To ubranie ma mi służyć…

SESJA SPONSOROWANA PRZEZ TIMBERLAND

93 komentarze

W kategorii “ubrania uniwersalne” najczęściej wymienia się egzemplarze o prostych i ponadczasowych formach, o neutralnej i stonowanej kolorystyce. Najpopularniejsze przykłady? Granatowe dżinsy, beżowe chinosy, biała koszula, granatowa marynarka, granatowy garnitur. Takie ubrania warto mieć, bo faktycznie są bardzo uniwersalne i można je nosić na wiele sposobów, ja jednak lubię nadawać taką wielozadaniowość rzeczom pozornie trudnym, charakterystycznym i mało uniwersalnym. Daje mi to sporo frajdy, bo jestem zwolennikiem zasady, że to ubrania powinny mi służyć, a nie odwrotnie, więc nie ma powodów by nawet najbardziej charakterystyczne produkty nosić tylko od czasu do czasu. Ubiór powinien być funkcjonalny, wygodny, jakościowy i stylowy. Ubrania które krępują w sensie dosłownym i w przenośni, które zmuszają do zastanawiania się nad tym “czy dzisiaj na pewno dobrze w tym wyglądam?”, w dłuższej perspektywie nie dają satysfakcji z ich posiadania i noszenia. Takie rzeczy wyciąga się z szafy na siłę, bo szkoda wydanych pieniędzy, a przecież ubranie powinno dawać pewność siebie, swobodę, ale też powinno pokazywać charakter właściciela. Dlatego ja bardzo cenię osoby, które potrafią nosić charakterystyczne ubrania zupełnie inaczej niż sugerują to styliści danej marki/sklepu. Po swojemu.

Jednym z moich ulubionych ubrań sezonu jesiennego jest garnitur z grubej flaneli w kratę Księcia Walii, który początkowo wydawał się mało uniwersalnym okazem (bardzo charakterystyczna krata i sam garnitur nieco oldskulowy), ale bardzo szybko dał się oswoić i czuję się nim świetnie. Jego wielozadaniowość pokazywałem już częściowo w tej sesji z Wrocławia, a dzisiejszy zestaw jest jeszcze większym galimatiasem stylu, ale który w ostatnich miesiącach bardzo mi odpowiada. Jest to mieszanka sportowej elegancji (garnitur, sweter, koszula bez krawata) i surowego wzornictwa w postaci kurtki w stylu militarnym. Tym razem jest to całosezonowa parka Timberlanda, którą można nosić na trzy sposoby: solo – jak w mojej sesji, z podpinką ocieplającą lub osobno samą podpinkę, która jest po prostu lekką kurtką pikowaną.

Czy wygląda to dobrze, postawiam waszej ocenie. Jedno mogę wam zdradzić – w takich zestawach czuję się swobodnie, naturalnie, ale też elegancko w stopniu, który do mojego codziennego stylu życia jest w zupełności wystarczający.

Zdjęcia: Dominika Kuroś

Kurtka – Timberland
Garnitur – Vistula MTM
Koszula – Lancerto & Mr. Vintage
Sweter – Massimo Dutti
Poszetka – Poszetka.com
Buty – Shoepassion.com

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

93 komentarzy do "To ubranie ma mi służyć…"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Piotr
Gość

Nie podoba mi się to połączenie z parką Timberlanda.

Bartosz
Gość

Przyłączam się do opinii. Wszystko jest tu spójne i zgrabne, tylko tylko ta parka odstaje stylistycznie.

Wojciech
Gość

Też tak sądzę. Bez parki wygląda to o niebo lepiej – klasyczny garnitur złamany żółtym swetrem. Super połączenie.
Inna sprawa, że gdzie tak chodzić ubranym? Chyba tylko na spacery po paru i na sesje zdjęciowe, bo każde biuro, urząd, centrum handlowe itp jest ogrzane do takiej temperatury, że koszula, sweter i marynarka zwyczajnie człowieka ugotuje.

Damian
Gość

Bardzo fajne rękawiczki. Nano gloves?

Maciej
Gość

Piękna kratka, ale wg mnie spodnie fatalnie się układają. I drażnią mnie trochę czubki podeszew, ale to przez wrodzone czepialstwo.

Siemak
Gość

Mnie tez draznia czubki od podeszw – ciagle mi sie scieraja. Jest na to jakies lekarstwo – czy pastowac i pastować do bólu?

grześ
Gość

Można podzelować same czubki. Ja tak robiłem. Musi to jednak zrobić dobry szewc.

