Szantung – jedwab inny niż wszystkie

157 komentarzy

Jeszcze cztery lata temu w zasadzie nie tolerowałem krawatów. Kojarzyły mi się wyłącznie z ubiorem formalnym i eleganckim. Miałem 3-4 sztuki, a i tak zakładałem je raz w roku albo i rzadziej. Obecnie mam w szufladzie ponad 30 krawatów i choć mój styl od tamtego czasu nie zmienił się jakoś rewolucyjnie (przeszedł raczej ewolucję), to od dłuższego czasu chętnie noszę je pod szyją, ale nie takie zwykłe “zwisy męskie”. Zazwyczaj wybieram te mniej formalne, o nietypowej fakturze.

Pierwszym impulsem do zmiany stereotypowego myślenia o tym dodatku był granatowy knit, czyli dziergany krawat z prostokątnym wykończony na dole. Knity nadal należą do moich ulubionych krawatów, ale ja upodobałem sobie także inne nieformalne modele uszyte z nietypowych tkanin, głównie z wełny – ich mam kilkanaście. Stosunkowo mało mam krawatów z tradycyjnego jedwabiu. Materiał ten kojarzy się z połyskiem, z elegancją, ale jest też kilka odmian, które bardziej przypominają surowy len niż gładki jedwab. Jednym z przykładów jest tkanina o egzotycznej nazwie szantung. Widziałem je już kilka lat temu w zagranicznych sklepach internetowych, a teraz pojawiły się w ofercie marki Poszetka.com. Dawno o nich nie pisałem, a od tego czasu firma bardzo rozwinęła swoją ofertę.

MrVintage pl Shantung 1

Sklep internetowy Poszetka.com znam od początku istnienia, a w zasadzie jeszcze wcześniej, bowiem jego założycielka  Joanna jeszcze przed uruchomieniem sklepu prezentowała swoje poszetki na forum Bespoke.pl (obecnie ButwButonierce.pl). Były to pojedyncze egzemplarze szyte dla męża i znajomych, a ponieważ w polskich sklepach nie było w zasadzie żadnego wyboru poszetek, to Joanna otrzymywała coraz więcej zamówień od członków forum.  Pozytywne opinie o jej produktach rozchodziły się pocztą pantoflową, więc kwestią czasu było aż hobby stanie się pomysłem na biznes. Tak się stało i po kilku miesiącach aktywności na forum Bespoke.pl powstał sklep internetowy Poszetka.com, który wkrótce poszerzył ofertę o muchy, krawaty, spinki i inne akcesoria. Później mieliśmy jeszcze przyjemność współpracować przy okazji wspólnej kolekcji “Mr.Vintage&Poszetka.com” (zerknijcie tutaj dla przypomnienia), która okazała się dużym sukcesem. Poszetki i muchy w stylu marynistycznym zniknęły bardzo szybko.

Mimo zwiększenia skali działalności, poszetki nadal szyte są ręcznie z wysokiej jakości tkanin (głównie włoskich). Cechą charakterystyczną  są także ograniczone ilości poszczególnych modeli. Krawaty, które są bohaterami dzisiejszego wpisu były uszyte w liczbie zaledwie 16 sztuk z każdego koloru.

Kilka tygodni temu marka Poszetka.com przeszła rebranding, a kilka dni temu uruchomiono nową wersję sklepu internetowego. W zeszłym roku Joanna rozpoczęła sprzedaż ręcznie szytych krawatów z nietypowych tkanin. W ofercie pojawiła się grenadyna, wełna, surówka jedwabna, a  teraz do oferty dołącza praktycznie niespotykany w Polsce szantung pochodzący z niewielkiej włoskiej fabryki o ponad stuletniej tradycji z okolic jeziora Como.

