Off Fashion Kielce – panel dyskusyjny

68 komentarzy
Dzisiaj pierwsza część relacji z kieleckiego Off Fashion a dokładniej z ostatniego dnia, bo sama impreza trwała kilka dni. W sobotę miały miejsce dwa wydarzenia: panel dyskusyjny o blogach oraz gala finałowa konkursu dla projektantów.
Panel dyskusyjny pod tytułem ?Blogi o modzie ? wpływowi pasjonaci czy tanie narzędzie marketingowe? odbył się w industrialnych wnętrzach Galerii Winda, w Kieleckim Centrum Kultury. Miałem wolną rękę w zakresie doboru gości i zaprosiłem zarówno blogerów, jak i osoby związane z rodzimym rynkiem mody, a także e-marketingu. Z blogerów pojawili się: Wojtek Szarski (znany jako Macaroni Tomato), Eliza Wydrych (znana jako Fashionelka) oraz Alicja Zielasko (znana jako Alice Point). Niestety swój przyjazd w ostatniej chwili odwołała Ewa Kowalewska-Kondrat, znana w sieci jako Harel. Grono ekspertów reprezentowali: Mirek Połyniak (specjalista od e-marketingu, współwłaściciel agencji Blog Ninja, która specjalizuje się w realizacji kampanii reklamowych na blogach), Dorota Wróblewska (promotorka mody, kultury, sztuki; producentka pokazów mody i programów telewizyjnych) oraz Michał Zaczyński (dziennikarz, felietonista, obecnie zastępca redaktora naczelnego Fashion Magazine).
Poniżej przedstawiam najważniejsze wątki z naszej 2 godzinnej dyskusji.

Co decyduje o tym, że blog odnosi sukces?
O sukcesie bloga modowego decyduje wiele czynników. Niezwykle istotna jest kwestia wizualna (zdjęcia, logo, układ tekstów, nagłówki, kolorystyka) i to podkreślała Alicja, której blog pod tym względem jest na światowym poziomie. Wiele sesji zdjęciowych spokojnie mogłoby się znaleźć w najlepszych czasopismach o modzie, czy też w katalogach dobrych marek. Z kolei blog Elizy zyskał popularność dzięki swego rodzaju ?normalności?. W przeciwieństwie do wielu innych blogów autorka pokazuje głównie stylizacje codzienne i ubrania z sieciówek, które są dostępne dla przeciętnego czytelnika. Wejście w niszę rynkową również bardzo często daje sukces. Tak było w przypadku bloga Macaroni Tomato i tak było również z moim blogiem. Zaczęliśmy pisać o modzie męskiej jako jedni z pierwszych facetów w polskiej blogosferze. Najlepsi blogerzy i blogerki, to osobowości i to podkreślał Mirek Połyniak: ?bez osobowości i pasji żaden blog nie odniesie sukcesu?.

Jaką przewagę mają blogerzy nad mediami tradycyjnymi?

Dorota i Michał zwrócili uwagę na to, że temat ?moda? nie jest interesujący dla masowego odbiorcy i dlatego tak mało pisze i mówi się o modzie w mediach tradycyjnych (gazety codzienne, tygodniki, telewizja). Relacje z pokazów znanych projektantów w prasie popularnej koncentrują się na tym jak ubrani byli celebryci i kto z kim przyszedł, natomiast trudno tam szukać wartościowych opinii o samej kolekcji. W mediach popularnych relacje są wyłącznie pochlebne lub nie ma ich wcale. Blogi przejmują rolę niezależnego medium o modzie. Michał Zaczyński zapytany czy w mediach tradycyjnych łatwo przechodzi krytyka pod adresem marek czy projektantów, mówił, iż on nie miał z tym problemów, ale w mediach zależnych od reklamodawców z branży ?fashion? krytyka może być źle odbierana przez potencjalnych klientów. Bez wątpienia blogerzy mają większą swobodę w wyrażaniu krytycznych opinii. Najlepsze blogi pod względem merytorycznym i artystycznym spokojnie mogą równać się z dobrymi czasopismami, które dysponują dużo większym kapitałem i potencjałem ludzkim (redaktorzy, styliści, fotografowie). Zresztą najpopularniejsze blogi (m.in. Alicji, Elizy i nieobecnej Harel) mają ilość czytelników porównywalną z dobrymi lifestylowymi czasopismami.

