Buty na zimę – ponadczasowe klasyki

129 komentarzy

Sporo było próśb o wpis nt. butów zimowych, więc jest. Ja tradycyjnie chciałbym dogodzić wszystkim czytelnikom, zatem postaram się skupić na wielu modelach butów, które mam nadzieję trafią w gusta większości. Podzieliłem je na trzy style. Będzie zatem o eleganckich butach zimowych, o mniej eleganckich i o butach miejskich/casualowych. Moje podstawowe założenie było takie, by były to buty za kostkę, bo tylko takie moim zdaniem nadają się na niskie temperatury. Oczywiście, jeśli ktoś wszędzie przemieszcza się samochodem, to przy odpowiedniej skarpecie niskie buty też ?dadzą radę?.
 
SKÓRA
Istotną kwestią jest wybór rodzaju skóry. Mamy do wyboru skóry licowe i szorstkie, do których zaliczamy zamsz i nubuk. Zamsz niewątpliwie jest trudniejszy w utrzymaniu czystości, szczególnie w porze zimowej, ale ma swój urok. Zdecydowanie łatwiejszy w utrzymaniu czystości będzie nubuk oraz skóry gładkie i to na tych skórach powinniśmy skupić uwagę szukając butów na polskie warunki. Przy zakupie warto też przyjrzeć się z bliska skórze by ocenić jej grubość. Obecnie producenci coraz częściej stosują cienkie skóry, niewiele grubsze od kilku kartek papieru, które niestety nie utrzymają ciepła stopy. Dobre buty zimowe powinny być wykonane z grubszej skóry.

Z OCIEPLENIEM CZY BEZ?
Kolejna sprawa, to wnętrze buta. Buty zimowe masowych producentów bardzo często ocieplane są wewnątrz futerkiem. Ja osobiście jestem ich przeciwnikiem. Pół biedy jeśli jest to naturalne futerko bądź wełna, ale to rzadkość. Najczęściej są to poliestrowe kożuszki, które  co prawda ocieplają stopę, ale też powodują jej pocenie. Wnętrze takiego buta znacznie szybciej będzie łapać nieprzyjemny zapach, który trudno usunąć. Ja jestem zwolennikiem wykończenia wnętrza buta naturalną skórą i zakładania grubszych bądź cieplejszych skarpet (np. wełniane). Buty ze sztucznymi kożuszkami są mało komfortowe przy całodziennym noszeniu, szczególnie, gdy większość dnia spędzamy w ogrzewanym pomieszczeniu.

PODESZWA
Podeszwa butów zimowych powinna być grubsza w stosunku do butów na cieplejsze pory roku. Podeszwa powinna skutecznie izolować naszą stopę od zimnego podłoża. Jeśli ktoś dużo chodzi pieszo, to zdecydowanie odradzam podeszwy skórzane, no chyba, że są podklejone grubszą zelówką (kawałkiem gumy). Wyjątkiem mogą być podwójne podeszwy skórzane odpowiednio zaimpregnowane, ale to prawdziwa rzadkość w polskich sklepach. Najlepsze rozwiązanie to grubsze podeszwy gumowe bądź kauczukowe, na przykład podeszwy typu ?comando sole?, u nas najczęściej nazywane traperowymi.

ROZMIAR I TĘGOŚĆ
Buty zimowe powinny być nieco luźniejsze niż te, na cieplejsze pory roku. Nie chodzi tutaj tylko o możliwość założenia grubszej skarpety, ale o to, że but nie powinien zbyt ściśle przylegać do stopy przy bardzo niskich temperaturach, gdyż łatwo może dojść do odmrożeń, a nawet jeśli nie, to po prostu stopa będzie szybciej marznąć. Jeśli pomiędzy stopą a wnętrzem buta będzie wolna przestrzeń, to będzie tam krążyć ciepłe powietrze, które jak wiadomo z lekcji fizyki, jest najlepszym izolatorem. Skutecznie ochroni stopę przed niską temperaturą z zewnątrz buta. Rozwiązaniem może być tutaj zakup butów ok. 0,5 rozmiaru większych w stosunku do naszego standardowego rozmiaru, ewentualnie o większej tęgości. Wielu renomowanych producentów specjalizujących się w obuwiu stosuje kopyta, które gwarantują wspomniany luz bez konieczności kupowania większych rozmiarów, ale to rzadkość na polskim rynku.

PONADCZASOWE MODELE
Pora na konkretne modele butów, które rekomendowałbym na okres zimowy. Tradycyjnie skupiłem się na butach o prostych i ponadczasowych fasonach. Takich, które modne są teraz i będą za 5 czy 10 lat. Dokonałem podziału na trzy style: elegancki, półelegancki i codzienny. Jak zapewne zauważycie, kilka modeli występuje w różnych stylach (np. sztyblety czy brogsy). Warto przy tym pamiętać, że stopień formalności tego samego modelu buta będzie zależał od:

  • rodzaju podeszwy (im cieńsza, tym buty są bardziej eleganckie),
  • rodzaju skóry (im bardziej gładka i błyszcząca, tym buty są bardziej eleganckie),
  • detali (np. kontrastowe obszycia, czy metalowe haczyki obniżają formalność),
  • kształtu kopyta (szerokie i obszerne buty są mniej eleganckie).

