Pewniaki

120 komentarzy

Mam nadzieję, że dzisiejsza sesja będzie ostatnią w tym sezonie w klimacie jesienno-zimowym, bo najwyższa pora na zmianę pogody i lżejsze ubrania :) Chciałbym wam pokazać jeden z moich ulubionych zestawów, który składa się z czterech tzw. pewniaków, czyli ubrań i dodatków, które zawsze robią dobre wrażenie i bez których nie wyobrażam sobie mojej garderoby. Gdybym kiedyś musiał się zdecydować na kupowanie tylko jednego rodzaju spodni, koszul, marynarek czy butów, to wybór byłby oczywisty. Biała koszula button-down, granatowe dżinsy, marynarka w kratę i brogsy – to taka mini kapsułka stylu wg Mr. Vintage.

MrVintage pl Pewniaki 14

BIAŁA KOSZULA BUTTON-DOWN

Wszyscy wiemy, że biała koszula to podstawa męskiej szafy, ale ja mam szczególną słabość do jednego modelu. Chodzi o koszule z niezbyt formalnych tkanin, z kołnierzem przypinanym na guziczki. Koniecznie w fasonie slim. Mogę je nosić codziennie, bo pasują praktycznie do wszystkiego –  od garnituru, przez chinosy i sportowe marynarki, aż do bawełnianych szortów. Białe koszule to taka esencja dobrego stylu. Proste, neutralne, eleganckie. Gdy dodamy do tego sportowy kołnierz i nieformalne tkaniny, to powstaje stylowy miks, który ma „to coś”, bez względu na to z czym je połączycie. Nawet w klasycznej białej koszuli z lnu z podwiniętymi rękawami można wyglądać lepiej niż w designerskiej marynarce.

Projektując koszule do kolekcji LANCERTO & Mr. Vintage nie mogłem pominąć białych koszul z kołnierzem button-down. W naszej kolekcji są aż trzy modele, a jedną z nich możecie zobaczyć na zdjęciach z dzisiejszej sesji. To model uszyty z tkaniny royal oxford, która nadaje się do całorocznego noszenia i świetnie wygląda zarówno pod garniturem, jak i pod swetrem. Pozostałe dwa modele to lniany Mr. Traffic oraz Mr. Underground uszyty z bawełnianego twillu. Zwróćcie uwagę na piękne proporcje kołnierza, który ma nieco wyższą stójkę i wyłogi wydłużone do 9 cm.

 

GRANATOWE DŻINSY

Gdybym musiał codziennie chodzić tylko w jednym rodzaju spodni, to prawdopodobnie wybrałbym granatowe dżinsy. Po kilkuletniej sympatii do chinosów zauważyłem, że od ponad roku zmieniły się nieco moje preferencje i obecnie na co dzień chętniej zakładam dżinsy. Pewnie w sezonie wiosenno-letnim się to zmieni, bo chinosy są jednak bardziej komfortowe przy wyższych temperaturach, ale minionej jesieni i zimy wygrywał denim.

Dobra tkanina, ładny kolor i wybarwienie oraz odpowiednio dobrany fason sprawiają, że zwykłe dżinsy mogą być bardzo stylowe, szczególnie gdy połączymy je z ubraniami i dodatkami o wyższym stopniu formalności. Na przykład z białą koszulą opisaną wyżej.

 

MARYNARKA W WYRAZISTĄ KRATĘ

Od wielu lat mam wielką słabość do marynarek w wyrazistą kratę (nawet na okładce mojej książki możecie taką zobaczyć), bo tylko ten jeden element sprawia, że zwykła granatowa marynarka nabiera charakteru, szczególnie gdy pozostałe elementy stylizacji są stonowane (np. biała koszula i granatowe dżinsy). Swoją drogą muszę kiedyś zrobić zdjęcie grupowe wszystkich moich marynarek w kratę, bo jest ich już całkiem sporo. Przykład egzemplarza z dzisiejszej sesji jest dość ekstremalny, bo krata jest bardzo wyrazista i mocno kolorowa, ale takie też lubię. Jeśli szukacie czegoś bardziej stonowanego, to w kolekcji LANCERTO & Mr. Vintage znajdziecie aż cztery modele w kratę.

