LANCERTO & Mr. Vintage – kolekcja limitowana

419 komentarzy

Nadszedł wreszcie dzień gdy oficjalnie mogę ogłosić premierę projektu nad którym intensywnie pracowałem przez ostatnie miesiące. Jestem z niego bardzo dumny, więc cieszę się, że mogę wam pokazać efekty tej pracy. To limitowana kolekcja ubrań pod szyldem Lancerto & Mr. Vintage. Współpraca ta jest dla mnie kolejnym dużym krokiem w rozwoju własnej pasji jaką jest moda męska. W zeszłym roku przygotowałem dwie bardzo dobrze przyjęte kolekcje koszul we współpracy z firmą OSOVSKI, tym razem był to znacznie bardziej skomplikowany projekt i liczę, że tym razem również trafimy w gust i oczekiwania polskich klientów. A oczekiwania te wciąż rosną, co mnie niezwykle cieszy, bo to oznacza, że rodzimy rynek mody męskiej będzie coraz lepszy, na czym skorzystają przede wszystkim klienci.

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage 1

POLSKA JAKOŚĆ, WŁOSKIE INSPIRACJE

W ostatnim wpisie wspomniałem o tym, że miałem marzenie stworzenia marynarki która będzie komfortowa jak druga skóra i cieszę się, że znalazłem partnera, który tę wizję rozumiał i potrafił ją zrealizować. Inspiracją były dla mnie nieformalne marynarki włoskich marek, które są bardzo lekkie i komfortowe, a przy tym stylowe. Czegoś takiego brakowało mi na polskim rynku. Kluczem do sukcesu jest konstrukcja marynarki, a więc coś, czego nie widać, ale to właśnie ona w dużym stopniu decyduje o tym, czy marynarka da efekt drugiej skóry, czy będzie po prostu marynarką. Wiele rodzimych marek nie przywiązuje wagi do tego elementu.

Dobrze zaprojektowana marynarka o fasonie slim powinna podkreślać zalety sylwetki, ale jednocześnie dawać komfort i brak uczucia ciasnoty (to częsty problem przy fasonach slim). Znalezienie złotego środka nie jest łatwe, ponieważ dosłowne skopiowanie włoskich fasonów nie zawsze sprawdzi się na polskich sylwetkach. Gdy kilka miesięcy temu zaczęliśmy rozmawiać o konstrukcji naszej marynarki, to okazało się, że Lancerto ma już prototyp nowej konstrukcji, który był inspirowany włoskimi fasonami, ale z wykorzystaniem wiedzy o polskich sylwetkach (a wiedzę mają bardzo dużą). Gdy przymierzyłem wzorcową marynarkę, to pomyślałem sobie „wow, czyli jednak da się zrobić coś takiego w Polsce”. To była bardzo dobra baza naszego projektu, która wymagała tylko kilku zmian zaproponowanych przeze mnie.

Włoskie inspiracje widać także w tkaninach. Wykorzystaliśmy materiały uznanych włoskich marek. W przypadku marynarek i garnituru jest to Vitale Barberis Canonico oraz Tessuti di Sondrio (grupa Marzotto), a przy koszulach Tessitura Monti.

 

DLACZEGO LANCERTO?

Bo lubię wspierać polskie firmy i polskie produkty

Lancerto nie dość, że jest polską marką, to jeszcze ma swoją fabrykę w Polsce, zatem jest to stuprocentowy produkt made in Poland. Co więcej, wszyscy pracownicy tej fabryki zatrudnieni są na umowy o pracę, co w firmach produkcyjnych z branży odzieżowej jest rzadkością. Mam duży szacunek do takich przedsiębiorstw, bo konkurencja ze strony szwalni z tańszych krajów wymusza oszczędności, w tym także na kosztach pracowniczych.

Od początku istnienia bloga staram się promować polskie firmy, bo uważam, że pod względem jakości nie mamy powodów do kompleksów i przykład Lancerto to potwierdza. Firma dysponuje jednym z najlepszych zakładów odzieżowych na świecie pod względem jakości i technologii, o czym mało kto w Polsce wie, dlatego jestem dumny, że nasza kolekcja powstała właśnie w tym miejscu – w Łańcucie.

Poza tym mam ogromny szacunek do tego jak ta firma jest budowana. Bez kredytów, bez celebrytów, bez otoczki medialnej, bez kosztownych kampanii reklamowych, bez sklepów w prestiżowych galeriach handlowych. Przez ostatnie lata po cichu robili swoje skupiając się na produkcie (chyba żadna inna marka nie zrobiła takich postępów w tak krótkim czasie), jakości obsługi (regularnie są w czołówce niezależnych badań jakości obsług klienta), sklepie internetowym (moim zdaniem jeden z najlepszych w tej branży na rodzimym rynku) i logistyce.

Bo lubię współpracować z firmami, które jeszcze nie są na topie

Nie jest sztuką zrobić dobrze sprzedającą się kolekcję z bardzo rozpoznawalną marką (miałem takie propozycje), bo jak mówi wielu marketerów – znana marka jest w stanie sprzedać wszystko. Tylko, że to takie spijanie śmietanki po tej marce i w tym kierunku nigdy mnie nie ciągnęło. Sztuką jest zrobić dobrze sprzedającą się kolekcję z marką, która jeszcze nie ma mocnej pozycji na rynku i głównym argumentem sprzedażowym musi być po prostu dobry produkt, a nie marka. Tak było z OSOVSKIM, marką znaną w zasadzie wyłącznie wśród pasjonatów męskiej elegancji i podobnie jest z Lancerto, choć rozpoznawalność tej marki jest zapewne wyższa. Taka współpraca pozwala sprawdzić faktyczną wartość produktu i moich rekomendacji, a malkontenci nie mają wtedy argumentu „podpiąłeś się pod znaną markę”. Takie wyzwania lubię.

Bo od początku była między nami chemia

Nie zamierzamy ukrywać, że nasza współpraca jest przedsięwzięciem biznesowym na którym ma skorzystać jedna i druga strona, natomiast – możecie wierzyć lub nie – o celu finansowym bardzo szybko zapomnieliśmy. Po prostu skupiliśmy się na produkcie i na tym by jak najlepiej pokazać jego walory, pamiętając o własnych ograniczeniach (ja nie jestem jeszcze rozpoznawalnym celebrytą, a Lancerto nie jest jeszcze bardzo znaną marką). I co najważniejsze – od początku była między nami dobra chemia i wspólna wizja kolekcji. Oczywiście nie we wszystkim od razu się zgadzaliśmy, czasem były potrzebne rozmowy, ale wzajemna wymiana doświadczeń była bardzo motywująca przy tym projekcie i uważam, że stworzyliśmy coś, pod czym jedna i druga strona z dumą może się podpisać.

Bo zaufali mi

Od początku czułem, że mam duży kredyt zaufania. Dostałem wolną rękę w wielu aspektach związanych z produktem: wybór tkanin, kolorystyka, detale, zmiany konstrukcyjne. Nie było wymówki „my tak szyjemy od dawna i klienci nie narzekają, więc nie będziemy tego zmieniać”.

No dobra, po tym nieco przydługim wstępie pora na prezentację kolekcji.