Zacznę od tych najbardziej formalnych, czyli takich, które można założyć m.in. do garnituru dziennego. Będą to przede wszystkim trzewiki ?lekkie wizualnie?, czyli na cienkiej podeszwie, z gładkiej skóry. Mogą to być angielki, wiedenki lub brogsy. Sprawdzą się także klasyczne sztyblety o subtelnym kopycie. Ciekawym rozwiązaniem mogą być także balmoral boots, czyli wysokie trzewiki z zamknięta przyszwą, które wykonane są z dwóch rodzajów skóry (zamsz i skóra gładka).
Wszystkie modele butów: Herring,. Fot. modela: suitsupply.com

Kolejna kategoria, to smart casual, czyli styl półelegancki. Tutaj w zasadzie sprawdzą się także modele z wyższej kategorii, ale można wybrać takie na masywniejszej podeszwie, ze skórą o matowej fakturze. Zaproponowałbym także model typu ?hiking boots?, inspirowany dawnymi butami do wędrówek górskich. Mają bardzo charakterystyczny design i jest to dobre rozwiązanie dla osób szukających nietypowych trzewików. Sam model można by uznać za casualowy, ale ten pokazany na zdjęciu ma gładką skórę z połyskiem, co podnosi jego formalność.
Pierwszy rząd od góry: Herring, Herring, Magnanni. Drugi rząd od góry: Herring, Barker. Fot. modela: suitsupply.com

Ostatnia kategorii, to styl casualowy. Część modeli także się powtarza (np. sztyblety i brogsy), ale detale i masywniejsze kopyto sprawia, że nadają się także do stylu ulicznego. Z modeli niewymienionych wcześniej polecałbym m.in. ?żółciaki? Timberlanda, o których już kiedyś pisałem. Są to buty z naturalnej skóry, nieprzemakalne, o prostym i ponadczasowym designie. Buty idealne nawet na najgorsze warunki pogodowe. Kolejna propozycja, to buty wojskowe. Spory wybór takich butów można znaleźć w sklepach militarnych i w wielu przypadkach będą to buty o bardzo wysokiej jakości i atrakcyjnej cenie. Ostatnia propozycja, to śniegowce, które warto rozważyć przy wyjątkowo śnieżnych zimach.
Pierwszy rząd od góry: Aigle, Sorel, Timberland. Drugi rząd od góry: Aigle, Dr Martens, Timberland. Fot. modela: asos.com

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

129 komentarzy do "Buty na zimę – ponadczasowe klasyki"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
The-Bigwig
Gość

Zdecydowanie ciekawy post, poruszyłeś tą kwestię dogłębnie. Niedługo czas przygotować się na zimę, obuwie to ciężki kawałek chleba. No i dla portfela, to ciężki okres. Zobaczymy, na razie jestem “goły”.

Pozdrawiam
The-Bigwig

Łukasz
Gość

Bardzo dobry wpis. Dzięki ;) Posty poradnikowe są zdecydowanie najlepsze na tym blogu.

Anonymous
Gość

Super wpis.

Pozostaje jedynie za niego podziękować, bo pojawia się w idealnym momencie; zaraz po pierwszym śniegu i pierwszym wariactwie, które wszystkich ogarnęło :P
Na pewno z niego skorzystam przy wyborze butów.

I jeszcze prośba o opinie, do tych butów, jako takich dość uniwersalnych casuali i ew. smart casuali na zimę:
http://www.bexley.com/Bexley/shoe-KeystoneGomme-BOOTSPRD-EN.htm?blocReferrer=18140#18108&oASPPopupPromo=X

Pozdrawiam.

Mr.Vintage
Gość

Bardzo fajne buty. Do casualu i smart casualu jak najbardziej.

Anonymous
Gość

Kupiłem niedawno bosmankę w kolorze midnight blue (prawie czarna). Guziki wykonane są z jakiegoś rodzaju ceramiki i są czarne. Chciałbym je wymienić na metalowe,tylko zastanawiam się czy lepsze będą w kolorze złotym czy srebrnym. Proszę Was o poradę czy wymieniać guziki i ewentualnie na jakie.

Z góry dziękuję,

Piotr

Ps. Wpisy są coraz lepsze i przemyślane,brawa za profesjonalizm

Mr.Vintage
Gość

Jeśli prawie czarna, to polecam srebrne.

Anonymous
Gość

Wszystko fajnie tylko jak pielęgnować takie buty? W polskich warunkach trzy przejścia chodnikiem i buty za 600 zł są zasolone a skóra zniszczona…

Anonymous
Gość

Pasty, kremy, tłuszcze, impregnaty… Trzeba poszukać w necie sposobu pielęgnacji dla danego rodzaju skóry i dobrać odpowiednie do niej preparaty.
Jeśli ktoś jest leniwy, albo nie ma czasu, to nawet samym impregnatem można sporo zdziałać w warunkach jesiennych, bo po dobrze zaimpregnowanym bucie ( ale i np. kurtkach ) woda po prostu spływa jak po kaczce.

Anonymous
Gość

A propos tego wpisu o pielęgnacji – gdyby ograniczyć się do tylko jednego środka, to który sprawdzi się najlepiej pod względem ochrony przed solą i brudem?