MrVintage pl Shantung 19

Szantung jest bardzo ciekawym rodzajem jedwabiu o surowej, rustykalnej i trójwymiarowej fakturze przypominającej len. Powstaje z nieoczyszczonych włókien jedwabnych. Termin “shantung” pochodzi od nazwy chińskiej prowincji w której na początku XX wieku produkowano jedwabne tekstylia. Przez wiele lat grubo tkany jedwab był wykorzystywany do szycia ubrań i tekstyliów domowych (obrusy, zasłony, tapicerka meblowa). Jako materiał krawatowy pojawił się kilkanaście lat temu. Tkanina ta ma tyle samo zwolenników, co przeciwników. Na pewno jest oryginalna i wyróżnia się na tle klasycznych krawatów jedwabnych, które są gładkie, błyszczące i delikatne. Szantung jest przeciwieństwem tych cech, zatem idealnie nadaje się do mniej formalnych zestawów. Ja do sesji wybrałem garnitur z granatowej flaneli, zamszowe buty i koszulę w kratkę. Moim zdaniem są to krawaty, które można nosić całorocznie, w przeciwieństwie do wełnianych, które najlepiej wyglądają z cięższymi tkaninami.

Szantungi z Poszetka.com szyte są bez podszewki, a dół wykończony jest ręcznie rulonikiem. W aktualnej kolekcji dostępne są modele jednolite, w pasy i w groszki. Cena jest bardzo uczciwa jak na produkt szyty ręcznie, w limitowanych ilościach i z tak oryginalnego materiału. W zagranicznych sklepach szantungi hand made kosztują powyżej 80 euro.

Na ostatnich zdjęciach możecie zobaczyć także część nowej kolekcji poszetek.

MrVintage pl Shantung 8 MrVintage pl Shantung 6MrVintage pl Shantung 3MrVintage pl Shantung 13 MrVintage pl Shantung 9 MrVintage pl Shantung 10 MrVintage pl Shantung 14 MrVintage pl Shantung 11 MrVintage pl Shantung 5 MrVintage pl Shantung 2 MrVintage pl Shantung 4 MrVintage pl Shantung 12 MrVintage pl Shantung 7 MrVintage pl Shantung 15 MrVintage pl Shantung 20 MrVintage pl Shantung 16 MrVintage pl Shantung 17MrVintage pl Shantung 18

 

Wpis powstał we współpracy z Poszetka.com.

Zdjęcia: Piotr Polak

Garnitur – Bytom
Koszula – Wilsoor
Krawat i poszetka – Poszetka.com
Pasek i buty – Shoepassion.com

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

157 komentarzy do "Szantung – jedwab inny niż wszystkie"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Krzysztof
Gość

Dzięki Michał, czekałem na ten wpis pozdrawiam.

Artur
Gość

Świetny wpis! Dzięki! Przy okazji – co to za oprawki na nosie (i czemu nie Persole :-)

Janek
Gość

Piękne zdjęcia i sama stylizacja również pierwsza klasa. Jeśli chodzi o krawaty z shantungu, to jakoś nie mogę się przekonać, niektóre modele wyglądają jak “zużyte”, ale faktycznie jest w nich coś nietypowego. Kiedyś zwróciłem na nie uwagę na stronie Drake’s, ale tam wyceniają je na ponad 100 funtów, więc faktycznie cena z Poszetka.com jest uczciwa.

Zresztą mam bardzo pozytywne doświadczenia z tą firmą i cieszę się, że tak pięknie się rozwinęli. Brakuje mi jedynie w ich ofercie krawatów kaszmirowych, zresztą na polskim rynku to towar w zasadzie nieosiągalny.

PS. Czy te krawaty mają wkład, czy to są 3-foldy, 5-foldy?

Anonim
Gość

Witam.

Skąd garnitur i koszula?

Pozdrawiam.

Tomasz
Gość

Gdzie Pan kupuje skarpetki? :D

Andrzej
Gość

Fajna koordynacja skarpety + krawat. Zawsze myślałem, że w stylizacjach garniturowych skarpety należy dobierać do spodni lub butów, a tu jeszcze inna metoda i wygląda to świetnie.

Jakub
Gość

Michale flanela latem? :)
Piękny glen check na koszuli, od dawna takiej poszukuje.

Janek
Gość

Krawat krawatem, ale moją uwagę zwrócił przede wszystkim garnitur. Prezentuje się świetnie i chyba jest z bardzo miękkiej i miłej dla oka wełny. Zdaje się, że to ten sam rodzaj materiału, z jakiego uszyty jest garnitur w kolorze rdzawobrązowym z poprzedniego wpisu. Więc to pewnie świeży nabytek?