 

MARYNARKI

Wiodącym produktem naszej kolekcji są marynarki i z nich jestem szczególnie dumny, bo moim zdaniem wnoszą coś nowego na rynek, choć pewnie wymagają jeszcze drobnych udoskonaleń, dlatego prosimy o uwagi od osób które je zmierzą lub kupią. Najważniejsze cechy charakteryzujące nasze marynarki możecie zobaczyć na poniższej grafice i w filmie. Zwróćcie uwagę na piękne klapy, które po poszerzeniu do 10 cm nabrały rasowych proporcji oraz na wydłużone szlice, które poprawiają komfort w pozycji siedzącej i pięknie modelują tył sylwetki. Jedna uwaga: marynarki dwurzędowe i garnitur ze względu na bardziej elegancki charakter mają cienkie poduszki na ramionach, pozostałe marynarki są bez poduszek.

 


Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage 3

Zależało mi na tym, by stylistyka marynarek była zróżnicowana, dlatego w kolekcji znajdziecie zarówno mocne i wyraziste kraty, jak i tkaniny jednolite, ale z ciekawą fakturą. Sądzę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Każdy model ma w swoim składzie len, bo uważam, że jest to świetna tkanina na marynarki wiosenno-letnie i tego też mi brakowało na polskim rynku. Nowym produktem debiutującym w ofercie Lancerto są również marynarki dwurzędowe. W Polsce wciąż bardzo trudno je kupić, dlatego lobbowałem za nimi by sprawdzić jak ten produkt się przyjmie na rodzimym rynku. Czekamy na wasze opinie.

Poniżej możecie zobaczyć zdjęcia i mój autorski komentarz do każdego modelu z naszej kolekcji. Po więcej zdjęć i bardziej szczegółowe opisy zapraszam na stronę Lancerto (wystarczy kliknąć na nagłówki).

 

MARYNARKA MR. PREPPY

Krata Księcia Walii to jeden z najpiękniejszych wzorów tkaninowych, jednak zazwyczaj spotyka się ją w kolorze szaro-niebieskim. Przy marynarce Mr Preppy zdecydowałem się na wersję z czerwonym akcentem, który całkowicie zmienił oblicze tej klasycznej kraty. Świetna marynarka do dżinsów oraz chino w kolorze granatowym, czerwonym i bordowym.

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Mr Preppy 1Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Mr Preppy 2

 

MARYNARKA MR. POSH

Mój faworyt i jeden z moich ulubionych modeli z kolekcji Lancerto & Mr. Vintage. Niezwykle lekka tkanina (mieszanka wełny, bawełny, jedwabiu i lnu) w uniwersalnym szarym odcieniu, a na niej subtelna, aczkolwiek wyrazista krata w kolorze biało-brązowym. Prawdziwy rarytas i rzadko spotykany wzór i kolor. Marynarka ta pięknie wygląda z koszulami lnianymi (polecam głównie białą i różową). Pasujące spodnie: brązowe, zielone, beżowe, dżinsy.

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Mr Posh 1 Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Mr Posh 2

 

MARYNARKA MR. DAPPER

Bardzo wyrazista krata, rzadko spotykana na rodzimym rynku, można się w niej poczuć wyjątkowo. Ciekawy kolor i faktura tkaniny, która przypomina nieco niebieski dżins. W rzeczywistości jest o bardzo lekka i przewiewna tkanina. Model ten zapewne będziecie często widzieć w materiałach reklamowych naszej kolekcji. Na uwagę zasługuje piękna kolorowa podszewka z motywem latających maszyn i ptaków. Polecam zestawy z koszulami białymi, błękitnymi oraz dżinsowymi, a spodnie szare, granatowe, beżowe, białe, zielone, żółte.

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Mr Dapper 1 Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Mr Dapper 2

MARYNARKA MR. DANDY

Gdy przystępowałem do projektowania kolekcji Lancerto & Mr. Vintage, to wiedziałem, że musi się w niej znaleźć co najmniej jedna marynarka dwurzędowa. W Polsce bardzo rzadko się je spotyka, więc jeśli szukasz takich rarytasów, to jest to produkt dla ciebie. Dwurzędówki pięknie podkreślają talię i potrafią odjąć kilogramów z każdej sylwetki. Na uwagę zasługują szerokie klapy i piękne brązowe guziki. Marynarkę Mr Dandy polecam nosić ze spodniami szarymi, błękitnymi, białymi, beżowymi, żółtymi i czerwonymi. Ciekawie będzie wyglądać także z jasnymi dżinsami i mokasynami. Dwurzędówka Mr. Dandy i Mr. Classy ze względu na bardziej elegancki charakter mają cienkie poduszki ramienne. Model ten będzie dostępny za kilka dni.

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Mr Dandy 1 Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Mr Dandy 2

MARYNARKA MR. SMART

Bardzo komfortowa tkanina, która w dużym powiększeniu wygląda jak sito, a więc będzie bardzo przewiewna. Intensywny odcień niebieskiego dobrze wygląda z wieloma kolorami koszul i spodni. Ja polecam spodnie: żółte, pomarańczowe, zielone, beżowe, brązowe, szare, czerwone, a koszule: biała, różowa, błękitna oraz kratki i prążki biało-brązowe, biało-niebieskie, biało-czerwone.

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Mr Smart 1 Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Mr Smart 2

MARYNARKA MR. CHIC

Granatowa marynarka to klasyk który powinien być w szafie każdego mężczyzny. Wielozadaniowa jak szwajcarski scyzoryk. W naszym modelu na uwagę zasługuje dodatek lnu, który nadaje jej nieco mniej formalnego charakteru. Marynarka Mr. Chic pasuje praktycznie do wszystkiego, więc wybór spodni i koszul nie powinien wam sprawić żadnego problemu. Model ten będzie dostępny prawdopodobnie w marcu (czekamy na tkaninę).

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Mr Chic 1 Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Mr Chic 2

MARYNARKA MR. CLASSY

Druga dwurzędówka w naszej kolekcji. Ta już bardziej klasyczna niż Mr. Dandy, nie tylko ze względu na ciemniejszy kolor, ale także brak kraty. Polecam zestawy ze spodniami szarymi, beżowymi, kremowymi.

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Mr Classy 1 Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Mr Classy 2

 

GARNITUR

W naszej kolekcji jest też jeden garniturowy rodzynek – to model Mr. Sartorial, który już mogliście zobaczyć w tej sesji. Klasyczny granat o bardzo głębokim odcieniu z subtelną kratą w kolorze niebieskim. Coś dla osób, które chcą mieć garnitur klasyczny, ale z charakterem. Jeśli uważacie, że w kolejnych kolekcjach powinno się pojawić więcej garniturów kosztem marynarek, to zapraszam do dyskusji. Przy okazji przypominam, że znacznie większy wybór garniturów znajdziecie w regularnej kolekcji Lancerto.

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Mr Sartorial 1 Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Mr Sartorial 2

 

KOSZULE

W kolekcji Lancerto & Mr. Vintage znajdziecie dziewięć modeli koszul z włoskich tkanin. Sześć modeli jest uszytych z bawełny, a trzy z czystego lnu. Postawiłem głównie na paletę biało-niebieską, która jest uniwersalna i ponadczasowa. Jest też dobrym tłem do eksponowania dodatków i odważniejszych kolorów spodni, marynarek i garniturów. Jeśli chodzi o detale, również można je opisać słowami  prostota i klasyka. Kołnierze i mankiety nie są wykończone kontrastowymi tkaninami, dziurki guzikowe obszyte są stonowaną nicią, a guziki są w neutralnym kolorze. Zwróćcie uwagę na sposób przyszycia guzików. Jest to tzw. kurza stopka, która jest charakterystycznym detalem koszul z wysokiej półki.

