Kolekcja wiosna/lato 2018 Lancerto & Mr. Vintage – premiera

174 komentarze

W branży odzieżowej czas pędzi wyjątkowo szybko, bo jeszcze doskonale pamiętam zeszłoroczne rozpoczęcie współpracy kolekcyjnej z Lancerto, a dzisiaj wchodzi do sprzedaży już trzecia nasza wspólna kolekcja, a kolejna jest już zatwierdzona. Bardzo się cieszę, że są kolejne edycje tego projektu, bo to znaczy, że w tak krótkim czasie udało nam się stworzyć bardzo dobry produkt, który sam się obronił na rynku. Bez kosztownych kampanii reklamowych, bez znanej marki, bez agresywnych promocji cenowych, które zdominowały rodzimy rynek. Po prostu robimy swoje nie oglądając się na innych, a skupiając się na tym, by dać klientom jak najlepszy produkt, w możliwie jak najlepszej cenie.

Po raz kolejny powtórzę, że niezmiennie jestem dumny z tego, że cała nasza kolekcja powstaje w Polsce, bo już teraz jest to produkt, który bez żadnych kompleksów możemy przyrównać do wielu znacznie bardziej renomowanych (i droższych) marek europejskich. A cały czas staramy się go udoskonalać. Jeśli chodzi o marynarki, to korzystamy z jednej z najlepszych szwalni w Europie, która na co dzień specjalizuje się w szyciu miarowym (MTM). Oznacza to, że te same standardy jakościowe dotyczą także naszych marynarek. Jeśli chodzi o tkaniny, to także nie ma mowy o kompromisach. W aktualnej kolekcji są to włoskie materiały od Vitale Barberis Canonico – jednej z najbardziej cenionych firm z branży tkaninowej. Z ich produktów korzysta wiele renomowanych firm z całego świata, ze znacznie wyższej półki cenowej niż nasza marka. Materiały VBC wyróżniają się kolorystyką, świetnie zaprojektowanymi wzorami i oczywiście jakością, dlatego tak chętnie do nich wracam, choć robiąc wstępną selekcję tkanin mam do dyspozycji kilka tysięcy próbek od różnych producentów.

Sztandarowym produktem naszej nowej kolekcji są oczywiście ultra lekkie marynarki, które pozytywnie zaskakują komfortem, ale też niebanalnym stylem. Są lekkie, przewiewne, nie krępują ruchów, a przy tym bardzo ładnie modelują męską sylwetkę. Wszystkie marynarki pozbawione są poduszek ramiennych (za wyjątkiem dwurzędówki) i sztywnych wkładów piersiowych. To sprawia, że dają efekt drugiej skóry, o czym pisało już wielu klientów, którzy kupili modele z poprzednich kolekcji. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zmierzyć, to zachęcam.

Być może w komentarzach pojawią się pytania dlaczego znowu kraty zdominowały naszą kolekcję, więc uprzedzę je, odpowiadając z góry :) Po pierwsze, taka jest moja wizja nowoczesnego i stylowego mężczyzny, który chce się wyróżniać strojem, ale nie w sposób kontrowersyjny, lecz ze smakiem. Tkaniny w kratę są idealnym narzędziem do tego. Po drugie, nasze dotychczasowe doświadczenia pokazują, że właśnie takie wzory sprzedawały się najlepiej w poprzednich dwóch kolekcjach, co świadczy o tym, że mężczyźni w Polsce coraz chętniej szukają czegoś innego niż klasyczny granat czy szarość (to zazwyczaj już mają w szafie). Po trzecie, marynarki w kratę od początku są naszym znakiem rozpoznawczym, co pomogło nam się wyróżnić na rynku. Rzecz jasna nie zakładamy, że zawsze tak będzie, bo śledzimy światowe trendy i jesteśmy otwarci na inne kolory i wzory (część już w kolekcji jesień-zima 2018), ale na chwilę obecną kochamy kraty i są one naszym DNA :) Oczywiście przypominam, że w naszej całorocznej ofercie są dwa gładkie klasyki: Mr. Classy (rozmiarówka już jest uzupełniona) i Mr. Chic (rozmiarówka będzie wkrótce uzupełniona), które spełnią oczekiwania klientów szukających bardziej stonowanych kolorów i wzorów.

 

MARYNARKI

Wspominałem już, że sekretem naszych marynarek jest ultra lekka konstrukcja we włoskim stylu i tkaniny z tegoż samego kraju. Pozostałe detale jakie zasługują na uwagę to: płytka pacha, szerokie klapy (10 cm), wysoko cięte szlice – wszystko to znacie z poprzednich kolekcji. Zmianą w stosunku do modeli zeszłorocznych jest lekko wydłużony korpus (o 1 cm). Korekta ta już była widoczna w marynarkach tweedowych z ostatniej kolekcji. Do połowy kwietnia w ofercie pojawi się jeszcze jeden model marynarki. Będzie to dwurzędówka w kratę. Jest szansa, że w sklepach stacjonarnych będzie dostępna wcześniej.

 

MARYNARKA MR. STYLISH

No cóż, nazwa mówi sama za siebie. Mój zdecydowany faworyt z kolekcji wiosna-lato 2018. Mam słabość do wzoru kraty Księcia Walli i jak tylko zobaczyłem tę tkaninę, to był to zdecydowany pewniak już przy wstępnej selekcji materiałów do kolekcji (zazwyczaj wybieram ich około 20, a w kolejnej selekcji zostaje już docelowa liczba modeli). Moje ego dodatkowo łechce fakt, że bardzo podobny model jest w aktualnej kolekcji włoskiej marki Cesare Attolini (tutaj do obejrzenia). Oczywiście wcześniej o tym nie wiedziałem.