Krzysiek.
Gość

A i tak najlepsze w stylizacji są buty, muszę się w końcu przełamać i kupić zamszowe. Jak jest z użytkowaniem nie niszczą się bardziej niż skóra licowa?

Koval
Gość

Michał, czy się nie przewidziałem i wizytowałeś wczoraj wieczorem pewien sklep z zegarkami na Marszałkowskiej? ;-)

And Pudlo
Gość

Garnitur z Bytomia świetny.
Jaki to model?

Daniel
Gość

Jak oceniasz stosunek jakość/cena koszuli tej marki w stosunku do Vistuli/Bytomia ?

karl
Gość

Ta akurat koszula willsora jest świetna , ale większość ich kolekcji jest po prostu straszna…

Dawid
Gość

Jednak zdjęcia na stronie bytomia są słabej jakości.
U nich ten garnitur wygląda beznadziejnie.
U Pana świetnie!

Filip
Gość

Jakiś pomysł, gdzie można kupić skarpetki podkolanówki? Nie cierpię, gdy podwijają mi się i spadają. Strasznie też ciężko dostać podkolanówki o kolorze innym niż szary, czarny i brązowy.

doors58
Gość

Filip, na miły Bóg. Ja kupuję skarpety w przeróżnych sklepach we wszelakich centrach handlowych, od lat nie zdarzyło się by jakieś spadały, bądź podwijały się. Co najwyżej przetrą się tu i ówdzie. Niezły wybór jest w Van Graffie, te kolorowe też bywają http://www.happysocks.com/eu/?gclid=CKvl1oyF38ACFaoSwwodFSAAgQ

Robert
Gość

Jak ktoś ma grubszą łydkę to się zsuwają.Chyba że facet ma patyki to raczej nie

Nebelwerfer
Gość

Sprawdź na suitsupply.

BPP
Gość

Polecam skarpety Bugatti w TKMaxx. Nieuciskowe, ale zupełnie się nie zsuwają. Po kilku praniach nie widać zużycia.

doors58
Gość

“Jeszcze cztery lata temu w zasadzie nie tolerowałem krawatów”. Wymiękam. I pisze pan książkę o kanonie męskiego ubioru? Panie Michale, nie wiem co myśleć. To trochę tak, jakby prawiczek pisał o sztuce kochania. Kiedy wy wreszcie dojrzejecie?

Jan
Gość

Doors58 ? wybacz, ale widuję twoje komentarze tutaj regularnie (praktycznie pod prawie każdym wpisem) i najczęściej są to jakieś pełne pogardy dla innych wymądrzania lub wręcz obraźliwe docinki. Chyba sobie nie wyobrażasz jaki zabawny obraz osoby to tworzy. Na pewno nie gentlemana i krawat cię nie ratuje. Pierwszy raz się nie powstrzymałem, a korciło mnie już co najmniej razy kilka ? mam nadzieję, że zrobisz z tego dobry użytek. Pomyślności.

BPP
Gość

Podzielam uwagę. Jedną z oznak dojrzałości jest brak potrzeby publicznego oceniania innych (zwłaszcza pozbawionego podstaw).

doors58
Gość

“Co do stylizacji, to ramiona w tym garniturze go dyskwalifikują.” “Jedną z oznak dojrzałości jest brak potrzeby publicznego oceniania innych (zwłaszcza pozbawionego podstaw).” Do Jana i BPP: Więcej konsekwencji , panowie.
A co do oceniania. Jak ktoś jest osobą publiczną, musi liczyć się z tym, że może być oceniany.

doors58
Gość

Dla mnie zabawne jest to, że arbiter elegantiarum tak późno dojrzewa do noszenia krawata. Nie widzę w tym żadnej pogardy dla autora, przeciwnie mam do pana Michała wiele sympatii, darzę szacunkiem to co robi. Nigdy natomiast nie będę wynosił bezkrytycznie nikogo na piedestały. Zdarza mi się mieć odmienne zdanie od autora i wtedy je wyrażam. A blog żyje dzięki czytelnikom i dyskutantom, a nie notorycznym pochlebcom.

dejko
Gość

Skąd pomysł, że do krawatów trzeba dojrzeć? Albo się je lubi, albo nie lubi. Albo ma styl który ich wymaga, albo wręcz odwrotnie.
A co z innymi ozdobami pod szują? Do fularów też się dojrzewa, albo do muszki? Z Macaronim też jest coś nie tak, bo pisze, że nie jest przekonany do fularów?

