Jak nosić różowe koszule – poradnik

47 komentarzy

W męskiej garderobie nie ma chyba bardziej kontrowersyjnego koloru niż róż. Przykleił się do niego wizerunek koloru zniewieściałego, który prawdziwemu mężczyźnie nie przystoi. Rzecz w tym, że historia jest zgoła inna, bo jeszcze na początku ubiegłego wieku w różowe ubranka ubierano chłopców. Dzisiaj może to dziwić, bo przecież podstawowym kolorem ubrań chłopięcych jest błękit, a dziewczęcych – róż. Zresztą ta historia nie dotyczy wyłącznie dzieci. Kilka lat temu sporo kontrowersji wzbudziły różowe koszulki meczowe piłkarzy Juventusu Turyn. Wielu kibiców je wyśmiewało nie wiedząc o tym, że było to odwołanie do historii klubu, bo właśnie w takich strojach grali zawodnicy Juve blisko sto lat temu. Ale czasy się zmieniły i dzisiaj róż jest jednym z najmniej popularnych kolorów męskiej garderoby. W sumie mnie to nie dziwi, ale jest jeden produkt, który od lat całkiem nieźle sobie radzi we współczesnej modzie męskiej. Mowa o różowych koszulach.

W Polsce stosunkowo rzadko się je spotyka, bo mężczyźni mają opory przed tym kolorem, ale są kraje gdzie popularnością niemal dorównują koszulom błękitnym. Mam na myśli przede wszystkim Wielką Brytanię, która przecież uchodzi za kolebkę konserwatywnej mody męskiej, a okazuje się, że tam mężczyźni chętnie noszą róż jeśli chodzi o koszule, krawaty czy poszetki. Wystarczy przejrzeć ofertę najpopularniejszych marek koszulowych (np. Thomas Pink, TM Lewin, Turnbull & Asser, Emmett London, Hackett) by zobaczyć, że każda z nich ma co najmniej kilka modeli koszul w tym kolorze.

W Polsce raczej nigdy nie doczekamy się takiej popularności różowych koszul, choć warto przypomnieć, że był okres wzmożonego zainteresowania takim asortymentem. Były to lata 2000-2005, czyli druga kadencja Aleksandra Kwaśniewskiego, który w tamtym czasie dla wielu mężczyzn był wzorem elegancji, a że często nosił pastelowe koszule i krawaty (również różowe), to i one zyskały na popularności zarówno wśród innych polityków, jak i zwykłych “Kowalskich”. Niestety nie był to trwały trend i obecnie różowe koszule to rzadki widok na ulicach i w mediach. A szkoda, bo to ciekawa alternatywa dla podstawowych kolorów koszuli, czyli bieli i błękitu.

Zobaczcie moje propozycje na wykorzystanie różowych koszul w męskiej garderobie.

 

Z GARNITUREM

Róż jest kolorem niesztampowym, zatem większość osób zakłada, że będzie mało uniwersalny, szczególnie w zestawach z garniturami, ale nic bardziej mylnego. Jasnoróżowa koszula będzie uniwersalna niemal tak, jak błękitna, zatem będzie pasować do większości garniturów o klasycznych kolorach: do szarego, granatowego, niebieskiego, brązowego, beżowego. Te same kolory polecam z krawatów.


Garnitur Suitsupply, koszula Charles Tyrwhitt, krawat Drake’s, poszetka Poszetka.com, buty Berwick, pasek Crownhill Shoes.
Garnitur Suitsupply, koszula Hackett, krawat Drake’s, poszetka Lancerto, zegarek Orient, torba Sartolane, buty Crownhill Shoes.

 

Z MARYNARKĄ

Nieformalne marynarki również łatwo dają się łączyć z różowymi koszulami. Klasyka mody męskiej to różowy oxford, który można nosić całorocznie, natomiast latem świetnie wygląda różowy len w wersji button-down. Sympatycy tkanin z wzorem również powinni się zainteresować różem, bo w formie kratki vichy i prążków bengalskich także wygląda świetnie.


Marynarka Suitsupply, koszula Charles Tyrwhitt, krawat Zack Roman, spodnie H&M, buty Berwick, poszetka Poszetka.com, zegarek Seiko.
Marynarka Lancerto & Mr. Vintage, koszula Lancerto & Mr. Vintage, spodnie Benevento, poszetka Poszetka.com, zegarek Longines, buty Partenope, okulary Persol.

