fbpx

Persol 714 – kultowe okulary

72 komentarze

Istnieje wiele kultowych i ponadczasowych modeli oprawek/okularów męskich. Te najbardziej znane to oczywiście model Aviator i Wayfarer marki Ray Ban. Obydwa modele mają długą historię i mimo upływu kilkudziesięciu lat od ich powstania, nadal są jednymi z najpopularniejszych modeli oprawek i okularów przeciwsłonecznych. Ja, na miejscu nr 3 w klasyfikacji kultowych okularów postawiłbym model PO 714 marki Persol. W Polsce co prawda jest on praktycznie nieznany, ale na świecie ma miano kultowego. Bez wątpienia globalny sukces marki Persol to w dużej mierze zasługa tego właśnie modelu.

Sama marka Persol powstała w roku 1917. Jej założycielem był Giuseppe Ratti. Przez wiele lat firma specjalizowała się w produkcji okularów przeznaczonych dla pilotów i kierowców. Model 714 wprowadzony został do sprzedaży w roku 1960. Był on adaptacją nieco starszego modelu 649, który obecnie również uchodzi za kultowy model Persola. Design obu tych modeli był w zasadzie identyczny, natomiast model 714 wyróżniał się rozwiązaniem niespotykanym dotychczas w okularach przeciwsłonecznych. Otóż były to prawdopodobnie pierwsze na świecie okulary, które można złożyć ?na pół?. Na mostku i na zausznikach zastosowano metalowe zawiasy, które to umożliwiały. Było to rozwiązanie czysto praktyczne.




Światowa kariera tego modelu rozpoczęła się w roku 1968. Znany już wówczas amerykański aktor Steve McQueen pojawił się w tych okularach w filmie ?Sprawa Thomasa Crowna? (org. ?The Thomas Crown Affair”).  Na przełomie lat 60 i 70 Steve McQueen zyskał status gwiazdy filmowej, a jego ulubione okulary, które chętnie nosił także na co dzień stały się przedmiotem pożądania wśród mężczyzn na całym świecie. Wielu uważa, że ?kultowość? marki Persol zbudował właśnie McQueen.  Dzisiaj i on i marka Persol uznawane są za ikony mody męskiej. Egzemplarz Persol 714, który Steve McQueen nosił we wspomnianym filmie zostały sprzedane na aukcji w roku 2006 za 70 tys. dolarów.

Trudno w to uwierzyć, ale model PO 714 został w latach 80 wycofany z produkcji i do oferty marki powrócił dopiero w roku 2007. Obecnie jest jednym z najbardziej pożądanych męskich modeli okularów przeciwsłonecznych na świecie. Persol 714 produkowany jest w krótkich seriach i w związku z tym dostępność jest ograniczona, a ceny sporo wyższe od pozostałych modeli tej marki. W Polsce model PO 714 kosztuje ok. 1000 zł. Dostępny jest w kilku kolorach oprawek i szkieł. W tym sezonie w sprzedaży pojawiła się także limitowana seria ?Steve McQueen Special Edition Collection? dostępna w trzech kolorach ramek, z niebieskimi soczewkami ? takimi, jak w oryginale z roku 1968.

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
72 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Sergiusz Muszyński
14 lat temu

Kreujesz trendy ;).

Anonymous
14 lat temu

Dobre! Podoba się. Właśnie o to chodzi żeby pisać też nie o mainstreamie co się przejada jak RayBany, „zalewajka” na ulicach. Podrzucam do przemyślenia propozycje wpisu, otóż zostałem ostatnio poproszony o towarzyszenie w zakupach ubraniowych z osobą o dużych rozmiarach, mógłbyś napisać jak powinien maskować swoje niedoskonałości i dopasowywać ubrania człowiek noszący rozmiar XXL ( tragiczne próby maskowania przez jeszcze większe rozmiary) oraz np. dla osoby bardzo szczupłej. Myślę, że wpis miałby powodzenie u każdego z nas bo wiele osób nosi S ale i XXL ;). Pozdrowienia.

Anonymous
14 lat temu
Reply to  Anonymous

A nie lepiej po prostu schudnąć?

Anonymous
14 lat temu
Reply to  Anonymous

Rozmiar XXL ( włoski ) czyli 54 ( 108 w klacie )to nie jest koniecznie człowiek gruby.
Chyba , że masz na myśli XXL w polskiej rozmiarówce.
Ja np. kupiłem kurtke Lavarda w rozmiarze M ( niby 96 w klatce piers. ) i jest równie obszerny jak XL ( 52 ) we włoskiej rozmiarówce.
Powinien nosić rozmiary dopasowane i poprawiać je u krawca – np. skracać rękawy.

