Kurtka pikowana na trzy sposoby

113 komentarzy

W ostatnich latach lekkie kurtki pikowane zalały rodzimy rynek i nic nie wskazuje na to by utraciły tę popularność w najbliższym czasie, choć jeszcze kilka lat temu nie wróżyłem jej kariery. Znajdziecie je w kolekcji praktycznie każdej marki męskiej, zarówno tych bardziej eleganckich, jak i tych sportowych. Na polskich ulicach dominują krótkie modele ledwo sięgające linii bioder (na przykład takie: Bytom, Vistula, Massimo Dutti), ja jednak za nimi nie przepadam.

Zresztą wydawało mi się, że te wszechobecne kurtki pikowane w ogóle skutecznie zniechęcą mnie do ich noszenia, ale nic takiego się nie stało i od kilku lat wciąż jest to jedna z moich ulubionych pozycji w jesiennej garderobie. Najbardziej lubię klasyczny model husky z pikowaniem w kształcie rombów i długości przykrywającej marynarkę. Przypomnę, że pierwowzór takich kurtek stworzył w latach 60 ubiegłego wieku pułkownik armii amerykańskiej, który wraz z żoną osiadł w Wielkiej Brytanii. Na własne potrzeby zaprojektował lekką pikowaną kurtkę oraz kamizelkę, które zakładał na przejażdżki konne i podczas wędkowania. Odzież ta szybko zdobyła sympatię kolegów pułkownika i trafiła do sprzedaży. Dłuższą jej historię i genezę nazwy “husky” możecie przeczytać w zeszłorocznym wpisie Sportowe klasyki – jeździectwo.

Ogromną zaletą takich kurtek jest to, że są bardzo lekkie i świetnie sprawdzają się w warunkach miejskich, a także podczas podróży. Można ją złożyć w kostkę i po wyjęciu z walizki czy bagażu podręcznego nie powinna wyglądać źle.

Jednym z najbardziej znanych pikowanych klasyków jest model Liddesdale od brytyjskiej marki Barbour. Firma ta kojarzona jest głównie z kurtkami woskowanymi, ale te pikowane również są ich mocnym punktem. Liddesdale to taki ubraniowy Range Rover. Niby niczym specjalnym nie zaskakuje, od lat się nie zmienia, a jednak ta prostota i surowość sprawia, że oba przedmioty są bardzo wszechstronne i ponadczasowe. We wspomnianym samochodzie, jak i kurtce, można się wybrać na polowanie, na randkę, do pracy, a pewnie i Książę Karol nie obraziłaby się gdybyście go odwiedzili na kolacji w takim zestawie. Zobaczcie trzy różne stylizacje z klasyczną kurtka pikowaną.

 

Z GARNITUREM

Najodpowiedniejszym okryciem wierzchnim zakładanym na elegancki garnitur jest oczywiście płaszcz, ale na mniej oficjalne okazje (np. na co dzień do pracy) z powodzeniem można założyć także kurtkę. Na okres jesienny polecam nieco dłuższe kurtki pikowane z klasycznym kołnierzem (czyli nie stójka) i minimalistyczną formą (brak pagonów, dużych kieszeni, logotypów itp.). W mojej ocenie wyglądają ona bardzo dobrze z garniturami z tweedu czy flaneli i taki właśnie egzemplarz możecie zobaczyć w mojej pierwszej stylizacji. Garnitur został uszyty z grubej flaneli z wzorem kraty Księcia Walii, a krawat i buty mają mniej formalny charakter. Kurtka husky pasuje tu idealnie.

