Bytom – reaktywacja

43 komentarze

Kilka miesięcy temu zaprezentowałem na blogu moje subiektywne prognozy na to, co będzie się działo w modzie męskiej w roku 2011. Jedną z moich prognoz była reaktywacja marki Bytom. Proces ten trwa od kilku miesięcy, ale pierwsze efekty zaczynają być widoczne właśnie teraz.

Bytom, to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek z segmentu odzieży męskiej. W ostatnim rankingu mocy marek opublikowanym przez Rzeczpospolitą, marka Bytom znalazła się na 4 miejscu w kategorii ?Odzież i obuwie?. Historia tej firmy sięga roku 1945. Bytom od dawna słynął z produkcji garniturów i taka opinia o tej marce była i nadal jest obecna.

Bytom jest marką, o której mówi się, że jest solidna i konserwatywna, to marka, która nigdy nie poddawała się modzie, lecz szła swoją własną drogą. Poza solidnością produktów, powszechna jest także opinia o tym, że Bytom to marka dla dziadków i trudno się z nią nie zgodzić. Monotonne wzory i kolory, brak spójności kolekcji, brak kompleksowej oferty, powszechne sylwetki B w garniturach (mężczyzna tęższy, z brzuchem) ? takie były kolekcje Bytomia w ostatnich kilkunastu latach. W zasadzie trudno byłoby rozróżnić kolekcję z roku 2005 i 2010. Trudno w to uwierzyć, że przez wiele lat głównym projektantem Bytomia był Tomasz Ossoliński ? jeden z najzdolniejszych polskich projektantów, obecnie działający pod własnym nazwiskiem.

Firma przespała moment, w którym należało porzucić model firmy ?sprzedającej garnitury?, na rzecz modelu opartego na ?sprzedaży mody?, czyli kompleksowej oferty bazującej na przemyślanych i spójnych kolekcjach sezonowych (wiosna/lato i jesień/zima), z wykorzystaniem potencjału i wysokiej rozpoznawalności marki. Drogą taką poszła blisko 10 lat temu Vistula i czas pokazał, że było to posunięcie nie tylko ratujące firmę od upadku, ale także windujące markę ?Vistula? wysoko w górę. Jeszcze w roku 2002 Bytom i Vistula były na tym samym poziomie postrzegania marki i działały na identycznym modelu biznesowym ? własna produkcja i sprzedaż głównie kanałami hurtowymi. Obecnie Vistula postrzegana jest jako nowoczesna marka modowa dla 30-40 latków, a o Bytomiu mówi się, że to ?zakłady odzieżowe? sprzedające garnitury dla 50 latków. Za udaną reaktywację Vistuli odpowiedzialny był Michał Wójcik, który w lipcu 2010 roku zasiadł za sterami Bytomia.

Ciekaw byłem, jaki pomysł na ?nowy Bytom? będzie realizowany, bo w mediach pojawiały się różne pomysły. Przytoczę tylko wywiad z Rafałem Bauerem (Parkiet z 26.06.2010), który wówczas zasiadał w Radzie Nadzorczej Bytomia. Rafał Bauer mówił wtedy o pomyśle na wprowadzenie damskiej linii do oferty Bytomia, o odmłodzeniu profilu marki i o ?polskim Massimo Dutti?.

Jak pokazuje obecna kampania reklamowa i to, co widzimy na stronie internetowej oraz w salonach sprzedaży, Bytom nie poszedł tą drogą. Pomysł na ?nowy Bytom? opiera się na podkreśleniu historii i dziedzictwa marki (do logo dodano ?sztuka krawiectwa od 1945?), wysokiej jakości produktu (katalog na pierwszej stronie pokazuje logotypy renomowanych marek z jakimi Bytom współpracuje ? producenci tkanin, dodatków) oraz nawiązania do tradycyjnego krawiectwa (na zdjęciu w roli głównej widzimy modela, ale na drugim planie jest krawiec; w sklepach na witrynie zobaczymy stylowe manekiny krawieckie, wiekowe maszyny do szycia, nożyce krawieckie, ścinki tkanin itp.). Wydaje mi się, że nowi zarządzający marką zrobili najlepsze, co mogli zrobić. Całkowita zmiana stylu i odmłodzenie marki w stylu Vistuli w mojej opinii byłoby skazane na porażkę. Tymczasem Bytom wykorzystuje swoje najmocniejsze strony (bogata historia, wysoka jakość produktów) i jednocześnie uderza w bardzo pożądany w ostatnich sezonach klasyczny, surowy i minimalistyczny styl męski. Nawet grupa docelowa nie ulega drastycznej zmianie, bo w katalogu nie widzimy 25-30 latka, lecz faceta sporo po 40, ale już nie w sylwetce B.