Wszystkie modele są w fasonie slim i wszystkie mają kołnierz button-down z pięknymi wyłogami o długości 9 cm. Sam jestem wielkim ich fanem, a bazując na danych sprzedażowych kolekcji z marką OSOVSKI, wnioskuję, że nie jestem w tym odosobniony. Zresztą na rodzimym rynku nadal trudno kupić dobre i ponadczasowe klasyki z takim kołnierzem.

Już kilka razy o tym pisałem na blogu, ale powtórzę jeszcze raz, że najważniejszą składową dobrej koszuli jest tkanina. To ona decyduje o komforcie, o atutach wizualnych (takich jak układanie się na ciele, jakość kolorów, plastyczność tkaniny), a także o cechach czysto praktycznych, jak łatwość prasowania i trwałość całej koszuli. Bez dobrej tkaniny nie ma dobrej koszuli. Można idealnie zaprojektować fason koszuli, można ją bardzo starannie uszyć, ale jeśli tkanina będzie przeciętna, to detale nie będą miały żadnego znaczenia. Nasza kolekcja uszyta jest z tkanin od znanej włoskiej firmy Tesitura Monti, która od ponad stu lat produkuje wysokiej jakości materiały koszulowe z bawełny egipskiej i lnu. Z ich tkanin korzysta ponad tysiąc marek z całego świata.

 

KOSZULA TRAFFIC (100% len)

Letnia klasyka, która powinna być w szafie każdego mężczyzny. Pasuje praktycznie do wszystkiego: od szortów, przez dżinsy, aż do lnianych garniturów. Na pierwszy rzut oka wygląda dość formalnie, natomiast pognieciona faktura lnu odbiera tę formalność, dlatego dobrze wygląda nawet z szortami na wakacyjnym wyjeździe. W mojej szafie jest chyba sześć białych koszul lnianych i nie wyobrażam sobie sezonu letniego bez nich.

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Traffic 1 Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Traffic 2

KOSZULA RUSH (100% len)

Sam jestem wielkim fanem lnu, zatem jedna lniana koszula w naszej kolekcji to za mało. Model Rush to klasyczny błękit, który będzie równie uniwersalny jak jej biały brat. Dobra do chinosów, dżinsów i szortów. Można ją nosić solo z podwiniętymi rękawami lub pod letnią marynarką.

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Rush 1 Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Rush 2

KOSZULA SUBURB (100% len)

Różowy len to jeden z moich faworytów na okres letni, choć w Polsce bardzo rzadko spotyka się takie koszule. Pięknie wygląda z szarościami, brązami i odcieniami niebieskiego. Polecam zestaw z marynarką Mr. Posh i Mr. Dapper. Len jest fantastycznym materiałem na sezon wiosenno-letni. Nie ma żadnej innej tkaniny, która dawałaby taki komfort naszemu ciału jak len. Wynika to z naturalnych właściwości tej tkaniny takich jak przewiewność (w dużym powiększeniu struktura lnu wygląda jak sito) i higroskopijność (len może wchłonąć 25% wody, nie sprawiając wrażenia wilgotnego; doskonale odprowadza wilgoć z powierzchni ciała).

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Suburb 1 Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Suburb 2

KOSZULA AVENUE

Pepitka to jeden z najbardziej klasycznych wzorów tkaninowych, choć częściej się go spotyka w modzie damskiej na spodniach, spódnicach i żakietach. Uważam, że na męskich koszulach też świetnie wygląda dlatego w naszej kolekcji jest piękny twill z tym wzorem. Bardzo uniwersalny wzór i kolor. Można ją nosić z krawatem/muchą lub z rozpiętym guzikiem pod szyją.

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Avenue 1 Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Avenue 2

KOSZULA CITY

Prążki bengalskie to mocny i kontrastowy wzór kojarzony z koszulami biznesowymi, natomiast wybrana przeze mnie tkanina (royal oxford) i subtelny odcień niebieskiego ?zmiękczają? jest biznesowy charakter, nadając klasowego luzu kojarzonego z koszulami takich marek jak Polo Ralph Lauren czy Brooks Brothers. Taka koszula będzie dobrze wyglądać solo oraz z mniej formalnymi krawatami i muchami. Dobra zarówno pod codzienny garnitur, marynarkę oraz pod swetry. Bardzo uniwersalny kolor.

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage City 1 Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage City 2

KOSZULA UPTOWN

Jeśli szukacie idealnej białej koszuli, która nie będzie zbyt formalna, to zapewniam, że ten model spełni te oczekiwania. Biały oxford to klasyka sportowej elegancji, która powinna być w szafie każdego mężczyzny. Dobra zarówno do dżinsów, jak i codziennych garniturów.

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Uptown 1 Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Uptown 2

KOSZULA DOWNTOWN

Błękitna koszula oxford  z kołnierzem button-down to także klasyka sportowej elegancji, która powinna być w szafie każdego mężczyzny. Kojarzona ze stylem amerykańskich studentów z Ligi Bluszczowej, od kilkudziesięciu lat stanowi fundament stylu łączącego elegancję i luz.

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Downtown 1 Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Downtown 2

KOSZULA UNDERGROUND

Na pierwszy rzut oka to niemal identyczna koszula jak model Uptown, natomiast różni je tkanina. Tutaj mamy bardziej elegancki twill, który w wersji z kołnierzem button-down jest bardzo rzadko spotykany na rodzimym rynku. Jest to jedna z ulubionych tkanin klientów Lancerto, przetestowana przez lata w koszulach o bardziej formalnym charakterze.

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Underground 1 Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Underground 2

KOSZULA DOCKLAND

I na koniec koszula wychodząca poza ramy biało-błękitne. Ciemny brąz rzadko występuje na eleganckich koszulach, a szkoda, bo mogą ciekawie wyglądać z marynarkami niebieskimi, szarymi i beżowymi. Do naszej kolekcji wybrałem tkaninę typu twill, która jest bardzo łatwa w prasowaniu. Świetnie wygląda w zestawie z mniej formalnymi krawatami (np. knit) w kolorze brązowym i granatowym.

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Dockland 1 Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage Dockland 2

GDZIE KUPIĆ?

Kolekcja od dzisiaj dostępna jest w sklepie internetowym marki Lancerto, który działa bardzo sprawnie, a towar pakują tak, że mucha nie siada :) Wysyłkę możecie oczywiście zamówić na adres domowy, ale jest też możliwość bezpłatnej wysyłki do dowolnego salonu tej marki i przymierzenia na miejscu (tutaj adresy). Ponadto od 1 marca kolekcja będzie dostępna w czternastu salonach Lancerto (bliżej tego terminu podam dokładne sklepy).

Tabele rozmiarowe znajdziecie przy każdym produkcie, w miarę potrzeby postaram się służyć pomocą w komentarzach. No i oczywiście czekamy na wasze uwagi.