 

KONIAKOWE BROGSY

Brogsy w kolorze jasnego brązu wpadającego w pomarańcz też mają w sobie to coś. Nawet jeśli jest to model z taniej sieciówki, to zazwyczaj wygląda lepiej niż jakiś bardziej stonowany model tej samej firmy. Chyba w żadnym innym kolorze brogsy nie wyglądają tak efektownie. Duży kontrast pomiędzy kolorem skóry a zdobieniami (ażurki, ząbkowania) sprawia, że koniakowe brogsy przyciągają wzrok, bo kojarzą się z dobrą rzemieślniczą robotą. Ich surowy i rustykalny charakter sprawia, że pięknie wyglądają z surowym granatowym dżinsem, tym bardziej, że spodnie dżinsowe są zazwyczaj szyte pomarańczową nicią.

 

To są te cztery pewniaki których za żadne skarby nie pozbyłbym się z szafy, bo bardzo dobrze definiują mój styl łączący rzeczy bardzo minimalistyczne, wręcz surowe (np. biała koszula i granatowe dżinsy), z tymi bardzo charakterystycznymi (np. marynarka w kratę i koniakowe brogsy). To jedna z moich złotych reguł: wybierz trzy rzeczy proste, klasyczne i ponadczasowe i jedną bardzo charakterystyczną (np. kolorowe chino, wzorzysta poszetka albo wspomniana marynarka w kratę). Ciekaw jestem czy wy również macie takie ubrania-pewniaki, które moglibyście klonować bez umiaru w swojej szafie?

MrVintage pl Pewniaki 10 MrVintage pl Pewniaki 15 MrVintage pl Pewniaki 19 MrVintage pl Pewniaki 22 MrVintage pl Pewniaki 9 MrVintage pl Pewniaki 1 MrVintage pl Pewniaki 4 MrVintage pl Pewniaki 3 MrVintage pl Pewniaki 2 MrVintage pl Pewniaki 5 MrVintage pl Pewniaki 18 MrVintage pl Pewniaki 20 MrVintage pl Pewniaki 17 MrVintage pl Pewniaki 23 MrVintage pl Pewniaki 6 MrVintage pl Pewniaki 16 MrVintage pl Pewniaki 13 MrVintage pl Pewniaki 7 MrVintage pl Pewniaki 12 MrVintage pl Pewniaki 11 MrVintage pl Pewniaki 8 MrVintage pl Pewniaki 21

Autorem zdjęć jest Dominika Kuroś

Płaszcz – Tagliatore
Marynarka – Suitsupply
Koszula – LANCERTO & Mr. Vintage
Sweter kaszmirowy – Club Monaco
Dżinsy – Levi’s 501 CT
Aktówka – Baron
Buty – Yanko
Kaszkiet – Stetson
Poszetka w marynarce – Poszetka.com
Poszetka w płaszczu – Szarmant

 

Przypominam, że od dzisiaj część kolekcji LANCERTO & Mr. Vintage dostępna jest w sklepach stacjonarnych. Ich listę znajdziecie na poniższej grafice. Ponadto zapraszam w weekend na blogowy fan page, gdzie do wygrania będzie voucher na dowolną marynarkę z naszej kolekcji.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

120 komentarzy do "Pewniaki"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
gaq
Gość

Skąd takie fajne skarpety?

Marek
Gość

Panie Vintage, wiem, że trochę nie na temat, ale mam pytanie. Nie wie pan gdzie znaleźć szal w wzór paisley w sensownej cenie?

Sebastian
Gość

Też szukałem i znalazłem całkiem fajny w Vistuli, teraz przeceniony jest:
http://vistula.pl/szale/szal,id-76471

adam
Gość

Ja znalazłem fajny szal paisley, wełniany muślin właśnie na allegro. We wzór paisley. Proszę poszukać.

Sebastian
Gość

Piękna sesja. I przeglądając zdjęcia doszedłem do wniosku, że jeśli bym miał również wybrać takie swoje pewniaki, to wybór asortymentu byłby prawie identyczny, łącznie z płaszczem.

Mam też dwa pytania:
1) jakie koniakowe brogsy by Pan polecił w „odrobinę” niższej cenie, niż te Yanko? Na Zalando widziałem Pier One ze skórzaną podeszwą, ale wątpię by były one warte swojej ceny (300zł).
2) czy to aby na pewno Levi’sy 501 CT? Są opisane jako „relaxed fit”, a na zdjęciu zdecydowanie na takie nie wyglądają.

Pozdrawiam.

Dorota
Gość

Te 4 elementy garderoby to takie „must have” w męskiej szafie podobnie jak mała czarna w damskiej garderobie. Ważne żeby kolory były klasyczne, uniwersalne i można je było estetycznie łączyć.

