30 ulubionych – produkty lniane z kolekcji wiosna/lato 2018

61 komentarzy

W tym roku letnie temperatury przyszły dość wcześnie, co zresztą staje się normą w ostatnich latach, więc ja już dwa tygodnie temu wyciągnąłem z szafy koszule lniane i nie zamierzam ich chować aż do września :) Stali czytelnicy bloga znają moją sympatię do tej tkaniny, więc przed sezonem letnim postanowiłem przygotować subiektywną listę najciekawszych lnianych produktów z aktualnych kolekcji, które sam chętnie bym widział w swojej garderobie.


Kurtka safari Brunello Cucinelli, fot. brunellocucinelli.com

Ja uwielbiam len przede wszystkim za jego znakomite parametry użytkowe, co w przypadku odzieży letniej jest szczególnie ważne. Len ma luźny splot (pod światło wygląda jak sito), dzięki czemu jest bardzo przewiewny, a same włókna mają świetną higroskopijność. Doskonale odprowadzają wilgoć z powierzchni ciała, ponieważ mogą wchłonąć 25% wody, nie sprawiając wrażenia wilgotnych. Nie ma żadnej innej tkaniny, która dawałaby taki komfort mojemu ciału. Cechą charakterystyczną lnu jest także niejednorodna faktura z supełkami i zgrubieniami oraz tendencja do szybkiego wygniatania. Dla wielu jest to największą wadą, natomiast dla mnie jest to kolejny plus. Po prostu lubię tę surowość i nieidealność lnu. Żadna inna tkanina nie wygląda tak naturalnie.

 

KURTKI

Mam wielką słabość do okryć wierzchnich w stylu militarnym, a gdy jeszcze jest to len, to cud miód i styl safari pełną gębą. W zasadzie dopiero teraz uświadomiłem sobie, że w garderobie brakuje mi właśnie takiej lnianej kurtki safari, więc pora się rozejrzeć za czymś takim. To taka alternatywa w sytuacjach gdy sportowa marynarka jest zbyt elegancka, a tradycyjna kurtka zbyt ciepła. Kilka propozycji poniżej.

1. RUBINACCI

Ideał pod względem fasonu, koloru i składu (100% len). Kwintesencja stylu safari. Jedynie cena jest minusem, ale rodzina Rubinacci to legenda włoskiego stylu. Swoją drogą to kolejny przykład pokazujący, że nawet marki kojarzone z klasyczną elegancją muszą stale rozwijać swoje linie casualowe.

2. MANGO

Hiszpańska marka Mango chętnie podpatruje włoskie marki z wysokiej półki i całkiem udanie przemyca to do swoich kolekcji. Z ich jakością różnie bywa, ale w tej cenie trudno oczekiwać produktu premium. Kurtka którą wybrałem to 100% len w ciepłym i dość uniwersalnym kolorze.

3. MASSIMO DUTTI

Bardzo prosta i “czysta” w formie kurtka nawiązująca do wojskowych kurtek polowych. Mieszanka lnu i bawełny.

4. GABRIELE PASINI

Bardzo lubię ten odcień beżu, a i sama kurtka robi świetne wrażenie.

 

GARNITURY

Lniane garnitury nie mają wielu fanów i muszę uczciwie przyznać, że nawet ja mimo kilku podejść jeszcze nie zdecydowałem się na garnitur z tej tkaniny. U mnie wynika to z powodów czysto praktycznych. Po prostu taki garnitur wymagałby częstego prasowania by wciąż wyglądał przyzwoicie, a poza tym przy największych upałach podobny komfort można uzyskać w garniturach z wełny typu tropik, która nie gniecie się tak szybko.

6. SUITSUPPLY LAZIO

Biała krata windowpane na szarym tle to klasyka mody męskiej. Najczęściej występuje w wersji flanelowej (tu pokazywałem taki garnitur), ale w wersji lnianej też pięknie wygląda.

7. SUITSUPPLY JORT

Lniany rekin biznesu? A kto bogatemu zabroni…

 

MARYNARKI

Len jest idealnym surowcem na letnie tkaniny marynarkowe. Zagniecenia oraz niejednorodna, melanżowa faktura tkaniny zadają sportowego szyku i podkreślają luźny charakter takiej marynarki.

8. HACKETT

W tkaninach marynarkowych lubię nieoczywiste połączenia kolorów (w kolekcjach Lancerto & Mr. Vintage też jest ich sporo), a lniana marynarka Hackett London to przykład takiego duetu – jasnobrązowe tło o melanżowej fakturze i na to nałożona błękitna krata windowpane.

