Gdzie ten stylowy Palikot?

75 komentarzy
Ponad 2 lata temu w zapomnianym już cyklu ?Moje ikony stylu? zachwycałem się postacią Janusza Palikota ? wówczas jeszcze posła PO. Nie tylko w mojej opinii był to jeden z najlepiej ubranych mężczyzn z pierwszych stron gazet. Styl Janusza Palikota był bardzo charakterystyczny, awangardowy jak na zajmowane stanowisko i bez wątpienia przyciągał uwagę miłośników mody męskiej, bez względu na sympatie polityczne. To, co wyróżniało Palikota na tle innych polityków, to przede wszystkim świetnie skrojone garnitury, wysokiej jakości koszule i buty, a także ciekawe dodatki m.in. krawaty, poszetki, fulary. Był to jeden z niewielu mężczyzn w Polsce, którego byłbym w stanie rozpoznać na zdjęciu nawet po zakryciu twarzy. Własny, niepowtarzalny styl był jego wielkim atutem, również tym politycznym.

Wszystkie te komplementy piszę dzisiaj w formie przeszłej (?był?), bowiem to, co swoim ubiorem od dobrych kilku miesięcy prezentuje Janusz Palikot jest dalekie od poziomu prezentowanego jeszcze kilkanaście miesięcy temu. W moich oczach jest to zmiana drastyczna i już kilka razy zastanawiałem się, co miało na to wpływ.

Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy kilka miesięcy, to chęć zmiany wizerunku na uboższy, taki ?bliżej ludzi?. Pomyślałem, że skoro Janusz Palikot zapragnął wprowadzić do Sejmu nową partię, a ponieważ wcześniej był postrzegany jako milioner ekscentryk, to może owa zmiana miała pokazać ?uboższe? oblicze byłego posła PO, bez garniturów szytych na miarę i bez drogich dodatków. Tym bardziej, że w swojej książce, wydanej już po odejściu z PO, krytykował Donalda Tuska za to, że wydawał na garnitury 30 tys zł miesięcznie. Być może badania opinii pokazały, że dość awangardowy i ?drogi? wygląd zewnętrzny powoduje, że Palikot nie wzbudza zaufania wśród wyborców. Ale z drugiej strony pomyślałem, że przecież elektorat nowej formacji Palikota raczej nie kieruje się tak prostymi stereotypami. Zresztą wydaje mi się, że ten dandysowaty styl mógł być nawet atutem u docelowej grupy wyborców, ale to tylko moje zdanie, nie jestem ekspertem od marketingu politycznego.

Druga myśl jaka mi przyszła do głowy, to fakt, iż być może obecny styl Janusza Palikota jest tym ?prawdziwym?, a to co widzieliśmy 2-3 lata temu było właśnie kreacją osiągniętą za pomocą doradców wizerunkowych. Bez wątpienia ten charakterystyczny styl ubierana się był jednym z elementów konsekwentnie budowanego wizerunku polityka-celebryty. Z drugiej strony jednak, ta teza wydała mi się jednak mało prawdopodobna, bo pamiętam także czasy mniej więcej 8-10 lat wstecz, gdy Janusz Palikot pojawiał się w różnych mediach jeszcze jako biznesmen i już wtedy wyglądał świetnie.

Ciekaw jestem Waszej opinii w tej kwestii.

To, co obecnie widzimy w stylu ubierania Janusza Palikota jest takie typowo ?sejmowe?, czyli niby eleganckie, ale w zasadzie nijakie, bez pomysłu i pseudo eleganckie. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że poseł Palikot dostosował się ubiorem do bardzo przeciętnego standardu sejmowego. Nie ma już tych dobrze skrojonych garniturów, krawat pojawia się rzadko, koszule wyglądają tanio i tandetnie (szczególnie ta bordowa w której wyjątkowo często występuje) a dodatkowo pod nimi notorycznie pojawia się biały t-shirt, poszetki u Palikota nie widziałem od dawna. Wielu innych posłów w porównaniu do przywołanego okresu (2009-2010) przeszła bardzo pozytywne zmiany wizerunku, a u Janusza Palikota zmiana poszła w drugą stronę.