Kurtka – Barbour
Garnitur – Vistula MTM (podobny: Suitsupply)
Koszula – OSOVSKI & Mr. Vintage (podobna: Miler)
Krawat wełniany – Vitale Barberis Canonico (podobny: Poszetka.com)
Poszetka wełniana – Black
Torba – Baron
Buty – Shoepassion.com

 

SMART CASUAL

W mojej ocenie klasyczna kurtka husky najbardziej odnajduje się w stylu smart casualowym. Dżinsy, sztruksy, marynarki sportowe, golfy, krawaty wełniane, sztyblety, trzewiki, brogsy – wszystko to fajnie pasuje do kurtek pikowanych. Moja stylizacja to prosty zestaw, który w ostatnich miesiącach wybieram najczęściej, czyli dżinsy + sportowa marynarka + koszula button-down. Poza kurtką, w brytyjski styl wpisują się: tweedowy kaszkiet i marynarka, a także torba z woskowanej bawełny nowej polskiej marki Fango, która stylistyką nawiązuje do produktów takich marek jak Barbour, Filson, Tanner Goods czy Treesizeverse.

Kurtka – Barbour
Marynarka – Massimo Dutti (podobna: Bytom)
Koszula – Lancerto & Mr. Vintage (wkrótce w sprzedaży)
Krawat kaszmirowy – Black.co.uk (podobny: Black)
Poszetka – Poszetka.com
Kaszkiet – Poszetka.com

Dżinsy – Daniel Hechter (podobne: Levi’s)
Torba – Fango
Buty – Shoepassion.com

 

CASUAL

W ostatniej stylizacji chciałem pokazać, że klasyczna kurtka pikowana sprawdza się także w zestawach z bardziej sportowymi ubraniami, są więc sneakersy, bluza bawełniana i kolorowe sztruksy. Czy to połączenie udało się, pozostawiam waszej ocenie.

Lubicie kurtki pikowane, czy już wam się “przejadły”?

Kurtka – Barbour
Bluza – Loreak Mendian
Koszula – OSOVSKI & Mr. Vintage (podobna: Lancerto)
Sztruksy – Brax (podobne: Benevento)
Torba – Fango
Buty – Carlos Santos

Autorem zdjęć jest Dominika Kuroś

Sesja zawiera płatne lokowanie produktu firmy Fango

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

113 komentarzy do "Kurtka pikowana na trzy sposoby"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Mati
Gość

Wszystkie trzy zestawy świetne. Ten garnitur w kratę przy nadarzającej się okazji mógłbym wykraść z Twojej szafy w mgnieniu oka ;) pozdrawiam.

Kuba
Gość

Ciekawy artykuł. Dla mnie jest on o tym jak nie przesadzić i o tym, że wysmakowana stylizacja składa się z bazy i tylko 2-3 efektownych akcentów. Taka z pozoru nudna pikowana kurtka jest świetna baza. Dzięki!

Qba
Gość

Bardzo fajne zestawienia, chociaż kurtki pikowane z flaneli robią chyba lepsze wrażenie niż syntetyki.

Mam pytanie odnośnie garnituru z odnośnika suitsupply. Robi dobre wrażenie, myślisz że wart jest swojej ceny i sprawdzi sie na jesienno zimowe dni?

aberrare
Gość

Fajne zestawy Michale. Marynarka MD kalitalna. / do zielonych sztruksów aż się prosi zestaw z Red Wingami, ale mam świadomość, że to nie Twój styl / Pozdrowienia.

Donovan
Gość

Jaki rozmiar kurtki Pan nosi? Kurtki Barboura są chyba dość obszerne.

zibi
Gość

Panie Michale,jaki rozmiar tej kurtki by Pan sugerował przy 176 wzrostu i 102 w klatce.

Jan
Gość

Co to za parasol? :)

paero123
Gość

Przejadły.
Ich zagęszczenie na km2 jest w pewnych rejonach zastraszające, szczególnie tych granatowych. I wtedy nieważne czy to Barbour czy H&M :-) Coś jak czarne ramoneski na warszawskich imprezach modowych, jak przesłuchanie do musicalu Grease.
Ewentualnie widziałbym w kolorze ciemnooliwkowym zamiast granatu.

Mikołaj
Gość

Otóż to. Dlatego w mojej garderobie brak tej pozycji. W kolorze bordowym i brązowym też prezentują się ciekawie.

Pit
Gość

Panie Michale,
czy może Pan podać swój wzrost i rozmiar liddesdale na zdjęciach?