9. LANCERTO & MR.VINTAGE

Gdy wybierałem tę tkaninę do kolekcji Lancerto & Mr. Vintage, to przyznam szczerze, że miałem obawy czy tak wyrazista i charakterystyczna tkanina nie okaże się zbyt odważną na polski rynek, ale okazało się, że jest to jeden z naszych bestsellerów. Ja również uwielbiam ten model. Tkanina to mieszanka lnu, jedwabiu i bawełny o zgrzebnej i wyrazistej strukturze. Włosi nazywają go letnim tweedem.

Korzystając z okazji, polecam ten filmik, gdzie marynarka ze zdjęcia występuje w towarzystwie nowego Mercedesa CLS.

10. EDUARD DRESSLER

To również jest tkanina zwana lnianym tweedem, tu akurat od Loro Piana. Piękny i rzadko spotykany kolor. Mogę zdradzić, że coś podobnego będzie w jesiennej kolekcji Lancerto & Mr. Vintage.

 

11. SUITSUPPLY

Wyrazista krata, ale kolorystka dość stonowana. Ja nosiłbym ją do dżinsów i niebieskich chino.

12. BYTOM

Przyjemne zaskoczenie z kolekcji Bytomia. Tkanina o ciekawym wzorze i kolorystyce, a skład to 100% len. Wygląda bardzo przyzwoicie.

13. KAMIZELKA SUITSUPPLY

 

KOSZULE

Koszule lniane to dla mnie synonim lata. Idealne na największe upały i wyjazdy wakacyjne. Cienki len daje wysoki komfort dla ciała – nie tylko doskonale odprowadza wilgoć, ale przy palącym słońcu skutecznie chroni przed promieniami słonecznymi (oczywiście najlepiej radzą sobie z tym jasne tkaniny), dlatego ja wolę te z długim rękawem.

14. MASSIMO DUTTI

Takiego koloru mi jeszcze brakuje wśród lnianych koszul.

15. LANCERTO & MR. VINTAGE

Biała, błękitna, różowa – klasyka mody męskiej, także w wersji lnianej.

16. BOGGI

Koszula lniana, która wygląda jak dżinsowa? Jestem za. Kilka takich modeli ma włoska marka Boggi.

17. LANCERTO & MR. VINTAGE

Prążek bengalski to klasyka koszul o charakterze biznesowym, ale ja uwielbiam ten deseń na koszulach nieformalnych: lnianych i z bawełny oxford. Surowa faktura lnu tonuje duży kontrast tego wzoru, nadając mu letniego luzu.

18. BOGGI

I jeszcze jeden model przypominający dżins, tym razem w wersji jasnobłękitnej.

19. VINEYARD VINES

Wielokolorowe kraty lniane, czyli taki totalny casual, ale w dobrym stylu i jakości. Idealne do szortów i na letnie wyjazdy. Brakuje mi czegoś takiego w rodzimej ofercie (i nie tylko). Podobają wam się takie koszule? Zastanawiam się nad podobnymi modelami do przyszłorocznej kolekcji Lancerto & Mr. Vintage.

 

SZORTY I SPODNIE

 

20. MASSIMO DUTTI

Mam słabość do kraty Księcia Walii, więc ten model od razu wpadł mi w oko. Sądząc po wyprzedanych rozmiarach, chyba nie tylko mnie się spodobał.

 

21. SUITSUPLY

I jeszcze raz krata Księcia Walii, tym razem w wersji szarej. Bardzo fajne spodnie do letnich granatowych marynarek.

 

22. PT01

Ciemna zieleń chodzi za mną od dłuższego czasu, a te spodnie mają idealny odcień. W dodatku te detale: zakładki, mankiet, wyższy stan. Nosiłbym.

 

23. BENEVENTO

Jeśli chodzi o rodzimy rynek, to chyba największy wybór klasycznych lnianych chinosów znajdziecie w Benevento. Do wyboru jest kilka kolorów, można też modyfikować detale. Mam od nich kilka par i noszą się bardzo dobrze. Len ma odpowiednią gramaturę, spodnie ładnie się układają. Jeśli będziecie zamawiać, to sugeruję długość z zapasem co najmniej 2-3 cm, bo len ma tendencję do dość mocnego skurczu.

 

24. SZORTY POLO RALPH LAUREN

Tak wyglądają moje idealne szorty na lato. Nie za krótkie, nie za długie, z oldskulowymi detalami (podwójne zakładki, boczne regulatory). Niby szorty, a jednak eleganckie. Cena niestety z kosmosu, ale bardzo podobny model uszyli mi w zeszłym roku w Benevento, więc jeśli ktoś podziela mój zachwyt nad tym fasonem, to może uda wam się coś w tym stylu zamówić u nich.