Dla zobrazowania moich słów ? po lewej zdjęcie z roku 2009, a po prawej aktualne, ze stycznia 2012:

Źródło zdjęć: doorg.info, se.pl

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

75 komentarzy do "Gdzie ten stylowy Palikot?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anonymous
Gość

Uważam, że obecny styl Palikota jest bardziej odpowiedni, dokladniej dobrany i estetyczny. Wyglada na porządnego faceta, a nie jak kolorowy clown.

Mr. Vintage
Gość

Oczywiście każdy ma prawo do własnej opinii, ale moim zdaniem obecnie wygląda na “przeciętnego faceta”, jeśli weźmiemy pod uwagę ubiór.

Poza różową marynarką, nie przypominam sobie stylizacji Palikota, którą można by określić mianem “kolorowy clown”.

Weźmy pod ocenę chociażby zdjęcie po lewej – nie widzę tu nic szokującego, a jednak jest to “coś”.

bjf
Gość

Ja, mimo że nie przyglądam się dokładnie ubiorom polityków, nie zauważyłem drastycznej różnicy. Natomiast jeżeli chodzi o 2 zdjęcia, które pojawiły się w poście, faktycznie ubranie po lewej jest nietypowe i charakterystyczne, ale tego po prawej nigdy nie nazwałbym “sejmowym”, bo na nim Palikot wygląda naprawde porządnie, ciekawie i ‘z klasą’.
Pozdrawiam

Anonymous
Gość

Popieram, obecnie dużo lepiej wygląda ;)

Anonymous
Gość

Tez uwazam, ze porownujac oba dodane do posta zdjecia, w tym z tego roku Palikot wyglada lepiej. Na poprzednim po prostu jak jarmarczny clown. Mozna bylo wybrac o wiele lepsze zdjecie z tamtego okresu. Nie wiem co autor rozumie przez okreslenie to “cos”…

Mr. Vintage
Gość

To oczywiście tylko przykład i nie oceniajcie tej zmiany na podstawie tylko 2 zdjęć. Zachęcam do przejrzenia galerii Palikota z ostatnich miesięcy i chociażby wpisu z mojego bloga sprzed 2 lat. Dla mnie różnica jest znacząca, na minus oczywiście.

Anonymous
Gość

Jeśli dla Anonimowego dokładny i estetyczny jest styl nijaki z błędami stylistycznymi to chyba pomyliłeś blogi.

Anonymous
Gość

Moim zdaniem z tych dwoch zdjec znacznie lepiej wyglada to z 2012 roku.

Sergiusz Muszyński
Gość

Nie jest fanem J. Palikota; powiem więcej: szczerze mnie ten człowiek brzydzi. Ale co do zdjęć:

Stylizacja z 2012 roku jest co najwyżej “poprawna”; nie ma w sobie niczego niezwykłego. Każdy bez szczególnego wyczucia stylu mógłby włożyć na siebie granatowy garnitur i zieloną koszulę (koszulę moim zdaniem obrzydliwą, ale mniejsza). Natomiast zdjęcie z 2009 roku ma jednak w sobie to “coś”; jest czymś więcej niż poprawnym, przedstawia bardzo ciekawą, niebanalną stylizację.

Mr. Vintage
Gość

Dokładnie to miałem na myśli.

Sergiusz Muszyński
Gość

A jeśli chodzi o moim zdaniem ciekawe stylizacje z przeszłości, to warto zwrócić uwagę na:

1.http://www.banzaj.pl/pictures/biznes/politycy/janusz_palikot/janusz_palikot_02.jpg

2. A to zdjęcie jeszcze z pierwszej konwencji jego “partii”; wyglądał przyzwoicie http://static.polskieradio.pl/files/d08e3f21-9ae6-49f1-b6a0-2c362d5828f9.file

Anonymous
Gość

To mój pierwszy komentarz na Twoim blogu, mimo że śledzę go od dłuższego czasu, bo nie mogę przejść obok tego wpisu obojętnie. Myślę, że ten artykuł jest bardziej zagrywką polityczną niż faktyczną oceną obecnego stylu Palikota. Oceniam obiektywnie, bo nie jestem zwolennikiem ani Twoich racji politycznych ani Palikota. Swoje mocne argumenty poparłeś bardzo słabymi dowodami – na zdjęciu (jak sam piszesz ze stycznia 2012, więc aktualnego) Palikot wygląda o niebo lepiej w porównaniu ze zdjęciem obok. I nie trzeba być ekspertem żeby to zobaczyć… Żegnam Mr Vintage!

