14 najciekawszych trendów na sezon jesień/zima 2018-2019

110 komentarzy

Kończą się wakacje, lada dzień wrzesień, w sklepach są już kolekcje jesienne, zatem to dobry moment na subiektywny przegląd najciekawszych trendów sezonu jesień-zima 2018/2019. Na potrzeby tego wpisu przejrzałem kilkadziesiąt kolekcji najbardziej opiniotwórczych marek męskich z rynku światowego i polskiego. Wybrałem trendy w mojej ocenie najciekawsze oraz te, które po prostu będą najbardziej zauważalne. Uprzedzę także, że celowo pomijam tak oczywiste trendy jak granat, szarość, brąz – te kolory od lat są standardem w kolekcjach męskich i w tym sezonie również ich nie zabraknie.


fot. palzileri.com

WIELKI POWRÓT SZTRUKSU

Często powtarzam, że moda zawsze zatacza koło i tak właśnie jest ze sztruksem, który w tym sezonie będzie jednym z najpopularniejszych trendów w modzie męskiej, a przecież jeszcze nie tak dawno, poza spodniami trudno było kupić coś innego z tej tkaniny. W dodatku spodnie te nie mają jakiś super notowań u młodszych odbiorców, u nas kojarzą się raczej z wykładowcami i informatykami. Okazuje się, że sztruks wraca w wielkim stylu i w tym sezonie ta prążkowana tkanina będzie szeroko eksploatowana. To już nie tylko spodnie, ale także kurtki, płaszcze, marynarki, garnitury. Sztruks z szerokim prążkiem upodobały sobie głównie marki włoskie oraz te wzorujące się na tym stylu. Jest tego naprawdę sporo w kolekcjach Brunello Cucinelli, Ermenegildo Zegna, Tagliatore czy Suitsupply. U rodzimych marek, poza pojedynczymi modelami, nie zauważyłem wzmożonego zainteresowania sztruksem. Ciekaw jestem waszej opinii, czy nosilibyście np. marynarkę z grubego sztruksu? Pytam w kontekście przyszłorocznej kolekcji Lancerto & Mr. Vintage.


fot. brunellocucinelli.com
fot. brunellocucinelli.com
fot. zegna.pl
fot. reserved.com
fot. brunellocucinelli.com
fot. brunellocucinelli.com
fot. eleventy.it
fot. brunellocucinelli.com
fot. tagliatore.com
fot. carlgross.com
fot. suitsupply.com

 

KRATA KSIĘCIA WALII NA STO SPOSOBÓW

Krata Księcia Walii to jeden z najbardziej charakterystycznych i ponadczasowych wzorów tkaninowych, który według źródeł historycznych ma już ponad sto lat. Spopularyzował go Edward VIII, jedna z ikon mody męskiej pierwszej połowy XX wieku. To na jego część przyjęła się nazwa ?krata Księcia Walii?i, choć późniejsi posiadacze tego tytułu również często nosili ubrania z tą charakterystyczną kratą (np. Książę Karol).

W tym sezonie bez wątpienia będzie to najpopularniejszy rodzaj kraty po który sięgnęli projektanci wielu znanych marek, wykorzystując go na marynarkach, garniturach i płaszczach.


fot. circolo1901.it
fot. valstar.it
fot. brunellocucinelli.com
fot. circolo1901.it
fot. zara.com
fot. oscarjacobson.com
fot. tagliatore.com
fot. dolcegabbana.com
Marynarka z kolekcji Lancerto & Mr. Vintage, fot. lancerto.com

 

KURTKI ZAMSZOWE

O powrocie zamszu pisałem przy okazji kolekcji wiosna-lato 2018, więc jest to kontynuacja tego trendu. Mam wrażenie, że w tym sezonie zamszu będzie jeszcze więcej, bo to już nie tylko krótkie kurtki bomberki, ale także kożuchy, płaszcze, kurtki polowe i katany. Dominują odcienie brązu. Zamszowe kurtki znajdziecie zarówno w sieciówkach, jak i markach luksusowych, co najlepiej potwierdza popularność tego trendu. Warto zauważyć, że wiele firm zdecydowało się na nowoczesne tkaniny imitujące skórę zamszową, co też powoli staje się trendem (zastępowanie skór naturalnych).


fot. mango.com
fot. brunellocucinelli.com
fot. paulshark.itfot. brunellocucinelli.com
fot. isaia.it
fot. valstar.it

 

ELEGANCKI DRESIARZ

A to kolejny trend o którym pisałem przy okazji kolekcji wiosenno-letnich, a teraz ma kontynuację. Chodzi o spodnie w których projektanci łączą bardzo skrajne cechy: fason i detale ze spodni dresowych, a tkaninę z eleganckich modeli garniturowych (np. flanela wełniana). Albo wersja odwrotna, czyli trwale zaprasowany kant na dzianinie dresowej. To kolejny przykład pokazujący jak bardzo w ostatnich latach moda sportowa wchodzi do mody codziennej. Mnie ten trend nie przekonuje, ale chyba ma wielu sympatyków, skoro coraz więcej marek wprowadza takie spodnie do oferty.


