Zwykły garnitur na niezwykłą okazję

81 komentarzy
Sezon ślubny już rozpoczął się na dobre, więc dzisiaj temat z tym związany ? strój dla pana młodego. Zaprezentuję podejście alternatywne do tego, co widzimy w sklepach z ?modą? ślubną, podejście klasyczne, ale pozbawione tych udziwnień i pseudoelegancji. Wszak najprostsze rozwiązania w modzie męskiej są zazwyczaj najlepsze.

Ślub, to wyjątkowy dzień w życiu każdego mężczyzny. Chcemy by był wyjątkowy i zapamiętany na całe życie. Wszystko ma być idealne i dopięte na ostatni guzik, także strój. Wybór sukni ślubnej dla przyszłej panny młodej, to niejednokrotnie największa przyjemność i największy priorytet związany z tą uroczystością. Panowie mniejszą wagę przywiązują do stroju, ale bywa on także dylematem. Niestety niejednokrotnie kończy się to wyborem paskudnych gotowych zestawów, w dodatku dość kosztownych, które z klasyką mody ślubnej nie mają nic wspólnego.


Poza wysoką ceną, największym minusem takich zestawów jest to, że najczęściej następnego dnia po ślubie lądują w szafie i pozostają tam na lata. Są to zestawy jednorazowego użytku. Nawet jeśli postawimy na prawdziwą klasykę formalnej mody męskiej np. żakiet (morning coat) lub smoking, to i tak dla zdecydowanej większości mężczyzn będzie to strój, którego już nie wykorzystają przy innych okazjach.

Pojawia się zatem pytanie, czy jest jakiś strój, który z powodzeniem można wykorzystać na własny ślub a później na wiele innych okazji? Odpowiedź jest bardzo prosta: klasyczny garnitur. Pozornie wydaje się, że to zbyt ?zwyczajny? strój na taką okazję, ale to mit, który warto obalać. Prosty, klasyczny garnitur z odpowiednio dobranymi dodatkami będzie rozwiązaniem eleganckim, stylowym i bezpiecznym, a w dodatku z powodzeniem wykorzystamy go później na inne okazje.

Garnitur ślubny powinien być w kolorze ciemnym., bez kontrastowej faktury (np. prążki lub krata), z dość cienkiej tkaniny. Najlepszym rozwiązaniem będzie granat lub ciemniejsze odcienie szarości. Kolor czarny, uważany za najbardziej uniwersalny nie zawsze będzie dobrym wyborem, gdyż jest to kolor typowo wieczorowy, zatem jeśli uroczystości ślubne odbywają się w godzinach południowych i popołudniowych, to bezpieczniej będzie odstawić czerń. Późniejsze wykorzystanie czarnego garnituru przy innych okazjach też będzie kłopotliwe, no chyba, że mówimy o wydarzeniach żałobnych bądź wieczorowych, ale trudno taki garnitur uznać za uniwersalny.

Garnitur może być dwu lub trzy częściowy, w zależności od preferencji. Jeśli jest trzyczęściowy, to kamizelka powinna być z tej samej tkaniny, co marynarka i spodnie. Dobieranie błyszczących kamizelek nie ma nic wspólnego z elegancją i dobrym gustem. Dobrym pomysłem jest garnitur z marynarką dwurzędową ? to przecież klasyka mody męskiej w najlepszym wydaniu. Garnitur dwurzędowy nie jest tak ?oklepany? jak klasyczny jednorzędowy i również doskonale sprawdzi się przy takiej uroczystości. Spodnie garnituru ślubnego powinny mieć prostą nogawkę, bez mankietów. Poniżej przykłady moich propozycji:

Garnitury u góry: Charles Tyrwhitt, dół: Oliver Brown.