25. GANT

Dżinsy z mieszanki bawełny i lnu (60%/40%)? Chętnie bym przetestował.

 

AKCESORIA

Len znajduje zastosowanie nie tylko w ubraniach, ale także w akcesoriach. Te najbardziej znane to poszetki lniane, ale są także krawaty, kaszkiety, szaliki, a nawet buty (espadryle), skarpety i bielizna.

26. KRAWATY POSZETKA.COM

Sympatycy mniej formalnych krawatów – sam zresztą do nich się zaliczam – najczęściej wybierają egzemplarze z wełny, grenadyny lub knity, ale krawaty lniane też są warte uwagi, pod warunkiem, że nie będzie wam przeszkadzać ich podatność na zagniecenia. Fajnie wyglądają z koszulami lnianymi. W Polsce niełatwo je kupić, ale Poszetka.com ma w tym sezonie kilka ciekawych modeli.

 

27. SZALIKI BARBOUR

Wzór tartan kojarzy się raczej z grubymi tkaninami jesienno-zimowymi, ale marka Barbour postanowiła go wykorzystać także w lnianych dodatkach, a konkretniej w lekkich szalikach. Moim zdaniem wyglądają świetnie, szczególnie gdy lubicie kraty z podszewek słynnych woskowanych kurtek.

28. SZALE MASSIMO DUTTI

A tu coś bardziej klasycznego, czyli jednolity kolor. Do wyboru granat, niebieski i beżowy.

29. POSZETKI Z KOLOROWYMI KRAWĘDZIAMI

Poszetką którą noszę zdecydowanie najczęściej jest biały len z granatowym rantem. To taki poszetkowy multitool, który ratuje w wielu sytuacjach i pasuje niemal do wszystkiego, jeśli często nosicie białe koszule lub elementy garderoby w kolorze granatowym (np. dżinsy, koszule w granatowe kratki i prążki, granatowe marynarki, krawaty itd.). Poszetka.com ma w tym sezonie mocno rozbudowaną kolekcję lnianą z kolorowymi krawędziami. Jeśli nie przepadacie za wzorzystymi egzemplarzami, to te na pewno przypadną wam do gustu.

 

30. KASZKIETY STERKOWSKI

Na letnie upały bez wątpienia najlepsze są kapelusze z plecionki, ale jeśli ktoś nie lubi kapeluszy, to dobrym pomysłem mogą być lniane kaszkiety. Fajne modele znalazłem u rodzimej firmy Sterkowski.

 

Jeśli macie jakieś świeże łupy zakupowe z lnem w roli głównej, to śmiało podlinkujecie w komentarzach.

Podobne wpisy

61
Dodaj komentarz

avatar
21 Comment threads
40 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
34 Comment authors
PrzemekAlbinosekMaciejTachyspaero123 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrzej
Gość
Andrzej

Świetna selekcja. Sam bym wszystkie te produkty widział w swojej szafie.

Szczególnie podobają mi się kraciaste spodnie z Massimo i koszule Boggi. Kaszkiety lniane z ciekawości zamówię, bo świetna cena i wygląd, a poza tym za kapeluszami nie przepadam.

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Bytom, ma też koszule lniane ale czy kołnierzyk ok?

Franki
Gość
Franki

Witam Panie Michale, a co Pan sadzi o koszulach w proporcji len 55, bawelna 45%? Czy maja one jakies zalety w porownaniu do koszul 100% len? Czy kazda koszula z dodatkiem lnu lekko gryzie, czy tez zalezy to od gatunku lnu. A moze po kilku praniach takie drapanie ustepuje?

Jan L.
Gość
Jan L.

Z mojego małego doświadczenia wynika, że niektóre są szorstkie a inne gładziutkie jak pupa niemowlaka

Maciej
Gość
Maciej

Ja zamowiłem wczoraj tą marynarkę: https://vistula.pl/marynarka-memphis-solo-lantier-3 Michale co myślisz, czy to będzie dobry zakup? Podoba mi się kolor i krata. Materiał dopiero zobaczę jak przyjdzie.

Seba
Gość
Seba

Może jakiś rabat na lniane koszule w Lancerto? xD

Marek
Gość
Marek

Michale a w jakim sklepie idzie dostać te “vintage’owe” szorty PoloLR? Bo szukam i nie widzę…

Piotr
Gość
Piotr

Link jest podczepiony pod tytuł akapitu o szortach. Cena to 395 euro. MrVintage poleca podobne z Benevento i jeśli masz cierpliwość, by czekać miesiąc lub dłużej na realizację zamówienia, to warto. Ewentualnie szukaj szortów SuitSupply, ale teraz mają tylko len/bawełna.

