Żółciaki Timberlanda – buty legenda

44 komentarze
Pod popularnym określeniem ?żółciaki Timberlanda? kryje się słynny model butów o pełnej nazwie ?Premium 6 inch?, który w praktycznie niezmienionej formie produkowany jest od ponad 40 lat. Początkowo były to buty przeznaczone do wspinaczki, a później chętnie używane przez robotników w ekstremalnych warunkach. Żółciaki zachwycały doskonałą jakością wykonania, wygodą i pełną wodoodpornością. Były to pierwsze na świecie nieprzemakalne skórzane buty. Tajemnica wodoszczelności tkwiła w nowatorskiej technologii ? cholewka była mocowana do podeszwy za pomocą stapiania, a dopiero później przyszywana. W tamtych czasach nikt jeszcze nie słyszał o membranach gore-texowych, które dzisiaj są synonimem wodoszczelności w obuwiu.

Żółciaki stały się obuwiem kultowym dzięki środowisku amerykańskich hip-hopowców. Rozsznurowane Timberlandy na stopach były elementem wizerunku wielu gwiazd tego gatunku muzycznego. Marka Timberland i jej charakterystyczne trzewiki stworzone dla osób aktywnych, zafascynowanych przygodą i podróżami w ekstremalnych warunkach, nagle stały się marką, która weszła do mody codziennej.

Żółciaki Timberlanda to obuwie niemal doskonałe, szczególnie polecane na sezon jesienno-zimowy. Surowa i ponadczasowa forma buta, doskonałej jakości skóra nubukowa, która jest w pełni wodoodporna, wysokiej jakości wykończenia (m.in. poczwórne szwy), gruba podeszwa. Te elementy sprawiają, że żółciaki Timberlanda są komfortowe, łatwe w utrzymaniu czystości i są praktycznie niezniszczalne.

Marka Timberland, odpowiadając na coraz większą popularność ?żółciaków?, od kilku sezonów produkuje je również w innych kolorach m.in. brąz, czarny, granat:

Amerykańscy klienci marki mają także możliwość zamówienia spersonalizowanych żółciaków. Amerykański sklep internetowy Timberlanda ma specjalną aplikację, która pozwala na zaprojektowanie własnych żółciaków, niekoniecznie w żółtym kolorze. Do wyboru mamy kilkanaście kolorów skóry, wybieramy także kolor: podeszwy, sznurowadeł, oczek na sznurowadła, obszyć. Jest też możliwość zamówienia własnych inicjałów w wybranym kolorze i czcionce. Koszt takich spersonalizowanych butów jest zaledwie 20 dolarów droższy (175$) od ?zwykłych żółciaków?, niestety wysyłki realizowane są tylko na terenie USA. Polecam zerknąć na amerykańską stronę, a poniżej przedstawiam efekt mojej zabawy w aplikacji:


W następnym wpisie postaram się przedstawić kilka zestawów z ?żółciakami?, pokazujących, że nie są to wyłącznie buty outdoorowe do wspinaczek górskich.

Dodaj obraz

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

44 komentarzy do "Żółciaki Timberlanda – buty legenda"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anonymous
Gość

“żółciaki”? Ciekawe określenie :)

IIRC to jednak inne modele niż w kolorze żółtym są produkowane od co najmniej “nastu” lat – vide pierwsze z lewej.

Anonymous
Gość

Funkcjonuje też określenie “żółtki”. a co do innych kolorystyk i materiałów, polski dystrybutor w tym roku ograniczył się tylko do żółtych z nubuku, a w ofercie są też kozackie ze skóry licowej.ale jak zwykle w Polsce ich brak:/ na szczęście jest internet:)

Vislav
Gość

Witam
Drugą zimę noszę nieocieplane sztyblety firmy Timberland wykonane z dość grubej gładkiej skóry. Z pewnością mogę potwierdzić wysoką jakość wyrobu i nieprzemakalność. Nawet działanie soli nie jest widoczne. Ponadto podeszwa dobrze izoluje od zimnego gruntu i jest w nich ciepło.

pozdr.Vslv

Anonymous
Gość

dobre obuwie, tylko u nas, na wsi zwanej polską, cena 500-600zł, w stanach jakies 300zł