 

CASUALOWO

Różowe koszule sprawdzą się także w stylizacjach casualowych. Sprany oxford i len z podwiniętymi rękawami będą dobrze wyglądać z szortami chino, a także z dżinsami. Ja bardzo lubię połączenie różowej koszuli z ciemną zielenią np. kurtką wojskową lub spodniami lnianymi w tym kolorze.


Koszula Gant, kapelusz H&M, okulary Polaroid, szorty H&M, pasek Lancerto, buty Sperry Top-Sider, walizka Suitsupply.
Kurtka Kings of Indigo, koszula Gant, spodnie H&M, buty Diadora, torba Herring.

 

Z JAKIMI KOLORAMI ŁĄCZYĆ?

Przygotowałem grafiki na których pokazałem z jakimi kolorami spodni i marynarek/garniturów można łączyć różowe koszule. Jak widać, możliwości kombinacji jest bardzo dużo.


Kolory marynarek pasujące do różowej koszuli. Koszula Lancerto & Mr. Vintage, marynarki Suitsupply


Kolory spodni pasujące do różowej koszuli

 

INSPIRACJE

Czy lubicie i nosicie różowe koszule? Ja przekonałem się do nich kilka lat temu i od tamtego czasu noszę je bardzo często zarówno do garniturów, jak i w zestawach sportowych bez krawata (najczęściej oxford lub len z kołnierzem button-down).

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

47 komentarzy do "Jak nosić różowe koszule – poradnik"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Railroad
Gość

Ta brązowa marynarka POW jest świetna. Widział ktoś gdzieś taka do kupienia?

Kacper
Gość

Różowe koszule są niesamowite, wielka szkoda że w Polsce są tak niepopularne. Ja sam uwielbiam łączenie ich z mniej formalnymi marynarkami, zwłaszcza z grubszych, sezonowych tkanin. Ale zastanawia mnie, co Pan, Panie Michale, myśli o bladofioletowych koszulach(oczywiście wykorzystywanych w smart casualu). Jest to podobny odcień, podobnie też rzadko spotykany, a według mnie ma coś w sobie, osobiście bardzo podobają mi się takie koszule i ciekawi mnie, czy Pan podziela to zdanie?

Bartek
Gość

Świetne zestawy! Jedynie ta różowa koszula vitchy z dwurzędówka mnie nie przekonuje.

Piotr
Gość

Panie Michale,
Gdzie można kupić tę różową koszulę vichy z pierwszego zdjęcia?

Mario
Gość

Sprawdź na CT shirts.

Bartek
Gość

Ostatnio kupiłem jedną różową koszulę na próbę, żeby zobaczyć jak się w niej czuję. Bardzo mi przypasował ten kolor więc musiałem zaraz dokupić kilka następnych żebym miał ją z czym prać. Korzystając z okazji dziękuję za różowy len i oxford w kolekcji z lancerto, bardzo je sobie cenię, ciężko mi znaleźć gdzieś indziej róże w tak dobrej cenie.

Jan
Gość

Świetna jest marynarka na 4 zdjęciu inspiracji – skąd to?

Dominik
Gość

Panie Michale garnitur w paski na 1. zdjęciu świetny. Może Pan zdradzić co to za model?

Pawel
Gość

20 lat temu nosiłem rózowe koszule i krawaty w Polsce,jakos nie zwróciłem uwagi aby ktos sie szczegolnie mi sie przygladał czy były jakies komentarze odnosnie koloru.Obecnie w szafie wisi kilka rózowych koszul ktore sa równie czesto noszone jak białe czy niebieskie.
W UK rózowy jest tak samo popularny jak inne kolory,szczególnie polo RL.
Klase wyzsza mozna poznac zreszta po tym ze oni najczesciej zakładaja do garnituru koszule w tym kolorze(tez po innych szczegółach np.nie noszenie sygnowanych ubran bardzo dobrej jakosci- ale to juz trzeba miec wprawne oko).

Railroad
Gość

Tak, w drugiej dekadzie XXI wieku klasę wyższą poznaje się po tym, jakie koszule nosi…

paero123
Gość

>20 lat temu nosiłem rózowe koszule i krawaty w Polsce,jakos nie zwróciłem uwagi aby ktos sie szczegolnie mi sie przygladał
To byłeś Ty? Do dziś pamiętam tego gościa w różowej koszuli i różowym krawacie! Miło poznać
;-)

Rollin
Gość

Mam pytanie do autora bloga, jak i do jego czytelników. Czy ktoś może wie gdzie można kupić ładne półbuty bądź eleganckie sztyblety (czarne ze skóry licowanej pasujące do garnituru) podwyższające? Wszystko, co widziałem z butów podwyższających przywodzi na myśl cygańskie wesele?