Anonymous
Gość

A do przeczyszczenia na szybko z takiego lekkiego kurzu i odświeżenia wizualnego na krótką metę , polecam chusteczki do pupci niemowlęcia. Sprawdzają się naprawdę dobrze także do wypastowanych butów przed samym w nich wyjściem.

AP
Gość

Herring szaro-brązowe super !!

Anonymous
Gość

Ciekawy wpis, dobrze że nie skusiłem się na poliestrowy “kożuszek” tylko mam zwykły filc bo nie wpadłem na potliwość stopy. Posiadam takie: http://answear.com/107755-bullboxer-buty.html buty i nie jestem pewien do jakiej grupy tutaj by je zaliczyć? Najbardziej pasują mi do casual…

Mr.Vintage
Gość

Zdecydowanie casual.

Anonymous
Gość

Autorowi polecam jakiś słownik, encyklopedię, wujka google’a i sprawdzenie znaczenia słowa “perforacja” ;)

Mr.Vintage
Gość

?

Anonymous
Gość

Perforacja to tak mądrzej dziura. Mniemam, że autor nie miał na myśli, że buty z dziurawą podeszwą są przyczepniejsze.

Anonymous
Gość

Widzę, że większość prezentowanych butów jest sznurowana lub wsuwana. A co z butami mającymi klamry ? (mam bardzo podobne tylko zamiast tej klamry na górze mam drugą w okolicach kostki pięty – to chyba cesare cave sprzed bodajże 2 lat http://primamoda.com.pl/uploads/products/201210/6519.9768.jpg) czy nadal takie buty są modne ?

Bartłomiej Grzebyk
Gość

jeżeli chodzi o buty wojskowe to polecam Belleville, zwłaszcza przystosowane do klimatu chłodnego. Przykład http://www.bellevilleboot.com/shop/index.php?l=product_detail&p=14

są też w kolorze czarnym z gładką skórą.

Anonymous
Gość

“?żółciaki? Timberlanda, o których już kiedyś pisałem.” proszę o link, muszę przekonać Żonę :-)
pozdrawiam Adam :-)

Piotr Poznański
Gość

Fajny wpis. Czekałem na niego z niecerpliwością, szczególnie, że mając stopę 32 cm mam nielada problem z wyborem butów, jak są dobre to wyglądają jak ….

Teraz potrzebuję czegoś na tą moją stopę jak sasquatch do szarego marengo garnituru. Niestety nie mogę na answear znaleźć.

Garnitur taki: http://www.massimodutti.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/duttipl/pl/massimodutti/398506/1538012/G%C5%81ADKA%2BMARYNARKA%2BZ%2BKASZMIREM

Czy któreś z tych butów nadają się do tego garnituru?
http://answear.com/42694-cafeina-buty-beatles.html
http://answear.com/118172-gino-rossi-buty.html

Ew co byś polecił na taką ogromną stopę? Pewnie znasz lepiej sklepy niż ja. Nadmienię, że jeżel buty dobrej jakości/firmy to mogę wybulić do 1000 zł. Ale najlepiej, żeby obsługa i wymiana gdyby rozmiar był nie tak, też była dobra.

Bardzo dziękuję za pomoc, jeżeli zdecydujesz się mi poradzić co nie co.

Mr.Vintage
Gość

Moim zdaniem do garnituru te byuty się nie nadają. Proponuję poszukać czegoś w stylu, jaki proponuję na pierwszym zdjęciu. W budżecie do 1000 zł spokojnie coś znajdziesz w sklepach typu Herring Shoes i wielu innych.

Piotr Poznański
Gość

Ja zawsze miałem problemy z doborem butów z racji dużej stopy, więc może orientujesz się w jakich sklepach polskich coś można znaleźć? Wolałbym pomierzyć jednak. Co np z Wittchen? Czytałem w jednym wątku, że kicha pomimo image jakim się kreują. Może coś innego?

Aleksander M
Gość

Witam. Orientujesz się może kiedy spodziewac się przecen w Bytomiu. Bardzo mi się tam spodobała kurtka taka pikowana, ale kosztuje ok 600 zł i nie wiem czy opłaca się czekac czy odłożyc troche grosze i kupic :) pozdrawiam! tak btw to rewelacyjny blog dużo mi pomaga, oby tak dalej! :)

Anonymous
Gość

po swietach kupisz taniej;)

Mr.Vintage
Gość

Przeceny rozpoczną się najpóźniej w ostatnim tygodniu grudnia, ale ten rok jest bardzo kiepski w branży odzieżowej, więc nie wykluczone, że będzie to jeszcze wcześniej.

Anonymous
Gość

Wczoraj przyszły mi te buty: http://answear.com/109336-bullboxer-buty.html. Przyznam, że sa to moje pierwsze świadomie kupione buty zimowe i mam pytanie w jaki sposób moge o nie dbać? W sklepie internetowym answear.com są jest możliwość zakupu preparatów do pielęgnacji obuwia (http://answear.com/pielegnacja-obuwia-4267-k.html). Który z nich nadaje się do tych butów?

Mr.Vintage
Gość

Proponuję tłuszcz do skór i pastę w kolorze skóry. Polecam markę Tarrago.