Pozostałe dodatki, jakie sugerowałbym do takiego zestawu to:

  • Biała bawełniana koszula z klasycznym kołnierzykiem, z mankietami francuskimi. Odradzam dobieranie koszuli pod kolor sukni ślubnej panny młodej (np. ecru). Po pierwsze, mężczyzna nie powinien być dodatkiem do sukni ślubnej, a po drugie inny kolor niż biały nie przystoi takiej uroczystości.
  • Stonowane i klasyczne spinki do mankietów.
  • Jedwabny krawat ? gładki lub z delikatną fakturą. Dobrym wyborem będzie na pewno szary, srebrny, granatowy.
  • Biała poszetka jedwabna lub lniana dyskretnie włożona do brustaszy.
  • Kwiatek w butonierce ? np. biały lub czerwony goździk (żywy oczywiście).
  • Pasek z czarnej skóry, z niewielką srebrną klamrą.
  • Skarpety typu podkolanówki w kolorze czarnym.
  • Czarne klasyczne półbuty na cienkiej podeszwie np. wiedenki.

Koszula i krawat Emanuel Berg, poszetka PewienPan.pl, buty i spinki Charles Tyrwhitt.

Sama propozycja garnituru, jak i wymienione dodatki, to elementy, które znajdą zastosowanie w wielu innych sytuacjach, zatem ich zakup nie będzie wydatkiem jednorazowym.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

81 komentarzy do "Zwykły garnitur na niezwykłą okazję"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anonymous
Gość

no to wstrząsnąłeś rynkiem męskiej mody ślubnej-dyktatorzy mody z Tuszyna znajdą Cię wszędzie i uświadomią ,ze pam młody musi błyszczeć i świecić jak UFO

Laura.
Gość

Dobre. :D

Anonymous
Gość

Ciekawy wpis. Bardzo dobre rady wychodzące na przeciw bieżącym wątpliwościom (koszula ecru :D) Szkoda, że nie zwróciłeś uwagi na szelki, które nie wszyscy chcą nosić na co dzień, ale w przypadku pana młodego mogą mieć niebagatelne znaczenie przy trzymaniu fasonu spodni przez cały wieczór.

Misza

Mr. Vintage
Gość

Skupiłem się na opcji ekonomicznej, a więc garniturze “uniwersalnym”, które jak wiadomo nie posiadają zapięć do szelek.

Anonymous
Gość

Jesli zdecydujemy sie na muszke, w jakim kolorze powinna byc jesli garnitur jest w kolorze granatu?

A.

Mr. Vintage
Gość

Sugerowałbym kolory takie, jak zaproponowanych krawatów – szary, srebrny.

Anonymous
Gość

Takie artykuły powinny się znaleźć do odbioru dla szerszej liczby osób np. w jakichś gazetkach ślubnych itp. Jakiś czas temu sam zakupiłem świecący niczym radioaktywny odpad garnitur u tych ‘dyktatorów mody z Tuszyna’ i do tej pory nie mogę się go pozbyć.. Nie mam pojęcia z czego wynika potrzeba zakupu takiego garnituru, co chce taki mężczyzna przez to pokazać- ma pieniądze więc wydaje je na coś w czym najpierw wygląda jak po starciu z mega nagrzanym żelazkiem a potem to coś ląduje w szafie i daje po oczach, że koszuli sięgnąć nie można.
A tak przy okazji to chciałem zapytać (bo lubię poeksperymentować z zestawami koordynowanymi) gdzie w necie mogę więcej się nauczyć jak łączyć kolory/wzory? Dziękuję, E.

Mr. Vintage
Gość

Sugeruję przeglądać jak największą ilość zdjęć mody ulicznej, lookbooków dobrych marek itp. Po prawej stronie są linki do stron, które polecam.

esaefika
Gość

Jak łączyć wzory i kolory… Na Fashion Beans jest dużo ciekawych artykułów na ten temat. Warto poczytać serię Men’s Fashion Basics:
http://www.fashionbeans.com/category/mens-fashion-basics/
np. http://www.fashionbeans.com/2012/the-art-of-pattern-mixing/

Vislav
Gość

Hmmm….pragmatyzm i poprawność takie dwa słowa nasuwają mi się po przeczytaniu i obejrzeniu tego posta.
Nasuwają się automatycznie dwa następne kontrakt i intercyza

Poza błyszczącym perłowo-białym UFO są też zielone, purpurowe i różne takie.