Vislav
Gość

Witam,
Nie przesadzaj A.03.01/11:03. Trochę w życiu butów znosiłem i Timberlandy jakie posiadam uważam za jedne z lepszych.
Kupiłem je za polsko-niemiecką miedzą i cena była taka sama jak u nas. Do Stanów trochę dalej, a ja nie kupuję niczego dopóki nie dotknę i nie pogłaskam.
pozdr.Vslv

Anonymous
Gość

Szczerze mówiąc nie podoba mi się ten but:P
Adam

dsc
Gość

Nie tylko w Polsce sa drogie, ceny w UK przekraczaja 100 funtow. Zachecam do poczytania opinii w necie dotyczacych jakosci podeszw w nowych modelach.

Mr. Vintage
Gość

*dsc
Takie dobre czy wręcz przeciwnie?

Anonymous
Gość

Vislav, przecież nie przeczę, ze buty złe, są dobre, tylko cena w polsce jest chora, w salonie timberlanda trzeba dać z 500zł, a z takiego amerykańskiego ebaya mozna je ściagnąć za 300.
Przy okazji, Vislav masz juz satut gwiazdy, widziałes??
http://www.kimono.pl/Bloger-dnia-Vslv-LEPSZY-OD-FASHION-MANA-a1619

Vislav
Gość

Witaj A.03.01/15:14
Swoje Timberlandy kupiłem w Niemczech za 165 EUR wychodząc z założenia, że za jakość czasami trzeba więcej zapłacić. Mam przynajmniej pewność, że są to oryginały – sklep poza podejrzeniami. Wodoszczelność uzyskana dzięki odpowiednio wyprawionej skórze i technologii mocowania cholewki do podeszwy – tak jak opisał to Michał w tym temacie.

Natomiast w mojej miejscowości widuję na wystawie sklepu sportowego z obuwiem dziwne “timberlandy”. Logo wyszyte złotą nitką, lub w postaci metalowego znaczka. Podeszwy wyłącznie klejone, a szew wytłoczony w plastiku. Same tworzywo podeszew nawet przez szybę wygląda dziwnie. W porównaniu do moich wyglądają na kiepskie podróbki.
Nie mając porównania można się naciąć, szczególnie gdy kosztują ponad 500 PLN.

Zresztą dsc stąd może być kiepska opinia na temat wykonania tych butów na forach internetowych.
Z tego samego powodu nie kupowałbym butów na allegro lub ebay’u.

pozdr.Vslv

Vislav
Gość

p.s. nie czuję się gwiazdą, jeżeli już to raczej kontrowersyjną. Może nie tak, jak Warsow Fashion Man, ale jednak.
Mój styl, jest moim personalnym stylem i nikogo nie zachęcam do jego naśladowania.
Przez swój blog chce tylko pokazać, że można się wyłamywać ze schematów, jednak chętny musi znaleźć własną drogę.
pozdr.Vslv

Anonymous
Gość

hm.. ja kupiłem sobie “żółki” no ale nie Timberlanda tylko z Deichmanna, wiadomo student liczy kasę, nie narzekam na buty a mam je już 2 miesiące

czekam na wpis ze stylizacjami “żółtek” :D

pozdrawiam,
Karol

Vislav
Gość

Jeszcze kilka słów nt.ceny “żółtka”.
U nas około 600 PLN,
na ebay – 99,99 USD,
wydawałoby się, ze u nas o 100% drożej.
Tyle tylko, że shipping do Polski to kolejne 45 USD.
Nie licząc ewentualnie innych kosztów (forma płatności) to jest około 38% drożej w Polsce.
Trudno mówić o masakrycznej, lub chorej różnicy cen.

pozdr.Vslv

Anonymous
Gość

“Żółciaki”? Dziwna nazwa :P Ja raczej miałem styczność z “Miodowe Timberlandy” (choćby jak to idzie w piosence Eldo – Szyk) :)

Anonymous
Gość

Vislav, 100 dolców to jest ok 300zł, te twoje 45 dolarów za przesyłke(moim zdaniem troche zawyżone) to jest 134zł, sumując 434zł to wychodzi i tak dużo taniej.
Forma płatności?? paypal, darmowy