Mr. Vintage
Gość

Bez przesady. Czy w Polsce każda dyskusja musi w pewnym momencie zejść na tematy polityczne? :)
Piszę wyłącznie o ubiorze, nie wspomniałem ani słowem o preferencjach politycznych. To zbyt daleko idące wnioski.

Anonymous
Gość

Podzielam zdanie Autora bloga. Na aktualnym zdjęciu poseł Palikot wygląda zupełnie przeciętnie, jak poseł z PSLu. Gołym okiem widać, że teraz są to średniej jakości produkty z wieszaka, nie leżą idealnie, rękawy są za długie. Wcześniej wszystko było dopieszczone w każdym szczególe. Być może chodzi o oszczędności, Palikot przecież ma nową rodzinę, nowe zobowiązania.

Kiedyś Palikot był najlepiej ubranym parlamentarzystą, teraz lepiej od niego wygląda nawet przydupas Hoffman z PiSu czy wykreowany przez Tymochwicza Napieralski.

Mr. Vintage
Gość

Hoffman faktycznie zrobił duży postęp, choć osobiście nie znoszę tego gościa.

Anonymous
Gość

Wykreowany przez Tymochowicza jest akurat obecny Palikot. I wiewiórki na mieście mówią, że za stylową woltą Palikota stoi ten “spec od marketingu” . Palikot nie ma się już kojarzyć z ekscentrycznym sybarytą, ma się ubierać tak jak jego potencjalny wyborca, czyli nijak. Komentarze pod wpisem sugerują, że się udało.
pozdrawiam
MP

browar
Gość

nie wiem, albo nie rozumiem, jak t-shirt wystający spod koszuli albo plastikowy, czerwony zegarek na pół nadgarstka może dodawać klasy i świadczyć o estetyce…

Mr. Vintage
Gość

Również tego nie rozumiem :)

Anonymous
Gość

A może zwyczajnie kilka lat temu chciał szkokować? Przez to ubierał się w sposób ekstrawagancki, zachowywał się w sposób inny niż Polscy politycy? Zyskał to co chciał, rozgłos, więc dalsze kombinowanie wizerunkiem nie ma większego sensu. Jest już popularny, jest już znany, każdy wie na co go stać. Wtedy chciał się wyróżnić spośród “460 ryjów przy korycie”. Efekt jest wg mnie zadowalający (jeśli przyjmiemy, że to prawda).

Anonymous
Gość

Po komentarzach widzę jak wiele osób utożsamia dobry ubiór ze sztampą i utartymi schematami kopiowanymi z galerii handlowych. Pomarańczowy zegarek to za mało na indywidualizm, a już na pewno by mówić o własnym stylu.
Brawo Mr. Vintage! Świetny komentarz. Na przykładzie Palikota pokazałeś, że Palikot klasę w ubiorze tylko miewa. Elegancki mężczyzna klasę ma.

Anonymous
Gość

mi natomiast bardziej przypada do gustu ubiór z tego roku Palikota

Anonymous
Gość

Więc to nie jest blog dla ciebie
pozdrawiam
MP

Anonymous
Gość

Styl a’la 2012 jest fatalny. Biały t-shirt spod koszuli wystawać może (moim zdaniem) tylko w najbardziej nieformalnych stylizacjach casualowych, z flanelą etc. Poza tym, zielona koszula jest na posła za ciasna – co widać szczególnie w okolicach pasa. O zegarku, przez litość nie wspomnę. Nic tu nie współgra. Koszmarek.

Anonymous
Gość

Komentarze do wpisu potwierdzają jednak tezę, że zmiana wizerunku była zaplanowana, aby bardziej przypodobać się wyborcom.

Mr. Vintage
Gość

Coś w tym jest :)
Nie spodziewałem się tylu pochlebnych komentarzy do obecnego stylu posła Palikota.

Anonymous
Gość

Moim zdaniem wyglada dobrze :) moze przecietnie , ale przynajmniej nie nosi fioletowych zajebiscie meskich spodni jak Ty:P

Mr. Vintage
Gość

Ale ja nie jestem posłem RP :)
Już wolę moje fioletowe spodnie niż taką przeciętność :)

Anonymous
Gość

Hmm według mnie to raczej nie jest jakas zmiana stylu ale zabawa ,modą:) Twoje stylizacje mi się podobaja , nie żebym coś źle komentował:D

czupryniasty
Gość

Wygląda teraz też dobrze, tylko poprzednia wersja była bardziej oryginalna, rozpoznawalna. Może obecny prostszy styl związany jest z większą ilością obowiązków?

