#NoszoneOcenione – recenzja najdroższej golarki Braun Series 9

69 komentarzy

Od kilkunastu lat jestem użytkownikiem golarek elektrycznych, a używam ich zarówno do golenia twarzy, jak i głowy. Mimo kilku podejść do tradycyjnego golenia, zawsze wracałem do golarek elektrycznych i pewnie już tak zostanie. Pamiętam, że moją pierwszą golarką z wyższej półki był model marki Braun ze stacją czyszczącą, które wtedy były zupełną nowością w Polsce. Kosztowała mnie wtedy prawie połowę studenckiej pensji, ale szybko się przekonałem, że warto było wydać taką sumę. Zresztą nadal ją mam u siebie i choć nie używam jej od kilku lat (w jej miejsce pojawiły się nowsze modele), to nadal jest sprawna.

W dzisiejszym odcinku #NoszoneOcenione przygotowałem recenzję golarki z najwyższej serii Brauna, której używam od ponad pół roku. To model 9290cc – najdroższy i podobno najlepszy w ofercie marki. Egzemplarz testowy przekazała mi marka Braun i jest to recenzja przygotowana w ramach współpracy komercyjnej, ale marka nie miała żadnego wpływu na treść i moją ocenę.

 

JAKOŚĆ GOLENIA

Jestem pozytywnie zaskoczony jakością i szybkością golenia, bo gdy wydaje się, że w tak prostych urządzeniach jakimi są golarki elektryczne nie można już nic nowego wymyślić w tej kwestii, to z każdą nową generacją Braun pokazuje, że jednak można. W przypadku modelu 9290cc golenie jest jeszcze dokładniejsze i szybsze niż w moich poprzednich golarkach tej marki. To zasługa zwiększonej mocy (40 tys cięć ostrzy na minutę), a także innowacyjnych systemów tnących (głowica SyncroSonic). Golenie jest bardzo szybkie, a wiem coś o tym, bo mam bardzo twardy zarost i nie wszystkie moje poprzednie golarki dawały sobie z tym radę w sposób sprawny. Nawet włoski rosnące w różnych kierunkach nie stanowią problemu dla testowanej golarki. Dokładność golenia na sucho jest dla mnie w zupełności wystarczająca, ale w razie potrzeby można to robić także na mokro (kremy, pianki, żele do golenia), co wpływa na jeszcze gładszą skórę.

Dokładność golenia to jedno, ale bardzo ważny jest także komfort dla skóry. Dla mnie golarki elektryczne są bardzo komfortowe, bo gwarantują skórę bez podrażnień. To głównie z tego względu (wiecznie zaczerwieniona szyja) kilkanaście lat temu spróbowałem zmiany maszynek do golenia na golarki i był to dobry pomysł. W przypadku modelu 9290cc również nie doświadczyłem jakichkolwiek podrażnień.

 

JAKOŚĆ WYKONANIA

Produkty Brauna słyną z bardzo solidnego wykonania i na przykładzie kilku posiadanych wcześniej golarek, mogę to potwierdzić. Podobnie jest z modelem 9290cc. Spasowanie wszystkich elementów oraz jakość poszczególnych materiałów robią bardzo dobre wrażenie, szczególnie głowica. Od pierwszego chwytu golarki czuć, że jest to produkt z wysokiej półki.

 

ERGONOMIA

Z moich doświadczeń wynika, że niemieckie urządzenia i przedmioty codziennego użytku nie są co prawda tak ładne jak chociażby wzornictwo włoskie, ale pod względem funkcjonalności i ergonomii jest to światowa czołówka. Najlepszy przykład to motoryzacja, a wiedzą coś o tym użytkownicy Audi, BMW czy Mercedesa – samochodów, które są bardzo konserwatywne i przewidywalne jeśli chodzi o design, ale przyjemność z jazdy nimi jest wzorowa. Podobnie jest z golarkami Brauna. Bardzo dobrze wyważone, o odpowiednich proporcjach każdego elementu i detalach zwiększających komfort użytkowania (np. powłoki antypoślizgowe na rękojeści). Lubię tak dobrze zaprojektowane urządzenia i przedmioty codziennego użytku.

