Stylowy ubiór przy -20 stopniach Celsjusza, cz.2

1 komentarz
Zgodnie z obietnicą wracam do tematu stylowego ubioru przystosowanego do ekstremalnych mrozów. Dzisiaj tematem będą kurtki.

W przypadku zimowych kurtek, gdy tylko nastaje zima na polskich ulicach niestety możemy zobaczyć rewię odzieży sportowej. Przeważają kolorowe modele outdoorowe czy narciarskie firm takich jak North Face, Bergson, Hi Mountain itp. Szczególnie przykro patrzy się na takie modele, gdy zakładane są na garnitury (!!!).

Ja proponuję trzy opcje kurtkowe.

Pierwsza to modele typu ?alaska?, zwane też ?parka?, czyli kurtki z bardzo solidnym ociepleniem, długością sięgające ok. połowy uda, wykonane z tkanin nie przemakalnych. Kurtki te zazwyczaj posiadają ocieplany kaptur z futrzanym wykończeniem. Historia tej kurtki zaczęła się w wojsku kilkadziesiąt lat temu, do kolekcji marek odzieżowych model ten trafił kilkanaście lat temu. Obecnie, praktycznie każda marka odzieżowa ma w swoich kolekcjach jesienno-zimowych kurtkę inspirowaną tym słynnym modelem. Przy zakupie warto zwrócić uwagę przede wszystkim na tkaninę zewnętrzną ? powinna być gruba i nie przemakalna. Jeśli tkanina zewnętrzna będzie w 100% z bawełny, to powinna być to bawełna impregnowana. Warto też pytać o modele z membraną gore-tex, która dodatkowo wzmocni ochronę przed deszczem, wiatrem i wilgocią.

Jeśli chodzi o wewnętrzne wypełnienie, to obecnie najczęściej stosuje się watowanie ze sztucznych włókien, a coraz rzadziej spotyka się wypełnienie z naturalnego pierza. Jedno i drugie rozwiązanie ma swoje wady i zalety, ważne aby było to wypełnienie jak najcieplejsze. I nie chodzi tutaj o wizualną ocenę grubości (bo to może nas zmylić), lecz o zbadanie dotykiem grubości i stopnia gęstości wewnętrznego wypełnienia kurtki. Tańsze marki bardzo często stosują wypełnienia, które wizulanie sprawiają bardzo ?ciepłe wrażenie?, natomiast po ściśnięciu palcami okazuje się, że to ?ocieplenie? to przede wszystkim powietrze zgromadzone między rzadkim watowaniem.

Warto wybierać modele jak najbardziej minimalistyczne, jednokolorowe bez napisów, naszywek, błyszczących suwaków itp. Kurtka taka zapewni nam większe możliwości komponowania z innymi częściami garderoby. W tym sezonie bardzo ciekawy minimalistyczny model ?kurtko-płaszcza? w stylu parki pojawił się w kolekcji Zary (jest na zdjęciu poniżej). Widać, że jest to ciepła ,nie przemakalna kurtka, a minimalistyczny design i pas dodają jej stylu. Kurtkę taką można założyć na garnitur, co w przypadku klasycznej ?parki? raczej nie wyglądałoby za dobrze. Do codziennego stroju typu jeansy+sweter również ten model będzie wyglądał stylowo.

W poszukiwaniu kurtki ?parki? polecam zajrzeć do secondhandów i składów demobilowych (taki secondhand wojskowy), gdzie można wyszperać naprawdę świetne modele szyte dla wojska, policji itp. służb. Kurtki takie szyte są w zupełnie inny sposób niż kurtki dla marek odzieżowych i pod wieloma względami będą dużo lepsze niż kurtki ?ze sklepu?.

Góra, od lewej: Hugo Boss, Esprit
Dół, od lewej: Zara, Vistula

Druga propozycja to kurtki i kożuchy skórzane. W przypadku kożuchów warto wybrać modele dopasowane o długości do połowy uda lub nieco dłuższe. Najlepszym surowcem na kożuchy są skóry owcze. Co sezon doskonałe kurtki skórzane i kożuchy pojawiają się w kolekcjach marek Marlboro Classics i Camel Active. Jeśli chodzi o kurtkę to dobrym rozwiązaniem może być klasyczna ?pilotka? z kołnierzem z naturalnego futra, lecz ten rodzaj kurtki to już typowy ubiór casual.

Góra, od lewej: Hugo Boss, Marlboro Classics
Dół: Marlboro Classics

Trzecia propozycja to kurtki i płaszcze z grubej wełny na zewnątrz, a w środku dodatkowo podszyte solidnym ociepleniem. Dobry m rozwiązaniem na duże mrozy będą bardzo modne w tym sezonie ?budrysówki?. Tutaj również sugeruję modele o stonowanych, jednolitych kolorach, które pozwolą na szerokie wykorzystanie takiej kurtki. W tym sezonie pojawiło się również bardzo wiele ciekawych modeli dwurzędowych płaszczy.

Od lewej: Top Shop, Zara, Paul Smith

Jeśli ktoś nie chce powiększać swojej garderoby o kurtkę/płaszcz na bardzo duże mrozy, to polecam metodę ubioru ?na cebulę?, czyli kilka warstw odzieży. W takich sytuacjach można założyć kurtkę jesienną nie posiadającą bardzo grubego ocieplenia, ale pod nią poza koszulą czy t-shirtem trzeba założyć np. cienki pulower + gruby rozsuwany sweter. Dobrym rozwiązaniem na takie sytuacje jest również puchowa kamizelka, którą możemy założyć pod kurtkę.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Stylowy ubiór przy -20 stopniach Celsjusza, cz.2"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anonymous
Gość

Dziwne, że dotąd nikt tego postu nie skomentował:) Popieram myśl o zastosowaniu kożuchów. Można dzięki nim wykonać całkiem niezłą stylizację a’la country, ale nie tylko w wydaniu amerykańskim.
Sandacz

wpDiscuz