Mr Vintage pl Lancerto Mr Vintage 2

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

419 komentarzy do "LANCERTO & Mr. Vintage – kolekcja limitowana"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Michał
Gość

Gratulacje!

Michał
Gość

Pierwszy :)

Piotr
Gość

Rękawy koszul wydają się dość długie (68 cm). Jaka jest odległość pomiędzy wszyciem mankietu, a guzikiem na rękawie? Pytam w kontekście możliwości skrócenia rękawa. Dziękuję.

Piotr
Gość

Jeszcze jedno pytanie. Jaki jest obwód marynarek (jednorzędowych i dwurzędowych) w klatce i szerokość w barkach dla rozmiaru 48?

Janek
Gość

Jak wypada szerokość ramion (od wszycia rękawa do wszycia rękawa) koszul oraz szerokość samych rękawów i mankietów w porównaniu do Osovskiego? Oczywiście 39 vs 39 (standardowy wzrost u Osovskiego, nie 164, nie 188).
Jak wypada szerokość ramion marynarek oraz sam ich rozmiar w porównaniu do Suit Supply? Czy 46 Lancerto odpowiada 46 Havany w ramionach, klatce i talii?

Niestety tabelki wymiarów Lancerto nie powalają.

Tomek
Gość

Dlaczego zdecydowano się na 5 guzików przy rękawie? Nie lepiej byłoby 4? Czy te guziki można rozpinać, czy są to atrapy?
Ponadto czy marynarki mają podszewkę czy półpodszewkę? Nie widać tego na żadnym zdjęciu :)

Piotr
Gość

Ciekawostka :) – zauważ, że na ostatnim zdjęciu w tym wpisie widać tylko 3 guziki.

Pablo
Gość

Piotr super spostrzegawczość!

@Mr. Vintage czy rękawy tych marynarek z ostatniego zdjęcia były poddawane przeróbkom krawieckim? Jeśli tak to czy mógłby Pan napisać jak były skracane rękawy i co te przeróbki obejmowały(np. czy były odpruwane imitacje dziurek)?

Sebastian
Gość

Świetna kolekcja. Będzie sukces. Czy w przyszłości planujecie jakąś marynarkę niebieskę w zieloną/turkusową kratę tartan? lub odwrotnie zieloną z niebieską/turkusową kratą? i czy kolekcja będzie dostępna w salonie Lancerto w Rzeszowie?

Tomek
Gość

Piękna kolekcja. Już w poprzednim sezonie „czaiłem” się na marynarkę z Lancerto bo jest to już wg mnie wyróżniająca się marka na naszym rynku i chyba nieźle się sprzedaje bo na wyprzedażach praktycznie nie było rozmiarów do wyboru. Natomiast mam problem z rozmiarówką (zresztą już wiele osób widziałem pisało o tym w komentarzach przy poprzednim wpisie). Przede wszystkim czy podane rozmiary w tabelach marynarek to rozmiar ubrania czy ciała na jakie ma ona pasować? Jak wygląda taliowanie bo w tabelach brak jest rozmiaru w talii? Czy jeśli talkowanie jest zbyt duże to jest szansa na „rozluźnienie” w ramach poprawek krawieckich (czy jest zapas materiału)? i czy salony Lancerto oferują taką usługę? A może zapytam inaczej … przy wymiarach w klatce 101 w talii 95 jaki rozmiar Pan poleca?

Mirosław
Gość

Super projekt, tego mi brakuje w sklepach, pasji i zaangażowania w produkt.

zbycho
Gość

fenomenalne

Paweł
Gość

Michał, wygląda to bardzo ładnie, tylko mam pytanie co do wymiarów. Co z ludźmi którzy mają np. 170cm?

Aleksander
Gość

Popieram przedmówcę, nie zapominajmy o niższej części społeczeństwa. ;) na widok koszul aż się od razu chciało klikać „kup” tylko wszystkie za długie… Może przy kolejnej kolekcji, podobnie jak przy współpracy z Osovskim pojawi się wzrost 170? :)

Dariusz
Gość

Mam pytanie kolego: jestem w identycznej sytuacji jak Ty i praktycznie jestem załamany brakiem możliwości zakupy marynarki/koszuli na polskim ryku dla szczupłej osoby 169 cm. Poleciłbyś może jakieś sklepy, możliwości?

Przemek
Gość

Mam 170cm wzrostu, bardzo polecam markę Albione. Maja tam piękne i klasyczne marynarki w małych rozmiarach, w 100% z naturalnych materiałów. Minus to brak sklepu internetowego i mała liczba salonów

Robert M
Gość

Ja mam odwrotny problem – wszystko ładnie, pięknie, ale jak zwykle nic dla wysokich. W Lancerto w ogóle wysoka szczupła osoba nie kupi nic poza zwykłym granatowym garniturem, bardzo słabo :/

Gdy już się ucieszyłem, że chociaż sprawię sobie lnianą koszulę button-down, to okazało się, że są tylko rozmiary na wzrost 176-182 :( Michale, w Osovskim rękawy koszul nawet w wersji long były za krótkie, koszule Lancerto long mają rękaw 72 cm (czyli dla mnie idealny), dlaczego nie zdecydowaliście się wykonać wydłużanych koszul (o marynarkach nie wspomnę, po prostu jak zwykle nic nie kupię)? Rozumiem ograniczenia nowej kolekcji, chęć trafienia do „standardowego” klienta tak, by wszystko sprzedać, ale żeby nawet dwóch-trzech modeli koszul nie wykonać w pełnej rozmiarówce?

Piotr
Gość

Gratulacje. W przyszłości liczę na więcej garniturów.

Bartosz
Gość

Fajnie byłoby zobaczyć dwurzędowy gładki granatowy garnitur z ciętymi kieszeniami, lecz z wyższym stanem w spodniach, a może i zakładką :-) lub jednorzędowy, lecz z ostrymi klapami + kamizelka, czyli po prostu trzyczęściowy, podobny do tego u Szarmanta, lecz nieco tańszy.
Zwykłe klasyczne garnitury, które można założyć na bardziej formalne okazje, ale odmienne niż wszędzie obecne jednorzędówki z otwartymi klapami.

Piotr
Gość

w 100% popieram – od pewnego czasu czaję się na gładki dwurzędowy garnitur lub jednorzędowy trzyczęściowy i okazuje się, że można na razie liczyć tylko na Suit Supply

Pablo
Gość

Szczerze mówiąc spodziewałem sie, że zawrze Pan w tym wpisie więcej informacji choćby o wymiarach, których nie znajdziemy w tabeli rozmiarów, czy też pokaże Pan jakie zostały użyte podszewki. Tak mamy w zasadzie wszystko to co można było znaleźć od rana na stronie Lancerto.

Tom
Gość

Czy ten garnitur można uznać za codzienny? Nie znam się niestety.

gaq
Gość

Jeżeli przez „codzienny” rozumiesz „wykorzystywany na co dzień do pracy” to raczej nie.

Bartosz
Gość

Czy można gdzieś uzyskać informację nt. szerokości marynarki w bicepsie ? Rękawy wyglądają bardzo wąsko. Mnie osobiście interesuje rozmiar 58. Wymiary w tabeli to maksymalne wymiary ciała czy produktu?

gaq
Gość

Gratuluję kolekcji, prezentuje się świetnie. (W segmencie z garniturem nie podlinkowała się sesja i brakuje zdjęć ostatniej koszuli.) Przydałby się jeszcze jakiś filmik ze szwalni ;)

Co do kwestii garniturów: IMHO przydałoby się więcej modeli trzyczęściowych rozkompletowywalnych.