 

AKCESORIA

Model 9290cc ma w zestawie stację czyszczącą, która jest świetnym rozwiązaniem zapewniającym wygodę dla użytkownika (golarkę wystarczy włożyć do stacji dokującej i wcisnąć guzik) i higienę składowych golarki mających kontakt ze skórą. To szczególnie ważne dla osób o wrażliwej skórze, bo brudne i zaniedbane ostrza mogą powodować bolesne podrażnienia, a ponieważ cykl życia ostrzy golarki jest znacznie dłuższy niż przy maszynkach jednorazowych czy żyletkach, więc trzeba regularnie o to dbać.

Pamiętam swoją pierwszą golarkę elektryczną, której ostrza co kilka tygodni zanurzałem w spirytusie i czyściłem szczoteczką do zębów :) Stacje czyszczące likwidują te uciążliwości i w kilkanaście minut bardzo dokładnie czyszczą i dezynfekują głowicę. Braun chwali się tym, że ich system Clean&Charge usuwa 99,9 % bakterii. Kilka razy po takim myciu rozbierałem głowicę by sprawdzić dokładność czyszczenia i faktycznie jest to bardzo dobrze zaprojektowane, nie znalazłem żadnych zakamarków w których pozostawałby włoski lub chociaż osad.

Dużym plusem Brauna jest to, że od lat nie zmienia kształtu i wymiarów swoich pojemników na płyn czyszczący, zatem do nowszych modeli pasują również pojemniki z poprzednich generacji golarki i na odwrót. To gwarantuje szeroką dostępność zarówno w sklepach stacjonarnych i internetowych, nie trzeba też pamiętać oznaczeń modeli.

Do zestawu dołączane jest także lekkie i estetyczne etui podróżne oraz ładowarka, którą można podłączać do stacji czyszczącej, a także bezpośrednio do golarki. Wydaje się, że to rzecz oczywista, ale kiedyś zaliczyłem taką wtopę z golarką Philipsa, którą w zastępstwie Brauna zabrałem na wakacje, bo była sporo lżejsza. Ponieważ bardzo rzadko z niej korzystałem na co dzień, to zapomniałem, że da się ją ładować tylko poprzez podstawkę do której podłącza się ładowarkę. Ładowarkę oczywiście zabrałem, ale podstawki nie, więc w połowie urlopu byłem już bez golarki (rozładowała się).

Minus przyznaję za pomocniczy trymer (wysuwa się go z tylnej części golarki), który w mojej ocenie jest bardzo wąski, mało wydajny, a przez to mało przydatny. Przy tej półce cenowej powinno to być bardziej dopracowane.

 

KOSZTY EKSPLOATACYJNE

Decydując się na zakup golarki elektrycznej trzeba pamiętać o tym, że co jakiś czas trzeba zadbać o wymianę folii i nożyków tnących (sprzedawane jako zestaw), bo to one w największym stopniu decydują o komforcie i jakości golenia. W przypadku golarki  9290cc jest to koszt około 160-200 zł za zestaw, więc sporo, ale to wydatek nieczęsty. Producent zaleca wymianę tego elementu co 18 miesięcy i zapewne dotyczy to osób które korzystają z golarki codziennie. Ja nie korzystam z golarki codziennie i dotychczas wymieniałem je nie częściej niż co dwa lata (najstarsze ostrza miały chyba 3 lata i nadal nieźle goliły), więc wiele zależy od częstotliwości używania oraz specyfiki zarostu (twardy zarost na pewno szybciej zużyje ostrza).

W przypadku modelu ze stacją czyszczącą należy też doliczyć koszty związane z zakupem wymiennych pojemników z płynem czyszczącym. Przy zakupie wielopaków wychodzi ok. 14-18 zł za jeden pojemnik. Powinien on wystarczyć na kilka tygodni, choć wiele zależy od tego jak często będzie włączane czyszczenie (ja to robię zazwyczaj raz na dwa tygodnie i wtedy pojemnik wystarcza mi na kilka miesięcy).

