Moda olimpijska

57 komentarzy

Wczorajsza uroczystość otwarcia igrzysk olimpijskich w Londynie przyciągnęła moją uwagę nie tylko ze względu na świetne, choć nieco przydługie widowisko. Obowiązki blogowe nakazywały przyjrzeć się także strojom galowym poszczególnych ekip. Przemarsz przez płytę stadionu, to bodaj jedyna okazja, kiedy ekipy poszczególnych krajów powinny pokazać się w tej najbardziej eleganckiej wersji uniformu olimpijskiego. Zazwyczaj ekipy olimpijskie dysponują trzema rodzajami ubioru: galowy/defiladowy, casualowy i sportowy. Ten ostatni, to oczywiście strój, w którym występują podczas zawodów. Podczas wczorajszego otwarcia igrzysk, większość ekip narodowych wystąpiła w strojach galowych, ale były też takie reprezentacje, które przemaszerowały kolokwialnie mówiąc ?w dresach? a nawet w gumiakach (reprezentacja Czech).

 
Moda w sporcie profesjonalnym od dłuższego czasu odgrywa coraz większe znaczenie. Stroje dla zawodowych tenisistek projektowało już wielu uznanych projektantów i projektantek (m.in. Stella McCartney), które z odzieżą sportową nie miały nic wspólnego. Trend ten widoczny jest także w strojach olimpijskich, które stają się łakomym kąskiem dla wielu firm z branży mody. Sport jest doskonałym narzędziem do promocji marek, których styl choć trochę opiera się na aktywnym trybie życia.
 
Uniformy dla olimpijczyków z Londynu przygotowywało wiele uznanych firm i nazwisk. Reprezentację Stanów Zjednoczonych ubiera marka Ralph Lauren, dla Włochów stroje zaprojektował  Giorgio Armani, dla Wielkiej Brytanii Stella McCartney, a reprezentację Holandii ubrała firma Suitsupply.

Za uniformy polskich olimpijczyków odpowiada w tym roku polska firma 4F. Jest to marka o typowo sportowym charakterze, więc gdy kilka miesięcy temu dowiedziałem się, że przygotują oni także ubiory galowe, to nie spodziewałem się niczego dobrego i tak też się stało. Zresztą uniformy polskich olimpijczyków nigdy nie wybijały się ponad przeciętność. Gdybyśmy porównali stroje galowe z wczoraj oraz te z poprzednich 3-4 letnich olimpiad, to właściwie mielibyśmy problem z identyfikacją, kiedy poszczególne kolekcje były zaprojektowane. Rok temu, czy dwanaście lat temu ? nie ma znaczącej różnicy. To, co wczoraj mogłem obejrzeć trudno nazwać nowoczesną modą o charakterze sportowym i równie dobrze mogłaby to być kolekcja z olimpiady Sydney 2000, a nie Londyn 2012. Zdecydowanie jest to cofnięcie się w czasie. Nie zamierzam się czepiać strojów sportowych, bo nie odbiegają one znacząco od pozostałych reprezentacji, ale te galowe wypadły wczoraj kiepsko. Projektanci 4F poszli na łatwiznę i postawili na dosłowną interpretację barw narodowych, dzięki czemu już któreś z kolei igrzyska obserwujemy polskich sportowców w białych garniturach. Co gorsza, panowie otrzymali do tych garniturów czerwone buty. Zabrakło tylko czerwonych krawatów i czerwonych poszetek. Na szczęście. 


Na modzie damskiej nie znam się zbytnio, ale moim zdaniem nasze dziewczyny prezentowały się bardziej jak dojrzałe panie przed 40, a nie jak młode, pełne energii sportsmenki. Te maki, te sukienki w kolanko. Jedynie Agnieszka Radwańska w porę się zorientowała o co chodzi i na kilka dni przed rozpoczęciem igrzysk poprosiła o skrócenie sukienki o dobre 15 cm, co wyszło jej na dobre.