Czy wszystkie marynarki będą dostępne w rozmiarze 46? Na razie jest ich tylko kilka.
Czy Lancerto oferuje ze swojej strony jakieś przeróbki? Jeśli tak to jakie? Jaki jest ich koszt?
Jak jest z płótnem w marynarkach? To raczej nie jest full canvas, bo cena nie ta. Czy płótno jest też w klapach czy tam już klejonka?
Co do koszul: tak jak ktoś już pisał: dłuuugaśne rękawy :(. W sumie w marynarkach trochę też.

Grzegorz
Gość

Panie Michale, gratuluję. Marynarki naprawde ładne, widac włoskie fasony. Natomiast naszywana kieszonka na poszetkę niestety psuje całość. Ale wróżę duży sukces sprzedażowy.

Pablo
Gość

Czy biały oksford w rozm 39 i 40 już się wyprzedał czy to jakiś błąd na stronie? Obie pozycje zaznaczone są na szaro i jie da się ich kliknąć.

Geronimo
Gość

Moje gratulacje. Wygląda obiecująco i ciesze się, że wybrałeś rodzimego partenra. Jestem świeżo po zakupie garituru od Lancerto i zastanawiam sie czy marynarki i koszule bedą w moim rozmiarze( garnitur Business Mix nabyłem w rozmairze 194cm/112). Mam szanse na zakupy ?

hjj
Gość

Z tego co kojarzę w Suit supply nosi Pan rozmiar 48. Tu też, czy 50? I czy wszystkie marynarki mają podobne taliowanie?

Ania
Gość

Mam bardzo niecodzienne pytanie… :) Czy marynarki dwurzędowe MR. CLASSY i MR. DANDY w najmniejszym możliwym rozmiarze będą dobre dla kobiety.? ;) Jaki będzie najmniejszy rozmiar i jego wymiary?
Niestety, ale nie ma na rynku PL praktycznie, żadnego wyboru ubrań i dodatków klasycznej elegancji.
Jak się coś znajdzie… to skład jest koszmarny. Pozdrawiam i gratuluję pięknej kolekcji. <3 :)

Sebastian
Gość

Najlepiej niech Pani przymierzy w którymś salonie Lancerto. Pozdrawiam.

gaq
Gość

A kobiece marynarki nie zapinają się na odwrót przypadkiem?

Monika
Gość

Szczerze powątpiewam, chyba że chcesz się przebrać za mężczyznę. Damskie marynarki, nawet te o męskim kroju, są szyte inaczej. Ale zawsze warto spróbować doświadczalnie, kto wie, w końcu każda kobieta ma inną sylwetkę i upodobania.

iwona
Gość

No właśnie, chciałam napisać coś w podobnym tonie. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego takie marki jak Vistula, czy Lancerto, mająca zaplecze sklepowe i produkcyjne, własnych konstruktorów nie może do kolekcji męskiej dołączyć kolekcji damskiej. Nie jak bytom dwa garnitury pogrzebowe, tylko rzeczy z taką fantazją jak dla mężczyzn, z tak samo szeroką rozmiarówką i tak samo różnorodnym wyborem kroju, koloru itp.
Aniu, jest Monika Kamińska, ale jak dla mnie jest tam za mały wybór (zrozumiały w przypadku młodej marki; firma istniejąca tyle lat co te dwie męskie wymienione wyżej mogłyby wystartować z o wiele większą kolekcją, czy oni nie widzą na damskim rynku tego ogromnego potencjału?)

Polish Dapper
Gość

Wygląda świetnie Panie Michale! Serdeczne gratulacje. Wreszcie ktoś pomyślał o wysokich mężczyznach z długimi rękami :-)
Pewnie coś zamówię :-)

Grzegorz
Gość

Niestety nic dla wysokich (powyżej 185) ani tym bardziej 190 :/ jedynie dla mężczyzn o średnim wzroście co najwyżej z długimi rękami ;)

Robert M
Gość

O, kto pomyślał? Masz jakiś link do polskiego sklepu z rzeczami o dobrej jakości i dizajnie, w którym są rzeczy dla wysokich z długimi rękami? Bo na pewno nie jest to Lancerto :P

Wojtek
Gość

Czy będzie w sklepie w Rumi?

Kojot
Gość

Czy enigmatyczny zapis „Wzrost 170-188” w tabeli rozmiarów na stronie Lancerto oznacza, że mając 195cm wzrostu nie mam czego szukać w tej kolekcji?

Darek
Gość

Czy kolekcja będzie dostępna w Poznaniu / Swadzim

Maciek
Gość

Wzory ładne, ale chyba jestem konserwatystą i najbardziej przypadła mi do gustu ‚MR. CHIC’ i ‚Classy’. Kroje tylko slim (jak w koszulach)?

Jeśli tak, to szkoda, bo co mnie irytuje w polskich sklepach, to najciekawsze wzory koszul czy w ogóle ubrań są robione jako slim. Dla odmiany dla ‚regular’ jest najbardziej zachowawcza oferta. W efekcie poza MTM i wizytą u krawca nie ma alternatywy i pozostają zagraniczne sklepy.

Krzysztof
Gość

Przepiękna kolekcja Panie Michale. Z przyjemnością zakupie. Mam jeszcze przy okazji pytanie do Pana dlatego, że ma Pan duże doświadczenie napewno. Chodzi o prawidła do butów. Posiadam buty w rozmiarze 42 Gordon & Bros i zakupiłem prawidła w rozmiarze 43. Prawidła wchodzą z dosłownie leciutkim oporem a sprężyny nie są zbytnio ściśnięte. Jak to jest z tymi powidłami powinny tylko but wypełnić ? Czy jeszcze trochę go rozprężać ( powinny być ściśnięte na sprężynie ) jeżeli powinny lekko rozpierać but to niestety będe musiał zakupić rozmiar prawideł 44 lub nawet 45 co jest lekko dziwaczne. Prawidła oczywiście pełne cedrowe.

Krzysztof
Gość

prawidłami * ehhh autokorekta na urządzeniu Apple nie zna słowa prawidła.

harvester
Gość

Jest OK – od 3 lat mam buty GB w rozmiarze 42 i prawidła w rozmiarze 43; dobrze dopasowane, spełnia swoją funkcję.

Dominik
Gość

Czy kolekcja będzie dostępna w Pana mieście, w Kielcach ?

MarcinN
Gość

Jak dla mnie fajna kolekcja, szczególnie podobają mi się lniane koszule. W następnej kolekcji chętnie zobaczyłbym więcej jednorzędowek z zamkniętymi klapami np. w prążki :)

Greg
Gość

Koszula City w popularnym rozmiarze 39-41 juz wyprzedana? Jeżeli tak, to niedobrze…a może będzie doszycie tych rozmiarow, żeby mieli okazję kupić również inni co zetknęli na bloga kilka godzin po wypuszczeniu posta…

mmike99
Gość

Szczerze mówiąc sredniawka
Koszula Underground jedynie warta uwagi. Z mojej perspektywy oczywiście.