 

PODSUMOWANIE

Na wstępie wspominałem, że jestem użytkownikiem golarek Brauna od kilkunastu lat i wszystkie egzemplarze, które przez ten czas się u mnie pojawiły nie zawiodły mnie. Pomiędzy nimi były jeszcze jakieś próby z innymi markami (m.in. wspomniany Philips), ale zawsze wracałem do Brauna. I kiedy za każdym razem zastanawiam się co jeszcze oni mogą wymyślić w nowej generacji golarek (bo przecież z poprzednimi wszystko było OK), to okazuje się, że nadal można coś udoskonalić i nowa seria 9 to udowadnia. Golenie jest bardzo szybkie, precyzyjne, a korzystanie z samego urządzenia po prostu przyjemne. Polecam z czystym sumieniem, choć cena za modele z tej serii nie jest niska.

Dokładność i szybkość golenia: 9,5/10
Komfort dla skóry: 9/10
Jakość wykonania: 9/10
Koszty eksploatacyjne: 8/10

Ogólna ocena i stosunek ceny do jakości: 9/10

Ocenianą golarkę używam od: 7 miesięcy
Golarka była używana: około 70 razy
Cena detaliczna: 990-1290 zł

Na stronie Brauna znajdziecie szczegółowy opis techniczny tej golarki oraz wszystkie dostępne modele z serii 9.

Autorem zdjęć jest Dominika Kuroś

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

69 komentarzy do "#NoszoneOcenione – recenzja najdroższej golarki Braun Series 9"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Lukasz
Gość

Ja również ten model posiadam. Co do jakości wykonania itp… nie można się przyczepić, ale pod mój zarost raczej golarka się nie nadaje. Oddałem ją po 1 miesiącu używania. Osoba ta używa ten modej już jakiś czas i jest bardzo zadowolona. Ja osobiście wróciłem do “klasyki”, chodz przymierzam się do wypróbowania Philipsa.

jasiu
Gość

znaczy się jaki masz zarost, że golarka nie daje rady?

Dino Botta
Gość

Potwierdzam doświadczenie Pana Łukasz.
A co do zarostu … tu raczej chodzi o liczbę włosów wyrastających z centymetra kwadratowego a w mniejszym stopniu grubości włosa.
Od momentu pojawienia się trymera tej firmy (cruZer 6), używam go i spełnia moje oczekiwania.

Marcin
Gość

Brauna szczerze nie polecam. Mój zarost raczej nie należy ani do bujnych, ani sztywnych, a i tak Braun nie dawał sobie z nim rady. Skorzystałem z oferty ?Satysfakcja gwarantowana albo zwrot pieniędzy? (jedyny realny plus tej firmy) i zmieniłem na Philipsa. Niebo, a ziemia.

Mateusz
Gość

U mnie również ten Braun się nie sprawdza. Mocny, czarny zarost, ale bez jakiegoś ekstremum. Mimo to np. na szyi muszę długo walczyć trymerem, żeby w ogóle chwycić włoski. Miałem wcześniej Series 3, która zmagała się z podobnymi problemami. I druga raz nigdy bym nie kupił 9. W codziennym użytkowaniu różnica między nimi jest bardzo mała, zupełnie nie oddająca różnicy w cenie.
Ostatnio kupiłem Oneblade od Philipsa i też nie jest perfekcyjnie, ale jest na pewno lepiej niż w Braunie, a cena to ułamek.

Tomek
Gość

Kto wie, czy golarkę elektryczną można wziąć w bagażu podręcznym na pokład samolotu?

spec
Gość

ja brałem kilka razy i nikt się nie doczepiał :)

Janusz
Gość

Mój ojciec używał jej, ale również zwrócił. Kupił Philips i mówił że dużo lepiej się sprawdza używał jej 2 tyg i ja zwrócił bez problemu.