 
Oczywiście były również ekipy, które wypadły gorzej od nas (m.in. cały świat wyśmiewa stroje Kanady), ale zdecydowanie więcej było takich, które zaprezentowały nowoczesną i elegancką modę opartą na stylu sportowym, ale nie w dosłownym znaczeniu. Reprezentacje, które zwróciły moją uwagę zaprezentowały męskie kolekcje oparte na klasycznej klubowej elegancji, a więc stroju składającego się przede wszystkim ze sportowej marynarki w ciemnym kolorze, z emblematami i naszywkami oraz z kontrastowymi spodniami typu chino. Moim zdaniem taka koncepcja ubioru galowego doskonale sprawdza się właśnie w przypadku sportowców. Jest elegancko, ale ze sportowym luzem. Powrócę jeszcze do kolorystyki. Zaprezentowane poniżej stroje, za wyjątkiem Holandii, pokazują, że niekoniecznie w stroju galowym trzeba w sposób jednoznaczny odwoływać się do barw narodowych. Przykład polskich sportowców pokazuje, że nie był to dobry pomysł.

Moim faworytem jest reprezentacja Australii, dla której ubrania zaprojektowała australijska sieciówka Sportscraft. Ciemna zieleń połączona z bielą i złotymi akcentami wygląda bardzo dobrze. Wiele kontrowersji wśród amerykańskich polityków wzbudzały stroje reprezentacji USA, które jak się okazało wyprodukowane zostały w Chinach. Oczywiście zaprojektował je sztab marki Ralph Lauren. Moim zdaniem to również jedna z najlepszych kolekcji z wczorajszego otwarcia igrzysk. Jedynie te berety nie wzbudzają mojego entuzjazmu. Ciekawe stroje z pomarańczowym akcentem zaprezentowała reprezentacja Holandii. Za ich stroje odpowiedzialna była marka holenderska marka Suitsupply (taka ichniejsza Vistula). Z kolei Korea Południowa pokazała, że nawet sportowa marka, jaką jest Fila potrafi zaprojektować eleganckie stroje. Sportową elegancję zaprezentowała również reprezentacja Hong Kongu, dla której stroje przygotowała brytyjska marka Kent&Curwen.


Australia, fot. sportscraft.com

Australia, fot. sportscraft.com

Australia, fot. watoday.com.au

USA, fot. ralphlauren.com

USA, fot. usatoday.com

Holandia, fot. suitssupply.com

Korea Południowa, fot. shrewtennis.com

Hong Kong, fot. shrewdtennis.com

Bułgaria, fot. shrewdtennis.com

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

57 komentarzy do "Moda olimpijska"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Nikodem Czechowski
Gość

Parafrazując jedno z pierwszych zdań z wpisu – kiedy rano na facebooku zobaczyłem zapowiedź tego spisu spodziewałem się narzekania i tak też się stało. Myśle że nie do końca słuszne te narzekania i wskazywanie jakoby Polska kolekcja wyglądała jak sprzed 10 lat. Inne nie są lepsze – Australijczycy wyglądają jak z lat osiemdziesiątych, natomiast reprezentacja USA jak kadeci z szkółki marynarki wojennej ;).

Nie wiem czy przykłady specjalnie były tak dobrane, ale moim skromnym zdaniem nasza reprezentacja nie wybija się ani negatywnie ani pozytywnie z reszty (a przynajmniej tego co zaprezentowano tutaj). A Holandia rzeczywiście świetnie ubrana.

Anonymous
Gość

Jeśli nie dostrzegasz róźnicy pomiędzy Australią, USA a Polską, to współczuję :)
Firma produkująca dresy (4F) nie powinna się brać za produkcję garniturów i sukienek.

Mr.Vintage
Gość

Aby nie być gołosłownym.

Stroje polskiej reprezentacji na olimpiadzie w Seulu (rok. 1988):
http://3.bp.blogspot.com/_JoFvjzgCqvQ/S6ZUlB_Gj6I/AAAAAAAABMQ/HkaT6_VhCP4/s1600/Seul.jpg

Prawie identyczne jak w Londynie.