Anonymous
Gość

A gdzie dostępne są produkty tej marki?

Mr.Vintage
Gość

Allegro, multirenowacja.pl i punkty szewskie.

Anonymous
Gość
Anonymous
Gość

Z Amerykańskich godne polecenia są również Red Wing Iron Ranger oraz Volverine 1000 Mile boot

domurst
Gość

Idź do CCC i kup tłuszcz do skór i pastę w kolorze brązowym firmy Coccine – lepsze od Kiwi i podanych przez Ciebie na answear wynalazków za pół ich ceny. Tłuszcz przed sezonem, później czyszczenie i pastowanie na bieżąco. Nie powinno się do dobrej skóry używać czyścików i nabłyszczaczy z gąbkami – to najczęściej syntetyki, które z czasem zniszczą skórę.

Anonymous
Gość

Czy ktoś z Was korzystał z internetowego sklepu z butami BEXLEY http://www.bexley.fr ? Można im zaufać ? jak w razie czego jest z wymiana jesli nie podejdzie rozmiar ? Mają naprawdę fajne buty w normalnych cenach.
Napiszcie jeżeli ktoś juz od nich coś kupował. Z góry dzięki.

Mr.Vintage
Gość

Nie korzystałem, ale jest to sklep godny zaufania. Na forum But w Butonierce znajdziesz więcej informacji o ich produktach.

Anonymous
Gość

Ja bym nie polecał niczego NICZEGO z CCC!!!

White Haven
Gość

A ja bym nie pisał o czymś, na czym się nie znam ;-) Coccine to polska firma, która jedynie wystawia się min. w CCC. Produkty w większości z naturalnych składników, tanie i do tego przyzwoitej jakości (szczególnie pasty), używam niektórych równolegle z tymi od Saphira i są niewiele od nich gorsze.

Vislav
Gość

Ja też używam od długiego czasu produktów Coccine do konserwacji skór – nie tylko buty zresztą. Stosunek jakości do ceny wyjątkowo dobry. Szczerze polecam.

pozdr.Vslv

Anonymous
Gość

Chciałbym poznać opinię autora i czytelników bloga o butach marki Kazar np.
http://www.kazar.com.pl/pl-produkt-3352-13170_13227_01_00-1.html
http://www.kazar.com.pl/pl-produkt-3360-13170_13235_01_00-2.html
http://www.kazar.com.pl/pl-produkt-3350-13170_13225_01_00-6.html

Zastanawiam się nad kupnem i będę wdzięczny za każdą opinię.

Pozdrawiam

Mr.Vintage
Gość

Na podstawie zdjęć, to można ocenić jedynie wizualnie. Jak dla mnie takie sobie, zupełnie przeciętne.

Anonymous
Gość

hmmm a jaka czapke nosic do skorzanej “pilotki” ala top gun tyle ze skora jak nubuk? mam dylemat a nie chce kolejnej zimy chodzic bez:)

Anonymous
Gość

Ja bym założył dokerkę – niestety kiepsko z dostępnością (wyborem) w Polsce.

Rdk

Anonymous
Gość

Panowie,

Jaki jest orientacyjny koszt podzelowania podeszwy buta na gumę? Czy pierwszy lepszy szewc jest w stanie to zrobić porządnie?

Dziękuję i pozdrawiam

Anonymous
Gość

W Warszawie na Ochocie 15 zł, a czy każdy umie, to nie wiem

White Haven
Gość

W Zielonej Górze za zwykłą (cienką) zelówkę biorą 40 zł od pary. O grubszą gumę nie pytałem, ale pewnie jeszcze więcej.

Anonymous
Gość

Drogi Michale. Czy znasz niezawodny sposób na pozbycie się plam na butach (sól drogowa)?Gregor.

White Haven
Gość

Z domowych sposób umiarkowanie dobrze działa roztwór octu z wodą – 1 miarka octu, 3 marki wody. Niestety taka mieszanka na dłuższą metę jest średnio przyjazna dla skóry. W tym roku zamierzam wypróbować antysól od Saphira, podobno spisuje się całkiem nieźle i nie niszczy skóry.

+Immune+
Gość

Kwas octowy zawarty w occie reaguje z terpentyną i benzyną, które są głównymi składnikami past i kremów do obuwia. Stanowczo odradzam i to nie na dłuższą, ale także na krótszą metę, zwłaszcza kiedy mamy do czynienia z naturalną skórą!

Mr.Vintage
Gość

Odsalacze firm wyspecjalizowanych w kosmetykach do butów nie są dużym wydatkiem. A najlepiej po prostu zapobiegać, czyli regularnie i często stosować kosmetyki takie jak pasta, wosk. Odpowiednio zabezpieczona skóra nie przyjmie soli, pozostaną jedynie zacieki na zewnętrznej części, które łatwo usunąć nawet wilgotną szmatką.

+Immune+
Gość

Michał, nie rozumiem w jakim celu zabrnąłeś w argumentację o odpowiednim rozmiarze. Bzdurą jest pisać na zasadzie imperatywu o obuwiu zimowym w rozmiarze większym niż nasza standardowa numeracja.

Polecam zmierzyć na własnej skórze modele, które “reklamujesz” powyżej (pytanie czy miałeś okazję je kiedykolwiek przymierzyć), a zwłaszcza polecane przez Ciebie modele butów Herring.