Marynarka wyrazista, ale jednocześnie dość stonowana kolorystycznie. Szalenie podoba mi się połączenie niebieskiego tła z jasnobrązową kratą, zresztą od razu sugeruje to kolor spodni – wszelkie odcienie brązu będą tu świetnie wyglądać, ale jest to także idealna marynarka do dżinsów – zarówno ciemnych, jak i jasnych.

 

MARYNARKA MR. FASHIONABLE

Piękna marynarka, którą z przyjemnością noszę od kilku tygodni. Czerwień to dość odważna propozycja na marynarkę, ale w wersji przygaszonej może wyglądać oryginalnie, ale nie kontrowersyjnie. Taki jest właśnie Mr. Fashionable – wyrazisty, ale jednocześnie lekko wintydżowy. To zasługa tkaniny o matowej fakturze z kolekcji – nomen omen – “Vintage”. Włosi nazywają go letnim tweedem, bo faktura faktycznie przypomina cięższe tweedowe tkaniny, ale splot jest bardzo przewiewny, a sama tkanina lekka. Świetnie wygląda do dżinsów i beżowych chino.

 

MARYNARKA MR. SLEEK

Przy okazji wpisu o światowych trendach na sezon wiosna-lato 2018 wspominałem, że bardzo popularne stały się tkaniny typu “jeans look”, czyli nie będące prawdziwym denimem, ale dobrze go imitujące. Mr. Sleek to pierwsza z naszych marynarek o takiej strukturze. Jest to wełna z domieszką lnu i jedwabiu, natomiast wizualnie przypomina jasny dżins. Ciekawym akcentem kolorystycznym jest zielona krata, która również może sugerować kolorystykę dodatków – spodni, poszetki, a może kraty/prążków na koszuli.

 

MARYNARKA MR. FINEST

Tkaninę dżinsową jeszcze lepiej imituje Mr. Finest. Klasyczny granat i bordowa krata o dużym oknie.

 

MARYNARKA MR. CLASSY

Granatowa dwurzędówka to ponadczasowy klasyk mody męski, choć niedoceniany i mało popularny w Polsce. Kojarzy się ze stylem bardzo “grzecznym”, ale dobierając mniej formalne dodatki można zmieniać jej charakter. Pokazywałem to w tej sesji.

KOSZULE

Kolekcja koszulowa jest w tym roku najobszerniejszą z dotychczasowych (11 modeli) i jest w niej kilka ciekawych nowości. To między innymi dwa modele dżinsowe, a także innowacyjna tkanina lniana z domieszką surowca o nazwie Sorona. Jako pierwsi w Polsce mamy dostęp do tej tkaniny, więc jesteśmy bardzo ciekawi waszych opinii. To włókno pochodzenia roślinnego opatentowane przez amerykańską firmę DuPont, które po dodaniu do przędzy lnianej lub bawełnianej zmiękcza i uelastycznia ją. Tkaniny stają się bardziej odporne na zagniecenia, łatwiej się je prasuje, są przyjemniejsze w dotyku. Może to być szczególnie cenne przy lnie, który wiele osób uważa za zbyt szorstki i trudny w prasowaniu. Sorona poprawia także trwałość kolorów i ogólnie zwiększa odporność włókien, co może się przełożyć na dłuższą żywotność ubrań, nawet przy intensywnym użytkowaniu i częstym praniu. Więcej o tym surowcu możecie przeczytać tutaj.

Wszystkie koszule dostępne są w fasonie slim i większość z nich ma kołnierz button-down (wyłogi 8,5 cm), który stał się znakiem rozpoznawczym koszul Lancerto & Mr. Vintage. Na poniższych zdjęciach brakuje jeszcze dwóch modeli lnianych (gładki granat i błękitna w biały prążek), one pojawią się wkrótce. Łącznie będzie to 11 modeli koszul. Wszystkie tkaniny koszulowe również pochodzą z Włoch (Tessitura Monti).

 

KOSZULA MR. BOULEVARD

Koszula ta ma dodatek elastanu, dzięki czemu jest bardzo komfortowa. To nasz pierwszy eksperyment z taką tkaniną w koszulach, dlatego jesteśmy ciekawi opinii użytkowników.

Bardzo klasyczny i stonowany kolor, ale jest to jeden z najbardziej charakterystycznych modeli w naszej koszulowej kolekcji.

 

KOSZULA ROAD

Stali czytelnicy znają moją słabość do prążków bengalskich, więc i w tej kolekcji nie mogło go zabraknąć, zresztą nasze wcześniejsze modele z tym wzorem były bestsellerami, więc kontynuacja musiała się pojawić. Tym razem w bardzo ładnej wersji kolorystycznej i ciekawym składzie surowcowym – mieszanka lnu i bawełny. Bardzo uniwersalna koszula.

 

KOSZULA LANE

Drugi model dżinsowy ma piękny jasnoniebieski kolor i kołnierz półwłoski, zatem można ją nosić także z mniej formalnymi krawatami. Co ciekawe, nie jest to typowy twill denimowy, lecz bawełna oxford o wyglądzie imitującym dżins.

 

KOSZULE LNIANE (CROSSROAD, DRIVEWAY, FREEWAY)

Gładkie koszule lniane będą dostępne w czterech kolorach: biała, błękitna, różowa i granatowa. Ta ostatnia pojawi się w ofercie za jakiś czas. Skład: 74% len, 26% sorona.

 

KOSZULE OXFORD (DISTRICT, WATERFRONT, BRIDGE)

W kolekcji koszulowej nie mogło zabraknąć oczywiście tkanin typu oxford, które świetnie się sprawdzają w okresie wiosenno-letnim ze względu na otwarty splot. U nas będzie to absolutna klasyka męskiej garderoby, czyli biel, błękit i róż.

GDZIE KUPIĆ?