Suawek
Gość

Też staram się przywiązywać wagę do szczegółów, ale akurat ten szczegół moim zdaniem świadczy to tym że jest to blog i zdjęcie potwierdzające używanie , a nie manekin na wystawie. Naturalnością używania jest zużycie , a noszone z tzw. gracją rzeczy markowe uważam że nawet zużyte ale zadbane mają swój wyjątkowy urok. To tak jak w kuchni są takie które wyglądają jak muzeum bo w nich się nie gotuje tylko mają wyglądać jak przyjdą znajomi, ake są takie w których się na co dzień gotuje ale trzeba w nich wyjątkowo dbać o porządek, i ten naturalny porządek jest dla kogoś kto się zna na gotowaniu szczególnie doceniany. Pozdrawiam.

Jacek
Gość

Jak dla mnie Bomba. Człowiek miejskiej dżungli, nie tam jakiś sztywniak. Może dlatego że sam często się tak noszę. Nie do końca z parką ale M-65 A&F bez podpinki.

Subiektywny
Gość

Też chadzałem w spodniach M-65 i kurtce M-65. Było to za czasów licealno-wczesnostudenckich gdy moje poczucie estetyki i smaku oscylowało wokół zera. Super sprawa, mnóstwo kieszeni, wytrzymały materiał. Na wyprawę do lasu czy quasi-survival i ognisko super sprawa.
Ale z elegancją M-65 to tyle wspólnego co picie w Szczawnicy ze szcz_niem w piwnicy ;)
No offence, pozdrawiam serdecznie !
Prawniczy Sztywniak :D

Maciej
Gość

…miał być zgrabny bon mot, ale wyszło mało kulturalnie (szczególnie jak na prawnika)

Subiektywny
Gość

Przyjąłem do wiadomości, będę miał na względzie następnym razem :)
Pozdrawiam

Grzegorz
Gość

Z innej beczki: czy kolekcja Lancerto&Mr. Vintage uczestniczy w Black Friday?

Harvester
Gość

Co to za kaszkiet?

Giacomo di Taglia
Gość

A moim zdaniem ok, chociaż może odrobinę lepiej byłoby z dzinsami, pełny garnitur trochę jednak wola o płaszcz. Ale fajnie, że MrV promuje zestaw nadający się do życia, a nie tylko wyglądający.

Janeł
Gość

Ale się Pan uparł na tę kurtkę grzybiarza…

Bartosz
Gość

Coś mi do końca nie pasuje tu… Uważam, że góra jest świetnie skomponowana, ale chyba lepiej by jej było w towarzystwie jeansów albo chinosów. Albo zostawić te spodnie ale usunąć sweter (może inny kolor?). Oczywiście, to moja subiektywna opinia i mogę nie mieć racji, i pewnie nie mam, bo skoro dobrze się Pan czuje w tym zestawie, to znaczy, że wszystko jednak pasuje ;)
Pozdrawiam!

Radek Matczuk
Gość

Fajna czapa. Polecam, o ile Pan nie zna, zakład czapkarski Cieszkowski na Targowej. Kupuję tam od liceum: niezły wybór i super obsługa! ;)

Sebastian
Gość

Bardzo udany zestaw. Jak dla mężczyzny, a nie zniewieściałego dandysa. Jest dobrze.
PS
Nie mogę za to przekonać się do kaszkietu etc. Pozostaję przy prostej wełnianej czapce granat lub czerń. Mój baniak tylko w tym się prezentuje ok :) Tobie pasuje za to kaszkiet

Darek
Gość

Ciekawy temat, ja ostatnio też nieco rozmyślałem na temat garderoby. Zachłysnąłem się trochę tematem klasycznej mody męskiej, szukałem dla siebie formalnych ubiorów, kupowałem, i ostatecznie nie byłem zadowolony. Z wyglądu owszem, ale z użytkowości, jak ją nazwę, już nie. Noszenie butów z rotowaniem zbyt dużo wymaga ode mnie uwagi, chcę bez większego zastanawiania się używać butów, to one mają być dla mnie, nie ja dla nich. Tymczasem przy moim stylu bycia, dużej ilości przedeptanych kilometrów, klasyczne buty się po prostu nie sprawdzają, zbyt szybko postępuje degradacja podeszew, z pewnością mam za mało par butów, ale więcej ich mieć nie chcę. Tak samo jest z pozostała częścią ubioru, mając na sobie garnitur, choćby bardzo nieformalny, nawet tylko zestaw marynarki i spodni, w 90% przypadków dziennych znajdzie się chwila, moment, dłuższy czas, gdzie będą one mi tylko przeszkadzać, choćby przy zabawie z dziećmi w lesie/parku, a nie znajdę czasu by się przebrać, zresztą – nie będę woził w aucie ubrania na przebranie. Dlatego kieruję się w stronę ubrań uniwersalnych, na tyle, żebym nie czuł się zbyt mało formalnie ubrany w stosownej sytuacji, ale też nie zastanawiał się nad konsekwencją klęknięcia na ziemi, czy nawet przewrócenia się podczas zabawy. To właśnie jak w tytule Twojego artykułu, ubranie ma mi służyć…

