Sporo było próśb o wpis nt. butów zimowych, więc jest. Ja tradycyjnie chciałbym dogodzić wszystkim czytelnikom, zatem postaram się skupić na wielu modelach butów, które mam nadzieję trafią w gusta większości. Podzieliłem je na trzy style. Będzie zatem o eleganckich butach zimowych, o mniej eleganckich i o butach miejskich/casualowych. Moje podstawowe założenie było takie, by były to buty za kostkę, bo tylko takie moim zdaniem nadają się na niskie temperatury. Oczywiście, jeśli ktoś wszędzie przemieszcza się samochodem, to przy odpowiedniej skarpecie niskie buty też ?dadzą radę?.
SKÓRA
Istotną kwestią jest wybór rodzaju skóry. Mamy do wyboru skóry licowe i szorstkie, do których zaliczamy zamsz i nubuk. Zamsz niewątpliwie jest trudniejszy w utrzymaniu czystości, szczególnie w porze zimowej, ale ma swój urok. Zdecydowanie łatwiejszy w utrzymaniu czystości będzie nubuk oraz skóry gładkie i to na tych skórach powinniśmy skupić uwagę szukając butów na polskie warunki. Przy zakupie warto też przyjrzeć się z bliska skórze by ocenić jej grubość. Obecnie producenci coraz częściej stosują cienkie skóry, niewiele grubsze od kilku kartek papieru, które niestety nie utrzymają ciepła stopy. Dobre buty zimowe powinny być wykonane z grubszej skóry.
Z OCIEPLENIEM CZY BEZ?
Kolejna sprawa, to wnętrze buta. Buty zimowe masowych producentów bardzo często ocieplane są wewnątrz futerkiem. Ja osobiście jestem ich przeciwnikiem. Pół biedy jeśli jest to naturalne futerko bądź wełna, ale to rzadkość. Najczęściej są to poliestrowe kożuszki, które co prawda ocieplają stopę, ale też powodują jej pocenie. Wnętrze takiego buta znacznie szybciej będzie łapać nieprzyjemny zapach, który trudno usunąć. Ja jestem zwolennikiem wykończenia wnętrza buta naturalną skórą i zakładania grubszych bądź cieplejszych skarpet (np. wełniane). Buty ze sztucznymi kożuszkami są mało komfortowe przy całodziennym noszeniu, szczególnie, gdy większość dnia spędzamy w ogrzewanym pomieszczeniu.
PODESZWA
Podeszwa butów zimowych powinna być grubsza w stosunku do butów na cieplejsze pory roku. Podeszwa powinna skutecznie izolować naszą stopę od zimnego podłoża. Jeśli ktoś dużo chodzi pieszo, to zdecydowanie odradzam podeszwy skórzane, no chyba, że są podklejone grubszą zelówką (kawałkiem gumy). Wyjątkiem mogą być podwójne podeszwy skórzane odpowiednio zaimpregnowane, ale to prawdziwa rzadkość w polskich sklepach. Najlepsze rozwiązanie to grubsze podeszwy gumowe bądź kauczukowe, na przykład podeszwy typu ?comando sole?, u nas najczęściej nazywane traperowymi.
ROZMIAR I TĘGOŚĆ
Buty zimowe powinny być nieco luźniejsze niż te, na cieplejsze pory roku. Nie chodzi tutaj tylko o możliwość założenia grubszej skarpety, ale o to, że but nie powinien zbyt ściśle przylegać do stopy przy bardzo niskich temperaturach, gdyż łatwo może dojść do odmrożeń, a nawet jeśli nie, to po prostu stopa będzie szybciej marznąć. Jeśli pomiędzy stopą a wnętrzem buta będzie wolna przestrzeń, to będzie tam krążyć ciepłe powietrze, które jak wiadomo z lekcji fizyki, jest najlepszym izolatorem. Skutecznie ochroni stopę przed niską temperaturą z zewnątrz buta. Rozwiązaniem może być tutaj zakup butów ok. 0,5 rozmiaru większych w stosunku do naszego standardowego rozmiaru, ewentualnie o większej tęgości. Wielu renomowanych producentów specjalizujących się w obuwiu stosuje kopyta, które gwarantują wspomniany luz bez konieczności kupowania większych rozmiarów, ale to rzadkość na polskim rynku.
PONADCZASOWE MODELE
Pora na konkretne modele butów, które rekomendowałbym na okres zimowy. Tradycyjnie skupiłem się na butach o prostych i ponadczasowych fasonach. Takich, które modne są teraz i będą za 5 czy 10 lat. Dokonałem podziału na trzy style: elegancki, półelegancki i codzienny. Jak zapewne zauważycie, kilka modeli występuje w różnych stylach (np. sztyblety czy brogsy). Warto przy tym pamiętać, że stopień formalności tego samego modelu buta będzie zależał od:
- rodzaju podeszwy (im cieńsza, tym buty są bardziej eleganckie),
- rodzaju skóry (im bardziej gładka i błyszcząca, tym buty są bardziej eleganckie),
- detali (np. kontrastowe obszycia, czy metalowe haczyki obniżają formalność),
- kształtu kopyta (szerokie i obszerne buty są mniej eleganckie).