Maciej
Gość

Różnie bywa…

Gusta ewoluują z czasem. Kilka lat temu jeszcze nie tolerowałem chinos’ów – podział był jasny: spodnie wyjściowe, spodnie kroju sportowego. Dziś 5 dni na 7 noszę chinosy.. Ewolucja… :-) Dodatkowo – w kolorze khaki i pustyni ZAWSZE podwijam, jak Sam Neill w filmie Jurrasic Parki. Dżinsowa koszula, czerwona chustka na szyję – i styl mi się spodobał.
Znaczy – chyba dojrzałem.
I czasem chyba właśnie pod wpływem jakiegoś zdjęcia coś się zaczyna podobać, a coś przestaje.

To proces ciągły…

Dlatego doors nie ma racji, jak sądzę, uzależniając smak i styl od noszenia krawatów. Osobiście nie znoszę kardiganów (dodają dekadę wg mnie) – a na Michale wyglądają całkiem ok. I co, czy to brak stylu, dojrzałości czy czegoś innego?

Pozdrawiam wszystkich, zwłaszcza tych czerpiących z wielu źródeł… :)

doors58
Gość

Dejko, proszę nie porównywać krawata do fularu. Krawat jest podstawowym elementem męskiego, eleganckiego ubioru. Zerknij na poprzedni post, ten o trendach jesień-zima 2014. Zobacz ilu tam krawaciarzy. Nie podoba się słowo “dojrzał”? “Przekonał się” brzmi lepiej? Po prostu bardzo mnie zaskoczyło, że Michał tak późno odkrył urok krawatów, choć zanim zaczął prowadzić ten blog, o ile pamiętam pracował w salonie mody. Co wchodzę na tę stronę
wita mnie w prawym górnym rogu jego zdjęcie “pod krawatem”. Jego sesje zdjęciowe też są “krawaciarskie”, no chyba, że jest w szortach. Nie twierdzę, że krawat jest jak niezbędnik, ale to “NIE TOLEROWAŁEM” jest tak mocne, że wolno mi popaść w zdumienie.

doors58
Gość

Macieju, nigdy i nigdzie nie postawiłem iunctim dobry styl=krawat. Sam często chodzę bez krawata, ale nigdy nie miałem go w pogardzie.

td
Gość

Zgadzam się zupełnie. Dodam od siebie i z własnego doświadczenia, że dyskusje z tym użytkownikiem to walenie głową o ścianę. Ja po pierwszej już nie popełniam błędu i odpuszczam :)

Robert
Gość

doors58.Robisz coś lepiej? Pokaż.Nauczymy się czegoś nowego

doors58
Gość

To Twój wpis jest jest po prostu złośliwy. Każdy robi coś lepiej od innych, a inni robią coś lepiej niż ty. Tak to już jest na tym świecie.

Robert
Gość

Panie doors, gdzie napisałem że Pana post jest złośliwy?? Proszę spuścić nieco powietrze ze swojej bufonerii i przeczytać na spokojnie.A Pański blog chętnie bym poczytał.

doors58
Gość

Panie Robercie, na tej zasadzie nie ma Panu prawa nie podobać się jakaś płyta, dopóki sam nie nagra Pan swojej. A bloga o modzie nie mam zamiaru prowadzić, bo ten mi się podoba.

doors58
Gość

Bufonady chyba powinno być. Znów minus dla mnie.

dejko
Gość

A czy osoba będąca znawcą jakiegoś tematu musi lubić i tolerować wszystko co z nim związane? Konstrukcja krawata, tkaniny, sposoby wiązania, koordynacja kolorystyczna, rodzaje, skala formalności – to wszystko można wiedzieć nigdy nie zakładając krawatu. Z drugiej strony mając ich setkę i nosząc codziennie, można nie mieć o nich żadnego pojęcia, bo w tym przypadku praktyka nie przekłada się na wiedzę. Dlatego analogia seksualna (w której praktykę trzeba mieć – inaczej się nie da) jest w tym przypadku słabo trafiona.