Tomasiro
Gość

Moim zdaniem (patrząc po zdjęciach Mr V i Sergiusza), Palikot zmienia się w przeciętnego parlamentarzystę. To wcale nie oznacza, że okropnie ubranego. Zapewne taki zestaw jak na zdjęciu z 2012r. poprawiłby szafę zdecydowanej większości Polaków, ale widząc coś takiego na człowieku, który kiedyś szokował/zachwycał (niewłaściwe skreślić), mogę tylko uśmiechnąć się z politowaniem.

Pozdrawiam

Tomek

Mr. Vintage
Gość

To samo miałem na myśli. Nie piszę o Palikocie, że ubiera się koszmarnie, lecz wcześniej wysoko postawił poprzeczkę i obecnie ta “przeciętność” akurat w jego wykonaniu bardzo razi.

Norbert Zając
Gość

A ja mam własną teorię. Niestety tutaj muszę wpleść troszkę polityki. Poptrzcie na dzisiejsza młodierz (czyli bardzo znaczący odsetek wyborców Ruchu Palikota), jak się ubierają? Czym jest dla nich “garniak”? Przedstarzałym strojem na uroczystości, a więc gość w garniturze może wydawać się równie przesatarzyłem facetem z przestrzałmymi poglądami. Może się mylę, ale to moje zdanie.

A co stylów, to pierwsze zdjęcie jest “skoordynowane”, drugie ogólnie mi się bardziej podoba (choć tak jak wspomnieli przedmówcy, detale rażą – zegarek i t-shirt). Dla mnie i tak jest jednym z lepiej ubranych polityków.

Anonymous
Gość

młodzież…

Anonymous
Gość

Też jestem zdziwiony taką ilością pochwał dla obecnego stylu Pana Palikota. Jeszcze zrozumiałbym gdyby wyrażały je osoby “z ulicy” ale dziwią mnie gdy piszą je ludzie czytający blogi o modzie. nie twierdze że wygląda źle, po prostu oddalił się od wyglądu który pozytywnie go wyróżniał od reszty.

“stary” Palikot miał to “coś”, styl, polot i jakość. Jakby go wysłać na Pitti Uomo z pewnością by się tam wpasował – co jest komplementem. Jednak dla większości ludzi to właśnie błazen, bo według nich najlepiej ubrać się w szarości i czerń aby było “elegancko i dobrze”. Przez to równa się do średniej i standaryzuje wszystko, zamiast mierzyć wyżej.

pozdrawiam
Tomek

Anonymous
Gość

Jestem prawie pewien, że Pana pierwsza myśl (“bliżej ludzi”) jest trafna. Bliżej mi do marketingu politycznego niż mody męskiej, lecz także zauważyłem zmianę stylu ubierania się Palikota i to właśnie podczas kampanii wyborczej. Nie sądzę, by w tak doskonale przygotowanym marketingowo tworze jak Ruch Palikota wyraźna zmiana wizerunku lidera była przypadkowa. Uważam, że u Palikota chodziło o pewną zmianę wizerunku z ekscentryka (dandysowaty styl był tutaj idealnym dopełnieniem) na kontrowersyjnego, lecz poważnego lidera politycznego (który nie powinien zbyt mocno odstawać od parlamentarnego standardu). Mieściła się w tym także zmiana sposobu ubierania się. Proszę także zwrócić uwagę, że oferta Palikota była w dużej mierze skierowana do młodych ludzi o lewicowo-liberalnych poglądach, którzy niekoniecznie preferują dość wyszukany styl dawnego Palikota.

Anonymous
Gość

Moim zdaniem w tych komentarzach masz odpowiedź na zadane przez siebie pytanie. Palikot zwyczajnie dostosował przekaz do odbiorcy. Zmiana jest bardzo wyraźna. Sądzę, że pisząc “elektorat nowej formacji Palikota raczej nie kieruje się tak prostymi stereotypami.” bardzo, ale to bardzo przeceniasz ten elektorat.
Pozdrawiam serdecznie,
Michał

Knitted Republic
Gość

Do stylisty mi daleko, ale osobiście na zdjęciu po prawej wygląda dużo lepiej!

