fbpx

Oscary 2018 – czy klasyczny black tie odchodzi w zapomnienie?

58 komentarzy

Od trzech lat nie komentowałem na blogu ubiorów z najbardziej znanego czerwonego dywanu, więc po dłuższej przerwie postanowiłem sprawdzić w jakim kierunku idzie moda wieczorowa najsłynniejszej gali filmowej świata. Oczywiście najważniejsze tego dnia są branżowe nagrody i werdykty jury, ale od wielu lat Oscary są także imprezą towarzyską, która przyciąga uwagę milionów ludzi z całego świata, a szeroko komentowane są nie tylko same nagrody, lecz także kto z kim przyszedł, jak i przez kogo był ubrany, jaki zegarek miał na ręku (polecam ten tekst) i wiele innych detali dalekich od zawodów które te osoby wykonują. Jak w tym roku wypadły znane osobistości Hollywood?

Od kilku lat na całym świecie widać każualizację formalnych strojów męskich. Można to zobaczyć na galach biznesowych i filmowych, koncertach charytatywnych i wielu innych imprezach gdzie na zaproszeniach pojawia się hasło black tie, czyli formalny strój wieczorowy. Coraz rzadziej na takich wydarzeniach można znaleźć perfekcyjnie ubranych mężczyzn, a przecież klasyczny black tie to najbardziej szablonowy strój, gdzie wydawałoby się trudno coś spieprzyć trzymając się schematu znanego od prawie stu lat. Czarny smoking, buty, mucha i pas oraz biała koszula – czy może być coś prostszego?

Okazuje się, że ta prostota, która przez lata była standardem na tego typu galach coraz częściej odchodzi w zapomnienie, bo pojawia się pokusa wybicia się z tej nudy, jaką jest klasyczny black tie. Z jednej strony może to być świadoma wizja gwiazdy lub jego stylisty, bo nie chce wyglądać jak wszyscy, a z drugiej strony takie imprezy jak gala oscarowa to wielki biznes, gdzie promują się ekskluzywne marki odzieżowe i zegarkowe podpisując kontrakty z największymi gwiazdami z czerwonego dywanu. Im też zależy by kreacje i dodatki przygotowane dla celebrytów były zauważone i szeroko komentowane.

Klasyka już się tam nie przebija, stąd  każualizacja strojów wieczorowych i chęć wyłamania się ze standardów, które przez wiele lat były czymś oczywistym. Smutne to, bo ta chęć wyróżnienia się bardziej kojarzy mi się z modą damską, gdzie wielkim obciachem jest założenie tej samej kreacji dwa razy albo nie daj Boże spotkanie na imprezie innej kobiety w tej samej sukni. Miałem naiwną nadzieję, że Oscary pozostaną jednak ostatnim bastionem klasycznej męskiej elegancji, gdzie zawsze będzie można zobaczyć świetnie ubranych mężczyzn, ale jak widać nie jest to już tak oczywiste.

Pocieszające jest jednak to, że ten złamany black tie prezentują głównie najgorętsze i młodsze nazwiska z czerwonego dywanu. To właśnie te osoby związane są kontraktami reklamowymi z luksusowymi markami i one muszą błyszczeć. To także u nich nierzadko można zobaczyć niby przypadkowo wysunięte przed mankiet zegarki. Nie ma w tym żadnego przypadku, to część kontraktów. Nie muszą natomiast błyszczeć osoby ze „starej gwardii”, oni mają wypracowane nazwiska i nie muszą się łapać takich metod. Na zdjęciach załączonych do dzisiejszego wpisu zobaczycie, że osoby będące w drugich i kolejnych rzędach niejednokrotnie prezentowały się znacznie lepiej, bo postawili na klasykę, a ona zawsze się obroni.

No dobra, koniec narzekania blogera z Polski, którego uwag i tak nikt z Hollywood nie weźmie pod uwagę. Zerknijmy na kilkanaście stylizacji z czerwonego dywanu.