Vislav
Gość

A.04.01/11:13 dokładnie to samo napisałem, poza jednym “moim zdaniem” – po prostu sprawdziłem
Timberland Mens Boots 6 inch Premium 10061 Wheat
Reasumując: jest łatwo, prosto i przyjemnie – to w czym problem? Po co kupować w chorych cenach?
pozdr.Vslv

Anonymous
Gość

a jak się o takie buty dba?
pozdrawiam,
Karol

max84
Gość

Jak zadbać o swoje Timberlandy? Sprawdź na oficjalnej polskiej stronie: http://e-timberland.pl/cms/pielegnacja-butow-timberland.bhtml

Anonymous
Gość

dolicz sobie koszta celne do tych 434 +23% podatku vat i cło ok. 10gr :P – 534zł

Anonymous
Gość

Polskie “żółciaki”:
http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=58

Oczywiście można je nazwać podróbami. Podrabiany jest jednak tylko wzor. Reszta to materiały pierwszej klasy. Firma Hanzel to mała rodzinna fabryczka z Podhala. Ceniona przez turystow za solidne skorzane buty w góry. Ich buty są ze wietnej skóry i świetnie zrobione. jak więc kogoś nie stać na oryginalne Timberlandy nich pomyśli o duzo tańszych hanelach.

parysek
Gość

Jakie koszta celne?Czesto zamawiam ciuchy z USA i zadnych kosztow celnych sie nie placi…

Anonymous
Gość

warto się wybrać za granicę i przy okazji kupić :PP nie mogę się doczekać zestawów z tymi butami
Darek

dsc
Gość

Re: Mr. V / Vislav

Opinie, które czytałem tyczyły się butów oryginalnych kupionych w oficjalnych sklepach Timberland’a na terenie UK i znalazłem je na oficjalnej stronie sklepu Timberland’a. Część osób faktycznie podkreśla wysoką jakość producenta, ale tyczy się to obuwia kupionego kilka lat temu, nowsze modele są krytykowane za strasznie kiepskiej jakości podeszwy, które ponoć można zdeptać w mieście w przeciągu jednego sezonu.

Mi szczerze mówiąc do gustu ten typ obuwia zupełnie nie pasuje, zbyt ‘klockowate’, zero elegancji, a jako obuwie trekkingowe chyba zbyt lekkie.

kuba
Gość

anonimowy. zeby ci cło dowalili to bys musiał z 50 par ich zamówić.
odstawmy tez na bok koszt przesyłki i porównajmy suche ceny w krajach
stany 300zł
polska 600zł

o zarobkach polaków i amerykanów juz nie wspominam

Mr. Vintage
Gość

*Karol
Pielęgnacja taka sama jak przy każdym innym nubuku:
– czyszczenie szczoteczką i ewentualnie specjalną gumką do zabrudzeń,
– jeśli zabrudzenia są trwałe to należy użyć zmywacza do nubuku,
– co jakiś czas renowator w sprayu w kolorze skóry w celu odnowienia koloru i pokrycia przebarwień,
– impregnacja bezbarwnym środkiem w sprayu.

*Parysek
Większość sklepów wysyła paczki w opcji “upominek/prezent”, więc Urząd Celny raczej się tego nie czepia i nie zagląda do paczek, ale zdarzają się (choć bardzo rzadko)też paczki za które trzeba zapłacić VAT i cło.

Brzydalllo
Gość

Cena 500-600 zł jest z kosmosu jak dla mnie. Wolę tańsze odpowiedniki np. Caterpillara.

http://eastend.pl/catalog/product/SECOND_SHIFT_HONEY

Mam właśnie tą parę i bardzo dobrze się użytkują.

Anonymous
Gość

czy na terenie Kielc można nabyć jakieś dobre produkty do pielęgnacji żółciaków typu renowator, impregnator?
pozdrawiam,
Karol

Mr. Vintage
Gość

*Karol
Impregnat zapewne tak, ale renowatora raczej nie kupisz. Zerknij na Allegro, wszystkie produkty Saphir i Tarrago sprzedaje tam firma Danbis – wyłączny dystrybutor na Polskę tych marek Na Allegro mają dośc niskie koszty przesyłki.

Anonymous
Gość

dzięki bardzo,
Karol

Anonymous
Gość

A co Pan sądzi o butach typu Emu czy UGG? Może jakiś materiał na ten temat?