Mr. Vintage
Gość

Może macie na myśli lepszą sylwetkę? Poseł Palikot schudł ponad 10 kg.

Anonymous
Gość

Ja bym przesunął akcent, to przecież mimo różnych ocen na jego temat inteligentny facet, – zdecydowanie dobranie przekazu do odbiorcy, tym bardziej w kontekście różnych wątków finansowych po kampanii, styl taki bym rzekł dzisiejszy coś z H&M ale w słabym wydaniu. No i jeden z poprzedników słusznie zauważył dzisiejsze kojarzenie się garnituru. Zatem może go przecież włożyć w doskonałym stylu jaki ma i przy dobrej prezencji (wzrost), ale również głosząc nowe hasła np. o lekkich narkotykach lepiej je mówić w luźnym stroju, z czerwonym zegarkiem na ręce. To jest moim zdaniem starannie obliczone.

A odwołując się do podniesienia jakości przez innych polityków i tych co to się politykami mienią – przecież nic w tym złego,, ot mają więcej kasy to i zaczynają się lepiej ubierać… ;)

stylecology
Gość

Uważam , że autor bloga dość niefortunnie dobrał zdjęcie z 2009 roku. Wygląd to nie tylko ubranie, ale również i odpowiednia sylwetka (waga), fryzura, czy chociażby mina.

Anonymous
Gość

Nie zgadzam się z twierdzeniem, że Palikot wygląda na typowego parlamentarzystę. Większość posłów i senatorów chodzi w garniturach, a nie w jeansach, marynarce i bez krawata. Mam wrażenie, że zmiana jest polityczna i można ją streścić hasłem programu Prosto z Polski TVN24: “Bliżej ludzi, bliżej ludzkich spraw”. Uważna analiza wyników ostatnich wyborów pokazuje, że większość wyborców RP to mieszkańcy małych i średnich miasteczek. Mam wrażenie, że dla nich “koleś w garniaku” jest mniej wiarygodny niż ktoś ubrany właśnie tak, jak dziś Palikot – nijako. Druga część potencjalnych wyborców to ludzie młodzi i pewnie dla nich ten koszmarny zegarek.

Pozdrawiam,
MM

Anonymous
Gość

panowie tutaj zwrócili uwagę na rzeczywiście bardzo ważną kwestię – po prawej janusz wygląda po prostu lepiej fizycznie – nie jest zalany, ma lepszą czupryne i jest bardziej slim – stąd chyba nieco niefortunne wrażenie bardziej świeżego stylu.
do dzisiaj nie kumam jak można założyć siermiężny t-shirt pod dobrej jakości koszule i to jeszcze tak aby było ją widać (wersja rozpięta bez cravatio).
~monsieur~

pannaklio
Gość

Poseł Palikot prezentuje obecnie styl przyzwoity. Racja, brak jest tego “czegoś” w jego ubiorze co jeszcze niedawno tak go wyróżniało. Nie sądzę by był to wynik ignorancji czy uwstecznienia, to raczej precyzyjnie zaplanowany i skrojony chwyt marketingowy. Szkoda, bo gdyby wsadzić obecny wygląd Pana posła w jego styl sprzed trzech lat… byłoby idealnie.

Klio

Anonymous
Gość

mr vintage czemu usuwasz komentarze?

Mr. Vintage
Gość

Nie usuwam komentarzy, pojawiają się on line, bez modracji. Może nie został zatwierdzony?

Anonymous
Gość

Od dłuższego czasu chodziło mi to samo po głowie co Tobie MR. Jak go widze w telewizji to czuje niedosyt, że nie można popatrzyć coś z jajem jak dawniej. Wizerunek miał tu napewno dużo do gadania bo osobiście niejednokrotnie słyszałem nagany w jego strone za dawny styl, który był rewelacyjny i niepowtarzalny przez reszte posłów. Moje zdanie jest takie, ze musiał sie dostosowac choć chyba nie chodzi o dopasowanie do reszty w paskudnych garniturach a poprostu ubiera sie jak typowy polak na codzien, oczywiscie dla wielu zdjecie nr 2 bedzie bardziej ok ze wzgledu na obecna budowe ciala i fryzure ( moze tez kadzidelko :) ), ale popatrzcie Panowie i Panie na ubiór i odpowiedzcie sobie sami ilu z was ma marynarke w różowe paski i seledynowy krawat i taki piekny zegarek? A zestaw nr 2? Chyba każdy coś z niego ma i jeszcze ten paskudny zegarek w stylu japan:( Fuuuj!
Dawny Palikot cieszył oko a teraz strasznie mnie razi. Oczywiści słowo jednostek mających zboczenie na tle mody i pedantyzm nie może przebić ogółu szarej Polskiej rzeczywistowci:)