 

DANIEL KALUUYA

Trochę przewrotnie zacznę od stylizacji, która wyłamuje się z klasycznego black tie, ale muszę przyznać, że mi się podoba. Mowa o zestawie Daniela Kaluuya, który miał na sobie aksamitną marynarkę smokingową (zwaną też bonżurką) w rzadko spotykanym kolorze brązowo-pomarańczowym, który zapewne miał nawiązywać do koloru złotego. Do tego czarne spodnie z lampasem oraz czarne lakierki, ale nie te najbardziej oczywiste, czyli eskapriny, oxfordy lub lotniki lecz pojedyncze monki. Całość daleka jest od zasad klasycznego black tie (bonżurka co prawda jest ubraniem wieczorowym, ale na mniej oficjalne okazje), ale wszystko jest bardzo spójne i w mojej ocenie broni się. Rażą jedynie za krótkie spodnie i wysunięty zegarek, ale to zapewne zobowiązania reklamowe wobec IWC – ta marka dostarczyła zegarek dla Daniela.

 

GARY OLDMAN

Na pierwszy rzut oka bardzo poprawnie – jak na członka starej gwardii przystało – ale kilka detali razi w oczy m.in. wypuszczone patki kieszeniowe przy marynarce i za mocno wyeksponowana poszetka.

 

TOM HOLLAND

Brytyjskiego aktora ubrał dom mody Hermes i koncepcja na dwurzędowy smoking jest świetna, natomiast nie podobają mi się układ guzików w marynarce. To 6×3 i w tym układzie moim zdaniem marynarka dwurzędowa traci rasowe proporcje. Koszula ledwo wystaje, klapy stają się bardzo krótkie, a mucha wydaje się być ściśnięta między nimi. Reszta stroju bez zarzutu. Wzorowa długość spodni, marynarki, a także piękne lakierki.

 

JORDAN PEELE

Marynarka smokingowa w kolorze kości słoniowej i czarne spodnie to popularny zestaw na galach oscarowych, choć w tym roku widziałem ją tylko u Jordana. Co prawda taki strój przypisany jest do okazji wieczorowych tropikalnych, ale można uznać, że Los Angeles zalicza się do takich miejsc. Całość wyglądała bardzo poprawnie, jedynie przyczepiłbym się do butów (lakierki z otwartą przyszwą i błyszczącymi ozdobami).

 

MARK BRIDGES

Klasyka zawsze się obroni. Najlepszy kostiumograf nie potwierdził reguły, że szewc bez butów chodzi i pokazał bardzo dobry klasyczny zestaw, który wygląda znacznie lepiej niż udziwnione stylizacje wielu znacznie bardziej znanych nazwisk. To właśnie ten przykład osobistości z dalszego rzędu, która nie muszą błyszczeć, a wygląda bardzo elegancko. Przyczepiłbym się jedynie wypuszczonych patek przy marynarce.

 

FERAS FAYYAD

Gdyby nie przyciasna marynarka i nieco za wąskie spodnie, to byłby to jeden z faworytów do najlepiej ubranych mężczyzn na czerwonym dywanie. I powtórzę podobnie jak wyżej – klasyka zawsze się obroni.

 

TIMOTHEE CHALAMET

Ten jasny smoking jeszcze byłbym w stanie zaakceptować (choć marynarka wygląda na nieco za dużą), ale te czarne sztyblety psują całość i nie wygląda to dobrze. Moim zdaniem jedna z najgorszych stylizacji z czerwonego dywanu, choć bez wątpienia zauważalna, może taki był cel.

 

WILLEM DAFOE

Idealny przykład pokazujący, że czerń w duecie z granatem bardzo rzadko zatańczą tango. Jeszcze granatowa marynarka z czarnymi spodniami daje się jakoś połączyć, ale czarna koszula z granatową marynarką to zestaw skazany na porażkę. Na duży plus za to bardzo ładne oxfordy.

 

ARMIE HAMMER

To druga stylizacja która wyłamuje się z klasycznego black tie, a mimo to całość podoba mi się. Garnitur Giorgio Armani z bordowego aksamitu przyciąga uwagę, jest bardzo charakterystyczny, a przy tym dość stonowany i wytworny. Wygląda to znacznie lepiej niż u Timothee Chalameta gdzie najpierw patrzymy na strój, a później na aktora. Tutaj jest odpowiednia harmonia. Brakuje mi jedynie białej poszetki.