fot. eleventy.it
fot. brunellocucinelli.com
fot. suitsupply.com
fot. circolo1901.it
fot. boggi.com
fot. eleventy.it

 

LOGOMANIA

Pewne trendy wracają do mody dość niespodziewanie. Jeszcze nie tak dawno ubrania z dużymi emblematami były uznawane za synonim złego gustu i obnoszenie się marką, dlatego wiele firm całkowicie zrezygnowało z takich modeli stawiając na minimalizm (np. mały krokodylek na piersi u Lacoste lub “amerykański” prostokąt u Tommy Hilfiger). Tymczasem teraz okazuje się, że produkty z dużymi logotypami wprowadziło do swoich kolekcji bardzo wiele marek, także tych uznawanych za konserwatywne jak Ermenegildo Zegna, Brooks Brothers, Hackett.


fot. brooksbrothers.com
fot. hackett.com
fot. zegna.pl
fot. dolcegabbana.com
fot. stoneisland. com
fot. loewe.com

 

DZIADEK SPOTYKA WNUKA

Bardzo popularne w tym sezonie będzie łączenie w jednej stylizacji ubrań jakby pochodzących z dwóch różnych szaf: dziadka i wnuka. Z tej pierwszej bierzemy totalną klasykę np. ciężki wełniany płaszcz, kamizelkę lub marynarkę, a z tej drugiej ubrania sportowe np. spodnie dresowe, bluza z kapturem, sneakersy.


fot. eleventy.it
fot. brunellocucinelli.com
fot. zara.com
fot. paulshark.it
fot. eleventy.it

 

GRUBY GOLF

Już w poprzednich sezonach dało się zauważyć powrót golfów w stylizacjach z marynarkami, a w tym sezonie również jest ich dużo, szczególnie tych z grubej dzianiny, stylizowanych na dawne swetry narciarskie i rybackie. Najpopularniejszy kolor to krem i szary. Styliści proponują noszenie ich z grubymi marynarkami, z kożuchami i kamizelkami.


fot. cesareattolini.com
fot. brunellocucinelli.com
fot. tagliatore.com
fot. paulshark.it
fot. brunellocucinelli.com
fot. valstar.it
fot. cesareattolini.com
fot. tagliatore.com

 

CORAZ WIĘKSZE WZORY NA KOSZULACH

Od kilku sezonów widać rosnącą popularność drukowanych tkanin koszulowych i nic nie wskazuje na to by trend ten szybko minął. Zaczęło się od drobnych drukowanych wzorków geometrycznych wszywanych jako kontrasty pod kołnierzem i mankietami klasycznych koszul, a później wzory te “wyszły” na wierzch. Obecnie praktycznie każda marka koszulowa ma co najmniej kilkanaście modeli z drukowanych tkanin, co świadczy o tym, że klienci je polubili. Oczywiście drobne wzory geometryczne nadal są popularne, ale coraz więcej jest tkanin z dużymi motywami roślinnymi, zwierzęcymi, abstrakcyjnymi.


fot. etonshirts.com
fot. stenstroms.com
fot. oscarjacobson.com
fot. jacques-britt.com
fot. morrisstockholm.com

 

FUTRZANE KOŁNIERZE I KOŻUCHY

Bardzo charakterystyczny detal tegorocznych kurtek i płaszczy to futrzane kołnierze. Jedne dość dyskretne, inne masywne i kontrastowe. Oczywiście większość z nich wykonano ze sztucznych futer. Popularnym modelem będą także kożuchy, czyli ciepłe kurtki z grubej skóry lub jej imitacji. Zresztą to im zawdzięczamy futrzane kołnierze.


fot. cesareattoli.com
fot. brunellocucinelli.com
fot. tods.com
fot. brunellocucinelli.com
fot. paushark.it
fot. brunellocucinelli.com

 

KOSZULE Z ELEGANCKIEJ FLANELI

Już dwa lata temu prognozowałem, że koszul z cienkiej flaneli będzie coraz więcej i jest to trend, który ma szansę na stałe zagościć w męskich kolekcjach. Wygląda na to, że się nie pomyliłem, bo obecnie niemal każda marka z segmentu smart casual ma je w swojej ofercie. Trudno się temu dziwić, bo nowoczesne flanelowe koszule są niezwykle przyjemne w użytkowaniu,  a przy tym eleganckie i nie mają nic wspólnego ze stereotypową flanelą znaną z koszul roboczych.


fot. brunellocucinelli.com
fot. paulstuart.com
fot. suitsupply.com
fot. paulstuart.com
fot. morrisstockholm.com

 

KOSZULA DŻINSOWA NA ELEGANCKO

Koszule dżinsowe chyba też na dobre zagościły w kolekcjach marek eleganckich i wciąż jest to jeden z dominujących trendów koszulowych. Podobnie jak z flanelą, robocza tkanina jaką jest dżins nabrała innego, bardziej eleganckiego charakteru. Świetnie wygląda z cieplejszymi marynarkami i nieformalnymi krawatami.


fot. brunellocucinelli.com
fot. cesareattolini.com
fot. brunellocucinelli.com
fot. pedrodelhierro.com
fot. circolo1901.it

 