Xenomorph
Gość

Jestem prawie pewien, że krawat z takiego materiału jak opisywany widziałem kiedyś w TkMaxx. Zwrócił moją uwagę (zawsze oglądam i od kilku lat tylko tam kupuję krawaty, bo mają chyba wyłącznie szyte z naturalnych materiałów i oferują dobre ceny). Faktycznie z pozoru wyglądał jak zmechacony materiał, choć oczywiście “na drugi rzut oka” widać, że taki urok takniny. Tak jak lubię knity, to jednak ten styl jak dla mnie – niekoniecznie. Natomiast dziś kupiłem szaro-niebieski, “tweedowy” krawat w jodełkę z mieszanki wełny i jedwabiu, zainspirowany wcześniejszymi wpisami autora nt. nieformalnych krawatów. I chyba będę z niego zadowolony.

Lukasz Tomaszewski
Gość

Poszetke dot com lubie i polecam. Od jakiegos czasu wyznaje zasady oddawania swoich pieniedzy tylko firmom, ktore szanuja klientow i traktuja jak partnerow a nie jak podmioty. Poszetka dba o klienta i zalezy wlascicelce na jego zadowoleniu. Kupilem kiedys krawat z pieknej grenadyny, ktory przyszedl z mala wada, napisalem maila, otrzymalem nowy i zwrot kosztow odeslania.

Piekna sesja MRV, jedna z lepszych na blogu moim zdaniem. Najbardzoiej mi sie podoba jak zlapal Pan kolor kraawata w poszetce i to polaczenie zamszowego brazu z zielenia skarpet.

PoprostuBartosz.pl
Gość

Świetna stylizacja Michale. Co prawda nie jestem do końca przekonany do zieleni z granatem, ale tutaj pasuje.
Co do poszetki.com, rebranding na minus, wolałem poprzednią, czarną stronę. Charakterna była, ta jakaś bezpłodna.

Krzysztof
Gość

Zgadzam się z tobą,mam takie same odczucia , poprzednia strona firmy poszetka .com też Mi się bardziej podobała lepiej się odnajdowało produkty była bardziej przejrzysta i lekko zadziorna ta jest taka mdła.

Robert
Gość

Tak z zupełnie innej beczki.To że tekst jest wyjustowany to zrozumiałe, ale dlaczego w zdaniach nie ma akapitów tego już nie rozumiem.

Krzysztof
Gość

Michał, w jaki sposób przechowujesz krawaty-organizer , etui ,pudełko ,wieszak…)

Tomek
Gość

Michał, jakiego paska do spodni użyłeś w prezentowanym zestawie? Też zamsz – jak buty, czy skóra licowa?

Maciej
Gość

Bardzo mi się podobał dobór kolorów na Pańskiej stylizacji. Wpis spowoduje, że nieco łaskawszym okiem spojrzę na te bardziej “soczyste” granaty… Na zdjęciach Bytomia (jeśli to ten sam kolor i nie było ingerencji PhotoShopa…) wyglądał średnio, na Panu – wyśmienicie.
Co do szantunga (tak się odmienia?) – ciężko mi będzie się przekonać, pozostanę w obozie adwersarzy tej tkaniny. Choć, podobnie jak Pan, jestem fanem knitów, nawet jak jeszcze mało kto je nosił kilka(nascie) lat temu.
Pozdrawiam..

Monika Stankiewicz
Gość

Szantung – szantungu. Nie spotkałam się z inną wersją w słownikach.

Maciej
Gość

hmm.. per analogiam – pikling> piklinga na przykład… :) Dlatego wziąłem w nawias wątpliwość..
Ale rozumiem, że bezpieczniej będzie pozostać przy formie “co do tkaniny szantung”, nieprawdaż?
pozdrawiam..

krzysztof
Gość

W języku polskim mamy rozróżnienie na rzeczowniki żywotne i nieżywotne, co narzuca inne inne wzory odmiany (głównie formę biernika).