Blogerzy jako liderzy opinii i autorytety
Naszych gości pytałem, co w największym stopniu buduje autorytet blogera, co sprawia, że są postrzegani jako liderzy opinii, a często także jako trendsetterzy. Wyjątkowo wysoko oceniana jest niezależność blogerów i szczerość w wyrażaniu opinii. Wojtkowi przypomniałem jego mocno krytyczny wpis o firmie Rudolf&Co, który potwierdził, że taki rodzaj publicystyki buduje autorytet blogera, bo podkreśla jego niezależność i bezkompromisowość. Pozostałe elementy, to m.in. poziom merytoryczny (jakość tekstów, wiedza, interakcja z czytelnikami) i artystyczny bloga (jakość zdjęć, własne stylizacje). Michał Zaczyński wspomniał, że na pokazach mody coraz częściej obok niego zasiadają blogerki, co oznacza, że marki czy projektanci zaczynają traktować środowisko blogowe na równi ze środowiskiem dziennikarzy. Ciekawym tematem jest kwestia dyskontowania tego autorytetu i własnej marki zbudowanej na blogu. Alicja opowiadała o współpracy z marką Paprocki&Brzozowski, a Dorota Wróblewska stwierdziła, że kwestią czasu jest jak na rynku pojawią się kolekcje tworzone przez znane marki we współpracy z blogerami, bo na zachodzie już to się dzieje. Wojtek opowiadał, iż na bazie wypracowanego na blogu autorytetu zdecydował się na budowę własnej marki ubrań i dodatków, co będzie pierwszym tego typu projektem w Polsce.

Blog jako źródło dochodu, współpraca klient-bloger

Coraz więcej blogerów i blogerek postanawia wykorzystać budowany miesiącami i latami potencjał i decyduje się na sprzedaż reklam i udział w kampaniach reklamowych. Wojtek jako przedstawiciel niszowej tematyki, jaką jest moda męska mówił, iż absolutnie nie byłby w stanie utrzymać się z prowadzenia bloga. Z kolei Eliza opowiadała, że zaczynała od reklamy past do zębów, za którą otrzymała ? pasty do zębów, a obecnie jest w stanie zarabiać na blogu kilka-kilkanaście tysięcy miesięcznie. Mirek mówił o tym, że reklama na blogach nadal jest stosunkowo tania w porównaniu do innych form reklamy w internecie, a daje nowe możliwości budowy wizerunku produktu czy marki ponieważ konsumenci są coraz mniej podatni na reklamę tradycyjną. Blogerzy są autentyczni dla czytelników, pokazują część swojego życia, przez co coraz częściej realizowane są kampanie, w których bloger modowy reklamuje nowy model telefonu czy laptopa.
Moi goście zgodnie stwierdzili, że ze strony czytelników nie ma negatywnej reakcji na obecność reklam, pod warunkiem, że jest ona wyraźnie oznaczona jako reklama. Chcąc nadal mieć dobrą markę należy także prowadzić przemyślaną selekcję produktów, które będą reklamowane i kojarzone z danym blogiem. W tym kontekście zadałem pytanie, odnosząc się do kampanii reklamowej marki CCC, w której wystąpił Olivier Janiak, czy blogerzy podjęliby się reklamy produktu, który jest daleki od ich wizerunku, gustu i oczekiwań jakościowych. Odpowiedź była jednoznaczna: nie. Opinii blogera nie można kupić, bo czytelnicy od razu to weryfikują, a prestiż bloga znacząco spada.