Michał
Gość

Przymierzam się od jakiegoś czasu do zakupu kurtki pikowanej firmy Barbour. Ale mają oni w swojej ofercie bardzo dużo modeli i nie wiem na który się zdecydować. Chodzi mi o to, aby był to klasyczny model bez żadnych zbędnych „ulepszeń”. Czy mógłby Pan polecić jakiś konkretny model?

Velahrn
Gość

Nie jestem Mr Vintage, ale pozwole sobie dołączyć do dyskusji. Jak kurtka pikowana Barboura, to tylko w wersji heritage. Zwykłe to są po prostu wory, w M-ce można utonąć.

Michał
Gość

Wśród moich pewniaków znalazłyby się poniższe:
1. Brązowe zamszowe buty /brogsy lub dessert boots/
2. Chino w kolorze camel
3. Niebieska koszula Oxford washed BT
4. Granatowy kardigan

zw1920
Gość

Mój wybór podobny, z tą różnicą że jeansy, jasno-niebieska lub biała koszula i blazer navy, a cardigan szary

Łukasz
Gość

Panie Michale, mam pytanie na nieco inny temat. Poszukuję płaszcza wiosenno-letniego, który będzie odpowiedni zarówno do garnituru jak i do mniej formalnych zestawów np. z chino. Ktoś może coś polecić?

Pozdrawiam

Jan L.
Gość

Może jakiś trencz?

Orlin
Gość

Brak Warszawy na liście miast z kolekcją Mr. Vintage

Paweł
Gość

Widzę że porzucił Pan model 511 względem 501, one mają stretch? Szukam właśnie takiego koloru, klasyczny krój, ale wszystkie z 501 sa malo komfortowe przy braku stretchu.

Agar i Piżmo
Gość

Nie do końca rozumiem fascynację koszulami button-down. Dla mnie to najmniej elegancki model kołnierzyka i osobiście unikam ich jak ognia (mam chyba tylko 1).

Railroad
Gość

Mylisz chyba elegancje z formalnoscia ;).

Ultra
Gość

W moim przekoneniu najmniej eleganckie sa koszule z widocznymi permanentie guziczkami, na ktore na stale przypina sie kolnierzyk.

Kolega z biura nosi chyba wylacznie tego typu koszule wiec niemal codziennie je ogladam. Ani to eleganckie, ani praktyczne niestety.

dejko
Gość

Od ponad pięćdziesięciu lat koszule z kołnierzem button-down są obecne w modzie męskiej. Tymczasem w Polsce, gdzie standardem jest obecnie koszula w grochy bez krawata, kuse marynarki z obszytymi na czerwono butonierkami i kieszeniami, chinosy rurki i czarne buty z przeszyciami mówi się, że są one ani eleganckie, ani praktyczne…

To jak z tym, że marynarki są dziadkowe. Studenci ligi bluszczowej jakoś się tym nie przejmują, ale polski student wyższej szkoły kserowania notatek wie, że odpowiedni strój dla 25. latka to bluza z kapturem, dżinsy i buty sportowe.

NOL
Gość

Buttown down z krawatem to klasyka stylu amerykańskiego.
A praktyczności nie da się odmówić. Kołnierzyk zachowuje swoją formę, nie wywija się na wietrze a po założeniu swetra czy bluzy na koszulę nie robi się tak że jeden z wyłogów postanawia sobie wyjść na wierzch.

Monika
Gość

Do dżinsów jak znalazł.

Przemysław
Gość

Ja również nie potrafię się przekonać do button down. Z ciekawości – czy można takie koszule nosić z odpiętymi guziczkami? Coś mi mówi że nie będzie to wyglądać elegancko.

Pete
Gość

Fajny wpis, super zestaw. Dla mnie zestaw pewniak to sztyblety (czerń i czekoladowy brąz), granatowe chino, v-neck sweter merino i koszula w paski (candy stripe to mój ulubiony wzór, kolory w zależności od humoru :-)). Pozdrawiam!

Łukasz
Gość

Panie Michale, odwiedziłem salon Lancerto w Kielcach i przymierzyłem jedną z marynarek Lancerto & Mr.Vintage. W ramionach, klatce i na długość idealna, natomiast w talii trochę za duża. Czy jest możliwość wytaliowania marynarki z Pańskiej kolekcji??