Albinosek
Gość
Albinosek

Ten cały ?barbour? to jakiś żart? Słaba kopia Burberry za marne 250 złotychz

Pawel
Gość
Pawel

Barbour kopia?
Więcej Anglików nosi Barbour niż Burberry.Jak widzę kogoś w Burberry to Polaka , Rosjanina czy osobę z Dalekiego Wschodu( choć ta młodzież to prędzej nosi coś z CDG).
Osobiście tez stawiam wyżej Barbour niż Burberry , cenowo jest nieco niżej ale jakość swietna.

Ultra
Gość
Ultra

Wg mnie ubrania z czystego lnu to jest nisza. Do roboty tego nie ubiorę, bo raz ze nie maja wyglądu (wyglądają na wiecznie wygniecione, mało estetycznie), a dwa to w klimatyzowanym pomieszczeniu to i w bawełnianej koszuli niekiedy nie jest za ciepło.

W domu / po pracy więc tym bardziej nosić ich nich nie będę.

Pozostają jakieś nieformalne okazje, spotkania itp. w ultragorące dni (temp. > 30 st. C). A tych w skali roku, statystycznie, nie ma zbyt wiele. Są to jak dla mnie okazje, które można “obsłużyć” ubraniami z innych, mniej kłopotliwych tkanin.

Co innego marynarka z wełny z domieszka lnu. Rzeczywiście, chłodzi, a jednocześnie nie gniecie się.

Rafał
Gość
Rafał

Dodałbym jeszcze, że białe, lniane koszule prześwitują co jeszcze ogranicza ich zastosowanie.
Osobiście bardzo lubię len, ale faktycznie mam czasem problem, żeby go gdzieś wcisnąć na co dzień ;)

Jakub
Gość
Jakub

http://www.buna.pl krawaty lniane z Katowic. Kwiatowy wzór nie każdemu może odpowiadać ale jak dla mnie ok. Firma nic mi nie zapłaciła za reklamę żeby nie było ;)

CoolHandLuke
Gość
CoolHandLuke

Czy tylko ja mam problem z otwarciem linka?

Daria
Gość
Daria

len idealny na lato :)

Adaminties
Gość
Adaminties

Ach ten len i te komentarze “taki z ciebie znawca mody, a koszula pognieciona”. Znam, znam :D

tomasz_k
Gość
tomasz_k

Znawca mody nie ma lekko ;)

Marcin
Gość
Marcin

Michał i forumowicze – co sądzicie o takiej propozycji garnituru od Bytomia? https://www.bytom.com.pl/garnitur-vigevano Wełna z lnem 50/50. Nie ukrywam, że nowe modele od Bytomia bardzo mi odpowiadają jeśli chodzi o krój.

Czy do takiego garnituru jako strój do korpo pasować będą brązowe monki? Czy jednak to “za ciężkie” buty do takiej stylizacji?

Zastanawiam się też czy marynarka z garnituru wyżej będzie pasowała do któryś z tych spodni:
https://www.bytom.com.pl/spodnie-giovanni
https://www.bytom.com.pl/spodnie-velletri

Dzięki za uwagi :)

Railroad
Gość
Railroad

Zamówiłem z ciekawości garnitur Giovani z Bytomia. Marynarka to toporna konstrukcja, zupełnie nie pasuje do tkaniny. Pacha niska, ramiona kwadratowe – dramat. A spodnie dla osób facetów którzy maja nieco bardziej rozbudowane uda sie nie nadają.

A szkoda bo mam marynarkę z Bytomia z zeszłego sezonu – jest super, bez konstrukcji, lekka, mimo ze 100% wełna. Myślałem ze kolekcja lniana będzie miała te samą konstrukcje, ale nie – tu użyli wzory ze swoich typowych pancernych garniturów. Jakaś pomyłka, nie wiem do kogo to jest kierowane. Facet, ktory decyduje się na len i to z odważnym wzorem raczej orientuje się nieco bardziej w kwestii tego, jak taka marynarka leżeć powinna i taka zbroje z miejsca odrzuci.

Mikołaj
Gość
Mikołaj

Urzeka zieleń na lnie.

Sterkowski
Gość
Sterkowski

Dziękujemy za uwzględnienie w zestawieniu :)

Jan L.
Gość
Jan L.