Chociaż statystyki temu przeczą – warto wierzyć, że tym razem to wspaniale i na zawsze. I dać się trochę ponieść emocjom :-)

pozdr.Vslv

Mr. Vintage
Gość

Emocje przede wszystkim :)

Anonymous
Gość

Dodajmy, że te wszystkie męskie wdzianka, świecące jak klejnoty czworonoga, są z dodatkiem poliestru. Mamy wtedy film z cyklu “Ugotowany Pan Młody”.
Swoją drogą mam wrażenie, że kobiety nie mają kompletnie pojęcia na temat klasycznej męskiej elegancji. A poliestrowe cuda są zazwyczaj narzucane przez Pannę Młodą.
Pozdrawiam
Nebelwerfer

Mr. Vintage
Gość

Bardzo słuszna uwaga i dlatego panie nie powinny się brać za ubieranie panów, szczególnie do ślubu.

Eisis
Gość

Chyba, że trafią na Pana bloga ;) Za 2 miesiące ślub, garnitur narzeczonego na szczęście jeszcze nie wybrany – dopiero teraz trafiłam na bloga. Jak przeczytam od deski to deski, to wtedy ruszmy na łowy :) Dziękuję za wiele cennych porad Autorowi, jak i wszystkim komentującym których wiedzę wchłaniam jak gąbka :D

Anonymous
Gość

Wreszcie! Wspierany przez moją żonę miałem klasyczny, granatowy garnitur. Bardzo podobny do tego zamieszczonego na zdjęciu. Nie podobają mi się garnitury ślubne, a tym bardziej jakikolwiek nań połysk, który na stałe przyległ do męskiej mody ślubnej. Założyłem krawat z delikatną fakturą oraz koszulę. Oczywiście w kolorze sukni panny młodej. Nie czułem potrzeby zaznaczania indywidualizmu. Chciałem, aby zauważalna była więź i harmonia.

Anonymous
Gość

Sam wiesz Michasiu, jaką wodę z mózgu robią panie, które pracują w salonach mody ślubnej. Mówiąc: jak ważny, a nawet najważniejszy dzień w życiu nastąpi, jedyny dzień ? itd. A my niestety lubimy zastaw się a postaw, bo co powiedzą ludzie?To wszystko powoduje, że ludzie nie myślą. Wydają kosmiczne kwoty za poliester, który nawet nie jest ładny i ląduje w szafie na lata, bo każdemu jest później szkoda go wyrzucić. Do tego dochodzi panna młoda, która uważa, że jak za kieckę i garnitur nie zapłaci się dużo to małżeństwo się nie uda.

Anonymous
Gość

A mucha? Do białej koszuli z listwą i klasycznego garnituru? B.

Norbert Zając
Gość

Jeśli chcesz być drugim Korwinem-Mikke to czemu nie ;) ? Lepszym rozwiązaniem moim zdaniem będzie zestaw garnitur + smoking. Takie jest moje zdanie.

Mr. Vintage
Gość

Wedle klasycznych zasad, mucha przyporządkowana jest do fraku (biała mucha; full dress, cracate blanche lub white tie) lub smokingu (czarna mucha, dinner jacket, tuxedo albo black tie), ale moim zdaniem nie będzie faux pas gdy do klasycznego garnituru założymy muchę w kolorze innym niż czerń i biel i gdy będzie do tego dobrana odpowidnia koszula.