Krzysztof
Gość

Dzień dobry,

to ja zapytam, czy są plany przeceniania kolekcji, czy kupować w cenach regularnych?

Pozdrawiam
Krzysztof

dadaista
Gość

Naprawdę spodziewasz się sensownej odpowiedzi na takie pytanie? ;-)

Railroad
Gość

Moze salony beda robily „lokalne” promocje. Mi sie tak udalo kupic w lancerto marynarke 300zl taniej w porownaniu do sklepu online. Chyba ze przy okazji tej kolekcji ceny beda wszedzie takie same ;).

Ja licze na przeceny koszul. Wciaz uwazam ze 350zl to za duzo. Vistula wyprzedaje koszule lantiera z tkanin tej firmy po 150zl wiec widocznie sie oplaca ;)

Kacper
Gość

Też uważam, że 350 zł za koszulę OCBD to dużo. W sklepie pana Tomasza Milera można dostać super koszulę za 300 zł. Prawda, cena jest ciągle taka sama, ale i detale są znacznie bardziej zachwycające, jak np. dzielony karczek. Poza tym kolekcja bardzo udana! Pozdrawiam i gratuluję :)

Railroad
Gość

300zł to wciąż za dużo. Ja wierzę w to, że da się uszyć klasyczną, proporcjonalną OCBD z przyzwoitej tkaniny i sprzedać ją za 200zł. Czekam tylko na to, kto będzie pierwszy.

James Button ma koszule z tej półki cenowej, ale kupiłem jedną z pierwszej czy drugiej kolekcji (wtedy za 100zł) i jest fatalna. Podobno się poprawili, ale brak OCBD. Zostają bardziej biznesowe kroje i tkaniny, ale to samo w lepszej jakości kupię w Vistuli na wyprzedaży.

Kacper
Gość

Byłem ciekaw właśnie OCBD od James Button, ale nie kupiłem. Może i dobrze. Mam za to te z włoskim kołnierzykiem i poza trochę nietrafionym rozmiarem nie narzekam, bo mi się trochę urosło.

Co do cen pana Milera, to jasna sprawa. 300 zł, to nie jest mało, ale na pewno jest to lepszy wybór.

Railroad
Gość

Oho, wszedłem na stronę JB i te koszule kosztują teraz już nie 200, a 250zł. Ta sama, którą kupowałem ponad rok temu za 120zł (150 cena regularna), teraz kosztuje 250. Komedia :D.

Janek
Gość

Jeszcze nigdy nie ucieszyłem się tak ze sprzedaży jakiejś rzeczy jak z pozbycia się koszuli JB. Materiałowa tragedia.

Janek
Gość

Dzielony karczek to detal bez praktycznego zastosowania który jest przepychany przez Milera jako coś świadczącego o super jakości koszuli. Wszystkie wymieniane przez niego cechy mają akurat jakoś tak wpasować się w to co sprzedaje.

Dlatego nie powinno dziwić że blogi Milera czy Szarmanta to po prostu marketingowa przybudówka do biznesu. Stary blog Macaroniego tym nie był, nowy – jak najbardziej.

Mariusz
Gość

Kolekcja zapowiada się bardzo dobrze! Mam tylko jedną obawę – mam 198 cm wzrostu i jestem dosyć szczupły. Czy jest szansa, że którakolwiek z marynarek będzie na mnie pasować? Dla porównania, w Suit Supply dobrze pasują na mnie rozmiary 98 lub 102, dzięki za pomoc

Piotr
Gość

Panie Michale, prosiłbym o podanie szczegółów dotyczących rozmiarów koszul. Na stronie Lancerto informacje są mizerne – rozumiem, że „obwód koszuli” jest w klatce – brakuje przede wszystkim podania obwodu w talii. W szczególności interesuje mnie rozmiar koszul w talii dla rozmiaru 43 oraz 44.

pozdrawiam

ps: Kolory koszul piękne, klasyczne.

M.D.
Gość

Super, marynarki niezwykle mi się podobają! Aż chciałoby się spodnie doszyć do niektórych, bo casualowych garniturów u nas praktycznie nie ma. Gratulacje!

Michał
Gość

Brawo !!!! i Wielkie Gratulacje !!!!

Subiektywny
Gość

Bardzo ale to bardzo mnie cieszy, że rodzimi producenci zwiększają swój asortyment. Tym bardziej, że będzie to 100% Made in Poland, uszyty w polskich szwalniach – macie za to ode mnie duży plus. Oto on +.
Przyznaję, że jak dotąd jestem stałym i wiernym klientem linii Lantiera od Vistuli i jak dotąd nie brałem nawet pod uwagę Lancerto. Ale Mr Drapper, Mr Chic i być może Mr Classy (jak przymierzę, bo to nieznana mi pod względem układa się na sylwetce dwurzędówka…) – naprawdę wpadają w oko. Koszula Rush również.
Zawsze brakowało mi u rodzimych producentów owego ‚włoskiego luzu’ na lat. Przewiewnych materiałów, lekkiej konstrukcji i właśnie tego, bym marynarki prawie nie czuł na sobie. Tu nawet mój ulubiony Lantier nie ma za dużo do zaoferowania, pomimo materiałów naprawdę wysokiej jakości.
Panie Michale,
Proszę przyjąć do wiadomości, że ‚kupił’ mnie Pan tak zaprojektowaną kolekcją ;) Na tyle, że po 1 marca stawię się w najbliższym salonie Lancerto i przymierzę to co mi wpadło w oko, a jak doznania organoleptyczne będą równie pozytywne jak te wzrokowe – chętnie nabędę. Niestety, w sklepie internetowym nie nabędę – kwestia nieznanej mi rozmiarówki stosownej w Lancerto, więc bezpieczniej jest przymierzyć przed kupnem.
Gratuluję wykonanej pracy i proszę kontynuować ten pozytywny trend. Stylowych ubrań z najwyższej jakości materiałów, na dodatek szytych w Polsce – nigdy za mało :)

konwil
Gość

Witajcie,
Może przyda się taka informacja: umówiłem się wczoraj z salonem Lancerto na sprowadzenie dwóch rozmiarów marynarki Mr. Smart; marynarki mają być już jutro, także będę mógł sprawdzić rozmiarówkę i zobaczyć jak w ogóle leżą. Także nie trzeba czekać, bo faktycznie nie wiadomo co zostanie, zwłaszcza w rozmiarach 50-54, nie trzeba również zamawiać oficjalnie w sklepie internetowym. Personel faktycznie chętnie służy pomocą i radą.

Do Autora:
Michał, planuję ww. marynarkę kupić (Mr. Smart) i chciałbym ją nosić cały rok. Wiem, że już padły takie pytania, ale może w tym momencie wiesz więcej, więc ponowię: jak zachowuje się materiał o takim składzie (75/25, wełna/len)? Mam doświadczenia z bawełnianą marynarką, która gniecie się okrutnie (np. w samochodzie, samolocie, pod kurtką), z kolei ze 100% wełnianej jestem bardzo zadowolony. Czy faktura materiału, struktura sita będzie jednoznacznie definiować ją jako letnią? Zdaję sobie sprawę, że kolor również jest >>z tych letnich<<. Jako rodowity łańcucianin chętnie kupię coś z dawnej fabryki Vistuli, niemniej dla mnie to niemały wydatek, dlatego będę wdzięczny za wszelkie informacje.