Nikodem Czechowski
Gość

Oczywiście że dostrzegam różnicę, inna sprawa że uważam wzory Amerykańskie i Australijskie za dużo gorsze. A co do firm szyjącej dresy to chyba tak nie działa – FILA z tego co mi wiadomo też szyje przede wszystkim dresy ;).

Polskie uniformy są takie same jak 25 lat temu? Czy tylko to czyni je brzydkimi? Rozumiem że jak coś jest stare to złe?

Ja tutaj wyczuwam chyba najbardziej polskie narzekactwo.

Anonymous
Gość

Stary, stroje Polaków wyglądają jak z bazaru. Ani to ładne, ani dobrze zaprojektowane. Jesteśmy 20 lat wstecz.

Anonymous
Gość

Holandia, no sorry, ale jak zobaczyłem to zdjęcie, to myślałem, że to z kampanii reklamowej The Hilfigers.

Mr.Vintage
Gość

@Nikodem
Oczywiście każdy ma prawo do własnej opinii, ale moim zdaniem stroje Autralii i USA są o 3 klasy wyżej zarówno pod względem jakości, kroju, designu.

Fila faktycznie również specjalizuje się w ubiorach sportowych, ale jak widać na zdjęciach potrafili również zaprojektować dobre stroje galowe lub zlecili to podwykonawcy, który zna się na tym. W przypadku 4F to kompletna pomyłka.

Polskie stroje są podobne do tych sprzed 25 lat i ten fakt nie oznacza, że tylko z tego powodu są brzydkie. Po prostu moda się zmienia, świat się zmienia, a my stoimy w miejscu.

Anonymous
Gość

AUSTRALIA i HOLANDIA – mega!!! Polska – bez komentarza :/

FashionFreak
Gość

Wymienione przez Ciebie kraje miały faktycznie bardzo ciekawe stroje. Mi podobało się również to w czym wystąpili Francuzi(Hermes).

Mr.Vintage
Gość

Dla Francji stroje galowe zaprojektował Adidas. Nie wiem skąd informacja o marce Hermes?

Anonymous
Gość

O Hermesie mówili nasi sprawozdawcy:-), chyba, że byli źle poinformowani…;-), natomiast zgadzam się z opinią na temat strojów naszej reprezentacji. Były nijakie, workowate, sukienki jak dla cioć, trochę mnie dziwi wybór firmy i projektanta, bo jak widać po wielu reprezentacjach często wybiera się znaną i sprawdzoną firmę odzieżową (Armani, Prada, Ralph Laurent), a u nas?

Mr.Vintage
Gość

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. I zapewne tek też było w tym przypadku.

4F podjęło się tego zadania, bo dla nich, jako stosunkowo młodej i mało znanej marki, to doskonałe narzędzie promocji. Zresztą kolekcja sportowa jest bliska z ich podstawową działalnością. Dla takiej firmy może to być opłacalne.

Uważam, że najlepszym rozwiązaniem byłby konkurs, w którym stroje galowe projektuje inna firma. Taka, która zna się na tym. Mamy w Polsce wielu utalentowanych projektantów, mamy Vistulę, mamy Bytom.

Anonymous
Gość

A Pan Nikodem z firmą 4F jest związany?;-) Inaczej trudno mi wytłumaczyć sobie tę… wadę wzroku;-)))

Nikodem Czechowski
Gość

No tak, bo jak ktoś w tym kraju nie narzeka tak jak inni to musi być opłacany przez kogoś, czyż nie? ehhh. Cieszy mnie tylko fakt że nie jestem jedyny wśród komentujących który to zauważa.

Anonymous
Gość

Hermes projektował stroje dla francuskich jeźdźców, stąd nieporozumienie.

FashionFreak
Gość

Przepraszam za pomyłkę:) Jestem w szoku, że adidas zaprojektował takie świetne stroje.