czytelnik
Gość

Spróbuj stayclassicblog.com. Choć to klasyka raczej w stylu workwear jeśli trzymać się definicji na załączonym obrazku: i.imgur.com/xleP5Py.jpg Właśnie życie rodzinne na przestrzeni ostatnich lat stonowało jego styl. Co może być zaletą.

Andrzej Kamiński
Gość

Witam
mnie rażą dwie rzeczy :
1. elegancki garnitur plus “nieco ” mniej elegancka kurtka – wygląda to trochę niespójnie , jakby autor tej stylizacji założył na garnitur w pośpiechu pierwszą lepszą rzecz wyciągniętą w pośpiechu z szafy
2. trochę zbyt duża żółta plama sweterka … może v-neck albo kardigan byłyby lepsze bo zostawałoby widok na więcej koszuli
na tle wielu inspirujących stylizacji z tego bloga te wyraźnie nie przekonuje … ale wiem że wielu “wyznawców ” zaraz mnie zjedzie że się nie znam :)

Monika
Gość

Czemu “się nie znam”, skoro to tylko kwestia gustu? Można się czepiać, że niepoprawnie, eklektycznie, chaotycznie, ale już czy to dobrze wygląda, czy źle, to jednak każdy może zdecydować sam.

Monika
Gość

Mnie się akurat podoba, zwłaszcza ten żółty sweter, który “robi” całość (choć nie cierpię żółtego).

Janek
Gość

Jak dla mnie kurtka byłaby ciekawsza gdyby przypominała bardziej modele militarne, a mniej modele na grzyby :D

Piotrek
Gość

Twoim zdaniem ta kurtka nie przypomina modeli kurtek militarnych???

klemens
Gość

Przypomina. Jednakże sam Timberland na stronie określa ją “kurtką w rybackim fasonie” i to widać.

Janek
Gość

Słowo-klucz na dziś: “bardziej”

Mikołaj
Gość

Elegancko! Brawo. Bardzo podoba mi się. Odważnie, oryginalnie, nietypowo, ciekawie, stylowo. Świetna propozycja. Widać swobodę i wygodę. Zestawienie kolorów, materiałów, stylów idealne dla mnie.

Wojtek Przyrodnik
Gość

Dzień dobry,

Jakiś czas temu napisałem do Pana emaila z zapytaniem jak połączyć “formal day’s” uniform z “forest day’s” uniform (z racji wykonywanego zawodu ;-)

Tym postem troszeczkę odpowiedział Pan na mojego emaila nań nie odpowiadając ;-) Mniej więcej też tak zestawiam ciuchy tylko w lesie kalosze lub trapery. Ciekawie to wygląda gdy wysiadam ze swojego 4×4 pod wiejskim sklepem, kupując bułkę ;-)

Pozdrawiam serdecznie

Kris
Gość
Robert
Gość

Szukam podobnych butów w cenie do 1000zł…

Łuk
Gość

Świetne buty! Co do parki, to nie mogę się przekonać do takiego typu kurtki w garderobie męskiej. Preferowałbym już duffle coat

Krzysztof
Gość

Witam z innej bajki szukam kapci coś z modelu mokasyny ( pełne) dzięki z góry za info

Jimmy
Gość

Drogi Michale, poza pochwałami bezapelacyjnie Ci się należą chciałbym zwrócić uwagę na pewną niedogodność w korzystaniu z bloga.
Wszystkie wpisy archiwalne od określonej daty (bodajże listopad 2012) straciły zdjęcia. Nie wiem czy to kwestia hostingu tych zdjęć. Twoje wpisy są świetne i czytam je nałogowo. Stare artykuły są wartościowe, to kopalnia wiedzy, pokazują też ewolucję Twojego stylu, ale bez zdjęć tracą prawie całkowicie na wartości.
Jeśli szanowni koledzy też mają taki problem, proszę o potwierdzenie i podbicie komentarza “lajkami”, żeby został zauważony.