Sebastian
Gość

Panie Michale, planuje Pan jakiś ciekawy wpis nt męskich teczek/toreb codziennych/altówek (do pracy)? Myślę, że temat zainteresuje szersze grono odbiorców, nie tylko mnie. Pozdrawiam

Jaro
Gość

W mojej ocenie ta torba jest „pewniakiem” do smart casualu. Mam problem jedynie z kolorem. Interesuje mnie ciemny camel/ brąz barka i nie potrafię wybrać. Drugi problem to rozmiar. Pan Mr. Vintage poleca rozmiar 30/40 jednak ja mam 170 cm wzrostu i zastanawiam się czy nie zostaną zaburzone proporcje przy torbie o takim rozmiarze. (może mnie przytłaczać, powodować, że będę jeszcze mniejszy niż w rzeczywistości) Ma ktoś jakieś doświadczenia z tą torbą?

https://www.barellybags.pl/product/Teczka-Retro-New/?id=32

Ufiak
Gość

Kupiłem podobną torbę tej firmy. W mojej opinii- ładna, wytrzymała skóra, którą ładnie da się zaimpregnować tłuszczem. Szanując torbę, skóra ładnie trzyma kształt, jestem bardzo zadowolony. Znajomy też kupił taką torbę i tak ją wypychał, że jej nie poznałem, wyglądała bardziej jak okrągły worek, skóra dostosowuje kształt przy nadużywaniu.

Kolor- jasny zawsze optycznie wygląda na większy. Mam porównanie z butami chukka- koniak i granatowe. Niby ten sam rozmiar, ale koniakowe wyglądają trochę jak kajaki (którymi też lubię pływać ;) )

Liam
Gość

Taki wpis już był.

Railroad
Gość

Tak patrzę na ten zestaw i zastanawiam się, co mi nie pasuje.
Doszedłem do wniosku, że ten sweter – jest chyba za długi i burzy proporcje.

Railroad
Gość

BTW Michał – polecasz spodnie z 40% „domieszką” poliestru? :)

Darek
Gość

Panie Michale, ciekawi mnie jaki pasek dobrał pan do tego zestawu „pewniaków”? Na zdjęciach skrywa się pod swetrem. Czy w przypadku granatowych jeansów i brogsów (kolor dowolny) należałoby dobierać pasek pod kolor butów czy niekoniecznie?

emil
Gość

Witam, mam pytanie trochę nie w temacie otóż poszukuję garnituru na wesele, najlepiej w jakąś kratę delikatną bardziej lub mniej. Problem jest natomiast taki, że jestem osobą dość drobną ok. 168cm i 55kg, ciężko jest znaleźć coś dobrze dopasowanego. Macie może jakieś sugestie gdzie powinienem się rozejrzeć?

dejko
Gość

Ja wszystko rozumiem, tylko czemu na wesele garnitur w kratę?

emil
Gość

Małe sprostowanie, to nie moje wesele, idę z dziewczyną, jako osoba towarzysząca.

Pablo
Gość

Masz już jakiś granatowy lub grafitowy garnitur to go załóż ;)
A jak nie masz to nie kombinuj z kratami i kup sobie coś klasycznego i uniwersalnego? Patrzyłeś w polskich sieciówkach np. Vistula, Lancerto, Bytom?

dejko
Gość

Wszystko jedno. Wesele jest imprezą okolicznościową organizowaną z okazji ślubu, a małżeństwo jest jednym z siedmiu sakramentów świętych. Wynika z tego, że dla każdego katolika jest to wydarzenie ważne i uroczyste. Na weselu, po stronie płci brzydszej, to pan młody ogrywa pierwsze skrzypce i zgodnie z zasadami etykiety, goście nie powinni być ubrani bardziej formalnie od pana młodego.
Poza tą zasadą, strojem należy oddać szacunek zarówno państwu młodym jak i pozostałym gościom weselnym. Odpowiednim strojem na wesele, będzie garnitur wizytowy.

Nie wchodząc w detale garnituru wizytowego, skupmy się na detalach uroczystości:
– wesele to impreza wieczorna, trwająca do później nocy lub nawet do rana. Odpowiednie w takim wypadku będą tkaniny gładkie, z delikatnym połyskiem (dodatek jedwabiu lub moheru). Kolorystyka to granat, grafit lub nawet czarny – choć z czarnego bym mimo wszystko zrezygnował, żeby nie wyglądać bardziej formalnie od pana młodego, który zwyczajowo, zgodnie z ostatnimi trendami weselnymi, ubrany będzie albo w granatowy garnitur, albo tanią imitację smokingu.
Na pewno w złym guście jest próba zwrócenia na siebie uwagi poprzez stosowanie różnych, rzucających się w oczy tkanin. Nie dość, że kratka jest mniej formalna, moim zdaniem zbyt mało formalna jak na zwyczajowe wesele, to jeszcze rzuca się w oczy – co ją w zasadzie przekreśla. Lepiej przyłożyć się do odpowiedniego doboru krawata (o zgrozo: byle nie w kolorze sukni partnerki!!!) oraz poszetki.