Anonymous
Gość

@ Norbert Zając: “garnitur+smoking” nie bardzo rozumiem :)
@ Mr. Vintage: w klasycznej modzie męskiej stawiam pierwsze kroki, dlatego dopytam- czy odpowiednia koszula to ta z listwą? Myślałem o muszce np. w drobne białe kropki. A co do koloru garnituru – wchodzą w grę odcienie szarości (jestem wysoki i szczupły, dlatego mam ogólnie problem ze znalezieniem garnituru optymalnie dobranego), ale zastanawiam się nad głębokim odcieniem brązu. Koszula biała. Poza tym bardzo dziękuję za odpowiedzi.

Norbert Zając
Gość

Chodziło mi o dwa wdzianka, nie dziwne miksy ;).

Do muchy tradycyjnie nosi się łamany kołnierzyk, ale obecnie mucha jest modnym wieczorowym zamiennikiem krawata, szczególnie w biznesie. Co do koszul, to niech wypowiedzą się zwolennicy takiego rozwiązania. Choć tak jak pisałem wcześniej do garnituru dla mnie tylko krawat. Co innego typowo luźne zestawy (nie garniturowe), sam noszę muchę w takiej formie.

Anonymous
Gość

Czas goni, a wbrew pozorom nie jest łatwo znaleźć elegancki strój na ślub. Ostatnio w niby eleganckim salonie Pani wciskała Panu Młodemu czerwony garnitur (z połyskiem oczywiście) i do tego białe derby. Pan Młody brał w ciemno.. Rozumiem awangardę, ale jednak ta mnie przeraziła!
@Norbert Uparłem się na muchę :) I może, dzięki temu, przekonam się do noszenia jej na co dzień.

esaefika
Gość

Do muchy łamany kołnierzyk i do tego do garnituru? Nie, no proszę. :)
Wg mnie wygląda to nieestetycznie ;)

A z włoskim pięknie:
http://0.asset.soup.io/asset/3399/4336_2ab9.jpeg :)

Anonymous
Gość

? Jak tradycyjnie ubiera się pan młody w dniu ślubu?

? W czarne ubranie z poliestru za 250 zł o klapach połyskujących od śladów typowo polskich potraw i płynów: pomidorowej, coca-coli i wiśniówki.

Urban

Anonymous
Gość

Oczywiście koszula na pańskim zestawieniu jest przykładem koszuli nie z klasycznym kołnierzem zaś z włoski w gwoli ścisłości. Osobiście nie mam nić do takiego rozwiązania tylko już chciałem być taki precyzyjny :D

Pozdrawiam
Michu

Anonymous
Gość

Nie uważacie że zaproponowany four-in-hand jest nieco zbyt mało formalny na tego typu uroczytość – a przynajmniej takie sprawie “ogólne” wrażenie? Oczywiscie zalezy od uczestnikow ale wielu moze uzanc ze Pan mlody ma “krzywo” zwiazany krawat…

@Norbert Zając – moim zdaniem wiązana mucha jest na slub jak najbardziej ok.

Mr. Vintage
Gość

Moim zdaniem ten węzeł faktycznie nie za bardzo pasuje do rangi uroczystości ślubnej. Chciałem tylko pokazać wzór i kolor krawata, węzeł nie był “przykładem do naśladowania”.

Anonymous
Gość

Bardzo przydatny i mądry wpis, przyjemnie się czyta.

Pozdrawiam

Anonymous
Gość

Michale, a czy Ty powiedziałeś już jakiejś Pani skaramentale tak? Jeśli tak to jak wtedy wyglądałeś? Nie musisz pokazywać ślubnych zdjęć, wystarczy opis do zaspokojenia mojej ciekawości :)

Mr. Vintage
Gość

Było to ponad 4 lata temu i miałem klasyczny szary garnitur 2 częściowy, marynarka 2 guzikowa. Kolor identyczny jak ten, środkowy od Charles Tyrwhitt. Założyłem do tego koszulę na spinki w kolorze coś pomiędzy bielą a ecru, krawat w takim samym kolorze. Buty i pasek miałem ciemnobrązowy. Ślub miałem latem.