Mr.Vintage
14 lat temu
Reply to  Anonymous

Nie każdy może schudnąć. Dla części jest to choroba, dla innych naturalna budowa ciała itd.
Postaram się o wpis o męskich sylwetkach.

Hrabia-Lemanski
14 lat temu
Reply to  Anonymous

Nie znalazłem bloga po polsku z modą męską (nie tylko klasyczną) w rozmiarze XXL, pod względem odpowiedniego doboru, dopasowania kroju i koloru. Może ten jeden wpis coś da?? Rada aby założyć ciemne spodnie i buty ciemne i t-shirt ciemny i trochę jaśniejszą koszulę nie zawsze da radę, czasem jest gorzej /znalazłem nie raz takie „rady”/. Pamiętam polską edycję programu „Jak się nie ubierać” w której Trinny i Susannah mówiły że polskie sklepy od pewnego rozmiaru mają bardzo brzydkie i niekształtne ubiory, szczególnie damskie. Podążając tym tokiem myślenia dochodzę do wniosku że my panowie jeszcze nie mamy tak źle pod względem… Czytaj więcej »

Anonymous
14 lat temu

Grubość jest automatycznie dyskwalifikowana z elegancji.

Vislav
14 lat temu
Reply to  Anonymous

bzdura

Anonymous
14 lat temu
Reply to  Anonymous

Wiesław, gdzie ty byłeś jak cię nie było???

Mr.Vintage
14 lat temu
Reply to  Anonymous

Zgadzam się z Vislavem.

Mr.Vintage
14 lat temu
Reply to  Anonymous

Nawet taki olbrzym jak Reiner Calmund pokazuje, że można wyglądać elegancko przy rozmiarze 6-7XL:

http://lh4.ggpht.com/-SmwrOYSrX3g/T31oFKoicKI/AAAAAAAAAIs/ZRQ8Vfncw6w/reiner-calmund11.jpg

To oczywiście przykład ekstremalny.

Anonymous
14 lat temu
Reply to  Anonymous

Nie wiem dlaczego, ale wszyscy poddajemy się mani bycia strasznie szczupłymi wyrzekającymi się wszystkiego. Dbanie o siebie- ok, ale niech to ma swoje granice

Anonymous
14 lat temu
Reply to  Anonymous

Mr. Vintage nie jest osobą, która nosi S ale umie się do tego ubrać. Nie każdy musi wyglądać jak Robert Kozyra.

Anonymous
14 lat temu
Reply to  Anonymous

Od kiedy to niedbanie o siebie jest eleganckie?

Anonymous
14 lat temu
Reply to  Anonymous

Zrozum, że nie każdy człowiek może o tak sobie schudnąć. Ja mam 175cm wzrostu i ważę 59 kg, czyli wynika z tego że prowadzę zdrowy tryb życia- jednak znam osoby, które nie wiem co by robiły mają sporą nadwagę. Jest takie powiedzenie, że „w Oświęcimiu nie było ludzi grubych”. Tylko czasy się zmieniły i my w artykułach spożywczych mamy blisko 90& chemii i nie każdy organizm z niektórymi artykułami reaguje dobrze. Nie licząc już lekarstw, które często wychodzą nam bokiem. Dosłownie.

Anonymous
14 lat temu
Reply to  Anonymous

Po co jeść coś z czym sobie organizm nie radzi? Głupota, jak ktoś jest gruby to z wyboru.

Anonymous
14 lat temu
Reply to  Anonymous

Powiedzieć człowiekowi żeby schudnął zamiast doradzić w ubiorze.. niestety ignoranci również tutaj zaglądają..

Anonymous
14 lat temu
Reply to  Anonymous

Dbanie o siebie jest na pewno jednym z czynników bycia eleganckim, ale w pewnych ramach bycie „grubym”, „chudym”, „średnim”, „atletycznym” jest cechą osobniczą, na którą mamy ograniczony wpływ. Zgodzę się więc z Vislavem – bycie „grubym” nie wyklucza w żaden sposób bycia eleganckim…

qb

Mr.White Rabbit83
14 lat temu
Reply to  Anonymous

Bycie „szczupłym” nie jest sprawą prosta…ale wydaje mi się, że akurat jest to kwestia proporcji ubrań masowych. Sam mam 190 cm wzrostu i ważę 84 kg. Mam budowę normalną trochę nawet atletyczną (bez przesady). Nie uwierzycie nawet jak ciężko kupić coś „gotowego” w sieciówkach. koszule, bluzy, swetry, spodnie nie zachowują proporcji…wg mnie dostosowują się do „tyjącego” społeczeństwa. O wiele łatwiej na ulicy dostrzec pana „przy kości” w fajnie dopasowanym ubraniu niż faceta szczupłego :/

