Im starsze, tym ładniejsze

182 komentarze

Raczej nie odkryję Ameryki, jeśli napiszę, że w ostatnich kilkunastu latach jakość produkowanej odzieży dość mocno się obniżyła. Kiedyś kurtkę bawełnianą można było nosić nawet i 20 lat, skórzane półbuty podobnie, dżinsy 10 lat, a koszulę czy t-shirt co najmniej 5 lat. Sam mam w szufladzie dwa białe t-shirty, które mają ok. 10 lat, były prane pewnie ponad sto razy, a nadal trzymają się nieźle i nie widać po nich upływu czasu. Obecne egzemplarze tej samej firmy po pół roku wyglądają gorzej. Dlaczego tak się dzieje? Firmy dążą do tego by ich klienci regularnie dokonywali wymiany garderoby i by jak najczęściej odwiedzali ich sklepy. Coraz częściej priorytetem jest design, który ma stymulować do zakupów, a nie jakość. No cóż, taki biznes i nie jest to zaskakujące, bo w innych branżach jest podobnie (obecnie laptopa wymienia się co 2-3 lata, jeszcze kilka lat temu mogły służyć co najmniej dwa razy dłużej).

Generalnie z przedmiotami codziennego użytku jest tak, że wraz z upływem czasu tracą walory wizualne i dotyczy to także ubrań. Pranie, noszenie, prasowanie, promienie słoneczne – wszystko to wpływa na zużywanie się tkaniny/dzianiny, utratę fasonu i koloru. Na szczęście są jeszcze ubrania i dodatki, które z upływem czasu nie tracą walorów wizualnych, a nawet je zyskują. Mówi się, że takie przedmioty nabierają charakteru i otrzymują szlachetną patynę. Zupełnie tak jak z antykami i oldtimerami – im starsze, tym ładniejsze. Zresztą w ostatnich kilkunastu latach bardzo modne stało się fabryczne postarzanie ubrań. W wielu przypadkach są to bardzo drogie techniki wykończenia tkanin i skór, co wpływa na wyższą cenę, zatem to też świadczy o tym, że klienci są w stanie płacić więcej za takie rzeczy. W dzisiejszym artykule opiszę kilka produktów, których nie trzeba wymieniać po kilku sezonach, bo w wielu przypadkach wyglądają lepiej niż nowe egzemplarze.

MrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 2fot. wolverine.com

KURTKI WOSKOWANE

Wysokiej jakości kurtki woskowane można nosić nawet kilkadziesiąt lat, a z upływem czasu będą nabierać niepowtarzalnego charakteru stając się drugą skórą właściciela. Najbardziej znanym i cenionym producentem kurtek woskowanych jest brytyjski Barbour. To synonim najwyższej jakości, przywiązania do tradycji i brytyjskiego stylu. Historia firmy sięga roku 1894. Początkowo zaopatrywali rybaków i robotników portowych, ale później nieprzemakalne kurtki doceniła brytyjska marynarka wojenna, a po wojnie motocykliści, myśliwi i stajenni – wszyscy ci, którzy pracowali w trudnych warunkach pogodowych, tak charakterystycznych dla brytyjskiego klimatu.

Później kurtki Barbour upodobali sobie zamożni właściciele wiejskich rezydencji. Stawały się one wyznacznikiem dobrego stylu, zamożności i przywiązania do tradycji. Duży wpływ na takie pozycjonowanie marki miał także fakt, iż uzyskały one prestiżową rekomendację Royal Warrant (Królewska Gwarancja), która nadawana jest wyłącznie produktom najwyższej jakości, z których korzysta brytyjska rodzina królewska. Obecna oferta Barboura to już nie tylko nieprzemakalne kurtki woskowane, ale to one wciąż są wizytówką firmy. Produkowane są w trzech wariantach: z materiału superlekkiego (4 uncje), lekkiego (6 uncji) i ciężkiego (8 uncji).

Podstawowym surowcem jest bawełna egipska, która w procesie produkcji pokrywana jest specjalną warstwą wosku, który impregnuje tkaninę, nadaje jej bardzo charakterystycznego matowego połysku i pięknie się starzeje. Ta warstwa wosku z upływem czasu wyciera się, dlatego producent zaleca jej renowację co kilka lat. Na całym świecie działają punkty serwisowe, które nakładają nową warstwę wosku, ale  można to też zrobić samodzielnie kupując gotowy zestaw.

Ale Barbour wykonuje także poważniejsze renowacje kurtek takie jak wymiana kołnierza, rękawów, mankietów, fragmentów tkaniny. W zasadzie każdą kurtkę są w stanie przywrócić do życia. Te specjalistyczne usługi serwisowe wykonywane są w brytyjskiej fabryce Barboura. Jest tam specjalny dział, który zajmuje się wyłącznie naprawami kurtek. Każdego roku trafia do nich aż kilkanaście tysięcy mniej lub bardziej zniszczonych egzemplarzy. Tutaj możecie zobaczyć filmik pokazujący jak kultowe kurtki woskowane zyskują nowe życie. W dzisiejszych czasach jest bardzo rzadko spotykana praktyka. Większość marek jednak dąży do tego, by klienci jak najczęściej kupowali nowe produkty w miejsce tych zużytych, a przecież takie ubrania mają charakter, co widać na poniższym zdjęciu.

MrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 1fot. grazia.it

 

BUTY

Kiedyś skórzane półbuty wykonane przez szewca nosiło się nawet kilkadziesiąt lat. Co jakiś czas trzeba było wymienić zelówki, podeszwy, wyściółki, natomiast cholewka przy odpowiedniej pielęgnacji była w stanie przetrwać kilka dekad bez serwisowania.  Z upływem czasu skóra cholewki nabierała wyjątkowej patyny, która tworzyła się w sposób naturalny. Nakładane przez wiele lat pasty, działanie promieni słonecznych a także nogawki ocierające się o buty (kiedyś przecież były szersze niż obecnie i zakrywały spory fragment buta, polerując go w sposób naturalny) – wszystko to sprawiało, że skóra nabierała indywidualnego wyglądu o różnych odcieniach. Wielu uważa, że najpiękniejsza patyna tworzyła się na butach wykonanych ze skóry końskiej. Na amerykańskich aukcjach można znaleźć egzemplarze z lat 40-50, które faktycznie wyglądają znakomicie.

Obecnie wielu producentów fabrycznie nakłada “patynę” na cholewkę, co nie zawsze wygląda dobrze. Popularne stało się też samodzielne “tuningowanie” butów. Wystarczy kilka past i kremów, trochę wolnego czasu i na nowym obuwiu wykonanym z dobrej skóry można uzyskać piękny efekt. Pokazywałem to kiedyś przy okazji wpisu “O tym jak zostałem patyniarzem”.

MrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 19 fot. etsy.comMrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 18 fot. etsy.comMrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 21fot. etsy.com

Przy kurtkach woskowanych wspomniałem, że Barbour jest jedną z niewielu firm która oferuje tak kompleksowy serwis swoich kurtek i płaszczy, natomiast w przypadku butów nie jest tak źle. Większość renomowanych producentów oferuje swoim klientom usługę serwisową pozwalającą na wymianę podeszwy, obcasów, wyściółek, renowację cholewki. Po takich zabiegach buty wyglądają prawie jak nowe. Od czasu do czasu w mediach przypominana jest historia pewnych oxfordów marki John Lobb, które Książę Karol nosi już ponad 40 lat i nadal nie chce się z nimi rozstać, choć niektóre fragmenty cholewki wymagały łatania  (tutaj możecie zobaczyć ten egzemplarz).