NOL
Gość

Skąd założenie że chodzi o katolickie przyjęcie weselne? Emil nic o tym nie pisał. Nawet nie napisał, że to ślub kościelny.

gaq
Gość

tak czy siak obowiązuje zasada „pół kroku w tyle za panem młodym” pod względem ubioru.

dejko
Gość

Bo jakby było żydowskie, buddyjskie albo muzułmańskie, to zapewne doskonale by wiedział w co ma się ubrać. Natomiast jeśli to wesele z okazji ślubu świeckiego, to zasady obowiązują te same.
Ponieważ jednak blisko 87% Polaków deklaruje bycie katolikiem, wspomniałem, że dla osób tego wyznania, zawarcie małżeństwa jest wydarzeniem szczególnej rangi.

Łukasz
Gość

Nie mogę się Tobą zgodzić. Skoro uważasz że młody założy garnitur granatowy lub smokingopodobny to goście idąc tym tokiem rozumowania czyli pół kroku za powinni przyjść w czym? Poliestrowych zestawach koordynowanych? Ja na wesele zakładam smoking i mam w nosie w co będzie ubrany młody. I tak wszyscy wiedzą, że jest gwiazdą wieczoru. Krata średnio pasuje na taką uroczystość to fakt.

dejko
Gość

A kto mówił coś o „pół kroku”, bo na pewno nie ja. Napisałem, że goście nie powinni być ubrani bardziej formalnie od pana młodego. Czyli jeśli pan młody jest w granatowym garniturze, to goście nie powinni pojawić się w smokingach lub frakach. To, czy jest on z poliestru czy wełny merynosowej nie ma znaczenia, bo nikt nikomu na metki patrzył nie będzie.
W sytuacji kiedy pan młody i reszta gości będą w zestawach koordynowanych (a nie zawsze wesele to huczna biba na 300 osób w eleganckim lokalu – czasem to kameralna domówka), już w garniturze wizytowym gość będzie overdressed – a jedna z zasad elegancji mówi, że należy się starać nie być ani over, ani underdressed.

To, że masz w nosie najważniejszą osobę tego wieczoru, świadczy jedynie o twojej kulturze osobistej. Ubierać się należy stosownie do sytuacji, a nie własnego widzi mi się.

Hexe
Gość

Dejko, Twoje posty, choć merytoryczne, są naładowane tak negatywnymi emocjami i wyższością, że uwagi o kulturze osobistej mógłbyś już sobie podarować.

dejko
Gość

Twoje za to tyle wnoszą do tematu, że moich mogłoby w ogóle nie być.

jan
Gość

w końcu to „rasowy polak” – kto wie ten wie o co chodzi ;p

dejko
Gość

Polak – dużą literą!

woqek
Gość

wielką literą

dejko
Gość

„Jedni wolą pisać dużą literą, inni wielką literą ? to kwestia wyłącznie upodobań, żadnych zakazów ani nakazów tu nie ma.”
~ Mirosław Bańko

Zatem widzę, że koledzy równie dobrze jak na modzie męskiej, znają się na frazeologii języka polskiego. Dać łapkę w dół jest równie łatwo jak zrobić z siebie idiotę. Szkoda, że w systemie komentarzy brakuje opcji blokowania użytkownika, można by oszczędzić sporo nerwów.

A teraz panowie, pozwolicie, że zanim skutecznie sprowadzicie mnie do swojego poziomu i pokonacie doświadczeniem, opuszczę wasze zacne kółko dyskusyjne. Na gimnazjalne przepychanki szkoda mi zużywać klawiatury, ponadto są tu znacznie bardziej wartościowe osoby od was, którym wolę poświęcać swój czas (prawie mi się zrymowało).