 

MICHAEL STRAHAN

Aksamit jest pięknym materiałem, co potwierdza stylizacja Armie Hammera, ale kluczowy jest wybór odpowiedniego koloru. Michael Strahan pokazuje garnitur z tej tkaniny, natomiast kolor szary nie wygląda elegancko, przypomina nieco sprany dżins, a to kiepska rekomendacja na galę.

 

MAHERSHALA ALI

Jeszcze raz aksamit i choć sama marynarka jest piękna (szczególnie ten ciemnozielony odcień), to cała reszta jest przykładem każualizacji i przyznacie chyba, że nie wygląda to dobrze. Szczególnie ta brązowo-szara koszula.

 

MICHAEL STUHLBARG

A tu przykład dla pana Ali jak nosić ciemnozieloną marynarkę. Jedynie buty do wymiany.

 

PATRICK STEWART

Młodsi koledzy mogą się uczyć od Sir Stewarta. Kolejny przykład totalnej klasyki black tie, czyli jednorzędowy smoking z klapami szalowymi. Przyczepiłbym się jedynie zwykłych guzików koszulowych, natomiast bardzo podoba mi się poszetka i sposób jej złożenia.

 

ROGER DEAKINS

Częsty błąd na tego typu galach (również w Polsce) to cała stylizacja w kolorze czarnym. A wystarczyłoby zmienić koszulę na białą i byłoby znacznie lepiej. Przykład Rogera Deakinsa pokazuje, że czerń nie jest łatwym kolorem, brakuje tu klasy.

 

MARTIN MCDONAGH

A to jeszcze jeden przykład, że „i wtedy wchodzę ja cały na czarno” nie jest dobrym pomysłem na tak uroczyste gale. Nawet jeśli to zestaw od Burberry.

 

LEE SMITH

U Lee Smitha kumulacja najpopularniejszych błędów smokingowych: koszula z kołnierzem frakowym, buty z otwartą przyszwą, brak pasa smokingowego, za wąskie klapy, „gotowa” mucha.

 

KOBE BRYANT

Z Kobe mam dylemat, bo z jednej strony bardzo poprawnie skrojony garnitur (co przy jego wzroście nie jest łatwe) i dobre dodatki (ładna mucha i buty), ale sam kolor tego garnituru bardzo nietypowy i nieformalny jak na taką okazję. Ciemnoszara wełna nie wygląda okazale w wersji udającej smoking, jest zbyt robocza.

JIMMY KIMMEL

Na koniec zostawiłem prowadzącego galę, czyli Jimmy Kimmela, którego ubrał dom mody Tom Ford. Bez wątpienia jest to jedna z najlepszych stylizacji męskich z wczorajszej gali. W zasadzie nie ma się czego przyczepić.

 

Wszystkie zdjęcia pochodzą z oscar.go.com

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
58 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Michał
4 lat temu

Jimmy Kimmel – naprawdę nie ma się do czego przyczepić? A do kamizelki o dziennym kroju, z płytkim dekoltem w kształcie litery V?

Michał
4 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

A co czyni ten strój garniturem, nie smokingiem? Ma klapy w szpic, z brzegami wyłożonymi satyną, zapięcie na jeden, również wyłożony satyną guzik, takież guziki u rękawów, satynowe obramowanie kieszeni, spodnie z pojedynczym lampasem…

Konrad
4 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

No to tym bardziej wygląda to źle, ni to smoking, ni garnitur, a strasznie brzydkie to obłożenie klap satyną tylko na krawędzi, niczym polskie ślubne koszmarki. Brakuje w tym klasy, w tym roku w ogóle kiepsko, brak osoby, u której by wszystko zagrało. Najlepiej wygląda Patrick Stewart, ale raz, że błąd z guzikami koszuli, dwa mnie nie przekonuje poszetka, tym bardziej, że pod spodem jest jeszcze przypinka, co powoduje, że w tym miejscu jest tego za dużo. Rozumiem, że wszystkim zależy na wyróżnieniu, ale dzisiaj można wyróżnić się klasyką, ponadto smoking też może mieć różne rodzaje (klapy szalowe, w szpic,… Czytaj więcej »