Kolekcja od dzisiaj dostępna jest w sklepie internetowym marki Lancerto, który działa bardzo sprawnie i towar jest wysyłany od ręki (za wyjątkiem trzech koszul lnianych). Wysyłkę możecie oczywiście zamówić na adres domowy, ale jest też możliwość bezpłatnej wysyłki do dowolnego salonu tej marki i przymierzenia na miejscu (tutaj adresy).

Jeśli chodzi o sklepy stacjonarne, to kolekcja będzie dostępna w sześciu salonach Lancerto. Są to: Galeria Północna Warszawa, Galeria Rzeszów, Kraków Bonarka, Silesia Katowice, Galaxy Szczecin oraz Galeria Echo Kielce.

Smacznego! :)

Autorem zdjęć jest Jakub Reizer

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

174 komentarzy do "Kolekcja wiosna/lato 2018 Lancerto & Mr. Vintage – premiera"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
janbezziemi
Gość

Nie żebym był złośliwy, ale chyba marynarki się wydłużyły… ;-)

Jaka konstrukcja? Płótno?

Crunk
Gość

Czy to juz wszystkie marynarki przygotowane na ten sezon? Zapowiadane byly jeszcze brazowa i cos z zielenia :)

Grzegorz
Gość

Czerwona marynarka wymiata!!! Jednak bardzo ubolewam nad zmianą kieszeni nakładanych na cięte. To też był taki znak rozpoznawczy Pańskiej kolekcji z Lancerto. Szkoda…szkoda…szkoda…

Jan
Gość

Ten unikatowy dodatek naprawdę ma pochodzenie roślinne?
Idąc za Wiki:
“Sorona is DuPont’s brand of triexta (polytrimethylene terephthalate)”
Triexta to jeden z poliestrów (od razu podkreślę: sama nazwa wskazuje że poliestry to szeroka gama produktów, bo poli-estry, czyli wiele estrów), składa się głównie z propano-1,3-diolu (dobry płyn do chłodnic), roślinnych związków to chyba ma tyle że jego składniki są organiczne, więc na węglu, jak inne żyjątka…

Wyprowadź z błędu jeśli w nim jestem

Grzegorz
Gość

Duży plus za wydłużenie korpusów marynarek. Szkoda, że w żadnym modelu nie zachowały się nakładane kieszenie.

Co do koszul to wyjątkowo przemawiają do mnie różowe, mają w sobie letnią lekkość. Za to model Road wydaje mi się strasznie przestrzelony, paski i tkanina kojarzą mi się razem z więzieniem. Może to tylko kwestia fotografii, jednak model z zimowej kolekcji nie przywodził takich skojarzeń (przynajmniej mi i moim znajomym).

Na pewno wybiorę się do salonu obejrzeć na żywo kolekcję :) Kiedy można się jej spodziewać w salonach? Koniec przyszłego tygodnia, czy może jednak już w ten weekend?

Gratuluję kontynuacji udanego projektu. Cennym jest, że wspólnie z Lancerto tworzycie linię, która na Polskim rynku daje powiew świeżości i jakości :) Dzięki za dobrze wykonaną robotę!

GFF
Gość

Wszystko fajnie, ale kiepsko te raporty tkanin spasowane, ja rozumiem ze z belki musi wyjsć określona ilość sztuk i każda w sklepie będzie sie minimalnie różnic, ale w takiej cenie z cała pewnością dałoby sie to zrobić o wiele lepiej – to zapewne kwestia oszczędności :) co do kieszeni bocznych – dla mnie zupełna pomyłka robić kieszenie cięte z patkami zamiast nakładanych do nieformalnych marynarek. Czym to było podyktowane? I ostatnia rzecz. Odnoszę wrazenie, ze w niektórych modelach dodatki takie jak guziki zostały dobrane z mała starannością bo wyglądają bardzo tanio i psują efekt całkiem dobrych proporcji marynarki i ogólnego wrażenia. Na szczescie to tylko guziki i można je zawsze wymienic.

Budrys
Gość

Kolekcję widziałem już wczoraj i zakupiłem nawet mr finest, która czeka na przeróbki. Mogę powiedzieć, że marynarki są jak zwykle piękne. Wydłużenie marynarek bardzo dobrze im zrobiło. Jedna uwaga- dajcie aktualną rozmiarowke na stronie, bo teraz wychodzą głupoty.

W salonie (Kraków) dostępna była też dwurzedówka w kratę.

Zgadzam się, że bardzo rażą te kieszenie z patkami, nie pasują w ogóle do Twoich marynarek, Michał. Domyślam się, że to kwestia oszczędności (brak problemu z dopasowaniem krat kieszeni). Szkoda bo osobiście wolę kieszenie nakładane, a nawet gorzej dopasowane.

Michał, w których modelach marynarek jest pół podszewka? Sam widziałem tylko w jednym, a na stronie w opisie nie ma informacji…

Paweł
Gość

Czy zmieniły się wymiary koszul? Chodzi mi zwłaszcza o ramiona. Mam takiego pecha, ze 38 jest super ciasna w ramionach, natomiast 39 jest tylko w ramionach pasuje. Każdy inny wymiar za duży o kilka cm

Maciek
Gość

I znowu tylko fasony slim. Czyli pozostają zakupy i zostawianie pieniędzy w zagranicznych sklepach, bo z polskich to w zasadzie tylko Emanuel Berg i Szarmant trzymają poziom jakościowy.

Janeł
Gość

I bardzo dobrze. Trzeba mieć naprawdę ogromny brzuch, aby nosić fason regular.
To, co tu jest nazywane sylwetką slim, to w gruncie rzeczy odpowdnik przeciętnej męskiej sylwetki.

Railroad
Gość

No właśnie. Wcale te koszule nie są jakieś wąskie w talii.