Dlatego też na prośbę “przynieś pilot” przynoszę to coś z guziczkami do sterowania telewizorem, a “przynieś pilota” przynoszę sąsiada, który pilotuje samoloty :-)

Szantung nie jest żyjątkiem, podczas gdy nawet zdechły pikling był kiedyś żywotną rybką.

Monika Stankiewicz
Gość

Rzeczowniki nieżywotne rodzaju męskiego mogą przybierać końcówki -a lub -u i nie ma ściśle określonych zasad, którą należy wybrać. Zwykle rzeczownik po prostu jest używany najczęściej z jakąś końcówką – w przypadku szantungu jest to końcówka -u, być może przez analogię do innych tkanin: lnu, jedwabiu, adamaszku, batystu…

Maciej
Gość

Rozumiem. Akceptuję wyjaśnienie, będę tak odmieniał.
Człowiek codziennie się czegoś uczy… :)
pozdrawiam.

Monika Stankiewicz
Gość

Jeśli chodzi o język ojczysty, to nawet profesor Miodek co jakiś czas dowiaduje się czegoś nowego, o czym mówił w jakimś wywiadzie :)

SJ
Gość

Krawat genialny. Na szantung ostrzę sobie zęby od dawna – dlatego potworna szkoda, że tak mało egzemplarzy, pewnie nie uda mi się załapać tym razem.

zet
Gość

Mr. Vintage wiemy jak przechowujesz krawaty. A jak powinny być zgodnie ze sztuką, wieszak…?

Grześ
Gość

Lubię ten krawat, lubię ten garnitur, lubię te buty, lubię ten zestaw. Lubię to! :)

TOP 5 wszystkich kreacji na tym blogu jak dla mnie, jeśli nie numer jeden :)

Jacob
Gość

Zdjęcia miłe dla oka, a dodatkowo dobre źródło wiedzy :) Krawaty faktycznie piękne, ale już widzę, gdy w gronie moich “nieoświeconych” w kwestii mody męskiej znajomych, musiałbym za każdym razaem tłumaczyć, że krawat nie jest zużyty czy zmechacony :)

Storm
Gość

haha dokładnie miałbym to samo ;)

gaq
Gość

Rzadko pana widujemy to w garniturze. Nie mówię że za rzadko, ale fajnie, że się pan w nim od czasu so czasu pokazuje.

adam
Gość

A w jaki sposob powinno przechowywac sie poszetki? Co na to mr v i poszetka.com?

Grzesiek
Gość

Gdzie mogę kupić garnitur takiego samego koloru dla niskiej osoby 163 cm. W Polskich sklepach jak Vistula, Bytom nie ma albo nie produkują w takim rozmiarze.

Sayyed
Gość

suitsupply.com

Pan Elegancik
Gość

Michał, jakich poprawek krawieckich dokonałeś po zakupie garnituru z tego wpisu?

zet
Gość

W marynarce było tyle miejsca od dołu?

Lukasz Tomaszewski
Gość

Co za typ marynarki Amerykanie nazywaja “blazer”, jak to sie na nasze przeklada?

Andrzej Kamiński
Gość

marynarki Bytomia mają przeważnie bardzo kwadratowe ramiona – natomiast na Tobie , Mrvintage , marynarka leży w ramionach bardzo ładnie – poprawiałeś coś w ramionach czy firmie Bytom udało się uszyć coś odbiegającego od tego co zwykle ??? … i jaki to rozmiar według ichniejszej rozmiarówki ???

piotr
Gość

świetny krawat! szkoda, że cena na moją studencką kieszeń nadal zbyt duża. może jakaś zniżka dla czytelników? ;-) (oczywiście zdaję sobie sprawę, że cena w porównaniu z innymi krawatami bardzo dobra).

skądinąd warto po krawaty iść do sh. ostatnio znalazłem niemal nowe dwa seven fold i jedną Zegne. w sumie za 11,40! a propos takich krawatów. to poza tymi skarbami kupiłem kilka innych i mają charakterystyczny zapach. jak sobie z nin poradzić? czyszczenie chemiczne czy pralka? (w drugim przypadku boję się o utratę formy)

pozdrawiam
ps czy nadal są plany drugiej książki? :-)

armi
Gość

Po tylu letnich sesjach zdjęciowych z gołą stopa do obuwia, skarpetki w tej sesji ‘aż rażą’ :)

Piotr
Gość

Fajna stylizacja z polotem. Tak jak poprzednicy muszę pochwalić oprawki :)

Grześ C G
Gość

A ja zapytam w kontekście dodatku do garnituru a mianowicie jakie sposoby na dobre ułożenie i utrzymanie na swoim miejscu poszetki w trakcie poruszania macie szanowni czytelnicy i Ty Panie Michale?