Konrad
4 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Chodziło mi oczywiście o same klapy, poza tym nie jest źle, ale klapy i mieszanie garnituru ze smokingiem na minus

Michał
4 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Pozwolę sobie zacytować The Black Tie Guide http://www.blacktieguide.com/Contemporary/Contemp_Tuxedos.htm „Lapels are typically faced entirely in silk but there is a legitimate precedent for some swank variations. When facings first began appearing on tailcoats in the nineteenth century, they would often extend only as far as the buttonhole so that they were framed by a band of the coat?s material. This style remained a legitimate option for full dress up until the 1930s. Fancy lapels returned to formal wear in the 1960s but this time on dinner jackets instead of tailcoats and with a reversed pattern: only the edges were trimmed in… Czytaj więcej »

Bartek
4 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Ja również ten strój bym sklasyfikował jako smoking a nie garnituru, co nie zmienia faktu że wygląda on naprawdę dobrze.
https://www.szarmant.pl/oskary-2018-najlepiej-ubrani
Pan Roman również opisuje ten strój jako smoking.

Elex
4 lat temu
Reply to  Michał

W mojej ocenie taka kamizelka bardzo fajnie przelamuje zestaw: nutka ekstrawagancji, ktora nie demoluje klasycznej estetyki. PS. Mr Vintage, co sadzisz o najnowszej kolekcji garniturowej Milera? Premiera miała miejsce dziś rano.

Andrzej
4 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Miler czyta bloga i widać, że poszedł po rozum do głowy. Ceny swoich produktów obniżył nagle o 40%. Jeszcze kilka miesięcy temu swoje marynarki wyceniał na 1600-2600 zł, a teraz prawie o połowę mniej. Rynek zweryfikował jego politykę cenową.

aaaa
4 lat temu
Reply to  Andrzej

Tylko pisał, że tańsze marynarki będą klejone (nie wiem czy akurat to te).

CoolHandLuke
4 lat temu
Reply to  aaaa

No właśnie, trochę mnie ta zmiana z half-canvas na zniechęciła do zakupu – klejona ma być marynarka Turin i garnitury Phoenix (szary i granat).

Elex
4 lat temu
Reply to  CoolHandLuke

Rzeczywiscie, najtańsze garnitury będą miały wkłady termozgrzewalne zamiast plotna na odcinku piersiowym. Również nad tym ubolewam, bo choć wykroj takiego garnituru od Milera jest zdecydowanie ladniejszy od tego, co oferują polskie sieciowki(Bytom, Vistula), to przesiadka na klejonkę w dluzszej perspektywie może mieć skutek odwrotny od zamierzonego. Zamiast wzrostu obrotu i marzy na najczęściej rotowanych produktach(bo biznesowy granat i szary za takie uchodzą), wieszcze spadek. Bo dla klienta konfekcyjnego, który jeszcze umie w promocje, garnitur z kolekcji całorocznej Bytom(również na klejonce, welna VBC), to – w kilku okresach roku, gdy zdarza im się przeceniac te rzekomo nieprzecenialna kolekcje – zaledwie 650… Czytaj więcej »

Adam
4 lat temu
Reply to  Andrzej

Nie wszystkie ceny sa niskie. Czesc marynarek w preorderze (!) kosztuje 1649. Slabe to…

Elex
4 lat temu
Reply to  Adam

Az sprawdzilem. Jest zaledwie jedna marynarka wyceniona na taka kwote i najpewniej dlatego, ze uszyta z welny od Loro Piana.

Ferys
4 lat temu
Reply to  Andrzej

Za 1200 zł będziemy mogli kupić garnitur, który uszyty jest na „klejonce” Sam Tomasz pisałeś, że to zacementowanie przodów marynarki klejonką co przypominać będzie odlew z korpusu.. Oj Tomek Tomek mieszasz ludziom w głowach..