Z kolei ja mam pytanie Panie Michale.
Za jakieś 2 msc będę miał studniówkę i zamierzam kupić ten garnitur https://eu.suitsupply.com/pl/suits/havana-szary-kratka/P5259.html?cgid=Suits
Krawat ( jeszcze nie wiem dokładnie jaki zapewne we wzoru od Zack Roman) Do tego jakiś skarpety ( kolorowe ale nie wiem jakie) oraz koszule od Suitsupply. Do tego posiadam ciemno brązowe monki od partenpone.
Moje pytanie jest takie : czy ten garnitur wypada kupić dla osoby w moim wieku (mam już 2 garnitury granatowe klasyczne ale chce coś nowego do tego ten garnitur oferuje mi stworzenie ciekawych zestawów koordynowanych) i jeżeli mógłbym w takim pójść to jakie dodatki oddać w sensie kolor krawaty skarpetek i koszuli. To jest duży wydatek i nie mogę pozwolić sobie na jakąś gafę. Dodatkowo jaki rodzaj kołnierzyka catawey czy włoski. Czy koszula mogłaby być w prążki ( suitsupply tylko wchodzi w grę) Mam nadzieję że uzyskam odpowiedź. Mam pańską książkę i wiele się nauczyłem ale jeżeli chodzi o taki wydatek wolę uważać .

Ultra
Gość

Z koncernu Brauna wybieram tradycyjnie zwykle maszynki Gillette :).

Donovan
Gość

Panie Michale, chciałem zapytać o widoczną na zdjęciu torbę Baron Singla. Mam identyczną i zauważyłem, że jest dość wrażliwa na zarysowania, szczególnie od zębów niezapiętego suwaka. Czy Pan jakoś traktuje te zarysowania? Używałem kremu Saphir Creme Pommadier w kolorze ciemnego brązu, ale po 2-3 dniach rysy i tak prześwitują. Czy może Pan polecić coś skuteczniejszego?

konwil
Gość

Użytkuję od ponad roku Duplę (większa siostra Singli) i to co napisałeś mnie lekko zaskoczyło. Tzn. zastanawiam się w jaki sposób może się zarysować skóra zewn. torby, od suwaka. Inna sprawa, że ja go zawsze zapinam, nawet teraz, kiedy torba stoi na ziemi, obok biurka już 7-mą godzinę. Z drugiej strony: używam jej codziennie, wrzucam do samochodu, nie raz leżała na dywaniku za moim fotelem, albo macie w bagażniku Rezaw Plast (która jest antypoślizgowa i niedelikatna) i torba nie ma żadnych zarysowań. Wkładałem ją także do schowka nad głowami w samolocie. Chcę przez to napisać, że ta torba (te torby) wg mnie bardzo dobrze znosi użytkowanie. Jedyne ślady są widoczne w dolnej części, na krawędziach, ale to mnie nie dziwi. Mam kolor koniakowy – może na nim mniej widać…

Donovan
Gość

No właśnie, a ja parę razy nie zasunąłem suwaka i niosłem w torbie coś cięższego. Rezultat tego taki, że zęby dość mocno – aż do zadziorów – zarysowały skórę po przeciwnej stronie. Krem Saphir tego nie pokrył. Spróbuję może z balsamem Saphir BDC Baume.

Janek
Gość

Podrzuć parę zdjęć do Multirenowacji, powinni coś doradzić :)

Mikołaj
Gość

Panie Michale, ale przecież Pan się nie goli…!

Sebastian
Gość

Panie Michale, przecież wiecznie nieogolony jest, taka stylówka…więc co Pan goli od pół roku???? Wpis ciekawy i uczciwe zaznaczone, że komercyjny-za to szacunek oczywiście.

Adam
Gość

Bo to golarka do szalikow, poszetek i welnianych krawatow. Na zdjeciach widac efekty pracy- zero kulek na akcesoriach.

Rafał R.
Gość

A gdzie porównanie ogolonej twarzy? Rozumiem, że jakość wykonania urządzenia jest ważna, ale jak to mówią: po owocach pracy ich poznacie! Proponuję porównanie golenia ww. braunem, philipsem, maszynką np. gillete oraz brzytwą i maszynką na żyletki.

Piotr
Gość

Panie Michale, kiedy nowa kolekcja bo chciałbym już wydać trochę wypłaty:))))

Heritage
Gość

Przepraszam za szczerość, ale całe zamieszanie związane z premierą Twojej nowej kolekcji nie wygląda dobrze! Po pierwsze premiera jest prawie w listopadzie. Odpowiedni czas na premierę kolekcji jesień/zima to miesiące sierpień lub wrzesień.
Jeszcze wczoraj komunikowałeś, że wielka premiera będzie w dniu dzisiejszym, a tu dziś info o kolejnej obsuwie ;)
Z drugiej strony jesteś chyba zadowolony z takiej dyskusji, bo widać, jak wiele osób czeka na kolekcje. Oby była tak udana jak pierwsza, to wybaczymy tą obsuwę.
Przy okazji zapytam, czy w kolekcji będzie jakiś garnitur, oraz czy można się spodziewać marynarki z flaneli, bez wzoru?

