Zestaw koordynowany po mojemu

35 komentarzy

Jeśli mnie pamięć nie myli, to dotychczas na blogu nie prezentowałem na sobie klasycznego zestawu koordynowanego, a dzisiaj jest ku temu okazja, bo otrzymałem fajne zdjęcia ze spotkania promującego moją książkę, które odbyło się tydzień temu w Katowicach.

Klasyczny zestaw koordynowany to ciemnogranatowy blezer, szare spodnie oraz biała lub błękitna koszula. I choć jest to ponadczasowa klasyka mody męskiej, to sam nigdy nie przepadałem za tym zestawem. Po prostu mój styl nie wymagał szukania kompromisu pomiędzy garniturem, a zestawem składającym się z nieformalnej marynarki i bawełnianych chinosów, a zestaw koordynowany wypełnia właśnie tę lukę. Ponadto taki ubiór zawsze kojarzył mi się z dość nudnym i konserwatywnym stylem brytyjskim, a mnie bliżej jest jednak do stylu włoskiego. Moja interpretacja zestawu koordynowanego wygląda zatem następująco.

Marynarka – jest to co prawda granat, czyli tak jak nakazują klasyczne zasady, ale w moim przypadku marynarka ma nieco niższy stopień formalności niż klasyczny blezer, głównie ze względu na fakturę tkaniny, która nie jest idealnie gładka jak przy tradycyjnych wełnach garniturowych. To mniej formalny wzór o splocie koszykowym/płóciennym, gdzie krzyżują się włókna w kolorze ciemnoniebieskim i granatowym, stąd tak ciekawy i niejednorodny odcień tkaniny. Mniej formalny charakter to także zasługa domieszki lnu (25%); to model Mr. Chic z kolekcji Lancerto & Mr. Vintage. Sporo osób pytało mnie czy tę marynarkę można nosić całorocznie, więc mam nadzieję, że dzisiejsza sesja to potwierdzaja, bo jak widać, marynarka pasuje nawet do spodni z grubej wełnianej flaneli.

Koszula – co prawda w klasycznych zestawach koordynowanych najczęściej widywało się koszule z klasycznym kołnierzem, ale button-down też mieści się w standardach nieformalnego ubioru męskiego, a do takiej kategorii zalicza się zestaw koordynowany. U mnie jest to ulubiony biały oxford.

Krawat – krawaty pułkowe/klubowe są cechą charakterystyczną zestawów koordynowanych, ale u mnie nie do końca jest to klubowy klasyk. Pierwszą różnicą jest skala wzoru – bardzo szerokie pasy, a drugą – faktura samego krawata. Zamiast gładkiego jedwabiu jest to chropowata i matowa faktura, czyli charakterystyczny szantung, którego nie sposób pomylić z inną tkaniną.

Spodnie – szara flanela to znak rozpoznawczy zestawów koordynowanych. U mnie też jest to szara flanela, ale nie jednolita, lecz z wzorem kraty Księcia Walii. Bardzo lubię te spodnie i często noszę je osobno, choć są częścią garnituru (tu więcej zdjęć). Do gładkich marynarek wyglądają świetnie.

Buty – w zestawie koordynowanym sprawdzi się kilka kolorów butów m.in. czarny, ciemny brąz i bordo. Ja wybrałem ciemny brąz i klasyczne oxfordy z nakładanym noskiem.

Akcesoria – kolorem dodatków też starałem się odebrać nieco powagi klasycznemu zestawowi koordynowanemu i u mnie jest to ciemna zieleń (skarpety, krawat, poszetka). Bardzo lubię ten kolor w męskich dodatkach, bo jest inny, a jednocześnie dość stonowany i pasuje do palety kolorystycznej charakterystycznej dla klasycznej męskiej elegancji (granat i szary).

I jak wam się podoba taka alternatywna wersja zestawu koordynowanego?

Autorem zdjęć jest Dorota Zyguła-Siemieńska

Marynarka – Lancerto & Mr. Vintage
Koszula – OSOVSKI & Mr. Vintage (podobna: Lancerto & Mr. Vintage)
Krawat i poszetka – Poszetka.com (już niedostępne te modele)
Spodnie – Vistula (podobne: Charles Tyrwhitt)
Buty – Crownhill Shoes
Płaszcz – Tagliatore (podobny: Suitsupply, Bytom, Zack Roman)
Szalik – Black
Kaszkiet – Poszetka.com (już niedostępny ten model)

Podobne wpisy

35
Dodaj komentarz

avatar
18 Comment threads
17 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
22 Comment authors
RafMr. VintageJankoMuzykantNOLMario Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
vvv
Gość
vvv

Jeden z lepszych wpisów od dawna.