Regularnie pielęgnowane obuwie, które jest wykonane z dobrej skóry, może posłużyć wiele lat, z każdym rokiem zyskując unikalny wygląd.

 

TORBY SKÓRZANE

To kolejny przykład produktów wykonanych z naturalnej skóry, które świetnie znoszą upływ czasu. Jeśli skóra będzie dobrej jakości, to jej powierzchna będzie się bardzo ładnie starzeć. Na krawędziach powstaną jaśniejsze przetarcia, rączka nabierze ciemniejszego koloru. Upływ czasu bardzo ładnie wpływa także na klamry i inne okucia, które wykonano z dobrych materiałów (np. mosiądz). Piękne torby skórzane można znaleźć w sklepach z odzieżą używaną i na portalach aukcyjnych. MrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 4 fot. etsy.comMrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 6 fot. etsy.comMrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 5fot. etsy.com

 

KURTKI SKÓRZANE

Ramoneska, pilotka, kożuch – wszystkie te skórzane okrycia wierzchnie mogą służyć nawet kilkadziesiąt lat jeśli będą uszyte z dobrej skóry, a właściciel będzie o nią dbał od czasu do czasu. Przetarcia, odbarwienia od słońca i trwałe zagniecenia skóry nadają takim kurtkom wyjątkowego charakteru i bardzo często wyglądają lepiej niż egzemplarze nowe prosto ze sklepu. Zresztą wielu współczesnych producentów sztucznie postarza swoje skórzane kurtki, o czym pisałem na wstępie.

 

RĘKAWICZKI I GALANTERIA SKÓRZANA

I jeszcze jeden przykład produktów skórzanych, które mogą się szlachetnie zużywać – rękawiczki.

MrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 8 fot. mango.comMrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 7 fot. thesartorialist.com MrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 17fot. styleforum.com

Przy drobnych skórzanych dodatkach warto wspomnieć także o innych akcesoriach, które po latach mogą wyglądać jeszcze lepiej niż wtedy gdy były nowe. Są to m.in. futerały na okulary, piórniki skórzane,

 

KURTKI MILITARNE

Moda męska od bardzo dawna czerpie inspiracje z odzieży militarnej. Wiele ubrań popularnych marek wzorowana jest na klasykach wojskowych sprzed kilkudziesięciu lat, ale wielu zwolenników mają także ubrania z demobilu, czyli faktycznie pochodzące z magazynów wojskowych, a nie tylko nimi inspirowane. Ogromną zaletą takich ubrań jest to, że były one szyte według bardzo wysokich standardów jakościowych. Te ubrana miały przetrwać trudne warunki i do ich produkcji używano i nadal się używa zupełnie innych tkanin niż w kolekcjach marek odzieżowych. Wielu uważa, że takie rzeczy są nie do zdarcia, a z upływem czasu nabierają charakteru. Szczególnie ładnie starzeją się kurtki bawełniane (np. legendarna M-65), które w ostatnich latach coraz częściej łączone z bardziej eleganckimi ubraniami. Pisałem o tym tutaj.

MrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 9 fot. thesartorialist.com 

 

ZEGARKI VINTAGE

Zegarek który ma kilkadziesiąt lat i nie był przez ten czas poddawany gruntownym renowacjom też może wyglądać pięknie. Moda na zegarki vintage ma coraz więcej zwolenników w Polsce, a na świecie już dawno je doceniono. Ich wyjątkowość polega na tym, że zazwyczaj są to modele, które dzisiaj nie są już produkowane. To tak jak z antykami – niby produkowane są repliki starych mebli i co jakiś wraca moda na styl klasyczny, ale nic nie zastąpi oryginałów o kilkudziesięcioletniej a nawet kilkusetletniej historii. Jest jeszcze jedno podobieństwo z antykami – zegarki znanych i cenionych firm z upływem czasu zyskują na wartości. Rzadkie modele potrafią nawet kilkunastokrotnie zwiększyć wartość na przestrzeni kilkudziesięciu lat. A jeśli stoi za nim jeszcze ciekawa historia (np. egzemplarz odziedziczony po dziadku), to obok wartości materialnych, pojawiają się także wartości sentymentalne.

Dużą zaletą zegarów vintage jest też to, że wszystkie modele wyprodukowane przed rokiem 1972, były napędzane mechaniczne. Takie zegarki mają duszę. Mogą być pięknym i wyjątkowym dodatkiem na męskim nadgarstku, który wybije się na tle nowych, lśniących modeli współczesnych. Swoją drogą chętnie stworzę osobny wpis o zegarkach vintage, więc jeśli wśród czytelników jest jakiś pasjonat tej tematyki który chciałby mi pomóc merytorycznie, to proszę o kontakt.

MrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 23 MrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 24 MrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 25 MrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 27 MrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 28 MrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 29 MrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 30
wszystkie zdjęcia: ebay.co.uk 

 

DŻINSY

W ostatnich kilkunastu latach bardzo popularny stał się trend na tzw. raw denim. To specjalny rodzaj dżinsu, który w procesie produkcji nie jest prany i zmiękczany. Jest to po prostu surowa tkanina dżinsowa z której szyje się spodnie i w takiej formie trafiają one od sklepów. Nie są one poddawane żadnym procesom prania, płukania i przebarwiania, co jest standardem w produkcji większości współczesnych dżinsów. Raw denim ma zatem kolor ciemnego granatu i jest dość sztywny. Przetarcia, przebarwienia, załamania tkaniny robią się w sposób naturalny, przez co każda para po kilku tygodniach używania wygląda inaczej. Spodnie z każdym tygodniem się zmieniają. Dżinsów z surowej tkaniny nie można prać przez okres około sześciu miesięcy, co jest jednym z największych minusów.

MrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 11fot. dappered.com

Oczywiście klasyczne dżinsy, uszyte ze dobrej tkaniny (nie raw jeans) też z czasem nabierają charakteru, ale nie są tak spektakularne zmiany jak przy surowym dżinsie. To samo dotyczy innych elementów z tej tkaniny. Bardzo ładnie starzeją się także kurtki i koszule dżinsowe.

 

BIŻUTERIA MĘSKA

Metale szlachetne, podobnie jak dobra skóra czy naturalne drewno, nabierają wyjątkowego wyglądu wraz z upływem czasu. Na aukcjach internetowych i w antykwariatach można znaleźć piękne spinki do mankietów, kołnierzyków i krawatów, które mają kilkadziesiąt lat i mimo tego, że widać na nich upływ czasu, to zazwyczaj jest to zaletą, a nie wadą. Srebro i złoto z naturalną patyną mają to “coś”. W dodatku w wielu przypadkach są to unikalne wzory, produkowane ręcznie przez jubilerów-rzemieślników. Takie przedmioty trudno teraz kupić w popularnych sieciach jubilerskich, gdzie np. jeden wzór spinek mankietowych produkowany jest w kilku tysiącach egzemplarzy.

MrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 12 fot. etsy.comMrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 13 fot. etsy.comMrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 15 fot. etsy.comMrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 16fot. etsy.com

Skoro jesteśmy przy temacie biżuterii, to muszę także wspomnieć o nieco większych metalowych dodatkach, które mimo upływu lat, nadal mogą robić ogromne wrażenie. Mam tu na myśli papierośnice, piersiówki i wizytowniki. Srebrne egzemplarze z początku ubiegłego wieku potrafią  kosztować nawet kilka tysięcy złotych i w wielu przypadkach to małe dzieła sztuki.

MrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 37 fot. etsy.comMrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 34 fot. etsy.comMrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 35 fot. etsy.comMrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 36 fot. etsy.comMrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 32fot. allegro.pl

 

LEN

Na zakończenie zostawiłem tkaninę przy której efekt “im starszy, tym lepszy” następuje wyjątkowo szybko. Wyprasowana koszula lub spodnie lniane już po kilkunastu minutach wyglądają na “zmęczone” i znoszone. Dla mnie to jedna z największych zalet lnu i za to go uwelbiam, ale wielu uważa to za największą wadę. Moim zdaniem żadna inna tkanina nie wygląda tak naturalnie jak pognieciony len z niejednorodną fakturą supełkową. To kwintesencja lata.

MrVintage pl Im starsze tym ładniejsze 22
f
ot. thesartorialist.com
MrVintage pl Lniana marynarka 3fot. Piotr Polak

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

182 komentarzy do "Im starsze, tym ładniejsze"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Krzysztof
Gość

Strzał w dziesiątkę z tym artykułem pozdrawiam Michał

Technics
Gość

a jednak ktos mnie uprzedził hehe

Technics
Gość

Jako pierwszy skomentuje, fajny artykuł. Właśnie upolowałem dwie pary butów Wittchen za 600 zł.

Kejzi
Gość

niestety źle zrobiłeś. za 600zł miałbyś jedna a porządna pare

Maciej
Gość

A jednak dobrze zrobiłeś. Ja również lubię Wittchen, dobrze się noszą. W moim, subiektywnym odczuciu, czy: dla mojej stopy, pasują lepiej niż inne, nawet z tych wyższych półek. Pozostanę przy Wittchen’ach zatem.
Jeszcze napisz, gdzie ustrzeliłeś… :)
Pozdrawiam.

Lukasz T.
Gość

Oj jak ja kocham takie majace dusze ubrania i buty. One “zyja” razem z wlascicielem i maja swoja historie jak on sam :) Like ode mnie za ten wpis, jakze smaczny.
Mam jedna dziesiecio juz letnia pare jeansow typu raw-denim, sa piekne, starzeja sie powoli a kazdy rok noszenia naklada na nie nowe zagniecenia, odbarwienia, one maja wlasne zycie :)
Skorzana kurtka i buty marki Alden Indiany Jonesa sa swietnym przykladem takich pokrytych patyna elementow garderoby.

Dlaczego Barbour swoje oryginalne, klasyczne woskowane kurtki robi tylko w czerni….?

ps. kupilbym dobre wino za pomoc w znalezieniu tej kurtki typu M65 ze zdjecia ze starszym Panem z kaskiem :)

Lams
Gość

Co do kurtki to na pewno nie jest M65, raczej bym stawiał na M50 albo M51. Albo jakąś replikę tychże. M65 jest zapinana na napy, nie na guziki; nie ma klasycznego kołnierza tylko stójkę wychodzącą na równo z pół kurtki. No i ciut inaczej wygląda wykończenie rękawa ;)

Jeśli chodzi o to gdzie kupić to możesz poszukać sklepów oferujących repliki, kilka powinno być. Albo jakieś ebaye i inne takie jeśli wolisz już schodzone.
Jeśli wolisz konkretnie M65 to zajrzyj na polskie forum o emkach, tam powinno być wystarczająco dużo informacji żeby dało radę wyłuskać z internetów jakąś kurtkę dla siebie ;)

Pozdrawiam

Artur
Gość

Dzięki pomocy kolegi pasjonata i kolekcjonera Darka: “to nie jest kurtka tylko bluza TCU wczesny 3typ z gas flapem”.
W temacie odzieży wojskowej można odezwać się do Darka i odwiedzić jego sklep http://www.demobil.pl Kupisz u niego kurtkę, bluzę jaka cię interesuje rzeczy. Pozdrawiam:)

Sholay
Gość

http://m65.org.pl/forum/ – tam Ci eksperci naświetlą co i jak.
ja bym się łamał między nówką Alpha Industries i ortodoksyjnym ‘kontraktem’ z epoki.
sam miałem M51, więc rozumiem sentyment

&

Bartek
Gość

Mam do sprzedania kontraktową kurtkę M-65 (oliwkowa medium-regular). Praktycznie nie noszona, w świetnym stanie. Nabyta w czasach ‘zbyt dużych rozmiarów’ i choć bardzo bym chciał to po wyjęciu z szafy i tak jest za duża ;)

Zainteresowanych zapraszam do kontaktu – bartek_m-65@outlook.com

lester
Gość

Widzę już drugi raz to zdjęcie u Ciebie na blogu i nie mogę pojąć czemu je stosujesz jako przykład ;) Mianowicie chodzi mi o dział “LEN” i tego gościa (nie ciebie hehe) w lnianej marynarce… gość wygląda jak zwykły żul w ładniej koszuli, wygląda niezwykle nieestetycznie, wg mnie to zdjęcie to mega przegięcie które pokazuje że można przeholować z trendami w modzie i zaczyna to wyglądać mocno karykaturalnie.

KarloS
Gość

A jednak z lnianego worka da sie zrobic marynarkę, czasem nawet wylansować modę i zgarniać kokosy. Pieniądze leżą na ziemi. ;)

Nitro
Gość

Technics
to przepłaciłes

mariusz
Gość

świetny artykuł, ja ostatnio upolowałem stare loake 1880 i również podzielam zdanie im starsze tym ładniejsze.

Zbigniew
Gość

tak ? propos kurtek Barbour, ciekaw jestem jak wyczyścić podszewkę. W instrukcji jest kategoryczny zakaz prania wodnego i chemicznego. Oczywiście mam na myśli kurtkę woskowaną. Kurtka jest ciemno granatowa ale podszewka jasna i wymaga wyczyszczenia. Może Pan Michał ma jakiś pomysł?

Kuba
Gość

A ja już od roku noszę mechaniczny zegarek marki Raketa (Made in USSR) po dziadku, wyprodukowany w latach 50-tych. Oryginalną bransoletę wymieniłem na skórzany pasek, oddałem do zegarmistrza na gruntowne czyszczenie mechanizmu (kasowanie luzów, oliwienie itp). Zegarek prezentuje się świetnie i z wielką przyjemnością nakręcam go co rano :)

doors58
Gość

Tylko nie przesadzajcie z tym patynowaniem rzeczywistości. Ja mam Wostoka z komunii (1966). Traktuję go jako pamiątkę, mam sentyment, ale żeby był ładny to bym nie powiedział.