Anonymous
Gość

Wpis o tyle ciekawy, ze nie dalej jak w zeszłym tygodniu sam się zastanawiałem, co sie stało z Palikotem (myśle tu o stylu ubierania). Obecnie Palikot wygląda niestety jak przedstawiciel handlowy.

Anonymous
Gość

Poseł Palikot obrócił kota ogonem:
-zmienił poglądy w kwestii pedałowania,
-zmienił poglądy w kwestii wiary,

Co za tym idzie zmienił mu się wygląd.

Moim zdaniem stoi za tym pan Tymochowicz. Wszystko pod publiczkę.
Żenada, ale czego nie robi się dla wyniku wyborczego.

Teraz będzie mu bliżej do wizerunku niż śp. Leppera…

Anonymous
Gość

Jestem w szoku ile osób ocenia aktualny, przaśny styl Palikota jako przyzwoity, odpowiedni, bardziej dobrany, z klasa. Z klasa????

Jak widać po wpisach, zmiana była bardzo dobrze przygotowana.

Pozdrawiam,
Jan

Anonymous
Gość

jestem zaskoczony. ostatnio widzialem jakies 8-9 razy Palikota w sytuacjach prywatnych i wygladal naprawde dobrze. krolowaly navy blazer, jasne chino, zamszowe buty, czyli klasycznie i bez udziwnien.

Mick
Gość

Zdecydowanie zmiana stylistyczna była celowa, aby dostosować się do tłumu. Jestem pewien, że osoba, która doszła do tak wyszukanego stylu (jak Palikot kilka lat temu) nie zmieni gustu od tak w stronę tego co prezentują polscy posłowie.

Kamil W.
Gość
Anonymous
Gość

Zgadzam się, że za tą zmianą stoi Tymochowicz, ale nie nazywajmy go specem od marketingu, bo to jest hochsztapler, który ma szczątkowe pojęcie o marketingu politycznym, a kreuje się na eksperta.

Mniemam, że Tymochowicz uznał, że gość w dobrze skrojonych garniturach na miarę, ciekawych zestawieniach kolorystycznych i kolorowych poszetkach nie będzie wiarygodny dla elektoratu, do którego Palikot chce dotrzeć.

Torunianin

kuba
Gość

Palikot zmienił styl, owszem, ale nie zgodze sie z tym, ze zszedł do poziom jaki prezentuje większosc posłów.
Wiekszosc posłów nosi te same, szare, czarne nudne garnitury o 2 rozmiary za duze.
Palikot prezentuje luźny casual, prosze zwrócic uwagę na t-shirt wystajacy spod koszuli, nie jest to eleganckie, ale dodaje luzu.
I taki obecnie jest palikot, luzny, casualowy, juz nie jest ekscentrykiem i dandysem

Anonymous
Gość

No biala koszulka napewno dodaje luzu…

Anonymous
Gość

a czego dodaje, elegancji?

Anonymous
Gość

W mojej ocenie teraz jego styl ubierania jest o wiele gorszy niż wcześniej. Teraz to taki nowoczesny, uliczny standard, wtedy bardziej i sartorialny styl włoski. Ale myślę, że zmiana ma charakter kompleksowy i przemyślany, aniżeli przypadkowy. J. Palikot schudł, zmienił fryzurę i wygląda zdecydowanie młodziej. Poza tym wszedł do sejmu i nie chce się wyróżniać różowymi marynarkami. W końcu jest człowiekiem wybranym z ludu, więc nie chcę się z niego akurat w tej kwestii wyróżniać… Osobiście nie lubię aktualnego jego stylu, a w wszególności tych marynarek jednorzędowych z wąskimi i spiczastymi klapami. Dzisiaj modne są szerokie klapy, a spiczaste pasują tylko do dwurzędówek lub stroju formalnego (ale też szersze).
Mam nadzieję, że inni też tak widzą to sytuację:)
Dariusz Kłosowski
dariusz.klosowski@wp.pl

Piotrek Marek
Gość

Widoczna zmiana w ubiorze i prezentowanym stylu miała chyba faktycznie na celu przybliżenie się do swojego elektoratu. Myślę, że Palikot chciał się nieco wyluzować i odmłodzić (co myślę, mu się udało).