Anonymous
Gość

Witam, a czy któryś z użytkowników owych butów, tj.premium 6, mógłby mi powiedzieć, czy warto kupić ten model w celach czysto trekkingowych? Czy buty są wygodne? Czy obcierają? A może lepiej kupić inny model, typowy do górskich wędrówek, może z miękką wyściółką? Proszę o pilną odpowiedź. Pozdrawiam, E.

Anonymous
Gość

a ja znalazłam takie :)) cena ciekawa i przesyłka gratis:))
http://allegro.pl/timberland-nowe-r-39-trekking-wysylka-gratis-i2295555844.html

Anonymous
Gość

Mam pytanie .. Posiadam Timberlandy premium 6 kupione były we Włoszech aczkolwiek nie ma na nich znaczka na bucie lewym i prawym . Oznacza to że nie są oryginalne ? czy nie każdy but timberland daje te ” oznakowania ” z góry wielkie dzięki :)

Anonymous
Gość

Witam, ogladam zolciaki na ebay’u, i zauwazylem ze w tych za 80$ jest inna podeszwa niz w tych za 140$ na przyklad… Czy to ma zwiazek z oryginalnoscia? czy o co chodzi?

Ania
Gość

Witam.Mam pewien problem.W tym roku kupiłam sobie żółciaki Timbarlandy.Niestety chodząc po górach zgubiłam metalowy znaczek :( Buty nowe,ale bez tego znaczka kiepsko to wygląda.Czy może ktoś z was ma takie buty i są już zniszczone i nie będzie w nich chodził.Chętnie przyjmę taki znaczek. Pozdrawiam.Ania.

Ania
Gość

Ps.Proszę o kontakt mailowy anna.perlowska@onet.pl

kasia
Gość

a ja mam timberlandy czarne dwie pary i jedne zolte:)
jestem z irlandii i dwie czarne pary kupilam po 50? za pare :) 200zl
rozmiar mam 38,5 wiec tutaj mieszcze sie w juniorach:) sa ine o polowe tansze:) jedne mam czarne z czarnymi wyszywanymi znakami a drugie czarne wyszywane zlotymi nitkami:) w tym roku z przeceny dorwalam jeszcze zolte:) piekne:)) za 35? nowki sztuki:)) z 70 przecenione:) jestem mega szczesliwa:) jedn co mnie dziwi ze kazde maja inna podeszwe:) w tych czarnych wyszywanych czarna nitka jest podeszwa dziwna i slisko w nich zima.. te drugie maja masywniejsza podeszwe i sa ok a zoltych jeszcze nie testowalam:) ale nie sadze zebym je zakladala na snieg i chlape:) raczej jak bedzie sucho bo domyslam sie ze nielatwo bedzie je utrzymac w czystosci

Marcin
Gość

Jestem zadowolony z z modelu Premium.
Buty ciepłe , wygodne , nie przemakają.
Sól często dająca sie we znaki zima tez nie jest im straszna. Do czyszczenia
Polecam zestaw Timberland koszt 49 zł który składa sie z małej szczoteczki do czesania skory nubukowej oraz kostki z dziwnego materiału podobnego do parafiny. Najpierw kostka swietnie usuwa otarcia i ubrudzenia zostawiając delikatne ślady które rozczesujemy szczoteczka . Buty po takim zabiegu wyglądają hak nowe , wyjęte z pudełka . Naprawdę polecam te buty wraz z ori zestawem do czyszczenia . Bo przecież trzeba o nie dbać . W końcu kosztowały 599 zł ;) pozdrawiam

Przemek
Gość

Czy te Timberlandy są oryginalne? Bo cena wydaje się bardzo dobra.

http://allegro.pl/timberland-premium-6-inch-cale-brazowe-40-46-i4997564012.html

Ada
Gość

Widziałam w Jankach (w Warszawie) w sklepie Sizeer również inne kolory! nie tylko “żółciaki”, był nawet róż :))

tomek
Gość

Witam, co do ceny to właśnie jestem na Islandii i tutaj w firmowym sklepie Timberlanda kosztują 35000 koron. Tj. czyli 1050 zł.

Mordimer
Gość

Przeglądam Pana “stare” wpisy i w dużej części z nich brakuje obrazków/zdjęć w tym również.

Kamil
Gość

Nie ma zdjęć. Przynajmniej u mnie na iphonie 4

wpDiscuz