Piotr
Gość

Mr Vintage przynajmniej mówi na bieżąco, co się dzieje. Szarmant wiosną zapowiadał płaszcze, niby się zastanawiał, czy lepiej wypuścić je w czerwcu, czy we wrześniu, mamy prawie listopad, a o płaszczach cicho. Nie tylko ich nie ma, ale od tej pory nawet słowa na ich temat nie było. Więc będą? Nie będą? Chętnie bym kupił, ale nawet nie wiem, czy czekać.

Michał W.
Gość

Witam Panie Michale

Chciałem kupić koszulę dzinsową od Susu ale wszystkie są super Slim.Materiał bardzo ładny ale rozmiary super Slim to jakaś porażka. Pytanie czy rozmiar 40 super Slim nie będzie za ciasny a mam 173 cm. Wzrostu. Kołnierzyk z reguły 39 lub 40. Marynarkę mam roz 50. Czy taka koszula w rozmiarze 40 w kołnierzyki nie będzie za ciasna, i jeszcze jak jest u nich z rękawami? Czy wybierając rozmiar większy nie będą za długie?

Łukasz
Gość

Jam mam 177 cm, w klatce 106 w pasie 86, biceps 40. Mam od SS dwie koszule. Jedną slim drugą extra slim. W klatce idealne, rękawy idealne. Rozmiar 39.

Michał
Gość

Zastanawiam się, który płaszcz wybrać…
https://www.bytom.com.pl/plaszcz-boris-1
https://www.bytom.com.pl/plaszcz-bernard-4
http://nowa.lavard.pl/_galeria/g/o-20533-298.jpg
Płaszcze w Lavard to zazwyczaj 70% wełny, 20/30% poliestru (i czasem 10% kaszmiru). Płaszcz będzie noszony codziennie :) Jakieś rady?

Ultra
Gość

Tak jasny plaszcz do codziennego uzytkowania to swego rodzaju “czelendz” niemniej chcacemu nie dzieje sie krzywda:).

Mnie najbardziej z tych linkow podoba sie nr 2.

Piotr
Gość

Jak możesz, to obejrzyj te płaszcze na żywo. Pamiętam z Bytomia taki beżowy płaszcz, piękny na zdjęciach, a w dotyku tkanina szorstka jak papier ścierny. Ten Lavard odpada, jakiś taki krótki, brzydkie kieszenie.

Donovan
Gość

Panie Michale, jak Pan ocenia tę parkę Merc: https://col.com.pl/sklep/parka-fishtail-merc-london-tobias-oliwkowa.html ?

xxxxxxx
Gość

Witam i przepraszam za pytanie nie w temacie. Panie Michale, czy jest Pan (lub ktoś z czytających ten wpis) w stanie ustalić jakiej marki i jakiego modelu ma spodnie na filmie poniżej Pan McGregor? Jeżeli nie, to gdzie mogę szukać podobnych kolorowych spodni we wzory? Dziękuję za pomoc.
Link: https://www.youtube.com/watch?v=giZdB4ehRbw (Od 4:26)

Tomek
Gość

Jakiś czas temu również próbowałem przejścia na golarkę elektryczną i stanęło na budżetowym(?) modelu Brauna z Serii 3. Jedne z gorzej ulokowanych pieniędzy. Golarka ewidentnie nie radziła sobie z rzadkim zarostem i na prawdę sporo energii kosztowało mnie uzyskanie podobnego efektu, jak przy pomocy tradycyjnej maszynki. Największym hitem były momenty kiedy golarka włączała się samoistnie w ciągu nocy :)

Robert
Gość

Gdzie kupić dobre skarpety? Szukam takich normalnych, nie w misie i inne wodotryski, a tego niestety wszędzie pełno.

wpDiscuz