To tylko niewielka część naszej dyskusji, która potwierdziła, że topowi blogerzy, to środowisko pasjonatów mające coraz większy wpływ na rodzimą modę. Oczywiście nadal istnieją i powstają blogi z góry nastawione na łatwy zarobek i pozyskiwanie giftów, ale takie osoby na dłuższą metę nie mają szans na budowanie własnej marki i autorytetu. Czytelnicy są najlepszym katalizatorem.

Serdeczne podziękowania dla Doroty Woźniczki za udostępnienie zdjęć: www.lumpatia.blogspot.com

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

68 komentarzy do "Off Fashion Kielce – panel dyskusyjny"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
r0bert
Gość

Czy Macaroni jest taki wysoki, reszta taka niska, czy stał na jakims podwyzszeniu?

Mr.Vintage
Gość

Jest podobnego wzrostu co ja. Na zdjęciu chyba stał na schodku.

Anonymous
Gość

Macaroni ma 181 cm, pisał kiedyś o tym kiedyś na blogu.
pozdrawiam

Anonymous
Gość

mistrzowska marynarka :)

Anonymous
Gość

Macaroni ma jakieś ~180-183cm wzrostu w butach, o ile nie więcej.

Anonymous
Gość

Stał na podwyższeniu, jest wzrostu Mr.Vintage.

Style-Spy-Blogger
Gość

świetna relacja! zapewne na żywo było jeszcze ciekawiej, ale nie jest to dziwne jak się konfrontuje takie osobowości:) żałuje że nie mogłem być i wysłuchać panelu

pozdrawiam

Anonymous
Gość

Czy dobrze widzę czy jest tam również “Smak nabyty” a nie ma o nim nawet wzmianki…

Mr.Vintage
Gość

Zgadza się, Przemek był na widowni.

Anonymous
Gość

Super spotkanie. Liczyłem, że trochę się przedłuży, ale moderator zakończył punktualnie :) Proszę na następnym OFF Fashion o podobne spotkanie związane z modą, niekoniecznie blogami. Polecałbym wydłużenie spotkania o półgodziny w tym zrobienie przerwy 15 minutowej po pierwszej godzinie dyskusji. Pierwszy raz byłem na OFF Fashion i jeśli tylko czas pozwoli będę na następnej edycji.
Pozdrawiam z Łodzi.

Mr.Vintage
Gość

Ja bym chętnie przedłużył, ale nasi goście się spieszyli. Nie udało mi się zadać wszystkich pytań, ale sądzę, że wybrałem te najciekawsze.

Anonymous
Gość

Fasionelka to przykład reklamowego słupa, który podszywa się pod opiniotwórczego bloga, Ostatnia afera z tą panią dobitnie wskazuje, że powinna być ostatnią osobą, która wypowiada się o etyce blogera… Przy żadnym wpisie gdzie jej ałtfity były złożone z giftów nie zająknęła się nawet, że chodzi o reklamę.

Mr.Vintage
Gość

Blog Elizy jest “zwyczajny”, nie zachwyca zarówno treścią, jak i wizualnie i Eliza sama to przyznała, ale trzeba też podkreślić, że ma swoją grupę czytelników. Dla części z nich zapewne jest autorytetem.

Dla mnie to bardzo podobna sytuacja jak z Kasią Tusk. Blog nie prezentuje ponadprzeciętnego poziomu, a jednak ma ogromną grupę czytelniczek.

Lipton
Gość

Bo często zdarzają się sytuacje, gdy firmy coś przysyłają i nie roszczą o nic. Nie jest to reklama, tylko prawdziwy gift.

Sofismatos
Gość

z pewnoscia to bło ciekawe wydarzenie, zastanawia mnie tlyko jednak kwestia bloggerki fashionelki wokol, ktorej ostatnio rozgorzała gorąca dyskusja… Jej kompetencje modowe, akurat są dyskusyjne. O ile Pana blog zdaje sie byc mily i praktyczny za jednym razem, ten drugi jest czasem zwyczajnie bez zadnej tresci, ktora nioslaby za soba jakis merytoryczny przekaz.

