płaszcz ma przede wszystkim służyć.
Kupiłem parkę AI w zeszłym roku. Kupowałem tak, aby wyglądać modnie. I ona da się nosić… na koszulę i cienki sweter. Bo jak założę bluzę, polar lub gruby sweter to albo się nie zapnę, albo nie mogę ruszyć rękoma. A przecież na metce napisane, że to na „heavy cold weather” – co samo przez się zakłada noszenie pod spód czegoś grubszego.

Railroad
Gość

Mam to samo z moim trenczem. Noszę 50-52. Udało mi się wcisnąć w trencz 48 i wyglądało to dobrze. Po czasie zauważyłem, że zwyczajnie brakuje luzu.

Michał
Gość

Dwa razy kupowalem tam budrysowki dla siebie, raz dla dziewczyny. Gloverall ma bardzo dokladne tabele wymiarow i nalezy nimi sie sugerowac, gdyz rozne modele sa w roznym fasonie, maja budrysowki obszerne, slim fit, klasyczne modele, krotsze, itp. Dwa rozne modele dla siebie mam w roznych rozmiarach. Sugerowalem sie wymiarami i zakup byl zawsze trafny.

A jak chcesz chociaz pomacac to obecnie na zalando jest kilka modeli, zamawiasz i zwracasz za darmo.

Paweł
Gość

Najważniejsza informacja to , że jutro na blogu poradnik prezentowy pewnie wieczorem). Dzięki Michał i trzymam za słowo.

Paweł
Gość

Myślę , że swetry ciemno zielone butelkowe też są uniwersalne o okrągłym kołnierzu.

mmike
Gość

Panie Michale czy dobrze widze ze okulary to Persol PO3085V 9001 ?

Rfx
Gość

Michał do jakich jeszcze kolorów (oprócz tych dwóch wymienionych) pasuje butelkowa zieleń ?

Franek
Gość

Michale, co sądzisz o tych spodniach? https://www.zalando.pl/kiomi-spodnie-materialowe-light-grey-melange-k4422ea0l-c11.html
Trudno jest znaleźć szare wełniane, tym bardziej z zaszewkami, mnie się podobają.

adaś
Gość

Rzeczywiście golfy widać ostatnio wszędzie, tak męskie jak i damskie. Jeżeli chodzi o dostępność, w stosunku do roku ubiegłego to jest ogromna różnica. Niestety to co w tej chwili jest dostępne w Z. i innych sieciówkach to najczęściej bawełna z polamidem (przedział 80-150 zł). H&M ma kilka wełnianych golfów, w tym z działu premium, ale wszystkie dostępne w kolorze czarnym, albo b. ciemnym graficie…
Kilka naprawdę ładnych i dobrych jakościowo widziałem w Peek&Cloppenburg, ceny na razie jak dla mnie zaporowe, ale czekam na styczeń/luty. Zauważyłem, że jest to jeden z niewielu salonów, w którym słowo SALE rzeczywiście oznacza porządna obniżkę ( rok temu swetry z wełny z 280-300zł były przecenione na 70-80 zł).

Ku mojemu zdziwieniu w Zarze trafiłem ostatnio na cieniutki sweter 100% wełny. Zaryzykowałem i nie żałuję, mam go czwarty miesiąc i póki co nie mechaci się, łokcie się nie wypychają po praniu też jest ok. Być może pójdą za ciosem i wprowadzą tez cienkie wełniane golfy.

Siemak
Gość

W koncu, spodnie, ktore dobrze leza na masywnych udach. Calkiem udana stylizacja.

A z innej beczki, czy to jeszcze jest budrysowka?
http://sklep.prochnik.pl/kurtki/4950-kurtka-harstad-1.html

I poważnie, pierwotna cena była 1400? O co chodzi?

Paweł
Gość

Też zastanawiam się właśnie nad zakupem podlinkowanego tutaj płaszcza/kurtki. :)
Tutaj jeszcze inna ciekawa alternatywa, aczkolwiek sporo droższa.
http://dufflecoatshop.pl/mens/classic/original-montgomery-classic-duffle-coat-olive

artisan
Gość

To jest polski sklep ? Budrysówki wyglądają klasycznie, skład jest taki sam jak Gloverall, ktoś może już kupowała kurtki tej firmy i może coś napisać o jakości?

dejko
Gość

To już nie jest budrysówka, tylko zwykła kurtka z kapturem i zapięciem na guziki rogowe. Fatalny skład: 78% poliester. Żal na to każdej wydanej złotówki.

> I poważnie, pierwotna cena była 1400? O co chodzi?

Chodzi o to, że Próchnik robi się na markę Premium i wycenia produkty ze swoich kolekcji na jakieś astronomiczne kwoty, po to, by przy najbliższej okazji zrobić promocję -95% i sprzedać wszystko w cenie bezfirmowych produktów z hipermarketów. Zarówno skład jak i wzór są adekwatne do ceny po promocji (akryle, poliestry itd).
W polskich realiach ma to same plusy:
1. Fakt ogromnej przeceny napędza klientów chętnych do zakupu byle czego, byle kiedy, byle tanio.
2. Pozycjonowanie na markę premium pozwala zainteresować klientów bardziej wymagających.
3. Zawsze trafi się jakiś jeleń, który kupi to w cenie regularnej.

Monika
Gość

Zestawienie kolorów jak zwykle bardzo na tak.

adaś
Gość

Panie Michale, miał Pan kiedyś styczność z butami dostępnymi w sieci Tallindera?
Wiem, że niedługo marki nie będzie, ale już teraz niektóre buty mają ceny obcięte o połowę, jeśli w styczniu jeszcze coś opuszczą, to będzie można kupić całkiem ładne buty w niezłej cenie.
Zastanawiam się tylko czy po roku się nie rozlecą ;)
http://www.tallinder.com/pl/pl/man/all/shoes

Dominik
Gość

Panie Michale, takie zestawienie kolorów jest sztosem. Pozdrawiam.