Piotr
Gość

Jakiś czas temu sklep Poszetka.com dodawał do poszetek prostokątny kawałek wełny (“mechatej”) do wykorzystania w takim wypadku. Przy cienkich, jedwabnych poszetkach to się sprawdza.

Darek
Gość

Rewelacyjna kolorystyka połączenia. Zieleń wygląda szlachetnie w zestawach garniturowych. Świetne połączenie koloru krawata ze skarpetkami (taka kiedyś była zasada, ja dalej tak czasami łączę), świetna kolorystyka obuwia i paska, no i garnituru (w tym jego materiał jest ciekawy). Świetnie dobrana poszetka. A teraz czas na uwagi: materiał krawata jednak zbyt mało elegancki do garnituru i nie przemawia pozytywnie – mocne zastosowanie typowego “vintage”, a nie prezentowanego zestawu z oxfordami itp. Nie “wchodzę” z peak lapel w jednorzędówce – to “incydentalnie” wygląda dobrze, ale prawie zawsze pozostawia bardzo wiele do życzenia. Nie czuję tego fasonu po prostu, szersze klapy z wysoko osadzoną kozerką byłyby zdecydowanie lepsze. Widać, że rękawy marynarki były skracane, gdyż zbyt mała odległość ostatniego/pierwszego guzika do końca rękawa. To garnitur (a nie strój koordynowany) i brak manszetu w spodniach może być, ale mimo wszystko zestaw woła o zaistnienie manszetu w wymiarze 5 cm (nawet kosztem skrócenia sylwetki Autora). Mimo wszystko koszulę dałbym gładką błękitną… To tyle, czy zgadasz się ze mną Autorze?

Przemek
Gość

Chyba nie zwróciłeś uwagi, ze garnitur jest z flaneli czyli mało eleganckiego materiału, a bardziej codziennego. :)

Darek
Gość

Zauważyłem, ale mimo wszystko jest gładki i to garnitur. Ten krawat mimo wszystko pasuje jednak do pełnego “vintage”, w tym zestawu koordynowanego, trochę “powyciąganego”, a nie tak ułożonego i regularnego…

Darek
Gość

Link z komentarzy – http://eu.suitsupply.com/en/jackets/havana-brown-check/C779.html?start=1&cgid=Jackets – to jest dobry przykład materiału marynarki, czy też zestawu koordynowanego, do którego pasował będzie krawat “bohater” wpisu…

Adam
Gość

Mam propozycję dla Pana Michała i czytelników bloga. Co powiecie na to, aby umówić się na noszenie jakiejś unikalnej, wyróżniającej nas rzeczy przez dłuższy czas (np 2 tygodnie), może być jakiś drobiazg. Chodzi o to, by idąc ulicą można było zobaczyć ilu nas jest. Co Wy na to ?

Przemek
Gość

Kiedyś opaski na ramionach były noszone. Chcesz wracać do czasów 2 wojny światowej?

zet
Gość

Ciekawy pomysł. jakieś propozycje?

Monika Stankiewicz
Gość

Coś w butonierce byłoby najlepsze. Jak kiedyś opornik, tylko dziś bez oporu :)

Robert
Gość

Może maryjkę w klapie?