Budrys
Gość

W talii nie, ale co z tego, jak mają bardzo płytką pache oraz wąskie ramiona. Myślę, że sam Michał musi mieć spore problemy, żeby wcisnąć w nie swoje łapki (chyba że nosi 42+).

Maciek
Gość

No właśnie obawiam się o te ramiona. Nie jestem jakiś szeroki w barach, ale rozmiarówka mnie mocno przystopowała w chęci zakupów.

Ultra
Gość

No coś takiego. Ja brzucha nie posiadam a nie uznaje innego kroju koszul niż regular/klasyczny. Damskie zaszewki na biodrach to nie moja bajka.

Railroad
Gość

Lepszy worek i balon nad spodniami?

Ultra
Gość

To falszywa alternatywa imo.

Maciek
Gość

Wiesz, tylko jest coś pomiędzy “slim” a “regular”. Jakoś np. wspomniany polski Emanuel Berg to zauważył (ich modern fit) i mimo wyższych cen jestem ich stałym klientem. Podobnie z zachodnimi markami (o ile nie mówimy o sieciówkach dla nastolatków). A rozmiarówka Lancerto nie do końca budzi pewność czy chcę ryzykować i potem bawić się w zwroty.

No i nie chodzi o nadwagę: jak ktoś aktywność fizyczną sprowadza jedynie do dojścia do samochodu albo na przystanek, to ok. — się zmieści. Ja niekoniecznie. Z resztą niektóre kroje “slim” u mnie wymagałyby chyba skrócenia żeber… Czasem odnoszę wrażenie, że niektórzy producenci robią kroje pod nastolatków, a nie dorosłych mężczyzn.

Krzysztof
Gość

Maciek, Emanuel Berg jak się ma rozmiarowo do Lancerto i Osovskiego

Maciek
Gość

Raz przymierzałem koszulę Lancerto (slim) i była za ciasna w barach, zaś w innych krojach musiałbym zwężać koszulę w talii. Zważywszy, że do super szczupłych nie należę, to mam wątpliwości.

Inna sprawa, że przymierzałem koszule nie z kolekcji Mr. Vintage — jak trafi do sklepów to przymierzę którąś na próbę. Ewentualnie zaryzykuję zakup przez Internet. Przyjrzę się jeszcze raz ich tabeli rozmiarów.

Kolekcja Mr. Vintage zwróciła na mnie uwagę głównie dzięki lepszym materiałom, bo w pozostałych były przeciętne (jak na ich ceny). Po prostu wolę kupować droższe rzeczy, ale dużo rzadziej, koszule noszę na co dzień.

Dokładniej rozmiarówki Berga nie znam: po prostu mam u siebie (Gdynia) ich sklep firmowy i przyszedłem z ulicy i okazało się, że ich slim to na mnie nie za bardzo, regular zbyt obszerny, ale mieli coś pomiędzy.

Łukasz
Gość

w Lancerto&Vintage slim to prawie jak sylwetka standardowa w Bytomiu.
a na marginesie widać, że działania Lancerto pozytywnie wpływają na rodzimych producentów.
Bytom w kolekcji Noblesse Oblige ma powalające materiały. szkoda tylko, że ich linia ramion zupełnie nie dla mnie.

Krzysiek
Gość

Michał,
mr. Fashionable – masz może jej zdjęcie “od środka”? opis na stronie mówi że jest pełna podszewka, ale kłóci mi się to trochę z opisywaną przez Ciebie jej lekkością. Dla porównania wszystkich marynarek które mam, to zdecydowanie oscar jacobson całkowicie bez podszewki jest dla mnie wzorem lekkości. Jeśli ta Twojego projektu jest również taka, zamawiam od ręki :)

Tomek
Gość

Dzień dobry,
Panie Michale czy dla faceta o rozmiarach 190cm budowa raczej wysportowana (klatka 112, kołnierz 43) uda się znaleźć? Jeżeli biorę pomocnika dobierania rozmiarów podaje mi rozmiar, ale patrzę ma tablet i się nie zgadza za bardzo.

Elex
Gość

Gratulacje z okazji wypuszczenia nowej kolekcji. To rzeczywiscie produkty premium, ktory smialo moglyby konkurowac z drozszymi markami. No i starannie ‘opakowane’, podane w wydzielonej sekcji jako kolekcja limitowana i ze wsparciem marketingowym w okresie popremierowym(chocby sesje, ktore umieszczasz na blogu). To wazne, bo wiele atrakcyjnych modeli w ofertach polskich marek odziezowych nie jest wlasciwie targetowana i zwyczajnie ginie posrod setek przecietnych produktow.

A teraz kilka uwag:

1. Niestety, pomysl wydluzenia marynarek oceniam krytycznie. W moim przypadku i tak musialem skracac po dlugosci i odejmowac sporo z rekawow. Wiem, wiem – kazdemu nie dogodzisz. Jestem tylko ciekaw, czy wydluzenie marynarki wymusilo takze zmiane jej proporcji(obnizenie guzika w talii i zwiekszenie wyciecia klap), czy to po po prostu jeden cm wiecej, ktory mozna latwo odjac podczas wizyty u krawca.
2. Przylaczam sie do choru krytykow – nakladane kieszenie maja zdecydowanie wiecej luzu i podkreslaja nieformalnosc produktu. Patrze na flagowy produkt w KKW i az sie prosi o zmiane kieszeni(jak u Attoliniego)… Choc z drugiej strony, mam wrazenie, ze marynarka z cietymi kieszeniami lepiej trzyma proporcje poczas skracania dlugosci(spody nakladanych kieszeni zwykle znajduja sie w bliskim sasiedztwie dolnych krawedzi marynarki).
3. Ktos poruszyl temat rozmiarowki. To niby slim, ale w rzeczywistosci dosc obszerny. Nosze marynarki na obwod klatki 100 cm(wdg rozmiarowki kolekcji, to bedzie rozmiar 50) i zadna inna marynarka nie daje mi tyle luzu i komfortu noszenia, co flanela Mr Fancy. I to przy swietnym dopasowaniu w ramionach, czy talii(pozostaje jedynie temat tego ‘rozkloszowania’ u dolu, ale mnie to nie przeszkadza).
4. Dosc odwazne zestawienie barw i wzorow. Doceniam, choc raczej nie znajduje nic dla siebie. Rzeczywiscie, jasnoniebieska marynarka w KKW prezentuje sie swietnie. Zgaszona czerwien tez, ale nie moge oprzec sie wrazeniu, ze tylko w wersji niezapietej. Ale zmienie zdanie, jesli zobacze ja zapieta, do tego z krawatem i poszetka w jakiejs przekonujacej stylizacji ;). Z drugiej strony rozumiem, ze nie kazda marynarka dedykowana jest do takiego noszenia, bo i propozycje, ktore podsuwasz na zalaczonych fotografiach, tj. zolte chino+granatowa koszula oraz bezowe chino+blekitna koszula, naprawde swietnie komponuja sie ze wspominana marynarka.
5. Co do koszul, to Boulevard i Road – rewelacja. Szczegolnie Road, gdzie struktura materialu tworzy lekkie i nieregularne zalamania blekitnych paskow – swietny efekt lnu. PS. Jesli prazek bengalski kojarzy sie komus z wiezieniem, to az strach spytac jak reaguje na widok noza w kuchni ;).
6. Przejrzalem sobie letnia oferte polskich producentow odziezy eleganckiej i choc musze napisac, ze dupy nie urywa, to sklonny jestem pochwalic Bytom za odejscie od zachowawczego szablonu i postawienie na odwazniejsze wzory w nieformalnych marynarkach(mnostwo krat) i obecnosc lnu w kolekcji wiosennej. Do tego sporo modeli na polpodszewce. W Vistuli constans, choc jesli cyferki sie zgadzaja, to nic mi do tego. Po prostu tam nie kupuje. Wrzucam natomiast kamyczek do ogrodka Lancerto, ktory wypuscil naprawde slaba kolekcje wiosenna i gdyby nie wasza wspolpraca, to gotow bylbym zestawiac ja z pozostajacym w agonalnym stanie Prochnikiem, a nie kolekcjami Attoliniego, czy Cucinelliego. Nie dosc, ze w wielu modelach zredukowali szerokosc klap(na wzor Vistuli), to jeszcze proponuja poliestrowe marynarki w cenach 600-800 zl za sztuke. Absurd. I tak naprawde nie wiem, gdzie jest dzis Lancerto, bo podczas gdy twoja kolekcja ciagnie firme za uszy i rowna do europejskich marek segmentu premium, to standardowa oferta orbituje w kierunku nieszczesnego Prochnika.

Lol
Gość

Brakuje mi koszul z bardziej klasycznymi kołnierzami. Szkoda, że są tylko wersje button-down.

Przemek
Gość

Brakuje mi w nowej kolekcji marynarki w kolorze szarym, takiej jak w poprzedniej kolekcji była MR. POSH. Z chęcią bym taką nabył – czy są w planach reedycje poprzednich modeli?

Majk
Gość

Trochę nudna ta kolekcja, jeśli chodzi o koszule, ale może ta brakująca lniana będzie ciekawsza. Jaki splot ma Boulevard? Nie zostało to wspomniane w tekście. Żaden z tych Oxfordów pewnie nie jest tak drobny, jak najdrobniejsza kratka z kolekcji z Osovskim? Absolutnie rewelacyjna jest tamta koszula. Jaką szerokość w plecach (i jak mierzoną?) mają marynarki w kratę w rozmiarze 46? To ważny parametr dla mnie, zwłaszcza w tak luźnej marynarce bez żadnych wypełnień. Jak będzie wyglądać gniotliwość przy 10% jedwabiu i 5% lnu? Czy może takie proporcje dają prędzej połysk i efekt jest nieco bardziej elegancki? Pozdrawiam i gratuluję kolejnej kolekcji.

Adam
Gość

Czy przewidziany jest jakiś Multibuy na koszule lub marynarki?

Michał
Gość

Z chęcią kupiłbym koszule lniane odstrasza mnie jednak kołnierzyk na zdjęciu zbyt dlugi i zbyt sztywny ale może to tylko efekt wizualny

Anna
Gość

Doskonała sesja zdjęciowa. Szczególnie zwróciłam uwagę na spodnie (przy Twoim typie sylwetki sa czasem elementem trudnym do dopasowania) – bardzo dobrze leżą i nie są tak krótkie. A marynarki? Po prostu piękne :)

Pablo
Gość

Kolekcja petarda ! Już zamówiłem kilka rzeczy i nie mogę się doczekać kuriera !

aaaa
Gość

Mr Chic w sklepie internetowym to już te po wydłużeniu o 1cm i pozostałych drobnych modyfikacjach czy może jeszcze z starej puli?

Arr
Gość

Kupował ktoś ostatnio online z lancerto i zna nowe kody rabatowe? (stare typu #rabat100, #rabat200 już nie działają)

Budrys
Gość

Chyba w ogóle wycofali na kolekcję Michała. :(

Arr
Gość

W ogóle wycofali kody. Słabo.

Jest tylko 10% na pierwsze zakupy (zapisać się trzeba do newslettera) ale nie obejmuje tej kolekcji, a w poliestrze nie gustuję więc – kodów nie ma.

Adam
Gość

Masakra z tymi kodami. Wobec tego podziekuje za ta kolekcje. Z poprzednich mam w sumie 8 marynarek, wszystkie kupione z kodem rabatowym. Choc przyznam ze mialem ochote na kilka koszul.