Oczywiście teraz, po kilku latach zbierania wiedzy i doświadczeń o męskiej klasyce postawiłbym na białą koszulę, inny krawat, czare buty oraz pasek, ale i tak uważam, że nie wyglądało to źle. Postaram się na Facebooka wrzucić zdjęcie, to ocenicie.

Anonymous
Gość

Najważniejsze jaki facet był pod garniturem :)

Pewienpan.pl
Gość

Witam. Ciekawy zbieg okoliczności: wczoraj zadzwonil klient z pytaniem o koszulę smokingowa w kolorze ecru. Twierdził, że narzeczona będzie miała suknię w tym kolorze. Przekonywalem Go, że tylko biel wchodzi w grę (zresztą nie mamy koszuli w tym kolorze) lecz powiedział, że Wybranka boi się, że suknia przy białej koszuli będzie wyglądała na brudną :) i jak tu dyskutować… Odeslalem pana do lektury tego tekstu i sam jestem ciekawy czy udało się przekonać narzeczoną. Przy okazji pozdrawiam tego pana.

Anonymous
Gość

Pewnie ta sama osoba pytała o to na forum bespoke. Jak widać nie zmieniła zdania, jeśli nadal szuka koszuli ecru, bo jego pani tak kazała.

Pewienpan.pl
Gość

Podobno Kastor zaoferował mu uszycie smokingowej ecru za 400zl!

Mr. Vintage
Gość

Może chcieli to wybić z głowy i zaproponowali cenę zaporową? :)

esaefika
Gość

Ja osobiście szyłem u nich koszulę do smokingu z plisami i kołnierzykiem włoskim w kolorze kości słoniowej rok temu, ale było trochę taniej. :)

Rzeczywiście suknia panny młodej w kolorze ecru może wyglądać na brudną w zestawieniu do śnieżnej bieli. Na szczęście nie miałem tego problemu.

Kolor kości słoniowej jest na tyle zbliżony do bieli, że faktycznie tego nie widać.
To trochę tak, jakby wziąć dwóch ludzi z odbarwionymi lekko szarymi zębami (np. od picia kawy), jaki pewnie występuje u znakomitej grupy osób – jednego z bladym kolorem skóry a drugiego z hebanowym.
Poprzez kontrast u pierwszego zobaczymy, że zęby nie są białe, a u drugiego, że biel bije po oczach. ;P

Anonymous
Gość

Z zupełnie innej beczki — kiedyś mieliśmy na tym blogu wielką krucjatę przeciwko zestawom jeans + marynarka wełniana. Jak się wam podoba ta stylizacja: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/9d/Matthew_Perry_by_David_Shankbone.jpg/317px-Matthew_Perry_by_David_Shankbone.jpg ?

Norbert Zając
Gość

Jak dla mnie taka sobie. Choć marynarka w nieco mniej “formalnym” kolorze lepiej by wyglądała. Ja nie mam nic przeciwko takiemu zestawowi.

Anonymous
Gość

Myślę, że marynarka jest ciut za duża. Dżins powinien być ciemniejszy(zresztą spodnie sprawiają wrażenie brudnych. No i koszula ! Najlepiej jakby była button-down, to podarowanie sobie krawatu nie było by przeszkodą. Ogólnie kiedyś mi się podobały zestawy koszylka+marynarka. Teraz dla mnie wygląda to niechlujnie.

Mr. Vintage
Gość

Akurat ten zestaw jest wyjątkowo kiepski, można się pokusić o coś lepszego.

PT
Gość

Rzucają się w oczy brzydkie jeansy ,tandetny podkoszulek i model który narkotyzuje się nikotyną ;) – idealny materiał na plakat do kampanii społecznej

Anonymous
Gość

Tandetny podkoszulek? Toż to grafit — obok białego, czarnego i marengo absolutna klasyka t-shirtowa. Gdyby miał jakieś buźki nabazgrane czy śmieszne napisy to też bym uznał to za tandetę.