Warto także podkreślić inne zmiany, które wpływają na bardzo spójny wizerunek ?nowego Bytomia?:

– przejrzysta strona internetowa,
– nowy design salonów sprzedaży, które są stylowe i męskie, bardzo przypominają butiki renomowanych marek włoskich; nie ma tutaj przetowarowania, które wcześniej sprawiało wrażenie wejścia do magazynu z garniturami a nie do salonu sprzedaży,
– z salonów sprzedaży znikają dodatki marek obcych, a wszystko oznakowane jest logo Bytom; są to m.in. buty o klasycznych formach, teczki skórzane, szale, koszule, muchy, poszetki, paski ? wszystko spójne stylistycznie i kolorystycznie,
– nieśmiało pojawia się linia smart casual, gdzie znajdziemy ciekawe kurtki, płaszcze, jeansy czy dziewiarstwo ? nowoczesne, ale doskonale pasujące do 40-50 latków,
– rezygnacja z nazwy “Zakłady Odziezowe Bytom”.

Wszystko to sprawia, że zamiast ?polskiego Massimo Dutti? możemy mówić o ?polskim Pal Zileri?. Nowy Bytom to marka, która uderza w dość niszową grupę odbiorców ? dojrzałych facetów, 40-50 latków, którzy cenią wysoką jakość i klasykę, ale jednocześnie chcą wyglądać nowocześnie i stylowo. Sądzę, że to ciekawa propozycja dla mężczyzn, dla których Vistula jest zbyt nowoczesna, a Hugo Boss to zbyt wysoki poziom cenowy.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

43 komentarzy do "Bytom – reaktywacja"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
oliwka
Gość

świetny artykuł, jestem też pod wrażeniem samej transformacji marki

+Immune+
Gość

Jestem bardzo ciekawy jakie garnitury mają modele na zdjęciach z nowej kampanii. Jest dla mnie farsą reklamować coś czego się później nie sprzedaje i nie oferuje..

Mr. Vintage
Gość

W Kielcach jest ten garnitur. W katalogu widnieje jako model BP 107

+Immune+
Gość

Zadałem jakiś czas temu pytanie poprzez formularz dostępny na stronie Internetowej i otrzymałem informację, że wszystkie garnitury pokazywane na modelach to efekt pracy grupy stylistów, projektantów oraz krawców i podobny garnitur może być zamówiony na drodze spersonalizowanej usługi MTM, jednak dostępność materiałów nie jest w żaden sposób gwarantowana.

Mr. Vintage
Gość

No to faktycznie wtopa.

+Immune+
Gość

Będę się musiał przejść do najbliższego salonu, bo jeżeli widziałeś taki garnitur w Kielcach to jest szansa, że którykolwiek z warszawskich salonów również będzie go miał w swojej ofercie.

Anonymous
Gość

Jestem pod ogromnym wrażeniem zmiany. Same reklamy w prasie pokazują jak prestiżowo można postrzegać markę. Brawa! I autorowi artykułu i twórcom nowej marki!

Peek
Gość

Koniecznie muszę wejść do ich salonu na najbliższych zakupach, Twój artykuł bardzo mnie zachęcił :)
pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

Anonymous
Gość

Ten garnitur widziałem w Złotych Tarasach w Warszawie i w Bonarce w Krakowie, a co do produktów na stronie to z tego co wybadałem każde zdjęcie ma opis z numerami katalogowymi produktów co sugeruje, że istnieją w rzeczywistości :) i można je kupić w salonie firmowym.

Anonymous
Gość

Na pewno zajrzę do Bytomia w jakiś wolny weekend :D

Pozdrawiam
Michu

Anonymous
Gość

Ten garnitur na zdjęciu wygląda fantastycznie

Anonymous
Gość

A czy ktoś mniej więcej zna rząd cenowy rzeczy w Bytomiu? ponieważ nie dane mi będzie szybko odwiedzić ich salon.