Ultra
Gość

Do jednej rzeczy miałbym zastrzeżenie ? nikt nie przekona mnie, że stosownym strojem do marynarki, choćby nieformalnej, są buty bez skarpet, na gole stopy. Sorry, ani to higieniczne, ani estetyczne, bo umówmy się, ze kostka to nie jest część ciała, która jakoś szczególnie stanowi o atrakcyjności ciała, i dotyczy to w zasadzie obydwu płci. Gdy widzę, jak co niektórzy napinają się żeby z uporem maniaka te kostki pokazywać, czy to ubierając komicznie krótkie skarpety czy drastycznie zbyt krótkie spodnie, to zastanawiam się czy śmiać się? bo przecież płakać nie ma co ?.

Railroad
Gość

Może i nie do końca estetyczne, higienicznie raczej tak, bo nosi się stopki, ale na pewno jest komfortowe ;).

Mikołaj
Gość

I nikt nie próbuje przekonywać Cię. Rozpatruję to jako kwestię indywidualną. Nie zgodzę się z twierdzeniem, że to niehigieniczne i nieestetyczne. Goła stopa w skórzanych butach to dla mnie komfort, szczególnie w upalne dni. A estetyka…każdy ma własne jej poczucie. Niektórzy nie widzą problemu w zestawie sandał+skarpeta.
Śmiej się! Śmiech to zdrowie. I więcej luzu…
Pozdrawiam serdecznie.

Greg
Gość

Dla znających włoskie marki nic odkrywczego – kraty rządziły już od kilku lat. Plus za ofertę i cenę dla przeciętnego Kolwalskiego na polski rynek :)

Piotrko
Gość

Wszystko dzisiaj przeglądnięte i przymierzone, i powiem tak: Mr. Sleek ma ogromniasty potencjał killer looku w dowolnych kombinacjach, szacunek za dobór materiału. Jest po prostu piękny.
A z zielonym szantungiem to już w ogóle będzie się działo, że hej.

gaq
Gość

Podzielę się moimi spostrzeżeniami:
1. Proszę zamknąć bloga i zostać pełnoetatowym projektantem dla Lancerto.
2. Ciekawa jest ta sorona. Żeby wypróbować muszę wiedzieć jedną rzecz: czy Lancerto skraca rękawy z przeszyciem listwy guzikowej?
3. Kieszenie – sam uważam, że lepsze byłyby kieszenie nakładane, ale jakoś nie zamierzam rozdzierać o to szat. Tak też jest w sumie OK IMHO.
4. Długość marynarki – i tu już jet problem, bo ja wolałem poprzednią długość (mam 1,7 m wzrostu i większa długość już trochę bardziej garniturowa jest w moim przypadku). Zdaję sobie sprawę, że wszystkich się nie zadowoli, ale jeśli w przyszłości mają być oba typy kieszeni w kolekcji to może to samo z długością.

harvester
Gość

Czy guziki w rękawach marynarek są rozpinane? W tej cenie wypadałoby.

Przemke
Gość

Niestety nie są :(

Guziki
Gość

I bardzo dobrze, że nie są. Idź do krawca niech Ci podziurawi. Nierozpinane guziki to błogosławieństwo do przeróbek długości rękawa. Od dwóch kolekcji jest o to jakiś ból jakby to była skomplikowana przeróbka.

Railroad
Gość

Bo wiesz rozpinane guziki to jakiś wyimaginowany prestiż!

Arr
Gość

Sensowny krawiec zwyczajnie skróci górą więc przecięte to też nie jest jakiś problem.

Przeróbki dołem zostawiają ślady po wyprutych atrapach dziurek. Często ślady do przeżycia – mało rzucające się w oczy ale nie zawsze. Do tego robienie nowych atrap zazwyczaj kończy się tak, że są inne niż pozostałe obszyte dziurki (np na klapach). Górą tych problemów w ogóle nie ma.

Railroad
Gość

Ciężko skrócić góra tak aby krata się dobrze zeszła.

Tomek
Gość

Tego nie da się ot tak podziurawić … przeróbka jest o wiele bardziej skomplikowana i wymaga wymiany podszewek w rękawach żeby zrobić mankiety … wiem bo przerabiałem we wszystkich … operacja kompletnie nieopłacalna.

Railroad
Gość

Tylko pytanie po co komu te rozpinane guziki? W szyciu miarowym ok, to taka wisienka na torcie. Ale w marynarce z wieszaka?

Tomek
Gość

Ja np nosze rozpięty ostatni guzik … marynarka nabiera klasy, nie mówiąc o tym, że ostatnio odkryłem jak bardzo się to przydaje gdy miałem rękę w gipsie (dzięki rozpinanym guzikom gips się zmieścił)

Bartosz
Gość

Znakomita większość gipsów nie zmieści się w marynarkę mimo rozpinanych guzików, poza tym co to za argument? Jak często ma się rękę w gipsie, żeby brać to pod uwagę przy doborze garderoby? :)

Noszenie rozpiętego guzika w rękawie marynarki, żeby zademonstrować to, że się rozpinają jest ostentacją. Ostentacja zazwyczaj jest przeciwieństwem klasy, nie jej przykładem.

Przemke
Gość

Mr. Fashionable i Mr. Prim wiszą już w mojej szafie ;) Wydłużenie wyszło na plus, niby 1 cm a ogromna różnica (noszę 46 i przy ponad 180 cm wzrostu ciężko kupić sportowe marynarki :( ).
Dwurzędówka (Prim) idealnie trafiła w mój gust, pięknie się prezentuje na żywo! Będę się rozglądał na mieście, bo łatwo będzie ją zauważyć. Zresztą tak jak i np. Stylish czy Fashionable.
Jak na razie jest jedna rzecz na minus – zaskoczyła mnie ilość odstających/wystających nitek. W Mr. Prim odciąłem ich ~4, w Mr. Fashionable ~10 i jeszcze się zastanawiam nad trzema (są bardziej ukryte, więc to tylko kwestia świadomości ich istnienia, bo praktycznie ich nie widać).