Anonymous
Gość

Witam
Niedługo wybieram się na ślub. Jakie buty będą pasowały do granatowego garnituru ?
Chciałbym, żeby nie były zbyt drogie.
Będę wdzięczny za linki propozycjami :)
Pozdrawiam

Anonymous
Gość

Ile masz do wydania?

Mr. Vintage
Gość

Czarne wiedenki będą ok. Pytanie jaki budżet?

Anonymous
Gość

Chciałbym żeby były jak najtańsze.
Do 350 zł da się coś poszukać ?

Norbert Zając
Gość

Ja kupiłem za bardzo wygodne buty za 270 czy 280, nie pamiętam już. Trzeba poszukać, pomierzyć.

Anonymous
Gość

Ja kupiłem całkiem fajne buty w gino rossi. Cena ok 350 zł.

Anonymous
Gość

Ja buty kupiłem razem z garniturem. Początkowo chciałem kupić osobno i nawet byłem w Gino Rossi (były nawet wybrane i odłożone :-)). Jednak później gdy już kupowałem garnitur ślubny w Giacomo Conti zdecydowałem się kupić u nich, zresztą koszulę i krawat też. Wiesz główne plusy są takie, że jak kupujesz wszystko w jednej firmie to możesz liczyć na rabaty.

Anonymous
Gość

Przydałby się wpis tłumaczący różnice między poszczególnymi kołnierzykami i mankietami (francuski, włoski, starwarsowski i inne…) z opisem łączenia z odpowiednimi krawatami/muszkami, a może nawet do jakiego garnituru pasują. Bo na dzień dzisiejszy nie mam pojęcia jaki kołnierzyk wypada ubrać do pracy, a który nie sprawdzi się już na pogrzeb, itd. (czy to w ogóle ma znaczenie?)

Mr. Vintage
Gość

W planach mam takie tekst dla Answear.com, więc proszę o cierpliwość.

Anonymous
Gość

Przyda im się :-) bo sklepy stacjonarne sobie kiepsko radzą ;-)

Anonymous
Gość

http://dresscodeclub.blogspot.com/2010/05/konierzyk-dossier-cz1-rodzaje.html
http://dresscodeclub.blogspot.com/2010/06/konierzyk-dossier-cz2-jak-dobrac-rodzaj.html

Tu masz w sumie wszystko, jeśli chodzi o kołnierzyki. Mogę tylko od siebie dodać, że nie polecam koszul z kołnierzykiem włoskim i półwłoskim do noszenia bez krawata — są generalnie dużawe, źle to wygląda.
Co to jest mankiet starwarsowski (włoski też zresztą nie wiem, chyba tu o kołnierzyk Ci chodziło).

Anonymous
Gość

Co do włoskiego kołnierzyka. Już w głowie mi się układa scena z wielu Polskich, prześmiewczych filmów, właściwie parodii. Gdzie to aktor ma rozpięty kołnierzyk typu włoskiego, pozbawiony krawata, wywalony obcesowo na marynarkę. Szczyt szczytów…Max pretensjonalności i wulgarności, w dodatku mnóstwo wsi. A to sam kołnierzyk. Niby detal.

Anonymous
Gość

Starwarsowski tak dla jaj napisałem ;)

makarim
Gość

Czekałam na tego posta bardzo długo :D I jeszcze bardziej Ci dziękuję za niego :) W końcu mam coś do poparcia swoich argumentów w rozmowie z moim narzeczonym co do jego garnituru :p Pozdrawiam serdecznie! :)

Ernestson
Gość

To dość nietypowa sytuacja :) Zwykle kobiety próbują wciskać mężczyzn w jakieś ślubne wynalazki (przypadki widziane wśród rodziny i znajomych).