Pozdrawiam,
+Immune+

Mr.Vintage
Gość

Faktycznie, powinienem szerzej rozwinąć kwestię nie tylko rozmiaru, ale i tęgości, bo domyślam się, że to masz na myśli.

Generalnie chodziło mi o to, co zawarłem w jednym ze zdań – but nie powinien ściśle przylegać do stopy. Oczywiście każdy ma różne doświadczenia i może się z tym nie zgadzać. Ja piszę na podstawie własnych doświadczeń. W bucie, który przylega mi do stopy jest mi zimniej niż w takim, gdzie jest trochę luzu (mniej więcej pół rozmiaru). Dodam tylko, że nie mam samochodu i codziennie poruszam się pieszo, bez względu na pogodę.

Nie oczekujcie ode mnie, że będę pokazywał tylko takie buty, które miałem okazję mierzyć, dotknąć, powąchać. Pokazuję zdjęcia, które mają być inspiracją, a nie rekomendacją konkretnego modelu. Z tego względu nie podaję nazwy modelu, linków itp. Korzystam ze sklepów, gdzie mogę łatwo ściągnąć dobrej jakości zdjęcia, a Herring jest jednym z nich.

Mr.Vintage
Gość

Edytowałem akapit o rozmiarze, dzięki za zwrócenie uwagi :)

Vislav
Gość
Mr.Vintage
Gość

Bardzo przydatny link.

Vislav
Gość

Nie jest bzdurą wpis o “zimowym” rozmiarze buta minimum 1/2 większym, niż obuwie w pozostałych porach roku. Oczywiście dotyczy to obuwia nieocieplanego. Proponuję najpierw zapoznać się z treścią podanego powyżej linku.
Są to porady profesjonalistów o olbrzymim doświadczeniu w tym zakresie zajmujących się między innymi wyposażeniem szwedzkiej armii oraz wypraw polarnych. Z całym szacunkiem dla Twojej wiedzy +Immune+ w zakresie skórzanego obuwia – są to rzeczy nieporównywalne.

Buty ze stałym ociepleniem, nawet naturalnym – w przypadku przemoczenia, trudno jest efektywnie wysuszyć. Dodatkowym ujemnym czynnikiem jest sól z potu odkładająca się w ociepleniu. Jak działa wilgotne ocieplenie można z łatwością sprawdzić zakładając chociażby wilgotny podkoszulek oraz sweter i wyjść na zewnątrz przy niskiej temperaturze. Po kilkunastu minutach nie potrzebujemy żadnego dowodu.
Wymiana skarpet na suche zapobiega temu zjawisku.

Dlaczego 1/2 do 1 rozmiaru większe. Każdy może przeprowadzić dowód sam. Wystarczy założyć grubsze wełniane, lub bawełniane skarpety i spróbować wcisnąć stopy do butów o typowym dla siebie rozmiarze.
Jeżeli nawet “wciśniemy” te stopy, to wewnątrz nie będzie ocieplającej warstwy powietrza, ponadto hamujemy przepływ krwi.

Można wątpić w niektóre zasady, natomiast pisanie “bzdura” jest nieporozumieniem.

pozdrowienia
Vislav

+Immune+
Gość

Vislav,

wszystkie buty, do których odniosłem swoją uwagę (Herring, Barker, itp.) to lekkie obuwie zimowe, nieocieplane miejskie. Nie ma potrzeby kupować tych butów w rozmiarze o 1 czy 0,5 większym niż zwykle, jako że rozmiary i wkładki tych butów są już odpowiednio fabrycznie dostosowane do odpowiednich potrzeb konsumenta o określonych wymiarach stopy. Nie ma również potrzeby słuchać porad od specjalistów od skandynawskich mrozów w odniesieniu do lekkich miejskich zimowych trzewików, których na srogą polską zimę w polu po prostu się nie zakłada.

Proponuję sprawdzić na własnym przykładzie. Posiadam kilka par tego typu butów i pomagałem osobiście kupować znajomym co najmniej drugie tyle. Oprócz jednego bodaj przypadku, nigdy nie kupiłem obuwia tego typu w rozmiarze o numer większym niż zwykle.

Zareagowałem dość stanowczo, ponieważ blog Michała jest moim zdaniem bardzo opiniotwórczy, a szkoda żeby ciężko zarobione pieniądze jego czytelników (koniec końców buty tego typu przecież bardzo dużo kosztują) były mówiąc kolokwialnie “źle wydane”.

Piszę z autopsji, nie polemizują z Tobą o ociepleniach i wszystkich tych teoriach. Znam te buty, zarówno modele jak i marki wystarczająco dobrze, żeby z dużą dozą pewności stwierdzić, iż sugestia Michała była nieodpowiednia.

Przepraszam jednak tych, którzy do lekkich butów typu balmoral pchają grube wełniane skarpety narciarskie. Wówczas rzeczywiście może być potrzeba kupna butów o rozmiar większych. Taki pomysł nie przyszedł mi jednak do głowy, bo są to buty miejskie, które w domyśle nosi się do strojów formalnych i półformalnych.