Karma
Gość

Niestety proponując Panom różową koszulę sprzedawca naraża się na opinię wariata:) – No chyba Pani żartuje!!! absolutnie…nigdy w życiu…. tylko nie róż!!!….. i nie pomaga żadna argumentacja….a szkoda ten kolor pięknie się komponuje

Tomek
Gość

Świetny krawat w słonie. Nie widzę go w linkach. Jakaś podpowiedź?
Michale wczoraj kupiłem Twoją książkę, świetnie wydana, super zdjęcia. Za 2 dni zaczynam urlop, będzie lektura na plażę w Apulii :-)

Mikołaj
Gość

Krawaty w ten deseń znajdziesz w ofercie “Republic of ties”.

Krzysztof
Gość

Panie Michale,

troszkę off topic, ale mam pytanie dotyczące rozpinania guzików w mankietach marynarki.
Na Pańskich zdjęciach widzę, że ma Pan rozpięte zero, jeden lub dwa guziki.
Wiem, że pewna marka szyje dla uproszczenia swojej produkcji a za razem zachowania “stylu” marynarki z rozpinanymi dwoma guzikami. Kiedyś pewna osoba, którą uważam za “obytą” wspomniała mi o rozpinaniu jednego guzika w jednym mankiecie.
Ostatnio interesując się tym tematem na pewnym blogu przeczytałem, że rozpięcie jakiego kolwiek świadczy o “buractwie”, czym byłem mocno zdziwiony.

To jak to jest?

Wydaje mi się, że odpięcie jednego góra dwóch jest raczej czymś nie rzucającym się w oczy a podkreślającym jakość marynarki, czy się mylę?

Krzysztof
Gość

Dyskusja stara i nierozstrzygnięta jak ta o świętach i o tym czy zelować buty :)

Railroad
Gość

Domyślam się na którym blogu to przeczytałeś. Pocieszę Cię, że autor zweryfikował swoje poglądy i dzisiaj nosi się jak “burak” :)

Mikołaj
Gość

Jeśli kiedykolwiek założę różową koszulę (w kratę lub prążki), będzie to wyłącznie Twoja zasługa. Ale jak na razie jeszcze nie przekonałem się do różu.

Rafał
Gość

Koszula z dwóch ostatnich zdjęć to….?

Przemek
Gość

W klasycznej elegancji, zwłaszcza w biznesowym wydaniu rzeczywiście róż nie jest zbyt obecny. W casualu natomiast wydaje mi się, że całkiem dobrze się już przyjął, zwlaszcza w obecnym sezonie różowe polówki czy szorty nie są niczym niezwykłym, coraz częściej widzę już nawet chino w tym kolorze, może stąd już tylko krok do wejścia tego koloru do bardziej formalnych stylizacji.

Agar i Piżmo
Gość

Ja uważam, że róż świetnie wygląda z brązem. Np. różowa koszula, białe chinowy i jasnobrązowa marynarka w jodełkę. I jakiś ciekawy knit do tego.

Michał
Gość

Panie Michale, mam pytanie co do różu właśnie:
Czy marynarka https://www.bytom.com.pl/marynarka-rimini będzie pasować do koszuli Pana kolekcji z Lancerto w wersji oksford? A może lepsza (i bardziej, hm, uniwersalna?) byłaby lniana wersja? Nie ukrywam, że 300zł to niemało dla mnie, dlatego z jednej strony chcę, by pasowało, a z drugiej móc użyć koszuli do czegoś więcej niż jednej marynarki :P
Pozdrawiam.

Blackmar
Gość

Mieszkam w UK 14 lat i koszule różowe są równie naturalne i popularne jak niebieskie, sam musiałem się do nich przekonać jako nosiciel genu środkowoeuropejskiego, ale już od dawna jest ok, bardzo lubię ten kolor i chyba nawet dłużej wytrzymuje niż niebieski, mniej się spiera.

Jan
Gość

A jasnoróżowe polo albo t-shirty? Co sądzicie?

mikk
Gość

W wawie najpiękniejszy odcień różu to oczywiście brooks brothers. Tam kupiłem swoją pierwszą różową. Teraz różowego pencil stripea ma RL w kolekcji.