Anonymous
Gość

Witam Wszystkich,

Kojarzy może ktoś z komentujących co to za model/marka buta? https://markafoni.pl/spodnie-meskie-ala-bryczesy-tomaotomo/d-111110/

Dziękuję.

Unknown
Gość

Hej Mr Vintage a co powiesz na smoking na wesele? Chciałbym wystąpić tego dnia w czymś elegantszym niż ciemno granatowy garnitur. Wątpliwości tylko wzbudza czarny kolor tego stroju.

Mr. Vintage
Gość

Jeśli uroczystości odbędą się po “odzieżowym zachodzie słońca”, to ok, w przeciwnym razie nie będzie to wybór zgodny z klasycznymi zasadami.

Anonymous
Gość

Warto doprecyzować zawartość ostatniego zdjęcia: spinki na zdjęciu nie są spinkami mankietowymi! Są to spinki do koszuli smokingowej, które zastępują guziki. Klasyczna koszula smokingowa nie ma “fabrycznie” przyszytych guzików, a zapina się ją właśnie na cztery (jak na zdjęciu) spinki. Czyli przy koszuli smokingowej do kompletu potrzebne są jeszcze spinki do mankietów. Charles Tyrwhitt ma w ofercie spinki mankietowe wg identycznego wzoru, są tylko większe, a obie części są elastycznie połączone. Przy spinkach “guzikowych” połączenie obu części jest sztywne.
Pozdrawiam
Nebelwerfer

Mr. Vintage
Gość

Zgadza się, to mój błąd. Już wcześniej jeden z forumowiczów bespoke.pl zwrócił mi za to uwagę, ale nie miałem czasu podmienić zdjęcia.

o
Gość

Od lewej u góry podoba mi się szary garnitur. Buty świetne, jednak proponuję inny kolor niż czerń.

Kropla
Gość

Niestety, ale taki ubiór można zobaczyć na co najwyżej 1% ślubów (przy pomyślnych wiatrach) i szybko się to nie zmieni. Byłem w ten weekend na weselu, miałem na sobie jednorzędową dwuguzikową marynarkę, razem z kilkoma innymi bliskimi dla państwa młodych osobami składaliśmy życzenia do uwiecznienia na kamerze i zmontowania razem z filmem z wesela, i Profesjonalny Kamerzysta (5000 PLN za jeden wieczór) stwierdził, że (cytuję) ,,albo pan zapnij tę marynarkę do końca, albo rozepnij, bo kijowo to wygląda”.

A próby wprowadzania jakichkolwiek elementów gustu i dobrego smaku do polskiej tradycji ślubnej wydają mi się być kopaniem się z koniem. Ta impreza rządzi się swoimi prawami – żenujące zabawi weselne, czarne garnitury gości i krawaty rzucone gdzieś pomiędzy śledzia a butelkę wódki na stole jeszcze długo pozostaną tradycją.

Anonymous
Gość

Moim zdaniem ślub to na tyle podniosła uroczystość, że powinna być marynarka smokingowa i oczywiście mucha a nie krawat.

Anonymous
Gość

Ja miałem szczęście i krawat do ślubu uszyła mi krawcowa, która szyła suknie ślubną mojej Żony. Garnitur, w kolorze ciemnej czekolady służy mi już 4 lata, oczywiście “no brown after six” przy oficjalnych spotkaniach, a przy okazji pilnuje mojego brzucha, to taki wzornik, jak staje się za ciasny – dieta!
ps. świetny blog, dopiero tu trafiłem, ale już nie odpuszczę :-)

Anonymous
Gość

A ja mam prośbę. Mógłbyś napisać jak powinien być dobrany dobry garnitur. Tzn. długość rękawów garnituru, długość rękawów koszuli, długość marynarki, długość spodni itd…

Dziękuję

Bartosz
Gość

Chętnie przeczytałbym taki wpis nt. długości rękawów koszuli, marynarki i innych tego typu rzeczy :)