Mateusz
Gość

Panie Michale, mam pytanie: jaki rozmiar ma marynarka ze zdjęć? Czy dokonywał Pan jakichś przerobek krawieckich? Zestawy świetne, dzięki Pańskim ostatnim wpisom przekonałem się do noszenia dżinsów. :)

Marcin
Gość

Dobry wieczór,
Czy wie Pan może Panie Michale (albo ktoś inny z czytelników) gdzie można kupić taką kurtkę, tylko żeby zakrywała marynarkę? Niestety wszystkie które przymierzałem są na mnie za krótkie i marynarka wystaje.
Kupiona w Bytomiu, pomimo że wg rozmiarówki ze strony powinna być ok, idzie do zwrotu.
Ta która Pan prezentuje jest super, tylko niestety chwilowo cena przekracza mój budżet.
Dziękuję z góry za odpowiedź.

Pit
Gość

Spróbuj tu: https://www.e-outdoor.co.uk/men-c7/mens-clothing-c104/mens-jackets-coats-c12/barbour-mens-liddesdale-quilted-jacket-p460?attribute%5B1%5D=16 (mają tylko rozmiary S i L). Koszt wysyłki 15 funtów. Razem ok. 420-430 zł. Jak na Barbour, to nieźle. Na zalando mięli barboura w nawet niższych cenach, ale nie o tej porze roku.

Marcin
Gość

Bardzo dziękuję.

Filip
Gość

Jeżeli jesteś z Warszawy radzę podejść do Kielmana na Chmielnej.
Co do wysokiej ceny rzeczywiscie kurtki sa dość drogie ale mozesz je nosić latami – ja moja mam 7 lat i jedyne co zostało wymienione to guziki (swoja droga Barbour zrobił to za darmo po wysłaniu kurtki do Angli)

Tomek
Gość

Nigdy nie udalo mi sie wpasowac w rozmiarowke Barbour. Liddesdale w rozmiarze S to obszerne M. Jako alternatywe polecam model Pembroke, ktory jest bardziej taliowany o duzo mniejszych proporcjach.

adam
Gość

Ta nowa firma Fango trochę pojechała, ba nawet pojechała po całości. Sorry, ale za taką torbę weekendową 999zł? To jakaś pomyłka. W niższej cenie kupię weekender Barona, cały ze skóry porządnej jakości.

Tomek
Gość

Dzień dobry,
Świetny wpis, bardzo na czasie. Zastanawia mnie, jako posiadacza podobnej kurtki, jedna rzecz: kołnierz. Na zdjęciach, przy rozpiętej kurtce, wygląda to dobrze. Co przy zapiętej? Wtedy kołnierz postawiony z tyłu wygląda dziwnie a wyłożony sprawia wrażenie “koszuli na koszuli”. Jak to nosić? Nie zapinać całości, ew. górnego guzika? Przykrywać szalikiem?

Mikołaj
Gość

Najprościej…postaw kołnierz kurtki :-)

Mikołaj
Gość

Bez zapinania ostatniego guzika :-)

Mikołaj
Gość

Proste, ale ciekawe stylizacje. Interesujące propozycje. Miło by było przeczytać podobny artykuł z propozycjami stylizacji z bezrękawnikiem ocieplanym ;-)

Sebastian
Gość

Wszystko fajnie wygląda, dobra stylizacja… ale kurtkom pikowanym mówię zdecydowanie nie. Za dużo tego wszędzie. Sam mam bordową z Bytomia kupioną ze dwa lata temu na fali właśnie Pana bloga, lecz dziś wisi w kotłowni i pełni rolę “czegoś na grzbiet” jak wychodzę wieczorem czy w nocy przed dom. Mam przesyt pikowanymi kurtkami, koilorowymi spodniami, skarpetami w ciapki itd. Może jak byłem młodszy…Dziś przed 40-stką stawiam na klasykę i kolory granat,czerń, szary. Koszule białe/niebieskie I tak samo jest z pozostałymi częściami garderoby . Ileś lat temu rzeczywiście inspirowałem się tym co na Pańskim blogu (kawał dobrej roboty, często zaglądam i z przyjemnością czytam) ale… To już nie dla mnie. Pozdrawiam serdecznie i oczywiście pozostaję wiernym czytelnikiem :)

Ultra
Gość

Tak jest. Kurtki pikowane to temat już tak oklepany, ze wałkowanie go po raz kolejny wygląda niestety na stratę czasu.