Olfaktoria
Gość

4F to marka sportowa dostarczająca stroje wątpliwej jakości – jakiś czas temu miałam okazję obejrzeć kolekcję sportową z bliska – wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Jakież było moje zdziwienie, gdy usłyszałam, że firma będzie odpowiedzialna za galowe stroje polskiej reprezentacji w 2012 r. Wg mnie nadruk na sukience był bardzo niefortunny – nie zauważyłam delikatnego przejścia kolorów, które niby jest, a tak naprawdę to po prostu biel i czerwień z “kwiatkiem”. O co w tym chodzi? Na dodatek ta babcina długość sukienek; nie dziwię się, że Agnieszka poprosiła o krótszą :) Taki nasz polski bazarek :( Na plus Australia, Stany Zjednoczone (pomimo skandalu) i Francja.

dejko
Gość

Tak się zastanawiam, czy głównym powodem wyżywania się na strojach reprezentacji, nie jest przypadkiem ich zła prezentacja.
Na drugim zdjęciu, marynarka jest moim zdaniem za duża. Jest za szeroka, a rękawy schodzą zbyt nisko. Guzik na który jest zapięta, wygląda jakby był sporo powyżej talii. Do tego spodnie, przynajmniej patrząc na prawą nogę, wydają się za długie. Buty wiązane są na sportowo – ale to może akurat celowy manewr. Na pozostałych zdjęciach innych reprezentacji (poza jednym zdjęciem grupowym USA, w którym już to tak fajnie wcale nie wygląda i jednym zoomem na reprezentację Australii) prezentowane są modele (lub niekoniecznie modele, ale są pozowane), pokazujący stroje od najlepszej strony, w czasie profesjonalnej sesji fotograficznej. Przy okazji zwróćcie uwagę, jak kiepsko wyglądają ta pani po prawej stronie na czwartym zdjęciu.
Stroje nie tyle są kiepskie, co mają nieodpowiedni rozmiar, przez co wyglądają słabo. Do tego nasze godło naszyte na brustaszce. Daje zbyt duży kontrast i jest zbyt dosłowne. Znacznie lepiej rozwiązali to Australijczycy.

Mr.Vintage
Gość

Oczywiście sposób prezentacji też obniża wartość tych strojów, ale nie tylko. Wystarczy spojrzeć na skład tych ubrań. Garnitur męski wykonany jest z tkaniny 45% wełna, 55% poliester. Garnitury z taką ilością poliestru nie będą dobrze leżeć.

A tej brustaszy, to nie ma wcale :)

dejko
Gość

Nie, no to faktycznie porażka. Materiał jak w garniturach za 200 zł i jeszcze bez burstaszy… O ile można bronić wyglądu o tyle dla poliestru nie ma usprawiedliwiania.

Anonymous
Gość

Zgadzam się z Twoim wyborem “Top6” ;) Rzeczywiście USA wyglądają stylowo -typowa estetyka od Ralpha Laurena, i chyba dlatego dla mnie ciekawiej wyglądają Holendrzy, którzy potrafili umiejętnie wykorzystać motyw barw narodowych i symboli (świeży tulipan) -plus za większą “awangardę”;) Nie rozumiem tylko przykładu projektantów jak Stella McCartney, którzy “z odzieżą sportową nie mają nic wspólnego”. Stella przez kilka sezonów projektowała świetną kolekcję dla Adidasa (do kupienia w warszawskiej Arkadii w sklepie “WorldBox”) natomiast Armani bodajże w zeszłym roku przygotował świetnie przyjętą kolekcję z Reebokiem…

Mr.Vintage
Gość

Faktycznie mój błąd. Zapomniałem o kolekcjach dla Adidasa.