Zawsze jak czytam Pana wpisy o lnie zastanawiam się co to znaczy “potrafi wchłonąć 25% wody” ;_;

Szymon
Gość
Szymon

Jasne tkaniny “oczywiście najlepiej” chronią przed słońcem? To wcale nie takie proste; zalecam większą ostrożność i poszerzenie wiedzy. Nie bez powodu Beduini korzystają z ciemnych ubrań i namiotów, a pustynne ptaki mają ciemne pióra na grzbiecie.

Marcin
Gość
Marcin

Tu nie jest tak prosto. Tradycyjne Galabije są białe, a to podstawowy strój męski w krajach arabskich.
Zresztą akurat czerń dość dobrze “pochłania” promienie słoneczne w przeciwieństwie do bieli, która je odbija. Tą samą zasadę Arabowie stosują przy samochodach (najpopularniejsze – białe/jasne).

Pustynia ma jednak to do siebie, że w nocy jest na niej cholernie zimno – więc kumulowanie ciepła słonecznego “na później” może być przyczyną np. ciemnych piór ptaków pustynnych.

Tomek
Gość
Tomek

Faktem jednak jest, że biel i czerń występują równie często w tamtejszych strojach. W Tel Avivie połowa aut jest jasna a druga połowa ciemna, nie ma reguły. Ja w wypożyczalni samochodów trafiałem na czarne fiaty Panda :-) Gdy jechałem przez pustynię to klima ledwo dawała radę.

Sebastian
Gość
Sebastian

Mam ciemno beżowe lniane spodnie i zastanawiam się z czym nosić je w lecie.. planuje zakup niebieskiej koszuli OCBD ale myślałem też o jakimś lnianym niebieskim bengalu ale czy jest ok nosić lniane spodnie do lnianej koszuli?

Railroad
Gość
Railroad

A co miałoby być złego w łączeniu lnianych spodni i koszuli? Teorie na temat tego, ze każdy element garderoby powinien być z innej tkaniny zostaw blogowym teoretykom… bodaj największy blogowy ?beton? czyli Szarmant już dawno przestał wierzyć w te głoszone przez siebie lata temu brednie i teraz nawet guziki przy mankietach marynarki odpina ;)

Jacek
Gość
Jacek

Panie Michale pytanie z innej beczki mam dwie marynarki ciemny granat w cieniutkie pasy błękitne ,druga piaskowe tzw. klasyka -jak od garnituru,gładka tkanina ,raczej mniej formalne lekko streczowane choć z dwoma rozcieciami z tylu tzw.wloskie.Niemam pomysłu jakie spodnie do nich dobrac ?

Maciej
Gość
Maciej

Panie Michale, szukam od jakiegoś czasu marynarki lnianej, bez konstrukcji, z nakładanymi kieszeniami. Pan hołduje ostatnio kratom, ale ja szukam czegoś gładkiego w kolorze ciemny brąz, ciemna zieleń. Drake’s ma świetne modele:
https://www.drakes.com/apparel/tailoring/single-breasted-brown-linen-twill-jacket
https://www.drakes.com/apparel/tailoring/tan-irish-linen-suit-jacket
https://www.drakes.com/apparel/tailoring/single-breasted-olive-linen-twill-jacket
ale cenowo poza moim budżetem.

Ma Pan może jakieś wskazówki, gdzie szukać czegoś podobnego? Mam wrażenie, że już całą sieć przejrzałem.

qwerty
Gość
qwerty
Maciej
Gość
Maciej

Wygląda spoko, co prawda to nie len, ale może się skuszę.

Przemek
Gość
Przemek

A ja mam mieszane uczucia jeśli chodzi o jakość lnianych ubrań.
Mam kilka koszul i spodni w tym szortów z lnu. Jedne idealne jak “druga skóra” a kilka egzemplarzy tak gryzących i sztywnych, że nie da rady założyć. Czym to jest spowodowane. Dodam, że jedno z nich jest z pozycji dość drogich.

paero123
Gość
paero123

Len pochłania 25% wody a więc po praniu w twardej wodzie bez płynu zmiękczającego może być sztywny i gryzący ;-)

Tachys
Gość
Tachys

Po kilku praniach len staje się mniej gryzący. Sztywność po wypraniu jest normalną rzeczą, a w przypadku większości ubrań wystarcza prasowanie by ową sztywność złagodzić.

Przemek
Gość
Przemek

W ramach podejścia do lnu, zakupiłem sobie marynarkę vistuli (https://vistula.pl/marynarka-rl-fred-vistula) razem ze spodniami, natomiast chciałbym jej używać bardziej casualowo – np. z ciemnogranatowymi chinosami; mam jednak problem co ubrać pod marynarkę – czy polo się nadaje (i ew. w jakim kolorze, w czarnym czułem się delikatnie nieswojo)?