CIEMNA ZIELEŃ

Wspominałem na wstępie, że kolorystyka męskich kolekcji jesienno-zimowych nie podlega jakimś dużym zmianom i w zasadzie co roku dominuje granat, szarość i odcienie brązu, ale od czasu do czasu pojawia się jakiś ciekawy akcent wychodzący poza ten standard. W tym roku sporo jest butelkowej zieleni, która jest bardzo niedocenianym kolorem, a świetnie wygląda na tweedach, flanelach, skórach zamszowych i oczywiście dodatkach.


fot. cesareattolini.com
fot. carlgross.com
fot. cesareattolini.com
fot. morrisstockholm.com
fot. zara.com
fot. isaia.it
fot. lancerto.com

 

RUDY

Drugim ciekawym akcentem kolorystycznym jest rudy, czyli odcień gdzieś pomiędzy brązem a pomarańczem. Pojawia się głównie w postaci swetrów, kurtek i spodni.


fot. brunellocucinelli.com
fot. brunellocucinelli.com
fot. eleventy.it
fot. zegna.pl
fot. loropiana.com
fot. brunellocucinelli.com

 

KREM

Ostatni kolor o których chciałbym wspomnieć to krem, czyli złamana biel. Wydawać by się mogło, że tak jasny odcień w kolekcjach jesienno-zimowych nie ma racji bytu, ale ubrań w tym kolorze znalazłem naprawdę bardzo dużo.


fot. brunellocucinelli.com
fot. tagliatore.com
fot. hackett.com
fot. suitsupply.com
fot. brunellocucinelli.com

 

A na zakończenie coś z przymrużeniem oka na potwierdzenie słów, że moda zawsze zatacza koło.

Podobne wpisy

110
Dodaj komentarz

avatar
33 Comment threads
77 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
55 Comment authors
PawełMr. VintageTomaszKrzysiekMarcin M. Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
LKK
Gość
LKK

Marynarkę z grubego sztruksu z nakładanymi kieszeniami w kolorze zieleni butelkowej, to bym chętnie zakupił, więc weź pod uwagę :)

I chciałbym się jeszcze podzielić taką uwagą. Wstawiłeś zdjęcia marek z wysokiej półki, część nawet luksusowych (np. Cucinelli) i muszę przyznać, że tak sobie przesuwam palcem i stwierdzam, że twoje marynarki z ostatniej kolekcji w niczym nie odbiegają od tych 3, 4, czy 8-razy droższych produktów. Wyglądają po prostu znakomicie. Pomijam oczywiście kwestie jakościowe, bo żeby to porównać/ocenić, należałoby je zobaczyć na żywo, ale naprawdę nie macie się czego wstydzić. To jest produkt na poziomie światowym. Tak trzymać.

Xenomorph
Gość
Xenomorph

Kiedy sztruks wyszedł z mody (żeby miał do niej teraz powrócić)? ;-)

Oskar
Gość
Oskar

Sztruks bardzo szybko zaczyna brzydko wyglądać nawet po krótkim noszeniu. Prążki się najpierw się spłaszczają, potem wycierają, meszek się przerzedza. W przypadku marynarek dotyczy to oczywiście łokci, a w spodniach kolan i pośladków. No i prawie natychmiast się wypycha. Chyba, że ktoś nigdy nie siada w takich spodniach. Mnie akurat nie leży taka natura sztruksu.

Dariusz
Gość
Dariusz

Wszystko fajne- tylko na samą myśl o udaniu się np. do centrum handlowego w tak grubym golfie i ciężkiej marynarce oblewają mnie poty. Realia mamy takie, że jeździmy ogrzewanymi samochodami, ciepło w domach i sklepach. Gdzie te stylizacje – zresztą bardzo ładne- nosić ?

Sławek
Gość
Sławek

na spacerze!

Andrzej
Gość
Andrzej

Przegrzane biura to spory problem jesienią/zimą. Jeśli chcę założyć grubszy kardigan z warkoczowym splotem to pod spód jedyną opcją jest lniana koszula.

Railroad
Gość
Railroad

Przegrzane centra to jakiś absurd. Klienci przecież wchodzą do środka w płaszczach, kurtkach bo ma zewnątrz przecież mróz. A w środku 25 stopni i nie da się wytrzymać. Czyli co, mam sie rozebrać i targać ze soba dodatkowe ubranie? Jak niby mam z przyjemnością robić zakupy w takich warunkach?

Przemysław
Gość
Przemysław

Przeważnie w centrach handlowych znajdują się szatnie. Polecam!

Teodor
Gość
Teodor

Gdzie masz szatnie w centrach handlowych? Nie spotkałem się, ale też nie jestem wielbicielem odwiedzania centrów/galerii handlowych i mogło mi umknąć.

NOL
Gość
NOL

Gdzie dokładnie to już zależy od centra handlowego. Może być na -1, może być na parterze.

Piotr
Gość
Piotr

Masz na myśli te kilka szafek? Jedyna opcja to zostawić wszystko w samochodzie na parkingu.

Paweł
Gość
Paweł

Warszawa CH Blue City. Moje ulubione centrum i co rok otwierana jest szatnia. Korzystam tylko gdy wiem, że spędzę tam więcej czasu.