Boraks
Gość

Tak się przejąłeś, że zużyłeś jej najwięcej. CHILL MAN…

Anna
Gość

Skąd założenie, że wesele po ślubie kościelnym? Bo to Polska właśnie? Emil niczego takiego nie napisał. A małżeństwo nie dla każdego jest sakramentem, bo nie należy zakładać, że każdy jest katolikiem. A Emila nie trafi grom z jasnego nieba, jeżeli zdecyduje się na garnitur w kratę. I tak będzie pewnie lepiej ubrany od wielu gości – biorąc pod uwagę polską średnią weselną.

dejko
Gość

Droga pani… tak, to jest właśnie Polska. Kraj w którym 87% obywateli deklaruje wiarę chrześcijańską. Matematyka, taka trudna, ale wychodzi z niej jasno, że blisko 9 na dziesięć wesel następuje po ślubie kościelnym. Pozostałe 1 na 10 wesel to powiedzmy wesele po ślubie świeckim, ale tu uwaga – zasady obowiązują takie same! W przypadku innych wyznań, zwyczaje weselne jak i obowiązujący tam dress-code są często określone i wybierając się na takie, zwykle należałoby się z tym zapoznać i wszystko będzie wiadomo.
Ergo – w sytuacji gdy 9 na 10 wesel jest po ślubie kościelnym, należałoby zaznaczyć o jakie wesele chodzi. Bo równie dobrze możemy czepiać się, że wesele nie zawsze następuje po ślubie kobiety z mężczyzną, a na gejowskim weselu to faktycznie trzeba być ładnie ubranym, bo stereotyp jest taki, że homoseksualiści lubią się dobrze ubierać.

Nawet jeśli dla kogoś ślub nie jest sakramentem, to jak mniemam, jest to dość ważne w jego życiu wydarzenie. Choć tu pewnie zaraz ktoś również będzie polemizował, stwierdzając, że w obecnym czasie wierność małżeńska stała się tak niemodna, że ślub stał się co najwyżej przyczyną nieuchronnego rozwodu, a więc jego znaczenie w życiu współczesnego człowieka jest żadne, to i stroju odświętnego nie wymaga.

Polska średnia weselna nic mnie nie obchodzi. Komentujemy pod najbardziej opiniotwórczym blogiem o modzie męskiej w Polsce, więc doradzając trzymajmy się zasad i reguł ogólnie przyjętych, a nie równajmy do weselnej mizerii. Inaczej dojść możemy do wniosku, że piorun nie trafi go również jeśli przyjdzie w samych bokserkach w serduszka. To własnie przez podejście na zasadzie „nic się nie stanie jeśli” wesela pełne są gości w koszulach z krótkim rękawem i krawatem, bo niektórych jak piorun nie strzeli, to sami z siebie się nie zreflektują.

Hexe
Gość

Ty masz jakiś fetysz z tym „byle nie w kolorze sukni partnerki” ;)

dejko
Gość

Koneser kultury osobistej w formie.
Przypomnij mi, czy ty kiedyś napisałeś coś merytorycznego, czy twym hobby jest takie gryzienie po kostkach?

Hexe
Gość

Raczej hobby, upajam się tym, jak zgrzewasz się od byle komentarza.

Pablo
Gość

Na wesele w zasadzie odpowiednie są tylko gładkie tkaniny, ale to już Twój wybór jeśli chcesz kratę. Ile masz obwodu w klatce i jaką szerokość barków? Może najmniejsze rozmiary z Suitsupply lub Miler Men’s Wear będą pasowały?

emil
Gość

A coś z gładkich ewentualnie? Poza w/w?

Janek
Gość

Wydaje mi się że Suit Supply miewa rozmiary 42, wytaliować trochę też można jakby nadal był lekko za duży.

Grzesiek
Gość

Cześć, nie ukrywam, ze dziwi również brak Wrocławia, Łodzi, Poznania… jakiś konkretny powód?

Andrzej
Gość

Generalnie super, ale nie pasuje mi zbyt głębokie wycięcie V w tym swetrze. Tak głębokie jest przeznaczone do noszenia z krawatem, a bez wygląda dziwnie. Ale to tylko mały drobiazg.

Mario
Gość

Wszystko do siebie pasuje. Skarpetki – super. Moje pierwsze skojarzenie jak zobaczyłem marynarkę – tkanina „ukradziona” z koca :-) Na poważnie: jak na ekstrawagancki wzór – nawet fajna.

Zgadzam się, że tylko jeden element garderoby może być bardziej ekscentryczny.

dejko
Gość

A mnie brakuje w tym wszystkim rękawiczek.
Marynarka też mi nie podchodzi. Niby wszystką z nią OK, ale jakoś mi się nie widzi. Nie potrafię powiedzieć dlaczego.

Krzysztof
Gość

Michał a szelki co sądzisz, ujrzymy Ciebie kiedyś w szelkach? pozdr

gaq
Gość

Już był MrV w szelkach , nawet jakoś niedawno.