Anonymous
Gość

Witam. Od jakiegoś czasu widzę, że jestem typowym Polakiem. Mam nieco ponad 21 lat, jeansy, buty z łyżwą i wszystko jasne. jestem ZACHWYCONY niektórymi stylizacjami na http://www.thesartorialist.com. Moje pytanie brzmi. Gdzie mogę kupić dodatki takie jak mają panowiena zdjęciach (poszetki, szale, szelki itd.) mówię o tych bardzo stylowo/odjechanych stylizacjach gdzie panowie mają niby nudny granatowy garnitur ale poprzez dodatki wyglądają kapiatlnie. Poza tym gdzie można kupić kardigany, koszule itd. (w tym stylu). I nie chodzi mi o sklepy typu h&m czy zara, bo budżet mam na to sporo większy.
pozdrawiam

Anonymous
Gość

Kolego, polecam forum bespoke.pl, do tego poczytaj dobrze bloga Mr. V i macaronitomato.blogspot.com… Daj sobie kilka miesięcy i już wszystko będziesz wiedział sam…

Mr. Vintage
Gość

Jak sam zauważyłeś, dodatki są kluczem do sukcesu. W Polsce polecam przede wszytstkim TK Maxx, Massimo Dutti, P&C, Van Graaf.

Anonymous
Gość

ciekawe kiedy, w ramach przybliżania do tłuszczy, Tymochowicz każe Palikotowi nosić dziurawe zęby?

Bodziński

Heavy Metal Lover
Gość

Moim skromnym zdaniem on dalej fajnie się ubiera. Fajnie to może złe słowo, bardziej pasowałoby słowo “nieprzeciętnie” politycznie. Jego styl jest sympatyczny :)
Zapraszam do siebie http://www.mlodakrew.blogspot.com

Mr.White Rabbit83
Gość

hmmm…niby się zgadzam ale jednak “poprzedni” wizerunek kojarzył mi się bardziej z dziwną modą ślubno-weselną :/. Teraz chyba chce pokazać że jest “człowiekiem czynu”. Dobrze mu zrobiła zmiana fryzury i zgubienie “paru” kilogramów. to zawsze działa. Myślę iż na duży plus zasługuje teraz “odmłodzenie” wizerunku fasonami młodziezowymi….dopasowane marynarki…koszule…całość jednak faktycznie czasem wychodzi tak “przez przypadek”.

roland
Gość

Mr Vintage nie przejmuj się.
Poprzedni wizerunek jest krytykowany, a aktualny chwalony – to oznacza sukces Palikota.
Bo z tym wizerunkiem jest jak z winem – kiedy dasz najlepszego Burgunda czy Merlota do spróbowania usłyszysz, że cierpki i pić się nie da. Dopiero smakosz, który kilka win w swoim życiu wypił pozna prawdziwe bogactwo. Tak jest i z tym Palikotem – ludzie, którzy garnitur znają z wystaw, ślubów i pogrzebów krytykują poprzedni jego wygląd.

Anonymous
Gość

“AnonimowyFeb 5, 2012 06:55 AM

mi natomiast bardziej przypada do gustu ubiór z tego roku Palikota

AnonimowyFeb 6, 2012 01:37 AM

Więc to nie jest blog dla ciebie
pozdrawiam”

“Na przykładzie Palikota pokazałeś, że Palikot klasę w ubiorze tylko miewa. Elegancki mężczyzna klasę ma.”

Ah gnostyku, jakże łatwo udało Ci się wyłapać tego, co nie posiadł daru prawdziwej gnozy, a tylko taką wiedzę symulował. Tak trzeba wyrzucić plewy podszywające się pod tych ktrozy posiadają wieddzę!

Coraz większe mam wrażenie, że Ci fanatycy mody to jakaś sekta.

wpDiscuz