Marek
Gość
Marek

Masz rację, ja też tego nie rozumiem. Parę razy jak już mnie wykryli na maksa to pisałem do central firm tłumacząc że sprzedawca nie musi chodzić w pracy z krótkim rękawem podczas gdy z klienta leje się pot bo mają w sklepie plus 25.
Motywujące temat od strony ekonomicznej wyglada ze działa – obiecali zmniejszyć.

Hugo
Gość
Hugo

No ale wg zestawu ze zdjęcia masz włożyć do tego cienkie spodnie ? la kresz i buty bez skarpetek. Więc górą gorąco, dołem chłodzenie.

Rem
Gość
Rem

Uff, to nie tylko mój problem. Od lat nie kupuję swetrów i grubszych marynarek.

n0claf
Gość
n0claf

A co z butami tego typu?comment image
Pozdrawiam

Jan
Gość
Jan

Zamiast tych Santosów zaproponuję Fracap. Świetne skóry, fajny wybór podeszw, bardzo ładne :) Z bardziej technicznych (goretexy i takie tam) można szukać Hanwagów/Meindlów w podobnym wzornictwie.

Tomasz
Gość
Tomasz

Co do butów wzorowanych na butach górskich sprzed II WŚ proponuję te: https://www.paraboot.com/en/men/ankle-boots/avoriazjannu-marron-lis-ecorce. Mam już od trzech lat – buty są bardzo wygodne i nie zdarcia -wykonane na wzór autentycznego modelu traperów z lat 20-tych, jedynie twardość podeszwy jest dostosowana do warunków miejskich. Z ciekawych propozycji w oko wpadło mi też coś takiego: https://rossignol-shop.com/index.php/men/shoes/rossignol-1907-chamonix-12874.html.

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Michale, możesz się nie zgodzić, ale wg mnie sztruks praktycznie zniknął z mody na kilkanaście lat, bo jest zwyczajnie brzydki. Szczególnie, kiedy sztruksowy jest kluczowy element ubioru (marynarka, płaszcz).
Kolejną wadą tej tkaniny jest to, że w klasycznych kolorach – płowego brązu i granatu, czerni, szarości – wygląda ‘tandetnie’. Chodzi mi tu szczególnie o efekt przecierania sztruksu i różnego stopnia jego połyskiwania z tym związanego.

Według mnie rację bytu mają jedynie spodnie i ewentualnie kamizelki w intensywnych kolorach – butelkowej zieleni, różnych odcieni czerwonego i niebieskiego, żółcieni (np. takich, jak kolor fotela w Twoim domowym biurze ;)).
Wprowadzenie pojedynczych sztruksowych produktów jako forma eksperymentu – warto spróbować. Ale opieranie kolekcji na sztruksie to w mojej opinii ryzykowny krok :)

Jeszcze raz podkreślę, że to tylko i wyłącznie moje zdanie oparte na mojej niekrytej antypatii do sztruksu ;) Czy uzasadnionej, to już pozostawię innym do oceny.

Ultra
Gość
Ultra

Kolorystyka OK.

Natomiast co to za osobliwa moda na te podwijane nogawki spodni? Tych delikwentów ze zdjęć nie stać na krawca, żeby zrobił porządne przeszycie na dole?

Railroad
Gość
Railroad

Hmm a może im się tak podoba? Szokujące co nie?

Maciej
Gość
Maciej

Przeczytałem post, obejrzałem zdjęcia i muszę przyznać Panie Michale, że najlepiej wypada marynarka z Pana nowej kolekcji. Nie wiem jeszcze jak bym się czuł w ciemnej zieleni, ale produkt wygląda naprawdę fantastycznie.
Nie rozumiem jednak idei wielkich logo. Niemniej, zdecydowanie jest to trend, a co więcej jest na to duże zapotrzebowanie (co z resztą widać na naszych ulicach i wszystkich ?gucci?).
Koniec końców, pozostanę przy klasyce?

Railroad
Gość
Railroad

Klasyka to również wielkie emblematy uczelniane naszyte na marynarkach ;)

Damian
Gość
Damian

Jak zwykle przyzwyczaiłem się do ciekawego przedstawienia najnowszych trendów!

@Mr. Vintage – być może gdzieś już widziałeś… szukam sweterka w warkocze, najlepiej jasny szary, niestety nie mogę niczego ciekawego znaleźć …

pozdrawiam

CoolHandLuke
Gość
CoolHandLuke

Jeżeli jeszcze nie znalazłeś, to w fajnej cenie (tylko z drogą przesyłką) – https://www.ctshirts.com/intl/light-grey-cotton-cashmere-cable-crew-neck-jumper/KNJ0305LGY.html?cgid=clr_knitwear