Zacznę od tych najbardziej formalnych, czyli takich, które można założyć m.in. do garnituru dziennego. Będą to przede wszystkim trzewiki ?lekkie wizualnie?, czyli na cienkiej podeszwie, z gładkiej skóry. Mogą to być angielki, wiedenki lub brogsy. Sprawdzą się także klasyczne sztyblety o subtelnym kopycie. Ciekawym rozwiązaniem mogą być także balmoral boots, czyli wysokie trzewiki z zamknięta przyszwą, które wykonane są z dwóch rodzajów skóry (zamsz i skóra gładka).
![]() |
| Wszystkie modele butów: Herring,. Fot. modela: suitsupply.com |
Kolejna kategoria, to smart casual, czyli styl półelegancki. Tutaj w zasadzie sprawdzą się także modele z wyższej kategorii, ale można wybrać takie na masywniejszej podeszwie, ze skórą o matowej fakturze. Zaproponowałbym także model typu ?hiking boots?, inspirowany dawnymi butami do wędrówek górskich. Mają bardzo charakterystyczny design i jest to dobre rozwiązanie dla osób szukających nietypowych trzewików. Sam model można by uznać za casualowy, ale ten pokazany na zdjęciu ma gładką skórę z połyskiem, co podnosi jego formalność.
![]() |
| Pierwszy rząd od góry: Herring, Herring, Magnanni. Drugi rząd od góry: Herring, Barker. Fot. modela: suitsupply.com |
Ostatnia kategorii, to styl casualowy. Część modeli także się powtarza (np. sztyblety i brogsy), ale detale i masywniejsze kopyto sprawia, że nadają się także do stylu ulicznego. Z modeli niewymienionych wcześniej polecałbym m.in. ?żółciaki? Timberlanda, o których już kiedyś pisałem. Są to buty z naturalnej skóry, nieprzemakalne, o prostym i ponadczasowym designie. Buty idealne nawet na najgorsze warunki pogodowe. Kolejna propozycja, to buty wojskowe. Spory wybór takich butów można znaleźć w sklepach militarnych i w wielu przypadkach będą to buty o bardzo wysokiej jakości i atrakcyjnej cenie. Ostatnia propozycja, to śniegowce, które warto rozważyć przy wyjątkowo śnieżnych zimach.
![]() |
| Pierwszy rząd od góry: Aigle, Sorel, Timberland. Drugi rząd od góry: Aigle, Dr Martens, Timberland. Fot. modela: asos.com |




Zdecydowanie ciekawy post, poruszyłeś tą kwestię dogłębnie. Niedługo czas przygotować się na zimę, obuwie to ciężki kawałek chleba. No i dla portfela, to ciężki okres. Zobaczymy, na razie jestem „goły”.
Pozdrawiam
The-Bigwig
Ja zawsze zakładam Sztyblety i jej elegancko i wygodnie. Zastanawiam się nad nowymi i znalazłem ten model https://www.eobuwie.com.pl/sztyblety-vagabond-linhope-4370-101-27-cognac.html. Jak myślisz są dobrej jakości?
Bardzo dobry wpis. Dzięki ;) Posty poradnikowe są zdecydowanie najlepsze na tym blogu.
Super wpis.
Pozostaje jedynie za niego podziękować, bo pojawia się w idealnym momencie; zaraz po pierwszym śniegu i pierwszym wariactwie, które wszystkich ogarnęło :P
Na pewno z niego skorzystam przy wyborze butów.
I jeszcze prośba o opinie, do tych butów, jako takich dość uniwersalnych casuali i ew. smart casuali na zimę:
http://www.bexley.com/Bexley/shoe-KeystoneGomme-BOOTSPRD-EN.htm?blocReferrer=18140#18108&oASPPopupPromo=X
Pozdrawiam.
Bardzo fajne buty. Do casualu i smart casualu jak najbardziej.
Kupiłem niedawno bosmankę w kolorze midnight blue (prawie czarna). Guziki wykonane są z jakiegoś rodzaju ceramiki i są czarne. Chciałbym je wymienić na metalowe,tylko zastanawiam się czy lepsze będą w kolorze złotym czy srebrnym. Proszę Was o poradę czy wymieniać guziki i ewentualnie na jakie.
Z góry dziękuję,
Piotr
Ps. Wpisy są coraz lepsze i przemyślane,brawa za profesjonalizm
Jeśli prawie czarna, to polecam srebrne.