Anonymous
14 lat temu
Reply to  Anonymous

A tu niestey mogę się zgodzić, sam jestem trochę niższy, ale sylwetkę mam raczej nie pod dzisiejsze rtw – potrzebuję 104 w klatce i 78-82 w pasie. W zasadzie kupić kompletnego garnituru z wieszaka (nawet do późniejszych przeróbek u krawca) nie sposób. MTM zazwyczaj w takich przypadkach też nie zdaje egzaminu.

Fakt, że społeczeństwa zachodu i krajów takich jak Polska tyją na potęgę – patrzę na moje koleżanki z liceum (połowa lat 90tych) i na dzisiejsze 15-19 latki i różnica jest ogromna, ilość słonic dziś jest znacznie większa i tutaj akurat nie uwierzę w czynniki obiektywne…

qb

Mr.White Rabbit83
14 lat temu
Reply to  Anonymous

oj…no nie fajnie, ze kogoś nazywasz „słonicą” :) Pamiętaj, ze to nie do końca wina jednostek. Styl życia dyktuje nam 'trochę” kultura w jakiej funkcjonujemy. Ograniczony czas, wysokie wymagania przełozonych, „tanie” używki jako substytut rozrywek powodują, że nasze społeczeństwo tyje. Dziś ludzie traktują dietę jako drogę do schudnięcia…osiągną jakąś docelową wagę i dalej chipsy, cola, golonka….wszystko w wysokim umiarze i naprawde będzie ok. A co do ubrań…zdziwisz się ale ja przy moich gabarytach (190 cm wzrostu,84 kg, budowa faceta w dobrej formie fizycznej) noszę rozmiar M a niekiedy nawet S!!! WTF?

Anonymous
14 lat temu
Reply to  Anonymous

@Mr.White Rabbit83 No, żartowniś z Ciebie :-) Oczywiście, że dzisiejsze nastolatki w porównaniu z moimi koleżankami ze szkoły to statystycznie słonice. Oczywiście, zdarzają się zaburzenia metaboliczne, zespół Cushinga i wiele, wiele innych problemów, ale skala zjawiska jest taka, że zrzuciłbym ją na karby jednak stylu życia i niechęci do aktywności fizycznej – pamiętaj proszę, że piszę o nastolatkach, od których wiele 35-latek ma dzisiaj lepsze figury. Żeby była jasność – nie uważam, że poprzednie pokolenia były lepsze (tak nie było i powtarzałem to moim studentom, którzy od innych słyszeli jacy to są „beznadziejni w porównaniu z poprzednimi pokoleniami”), tylko zgrabniejsze… Czytaj więcej »

Mr.White Rabbit83
14 lat temu
Reply to  Anonymous

kurcze ale ale „rozmiarówek” w polskich sklepach to już nie ogarniam :)

Anonymous
14 lat temu
Reply to  Anonymous

Pewnie dlatego, że są przypadkowe i znacznie mniej niż na bardziej eksponowanych rynkach (Niemcy, USA, Chiny) ustandaryzowane (kwestia antropometrii była już kiedyś przez Michała, albo któregoś z komentujących omawiana). Ostatnio rok temu przerabiałem tę różnorodność – w Polsce kupuję zazwyczaj koszule i polówki w rozmiarze M, chyba że są to slim fits of np. Ralpha Laurena (wtedy L). Byłem akurat w Turcji i musiałem dokupić parę polówek (zabrałem za mało na wyjazd a pralnia hotelowa to był koszt porównywalny z nową koszulką). Zdjąłem z półki rozmiar M – w pasie jest nawet ok (i to lepiej niż w PL), za… Czytaj więcej »

Anonymous
14 lat temu

Jakie są dobre marki z przystępnymi cenami i dobrymi okularami przeciwsłonecznymi?

meninjacket@gmail.com
14 lat temu

Bardzo dobry post. Okularów persol niestety nie znałem, ale są świetne. Bardzo się cieszę, że poruszać tak niszowe marki w Polsce.

Anonymous
14 lat temu

Persol nie jest niszową marką, choć akurat ten model owszem.

meninjacket@gmail.com
14 lat temu

miałem na myśli niszową oczywiście w Polsce :)

Mr.White Rabbit83
14 lat temu