Hubert
Gość

comment image
Dżinsy mają się tak układać, czy są ciut za długie?
Michale, ile masz wzrostu i jakiej długości dżinsy kupujesz?

Krzysztof
Gość

obstawiam, że spodnie były skracane, prawda? i to przy jeansach niestety widać, bo tworzy się efekt „rury”; spodnie nie układają się dobrze na obuwiu; do tego zwykle krawiec nie podszywa orginalnego wykończenia spodni i to też odbiera charakter skróconym spodniom (w tym przypadku też chyba tak jest); jeansów nie powinno się jednak skracać; poza tym wyższy stan spodni to dla mnie trudna sprawa…niby na wydłużyć optycznie nogi, ale jak dla mnie kończy się wydłużeniem talii; dla mnie wyższy stan dobry jest tylko dla wysokich i szczupłych;

Miro
Gość

Lepszy byłby ten zestaw z błękitną koszulą, zwłaszcza że tej bieli za dużo widać („nachalny” i bardzo niepasujący do płaszcza bez szalika dekolt swetra) i ona razi, za bardzo kontrastuje. Wg mnie biała koszula wcale nie jest uniwersalna, często (mimo nieformalnych tkanin) powoduje zgrzyt stylistyczny. Uniwersalna jest jasna niebieska czy bardzo jasna błękitna (jeśli chcemy uniknąć wrażenia powszechności). W niektórych krajach niebieska kojarzy się jako robotnicza, ale nie w Polsce. Za to w Polsce biała ma mocne skojarzenia świąteczne, co dodatkowo może wzmacniać ewentualny zgrzyt stylistyczny.

Mario
Gość

Biała koszula jest bardzo uniwersalna. Twoje skojarzenia typu „niebieska koszula = robotnicza” lub „biała = świąteczna” są mocno indywidualne.

Radek
Gość

Panie Michale

Czytam Twój blog od niedawna ale ciekawi mnie jak powinno się dbać o ubrania. Chodzi o takie praktyczne czynności jak choćby pranie czy codzienna pielęgnacja. Fajnie by było zobaczyć jakiś artykuł o tym, chyba że już taki gdzieś tu jest :) Pozdrawiam!

Myst
Gość

Panie Michale, gdzie można kupić płaszcze i marynarki Tagliatore?
Płaszcz rewelacyjny.
Całość też wygląda świetnie.

Piotr
Gość

Dzień dobry Panie Michale,

Mam pytanie odnośnie koszul z Pana nowej kolekcji z firmą Lancerto.
Czy rozmiar 43 i 44 różnią się tylko rozmiarem kołnierzyka? Czy jest jakiś błąd w tabeli rozmiarów?
Zakupiłem koszule w rozmiarze 43 i są trochę przyciasne w rękawach. Wymiana na większy rozmiar coś zmieni czy będę miał tylko więcej luzu w kołnierzyku? :)

Pozdrawiam

Toora
Gość

Jak na ulubioną stylówę pana Vintage’a, to fatalnie pan wyszedł. Dla mnie kompletnie nieudany zestaw. Tak się zastanawiam jak to poprawić.
Ten kremowy sweterek zlewa się z głową, ma też spory dekolt i bez krawata robi się biała plama od koszuli, tuż pod bladą twarzą. Zdjąłbym sweter i zmienił marynarkę na kontrastującą z dżinsami.

Michał
Gość

Panie Michale,
Co Pan sądzi o kolekcji premium Ryłko? Firma nie chce mi zdradzić metody szycia obuwia i wacham się czy zainwestować np. w ich podwójne monki. Linia prezentuje się klasycznie moim zdaniem. Moja kolejna obawa dotyczy tego, że wspomniane monki mają w górnej części widoczny „pas”, w którym kryje się niewielki fragment gumy dla wygodniejszego wkładania stopy. Czy jest to akceptowalne w klasyce? Z góry dziękuję za Pana komentarz i pozdrawiam.
Ps. Czekam na kolejny wpis dot. polskich butów.

dejko
Gość

Jeśli te buty w ogóle są szyte, to prawdopodobnie metodę blake – choć podejrzewam, że skoro firma się tym nie chwali, to pewnie w ogóle nie są szyte.
Moim zdaniem gumka na boku dyskwalifikuje te buty jako posiadające niepotrzebne, a rzucające się w oczy udziwnienie niegodne klasycznego obuwia. Ale to tylko subiektywna ocena, nie poparta wypowiedzią żadnego autorytetu. W zeszłym roku bardzo podobne o ile nie te same buty, dostępne były w jakimś sklepie internetowym jednego sezonu, za chyba 89 czy 99 zł.