Pozdrawiam,
Bartek

Vislav
Gość

Witaj Bartek,

Wybacz, jednak dopiero teraz łagodzisz swoje stanowisko odwołując się wyłącznie do miejskiego lekkiego obuwia zimowego. Oczywiście poruszając się wyłącznie samochodem i ewentualnie pokonując drogę: dom-samochód-parking-biuro – masz rację. Wtedy 15-20 minut wytrzymamy w lekkim obuwiu nawet przy dość silnym mrozie.
Temperatury około i poniżej zera, mokry śnieg i dłuższy czas na zewnątrz (powyżej pół godziny) wystarczają aby zmarznąć w stopy przy zbyt ciasnych butach. A zazwyczaj bywają ciasnawe ze względu na grubsze niż zazwyczaj skarpetki. U nas tez zimą zdarzają się spadki temperatur do minus dziesięć i poniżej.

Nie poruszajmy się tez w skrajnościach: grube wełniane skarpety narciarskie vs. cienkie kaszmirowe. Jest duża ilość modeli pośrednich.

Ponadto temat zawiera również w sobie casual, a nie tylko obuwie formalne i półformalne :-)

Po tych wszystkich uściśleniach, mniej więcej możemy dojść do porozumienia. Chociaż ja ze swojej strony mimo wszystko sugerowałbym buty cokolwiek większe zimą. Dla przykładu latem używam rozmiar 41-42, natomiast zimą 42-43. Są jeszcze takie niuanse, jak tęgość kopyta, termoizolacyjność podeszwy (bywa różnie), grubość i rodzaj skóry.
Jednak stale poruszam się pieszo, a jak pogoda pozwala rowerem.

No i jeszcze jedno. Wszystko o czym piszę, lub wiedzą na jaka się powołuję – to nie są żadne teorie, lecz tylko i wyłącznie wiedza praktyczna. Podobnie zresztą, jak Twoja. Tyle tylko, że poruszamy się w różnych obszarach.

pozdrowienia Vislav.

p.s. dobrą radą jest posiadanie co najmniej trzech różnych par butów na zimę o różnych rozmiarach i termoizolacyjności.
Nawet najlepszą, jedną parę, można zajeździć bardzo szybko – szczególnie zimą.

Anonymous
Gość

Ponawiam pytanie: Widzę, że większość prezentowanych butów jest sznurowana lub wsuwana. A co z butami mającymi klamry ? (mam bardzo podobne tylko zamiast tej klamry na górze mam drugą w okolicach kostki pięty – http://primamoda.com.pl/uploads/products/201210/6519.9768.jpg) czy nadal takie buty są modne ? Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam ;)

Mr.Vintage
Gość

Ja bym takich nie założył. Po prostu mi się nie podobają, ale podobne modele były na wybiegach wielu projektantów, więc jeśli tym się kierować, to można je uznać za modne.

Anonymous
Gość

W jakich warszawskich butikach można znaleźć produkty od Prady?

Anonymous
Gość

lub krakowskich

Mr.Vintage
Gość

W Warszawie Redford&Grant.

Anonymous
Gość

świetny artykuł, na pewno się przyda Dzięki!
a przy okazji mam prosbe o napisanie w wolnym czasie artykulu w stylu tego o 16 rzeczach, ktore powinny sie znalesc w wiosennej szafie stylowego faceta,w odniesieniu do zimy. Przydałoby się coś takiego. Pozdrawiam!

Mr.Vintage
Gość

Jest na ukończeniu. Za kilka dni się ukaże.

Anonymous
Gość

Witam,

Dziękuję za przydatny artykuł, bo akurat szukam sobie odpowiednich butów zimowych. Co sądzisz o tych butach?

http://www.hegos.eu/produkty/2342,pajar.html

Masz jakieś pojęcie o jakości butów Cafeina? Na moją kieszeń są odpowiednie, buty śliczne, a ja nigdy nie miałem w ręku żadnej pary.

Ten model ( http://answear.com/109402-cafeina-polbuty.html ) oraz powyższy mnie interesują, ale jeszcze nie podjąłem decyzji.

Pozdrawiam

Zoloo

Mr.Vintage
Gość

Te pierwsze brzydkie.

Jeśli chodzi o markę Cafeina, to ich styl wyraźnie jest wzorowany na marce Hudson. Jakościowo porównałbym ich do Venezii czy Prima Mody.

Polepa
Gość

Na temat tych butów z Cafeiny: Zakupiłem w zeszłym miesiącu. Jako, że ostatnio było dość mokro i chłodno założyłem kilka razy. Wrażenia pozytywne. Skóra miekka, ładny kolor, ale cienka, co przy dużych mrozach może być niewystarczające. Na szczęście (nieświadomie, ale jednak ;)) mój rozmiar 43 okazał się ciut większy niż się spodziewałem, więc mam trochę więcej miejsca na grubszą skarpetę czy wspomnianą w radach cyrkulację powietrza. Z moich dotychczasowych odczuć faktycznie, wpływa to na zwiększenie ciepła. Gruba, gumowa podeszwa sprawia, że buty są bardzo stabilne, co przy śliskich chodnikach i ulicach ma niebagatelne znaczenie. Buty bardzo wygodne, dobrze dopasowują się do stopy. Odpowiednio zabezpieczone nie przemakają. Ażurowania i wysokie wiązanie obniżają ich formalność, dlatego nadają się i do jeansów i chino. Ja jestem zadowolony, choć oczywiście za taką cenę nie można wymagać butów super jakości. Po prostu dobre :)

Mr. Vintage – może to głupie pytanie, ale dopiero kilka miesięcy temu zacząłem się interesować ubraniami i tym wszystkim co noszę więc nie znam się tak dobrze na markach… jak zaklasyfikowałbyś wymienione marki: Venezia, Prima Moda, a za nimi Cafeina? jako średnia półka tzn. mają nie najlepsze wyroby, ale dzięki wzorowaniu się na lepszych ciekawe wzory, co w połączeniu z przystępną ceną 300-500 zł (oczywiście cena to pojęcie względne) daje całkiem niezłe efekty?