Andrzej
Gość

A pasek skąd?

Greg
Gość

Czyżby na ostatnim zdjęciu autorski zarys marynarki w Pana nowym projekcie? :)

Ciekawa poszetka z Bytomia – z tegorocznej kolekcji? Taka faktura jedwabiu, czy jakiś dodatek nadający chropowatość?

Greg

Łukasz
Gość

Wydaje mi się, że gdyby to była poszetka z obecnej kolekcji to by została podlinkowana na końcu wpisu.

Adam
Gość

Proszę napisać coś o marynarce bo jest przepiękna,co to za materiał?

Franek
Gość

Michał tej marynarce poświęcił cały artykuł, poszukaj.

gaq
Gość

A ja się do golfów nie przekonam chyba. Za gorąco mi w nich w budynkach, coś opina szyję.

Joanna
Gość

A co Pan powie na swetry z najnowszej kolekcji Bytomia? Byłam w sklepie i chciałabym kupić swojej drugiej połowie, bo naprawdę świetnie wyglądają (kolor, fason) ale spojrzałam na metkę i skład jest 50% wełny i 50% akrylu. Przeglądałam wątek i znalazłam bardzo pozytywną wypowiedź o swetrze tej firmy i z tym składam ale sama już nie wiem? Mój mąż ma już kilka produktów tej firmy, najwięcej koszul i bardzo sobie chwali ich jakość. Będę wdzięczna za opinię

bacha
Gość

Oo! Chcę takie spodnie ino babskie. Piękna zieleń.

Dorota
Gość

Bardzo mi się podoba ta stylizacja. Nie mogę wyjść z podziwu jak fajnie można nosić sztruks, jak można go dobrze skomponować z resztą tkanin. Niestety na ulicach sztruks noszony jest fatalnie przez mężczyzn.

Railroad
Gość

Ale dlaczego „stylizacja”?

Paweł
Gość

Co do butów to mam pytanie odnośnie małego ścięcia na podeszwie, które występuje tylko na jednym bucie. Jaki jest tego cel?
Ostatnio kupiłem bardzo fajne Brogues’y firmy Barker. Stoję przed pytaniem czy zelować czy nie…zwolenników tyle samo co przeciwników. Mieszkam w Anglii i nie ma tutaj aż tak nieznośnej aury jak w Polsce gdzie mamy do czynienia ze śniegiem i solą. Właściwie to tylko tutaj pada(wcale nie tak często jak wszyscy myślą). Barker oferuje wymianę podeszwy w cenie około 100 funtów. Tutaj się rodzi pytanie na które ciężko odpowiedzieć: jaka może być żywotność takiej podeszwy gdy but jest noszony może z 2-3 razy w tygodniu bez wielkich ekscesów – wyjście do pubu, restauracji. Wszystko niestety tutaj zależy od indywidualnych preferencji i okoliczności noszenia buta. Czy zelowanie serio wpływa na takie rzeczy jak „oddychanie” buta i go „psuje”?

blue suede shoes
Gość

ja mieszkam w Szwecji , kupuje w zasadzie buty prod. angielskiej i wloskiej, podeszwa skorzana , bedac w polsce oddalem wszystkie 11 par do przyklejenia cienkiej gumowej(?) podeszwy ,,laty” , jest to najtanszy i najpraktyczniejszy sposob na ochrone przed niepogoda ,koszt byl c:a 20zl za 1 pare ( w punkcie naprawy w mall ) szewc bierze chyba wiecej . W UK jest popularne zmienianie podeszwy u producenta ,ale u dobrego ( Loake ,barker , J& Murphy , Church , ect.) dobre buty zaczynaja sie od 200 pounds do 450 – te juz gotowe , wiec wymiana podeszew moze sie oplacac . Po za tym ,w UK panowie noszacy ,,angielski ” typ obowia sa odporni na ,, tredy” i zmiany ,,mody”( w odroznieniu od polacks ) czytalem w niedzielnym dodatku doFT ,,-how to spend it ” o facecie ktory kilkakrotnie wymienial podeszwy w jedych ze swoich butow , ale nie ze skapstwa bo te buty byly uszyte na miare ,,bespoken ” i kosztowaly -1600 pounds ! w zasadzie dobre buty z czasem sa coraz wygodniejsze tyle ze niestety ,,znaszaja ” sie podeszwy. najlepiej miec kilkanascie par na wszystkie pory roku i okazje ,ja mam 22 pary .

ArekS
Gość

Może komentarz nie w temacie, ale nie wiem, gdzie napisać.

Michale, mam problem ze znalezieniem rozwiązania dla sposobu noszenia telefonu/telefonów, portfela i kluczy (do domu + kluczyki do samochodu), gdy idę gdzieś w garniturze, a nie mam do tego płaszcza. Lubię bardzo klasyczny styl (Pierce Brosnan, Sean Connery), jeśli chodzi o wyjścia oficjalne. Klasyczny garnitur, krawat, itd. Włożenie portfela czy telefonu do kieszeni spodni, czy marynarki spowoduje ich wypchanie, co wygląda bardzo źle. Z kolei przy kolacji nie bardzo jest co zrobić z telefonami, bo położenie ich na stoliku jest nieeleganckie.
Żona ma wtedy zazwyczaj małą torebkę, do której nie upchnę swoich rzeczy.

Jakie rozwiązanie mógłbyś polecić, by utrzymać elegancki styl związany z oficjalnymi wyjściami?

Z góry dziękuję za pomoc :)

wpDiscuz