Pozdrowienia.

PS: Bloga czytam od około dwóch lat, jestem fanem i zwolennikiem Twojej retoryki. Dzięki Tobie jestem w trakcie – od około dwóch lat ;-) – wymiany garderoby, ten blog jest bombą inspiracyjną i świetnym kompendium wiedzy. I – napiszę to wprost, bo wg mnie warto – podoba mi się sposób współpracy z firmami, który uskuteczniasz, bo nie wszyscy robią to poprawnie, vide: kolekcja z listopada innej polskiej marki.

JankoMuzykant
Gość

W Lublinie będzie dostępna kolekcja?

Piotr
Gość

Dzień dobry Panie Michale.

Czy koszule w rozmiarze 188-194 będą w tej kolekcji?
Pozdrawiam

Tomek
Gość

Podpinam się pod pytanie kołnierz 43-44 ?

Ana
Gość

Piękna kolekcja. Piękna!!

wsz
Gość

Michale, po pierwsze, gratuluję kolekcji i wspaniałych zdjęć, chyba mamy już polskie SS :). Po drugie mam pytanie o różnice w konstrukcji marynarek z twojej kolekcji i ze zwykłej linii Lancerto. Czy są jakieś większe różnice, głównie chodzi mi o wypełnienie w ramionach, ponieważ nie wiem czy poczekać i dołożyć do Mr. Chica czy brać Benito?
Przy okazji w opisach marynarek brakuje zdjęć i opisów rodzaju podszewek, ale o tym to już chyba ktoś pisał wcześniej :).

Maveru
Gość

Można by proponować pomysły na dalsze projekty, ale skoro nie przewiduje Pan modeli dla osób o wzroście poniżej 170 cm, to szkoda mojego czasu.

Janeł
Gość

Chylę czoła i gratuluję, bo całość wygląda wyśmienicie. Ciekawi mnie jednak, jakiej firmy są chinosy na poszczególnych zdjęciach. Pytam, bo bardzo lubię ten rodzaj spodni, a uważam, że na polskim rynku jest z nimi bardzo licho. Do nieustannych pomyłek pewnej firmy na „B” nie mam już cierpliwości.

Wojtek
Gość

Bardzo fajna kolekcja, nie rozumiem tylko wyboru kołnierzyka w przypadku koszuli formalnej. Osobiście ze względu na ciasne tkanie twillu, raczej wybieram takie koszule tylko jako opcję formalną, czyli z kołnierzykiem kent albo cutaway.

Bardzo fajne są te koszule brązowe (najpierw krata, teraz prążek), żałuję że nie załapałem się na poprzednią kolekcję z Osovskim (kiedy już zgromadziłem fundusze mój rozmiar był wyprzedany). Tylko czemu znów twill a nie oxford?

Mejt
Gość

Kolekcja ciekawa bez dwóch zdań. Gratulacje, że przekuwa Pan swoją wiedzę i doświadczenia blogowe w linię produktową.

Żeby jednak nie było tak słodko :) ….. to podchodzę do treści z dużym dystansem. Pisze Pan „Czegoś takiego brakowało mi na polskim rynku” i już nie wiem czy jest to jeszcze marketing czy już megalomania? Bliźniaczo podobne modele były w kolekcji rodzimych producentów takich jak Vistula czy Bytom i to ze dwa sezony temu. O sklepach typu P&C czy Van Graf nie wspomnę. Oczywiście pewnie w detalach w jakim tam stopniu się różnią, ale decelowo można je nabyć za wiele mniej niż 799.

Liam
Gość

Chyba raczysz żartować. Żadna marynarka Vistuli czy Bytom nawet nie jest zbliżona krojem do tego co teraz oferuje Lancerto.

Mejt
Gość

@ Liam – Vistula i Bytom są jednymi z wielu, marynarki w ich ofercie mają różne kroje a stopień ich dopasowania zależy w 100% od sylwetki mierzącego. Rozumiem, że Tobie lepiej leży Lancerto i taki komentarz jest ok, ale nie uogólniajmy. W komentarzu odnosiłem się do modeli i wzorów – w żaden sposób nie są one odkrywcze.

Liam
Gość

Jednak pozwolę sobie na uogolnienia. Wszystkie marynarki Bytom mają zbyt wysoko usytuowany guzik i pancerne ramiona. Prawie wszystkie marynarki Vistuli mają brzydkie wąskie klapy. Tu nie chodzi o to co lepiej leży tylko jak powinno leżeć i wyglądać. Dlatego według mnie Lancerto już przed tą kolekcją było o krok przed ww. Odnośnie wzorów co więcej można wymyślić. Aktualnie jest taka różnorodność, że każdemu się wydaje, że już to gdzie widział. Taki paradoks.

Wojtek
Gość

Biorąc pod uwagę, że Bytom górny guzik umieszcza w okolicach środka mostka, Vistula podobnie, to jest to stwierdzenie bardzo na wyrost. Nie mówiąc o tym, że marynarki Bytomia to zbroje, Vistuli niewiele lepsze.

S.W.
Gość

Z Vistuli były fajne marynarki z częściową podszewka z Lantiera (z minimalnym wypełnieniem ramion). Niestety były w poprzednich sezonach… Guzik był stosunkowo wysoko :)

Railroad
Gość

Mam marynarkę z Lantiera (Serge Solo), której konstrukcja i wymiary są praktycznie identyczne jak Frederic z Lancerto. Różnią się właściwie tylko szerokością klap i kilkoma milimetrami tu czy tam.

Mejt
Gość

@ Wojtek – jak powyżej. U Ciebie górny guzik wypada w okolicy mostka u kogo innego w innym miejscu. Zapewne zależy od sylwetki. Marynarki to zbroje ? – jako czytający blog modowy zapewne wiesz, że zarówno Bytom, Vistula, Lavard, Pierr Cardin, Próchnik, Christian Berg i inni obecni na polskim rynku mają marynarki o różnej konstrukcji, uszyte z różnych w tym również z materiałów typu flex/strech z domieszką lycra’y, w których czujesz się komfortowo niemalże jak w dresie :)

Wojtek
Gość

Zastosowany materiał nie ma nic (prawie) do rzeczy – tak jak jest w tym i poprzednim wpisie – kwestia „lekkości” marynarki zależy od tego jaką ma ona konstrukcję. Wielkie poduchy na ramionach powodują zbrojowość.

A co do tego gdzie wypada guzik – dość ciekawy komentarz, zważywszy na to, że marynarki nie są krojone w fasonie, nawijmy roboczo „straight” – na całej długości korpusu ten sam obwód i przekrój w kształcie walca. To naturalne że marynarki się taliuje i tu jest gwóźdź programu – górny guzik powinien wypadać na wysokości najwęższego miejsca talii. W marynarkach Bytomia wypada on znacznie wyżej, u Vistuli przeważnie jest trochę lepiej. Nie zmienia to jednak faktu, że prawdopodobnie osoba z prawidłowo umiejscowionym guzikiem marynarki Bytomia, prawdopodobnie ma taliowanie na wysokości bioder i nosi marynarkę za dużą.