Tego typu kurteczki są dostępne nawet na bazarach za mniej niż 100 zl. Po co ubierać się tak jak 90% populacji?

klemens
Gość

W zeszłym w roku w 2 sklepach odzieżowych w Warszawie zdarzyło mi się podsłuchać, jak ekspedientki delikatnie odradzały klientom kurtki pikowane. Że niby były modne, ale 3-5 lat temu.

Saszoneusz
Gość

Ale jaki jest sens w podążaniu za trendem, który się zmienia co 2-3 lata? Odpowiednio skrojona kurtka pikowana (podobnie jak olejak, trencz etc.) to klasyka, którą powinno się użytkować co najmniej dwa-trzy razy dłużej. I dopiero jak się zaczyna rozpadać myślec o zmianie. Jest coś męskiego w dobrej jakościowo rzeczy, która najlepsze czasy ma za sobą, ale właściciel jest zbyt rozstrzepany by dbać o każde przetarcie.

paero123
Gość

Kurtka pikowana to kawałek nylonu :-) Klasyka ale jakaś taka …

Railroad
Gość

Kawałek nylonu, który nosi rodzina królewska. To chyba wystarczy?

klemens
Gość

“Odpowiednio skrojona” to niestety pojęcie bardzo zależne od mody. Kilka lat temu Jerzy Turbasa w swojej książce “ABC męskiej elegancji” krytykował np. dopasowane okrycia wierzchnie i twierdził, że niezbędnym elementem właściwego kroju jest powietrze, tj. odpowiednio luźny fason. Z kolei posiadaczy zbyt obszernych (w jego mniemaniu – dziś powiedzielibyśmy pewnie workowatych) płaszczy określał jako nonkonformistów niezależnych od sezonowych mód. Jego wytyczne co do szerokości nogawek spodni czytamy dziś jak papirusy znalezione w piramidzie (“peryferyjne mody na dzwony czy rurki…”). A on też pisał o tym wszystkim jak o ponadczasowej klasyce.

Ultra
Gość

Jasna sprawa. Przesadnie dopasowane ubranie nie jest wygodne ani latem (ryzyko zapocenia) ani zima, ani tez praktyczne (powstajace szybko zagniecenia, niewygoda).

Niemniej, jest pewna grupa osób, która uważa, ze jeśli ubrania nie opinają ich tak, ze odznaczają się mięsnie i części ciała, to jest strasznie i niemodnie, :)))).

klemens
Gość

A przede wszystkim dziadkowo. To w naszej modowej blogosferze najcięższa obelga.

Pawel
Gość

Sam mam oliwkowego Barbour z zamszowymi wstawkami od 7 lat i nikogo nie spotkałem w podobnej kurtce.Ale ze modne czy nie?Po 40 -tce stawia sie na klasyke,nie na mode. Poluje na ten model :Moncler x Bergdorf Goodman 111th Aniversary Rodriguez Field Jacket . Zamiennik do Barbour,cennowo niestety juz nie jest tak dobrze.

Mikołaj
Gość

Młody człowieku, smutny ten pański świat się robi bez kolorów, ciapek… ;-)

Ania
Gość

A ja mam pytanie z innej beczki – szukam porządnych, taliowanych koszul biznesowych – dla kobiet. Czy ktoś może podpowiedzieć, gdzie takie znaleźć?