Qwerty
Gość
Qwerty

I. Sztruks, tak jak wcześniej wspominali poprzednicy, najlepiej wygląda na spodniach. Marynarki z bardzo grubymi prążkami jeszcze jakoś wyglądają ale jednak to dość specyficzny materiał. Bardzo fajnie gra z rudym/ceglastym, zielonym czy brązowym
II. Krata Księcia Walii 100% popieram i nie mogę się zdecydować czy Newport, czy Newcastle. Chętnie wziąłbym garnitur Glasgow ale jednak portfel nie pozwala bo okazje zawsze można znaleźć.
III. Zamsz zawsze spoko czy to na butach czy na kurtkach. Ogólnie tegoroczne trendy w większości mi odpowiadają.
IV. Eleganci dresiarz mnie nie przekonuje ale widocznie nieźle się sprzedaje. Te spodnie i styl to taki przejaw niezdecydowania.
V. Logomania, cóż niektórzy muszą czymś zaimponować, czy to najnowszy smartfon czy duży wyraźny napis na bluzie “Pumba”. Mi to wszystko jedno, za stary jestem aby się tym przejmować. Wygląda to źle/tak sobie/że mnie stać na brzydkie ubrania (niepotrzebne skreślić).
VI. Dziadek spotyka wnuka. To jakaś zimowa wersja dresiarza, tak? Ogólnie coś w tym jest ale pewnie to przez fajne płaszcze.
VII. Gruby golf/sweter. Moim zdaniem super i trzeba będzie wymienić swój stary na jakiś nowy.
VIII. Wzory na koszulach lubię o ile to motywy roślinne do których mam słabość :P Swoją drogą to dobra alternatywa dla krzykliwych cienkich bluzek i T-shirtów z nadrukami.
IX. Nie.
X., XI. Fanela i dżins w koszulach, ostrze sobie zęby.
XII. Ciemna zieleń już od jakichś 2 lat za mną chodzi i chodzi. Pstrokaty tweed to jest to. Chyba jeszcze na coś takiego w budżecie do 900zł przyjdzie mi poczekać. Dodatków za to mam sporo.
XIII. Rudemu nie można ufać.
XIV. Krem. W sumie to fajnie, łatwiej ukryć się w śniegu. Swetry w kremie w grubym warkoczem wyglądają świetnie, nabierają większej trójwymiarowości.

Panie Michale, czy skoro wspomina Pan o przyszłorocznej kolekcji jesień/zima 19/20 czy to znaczy, że wiosna/lato 19/20 już jest realizowana? Może jakieś fresco? Vistula miała w tym roku nawet seersucker ale brzydko leżał.

Mario
Gość
Mario

Panie Michale, brakuje mi jeszcze jednego zdjęcia dopelniajacego
nowa kolekcję.
Proszę o zdjęcie zestawienia zbliżeń wszystkich materiałów razem
Tak jak Pan zamieścił przy poprzedniej kolekcji.

Tomiw01
Gość
Tomiw01

Nie zgodzę się z moimi przedmówcami, że sztruks szybko się niszczy, znasza i wygląda tandetnie. Owszem, jeżeli ktoś chodzi w jednych spodniach czy marynarce całą jesień i zimę to pewnie wytarcia będą widoczne. Lecz w ten sposób można zajeździć i spodnie z raw denimu. Tak samo jak kurtki barboura, lniane koszule czy zamszowe buty to pewne odznaki “zestarzenia” się materiału uważam, że dodają tylko uroku stylizacjom, dzięki którym elegancko nie oznacza tylko sztywno i wykrochmalonie.

brytyjka.pl
Gość
brytyjka.pl

Świetna torba ma ostatnim foto, wykonana chyba ze skóry licowanej. Coś w tym stylu szukam do swojej kolekcji, tylko wykonanej zamszu. Ten rodzaj skóry wydaje si się bardziej pasujący do jesieni.

Grzesiek
Gość
Grzesiek

11 lat temu poszedłem do pierwszej pracy żeby zarobić na zamszową kurtkę z royalcillection. Zanim zarobiłem, już jej oczywiście nie było.
Była za to pilotka z futrzanym kołnierzem (w innym sklepie). Skoro robią się modne, to może po 11 latach przestanę się wszędzie wyróżniać :)

Białe golfy zawsze były modne i fajne, tylko nie wszyscy o tym wiedzieli.

Andrzej
Gość
Andrzej

Super stylizacja: gruby golf pod grubą marynarą, a do tego loafersiki z gołą kostką. Gdzie w tym iść, gdzie w tym sie pokazać? Przy niektórych stylizacjach projektanci powinni jeszcze załączać propozycje konkretnych wnętrz i sytuacji, bo coraz częściej są to jakies kosmosy nie do przejścia w życiu codziennym nawet bardzo zamożnego i wyluzowanego mężczyzny.

Qwerty
Gość
Qwerty

Bez przesady, to że u nas jest zimno nie znaczy ze na zachodzie pada snieg i jest -15. Golf gruby ale tkany tak luźno, że skóra się przebija. Marynarka za to genialna. Mnie to nie razi.

Andrzej
Gość
Andrzej

Będę chodził i tłumaczył się ludziom we Wloszech że golf to mam ?tkany tak luźno ze skóra się przebija?. Doprawdy…. Ani dobrze to nie wyglada ani sensownie.