Kuba (Kuba-Pichci.pl)
Gość

Mam pytanie odnośnie poszetki – koszulę mam białą, bawełnianą, krawat szary jedwabny. Chciałem kupić poszetkę ale nie jestem do końca pewien czy powinna być ona lniana czy jedwabna. Osobiście preferuję lniane, ale strój formalny rządzi się własnymi prawami. Beę niezwykle wdzięczny za podpowiedź, ponieważ termin coraz bliższy :-)

Kuba (Kuba-Pichci.pl)
Gość

Ewentualnie w grę wchodzi jeszcze bawełna – wszystkie z poszetka.com

Mr.Młody
Gość

Wszystkie 3 warto mieć. Bawełniane widuję często na przecenach. Lnianą można sobie uszyć samemu, podobnie jak jedwabną (koszt materiału i najtańszy krawiec to zrobi – ostatnio w sumie za 30 złotych uszyłem sobie dwie lniane poszetki).

Każdy materiał jest inny. Len wydaje się najciekawszy, bo ma inną fakturę niż biała koszula. Przy dwóch bawełnach w stroju mogą za bardzo się te dwa elementy zgrywać. Ale może nie.

Len z kolei może jednak wyglądać za mało biało.

Jedwab odradzam, bo się świeci. A świeci się już krawat i to wystarczy. Świetny jest za to na strój wieczorowy.

Chociaż tak naprawdę każdy z tych elementów może być.

Tak między nami zupełnie – jak włożysz dobrą wiskozową poszetkę, to nie wpadnie do Ciebie policja mody i niekoniecznie każdy zobaczy, że to sztuczny materiał. Niby mniej przyjemny, ale len też do przyjemnych nie należy. Ale nie mów nikomu, że Ci to powiedziałem. Ja zresztą sam stronię od sztucznych poszetek, chociaż wolę kogoś ze sztuczną poszetką niż bez żadnej :)

Najprzyjemniejszy w dotyku materiał to bawełna. Zorganizuj sobie wszystkie trzy poszetki i sam się przekonaj, co Ci najbardziej pasuje :)

Mr.Młody
Gość

Świetny wpis! Zapraszam też do siebie, gdzie piszę o stroju na ślub http://mrmlody.blogspot.com/2012/10/jak-powinien-sie-ubrac-pan-mody.html

Bartosz
Gość

Czy do 1-guzikowej marynarki można założyć kamizelkę, czy nie wyglądałoby to za dobrze, i jeżeli tak to czy to musi być jakaś “specjalną” – tzn. nisko-zapinaną na 3-4 guziki, coś, jak stosuje się w półformalnym smokingu, czy fraku, czy taką “zwykłą”?? Czy raczej zalecałby Pan na taką okazję, jak ślub, sprawić sobie 2-guzikową marynarkę?

Luki
Gość

Zaczynam szukać garnituru na swój ślub. Obowiązkowy granat. Potrzebuję czegoś w dużym rozmiarze.
Czy ktoś wie, gdzie aktualnie można coś ciekawego znaleźć w dobrej cenie ( do 1000 zł) w stolicy?
Zastanawiam się nad firmą DIGEL bo mój poprzedni garnitur był od nich. Mają outlet na Annopolu.
Może ktoś coś jeszcze doradzi? Będę wdzięczny.
Podobnie z butami. W sklepach nic ciekawego. Klasyczne, czarne wiedenki także muszę kupić w budżecie do max 400zł. Tak wiem, cudów za takie pieniądze nie będzie ;)

paula
Gość

Witam serdecznie, mam pytanie czy koszula biała z lamanym kolnierzykiem bedzie dobrze wyglądała do garnituru slubnego w kolorze granatowym. Dodam, że mucha wiazana w kolorze granatowym.

Wotek
Gość

Gdzie mogę znaleźć taki lub podobny krawat jak przy garniturze ze zdjęcia w prawym górnym rogu?

wpDiscuz