Agnieszka
Gość

Ja od ponad dwóch lat noszę tylko radzieckie Poljoty. Sprawne, ładne, oryginalne, tanie i mechaniczne :)

Artur
Gość

Można prosić o parę linków do sklepów lub choćby nazw firm, które tworzą tego typu ubrania?

Monika Stankiewicz
Gość

Panie jak zwykle mają gorzej – w damskiej garderobie ze staroci naprawdę dobrze wygląda tylko stara, najlepiej odziedziczona po przodkach biżuteria… No, może jeszcze zwolenniczki rockowego stylu mogą się cieszyć ze starej, skórzanej ramoneski.

Karolina
Gość

Biżuteria tak, ale też torebki, jedwabne apaszki, kapelusze i inne dodatki.
Mam też trochę sukienek i spódnic, które nieźle wyglądają. Niedawno
znalazłam nylony po babci w dobrym stanie.

Monika Stankiewicz
Gość

Też mam parę ładnych staroci, ale zasada jest taka, że czas nie dodaje im urody, co najwyżej trafiają się rzeczy, które się “dobrze trzymają”.

Polly
Gość

Ja mam kilka torebek vintage i uwielbiam to, że nie wyglądają jak nowe, ale właśnie pięknie się starzeją. Skórzane “buciory” też lubię takie z charakterem, świetnie służą na spacerach, czy nawet w codziennym użytkowaniu, kiedy mam dużo chodzenia. Szczerze mówiąc to nie widzę żadnej różnicy w tym aspekcie między kobietą, a mężczyzną :)

Karolina
Gość

Właśnie też tego nie widzę. Albo się to lubi, albo nie. I tyle w temacie.

gaq
Gość

Czyli skóry i metale… Chociaż przyznam, że mam t-shirta Levi’sa sprzed 4 lat i ciągle trzyma się całkiem nieźle :).

A może by tak jakiś cykl “Jakość Mr. Vintage”? Mógłby pan polecań dobre ubrania, które przetrwają lata.

doors58
Gość

4 lata…. Jestem posiadaczem 2 swetrów włoskich (jeden firmy Fiume, drugi 4 Castell, chyba już nie istnieją) zakupionych w 1988 roku w Bielsku-Białej. To miasto przez krótki czas było rajem dla modnisiów. W zamian za eksportowaną wełnę importowano w barterze towary odzieżowe z Włoch i Austrii. Wzornictwo swetrów rewelacyjne, jakość taka, że jeszcze dziś wyglądają jak nowe. A ja je czasami ubieram jak ten Jagger, prezentujący się na koncercie w Hyde Parku (chyba w 2014) w płaszczu z 1969. i jak on chwalę się “jeszcze mi pasują!”.

Darek
Gość

Ja mam t-shirt levisa kupiony dwadzieścia lat temu, osobiście przeze mnie. I w początkowym okresie był noszony regularnie, a i teraz nie miałbym oporów przed jego założeniem.

artisan
Gość

a ja mam jeszcze i noszę czasami wełniany sweter Wranglera kupiony w 1985 r. w Pewexie oraz z podobnego rocznika wełniany swetr zrobiony na drutach, ten w ogóle jest w świetnym stanie. Ze starych rzeczy mam jeszcze portfel samsonite kupiony za pierwszą wypłatę w 1997 r. cały czas w świetnym stanie.

Łukasz
Gość

Świetny artykuł, zamierzam uzupełnić garderobę o kurtkę woskowaną. Niestety Barbour jest dosyć drogie, więc na jakie firmy jeszcze warto zwrócić uwagę?.

dave
Gość

Chciałbym się odnieść do Pana postów dotyczących zegarków. Proszę nie traktować zegarka jako modnego dodatku. Zegarek jest czymś więcej, nie poddaje się on modom jest czymś więcej, wyjętym spoza sezonowych wymysłów projektantów. W zegarku często nie chodzi o wygląd, w nim liczy się dusza (mechanizm). Żaden szanujący się sympatyk zegarmistrzostwa nie patrzy na to co sobie jakiś armani, hugo boss czy inny projektant mody wymyśli (zegarki tych firm są traktowane jako złom często produkowany przez jedną firmę). Szanuje pana stronę, wskazuje polskim mężczyznom, iż można się ubrać schludnie bez popadnięcia w śmieszność ale tematyka zegarkowa przekracza niestety Pana kompetencję. W tym artykule akurat nie ma błędów bo nie można ich zrobić w temacie zegarków raczej bym nie był na Pana miejscu opiniotwórczy.

Adam
Gość

CZYMŚ WIĘCEJ CZYMŚ WIĘCEJ, zegarek ma DUSZĘ, powtarzam DUSZĘ, w środku tyka coś, o czym inni nie wiedzą, ale ja wiem, i dlatego jestem lepszy, i możemy z kolegami co też wiedzą jaka jest DUSZA MECHANICZNA w środku razem być sobie lepszymi w naszym elitarnym klubie lepszych ludzi, których nie dotyczy moda, tylko lepszość posiadania DUSZY.

Co za brednie.

Szymon
Gość

Fenomenalne zegarki! Delbana i Helios genialnie się prezentują!

Adam
Gość

Morze trochę nie na temat, ale potrzebuję Pańskiej pomocy.
Otóż niedługo mam bal, a postanowiłem, że przyjdę w muszę, lecz niestety nie potrafi nic znaleźć.
Mógłby Pan polecić jakąś czerwona/bordową muchę za ok 50/60 zł?
Z góry dziękuję. ;)

Albert
Gość

Ależ wcale nie musisz.

Dawid
Gość

A co sądzicie o płynach ułatwiających prasowanie? Czy nie mają one negatywnego wpływu na tkaniny?

Olivier
Gość

Jezeli chodzi o plyn do plukania, to nigdy nie mailem z nim do czyniena, natomiast stosuje czesto wode do prasowania, kupowana na merlin.pl, bo nigdzie indziej jej nie widze. Atomizer pozwala rozpylac mgielke na tkanine – ladnie pachnie, ale nie jest to zapach narzucajacy sie, albo klujacy z perfumami, ale bardziej odsiwzajacy. I latwiej sie prasuje.

dejko
Gość

Z zegarków vintage, to może być np. mój Boctok z 1968 roku.
comment image

Adrian
Gość

to wostok, Szanowny Panie.

doors58
Gość

Dżaguar to Jaguar, Szanowny Panie.

dejko
Gość

Ilekroć podpisuję ten zegarek, zawsze pojawi się ktoś komu nie podoba się Boctok… choć na tarczy jak wół jest napisane to co jest i skoro zegarki IWC zapisujemy tak, a nie jako “aj dablju si”, to nie wiem dlaczego zegarek Boctok powinienem opisywać jako “wostok”. Tym bardziej, że zegarki tej marki, w tamtym okresie miały właśnie taką nazwę wypisaną na tarczy.