Qwerty
Gość
Qwerty

Dla Ciebie nie wygląda dobrze a ja nie widzę w tym problemu. Tłumaczyć się z tego w co się ubrałem, śmieszne… Nikt nie każe Panu tego nosić. Po co ma się Pan tłumaczyć ludziom. Sam włożyłbym coś pod ten golf i zmienił obuwie co nie znaczy, że nazwałbym kogoś tak ubranego “bez sensu” skoro pogoda i warunki na to pozwalają. Zacznijcie ludzie trochę myśleć zanim coś napiszecie. Szacunku trochę do innych i ich pomysłów.

gaq
Gość
gaq

Zdecydowanie flanele są najfajniejsze. Mam jedną taką kozulę z Suitsupply i sobie chwalę.
Sztruks – jakoś do mnie nie przemawia. Chociaż… sam nie wiem.
Grube swetry – one w rzeczywistości często wcale nie są grube. Pomiędzy włóknami jest wystarczająco miejsca na przechodzenie powietrza, bo ścieg nie jest aż tak gęsty. One tylko wyglądają na grube. Spójrzmy na czwarte zdjęcie od końca: modelowi skóra prześwituje spod swetra.
Krem – zgadzam się, że w dobie deszczu i błota pośniegowego taki kolor nie ma racji bytu, ale to raczej tyczy się płaszczy i spodni. Marynarka kremowa – czemu nie.
Side note: ta wiśniowa zamszowa kurtka od Isaia jest nieziemsko piękna.

Panie Michale: uwaga odnośnie nie tyle może pana kolekcji z Lancerto, ale samego sposobu szycia marynarek przez Lancerto. Przez ostatnie miesiące mocno eksploatowałem marynarkę Mr. Fashionable (szacuję, że miałem ją na sobie z 80-90 razy, tak mi się spodobała) i ostatnio, w związku ze spadkiem temperatur na dworze założyłem ją razem z kamizelką. Nosiłem ją więc niezapiętą i zauważyłem wtedy, że poły marynarki na korpusie w okolicy górnego guzika znacząco się marszczą/falują. Konsultowałem to dosłownie wczoraj z dobrym krawcem i usłyszałem, że prawdopodobnie jest to spowodowane kieszeniami piersiowymi, w których trzymam komórkę i portfel. Sprzęty ciążą i w ten sposób niszczą konstrukcję marynarki. Mógłby pan zainterweniować w Lancerto w tej sprawie? To nie jest odosobniony przypadek, bo mam jeszcze dwie marynarki LxMrV z zeszłej zimy i efekt jest podobny choć mniej widoczny.

Marcin M.
Gość
Marcin M.

Sporo ciekawych stylizacji. Co ciekawe już w zeszłym sezonie ciemna zieleń zwróciła moją uwagę. Zakupiłem płaszcz właśnie w takim kolorze. Od jakiegoś czasu poluję też na sweter jaki wrzuciłeś na jednym z przykładów. Może pomożesz. Gdzie mogę taki/podobny zakupić.
comment image

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Michał , znalazłem dziś w tk maxx Timberlandy- niebieskie mokasyny żeglarskie przecenione na 160 pln cena wiadomo bardzo atrakcyjna jak oceniasz jakość na co zwrócić uwagę w tej marce
z góry dzięki

Purr
Gość
Purr

Bardzo dziękuję ! świetna wiedza w pigułce, staję się co raz większym fanem Pana bloga.

Ciekawią mnie te białe golfy… czy mógłbym poprosić o pomoc w znalezieniu czegoś podobnego ze zdjęć ? gruby biały/kremowy golf mi się marzy najbardziej, po przeczytaniu tego posta.

A do czego go nosić ? Jakie spodnie najlepiej do takiej góry ?

Piotr
Gość
Piotr

https://www.massimodutti.com/pl/m%C4%99%C5%BCczyzna/kolekcja/swetry/we%C5%82niany-sweter-w-warkoczowy-splot-limited-edition-c680506p8305663.html?colorId=712&categoryId=680506
Niezbyt ładny splot, ale cena przystępna i podejrzewam, że jakość dobra, choć ma dodatek poliamidu. Ten z kolei jeszcze niedostępny, ale skład lepszy: wełna 95%, kaszmir 5%. https://www.massimodutti.com/pl/m%C4%99%C5%BCczyzna/kolekcja/swetry/limited-edition-wool-cable-knit-sweater-c680506p8353079.html?colorId=712&categoryId=680506
Mam dwa białe golfy tej marki kupowane w poprzednich latach i jestem zadowolony.

Mikołaj
Gość
Mikołaj

W temacie sztruksów, Michale, używasz wyświechtanych twierdzeń dot. wykładowców i informatyków. Po pierwsze może kiedyś tak było. Po drugie młodzi również chętnie chodzą w sztruksach. Po trzecie nie tylko spodnie są dostępne. W swojej garderobie oprócz spodni mam marynarki, koszule i kurtkę. Nie rozumiem skąd nadal taki pogląd. Tym bardziej, że sam wielokrotnie promowałeś sztruks w swoich sesjach.

Rafał
Gość
Rafał

Szukam marynarki na zimniejszy okres jak ta z ostatniego zdjęcia w dziale ‘gruby golf’…..tylko w przystępniejszej cenie niż Tagliatore. Może coś jesteś w stanie polecić?