Anonymous
Gość

Oglądając tę stronę i czytając wpisy dochodzę do wniosku, że uniform naszej reprezentacji został “zjechany” dla samej przyjemności krytykowania tego co nasze. Chciałam zauważyć, że sylwetka kobiety sportowca nie najkorzystniej prezentuje się w marynarce (patrz reprezentacja Australii) + białe trampki powiększające rozmiar stopy powodują, że sylwetka prezentuje się topornie. Jeśli chodzi o długość sukienek- czy długość powyżej kolana można odnieść do babcinej kolekcji? Moim zdaniem wygląda ona klasycznie, a Pani Radwańska, jeśli sobie zażyczyła krótszą wersję- jej problem, bo to właśnie ta długość w połączeniu z bolerkiem wygląda jarmarcznie. Co do przejścia tonalnego, nie wiem,czy może mogę się poszczycić sokolim wzrokiem, ale jest ono wyraźnie widoczne. Jeśli chodzi o motyw kwitnących maków, są najwdzięczniejszym tematem i odniesienie do barw narodowych chyba jest najbardziej trafionym pomysłem. Holenderska reprezentacja prezentuje się ciekawie, postawiono na klasykę, ale strój Pani w żółtym płaszczyku byłby mało czytelny, gdyby nie tulipany wpięte w jego klapę. To chyba tyle, a naszej reprezentacji życzę powodzenia i życzliwych kibiców, nie odwracających się od tych z gorszymi osiągnięciami, bo najważniejsze by walczyć ze swoimi słabościami, niedomaganiami. Miłego dnia!!!

Mr.Vintage
Gość

“Zjechanie” dla samej przyjemności krytykowania nie było moim celem. Krytykuję to, co brzydkie, a za takie uważam naszą kolekcję galową. Dużo gorzej wypadły uniformy Czech, Kanady czy Białorusi, więc nie krytykuję tylko “naszych”.

To tylko stroje, najważniejsze będą medale :)

PL
Gość

Dla mnie to pani w pomarańczowym płaszczu a ten kolor sam w sobie jest kolorem holenderskich drużyn/sportowców bądź co bądź to oranje.

Anonymous
Gość

I o to chodzi:) Najważniejsze są: wnętrze i siła charakteru.:)

Anonymous
Gość

Myślę, że warto jeszcze wspomnieć o materiale na garnitury. Zawiodłem się, gdy z ciekawości sprawdziłem na stronie producenta skład i zobaczyłem 55% wełna – 45% poliester.
4F poszła na łatwiznę, a pomyśleć, że zaledwie 5 kilometrów od nich siedzibę ma Vistula, której można było zlecić projekt ( przykładowo ), bo przecież na tych strojach galowych i tak nie widać logo :P
Natomiast stroje casualowe – rewelacja.

Mr.Vintage
Gość

Poszli po kosztach. Projektowanie strojów galowych należało zlecić podwykonawcy, który się na tym zna. Ale za to trzeba by zapłacić.

Anonymous
Gość

Oświece Cie Michale to szył i poprawiał podywkonawca specjalizujący się w tego typu strojach… Vst

Anonymous
Gość

Z byle jakiej tkaniny, to i Vistula nic dobrego nie uszyje :)

Falk
Gość

Holandia naprawdę wygląda rewelacyjnie, ale nie podzielam opinii nt. strojów amerykańskich – wyglądają jak mundury. Chyba, że o to miało chodzić. Strój australijski byłby świetny, gdyby nie buty.

Polska reprezentacja wygląda rzeczywiście kiepsko. Zastanawiam się, wg jakich zasad wybiera się projektanta? Przyznam, że o firmie 4F dowiedziałem się z tego wpisu. Wygląda to rzeczywiście tandetnie i przywodzi na myśl imieniny u cioci.

Anonymous
Gość

Z 4F nie jest tak do końca. Po prostu PKOL popełnił błąd powierzając im projekt i wykonawstwo kolekcji galowej.
Natomiast odzież typowo sportowa od nich jest na przyzwoitym poziomie. Nie jest to może Millet, czy Marmot, ale już np. do niektórych budżetowych serii produktów The North Face można 4F śmiało porównać.

Falk
Gość

Nie miałem przyjemności, więc wierzę, że tak jest. Ale skoro to marka sportowa, to nie oczekiwałbym cudów w segmencie ubrań wyjściowych. I cudów rzeczywiście nie ma.