Dla rozróżnienia: nowsze modele tej marki miały na tarczy napis Wostok. Przykład: http://img30.staticclassifieds.com/images_tablicapl/125288543_3_644x461_zegarek-wostok-zegarki.jpg
Współczesne zegarki (o identycznej wymowie) mają na tarczy napis Vostok. Przykład: http://www.zegarki.biz.pl/pol_pl_Zegarek-Vostok-Europe-GAZ-14-Limousine-OS22-5611131-2230_1.jpg

Olivier
Gość

Takie B w alfabecie rosyjskiem czyta sie jako we – dlatego jest to Wostok. Akurat w slowie wschod (ros. wostok) nie ma innych charakterystycznych liter z rosyjskiego alfabetu, ale powiedzmy nazwa marki samochodowej ???? po transkrypcji to Lada, wiec ?????? to bedzie Wostok, a nie Bostok – takie zapisanie tej marki bedzie bledem. To zapamietalem z zajec z rosyjskiego, wiec jak sie myle to chetnie poznam inne opinie:)
PS.A dlaczego teraz jest i Wostok i Vostok i moze jeszcze inne to latwo mozna sprawdzic w sieci.
Pozdrawiam.

Olivier
Gość

Widze, ze na tej stronie nie obslugiwany jest alfabet rosyjski, ale latwo sobie sprawdzic nazwy wyzej wymienionych w internecie:)

dejko
Gość

No i czy to jest taki problem, że aż za każdym razem trzeba jakieś elaboraty na ten temat smarować?
Również litera X nie występuje w Polskim alfabecie, a jednak piszemy np. Firefox, zamiast Firefoks tak jak się czyta i tak jak powinno być po Polsku.

krzysztof
Gość

Boś, młodzieńcze, popełnił błąd. Zasady transliteracji z cyrylicy na alfabet łaciński się kłaniają.

dejko
Gość

Ale co mnie to obchodzi? Jeśli na tarczy byłoby napisane Dupa, to też bym tak przepisał, zamiast zastanawiać się nad translacją z egipskiego na suahili i uwzględniając, że w języku Inków to się czyta jako Fiołek.

Albert
Gość

Ech, Dejko, jakiż Ty jesteś głupi.
To nie jest napis Boctok tylko ??????, i nie czyta się go “boctok”, bo to jest alfabet a nie azbuka.
Jak można łamać zasady języka używając języka.

doors58
Gość

Sorry, ale filozofujesz. B czytasz jako “we” tylko w przypadku gdy wymawiasz je jako samą literę (tak jak w angielskim A czytasz “ej”). W wyrazach przecież ta zasada nie obowiązuje.

Olivier
Gość

No z tym “we” to taki skrot myslowy, pewnie, ze nie w kazdym slowie bedzie to we. Z reszta niewazne. Kazdy bedzie czytal jak chce i to bedzie ok.

Bonia
Gość

Świetny tekst, z rzeczy męskich przychodzi mi na myśl jeszcze zapalniczka zippo i brzytwa dziadka w pięknej oprawie.

Mateusz
Gość

Szukam sobie czarnych butów, które mógłbym nosić częściej niż te garniturowe, a więc myślałem o zamszu lub o broguesach. Lubię dobrą jakość, ale jest to poza moim portfelem. Znalazłem coś takiego. Z tego co wiem Loake to bardzo przyzwoita marka. Oglądałem podobne w necie, to ceny były 2x wyższe, a ja tyle nie mam.

http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=5273211673&ref=last-visited

Mateusz
Gość

Będą dobre?

Piot
Gość

Gdyby był to mój rozmiar to bym się nie zastanawiał. Normalnie Loake kosztują 600-1000. Jeśli używany but idzie za poniżej 50% to jest to dobra okazna IMO.

Tom
Gość

Właśnie, że Boctok, Panie Adrianie, pewnie jest Pan młodym człowiekiem “nie skażonym” językiem rosyjskim, co nie zwalnia Pana z odrobiny wiedzy, jeśli Pan chce komentować czyjeś wpisy. Pozdrawiam.

tam
Gość

Tom, nie rozumiem o co Ci chodzi (i pewnie nie tylko ja). Zapisane cyrylicą “Boctok” czyta się po polsku właśnie “Wostok”. Co to a wspólnego ze skażeniem nauką rosyjskiego i wiedzą?

m&m's
Gość

A piszesz Moskwa czy Mockbwa?

doors58
Gość

Przepraszam za małostkowość, ale jak już to Mockba.

Michal
Gość

Wszyscy tu pisza Barbour, nie robiac transliteracji na Barbur.
Pozwolmy zatem Dejko pozostac przy Boctok. To dokladnie ten sam przypadek a dymu nikt nie robi.

Pozdrowienia dla wszystkich purystow
Michau

matt
Gość

To by była transkrypcja a nie transliteracja. Dlatego jest jednak różnica.

Adrian
Gość

Pomylił się Pan, drogi Panie.
Może nie jestem tak wiekowy jak Ty, ale przez pięć lat
nauki j. rosyjskiego na studiach zdążyłem nauczyć się alfabetu rosyjskiego.
Rozumiem, że może Ci chodzić o to, że jedne zegarki marki Wostok posiadały na tarczy napis po transliteracji czyli właśnie Wostok, natomiast inne pozostające na rynku radzieckim, pisane cyrylicą ??????. Co Ty błędnie odczytałeś jako boctok.
Pozdrawiam

Adrian
Gość

Napisałem grażdanką, ale na forum pojawiły sie znaki zapytania.

doors58
Gość

Jak pisał Pan grażdanką, to chyba napisał Pan to samo co napisał łacińskim Dejko. Zgubiłem się chyba.

Maksymilian
Gość

W ramach ciekawostek dodam tylko, że najstarszą kurtką Barbour jest egzemplarz z 1910 roku (!)

Jan
Gość

Wszedłem na stronę Barbour, żeby obejrzeć kurtki, a tam takie wygłodzone chudzielce, że się patrzeć nie da.

Aleksander
Gość

Bo niektórym trzeba głodować, żeby pozwolić sobie na takie kurtki ;)

Andrzej
Gość

Od kilku tygodni noszę kurtkę Barboura, którą dostałem w prezencie od żony. Model z serii Interntional z kolekcji Steve McQueen. Super wygodna, bardzo dobrze leży. Jednak z jej oddychalnością nie jest najlepiej, ale być może temperatury bywały już po prostu za wysokie.
Ciekaw jestem ile czasu minie zanim nabierze charakteru i się nieco znosi :)
Chyba w moim przypadku całe lata, bo raczej dbam o rzeczy.

softshell
Gość

Andrzej to sprawa indywidualna. Zależy jak często jej używasz i w jakich warunkach jest wykorzystywana i jak o nią dbasz. Moja ma prawie 2 lata i już powoli nabiera swojego charakteru.