Majk
Gość

Mógłbym Cię poprosić o zmierzenie tyłu obu marynarek w barkach tj. na samej górze od szwu do szwu rozłożone na płasko? Brak podanej dobrej rozmiarówki jest trochę kłopotliwy, a nie chciałbym brać bez sensu dwóch i potem 0dsyłać, a wydaje mi się, że 46 właśnie będzie odpowiedni. ;)

Przemke
Gość

Rozłożona na płasko, od górnego miejsca wszycia jednego rękawa do drugiego, wychodzi mi 43.

Tomek
Gość

Mr.Prim ?? A gdzie taka jest?

Przemke
Gość

Są dostępne w salonach stacjonarnych! :)

Tomek
Gość

Mógłby ktoś zamieścić zdjęcie? We Wrocławiu niestety nie ma salonu Lancerto :( (jest tylko outlet i tam te kolekcje nie docierają)

Krzysztof
Gość

Witam temat koszul , rozumiem naturalne zużycie materiału, ale zauważyłem u Siebie w koszulach nawet tych tych markowych zbyt częste już po kilku praniach( koszula ubrana kilka razy ) przetarcia na końcu w rogach kołnierzyków .

Piotr
Gość

Dzień dobry,

Panie Michale noszę się z zamiarem kupna garnituru, który Pan tak mocno zachwalał – Suitsupply Havana Traveller. Czy nadal uważa Pan ten garnitur za świetną opcje dla osoby, która nie za często chodzi w garniturach? Czy po kilku miesiącach noszenia garnituru, nadal by Pan go polecił?

Pozdrawiam

Piotr
Gość

Panie Michale, mam jeszcze jedno pytanie. Czy tabela rozmiarów na stronie Lancerto jest już poprawiona? Wchodzę na marynarkę – Niebieska MR. SMART (starsza kolekcja) rozmiar 56 długość 76 cm. Marynarka MR.Fashionable ten sam rozmiar ta sama długość 76 cm. To jak to jest w końcu z długością marynarek w nowej kolekcji? Jaką długość będzie miała marynarka z nowej kolekcji w rozmiarze 56?

Pozdrawiam

Piotr
Gość

Witam Panie Michale,

Po Pana wpisie ,,Noszę garnitur, ale nie wyglądam jak garniturowiec” postanowiłem kupić kurtkę TIMBERLANDA, którą Pan prezentował. Niestety po kilku założeniach bardzo mocno wyrobiły się napy w kurtce, nie dostałem żadnych zapasowych metalowych zatrzasków… Nie chciałbym reklamować kurtki bo za bardzo mi się podoba.
Problem polega na tym, że nie mogę się skontaktować ze sklepem, NIKT nie odbiera tel. a wysłane maile nie docierają do nich. Panie Michale tak często chwali pan markę TIMBERLAND, może Pan też wie jak się z nimi skontaktować???

Mju
Gość

Hmm, a może by tak pójść do jednego z ich N sklepów rozsianych po całym kraju?

Elex
Gość

Napisz mejla. Normalnie odpisuja, zwykle w ciagu 2 dni.

Krzysztof
Gość

Witam Michał ,jaka jest rzeczywista szerokość podana w centymetrach dla koszuli o rozm, kołnierzyk 43 ,dziękuje

Mart
Gość

Rozmiarówka jak dla kurdu… krasnali… Kolejny raz mogę tylko polizać przez szybę. To nudne zaczyna być.

Jacek
Gość

Byłem dzisiaj w jednym z salonów, mierzyłem wszystkie dostępne modele, w tym niebieską dwurzędówkę w brązową kratę. Kolekcja bardzo fajna, choć dominuje ciemny niebieski i błękit więc zamiast kilku modeli w podobnych kolorach wolałbym jednak większe zróżnicowanie, szkoda że Wam z tą brązową nie wypaliło bo byłaby fajnym uzupełnieniem kolekcji. Brakuje mi szarości lub beżu, nie jest to wytyk tylko piszę do informacji bo wiem, że jesteście otwarci na głosy swoich klientów jak w przypadku wprowadzenia kolekcji tweedowej. Wydaje mi się, że nowe modele są mocniej taliowane w porównaniu do tych marynarek z zimowej kolekcji, mam porównanie bo swojego Szkota oddałem do taliowania, a z modelami z obecnej kolekcji nie ma takiej potrzeby. Zdecydowanie najciekawsza jest MR.FASHIONABLE i z nią wyszedłem ze sklepu, kolor wcale nie taki ekstrawagancki jak mogłoby się wydawać, ja znajdę sporo zastosowań dla tej marynarki, tkanina też zdecydowanie najciekawsza – summer tweed. Świetna jest!

Tomek
Gość

Czy można prosić o zdjęcia podszewek (czemu nie ma takich zdjęć na stronie sklepu)? W pierwszej kolekcji był zamysł na fikuśne podszewki (jedna z samolotami) … jak jest tym razem? To zawsze dodatkowy smaczek :)

Marcin
Gość

Jakiej marki są te loafersy? Gdzie kupujecie buty tego typu? Przeszedłem wszystkie sklepy w galeriach w Katowicach i znalazłem tylko modele typu penny. Mokasynów i boat shoes było pod dostatkiem. Jeżeli drażnią was angielskie terminy to przepraszam, ale czerpię wiedzę z angielskich portali.