Anonymous
Gość

Polski strój totalnie się nie udał. Byłem w szoku podczas ceremonii. Michał, wkleiłeś zdjęcie z Seulu, nie masz wrażenia, że ludzie te lata temu mieli garnitury zdecydowanie lepiej dopasowane niż to, w czym się pokazali w Londynie? W Polsce każdy ma sobie wór a wokół kostek 20 cm fałda materiału. A te czerwone buty przepełniają czarę goryczy…Już wolę naszą reprezentację z Seulu, wtedy było widać w całości jakiś sens, spójność, retro. A tutaj co? Ehh…Chcieli pewnie przyoszczędzić. Ale każdy wie jak wyglądają Państwowe przetargi. Każdy wie…

Mr.Vintage
Gość

Dopasowanie w Londynie było fatalne. W interesie firmy 4F powinno być odpowiednie dopasowanie, skrócenie itp. Na otwarciu wystąpiło może 50 osób. Jeśli nie dało się tych przeróbek zrobić w Polsce, to należało na miejsce wysłać 2-3 osoby, które na miejscu dokonałyby odpowiednich poprawek. Na to patrzy cały świat.

Xenomorph
Gość

Holendrzy “wymiatają” :-) Bułgaria – też niczego sobie. Koreańczycy całkiem fajnie (i galowe i casual’owe stroje) i Australijczycy. Polacy odstawili wiochę.

Anonymous
Gość

Dojrzałe panie przed 40 – tką??? No błagam z tą dojrzałością, sukienka w stylu 60 +. Anna

PL
Gość

Suitssupply mnie nie dziwi robi dobrą robote ma ciekawe kolekcje nie wspominając o tym że i lookbook’i i reklamy są pierwsza klasa i to dokładnie jest odwzorowane na zdjęciu strojów reprezentacji holandii która daje dużo możliwości kolorystycznych tak samo jaki i w bazie stroju jaki i wykończeniu i dodatkach.
Co do koreańczyków to z tego co wyłapałem za stroje galowe odpowiada Bean Pole a to jak wygrzebałem ichsza marka modowa.
USA według mnie odrobinę gorzej niż w 2008 chodź na + dwurzędowa marynarka u mężczyzn i sukienka u kobiet ale na ceremoni zakończenia będzie inczej i lepiej w mojej opinii.
Co do naszej reprezentacji to stroje kobiet nie są złe i chyba tylko mogę o nich powiedzieć bo to troche tak że miało być niby ciekawie niby inaczej a wyszło jak wyszło za to strój męski to niestety tragedia od góry do dołu i z powrotem. Zaczynając od tego że człowiek patrzy na buty i już ma dość ale nieważne. Zastanawiam się jak można zrobić taką prezentacje stroju jak to przedstawione zdjęcie bo każdy kto ogarnia chodź pięć podstawowych zasad odnośnie garniturów powinien się zastanawiać się czy śmiać się czy płakać. A jak ktoś mi powie że ten pan wygląda dobrze to krzyż na droge.

Anonymous
Gość

PL – proponuję kilka przecinków wrzucić i będzie łatwiej wyartykułować własne zdanie, z którym (po trzykrotnym czytaniu) generalnie się zgadzam;-)i jeszcze drobiazg – piszemy “choć”:-))). Co to jest za neologizm “ichsza”???
Przepraszam za małostkowość, ale trochę mnie śmieszy ktoś, kto niby zna się na modzie, ale pisać nie potrafi.

PL
Gość

generalnie to nie zwracam uwagi na to co piszę niby mam jakieś papiery na dysleksje/dysgrafie i bliżej mi do umysłu ścisłego a gwoździem do trumny jest to że nie mam polskko języcznego oprogramowania i wszystko co napiszę jest podkreślone co do wyrazu wiec nawet Win mi nie chce pomódz :P. Jestem świadomy swojego grafomaństwa a “ichsza” to taka zlepka która mi się w głowie zakorzeniła i ostatnio mam tendencje do jej nadużywania. Żeby dopełnić żałosnego obrazu mojej pisowni mogę jeszcze dodać że normalnie nie używam polskich znaków :).

Vislav
Gość

PL – być może twórcy polskiej kolekcji też mieli jakieś papiery na dysleksję , lub dysgrafię w swojej branży. Być może nie bardzo zwracali uwagę na to co robią i bliżej im było do czegoś tam :-)

pozdrowienia Vislav

swoją drogą nie uważam polskiej kolekcji za wybitnie złą, lub bardzo dobrą. Akceptuję taką, jaka jest.