Anonymous
Gość

w Bonarce koszule widziałem od 149, najdroższe chyba za 249, garnitury od 899 do 1499 ale ta dwurzędówka za zdjęcia tyle kosztowała, marynarki najtańsza to była za 499 najdroższa za 699, płaszcze i kurtki za 600 i 800 zł (ceny modeli które mnie zainteresowały), no i jak patrzyłem na salon to ani pół wyprzedaży nie było podczas gdy w Vistuli, połowa sklepu jeszcze w przecenach wisiała… (przynajmniej w niedzielę tak jeszcze było)

Anonymous
Gość

Proponuje popatrzeć tutaj:

http://bytom.com.pl/reaktywacja/

Vincenzo Montella
Gość

Tak, teraz wszyscy zacznijcie się podniecać Bytomiem. Marka dla dziadów, nic tam nie ma ciekawego. Zmiany mają być dopiero wprowadzane, a nagle multum wielkich entuzjastów tej firmy. Hipokryzja pełną gębą. Tfu!

Anonymous
Gość
Macaroni Tomato
Gość

Zmiana w stylu wyraźna i na plus, ale (tak to przynajmniej wygląda na zdjęciach) garnitury wyglądają na mocno usztywnione i z dużymi wypełnieniami w ramionach. Czyli bardzo tradycyjnie.

Mr. Vintage
Gość

Mam podobne wrażenie, zresztą w mojej głowie Bytom zawsze kojarzył się z takim tradycyjnym, brytyskim stylem, który słynie z dość solidnie usztywnianych marynarek i obszerniejszych wypełnień.

Anonymous
Gość

Niedługo pewnie będzie artykuł o Sunset Suits;-), a tymczasem o Vistuli nadal nic;D
Kiedy zamierza Pan coś napisać o nowej kolekcji? Odkąd zmienił się główny projektant Vistula stała się na tym blogu tematem tabu, co raczej nie świadczy o dążeniu do obiektywizmu;-)))

Mr. Vintage
Gość

Jesli Sunset Suits pokaże coś ciekawego (w co wątpię) i wywoła to u mnie zainteresowanie, to nie widzę przeszkód by o tym napisać. Jestem otwarty na ciekawe projekty, szczególnie od polskich twórców. Pisałem o Rage Age, answear.com, Bytomiu.

Do wpisu o nowej kolekcji Vistuli przymierzałem się, ale pojawił się obszerny tekst u kolegi Wojtka – Macaroni Tomato. Ale nie wykluczam, że wrócę do tego tematu, bo aktualna kolekcja jest ciekawa. Dotychczas właściwie nie było o czym pisać. Marka przez 2 lata odcinała kupony od tego, co stworzył Rafał Czapul, nie było w tym nic nowego, zaskakującego.

Anonymous
Gość

i raczej nic nie wskazuje, by coś się zmieniło w tym temacie… vistula stała się marką modniarską, zdaje się, że swoje produkty adresuje do młodych “aspirujących”, tak jak sama vistula aspiruje być marką “średniopółkową”. imo oprócz odcinania kuponów od dokonań poprzedniego projektanta, vistula sukcesywnie przegina jeśli chodzi o relacje cena – jakość na niekorzyść tej drugiej. w zasadzie nie powinno to dziwić, bo według badać rynkowych Polacy wciąż postrzegają jakość przez pryzmat ceny czyli coś jest drogie = jest dobrej jakości, jest towarem ekskluzywnym. myślę, że przynajmniej w części przyznacie mi rację. widać to szczególnie w galeriach handlowych. sprzeda się największy bubel, byleby na metce była odpowiednio wysoka cena. stwierdzam to zwłaszcza po paru sklepowych rundach w poszukiwaniu butów. btw może ktoś zna godne polecenia marki obuwnicze? chodzi o obuwie klasyczne powiedzmy do 1000 zł?

Anonymous
Gość

Wytłuszczanie poszczególnych słów sprawia, że czytelnik czuje się jak matoł. Zaprzestań tego.

mosze
Gość

Trzymam kciuki za Bytom, w końcu to polska marka, ale bez przesadnej determinacji – nic tam nigdy dla siebie nie widziałem.