Wspanialy kolor marynarki !

Mr.Vintage
Gość

Eliza była przeze mnie zaproszona jako “jedna z najpopularniejszych blogerek” i to nie podlega dyskusji (statystyki to potwierdzają). Zaproszenie otrzymała również dlatego, że jako jedna z niewielu blogerek bez skrępowania mówi w mediach o zarabianiu na blogu, a to było jednym z wątków dyskusji.

Jeśli chodzi o moje prywatne zdanie, to jej bloga nie uważam za wybitnie opiniotwórczy. Bez wątpienia jest wiele innych bardziej opiniotwórczych m.in. blog Alice Point.

http://www.fashionable.com.pl/
Gość

Bardzo ciekawy i mądry artykuł. Poza tym interesujący, innowacyjny blog!

Anonymous
Gość

Bożi xD a co tam robił Pajacyków?

Mr.Vintage
Gość

Obserwował i słuchał.

Anonymous
Gość

Mam wrażenie, że statystyczny Polak ma awersję do mody męskiej właśnie przez tego Pana lub jemu podobnych przebierańców.

Rdk

Anonymous
Gość

heheh Pajacykow rzeczowo o modzie męskiej?? no to kurde trudno się dziwic że polscy faceci są tak kiepsko ubrani :)))

modologia
Gość

Czy jest gdzieś dostępne nagranie z tej dyskusji? Przyznaję, że odczuwam pewien niedosyt, czekałam na tę relację i tak mi jej trochę mało…

Mr.Vintage
Gość

Niestety nie.

Male World
Gość

Bardzo interesujący artykuł.

Pozdrawiam :)
http://mw-maleworld.blogspot.com

Olfaktoria
Gość

Świetna relacja. Bardzo dobrze się ją czyta, oby więcej. Zazdroszczę spotkania w tak fantastycznym gronie!

Anonymous
Gość

przepyszna marynarka- mozna wiedziec co to za firma jak rowniez co to za koszula- delicious :)

Mr.Vintage
Gość

Marynarka Polo Ralph Lauren, koszula TM Lewin.

Anonymous
Gość

ogólnie bardzo dobrze wyglądałeś. Jesli dobrze widzę to słynne już Persole też prezentowały się zacnie:)

Mr.Vintage
Gość

Tak, to “te” Persole.

Anonymous
Gość

O prosze to nie tylko ja lubie koszule TM Lewin, ale w Polsce o nich nie slyszalam, dopierao kiedy przenioslam sie do UK dokonalam tego odkrycia:)))

Anonymous
Gość

A Charlize Misery to już nie zaprosiłeś:D

Mr.Vintage
Gość

Moje założenie było takie, że zapraszam 4 blogerów, z których każdy jest “z innej bajki”:

– Harel – jedna z najbardziej cenionych blogerek w środowisku polskiej mody; z jej zdaniem liczą się projektanci, dziennikarze, marki; skupia się na dziennikarstwie modowym; nie angażuje się w kampanie reklamowe, choć przy swoich statystykach (ok. 80 tys użytkowników miesięcznie) i dobrym wizerunku byłaby w stanie zarobić kilka-kilkanaście tysięcy miesięcznie.

– Fashionelka – jedna z najpopularniejszych blogerek w Polsce; otwarcie mówi o zarabianiu na blogu; współpracowała z wieloma znanymi markami; jej wpisy w dużej części “wspierane” są przez reklamodawców i stąd powszechnie jest uważana za “słup reklamowy”; osobiście podziwiam Elizę za to, że z przeciętnego bloga była w stanie zrobić przyjemny biznes.