Robert
Gość

Dolożę swoje trzy grosze w temat zegarków i nie tylko.Bardzo czekam na post o zegarkach vintage w calości , bo może i modne czy w dobrym stylu jest je mieć , ale niestety zawód zegarmistrza praktycznie zanikl i jestem ciekaw gdzie takie zegarki naprawiać……Niestety takie zegarki moim zdaniem wymagają co jakiś czas drobnej konserwacji a tego nie zrobi mila pani w sklepie z zegarkami z galerii handlowej.Posiadać a nosić to dwie różne rzeczy , bo niestety mechanizmy z tamtych czasów mają już do czynienia z inną rzeczywistością.Mam tu na myśli inny brud… inne użytkowanie i przede wszystkim brak odpowiedniego fachowca do ich konserwacji.To tak jak z autami… klasyki są piękne , ale jazda na wczasy do Chorwacji to “ryzyk fizyk”…. może się przegrzać.Na niedzielną przejażdzkę już lepiej ;)

Druga sprawa to co się tyczy jakości skór…mam rodzinę w Bergamo we Wloszech…i czasami przywożę sobię platy skór do wykonywania siedzeń motocyklowych.Rzemienie zalatwiam do wiązania z kangura , gdyż jest bardzo elastyczna ich skóra i rozciągliwa.Teraz o tej “slynnej jakości”. Moje platy skór jakie zalatwiam… kiedyś byly zakupione do tapicerki skórzanej topowych aut sportowych wloskich firm.Niestety… a dla mnie “stety” kontrola jakości dopatrzyla się , że skóra tego zwierzęcia jest pokryziona przez muchy i insekty jeszcze za życia krowy i owcy ;) Nastąpil odrzut tej partii , gdyż nie nadaje się jako material do deski rozdzielczej w autach za xxxxxx tys. euro ;) Te odrzuconą partię zakupuje firma X do produkcji rękawiczek… inna do produkcji etui telefonów… obić galek zmiany biegów itd. Każda ta z firm reklamuje swój produkt jako wytworzony z materialów najwyższej jakości skór….a przecież to odpad… i nie zmieni tego pochodzenie z renomowanej garbarni czy znanego hodowcy , bo odpad jest odpadem i z jakością to nie ma nic wspólnego.Piszę tutaj o niewielkich platach skór , bo akurat takie zakupuję , ale wiem , że sprzedają dużo większe z takimi samymi wadami.Tak robi każdy , aby zarobić a ciemny klient zawsze kupi tekst “najwyższej jakości”.Tak robią też topowe marki.Rzemienie jakie zakupuję są produkowane tylko w jednym miejscu na ziemi i nigdzie indziej nie wytwarzane a powstają z rozjechanych przez kierowców kangurów.Czy to skóra najwyższej jakości? uszkodzona mechanicznie itd.? Nie…. ale nadaje się do wielu innych rzeczy a oni akurat robią rzemienie , które kupują mali rzemieślnicy jak i potężna amerykańska firma motocyklowa. Do tej “najwyższej” jakości podchodzmy ostrożnie jesli nie znamy calej drogi jaką dany produkt przeszedl. Ciężkie zabytkowe meble zwyczajnie nie są już pratyczne.Drewno jest przydzielane tartakom a artysta od mebli z byle czego nie zrobi.Coraz więcej domów szkieletowych i tak ciężkie meble to tylko na parterze;) i ta cena… Jesteście pewni , że adekwatna? Naprawdę wierzycie , że wszystko ręcznie? , że heblowal rękoma raz za razem a nie przy pomocy kompresora? Przyklady można mnożyć.Gdyby wszystkie rzeczy mialy dziś wytrzymywać 20 lat to ilu bezrobotnych by bylo…… Sam mam sentyment do rzeczy wiekowych i nie rzadko lepszych jakościowo , ale czasy się zmienily i rytm życia też jest inny.

doors58
Gość

Panie Robercie, kiedy produkowano rzeczy o nieosiągalnej dziś jakości, bezrobocie było niższe od dzisiejszego. Ale to nie były czasy globalizacji. Z krajów, które dziś królują na metkach (made in) sprowadzano sizal, kakao, kawę, kokosy, surowce mineralne etc. a z Chin to chyba nic. Ubrań dla Włochów czy Hiszpanów to oni nie szyli. Ale nadeszły czasy maksymalizacji zysku, koszty nieduże, ceny wcale nie niższe, za to Armancio Ortega jest multimiliarderem.

Robert
Gość

Po części się zgodzę ;) ale czy mniej ludzi bylo bezrobotnych? Nie przesadzajmy….Droga z Chin do Europy to jeden wielki szlak chandlowy już od wieków , ale zwyczajnie w tamtych czasach inny towar eksportowali.Czasy się zmienily i teraz znani są z czego innego ;)Ortega nie bylby miliarderem , gdyby szyl tylko w Hiszpanii… bo gdyby tak bylo to w Hiszpanii nie byloby takiego bezrobocia ;)Koszta życia drożeją i produkcji także… dlatego każdy je ogranicza i przenosi je do krajów z tanią silą roboczą.Życie w Pekinie czy Hong Kongu jest drogie… a ile zarabiają szwaczki? My na piwo więcej wydajemy bądz na butelkę wina ;) Może i Hiszpanom czy Wlochom kiedyś ubrań nie szyli , ale jedwab na ich pościele i piżamy itd. to jak najbardziej stamtąd sprowadzany ;) Chiny w osiemnastym wieku i wcześniej to kraina tekstyliów, przypraw i papieru ;) Po naczynia miedziane to na blisku wschód.Inaczej chandel wyglądal , bo często byl wymienny i korzystalo na tym wiecej ludzi niż teraz ;)

P.S- przepraszam za brak ogonków , ale fochy klawiatury :)

doors58
Gość

Pan generalnie potwierdza moje spostrzeżenia, gdyż odnosiłem czasy współczesne do lat mojej młodości, czyli drugiej połowy XX wieku. Nie miałem na myśli wymiany HANDLOWEJ z Chinami w czasach Marco Polo.

Robert
Gość

Też nie mialem na myśli wymiany handlowej w czasach Marco Polo….. bo jego czasy to wiek trzynasty ….a ja jak byk wspomnialem o osiemnastym ;)

Paweł
Gość

Z tymi klasykami nie jest tak źle, o ile ich producent jeszcze istnieje. W zeszłym roku odesłałem do muzeum Longines w Szwajcarii pamiątkowy model i oprócz renowacji otrzymałem jeszcze garść wiedzy na temat jego historii. A dziś wyglada przepięknie, chodzi idealnie o ile się go nakręci i jeszcze to tykanie, słyszalne z dobrych kilku metrów :-)

doors58
Gość

Vive w Final Four! Gratuluję, Kielce, gratuluję Michale. Ale horror był!

teoś
Gość

Tyle ględzenia o ekologii, ale czy zalewanie rynku produktami słabej jakości, które szybko się zużywają jest ekologiczne? Co na to misie polarne, których los tak bardzo leży na sercu politykom i wszelkiej maści celebrytom? O warunkach pracy w fabrykach tych wszystkich szik i glamour marek nie ma nawet co wspominać. Hipokryzja ma się cały czas bardzo dobrze.

doors58
Gość

Przepraszam za dzisiejszą nadaktywność, ale a propos. Właśnie zrobiła mi się dziura na d… w spodniach typu dress pewnej skandynawskiej sieciówki x & z. Chodzę w nich dziennie po pracy wprawdzie, ale one były kupione 4 miesiące temu! To już przesada.

teoś
Gość

Owej skandynawskiej firmie losy lodowców i pand bardzo leżą na serduszku. Nawet niedawno wypuścili jakąś ekologiczną kolekcję, na której podobno nie zarabiają, wręcz dopłacają, bo chcą klientów wychować pro eko. Musisz być wyrozumiały, dziesięcioletnia Azjatka mogła coś źle zszyć pod koniec zmiany.

doors58
Gość

Była Indonezyjką.