Przemysław
Gość

Ja niedawno kupiłem żonie dwie koszule OSOVSKI. Na moje oko ignoranta w kwestii mody damskiej bardzo przyzwoite, ale żona stwierdziła że nie pasują i w ogóle i kazała odesłać:/ W każdym razie, teraz mają chyba wyprzedaż.

artisan
Gość

Ja swojej też kupiłem Osovskiego i też musiałem odesłać, coś w tym jest…

gosc
Gość

Witam, ogromna prośba z mojej strony i być może wielu innych czytelników bloga, mianowicie czerwony kolor w garderobie. Niekoniecznie buty, bardziej chodzi mi o lekką kurtkę, bluzę, sweter, koszulę, jeansy, chinosy w tym kolorze i przy okazji pytanie do Mr. Vintage, czy posiada Pan w swojej garderobie taki kolor?? Ewentualnie czy jest może w planach wprowadzenie do garderoby???
Generalnie w ostatnich wpisach (głównie, w których modelem jest sam Autor bloga) dominują te same kolory, więc przy okazji też stąd to pytanie.. pozdrawiam

Donovan
Gość

Macaroni Tomato prezentował niedawno na swojej stronie piękną tweedową marynarkę w kolorze zgaszonej czerwieni.

Michał
Gość

Witam. Czy zestawy prezentowane przez Pana Michała podążaja za trendami 90% populacji ;) ? Nie sądzę :) Myślę że raczej idą w “przeciwnym” kierunku :) Dzieki zmyślnym połączeniu poszczególnych elementów garderoby pokazuje raczej jak “odstawac” od reszty :) Oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu :) Tak trzymac Panie Michale :)
Pozdrawiam

We\'re In This Love Together
Gość

Na jaki węzeł zawiązany jest knit w drugiej stylizacji?

Filip
Gość

Panie Michale,

Jaki jest mniej wiecej koszt garnituru Vistula MTM przy wykorzystaniu tej tkaniny?
Mialem juz zadać to pytanie przy okazji recenzji całego garnitura we wcześniejszym wpisie ale jakos wylecialo mi z głowy

Tadeusz
Gość

Pamiętam bardzo wiele lat temu jak przywoziłem sobie z Italii te kurtki pikowane to było to coś wyjątkowego na naszych ulicach. Wtedy ich nie znaliśmy.
Dziś sprzedają je nawet w “Biedronce” w promocji z ziemniakami.
Cały czas je b.lubię i noszę.
To ponadczasowy wzór są b.praktyczne.
We Włoszech bardzo, bardzo długo dominowały to pewnie u nas też na jakiś czas pozostaną pożądaną formą okrycia wierzchniego na pory: wiosna-jesień.

Andrzej
Gość

Warto zamiast kaszmirowej czapki z HM za 129 zł dopłacić do tej z black.co.uk albo Johnstons of Elgin za ~350zł ?

Mikk
Gość

Liddesdale mam oliwkową i jest genialna! I teraz uwaga! Byłem w sobotę u Kielmana, który od 20 lat sprzedaje Barboura. Pani powiedziała, że kończą przygodę z marką i wyprzedają asortyment w dobrych cenach. Oferta kurtek raczej dla dobrze zbudowanych – tylko duze rozmiary, za to sporo szalików i kaszkietów.

NOL
Gość

Jakie miasto?

Robert
Gość

W H&M znowu się pojawiły czapki kaszmirowe. Warto kupić? A czy te z firmy Black są lepsze? (na pewno droższe)

Terminus
Gość

Cześć,
czy do szarej wełnianej budrysówki moze pasować filcowa granatowa fedora z miękim rondem ?
Czy każdy kapelusz do budrysówki to zły wybór,

gaq
Gość

Nie zakładałbym kapelusz, bo się gryzie stylistycznie. Poza tym jak chciałbyś wtedy założyć kaptur budrysówki :)?

Kube
Gość

Mam pytanie o bluzę z trzeciej stylizacji. Możesz napisać o niej dwa słowa, ogólnie tę markę polecasz? Szukam właśnie takich bawełnianych, szarych bluz z w miarę subtelnymi naszywkami – bez napisów i trademarków.