– Alice Point – blogerka, o której pisały media w wielu krajach, jej blog prezentuje światowy poziom pod względem artystycznym (jakość zdjęć, stylizacje); Alicja pokazuje przede wszystkim siebie i choć blog istnieje kilka lat, to trudno powiedzieć aby się znudził i opatrzył; to ona jako pierwsza blogerka została zaproszona do współpracy z mocną marką jaką jest Paprocki&Brzozowski; kampanie reklamowe u Alicji są jasno komunikowane, są subtelne, nie pojawiają się zbyt często.

– Macaroni Tomato – jeden z najbardziej opiniotwórczych blogerów piszących o modzie męskiej; Wojtek bardzo skutecznie łączy koncepcję dobrego dziennikarstwa blogowego z poradnikowym (choć to ostatnio rzadko) i z pokazywaniem własnych “stylizacji”; podjął ryzyko i zdecydował się na budowę własnej, dość drogiej marki ubrań i dodatków.

Gdybym zaprosił wszystkich blogerów o jednakowym profilu i grupie docelowej, to byłoby nudno.

Anonymous
Gość

Ale Michał, ja nie napisałem tego z wyrzutem. Charlize jest przeciętną blogerką o kiczowatym guście. Zresztą, i tak by się nie pojawiła, bo zasponsorowano jej wyjazd na Fuerteventurę.

Mr.Vintage
Gość

Wiem, wiem. Ale wolałem wyjaśnić.
Zresztą obejrzałem sobie jej wypowiedzi w TVN i stwierdzam, że trudno byłoby z nią porozmawiać, dziewczyna nie ma nic ciekawego do powiedzenia.

Anonymous
Gość

I, tego już nie piszę złośliwie, ona ma straszną wadę wymowy, okropny szczękościsk (jak Anna Maria Wesołowska). A gdy zaproponowałem jej wizytę u logopedy, zaczęła cenzurować moje posty. A ponoć, jak sama mówiła w DDTVN, lubi konstruktywną krytykę…

Mr.Vintage
Gość

Niestety to powszechne u blogerek.

Anonymous
Gość

Wtrącę i swoje dwa grosze do dyskusji. Niestety z żalem stwierdzam, iż blog macaroniego zmierza w zupełnie inną stronę niż się to początkowo wydawało i z klasyczną męską elegencją zaczyna mieć coraz mniej wspólnego. Można nawet powiedzieć, iż Pan Panie Michale zaczyna wzorować się trochę wizerunkowo na macaronim (fryzura, zarost) a i macaroniemu staje się bliższy Pański wizerunek (nagłe uwielbienie dla dżinsów). Jedynie z tego grona szarmant pozostaje wierny swoim ideałom, choć jego stylizacje są miom zdaniem kiepskie (flanela w upalny maj, tweedy w ciepłe miesiące). Generalnie moim zdaniem podstawą bloga powinna być jego autentyczność i pasja, a nade wszystko własny wizerunek. Tymaczasem coraz więcej blogów staje się kopią włoskiej ulicy i uwielbienia dla tego stylu a zapomina o tym od czego zaczynało.

Mr.Vintage
Gość

Ale Wojtek już dawno się do tego przyznał, zresztą nagłówek “blog o klasycznej męskiej elegancji” zniknął w momencie zmiany szaty graficznej. Dla mnie ewolucja stylu bloga i Macaroniego jest bardzo interesująca i moim zdaniem wyszła mu na dobre.

Jeśli chodzi o fryzurę i zarost, to noszę się tak od 10 lat albo i więcej, więc Macaroniego wtedy nie znałem :)

Każdy z nas (ja, Macaroni i Szarmant) prezentuje inny styl, choć łączy nas pasja do mody męskiej i dobrego stylu. Każdy szuka tego, co jest mu najbliższe, moim zdaniem mój blog jest autentyczny. Gdyby wszyscy szli w jedną stronę (casual lub elegancja), to byłoby nudno, a tak mamy 3 blogi na wysokim poziomie.