Michał
Gość

Dzień dobry,
mam pytanie odnośnie marki Paul&Shark. Przeglądałem ostatni ich nową kolekcję, trzeba przyznać, że ubrania bardzo fajne. Jednak ich cena jest po prostu zawrotna. Chciałbym się dowiedzieć, czy ktoś z was ma jakaś opinie na temat jakości tych ubrań i ogólnie marki.
Pozdrawiam.

doors58
Gość

Najwyższa półka tak zwanej mody żeglarskiej.

The-Bigwig/Casualism.pl
Gość

Aż musiałem napisać. Genialny tak temat jak i sam wpis Michał.

mariuszz
Gość

Michale mógłbyś może podpowiedzieć gdzie dostanę jakieś spodnie w delikatny wzorek który będzie pasował do niebieskiej dwurzędowej marynarki ? jedyne co znalazłem to to: http://shop.mango.com/PL/p0/mezczyzna/odziez/spodnie/bawe%C5%82niane-spodnie-chinos-w-kwiaty/?id=43020139_99&n=1&s=prendas_he.pantalones_he&ident=0__0_1429474719320&ts=1429474719320

Flap
Gość

Artykuł – wiadomo, klasa sama w sobie, ale każdy już jest chyba przyzwyczajony. Mam jednak pytanie nie na temat, chciałbym mianowicie poszerzyć nico mój codzienny wybór marynarek, i tak poluje na jakieś ciekawe, inne kolory, które raz na jakiś czas fajnie jest założyć. I owszem, da się, można się dość tanio okupić, ale zastanawiam się na ile ma sens kupowanie np, wełnianej marynarki, ale z podszewką zrobioną ze sztucznych materiałów. Albo na ile lniana marynarka zachowa swoje cudowne właściwości, gdy jej podszewka jest zrobiona w całości z poliesteru? Za jakąś odpowiedź, drogi Michale, będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam!

Mario Bertulli
Gość

Wspaniała selekcja skórzanych akcesoriów i butów! Bardzo inspirujące zdjęcia.

Damian
Gość

Witam, kupiłem z polecenia Pana, buty Ralph Lauren’a (tenisówki). Rozkleiły się na pięcie po 2 miesiącach i je zareklamowałem. Reklamacja została pomyślnie rozpatrzone. Zdecydowałem zatem, że kupię porządne buty skórzane i stąd moje pytanie czy warto kupić te? Czy buty tej firmy są wytrzymałe? http://allegro.pl/harrykson-buty-oxfordy-brogsy-jak-loake-grenson-44-i5282378724.html Pozdrawiam

LaMarcus
Gość

Z tego co zdążyłem się już zorientować w kwestii butów to harrykson jest tanim wyrobem szytym przez hindusów jednakże trzeba przyznać iż metodą goodyear`a. Miałem ich buty ale przy dokładnych oględzinach widać sporo niedoróbek (krzywe szwy, wylewający się klej).
Cena tych z aukcji jest standardowa, często je widuję w Tkmaxx w Domach Centrum własnie w cenie 299zł.

ps. ja harryksony oddałem i kupiłem gordon&bros na zalando, są często w promocji. Wg. opinii z bwb to lepszy wybór i ku takiej opinii też się skłaniam

Porady dla mężczyzn - jak radzić sobie z kobietami
Gość

Super stylizacje, bardzo gustowne!

Maciek
Gość

Dobry wpis, w pełni się z nim zgadzam, z wyjątkiem lnu, bo len moim zdaniem starzeje się szybko (co dodaje mu uroku) ale nie na długo. Czy lniana marynarka wytrzyma 10 lat użytkowania i czy będzie wówczas wyglądać nadal atrakcyjnie?

Ilson
Gość

Wszystko ładnie, pięknie. Są środki, są chęci żeby dobrze wyglądać, ale…

… powiedzcie jak mężczyzna, który nie jest brzuchatym pokurczem ma szukać dla siebie ubrań?!

Mam 194 cm wzrostu i wysportowaną sylwetkę. Możecie mi wierzyć albo nie – jedyne rzeczy jakie mogę sobie normalnie kupić to buty, bielizna, dodatki i koszulki z krótkim rękawem.

Szukanie i zakupy całej reszty, jeżeli nie robi się czegoś na wymiar, to istna gehenna.

Jakieś rady?

MJ
Gość

To dotyczy ogółu wysportowanych osób. Mam proporcjonalnie do klatki bardzo wąską talię, i zakup koszuli, której nie trzeba by było całej przerabiać zakrawa na cud.

wwnd
Gość

198 cm wzrostu, waga 98 kg, atletyczna budowa – 4 razy w tygodniu siłownia plus aeroby i nie mam żadnych problemów z zakupem ubrań. Pasują na mnie prawie wszystkie koszule np z Vistuli z rozmiarówki 188-194cm, nigdy nie miałem żadnych problemów z zakupem spodni czy to w Levisie, Massimo Dutti. Najlepsze dla wysokich są moim zdaniem ubrania w Tommy Hilfiger, COS, G-star, ostatnio kupiłem świetny garnitur w SuitSupply rozmiar 102 LONG. Jeśli masz środki jak twierdzisz, to nie powinno być żadnego problemu

Ilson
Gość

Jaki zasięg ramion? Jakiej długości masz rękawy?

lukasz
Gość

mam 193, tez pasuje mi 188-194, tylko powiedz ile sztuk i fasonów w tym rozmiarze znajdziesz w salonie? z tym jest zawsze problem :(

lukasz
Gość

Artykuł “sponsorują” buty wolverine, szkoda że nic o nich napisałeś. Byłem w zeszłym roku w USA i raz wybrałem się do sklepu na zakupy, jak zobaczyłem te buty to się zakochałem. Trzy razy chodziłem mierzyć, aż w końcu kupiłem buty za 349$ Wolveriny 1000 Mile McClean Cap-Toe i nie żałuję. To chyba najlepsze buty jakie kiedykolwiek miałem, absolutnie warte każdego wydanego USD. Buty są starej daty, prawdziwy koń roboczy, uwielbiam je nosić cały dzień na nogach. Skóra niby twarda, ale po rozgrzaniu na nodze robi się miła i miękka. Nosząc te buty czuję się tak jak ludzie kilkadziesiąt lat temu, którzy nosili prawdziwe obuwie a nie to co nam dzisiaj sprzedają. Prawie zapomniałbym dodać, zapach skóry chromexcel jest fenomenalny, jadać autem czuję ich zapach i powodują, że na mojej gembie pojawia się szeroki banan,

Pozdrawiam

m&m's
Gość

lukasz, mógłbyś napisać, jak te buty spisują się w zimie? Bo na następny sezon jesienno-zimowy chcę kupić albo właśnie Wolveriny 1000 Mile, albo Aldeny Indy.

Velahrn
Gość

Buty ze skórzaną podeszwą na zimę? Fatalny pomysł. Będziesz się ślizgać, taka podeszwa nie izoluje również od zimnego podłoża.

lukasz
Gość

Zgadzam się z Velahrnem, na zimę nie jest to najlepszy pomysł. Ja co prawda moje podzelowałem gumą ale i tak mimo wszystko na śnieg ich nie zakładałem. Przy chłodzie ok, ale but nie jest ocieplany, więc szału nie ma.

