Wiele elementów współczesnej mody męskiej wywodzi się z historycznych ubiorów militarnych lub sportowych. Przykładem tych drugich jest bluza rugby, która jak sama nazwa wskazuje wywodzi się z dyscypliny o tej właśnie nazwie. Rugby jako dyscyplina ma swoje początki ok. roku 1820. Wówczas w robotniczym angielskim miasteczku Rugby rozegrano pierwszy mecz tej nowej dyscypliny. Bluza rugby, jako element uniformu pojawia się na przełomie XIX i XX wieku, więc łatwo policzyć, że jest to element o ponad 100-letniej historii.
Pierwowzór bluzy rugby przedstawiają poniższe ilustracje.
 |
| Fot. rugby-pioneers.blogs.com |
 |
| Fot. rugby-pioneers.blogs.com |
Była to dość mocno dopasowana bluza wykonana z bawełnianej dzianiny. Najczęściej występowała w wersji 2-kolorystycznej w postaci szerokich poziomych pasów. Kolory pasów były zazwyczaj odzwierciedleniem barw klubowych. Charakterystycznym elementem był biały kołnierzyk a także naszywka lub haft z godłem klubu na lewej piersi. Guziki wykonane były z gumy po to, by nie ulegały łatwemu wyrwaniu przy szarpnięciu bluzy przez przeciwnika.
Wprowadzenie bluzy rugby do mody codziennej przypisuje się subkulturze Ivy League, czyli studentom 8 najbardziej prestiżowych amerykańskich uczelni. To oni w latach 50 tworzyli styl preppy, który oparty był o tzw. ?sportową elegancję?. Bluza rugby doskonale do tego stylu pasowała. Biały kołnierzyk był elementem elegancji i klasyki, natomiast kolorowy dzianinowy dół był elementem sportowego luzu. Warto tu także podkreślić, że klasyczna bluza rugby miała kołnierzyk wykonany z dość sztywnego płótna, a nie dzianiny jak ma to miejsce przy koszulkach polo. Kołnierzyk był wzorowany na tych koszulowych.
Współczesne wersje bluzy rugby są dość dobrym odwzorowaniem oryginału. Poniżej ściągawka opisująca detale, na jakie warto zwrócić uwagę przy zakupie. Bluzy rugby znajdziemy co roku w kolekcjach marek, które są bliskie stylowi preppy.
 |
| Fot. Hackett.com |
Bluza rugby świetnie sprawdzi się w szeroko rozumianym stylu casualowym. Jeśli chodzi o spodnie, to będą pasować: jeansy, chinosy, sztruksy, bojówki. Bluzy tego typu ciekawie wyglądają w zestawieniu z tweedowymi marynarkami lub kurtkami typu ?husky?. Bluza rugby w wersji letniej, z cienkiej dzianiny będzie także pasować do szortów. To jeszcze pytanie co zakładać pod bluzę rugby? Biały t-shirt wydaje się oczywisty, ale moim zdaniem ciekawie wygląda pod spodem koszula o charakterze casualowym. Wówczas przy bluzie polo rozpinamy wszystkie guziki by wyeksponować fragment koszuli. Można także dodać do takiej koszuli krawat, ale nie powinien być zbyt oficjalny. Takie stylizacje można znaleźć w katalogach marki Polo Ralph Lauren.
 |
| Fot. unabashedlyprep.com |
 |
| Fot. gq.com |
 |
| Fot. gant.com |
 |
| Fot. styleblogger.com |
Świetny pomysł z pokazaniem charakterystycznych dla bluzy cech :) Myślę, że warto to rozwiązanie zaimplementować także przy kolejnych wpisach dotyczących historii elementów męskiej garderoby :)
To nowy pomysł i będzie się pojawiał w kolejnych wpisach.
Bluza Rugby kojarzy mi się wyłącznie z cześkami je noszącymi i wyżelowanymi włosami także jej bym nie założył. Co sądzicie?
Nie spotkałem się z cześkami w takich bluzach. Co innego klasyczne koszulki polo z postawionym kołnierzem, ale to inna historia.