Anonymous
Gość

No fryzurę to i może owszem miał Pan, ale przeglądnąłem archiwum i aż tak widoczngo zarostu nie znalazłem jak z sobotniej konferencji. Style się zmnieniają, ale np. do mnie nie pzremawia styl, w którym zakłada się bojówki do tego marynarkę klubową i wiedenki (zdjęcia z Pitti Uomo). Oczywiście należy eksperymentować, ale są legendy które są pzrewidziane do konkretnych rzeczy. Może odważyłnym się założyć wiedenki do ciemnych dzinsów, ale do bojówek w żadnym wypadku. Z drugiej strony nie pzremawia też do mnie założenie spodni garniturowych do butów żeglarskich. Szanujmy tradycję i nie róbmy nic na siłę. A co Pan o tym sądzi?

Mr.Vintage
Gość

No i dlatego nie zgadzam się ze zdaniem z poprzedniej wypowiedzi, jakoby coraz więcej blogów stawało się kopią włoskiej ulicy. Tam hitem są teraz wspomniane bojówki zakładane do marynarek, u nas jeszcze nikt się na to nie odważył. Marynarki dwurzędowe tam są hitem, u nas to rzadkość.

Anonymous
Gość

Dodam Panu jeszcze jedną ciekawostkę z Włoch, gdzie od ponad 20 lat mieszka moja ciotka. Zapewne Pan wie o wielkim uwielbieniu ze strony Włochów dla błękitnych koszul, ale o tym, iż mało który taką koszulę zakłada wypraną tylko raz myślę, że Pan nie wiedział. Mam nadzieję, że “ta moda do nas nie przyjdzie”

Anonymous
Gość

Podacie Panowie adres jakiegoś sensownego włoskiego bloga?

Rdk

Mr.Vintage
Gość

Włosi są zbyt leniwi na prowadzenie blogów :)
Niewielu mają blogerów. Polecam ten:
http://www.marianorubinacci.net/club/

Anonymous
Gość
Anonymous
Gość

Olivier oczywiście, przepraszam za wprowadzenie w błąd :)

Anonymous
Gość

Fashionelka jest “dzieckiem” Kominka i ostatnia kampania tego ostatniego to potwierdza. Tak jak napisał Vintage “cztelnicy są najlepszym katalizatorem” i sądzę, że zarówno Fashionelka, jak i Kominek za pól roku nie będą traktowani poważnie, bo oni już przestają być blogerami, a stają się słupami ogłoszeniowymi. Jestem przekonany, że Elizka też zareklamowałaby buty CCC gdyby tylko dostała odpowiednią kwotę.

Anonymous
Gość

Komin i Eliza sprzedali się, są w stanie reklamować wszystko. Dla nich liczy się tylko kasa. Swoją drogą dziwię się, że reklamodawcy jeszcze chcą wchodzić z nimi we współpracę.

kuba
Gość

łooo, ta marynarka Mr. Vintage świetna, to len, bawełna?

Mr.Vintage
Gość

Bawełna.

St. Benji
Gość

DLACZEGO NIKT NIE ZAPROSIŁ KASI TUSK?!

:D

Mr.Vintage
Gość

Był taki pomysł, ale Kasia tak strzeże swojej prywatności, że nie sposób się z nią skontaktować – na stronie bloga brak adresu mailowego.

Anonymous
Gość

Można było się kontaktować przez kancelarię premiera :p

St. Benji
Gość

No to szkoda, słyszałem, że podobno Kasia zarabia na swoim blogu więcej, niż jej stary na rządzeniu państwem, więc pewnie wniosłaby trochę w tym temacie.

Lipton
Gość

Nie myślcie sobie, że Komin to bloger modowy…

bea
Gość

Gratuluję Ci Michał i życzę wielu udanych inicjatyw tego typu.
Przecież to dopiero początek i pewnie wszystko będzie się dalej rozwijać.
Nie przejmuj się krytycznymi komentarzami, rób swoje wszak trening
czyni mistrza:)

Pozdrawiam,
Bea

Anonymous
Gość

St. Benji
To chyba masz na myśli oficjalne zarobki, a nie te bardziej “casualowe” : )
~monsieur~

lumpatia
Gość

Ten komentarz został usunięty przez autora.

lumpatia
Gość

Jeśli chodzi o nagranie, to ze swojej strony dodam, że przy kolejnym tego typu spotkaniu postaram się zadbać nie tylko o fotorelację, ale również reportaż filmowy. Ciekawy pomysł i niemałe wyzwanie. :) Prosiłabym tylko o wcześniejsze info i myślę że da rade!