Anonymous
Gość

Panowie istnieje coś takiego jak Swiadomośc Marki, i aby Bytom zmienił się diametralnie, nie kupie tam nic, W swiecie mody jak i w swiecie bespoke króluja takie rzeczy jak , tkaniny, jakośc i cena oraz w jaki sposób marka jest postrzegana? z czym mi się kojarzy? Bytom kojarzy mi sie z niczym pozytywnym jeszcze.. Sama nazwa sie zle kojarzy, reszte pozostawiam wam do oceny, Aby zmienić postrzeganie marki w swiadomosci klienta potrzeba kilku lat. Tutaj bedziemy pisac i próć sie na wiele sposobów a ciekaw jestem ilu z nas kupi cos z nowej kolekcji Bytomia , odszytego w Chinach.
Pozdrawiam i mysle iż moze im sie uda zrobic cos ciekawego ale czy to odzwierciedli sie w sukcesie rynkowym? Nie sadze.

Anonymous
Gość

Panowie istnieje coś takiego jak Swiadomośc Marki, i aby Bytom zmienił się diametralnie, nie kupie tam nic, W swiecie mody jak i w swiecie bespoke króluja takie rzeczy jak , tkaniny, jakośc i cena oraz w jaki sposób marka jest postrzegana? z czym mi się kojarzy? Bytom kojarzy mi sie z niczym pozytywnym jeszcze.. Sama nazwa sie zle kojarzy, reszte pozostawiam wam do oceny, Aby zmienić postrzeganie marki w swiadomosci klienta potrzeba kilku lat. Tutaj bedziemy pisac i próć sie na wiele sposobów a ciekaw jestem ilu z nas kupi cos z nowej kolekcji Bytomia , odszytego w Chinach.
Pozdrawiam i mysle iż moze im sie uda zrobic cos ciekawego ale czy to odzwierciedli sie w sukcesie rynkowym? Nie sadze.

Anonymous
Gość

Mam pytanie zupełnie z innej beczki, czy jesienią można “bez obciachu” chodzić jeszcze w zamszowych mokasynach, tzw. drive mocs?

Anonymous
Gość

polecacie jakąś inną książkę podobną do “lekcja stylu dla mężczyzn” Jolanty Kwaśniewskiej?

Mr. Vintage
Gość

*Anonimowy 20:27
Jeśli mówimy o słonecznej i bez deszczowej jesieni, to jak najbardziej.

*Anonimowy 20:56
Przede wszytskim “Gentleman. Moda Ponadczasowa” B.Roetzela.

Wkrótce premierę będzie miała także książka Adama Granville’a “Gentleman. Mam zasady”:
http://www.bosz.com.pl/index.php?s=karta&id=384

Anonymous
Gość

dzięki wielkie

Anonymous
Gość

Czy byłaby szansa na wpis o butach i kurtkach na zimę (mroźną) pasujących do formalnych strojów a szczególnie garniturów?

Grzegorz S.
Gość

Michał ma chyba urlop:)

Kuba
Gość

Witam,

Tego lata we Florencji kupiłem piękne czarne męskie półbuty rozmiar 44, dł. wkładki wewn. 29 cm. Chciałbym je odsprzedać, ponieważ okazały się zbyt duże. Zdecydowałem się napisać tutaj, bo tylko w tym miejscu ktoś je doceni.

Szczegóły pod adresem: http://allegro.pl/show_item.php?item=1869825777

Pozdrawiam,

Kuba

Anonymous
Gość

“Gentleman. Mam zasady” jest już do kupienia. Przynajmniej w empiku.

Anonymous
Gość

?Krawat, zwisając, dotyka różnych przedmiotów, a poza tym osoby noszące krawat co pewien czas go poprawiają. W ten sposób na krawat przedostaje się mnóstwo bakterii, a że jest to część garderoby, którą pierze się dość rzadko, staje się ona siedliskiem potencjalnie groźnym drobnoustrojów. Dlatego właśnie mój mąż nigdy nie zakłada krawata, gdy odbywa obchód lekarski.? (Jan Garavaglia ?Jak nie umrzeć. Opowieści patologa sądowego?)

Chyba odkryłem tajemnicę niechęci Mr. Vintage?a do krawatów ;-)

Pozdrawiam
Nebelwerfer

Klaudia Wojciechowska
Gość

Trzymam kciuki za Bytom oraz wszystko co made in poland!!!!