Pozdrawiam!

Mr.Vintage
Gość

Jak na Deichmanna, nie najgorsze.

Mr.Vintage
Gość

@Polepa.
Cafeinę porównałbym do Venezii. Ładne i dość charakterystyczne wzornictwo odwołujące się do klasyki, ale trochę w stylu vintage (stąd wcześniej uwaga o marce Hudson, która specjalizuje się w takim stylu). Skóry i sama konstrukcja butów Cafeiny i Vanezii nie wydają się zbyt trwałe.

Anonymous
Gość

Dziękuję za odpowiedź :)

Szukam i szukam, i może zainwestuję w Sorel 1964 :) Ciepłe i odporne.

Anonymous
Gość

Od dłuższego czasu poszukuję klasycznych, eleganckich butów zimowych w niskiej cenie (odpowiednich dla studenckiego portfela), ale okazuje się to niemalże niemożliwe. Bardzo podoba mi się model dostępny pod poniższym linkiem, lecz i tak jest dla mnie za drogi.
http://www.zalando.pl/zign-botki-i-ankle-boots-brazowy-zi112c04v-708.html

Artykuł zainspirował mnie do dalszych prób, choć byłem już bliski pójścia na kompromis ze świadomością, że moi znajomi i tak nie spostrzegą różnicy. ;)

Anonymous
Gość

Z podobnych w Polsce możesz wypróbować te Ryłki, prawie dwie stówy taniej:

http://www.e-rylko.com/produkt/ipab71d_ay3/2664/cat/54/c/0/r/0/k/0/pp/15

pozdrawiam

Anonymous
Gość

Dziękuję za radę, ale chyba nie skorzystam. To jednak nie to. :/

Anonymous
Gość

Bardzo ładne te buty Zign z linka, szarpnij się na nie :-). Mr Vintage, znasz tę markę?

Rdk

Anonymous
Gość

Mam pytanie.
Jaką kurtkę, płaszcz założyć do ?żółciaków”?
Pozdrawiam

Milex
Gość

preferuję casualową skórę :)

Anonymous
Gość

Te granatowe Martensy, jak dla mnie są drogie. Kosztują ok. 700-800 PLN. Wejdź na ofcijalną stronę i tam je znajdziesz. Też uważam, że są piękne, ale ta cena. Z kolei raz zainwestować i nosić przez kilka, jak nie kilkanaście sezonów, to wartościowy wydatek

Pozdrawiam

Nazwa
Gość

Jakie by polecił Pan buty półeleganckie do 400zł?

Anonymous
Gość

Witam. Jak ocenia Pan trwałość butó marki Samsoe Samsoe?

Mr.Vintage
Gość

Nie znam marki.

Grzegorz S.
Gość

Jeszcze wpis o rękawiczkach i będzie git :)
Super artykuł!!!!

Anonymous
Gość

Panie Vintage, pytanie niezwiązane z tematem wpisu, ale widzę, że odpowiadasz na pytania to może i mojego nie zostawisz bez odpowiedzi:). Mianowicie zastanawiam się nad zakupem swetra z wełny szetlandzkiej. Czy polecałbyś taki zakup?

Mr.Vintage
Gość

Polecam, wełna szetlandzka jest produktem wysokiej jakości.

Anonymous
Gość

Dziękuje za odpowiedź, szczególnie, że pytanie nie dotyczyło tematu butów. Czekam z niecierpliwością na książkę Mr Vintage :)

Robert H.
Gość

Mr Vintage, ja mam takie troszkę związane z tematem pytanie. Czy popularne wśród młodych “glany”, oczywiście czarne, można rozpatrywać jako możliwe do założenia w stylu casualowym – czy wyglądałoby to bardzo źle?

Mr.Vintage
Gość

Typowe glany są moim zdaniem zbyt toporne i ciężkie.

kazura
Gość

świetny wybór, gust. prezentujesz tu naprawdę super rzeczy, przed zakupami warto tu zajrzeć, gratuluję bloga, pozdrawiam

Zapraszam do odwiedzania bloga o wnętrzach:

http://houseofkazura.blogspot.com/

Anonymous
Gość

Mr. Vintage, mam prośbę. Co sądzi Pan o wyglądzie poniższych butów?
http://www.bata.pl/artykul/93745/itemid/30529
Ta sama marka ma inny model, typowe oxfordy (http://www.bata.pl/artykul/94474/itemid/30526), ale dwukrotnie droższe. Jak zaklasyfikowałby Pan te ażurowanie na pierwszym modelu? Czy to już smart casual?