DW

Pewienpan.pl
Gość

Bardzo ciekawy i wartościowy wpis.
Dodam jeszcze, że dla wielu firm blogi są rodzajem tuby informacyjnej, kolejnym kanałem do kontaktu ze swoimi odbiorcami. Nam blog pomaga w informowaniu klientów o nowościach w sklepie oraz budowania wizerunku jako firmy, która działa z jakąś misją i pasją. Przyznam jednak, że regularne prowadzenie bloga jest bardzo trudne i pełen szacunek dla blogerów, którzy są w tym temacie konsekwentni i nie ograniczają się jedyne do wklejania zdjęć, ale potrafią napisać parę zdań.
Pozdrawiam.

amrani wersalcze
Gość

Mam wrażenie, że marynarka MT to nie był zbyt udany zakup. Też macie wrażenie za krótkiego rękawa w pozycji siedzącej, przy spietych mięśniach ramion? No i te dżinsy…

MR.V – bomba w Twoim wykonaniu jeśli chodzi o stylizację… tak trzymać! :)

Anonymous
Gość

Z tego co pamiętam to bawełniana marynarka bespoke od Zaremby. Więc “zakupem” ciężko to nazwać :D

solo
Gość

Zakup, zamówienie, projekt – kwestia nomenklatury.

Lizawieta
Gość

Ładna pistacjowa marynarka.

Anonymous
Gość

W sumie dobrze, że Faszionelka wyjechała bo nie wiem co miałaby wnieść więcej, a co dopiero do nagrody blogerów bo chyba nie “modę”. Jako gość była ciekawostką w spotkaniu i nic więcej, zwykły wytwór massowych gustów ze średnią wieku ok. 15 lat nie więcej. Skupiła uwagę tej masy i zmonetyzowała i tyle.

Anonymous
Gość

“Dla mnie to bardzo podobna sytuacja jak z Kasią Tusk. Blog nie prezentuje ponadprzeciętnego poziomu, a jednak ma ogromną grupę czytelniczek.”

Blog Kasi Tusk nadzwyczajny może nie jest, ale jest ciekawy z “socjologicznego” punktu widzenia. Fashionistki nie lubią, bo zbyt klasycznie i zachowawczo. Część Polaków nie lubi, bo to przecież fanaberia córeczki tatusia która jedzie na znanym nazwisku. Inna część uważa,że to “niegodne” córki premiera. Etc w Polsce w najbliższym czasie może zabraknąć lekarzy czy policjantów ale nie “hejterów” (?nienawistników?).
Plus taka mała dygresja na marginesie, jak czytam/oglądam/słucham o polskich wydarzeniach modowych, czy trendach w modzie i widzę Jacykowa to mi się śmiać chce. Nieważne czy to moda męska czy damska, forsowanie go na siłę wszędzie jako “eksperta” do spraw stylu, mody,trendów czy wizerunku w sumie już nawet przestaje być śmieszne a robi się żałosne.

Ania
Gość

Wydaje mi się, że Jacyków nie był członkiem debaty, a jedynie jej słuchaczem. Jego styl jest dosyć… kontrowersyjny, ale wypromować się potrafi, więc również tutaj nie mogło go zabraknąć ;)

Anonymous
Gość

dlaczego ci ludzie noszą okulary przeciwsłoneczne w pomieszczeniu?

Anonumous2
Gość

Może przyszli na pogrzeb, bo tylko to by ich usprawiedliwiało wg savoir vivru lub jeszcze poważna choroba oczu/

wpDiscuz