Przemek
4 lat temu

Mam pytanie offtopiczne – kiedy ustalił się kierunek zapinania dwurzędówek (płaszcze i marynarki) ? Pytam bo jakiś czas temu zauważyłem że coraz częściej widzę męskie ciuchy zapinane w odwrotną, damską stromę – przykładem płaszcze Gloverall https://www.gloverall.com/mens.html (przykłd – Mens Summer Reefer, obok dwie kurtki zapinane właściwie) i mam wrażenie że ten trend rośnie. Kiedyś natrafiłem na podobne zdjęcie proszę się nie śmiać – Adolfa Hitlera w dwurzędowym garniturze zapinanym „damsko” i sądziłem że to odwrócony negatyw filmu, aczkolwiek tknął mnie przedziałek sugerujący że nie, a stojący obok Bormann utwierdził mnie że się nie myliłem. Co ciekawe, większość niemieckich reeferów (znanych… Czytaj więcej »

Bartosz
4 lat temu

Nie ma żadnej potrzeby używania apostrofów przy odmianie obcych nazwisk kończących się wymawianą literą (lub dwuznakiem). Czyli: Smitha, Kimmela, ale np. Peele’a.

Ania
4 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

No to jak już się czepiamy poprawności językowej: powinno być ?Sir Patricka?, a nie ?Sir Stewarta?. Tytuł ?Sir? łączymy z imieniem, nie z nazwiskiem.

?Każualizację? przemilczę :-).

Salomon Wielki
4 lat temu
Reply to  Ania

Znaki zapytania udające cudzysłów też przemilczę…

Szymon
4 lat temu

Dziwi mnie fakt, iż tak liberalnie potraktowałeś te (w większości) koszmarne stylizacje. Wiadomo, świat gwiazd rządzi się własnymi prawami, dopuszcza się odjechane wzory, kolory, itd. ale spora część z opisanych przez Ciebie panów ma zwyczajnie zbyt krótkie/długie/wąskie/szerokie spodnie bądź marynarki, a to niezależnie od stopnia „odjechania” stylizacji nie wygląda zbyt dobrze. Czego nie potrafię zrozumieć, to że domy mody lansujące się na ekskluzywne dopuszczają się aż tyle „fuszerek”.

Mateusz
4 lat temu

Panie Michale, co Pan sądzi o stroju Ryana Goslinga z uroczystości rozdania Oscarów ale w tamtym roku? Nie ukrywam, że czekałem na Pana opinie, teraz wykorzystując okazję bardzo o to proszę.
W szczególności co Pan myśli o tej koszuli z żabotem. Zdjęć stroju nie wrzucam bo można je bardzo szybko znaleźć w internecie.
Pozdrawiam.

Kreatura mody
2 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Żabot (pomijając problem jak angielska elita by go zaklasyfikowała w stopniu formalności czy to, że form i odmian żabotu się w historii namnożyło jak królików) moim zdaniem powinien albo być samodzielnym dodatkiem/ozdobnikiem i nie być łączonym z muszką albo być co najwyżej łączony z broszką. Jak już ktoś chce łączyć z czymś muszkę to koszula smokingowa z gorsem jest wystarczająco spokrewniona z żabotem a przy tym nie dominuje muszki. Ten typ jaki był zaprezentowany jest częścią koszuli zapinanej i samodzielnie jest zbyt słaby by stanowił samodzielny akcent i jednocześnie zbyt barokowy by był formalny, zaś mucha się w nim gubi.… Czytaj więcej »

Marcin
4 lat temu

Michale, ..”więc po dłużej przerwie „… czy …”więc po długiej przerwie”… ?

Adam
4 lat temu
Reply to  Marcin

Czasem zastanawiam sie czy to blog o modzie czy o jezyku polskim

Marek
4 lat temu

Daniel Kaluuya nosi (eksponuje) na przegubie zegarek IWC Ingenieur Chronograph (IW380803), a nie Montblanc, wiec jego zobowiązania reklamowe mogą ewentualnie dotyczyć wspomnianej szwajcarskiej manufaktury. Pozdrawiam

Basia
4 lat temu

Bonżurka Jest ubraniem wieczorowym??? Myślałam, że jak sama nazwa wskazuje, jest raczej porannym/domowym ubiorem… No chyba, że o tużurek chodzi… ;) Ta nomenklatura :) Pozdrawiam :)

Basia
4 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Bardzo ciekawe! Niezbadane są ścieżki garderoby :) Dziękuję za odpowiedź :)

Damian
4 lat temu

Mam pytanie do mrvintage, czy to co założył Sufjan Stevens podczas gali, to smoking? Jak oceniasz ten „freak” ubiór?

https://www.facebook.com/asthmatickitty/photos/a.420971416411.209130.17504491411/10156554785861412/?type=3&theater

pozdrawiam

Sebastian
4 lat temu

FERAS FAYYAD i moje trzy grosze. Całość wręcz „demoluje” kompletnie nietrafiona fryzura.