Wszystko fajnie tylko jak pielęgnować takie buty? W polskich warunkach trzy przejścia chodnikiem i buty za 600 zł są zasolone a skóra zniszczona…
Pasty, kremy, tłuszcze, impregnaty… Trzeba poszukać w necie sposobu pielęgnacji dla danego rodzaju skóry i dobrać odpowiednie do niej preparaty.
Jeśli ktoś jest leniwy, albo nie ma czasu, to nawet samym impregnatem można sporo zdziałać w warunkach jesiennych, bo po dobrze zaimpregnowanym bucie ( ale i np. kurtkach ) woda po prostu spływa jak po kaczce.
Kiedyś popełniłem taki wpis:
http://mr-vintage.blogspot.com/2010/12/pielegnacja-butow-w-sezonie-zimowym.html
A propos tego wpisu o pielęgnacji – gdyby ograniczyć się do tylko jednego środka, to który sprawdzi się najlepiej pod względem ochrony przed solą i brudem?
A do przeczyszczenia na szybko z takiego lekkiego kurzu i odświeżenia wizualnego na krótką metę , polecam chusteczki do pupci niemowlęcia. Sprawdzają się naprawdę dobrze także do wypastowanych butów przed samym w nich wyjściem.
Herring szaro-brązowe super !!
Ciekawy wpis, dobrze że nie skusiłem się na poliestrowy „kożuszek” tylko mam zwykły filc bo nie wpadłem na potliwość stopy. Posiadam takie: http://answear.com/107755-bullboxer-buty.html buty i nie jestem pewien do jakiej grupy tutaj by je zaliczyć? Najbardziej pasują mi do casual…
Zdecydowanie casual.
Autorowi polecam jakiś słownik, encyklopedię, wujka google’a i sprawdzenie znaczenia słowa „perforacja” ;)
?
Perforacja to tak mądrzej dziura. Mniemam, że autor nie miał na myśli, że buty z dziurawą podeszwą są przyczepniejsze.
Widzę, że większość prezentowanych butów jest sznurowana lub wsuwana. A co z butami mającymi klamry ? (mam bardzo podobne tylko zamiast tej klamry na górze mam drugą w okolicach kostki pięty – to chyba cesare cave sprzed bodajże 2 lat http://primamoda.com.pl/uploads/products/201210/6519.9768.jpg) czy nadal takie buty są modne ?
jeżeli chodzi o buty wojskowe to polecam Belleville, zwłaszcza przystosowane do klimatu chłodnego. Przykład http://www.bellevilleboot.com/shop/index.php?l=product_detail&p=14
są też w kolorze czarnym z gładką skórą.
„?żółciaki? Timberlanda, o których już kiedyś pisałem.” proszę o link, muszę przekonać Żonę :-)
pozdrawiam Adam :-)
http://mr-vintage.blogspot.com/2011/01/zociaki-timberlanda-buty-legenda.html
Fajny wpis. Czekałem na niego z niecerpliwością, szczególnie, że mając stopę 32 cm mam nielada problem z wyborem butów, jak są dobre to wyglądają jak …. Teraz potrzebuję czegoś na tą moją stopę jak sasquatch do szarego marengo garnituru. Niestety nie mogę na answear znaleźć. Garnitur taki: http://www.massimodutti.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/duttipl/pl/massimodutti/398506/1538012/G%C5%81ADKA%2BMARYNARKA%2BZ%2BKASZMIREM Czy któreś z tych butów nadają się do tego garnituru?http://answear.com/42694-cafeina-buty-beatles.htmlhttp://answear.com/118172-gino-rossi-buty.html Ew co byś polecił na taką ogromną stopę? Pewnie znasz lepiej sklepy niż ja. Nadmienię, że jeżel buty dobrej jakości/firmy to mogę wybulić do 1000 zł. Ale najlepiej, żeby obsługa i wymiana gdyby rozmiar był nie tak, też była dobra. Bardzo dziękuję… Czytaj więcej »
Moim zdaniem do garnituru te byuty się nie nadają. Proponuję poszukać czegoś w stylu, jaki proponuję na pierwszym zdjęciu. W budżecie do 1000 zł spokojnie coś znajdziesz w sklepach typu Herring Shoes i wielu innych.
Ja zawsze miałem problemy z doborem butów z racji dużej stopy, więc może orientujesz się w jakich sklepach polskich coś można znaleźć? Wolałbym pomierzyć jednak. Co np z Wittchen? Czytałem w jednym wątku, że kicha pomimo image jakim się kreują. Może coś innego?
Witam. Orientujesz się może kiedy spodziewac się przecen w Bytomiu. Bardzo mi się tam spodobała kurtka taka pikowana, ale kosztuje ok 600 zł i nie wiem czy opłaca się czekac czy odłożyc troche grosze i kupic :) pozdrawiam! tak btw to rewelacyjny blog dużo mi pomaga, oby tak dalej! :)