Jacek
Gość

Wszystko pięknie ale chyba wygląd marynarki i jak leży na danym mężczyźnie zależy też od jego sylwetki. Znam przypadki i to całkiem sporo, gdzie na dwóch bardzo podobnych rozmiarowo facetach ta sama marynarka leży inaczej, bo np ktoś ma dłuższy tułów, krótsze nogi, a wymiary w klacie i ręce są takie same.. Mam kilka marynarek z Vistuli i jedną z Lancerto i to w tej drugiej wyglądam jakbym miał coś ciężkiego i grubego na sobie, mimo że w Vistuli są poduchy na ramionach. Może dlatego, że jestem wysoki i dosyć szeroki w barkach.

S.W.
Gość

Piękne marynarki :)
Czy będą dostępne we Wrocławiu od 1 marca czy konieczne jest zamawiane przez sklep internetowy (nieznana rozmiarówka)?
W SuSu odpowiada mi najczęściej rozm. 56, zastanawiam się nad rozmiarem…

Dziękuję za odp. :)

Pablo
Gość

Panie Michale,

Przymierzam się do zamówienia jednej z koszul i jednej z marynarek, jednak powstrzymuje mnie od tego nieznajomość wymiarów w talii (marynarka i koszula) oraz w barkach (marynarka). Rozumiem, że byłoby to kłopotliwe wymieniać te wymiary dla wszystkich rozmiarów, ale może uda się Panu choćby ogólnikowo podpowiedzieć (większe, mniejsze, takie same) jak mają się te wymiary do koszul Osovski i marynarek Susu(Havana).

Ultra
Gość

Po co facetowi podkreslanie talii?

Talia to pojecie damskie.

Wojtek
Gość

Nie rozdrabniajmy się – po co facetowi dbanie o wygląd? Strojenie się to domena damska.

Ultra
Gość

Przesadne dbanie o wyglad moze w istocie byc przykladem zniewiescienia.

Normalny facet nosi sie jednak w sposob z lekka nonszalancki. Jak widze niektorych wypucowanych i wystudiowanych zawodnikow w okolicach Prostej czy ONZ, to zastananawiam sie czy to jeszcze jest dbalosc o wyglad czy juz studium zniewiescienia.

Railroad
Gość

Włoski styl, którym inspirowane są te marynarki jest właśnie nonszalancki. Czyli możesz śmiało kupować, Twoja męskość jest bezpieczna!

Bartosz
Gość

Twoim zdaniem autor bloga jest zniewieściały? – jest zadbany nosi starannie dobrane ubrania i dodatki (w tym TALIOWANE marynarki)
Jeśli tak, to co tutaj robisz?

Ultra
Gość

Wyrażam swoje opinie i nie zamierzam odpowiadać na pytania „co tu robisz”, .

Bartosz
Gość

Twoje opinie świadczą o małej wiedzy w zakresie klasycznej mody męskiej i niebezpiecznie zbliżają się do tego, co w sieci nazywane jest trollingiem lub hejtem

Ultra
Gość

To jest gosciu twoja opinia i szczerze mowiac, niewiele mnie ona obchodzi. Ubieram sie dla siebie a nie zeby zyskac uznanie takich domoroslych „specow z zakresu klasycznej mody meskiej” ja ty.

Pablo
Gość

Dramat.. Nie chodzi o podkreślenie talii tylko o to czy się dana osoba w talię jaką ma marynarka zmieści..

Ultra
Gość

Jak to, nie chodzi o podkreslanie talii, skoro jest komentarz do zdjecia z artykulu o „guziku podkreslajacym talie”.

Jesli mojej zonie chce sie podkreslac talie, to nie mam nic przeciw. Natomiast sensu podkreslania talii u faceta nie widze, najmniejszego.

Pablo
Gość

Dałeś komentarz pod moim zapytaniem o wymiary w talii, więc sądziłem że twój komentarz odnosi się do niego.

Monika
Gość

Podkreślenie talii w męskiej sylwetce służy eksponowaniu szerokich barków a nie tworzeniu sylwetki klepsydry jak u pań. Dlatego damskie kroje różnią się od męskich.

Bartosz
Gość

Człowieku, wyedukuj się trochę z podstaw a potem komentuj

Bartosz
Gość

Żeby nie wyglądać jak kloc

Kuba
Gość

Czy dla czytelników nie na przewidzianych drobnych rabatów? ?

Kuba
Gość

Swoją droga kolekcja jest fantastyczna, szczególnie te dwurzędówki…

Worker
Gość

Lipa z rozmiarówką, mam 170 cm więc koszule do kolan :(

Pablo
Gość

Koszula do spodni, albo do skrócenia..

BawiacySieModa
Gość

To nie jest takie proste jak ci sie wydaje. Widziales co sie dzieje z listwa na guziki przy dopasowaniu rozm 176 do 170? Katastrofa. Co do długości to fakt. To jest najmniejszy problem.

Pablo
Gość

Co się dzieje, bo nie rozumiem..?

Ze wszystkich kilkunastu koszul jakie mam tylko dwie kupowałem na swój wzrost (170cm). Już się pogodziłem z faktem, że mając tyle wzrostu i mocniej rozbudowaną klatkę i plecy muszę kupować większe ubrania. Skracanie rękawów w koszulach i marynarkach oraz nogawek w spodniach to przeróbki jakim muszę poddawać niemal każdą nowozakupioną odzież. Koszt kilkadziesiąt złotych.

Maciek
Gość

To że nie trzeba się bać przeróbek krawieckich to prawda, bo często to praktykuję (szczególnie spodnie i marynarki, koszule nigdy) i zachęcam innych do spróbowania, bo efekty są bardzo zadowalające (o ile kupuje się ubrania z dobrych materiałów).

Niemniej coś jest nie tak z proporcjami albo nagle znalazłem się w mniejszości, bo w zasadzie w ciemno mogę kupować (w przypadku europejskich marek) koszule w rozmiarze 178/42 o regularnym kroju, lub lekko taliowane i nie miałem potrzeby robienia korekty. W przypadku tej kolekcji mogę co najwyżej sobie na nie popatrzeć, bo krawiec musiałby się mocno napracować żeby jakoś to cywilizowanie wyglądało — niektórzy w slim się nie zmieszczą. Zaś kupienie wyraźnie większego rozmiaru z myślą o jego korekcie też jest drogą do nikąd. bo łatwo zepsuć proporcje ubrań (ok. w przypadku koszul mniej, ale marynarki, tudzież spodnie bardziej).

Niemniej wpis mnie zmotywował do zakupu koszul MTM, ale to droższa „impreza”.

Ana
Gość

Nie będzie ze spodni wyłazić i nie będziesz musial tego wymyślnego trzymadła pętanego wokół nóg stosować. P.s. Mój partner też ma 170cm wzrostu, więc rozumiem rozczarowanie.

janbezziemi
Gość

Trzeba było nie palić w młodości.

tomasz_k
Gość

Mam pytanie dotyczące koszul, czy bawełniane będą miały kołnierzyk w rozmiarze 44, tak jak lniane?
City i Avenue są piękne, ale… właśnie nie kupię bo mają za mały kołnierzyk.

ttwww
Gość

Czy w Bielsku będzie kolekcja dostepna?

wpDiscuz