Marcin
Gość

Cześć Michał, mój wpis nie jest związany z tematem, ale pomimo wszystko mam nadzieję, że mi pomożesz. Szukam dla siebie pierwszych eleganckich butów, kwota, którą chcę przeznaczyć to maksymalnie 800zł. Szukam brogsów w kolorze tan lub średni brąz do marynarki i spodni chino. Tu pojawia się problem, mam szeroką stopę o obwodzie 28cm, szerokości 11 cm, długości 28cm, obwód podbicia również 28cm. Czy możesz polecić mi jakąś markę, model? Bardzo dużo marek ma kopyta wąskie, które nie są dla mnie odpowiednie. Pozdrawiam, Marcin

Ultra
Gość

Prawda jest jak zwykle złożona, również o koszulach w kolorze różowym.

Koszule w delikatnym różowym kolorze czy wręcz odcieniu są imo jak najbardziej przyjęte w formalnych stylizacjach. Odpowiedni dobór garnituru i krawata i gra muzyka.

Koszule w przyjemna różową kratę jak ta ze zdjęć OK dla stylizacji mniej formalnych, weekendowych.

Natomiast koszule w intensywnym różowym “żarówiastym” kolorze to raczej nieporozumienie; do nich odniósłbym stwierdzenie o przylgnięciu “wizerunku koloru zniewieściałego”.
No chyba ze mówimy o ubraniu do sportu lub na rower, gdzie rzeczywiście się sprawdza bo zapewniają dobra widoczność obiektu :).

Christophermakowski
Gość

Różowa koszula jest świetna i pasuje do wielu stylizacji:)
Na swoim blogu przedstawiłem wiele takich stylizacji

Mikołaj
Gość

Dobierasz kolor koszuli do koloru szwów w spodniach? Niesamowite!

Jan L.
Gość

Moim zdaniem być może jest bardziej kontrowersyjny kolor- liliowy, czyli taki trochę róż, ale pochodzący od fioletu – bardzo lubię ten kolor, ale praktycznie nie widuję facetów ubranych weń ani na ulicy, ani na blogach, ani nigdzie. Naprawdę można się nim wyróżnić, ja szukam w second handach swetra w tym kolorze :)

Mikołaj
Gość

Podążając w tym kierunku…kontrowersyjnym kolorem jest również pistacjowy, brzoskwiniowy itp. I również zdecydowanie można wyróżnić się. Koszulki czy polówki jak najbardziej do przyjęcia, ale nie koszule, w dodatku w zestawach formalnych.

Elex
Gość

Nie mam zadnej rozowej koszuli, ale najbardziej podoba mi sie nieco pobladly roz(byle nie mocny pastelowy) w krate vichy. Kiedys nawet robilem wstepna selekcje i takie oto modele wyszperalem:
https://osovski.pl/product-pol-892-Koszula-meska-OSOVSKI-OSV1817.html zbyt pastelowy i przypominajacy cerate w szkolnej stolowce kolor, ale genialny material(royal oxford) od T.Masona
https://www.wolczanka.pl/rozowa-koszula-meska-lambert-26 troche nazbyt blady kolor, a do tego wloski kolnierz o szerokich wylogach oraz usztywniany fiszbinami najlepiej bedzie wygladal z zawiazanym krawatem, tymczasem moje oczekiwania wobec rozu sa bardziej casualowe i chcialbym miec mozliwosc noszenia takiej koszuli rowiez bez krawata z rozpietym guzikiem pod kolnierzem(wloski nadaje sie do takiego noszenia chyba najmniej); material to twill od C.Albini
https://www.etonshirts.com/eu/pink-gingham-check-shirt-33136151151 moj ideal rozowej koszuli; na pierwszy rzut oka material nie powala(wiem, ze to Eton, ale na powiekszeniu wyglada na zwykly popelniowy splot), jednak umiarkowane nasycenie koloru, rozmiar kraty i kolnierzyk(podpinany i niezbyt szeroki – w sam raz na noszenie bez krawata,) czynia te koszule idealna do casualu(np. pod kardigan). Niestety, pozostaje kwestia zaporowej ceny…

Maciej
Gość

Wreszcie ciekawy artykuł w oldschoolowym stylu. Więcej tego proszę!!!

Przemek
Gość

Jak róż może być kontrowersyjny???
Od zawsze mam koszule w jasnym różu i noszę na zmianę z błękitnymi. Moim zdaniem większość mężczyzn ma kompleksy i stąd ta awersja (powiedziałbym nienawiść do różu). A różowe polówki czy szorty to najlepszy kolor :)

Prawdziwy mężczyzna różu się nie boi!