Max
Gość
Max

Sztruks – ze względu na spore uda – raczej odpada.
Flanele – ok – fajne
Koszule we wzory – super;)
Spodnie “elegancki dresiarz” – mnie przekonują :)

Tak się zastanawiam, czy zrobiłbyś kiedyś porównanie/ ocenę obuwia naszego rodzimego rynku i nie tylko, ale takie dostępnego w galeriach handlowych. Tzn. marek takich jak Kazar, GR, Ryłko, Wojas?
Myślę tu głównie o casualowych kolekcjach (jakości, designu)

Franek
Gość
Franek

&Max
Odnośnie obuwia, w zasadzie tego co obuwie tylko udaje, to taki ranking jest bezzasadny i niepotrzebny. Klasyfikacja nie byłaby zrożnicowana. Wyszło by, że buty są bardzo niskiej jakości i jeszcze gorszej od nich. Wszystkie te marki są pod tym względem podobne i nie zasługują nawet na minimalną uwagę oraz na to, żeby na nie marnować pieniądze.
Zresztą buty to podstawa garderoby i jakoś ciężko mi sobie Michała wyobrazić, że najważniejszą jej część wybrałby najniższej jakości.
Ewentualnie widzę sens porównania butów z niższej półki takich jak: Gordon and Bros, Falkner Shoemaker, Bexley czy Partenope. Podobna półka cenowa i jakościowa, chociaż to by sie mogło zmienić…

Din-Dolor
Gość
Din-Dolor

W punkt! Szczególnie w odniesieniu do Gino Rossi…

krt
Gość
krt

No tak. Miałem takie casualowe zamszowe derby Wojas, w których chodziłem bodaj 8 lat, i były to jedne z najwygodniejszych butów, jakie miałem, ale skoro tak mówisz, to z cała pewnością nie były to nawet buty, tylko udawały.
I żeby było jasne: też lubię dobre buty, i bynajmniej nie twierdzę, że nie ma różnicy między butami Ryłko a Loake. Tyle że przesada w żadną stronę nie jest dobra. To nie są buty najniższej jakości, bo skoro tak je nazwiesz, to jak określisz buty Lasocki albo jakieś cuda z hipermarketu?
I te uwagi “tylko udają obuwie” czy spotykane tu i ówdzie “wyroby butopodobne” ? to nic innego, jak obrzydliwy snobizm i wbijanie się w niczym nieuzasadnione poczucie wyższości. “Och, nie wydajesz na buty połowy pensji, nie nazywaj tego co nosisz butami”. Tymczasem nie każdego stać na buty za tysiąc złotych, albo nawet 700, a kogoś może stać, ale wcale ich nie potrzebuje; zresztą niekoniecznie jest tak, że goodyeary to sam cymes bez wad i idealne dla każdego, o czym poucza chociażby historia pana od Berwicków z ostatniej serii pytań i odpowiedzi.
Ogółem uświadamianie czy propagowanie tradycyjnych wyrobów dobrej jakości jest ok, ale i wtedy warto pamiętać, że nie każdemu muszą one odpowiadać. Ale przez pogardę, popisywanie się swoją wyższością etc osiągniesz jedynie tyle, że zostaniesz uznany za oderwanego od rzeczywistości buca.
Skądinąd ja bym się chętnie dowiedział, jak się sprawują np buty na skórzanej podeszwie, które od paru sezonów wprowadza Kazar.

Railroad
Gość
Railroad

Kupiłem ostatnio driving mocs w Kazarze i nie nazwałbym ich butobodobnym produktem. Są bardzo dobrej jakości, wygodne, ładne. I kosztowały 240zl.

Mam tez mokasyny wojasa kupione z 5 lat temu. Może nie pierwszej urody ale wciąż się świetnie trzymają i są super wygodne.

Piotr
Gość
Piotr

Miałem półbuty Wojas, które kupiłem na wyprzedaży jesienią i zachowałem w pudełku aż do wiosny. Wyjąłem wiosną – pęknięta “skóra” mniej więcej na wysokości dużego palca. Nigdy nienoszone! Buty marki Kazar – wysokie, zimowe, za kostkę (dziś bym nie kupił z powodu zamka błyskawicznego), całkiem zgrabne – po sezonie dziura przy łączeniu z podeszwą.

Franek
Gość
Franek

@krt
Chyba nie czytałeś ze zrozumieniem. Nigdzie w moim poście, nie użyłem słow wywyższających się. Nie określałem ludzi, tylko słaby produkt. W sposób wyraźny i dosadny napisałem ( tego się nie wyprę)to co myślę o producentach butów, które nierzadko kosztują 400-500zl, a więc tyle za ile można kupić buty dużo wyższej jakości. Buty np. Gino Rossi zdecydowanie nie są tyle warte i producent nabiera ludzi, ceną sugerując porządny produkt. Skoro “napłodziłeś” tyle tekstu ad persona, to domniemam, że możesz pracować w jednej z tych firm quasi obuwniczych. Dlatego nawet się temu zbytnio nie dziwię.

Railroad
Gość
Railroad

“quasi obuwniczych” – nie nie są to słowa wywyższające się :)

Wojas, który produkuje obuwie od kilkudziesięciu lat ciężko też nazwać firmą “quasi” obuwniczą.