Marc
Gość

Witam, pozwolę sobie odpowiedzieć koledze, bo jestem użytkownikiem Wolverinów . Zależy , na jaką zimę, jeśli zima lekka i bezśnieżna, to mogą być, ale w zasadzie są to buty w naszym klimacie idealne na wiosnę i jesień, na zimę to raczej coś z podeszwą commando. Oczywiście mozna wolveriny podzelować, albo od razu kupić wersję podzelowaną ( np.Morley)

Marc
Gość

Witam, cieszę sie, ze wreszcie o wolverinach , bo to rewelacyjne buty; niestety, są niebezpieczne, bo mozna się w nich zakochać, . Szczegóły sa na stronie producenta, ja tylko odnotuję fakt ważny, że wolverine 1000 mile robione są w dwu wersjach, D- dla szczuplejszych stóp i 3E – dla osób z szerszymi stopami. kiedy już dobierzemy właściwy rozmiar, nie za duży i nie za mały, to można w nich chodzić cały dzień i noc i dzien i nie ma sie dośc. Sa ze skóry tłuszczowej, wiec się ich NIE PASTUJE, tylko od czasu do czasu natłuszcza, też nie za często.

Lukasz
Gość

Z butów najładniej starzeje się RedWing, zdecydowanie ;)

A w ogóle najpiękniej i najszlachetniej zawsze starzeją się dodatki ze skóry naturalnej. Idealne zestawienie RedWing + raw selvedge denim (z tym niepraniem nie przesadzajmy – rok spokojnie można przechodzić przed pierwszym praniem :)) + dodatki ze skóry naturalnej, polecam rodzimego producenta:

www. signonleather.com

znany bardziej na zachodzi niż w Polsce :)

Pzdr
Ł

Tomek
Gość

Panie Michale,

jak by Pan ocenił jakość Polówek i chinosów Bytoma? Czy są wartę swojej ceny?

Dzięki i pozdrawiam

Tomek
Gość

poszedłem do sklepu i sprawdziłem – nie opłaca się

Rafal
Gość

Bardzo wartościowy artykuł. Pozdrawiamy

Lucjan
Gość

Witam:
świetny artykuł mam pytanie o skórzane torby to gdzie można kupić i jakiej są marki.

Dominik
Gość

Drogi Michale mógłbyś coś polecić z tych akcesoriów do pielęgnacji obuwia? http://krolewskiherb.pl/pl/promotions
A może sam używasz środków firmy Sapir? Zastawiam się, które środki są nieodzowne jeśli chodzi o konserwacje i dbanie o skórzane obuwie. Jeśli używasz jakichś innych to też napisz. Planuję zaopatrzyć się w taki zestaw, który pozwoli mi zadbać o skórzane buty i paski do spodni – bardzo liczę na Twoją wypowiedź w tej kwestii.

balazza
Gość

No właśnie… Podniosłam rękawicę i na http://www.balazza.pl o jakości ubrań, materiałach wykorzystywanych przez sieciówki i ich trwałości. Niestety, ilości poliestru, które przetaczają się przez sklepy robi złe wrażenie, a bawełna bawełnie też się nie równa.

Damian
Gość

Witam być może nie jest to najlepsze miejsce na tego typu pytanie, ale co sadzicie o tych butach?
http://allegro.pl/timberland-oxford-wysylka-24h-5133-41-46-i5000405887.html#thumb/1
Pryznam szczerze ze ciężko mi się zdecydowac . chyba lepiej wygladalyby na klasycznej podeszwie ale i tak całkiem mi się podobają.

Szymon
Gość

Właśnie jestem w trakcie kupna butów i mam dość duży problem, bo od kilku lat nie wymieniałem obuwia, ale cóż, w końcu nadszedł ten moment. I teraz mam problem, bo mam szeroką stopę i nie mogę nigdzie znaleźć pasującego na moją stopę butów, konkretnie brązowych derby. Ktoś z szanownych kolegów mógłby coś doradzić? Jaka firma tworzy obuwie przeznaczone dla panów o stopie szerszej niż standardowa? Byłbym wdzięczny za podanie jakiejś rodzimej firmy, lub zagranicznej, lecz takiej, u której zwrot butów nie stanowi problemu.

TonySoprano
Gość

Troche nie w temat, ale zastanawia mnie jedno z ostatnich zdjec Wojciecha Fibaka z rozdania nagrod biznesu. Otoz, co to takiego przy mankietach, co wyglada jak rekawy od swetra?!
http://s1.kozaczek.pl/2015/04/24/wojciech-fibak.jpg

Piotr
Gość

Dzień dobry Panie Michale,

od kilku dni zastanawia mnie temat związany z klapami marynarek i nie tylko… Mianowicie uzbierałem pieniądze i zdecydowałem się zakupić marynarkę polecaną przez pana:
http://vistula.pl/marynarki/marynarka,id-68800

Wszystko jest ok, jakość świetna ale, nie uważa Pan, że klapy tej marynarki są za wąskie? (jak mierzy się szerokość klapy w marynarce – w którym miejscu na klapie? ile cm minimum powinna mieć szerokość klapy), w artykule 10 ulubionych: Vistula wiosna/lato 2015 pokazuje pan też marynarkę McNeal tam klapy mają taką samą szerokość? Dodam tylko, że marynarkę kupiłem w rozmiarze 188/112…

Czy do tej marynarki pasowałyby chinosy (nie zaprasowane na kant) i buty żeglarskie?

Będę bardzo wdzięczny za rozwianie moich wątpliwości, bo nie ukrywam, że wzoruje się na Panu i nie wiem czy zakup który zrobiłem jest po prostu dobry( przez te klapy:)))) pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego

Technics
Gość

Wczoraj w Krakowie na ul. Sławkowskiej został otwarty sklep z butami Allena Edmondsa. Pytam co o nich sądzicie, bo cena zabójcza. Jak jakość tych butów?

Marc
Gość

Niestety, ale takie ceny są normalne dla prawdziwych butów, tylko my w Polsce nie mamy prawdziwych butów, tylko wyroby butopodobne i z tego trzeba zdać sobie sprawę, Jasne, że amerykańskie wyroby dodatkowo muszą więcej kosztować niż te z UE, bo cło itp., ale ja Allena Edmondsa chwalę sobie za solidność i estetykę, no i trzeba wiedzxieć , że mają dużo różnych kopyt na różne stopy, a tęgość także jest bardzo zróżnicowana, trzeba dobrze dobrać model do stóp. Jednak gdy się dobierze, to porównaj sobie z ceną butów szytych na miarę.

MM
Gość

Czy woskowana kurtka Barbour rzeczywiście pasuje jako okrycie wierzchnie na garnitur? Nie przepadam za klasycznymi płaszczami, więc bardzo mnie kusi taka alternatywa. Czy posiadają państwo może więcej zdjęć w stylu tego pierwszego? (garnitur + kurtka Barbour)

Łukasz
Gość

Zegarki Vintage są przepiękne!

Pozdrawiam!

wpDiscuz