Franki
Gość

Witam Panie Michale, mam pytanie z nieco innej beczki. Właśnie będę wymieniał u krawcowej podszewkę z mojej kurtki z ekologicznej skóry. Bardzo ją lubię i ciągle mi się podoba, dlatego też to robię. Poza tym nie jest z zewnątrz zniszczona. Tylko ta podszewka…
Chciałbym ją wymienić na jakąś przyjemną dla skóry, a przy tym nie niszczącą się szybko (powstawanie kuleczek na materiale, itd.).
Na jaki materiał warto postawić? Proszę o jakąś wskazówkę. Z góry dziękuję!
Franki

karl
Gość

A co Pan sądzi o takiej marynarce ?
http://eu.suitsupply.com/en/jackets/havana-brown-check/C779.html?start=1&cgid=Jackets

Rozumiem , że jest to marynarka do jeansow/chinosów.
Szukam jakiejs “wyrazistej” marynarki w kratę na jesienno-zimowa porę.

Lukasz Tomaszewski
Gość

Nosi Pan szelki czasem?

A Wy Panowie jak i z czym swoje nosicie, bawicie sie nimi, wychodza Wam fajne stylizacje?

Janusz
Gość

Ja to zawsze ze spodniami, ale tak serio to kiedys nosilem i owszem, ale od czasu jak zobaczylem w serialu “Trzecia planeta od slonca” u jednego z bohaterow bajeranckie, skorzane szelki, powiedzialem sobie takie albo wcale. No i do tej pory nie spotkalem nigdzie takowych. U innych owszem, podobaja mi sie. Szczegolnie do dzinsow i flanelowej koszuli. Cos a’la farmer. Pozdrawiam.

Grenan
Gość

Szelki noszę tylko w jednym przypadku-do moich spodni miarowych, które nie mają szlufek do paska, tylko guziczki do szelek w środku. W innym wypadku szelki wyglądają źle, zresztą nie jest to rzecz którą należy eksponować.

doors58
Gość
Robert
Gość

Szkoda że nikt nie napisał, że Bytom przeprowadzał wśród internautów ankietę, kto powinien znaleźć się w nowej kolekcji Icon.

tom
Gość

Panie Michale czy górny guzik w tej marynarce znajduje się mniej więcej na wysokości talii, czy jednak sporo wyżej? Jaką szerokość mają nogawki spodni oraz co pan myśli o tym modelu garnituru http://bytom.com.pl/garnitury,garnitur-bc2-01-24a-114-k-881-7973-p
Dziękuję i pozdrawiam.

Siemak
Gość

Michal,
może znajdziesz czas by napisać jak dobierać rozmiar/ krój koszul i spodni eleganckich do sylwetki by koszule dobrze wyglądały w spodniach i nie miały zbędnego materiału nad paskiem a spodnie nie zjeżdżały o 10 cm z pupy 10 minut po założeniu (bez wspomagania się szelkami) oraz z informacja jakie niedrogie krawieckie poprawki są możliwe do wprowadzenia?
Siemak

Łukasz
Gość

Panie Michale, tak poza tematem. http://www.sarenza.pl/clarks-montacute-lord-s785064-p0000058186 jak Pan ocenia te buty, dadzą rade w zimę? Można będzie od biedy założyć do garnituru czy raczej wyłącznie casual / smart casual. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

Aleks
Gość

Panowie, jak tam z jakością kurtek i marynarek stoi ostatnio Massimo Dutti? Warte to, to 500-600 zł i przetrzyma więcej niż 1 sezon? Bo jak do tej pory to nabywałem tam czasem koszule i na ogół było dość zadowalająco, ale kurtek i marynarek jeszcze nigdy stamtąd nie kupowałem. Trochę zniechęcają co raz częstsze porównania tej marki do jakości prezentowanej przez Zarę.

Daniel
Gość

Mam 3 stare, trzy czesciowe garnitury. czy mozna zrobic z tym cos pozytecznego oprocz oddania dla potrzebujacych ?

Kacper
Gość

Przepraszam za offtopic, ale mam pytanie do czytelników i pana Michała. Co sądzicie o butach z Massimo Dutti? Dobra jakość, zakup na lata? Myślę nad tym konkretnym modelem (w zamyśle mam smart casual) http://www.massimodutti.com/pl/pl/men/buty/zobacz-mszystko/buty-z-klamrami-c960014p4526147.html?colorId=700

Sayyed
Gość

W tej cenie lepiej przeszukać Zalando, albo na klasycznebuty.pl masz buty Berwick za taką samą kwotę.

wpDiscuz