Adrian
Gość
Adrian

Ja bym chętnie kupił marynarkę dobrej jakości z aksamitu w kolorze butelkowej zieleni na jakieś wieczorne przyjęcie albo randkę idealnie by się sprawdziła

Tomiw01
Gość
Tomiw01

Michał, czy wszystkie marynarki z nowej, jesiennej kolekcji Lancerto, nie tylko Twojej, są na pełnej podszewce?

Trust
Gość
Trust

Poszukuje prochowca z podpinką. Jest w nowej kolekcji Bytomia, ale cena trochę za wysoko w stosunku do jakości. Czy widzieliście może gdzieś podobne modele? https://www.bytom.com.pl/plaszcz-aalborg-2

Nico
Gość
Nico

Gdzie w Internecie można kupić ubrania marki Tagliatore?

Piotr
Gość
Piotr

Czy te koszule jeansowe to rzeczywiście jeans? W angielskojęzycznych artykułach czytałem o koszulach “chambray”, które wyglądają jak z jeansu, ale to nie jeans.
Ja posiadam koszulę jeansową, która rzeczywiście jest z dosyć grubego jeansu. Ale to daje efekt westernowy. Niestety nie o taki mi chodziło, ale to pierwszy zakup po latach :)

Piotr
Gość
Piotr

Gdzie mogę zakupić takie koszule flanelowe. Prawdę mówiąc jeszcze nigdy takich nie widziałem u nas w sklepach.

Maciek
Gość
Maciek

Widzę, że najwięcej komentujących stwierdza że sztruks szybko wysiada. Miałem cały garnitur z cienkiego sztruksu. Spodnie już są za ciasne, ale marynarka jeszcze ok. Ma ona ok. 3 lat, noszona w sezonie jesień-zima ok. 1-2 w tyg i dalej wygląda prawie jak nowa. I to nie była górna półka, bo marynarka z H&M. Może po prostu miałem szczęście trafić na dobry egzemplarz ale uważam że sztruks jest spoko i warto mieć jedne spodnie lub marynarkę. Materiał wygląda na typowo jesienno-zimowy a nie jest tak gruby jak tweed, w którym wszędzie jest za gorąco bo pomieszczenia ogrzewane do 24 stopni. W ogóle nie widzę sensu kupowania grubych golfów czy marynarek. Komfort noszenia takich grubych ubrań jest mały bo wełna ciężka a pomieszczenia i tak dogrzane mocno. Raczej sen ma kupowanie ubrań bardziej całorocznych, np marynarka z cienkiej, włochatej wełny, którą można nawet ubrać w chłodniejsze lato. Nawet mam taką jedną, wełna luźno tkana i bez podszewki. Sprawdza się zimą np. z kamizelką czy nawet wiosną z samą koszulą. Ba, nawet można spokojnie nosić marynarkę bawełnianą z domieszką lnu zimą, o ile jest w stonowanym kolorze a nie typowo letnim, np. piaskowym. Lepiej już mieć po prostu dwa płaszcze na zimę – grubszy i cieńszy. Wchodzisz do pomieszczenia to marynarka i koszula wystarczy bez jakiś tweedów czy grubych golfów. No i te spodnie z grubej, włochatej wełny – to już w ogóle masakra. Gryzie po nogach że szok. Nigdy więcej takich spodni. Tylko bawełniane/lniane chino ;)

Michał
Gość
Michał

Panie Michale,
Absolutnie zachwyciłem się marynarką TAGLIATORE:
comment image
Jeśli dobrze przeszukałem internet to wydaje się to być model z zesłorocznej kolekcji (być może, mam nadzieje, mylę się?) i nie jest już do dostania – jeśli nawet był kiedykolwiek.

Czy być może nie widział Pan gdzieś podobnej marynarki?

Z góry dziękuję.

Artur
Gość
Artur

Gdzie można kupić te cienkie flanelowe koszule? Prośba o info

Marek
Gość
Marek

Cale szczęście że ja od 40 stu lat jestem niemodny albo modny inaczej z uporem maniaka lansując brytyjskie trendy, które w modzie jesiennej nie mają sobie równych.

Nigdy nie byłem przekonany do włoskich wynalazków ani że świata mody ani designu. Ten artykuł tylko utwierdził mnie w tym przekonaniu gdyż Włosi promują imo bezguscie rodem z powiatowej dyskoteki:
-dresowe spodnie,
-‘atomowe’ kwiaty na koszulkach,
-wielkie logotypy,
-sztruks w agresywnych kolorach.

Strasznie to nieladne, wulgarne, ‘wieśniackie’ a poza tym wszystko już było- dominacja szturmu i takich koszul – w latach 70tych.

Pozdrowienia

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Jedna rzecz się niestety nie zmieniła. Od kilku lat jak śledzę Pana bloga (podobnie jak inne strony dotyczące mody męskiej) to ani razu nie spotkałem się z ofertą ZIMOWYCH (czyli o większej gramaturze),szarych, klasycznych spodni pasujących do marynarki klubowej z wełny czesankowej. Nie chodzi mi oczywiście o zgrzebną flanele, która nie pasuje do elegnackiej marynarki, a raczej o grubszą wełnę czesankową. Suitsupply niestety też nie posiada w swojej ofercie takich spodni. Jedyną opcją jest zamówienie tkaniny i szycie na miarę… a to już inna bajka i inna cena.