Miro
4 lat temu

Uznajesz niektóre stylizacje za godne naśladowania, a daleeeko im do ideału. Na ogół za długie rękawy marynarek, brak pasa czy kamizelki, średnie dopasowanie, Steward ma koszulę z odkrytymi guzikami do muchy itd. Te najlepsze stroje są wg mnie na dost, szczególnie zważywszy na rangę imprezy. A pozostałe stroje to – jak leci – dno, w tym ten bordowo-czerwony.
Ja tego nie rozumiem, kostiumowe (w tym gangsterskie) filmy z Hollywood często prezentują fantastyczny poziom ubrań, a to samo środowisko na swojej gali eksponuje bylejakość (mówiąc oględnie).

Bartosz
4 lat temu
Reply to  Miro

Kostiumografowie są pewnie ubrani znakomicie, ale nikt im nie robi zdjęć :)

Kacper
4 lat temu

Moim zdaniem najlepiej wypadł Tom Holland, co pozytywnie zaskakuje! Nie widać w tym ubiorze żadnych błędów jak u innych gwiazd. Gdyby dodał poszetkę byłoby idealnie!

Ultra
4 lat temu

Niektore z tych stylizacji nawet na jakiejs powiatowej akademii ku czci ogolnej pomyslnosci nie wzbudzilyby pewnie entuzjazmu :).

Janek
4 lat temu

Panie Michale, wszystko znakomicie. Ale – każualizacja?!
Parafrazując znanego autora – czy klasyczne zwroty odchodzą w zapomnienie?

Ultra
4 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

„Odformalizowanie”? Tez nie brzmi najlepiej…

Sebastian
4 lat temu
Reply to  Ultra

Mi do głowy przchodzi jeszcze „obniżenie formalności ubioru”.

Daria
4 lat temu

królowały naprawdę barwne stylizacje :)

Paweł
4 lat temu

Dobrze, że chociaż o ubiorach możemy porozmawiać, bo o wyborach Akademii raczej trudno dyskutować… Gwiazdy kina wykazały się większa odwagą i charakterem przy wyborze strojów, niż Akademia przy wyborze laureatów.

Future
4 lat temu

ogromną robotę w filmach robią kostiumy, może warto pomyśleć o oddzielnym artykule?
Tu http://www.phama.co/oscary-2018-najlepsze-kostiumy-filmowe/ znalazłem świetne zestawienie najciekawszych kostiumów filmowych 2017 r.

Anna
4 lat temu
Reply to  Future

Zestawienie ok, ale zdecydowanie brakuje zdjęć ilustrujących tekst.

Emilia
4 lat temu

Proszę o komentarz ubioru Adama Rippona :)

Tomek
4 lat temu

Wiem, że to straszne i niepoprawne, i że to pewnie wpływ filmów z przeszłości, ale Murzyn w smokingu zawsze mi wygląda na lokaja abo odźwiernego z eleganckiego hotelu.

Black tie po mojemu | Mr Vintage - rzeczowo o modzie męskiej - Porady i Blog
4 lat temu

[…] oceniłem stroje wieczorowe uczestników gali oscarowej, a dzisiaj to ja poddaję się waszej ocenie w tej samej kategorii ubioru, bowiem po raz […]

Grzegorz
4 lat temu

Panie Michale,
To z jaką marynarką łączyć czarną koszulę?

Blog Ozonee
4 lat temu

Dla mnie Kaluuya i Kimmel zdecydowanie najlepsi :ubraniowo: w tym roku. Cała gala jednak była zdecydowanie za grzeczna :) może w przyszłym roku nastąpi jakaś pomyłka ;) zapraszam do siebie!