Jacek
Gość

Kurtka ok. faktycznie wkupiła się w naszej szare ulice ,sam pamiętam jakiś czas temat jak prezydent Kwaśniewski nosił taką i się mocno dziwiłem co to za katana?Fakt, pasuje na zupełny luz i lekką elegancje,Na jesień jak znalazł. Polecam inne kolory brąz lub zieleń-wszystko zależy od zestawiena.

Jacek
Gość

A,jeszcze pytanie -Panie Michale mam czasem problem przy zakupie tego typu okryć na marynarki?Czy kupujemy rozmiar większą ,bo napewno nie dopasowaną!Oczywiście zależy na co będzie noszona? Jaką ma Pan teorie?

Michał
Gość

Czy w peak & cl. mają teraz w ofercie takie kurtki własnej marki (McNeal?)?
Byłem ostatnio w GalMoku i nie mogłem znaleźć.

Bartek
Gość

A mnie zainteresował pasek ze stylizacji smart casual. Gdzie taki dostanę?

Tomasz
Gość

Panie Michale,
kurtkę pikowaną Barbour mam w wersji ziomowej z ociepleniem i sprawdza się znakomicie. Po prawie 3 latach noszenia nie widać praktycznie żadnych śladów zużycia. Szczerze polecam.
Zarazem mam pytanie odnośnie kurtek skórzanych. Jakich producentów Pan poleca? Nie chcę kupować jakiejś sieciówki, którą za rok wywalę, tylko coś na lata.
Pozdrawiam

Macko
Gość

Mam taką zieloną, polecam kupić w Anglii, kosztuje 380zl zamiast 680zl w Zalandzie.

Arek
Gość

Dobry wieczór (piszę wieczorem :D)
Mam prośbę o pomoc. Mam dosyć rozbudowaną klatkę piersiową i dodatkowo anatomicznie dość wypukłą. Stawarza to ogromny problem przy zakupie kurtek, płaszczy i garniturów. Kiedy w końcu uda się dobrać odpowiedni rozmiar w klatce piersiowej to pojawia się problem u dołu. Spodnie są o dwa rozmiary za duże, marynarka odstaje, a płaszcz u dołu unosi się i wystaje daleko przede mnie. Dodatkowo producenci maja przykry zwyczaj szycia wąskich rękawów. Czy mogę prosić o polecenie sklepów i producentów, którzy szyją ubrania dla nieco bardziej rozbudowanych mężczyzn? dodatkowym dla mnie dramatem są rozmiary typu 52, 54 itp. Mam 176cm wzrostu, 108-110cm w klatce piersiowej i ok 88cm w pasie. Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam

Łukasz
Gość

Jestem posiadaczem weekendera Como od ok. miesiąca. Podoba mi się dopasowanie materiałów do siebie. Torba sprawia wrażenie solidnie wykonanej. Płotno woskowane jest grube i sztywne a skóra naprawdę porządna. Użytkuję krótki czas ale póki co jestem zadowolony. Więcej będę mógł powiedzieć po dłuższym czasie używania. Co do kurtek pikowanych – jest to fajna alternatywa dla bardziej eleganckich płaszczy. Osobiście podobają mi się tylko te najbardziej klasyczne z sztruksowym kołnierzem. Dominującym kolorem na ulicach rzeczywiście jest granat i pochodne ale wystarczy kupić kurtkę w innym kolorze np. oliwkowym i kurtka zupełnie zmienia charakter. Wydaje mi się, że ten ale na pewno przyszły rok będzie należał do kurtki wojskowej w stylu M65 i jej różnych mniejszych lub większych modyfikacji.

Przemek
Gość

Czy spotkał się Pan kiedykolwiek z produktami firmy Joules? zastanawiam się czy w Pana opinii można by je zestawić z produktami Barbour? (ta sama półka)

Pawel
Gość

Zona ma sporo ubran od Joules,połka nizej od Barbour.

Przemek
Gość

a jak przedstawia się spraw z jakością ubrań tej marki?

Tomasz
Gość

Panie Michale co to za pasek ze stylizacji z marynarka?

wpDiscuz