Anonymous
Gość

Dwa razy w artykule było o sylwetce B czyli “z brzuszkiem”. Z tego co mi wiadomo to sylwetka “B” to jest najbardziej normalna i klasyczna sylwetka, natomiast sylwetka ” z brzuszkiem” to “D”, a wyszczuplona to “A”. A poza tym nie ma co się cieszyć, że Marki są/były polskie gdy tylko prezes jest polski. To są spółki akcyjne gdzie akcjonariuszami są różni ludzie również z kapitałem zagranicznym a ci owi prezesi (milionerzy) bawią się i wymieniają się na stanowiskach. Większość polskiej branży odzieżowej to są ci sami ludzie pomieszani w radach nadzorczych – raz jeden jest prezesem raz drugi. Poza tym często są prezesami grup skupiających wiele marek jak np. Lpp członka rady nadzorczej Bytom S.A. A Pan Rafał Bauer wchodzi zawsze tam gdzie chce i był już w zarządach wszystkich znaczących polskich marek. Niedawno stworzył swoją – bardzo drogą jak na polskie warunki centrów handlowych ale ubrania się sypią, są źle uszyte, odchodzą nitki, odpadają guziki, buty się odklejają. Trzeba trochę ochłonąć, bo to jest zabawa grubych ryb a plankton się spiera której dać się pożreć. :)

Anonymous
Gość

Cytat:” Klaudia Wojciechowska pisze… Trzymam kciuki za Bytom oraz wszystko co made in poland!!!! ” Bytom już nie jest made in Poland, tak jak Próchnik. Vistula pewnie też. Nie opłaca się już szyć w Polsce w tych warunkach rynkowych.

Anonymous
Gość

Ale bzdura…kto myśli,że Bytom nie jest już made in Poland to niech zajedzie do Tarnowskich Gór i sam sprawdzi…

Mr. Vintage
Gość

*Anonimowy 17:16
Bytom ma wielu polskich akcjonariuszy, projektowanie i produkcja odbywa się w Polsce, większość towaru jest sprzedawana w Polsce, nazwy nie zmieniono na “zachodnią” – sądzę, że bez względu na układy akcjonariatu o Bytomiu będzie można mówić, że to “polska marka”.

*Anonimowy 17:18
Jesli chodzi o podstawowy asortyment wymienionych marek (garnitury, marynarki, spodnie), to Bytom i Vistula nadal szyją w Polsce, natomiast Próchnik już nie.

kamila
Gość

http://www.gowork.pl/opinie_cz… warto poczytać, firma BYTOM ma wielu zwolenników, ale przeciwników jakości niestety jeszcze więcej

Jakub
Gość

Szkoda tylko, że jakość obecnego Bytomia woła o pomstę do nieba. Kupiłem sobie ostatnio fajnych ciuchów, jeśli chodzi o wygląd, to naprawdę spoko, szkoda tylko, że na tym się kończy. Niby ceny nie duże, ale co z tego jak po paru założeniach wszystko się rozpada, nie tego oczekiwałem od polskiej marki.

K. Drycz
Gość

Są plusy i minusy tych zmian- plusy oprawa wizualna- dobre twarze do reklamy, różnorodność w asortymencie,ale dobór pracowników aktualnie- pomyłka. Przyjaciel polecił mi dziewczynę,która zna się na rzeczy już tam nie pracuje, ale polecam jako konsultantkę ślubną w kuj.-pom. Na prawdę warto.

MARIUSZ
Gość

Przestrzegam wszystkich do kupowania koszul z droższych serii Bytom Chodzi mi przede wszystkim o koszule z tzw bawełny 2 skrętnej Cena regularna od 199 zł za sztukę Pod koniec kwietnia tego roku zakupiłem w salonie firmowym w Poznaniu 2 koszule właśnie z tej serii Koszule były w promocji 1+1 wiec postanowiłem skorzystać z.okazji tym bardziej że sprzedawca zapewniał mnie o ich doskonałej jakości Po czasie okazało się że w okolicach mankietu na obu koszulach zaczęły się pojawiać przetarcia i dziury niewielkiej wielkości I to na obu jednocześnie Dodam że koszule noszę do pracy a że mam ich więcej używałem ich sporadycznie Towar zwróciłem w salonie oczekując na rozpatrzenie reklamacji Okazało się że bez podania przyczyny została rozpatrzona negatywnie Już podczas mojej wizyty w salonie pracownik który mnie obsługiwał nie był zainteresowany tym jakie są moje oczekiwania jakby z gory zakładał jaka będzie odpowiedź Ja że swojej strony zaproponowałem wymianę lub zwrot gotówki ale jak się okazało zostałem naciągnięty na niepotrzebny wydatek Ostatni raz Przestrzegam i uczulam wszystkich bo może się okazać że spotka Was to samo co mnie spotkało

wpDiscuz