Jakub
Gość

Na All Tied Up pojawiła się chyba tydzień czy dwa temu bardzo podobna kombinacja – garnitur w kratę PoW ze swetrem oraz wojskowy płaszcz i tamta jakoś bardziej prypadła mi do gustu, co nie zmienia faktu, że Twoja jest niemniej udana! Wszystko pozornie do siebie nie pasuje (bo jak to, garnitur ze swetrem? I do tego kurtka! Co by powiedział Oskar Wilde?!), ale razem tworzy fajny zestaw poza kanonami i widać, że nosi go człowiek pewien swojego stylu i “używający” ubrań. Ba

Rfx
Gość

Michał jaka jest twoja opinia o firmie i jakości kaszkietów Wigens ?

Marcin
Gość

Sprawiłem sobie ostatnio podobną kurtkę, oczywiście nie porównywalnie tańszą z Medicine ale jestem zadowolony z zakupu. Twój wpis rozwiewa moje wątpliwości dotyczące połączenia takiej kurtki z garniturem :)
Pozdrawiam
P.S. to mój pierwszy komentarz na Twoim vlogu ;)

Michał
Gość

Witam.
Całkiem fajny “smart casual” Panie Michale ;) Popieram takie przelamywanie /dopasowywanie ubraniowych klasykow do własnych potrzeb. Wszak ubrania są dla ludzi a nie na odwót. Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku jak na załączonym obrazku :)
Pozdrawiam

Andrzej
Gość

Gospodarzu, czy orientujesz się gdzie można w Kielcach kupić jakieś ciekawe kurtki, parki najlepiej niepikowane (nie licząc TImberlanda)?

Krzysztof
Gość

Michał Lancerto w co za tydzień u Pana Janiaka pozdrawiam

Michał
Gość

No i te buty Michale, zawsze dobrane właściwie i zawsze wspaniałe! Za to masz u mnie dozgonny szacun!!! Właśnie dzięki tobie też powoli się wyposażam w następne klasyczne pary dobrej jakości… Choć u nas w Polsce najtrudniejszą rzeczą ze wszystkich rzeczy świata jest kupno fajnych butów! Kiedy to się zmieni??? Wiem, że powoli, powoli jest pod tym względem lepiej. Ale przecież są ludzie, którzy potrzebują obuwia lepszej jakości….

Jacek
Gość

I co tu dużo pisać, znów Pan pokazał fajne połączenie, Panowie więcej odwagi i mniej zachamowań.!!!Wszystko z wyczuciem smaku i dużo subtelności. BRAWO.

Subiektywny
Gość

Panie Michale,

Kurtka z pewnością jest funkcjonalna. Ma na pewno wiele zalet, od licznych kieszeni po “brudoplamoodporny” kolor.
Osobiście widzę ją z dżinsami, spodniami o kroju bojówek etc. Do tego sweter, może kardigan, golf.
Ale to rzecz gustu i wyboru :) Kto chce i ma na to ochotę – może bawić się w łączenie elementów elegancji (garnitur) z typowo ‘każualową’ kurtką. Wolna wola :D
Ja dobrałbym do niej dżinsy i gruby, wełniany sweter z wełny merynosa ;)

Łukasz
Gość

Mam pytanie z innej beczki. Jak obecnie wygląda jakość wielu rodzajów ubrań to doskonale wiemy. Noszę się z zamiarem kupna kilku t-shirtow typu basic. Czy mogę otrzymać propozycje marek, które będą mi służyły dłuższy czas, a jednocześnie są w rozsądnej cenie – do 100, 150 zł.

Darek
Gość

Witaj Michale,
Dzięki za fajny artykuł. Mam problem z kurtkami Timberlanda. Rzeczywiście są dobre jakościowo i ciekawe stylistycznie, lecz zawsze mam problem ze zbyt obszernymi fasonami. Uważam, że większość ich kurtek są szyte zbyt obszernie. O ile z marynarką być może będzie ok, natomiast na samą koszulę już gorzej. Myślę, że dlatego na żadnym z przedstawionych zdjęć nie zapiąłeś kurtki. Oczywiście całą sesję uważam za bardzo udaną.

Serdecznie Pozdrawiam

Dariusz Farkas

Maciej
Gość

Jedna z najlepszych stylizacji… Ever!

Darek
Gość

Michał,
skasowałeś mój racjonalny wpis tylko dlatego, że sesja jest sponsorowana ?
Straciłeś wiarygodność. Przestaję tu zaglądać
Pozdrawiam
Darek

wpDiscuz