Jacek
Gość
Jacek

Jest ok, zieleń robi robotę, spodnie też fajne. Ta stylizacja to najlepsza ilustracja zadady, że jak już się zna zasady klasycznego ubioru to można je łamać.

Kristof
Gość
Kristof

Zestaw jak zwykle pierwsza klasa.Do zobaczenia w Warszawie mam nadzieję.Tylko w co się ubrać?

Mateusz K.
Gość
Mateusz K.

Zestaw jak zwykle klasa. Tylko czemu szkło puste ? ;)

Pan F.
Gość
Pan F.

Już na instastory zwróciłem uwagę na ten zestaw. WSPANIAŁE spodnie i krawat!

Raf
Gość
Raf

Akurat spodnie mi coś nie pasuja do tego zestawu – kolorystycznie oraz wygladaja na zabut grube ( w sensie gramatura materiału zbyt duża)

Agar i Piżmo
Gość
Agar i Piżmo

Krawat od razu zwrócił moją uwagę!

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Świetny zestaw, myślę że w tym przypadku elementem robiącym robotę jest kolor zielony :) mało go, ale dodaje świeżości i głębi.

Zestaw koordynowany jest ubiorem nieformalnym? Jak zatem definiujemy ubiór półformalny?

Mikołaj
Gość
Mikołaj

Mało? Na zdjęciach z maszyną jest go więcej ;-)

Sebastian
Gość
Sebastian

Michale, marynarka z Twojej stylizacji wygląda świetnie, zdjęcia robią bardzo dobre wrażenie. Klikam więc w link prowadzący do sklepu Lancerto. Co tam się wydarzyło? Kto wybierał zdjęcia produktu i pozostałe elementy stylizacji? To są przecież dwa światy, dwa “różne” produkty.

Mikołaj
Gość
Mikołaj

Chyba na lewą stronę ją założył ;-)

Mario
Gość
Mario

Bardzo ładna stylizacja. Czy poszetka nie wystaje zanadto na jednym z zdjęć?

Robert
Gość
Robert

Gdzie kupię ciemnobrązowe, zamszowe, ładne i wygodne chukka? ;)

Kamil
Gość
Kamil

Ja mam John Spencer of England i sobie bardzo chwale, jakość porównywalna do Loake czyli taka średnia półka. Jest to obuwie szyte metodą Goodyear Welted.
Można kupić np. tu
https://www.barnetsshoes.co.uk/item/men_ap_s-chukka-suede-boot/6878~10-john-spencer/brown

Mikołaj
Gość
Mikołaj

A ja mam wrażenie, że zestaw “granatowa marynarka i szare spodnie” był już prezentowany.

Mikołaj
Gość
Mikołaj

Przepiękne poszetki w tle.

Adam
Gość
Adam

Właśnie w POSZETKA.COM największym problemem jest to że wszystko jest przepiękne…. poza zasobem portfela :-(

Miro
Gość
Miro

Znakomity zestaw :)

Rad
Gość
Rad

Ale guzik marynarki to się odpina gdy wkładamy ręce do kieszeni.

NOL
Gość
NOL

Ciekawostka, nigdy o tym nie słyszałem. Rad, rozwiniesz temat? Skąd znasz tę zasadę? Skąd się wzięła?

Mikołaj
Gość
Mikołaj

Zapomniałem…nic dodać, nic ująć. Propozycja jak zawsze w punkt. Miłe dla oka.
A Poszetkowo wygląda na przyjazne miejsce :-) Muszę w końcu odwiedzić. Zazdroszczę koledze Jeremiaszowi z Mysłowic, bo wiem, że lubi tam bywać :-)

fajereczka
Gość
fajereczka

Pytanie “od czapy”: jaki rodzaj węzła krawatowego ma tutaj Donald Sutherland:comment image ? Chyba nie jest to windsor?

Tomek
Gość
Tomek

Michale, oczywiście klasa, jak zazwyczaj, ale jednak nikt mnie chyba nie przekona do takich GIGANTYCZNYCH wyłogów kołnierza. Jakby je odpiąć i pomachać nimi, to pewnie mógłbyś pofrunąć :)
A w ogóle to szacun i zdrówka, Tomek

NOL
Gość
NOL

Nie dość że komicznie gigantyczne są te wyłogi to w dodatku mr Vintage prezentuje na sobie coś co wcześniej krytykował – “mało estetyczną dziurę”: https://mrvintage.pl/2014/08/maly-kolnierzyk-duza-dziura.html
Mr vintage, czy to niedopatrzenie czy jednak celowe działanie?

JankoMuzykant
Gość
JankoMuzykant

Panie Michale,
czy w Pana ocenie marynarka od tego garnituru będzie się nadawała po rozkompletowaniu do zestawu koordynowanego? Mam możliwość jej zakupu za 199 zł.
https://vistula.pl/garnitur-topeka-bis-lantier-4