Tomek
Gość

Widziałem wczoraj w Galerii Północnej w Wawie. Moje spostrzeżenia:
1. Najlepsze wrażenie robią same tkaniny, nikt w konkurencyjnych salonach, a w tym centrum to jest kilka lokali pod rząd, nie ma takich. Do tego sama konstrukcja – rezygnacja ze wszystkich usztywnień na klatce piersiowej i ramionach sprawia, że w tych marynarkach czuję się jakbym miał na sobie dresową bluzę albo rozpinany kardigan.
2. Czerwona w kratę jest bardziej stonowana, na zdjeciach powyżej kolor jest bardziej nasycony. Zresztą to sam było z innymi kolorami w poprzednich kolekcjach, po prostu trzeba zobaczyć samemu, do tego światło w sklepie jest inne niż słoneczne w pasażu.
3. Jakość odszycia rzeczywiście bardzo dobra, dużo lepsza niż Vistuli czy Bytomia.
4. Marynarki chyba są mocniej taliowane, mam Mr. Preppy nr 48 i leży akurat, natomiast każda z obecnej kolekcji w tym rozmiarze jest za ciasna w klatce i pasie. Próba założenia rozmiaru 50 nic nie dała, marynarka wygląda nieproporcjonalnie, wręcz jakby była za duża, +1cm tylko pogarsza ten efekt.
5. Jadnak naszywane kieszenie a nie patki :-)
6. Drobna sugestia do wszystkich chyba koszul – metkę z rozmiarem wszywajcie proszę na płasko albo wcale, bo drapie szyję i musiałem wyciąć z obu bardzo miękkich, flanelowych koszul które kupiłem.

Podsumowując: świetna robota Michale, oby tak dalej!

Liam
Gość

Tak samo jak kibicowałem poprzednim kolekcjom, kibicuję i tej. Jednak Michale. Możesz wytłumaczyć dlaczego tak usilnie pozostajecie przy takiej długości rękawów w koszulach? Opinie o zbyt długich rękawach są wszechobecne. Nie kojarzę żadnej innej marki, która sprzedaje koszule przy takim wzroście z rękawem 68 cm. Nie przekonuje mnie też tłumaczenie, że Lancerto wie lepiej, bo opierają to na statystykach.

Majk
Gość

Dokladnie! Długość rękawów jest absurdalna i ciekawe na czym oparta.

Bartosz
Gość

Byłaby torpeda, gdyby nie kieszenie, bo niektóre modele aż proszą się o nakładane. Najwyżej poczekam rok.

GKa
Gość

Korzystając z okazji poskarżę się nieco na tę zachwalaną jakość produktów Lancerto. Mam marynarkę z poprzedniej kolekcji (Mr. Elegant) i niestety wytrzymała jedynie 3 założenia. Szfy na plecach się rozpruły i czekam na naprawę. Mam nadzieję, że to tylko jednostkowy problem, bo planuję kolejne zakupy z Pańskich kolekcji.

Grzegorz
Gość

Mi pralnia koszulę zniszczyła. Marynarki mam dwie i zero problemów pomimo sporych przeróbek

mmike
Gość

Koszule spoko, ale marynarki … Slabizna. Ciągle męczenie kraty. Pozostanie dla mnie tajemnica jak to może się podobać, no ale cóż ;)

Alexander
Gość

Moim zdaniem to marynarki wyglądają jak koszule w kratkę plus że nie mają naszywanych kieszeni wyglądają bardziej elegancko. Marynarki z naszywanymi kieszeniami nie podobają się wyglądają topornie i nie mam ani jednej takiej w szafie

Andrzej
Gość

Ciekawi mnie Pana zdanie na temat fularów. Nie, nie tych brzydkich ślubnych ;) . Wydaje mi się że to całkiem ciekawa propozycja, pozwalająca odpocząć krawatom i muszkom.

Donovan
Gość

Panie Michale, właśnie zauważyłem, że w zakładce dotyczącej pielęgnacji pojawia się informacja, że marynarkę można prać w pralce, w programie dla delikatnych tkanin: https://www.lancerto.com/marynarka-mr.fashionable-12461.html – czy rzeczywiście tak jest, czy to niedopatrzenie firmy?

Piotr
Gość

Panie Michale, czy marynarki MR. FINEST I MR. SLEEK będą uzupełnione o rozmiar 56?

Pozdrawiam

Mikołaj
Gość

Mr. Fashionable to mój faworyt wśród marynarek, a Road – wśród koszul.
Brawo Ty, Michale! Znowu świetna kolekcja. Lancerto, tak trzymać! Udała się Wam ta kooperacja :-)

Piotr
Gość

Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć, co to znaczy płytka pacha w marynarkach, koszulach? jak jest ta płytka pacha do dobrze czy źle :)))) ?

Tomasz
Gość

Dlaczego kolekcja nie będzie dostępna w Luboniu ?

Adrian
Gość

Podoba się marynarka Mr. Sleek dlatego że krata nie jest zbyt wyrazista i nie rzuca się tak bardzo w oczy. Kupiłbym ją żeby można było kupić taką samą kamizelkę w zestawie w tym samym kolorze co marynarka

Wojciech
Gość

Szanowny Panie Michale, gratuluję kolekcji. Zarówno marynarki jak i koszule wyglądają doskonale! Mam również do Pana prośbę dotyczącą koszuli Boulevard – czy mógłby Pan opublikować zdjęcie jak prezentuje się ona “na żywo”. Czy to prawda, że w egzemplarzach dostępnych w sprzedaży układ i ilość guzików na listwie jest inny niż na zdjęciach koszul prezentowanych na stronie Lancerto. Chodzi mi o to, iż zdjęcia prezentują koszule z 7 guzikami gdy w rzeczywistości jest ich 8 (nie licząc oczywiście tych dwóch zapasowych przyszytych na samym dole).