To gdzie można na internecie takie cudo kupić? Interesowałaby mnie wersja w granatowo-żółte pasy. Tu jest w niezwykle atrakcyjnej cenie – http://www.rugby.com/shop/item.aspx?productId=12282763&categoryId=3768010&cp=3768060
Ale niestety, nie wysyłają do Polski…
Allegro:
http://allegro.pl/lonsdale-polo-rugby-z-punch-promocja-rozm-m-i2552802344.html
Napisy na plecach mocno przesadzone, ale to kwestia gustu.
fantastyczna… ale czy aby na pewno nie ma shippingu do PL? mój brat zamawiał kiedyś z normalnej strony RL ze stanów i normalnie doszło… ewentualnie można w kilka osób zamówić żeby za shipping nie płacić :D
W zakładce shipping jak byk stoi „We do not ship outside the United States.” :-(
Ta z Lonsdale w porządku tylko pod marynarkę/płaszcz. Nie lubię takiego niedyskretnego znakowania produktów.
ten czarny banner da rade odpruć chyba :D
W Cottonfieldzie niemal co kolekcję są takie bluzy, czasem nawet niezłe kolorystycznie. Poza tym McNeal, RL, TH to oczywiste. Ja mam kilka takich bluz w szafie. Jednak żadna nie ma białego kołnierzyka – jest po prostu niepraktyczny, szybko się brudzi, aż w końcu szarzeje.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Michał przekonałeś mnie :) Spróbuje ale zacznę od znalezienia bluzy w SH i zobaczymy co z tego wyjdzie:)
Większość tradycyjnych bluz rugby była bez guzików – guziki byłyby bardzo niebezpieczne podczas gry w rugby
Dlatego guziki w dobrych bluzach są gumowe np. w Rugby Ralph Lauren.
Część była z guzikami, a część nie. Zdjęcia z guzikami z 1905 r:
http://rugby-pioneers.blogs.com/rugby/2012/03/prominent-welsh-players-1905.html
Mam jeden sweter, który ma krój jak bluza rugby (acz nie jest obcisły, raczej dość luźny). Koszula mi jednak pod nim nie pasuje — dwa kołnierzyki jakoś się gryzą.
Rollin
Ze swetrem faktycznie bym to odradzał.
Ciekawy opis. Dzięki
Te poszarpane dżinsy wcale nie są ładne. Tudzież bose nogi w mokasynach do tego ostatniego stroju jakoś nie wyglądają…
Bluza rugby jest ładna, trzeba by ją tylko odpowiednio wystylizować. Fajnie wygląda na ostatnim zdjęciu, ale może inny kolor mokasynów i raczej z irchowej nie licowanej skóry (wyglądałyby lepiej na gołych nogach)…
Czy to trzeba mężczyznom dosłownie pisać co do czego pasuje? Nie wystarczy duże lustro i poprzymierzać ?
Trudno było znaleźć dobre zdjęcia z bluzą rugby, więc nie wszystko jest idealne.
Poszarpane jeansy również bym odrzucił i zamienił je na klasyczne jeansy. Mokasyny również lepiej wyglądałyby nubukowe lub zamszowe.
„Czy to trzeba mężczyznom dosłownie pisać co do czego pasuje?” Wiesz co, Lizawieta? Uważaj, bo się na Ciebie znajdzie jakiś Raskolnikow;p
„co do czego pasuje” – właśnie chodzi o połączenia, czyli stylizacje. Jak zauważyłaś, nawet na firmowych stronach zdarzają się niedopracowania. Z uwagami się zgadzam.
To pomaga też od razu przypomnieć sobie swoją garderobę: jeansy – są, chinosy – nie ma itd…
Skoro wystarczy Tobie duże lustro to po co przeglądasz modowe blogi ??
Moim subiektywnym zdaniem nijak się mają te bluzy nawet do casualu z marynarką. Co jak co, ale dla mnie takie stylizacje nie przejdą i jest to chyba ostatnia rzecz, którą chciałbym mieć w szafie.
Moim zdaniem z marynarką tweedową w jodełkę pasuje bardzo dobrze.
Świetny wpis,dziękuję! Co prawda rugby użytkuję już od dawna, łącząc je głównie z koszulami button down z bawełny oksfordzkiej i krawatami klubowymi lub marynarkami herringbone, ale rzeczywiście tradycyjna bluza rugby nie jest częstym elementem ubioru, który znaleźć można w szafie przeciętnego Polaka, w związku z tym nie pozostaje nic jak tylko popularyzować wpisami takimi jak powyższy.
Osobiście polecam bluzy rugby z Rugby Ralph Lauren i Hacketta.
P. S. Pierwszy europejski sklep Rugby RL otwarto w ubiegłym roku w Londynie.
ja jakoś nie lubię swetrów tego typu, aczkolwiek ta czerwono-granatowa wygląda niczego sobie… świetny blog :)
zapraszam na: fadam.ocom.pl
Do podpunktów co ważne w bluzie rugby dodałbym oczywiście przeszycia w kształcie rombów na ramionach.
Bardzo fajny post. Moja ulubiona aktualnie część szafy. Co powiesz Michał o rugby z krótkim rękawem?
Rugby z krótkim rękawem nie podobają mi się. Jeśli krótki rękaw, to klasyczna koszulka polo.
może fajnie by wyglądała z rozpinanym swetrem lub kamizelką ?