Anonymous
Gość

Ok;-)- pewnie większość osób i tak nie zwraca na to uwagi, tylko ja się czepiam;-). Powodzenia!

Anonymous
Gość

Polska słabo, za to Australia wyglądała świetnie, ładne zestawienie barw.

Anonymous
Gość

Na zdjęciach widać, że wszystkie reprezentacje mają sukienki identycznej długości jak polska. Damska klasyczna elegancja.
Mr. Vintage chciałby chyba żeby zawdoniczkom było widać majtki, ale to nie ta impreza.

Niektóre zawodniczki są niższe i dlatego sukienki sięgają im za kolana. Ale to wina niedopasowania.

Anonymous
Gość

Polskie stroje są obrzydliwe. Agnieszka Radwańska próbowała się ratować skróceniem spódnicy i rzeczywiście trochę lepiej to wygląda. Ale te maki, ta marynara… obciach.

Rdk

Anonymous
Gość

Polskie stroje są po prostu brzydkie, a przede wszystkim fatalnie skrojone.Czy naprawdę tak trudno jest zrobić proste i estetyczne zestawienie sportowej, granatowej marynarki, białej koszuli, białych lub beżowych spodni + do tego jakiś czerwony akcent w postaci np. poszetki

Anonymous
Gość

A niemcy wyglądają jakby szli na love parade;p

Anonymous
Gość

? propos strojów http://9gag.com/gag/4882165

Anonymous
Gość

Proszę,z uśmiechem na twarzy,o komentarz nt. strojów reprezentacji Białorusi. Jeden z jego elementów wykonała moja firma.Mały konkurs – który to element? Oczywiście jestem pewny, że opinia Szanownego Forum pokryje się z moją, tym niemniej trochę zabawy nie zaszkodzi.Nie zawsze nasze gusty pokrywają się z tymi klienta, ale to w końcu on jest Panem sytuacji. Pozdrawiam:)
http://www.interfax.by/article/1114596

Magda
Gość

Stawiam na krawat lub kapelusz ;)

Anonymous
Gość

;)bingo – krawat;)

Anonymous
Gość

Polacy mogli dostać czerwone spodnie, a nie buty.
Dobór rozmiaru- dostali wzrost zawodników i szyli.
Mankietów nie widać, a może to koszula z krótkim rękawem.

Australia- super,
Holandia- też

USA- szykują się na wojnę przeciw Iranowi.
Piorą umysły swoich obywateli.
USA zrobią to za Izrael. Przecież szkoda żeby obywatele Izraela ginęli.

Fajny pomysł z tym zestawieniem reprezentacji.

Szkoda tylko że Polacy wypadli tak blado.
Nie gustuję w czerwieni, ale te maki na kobiecych sukienkach wyglądają fajnie.

kurwa.pospolita
Gość

Sprawa jest bardziej skomplikowana. Hermes zaprojektował stroje dla fracuskiej reprezentacji w dyscyplinach jazdy konnej,tak samo jak loro piana robiło to\robi to od lat dla włoskiej, w dyscyplinach żeglarskich popłyną w strojach prady etc. Ciekawostka niektóre stroje będzie można kupić, a loro piana sprzedaje stroje zaprojektowane na olimpiady w chinach czy hiszpani http://www.neimanmarcus.com/p/Loro-Piana-Horsey-20K-Jacket-Men-s/prod33220003_cat14890731__/?icid=&searchType=EndecaDrivenCat&rte=%252Fcategory.jsp%253FitemId%253Dcat14890731%2526pageSize%253D30%2526No%253D0%2526refinements%253D&eItemId=prod33220003&cmCat=product

Łukasz
Gość

W tym roku na zimowych Igrzyskach było chyba trochę lepiej :] Cóż, niektórzy nadal żyją w czasach cepeliady i taniego blichtru. Coś w stylu: Pan Prezes powiedział, to tak ma być. Zresztą wystarczy zobaczyć reklamę np. Drutexu ;) Ale myślę, że z igrzysk na igrzyska będzie coraz lepiej.

wpDiscuz