Michał
Gość

dejko,

dziękuję za odpowiedź. Udało mi się podejść firmę i faktycznie podeszwa jest klejona do cholewki. Zatem nawet nie jest to blake :(
Jakieś doświadczenia ze skórą bydlęcą. Rozważam markę Królewski Herb i ich submarkę LORD.
Z góry doceniam wszelkie informacje.

Maciej
Gość

Bardzo ładna stylizacja. Mr Vintage jest ubrany, a nie przebrany. Co do butów – to Long wings jest IMHO arystokracją wśród brogsów, niezwykle efektowne, a w kolorze koniakowym to rekord świata.
Takie same pewniaki mam w szafie od lat.
… ale nie wciąż TE SAME, rzecz jasna. Zmiana co czas jakiś.

Janek
Gość

Co to oznacza być przebranym, a nie ubranym? Wiele osób używa, nikt nie potrafi podać sensownego wyjaśnienia tego bezsensownego zwrotu.

dejko
Gość

A o określeniu „jak stróż w Boże Ciało” słyszałeś? To mniej więcej coś podobnego. Człowiek przebrany to taki, który ubrał się tak, a nie inaczej bo mu kazano, ale tak naprawdę sam nie jest do tego przekonany. To w co jest ubrany nie potrafi nosić z koniecznym luzem (w garniturze chodzi jakby kij od szczotki połknął), albo właściwą godnością (niedociągnięty krawat + rozpięta marynarka z 1,5 litrową butelką „Zbyszko 3 cytryny” włożoną do jednej z kieszeni). Do tego źle dobrane dodatki, niedostosowanie do pory i sytuacji oraz chęć zwrócenia na siebie uwagi. Tak mniej więcej mógłbym scharakteryzować człowieka przebranego.

Railroad
Gość

A ja jeszcze zapytam co w tym kontekście znaczy „stylizacja”?
Czy Michał został przez kogoś wystylizowany do tej sesji fotograficznej?
A może po prostu się tak ubrał?

bodzioslaw
Gość

Stylizacja, czyli całość ubioru, jednorazowy dobór pełnego zestawu ubrań. Zwykle we frazach ,,udana, słaba stylizacja”. Inaczej ,,zestaw”.
Skojarzenia fotograficzno-makijażowo-filmowe to w tym przypadku fałszywy trop.

Tomek
Gość

Cześć, mam pytanie z innej beczki, jakiego żelazka używa Mr Vinatge? W końcu żelazko to ważna część dbania o ubrania. Czy masz/macie jakieś sugestie?

Grzegorz
Gość

Co ze wspomnianym konkursem?

NOL
Gość

Bezbłędna jest ta marynarka. Za każdym razem kiedy widzę zdjęcia z nią to serce mi szybciej bije.

trackback

[…] Szare spodnie wełniane to klasyka mody męskiej, która od wielu dekad jest podstawą zestawów koordynowanych. To taka szara eminencja mody męskiej. Pozornie nijakie i trochę bez wyrazu, ale bez nich trudno sobie wyobrazić klasyczną modę męską. Są doskonałą bazą do wyeksponowania wyrazistych marynarek, a Mr. Dandy bez wątpienia zalicza się do tej kategorii. W tej ekspozycji marynarki pomaga także neutralna biała koszula i stonowany krawat. Po raz kolejny możecie zobaczyć u mnie na blogu biały oxford z kołnierzem button-down – jak widać świetnie wygląda także w bardziej eleganckich zestawach (ta sama koszula w wersji casualowej – tutaj). […]

wojtek
Gość

Płaszcz, marynarka, sweter i koszula – to nie jest jesienno-zimowa sesja, to jest sesja na zimę -15 stopni.
Tak nawet małe dzieci przez babcie nie są naubierane. Jak tak na co dzień funkcjonować, szczególnie gdy z pracy wychodzi się najczęściej do samochodu?
Szkoda, że tak mało jest na tym blogu, czy na innych blogach typowego, codziennego ubrania. Wyglądać dobrze mając na sobie kilka warstw jest sporo łatwiej, to widać na tym blogu, że stylizacje z płaszczami, kurtkami, szalami zawsze robią WOW! Letnie inspiracje już takiego wow nie robią i przez to jest ich zdecydowanie mniej.

Karson
Gość

Mr Vintage – jeśli chodzi o białą koszulę – w jaki sposób radzisz sobie z żółtymi plamami od antyperspirantu?

wpDiscuz