Grzegorz S.
Gość

Fajne, tylko ten nosek za bardzo zadarty :)

Anonymous
Gość

Wg mnie te na pierwszym zdjęciu są mniej formalne niż na drugim, ażur zmniejsza formalność. Jednak kształt kopyta zbliża je bardziej do butów z Nordhampton. Drugie są zagięte do góry i skóra jest pomarszczona, kiepska, dla mnie dyskwalifikacja. Podejrzewam że w pierwszych też skóra jest cieniutka, podklejona tkaniną. Tył buta nie jest wg standardów ale całość jest poprawna.
Ja bym założył tylko te tańsze. Do garnituru jak najbardziej ok, nie jest to smart casual.

Anonymous
Gość

Więcej dostałem, niż się spodziewałem. Dziękuję. :)

Być może jestem nazbyt ostrożny, ale nie ufam jeszcze sobie samemu w tych kwestiach.

Nazwa
Gość

To może bardziej sprecyzuje pytanie

Jakiej marki polecałby Pan buty do 400zł?

Mr.Vintage
Gość

Timberlandy można zakupić w tej kwocie podczas wyprzedaży lub na aukcjach internetowych.

Nazwa
Gość

Myślałem, żeby kupić sobie takie martensy http://eastend.na.allegro.pl/dr-martens-klasyczne-martensy-1460-aztec-44-i2772776992.html Wyglądają przyjemnie.

Na Timberlandy popatrzę.

Anonymous
Gość

Jakie buty ma na sobie model na ostatnim zdjęciu (casual)?

Mr.Vintage
Gość

Sądzę, że Asos.

Majkel
Gość

Ja swoje buty zakupiłem na allegro. Niestety w sklepach albo nie było mojego rozmiaru (46-47) albo ceny nie były na moją kieszeń.
Za te buty dałem 130pln:
http://img01.allegroimg.pl/photos/oryginal/27/03/89/57/2703895701_4
Wykonane ze skóry, wnętrze z wyściółką wełnianą.

Anonymous
Gość

Gdzie można dostać buty jak te pierwsze brązowe wśród formalnych? Chodzi oczywiście o wzór a nie konkretnie ten model.
Mam też pytanie ogólne – czy nie macie wrażenia, że tego rodzaju buty prezentują się dobrze dopiero od konkretnego rozmiaru np. 43/44. Przy mniejszych nieco tracą na proporcjach? Pytam bo sam mam niewielką stopę (41) i niektóre modele butów, które na zdjęciach czy modelach wyglądają dobrze, w moim przypadku sie “nie sprawdzają”.

Pozdrawiam
m.

Mr.Vintage
Gość

To dość rzadko spotykany model, do znalezienia raczej wyłącznie w firmach zagranicznych.

Jeśli chodzi o kwestię rozmiarów, to akurat ten model moim zdaniem lepiej będzie wyglądał w mniejszych romiarach. Z kolei buty masywne, takie jak żółciaki Timberlanda, lepiej wyglądają w wiekszych rozmiarach.

Grzegorz Szopiński
Gość

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Grzegorz Szopiński
Gość

Mam trzy pytania odnośnie obuwia, a ściślej mówiąc sztybletów:
1. Jakie “budżetowe”(ok. 300 zł) marki/modele są godne polecenia?
2. Na fotografii butów casualowych znalazło się miejsce dla jednego modelu marki Aigle. W internecie można znaleźć również ichnie sztyblety, z tym, że są one wykonane, podobnie jak większosć butów tej marki, z jakiegoś bliżej niezidentyfikowanego tworzywa sztucznego (co nie jest zbyt zachęcające). W związku z tym moje pytanie: czy warto? Lub ew. gdzie dostać podobne?

Link: http://www.sarenza.pl/aigle-jodhpur-m-s751232-p0000043187

3. Czy szukając takiego obuwia warto odwiedzić sklepy jeździeckie?

Mr.Vintage
Gość

Dobre sztyblety w atrakcyjnych cenach można znaleźć właśnie w sklepach jeździeckich.

Anonymous
Gość

Witam,

Przymierzam się do kupna butów na sezon jesień-zima, czy mogę prosić Pana o opinię o następujących butach?
http://www.kazar.com.pl/pl-produkt-3346–1.html
http://www.kazar.com.pl/pl-produkt-3349–1.html

Pozdrawiam.

Anonymous
Gość

http://www.riverisland.com/men/shoes–boots/boots/Dark-brown-lace-up-biker-boots-264702

czy takie buty również nadawałyby się do noszenia zimą z grubą skarpetą?

http://www.riverisland.com/men/shoes–boots/boots/Brown-contrast-panel-military-boots-264704

myslałem też o takich:
http://www.zara.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/pl/pl/zara-W2012/286512/1048576/SZNUROWANE%20BOTKI

oczywiscie prosze nie krytykowac firm, ktore wyprodukowaly te buty i ich jakosci ;-)
mam troche ograniczony budżet..

po prostu prosze o porade, czy ktores z nich pasowalyby do noszenia zima z gruba skarpeta(nie są ocieplane), z ukierunkowaniem na buty nr 1

pozdrawiam

Pitrek
Gość
wpDiscuz