Granat i zieleń – niedoceniany duet

106 komentarzy

Są takie połączenia kolorów, które pozornie nie pasują do siebie ani trochę, ale gdy zobaczymy je na żywo, to okazuje się, że wymiatają. Dzisiaj chciałbym napisać o jednym z moich ulubionych i niedocenianych duetów mody męskiej, a mianowicie granacie i ciemnej zieleni.


fot. Dominika Kuroś

Oba kolory od dawna są w kanonie mody męskiej, ale stosunkowo rzadko spotyka się je w jednym zestawie. Są nawet poradniki które stanowczo odradzają łączenie granatu z zielonym sugerując, że te kolory do siebie nie pasują, bo tak głosi tzw. teoria kolorów, w dodatku te dwie barwy są z dwóch innych światów, więc wzajemnie gryzą się. Po kolei zatem.

Jeśli spróbujemy połączyć kolory wg. dwóch najpopularniejszych zasad wykorzystujących tzw. koło barw, to faktycznie okaże się, że teoretycznie do granatu bardziej pasuje pomarańcz, żółty, czerwony (zasada kolorów dopełniających, czyli leżących naprzeciw siebie na kole) lub błękit (zasada kolorów analogicznych, czyli sąsiadujących ze sobą na kole). Ale to tylko teoria, dlatego ja nie jestem zwolennikiem tych zasad w modzie. Być może sprawdza się to w architekturze, urządzaniu wnętrz, identyfikacji wizualnej, ale w mojej opinii moda powinna mieć więcej swobody, nawet ta klasyczna. To pozwala na pokazanie własnych preferencji kolorystycznych, na kształtowanie własnego stylu i wizerunku. Oczywiście pod warunkiem, że czujesz taką potrzebę, bo przecież nie ma nic złego w bazowaniu na sprawdzonych schematach.

Ta druga teza w zasadzie też jest prawdziwa i trudno z nią polemizować. Granat to klasyka mody męskiej niemal od zawsze. Elegancja, dostojność, profesjonalizm, zaufanie – te cechy za nim stoją. Z kolei zieleń bardziej kojarzy się z odzieżą wojskową, z naturą, z wolnym czasem, więc daleko jej do eleganckich cech granatu. Ale nie można zapominać, że odcieni koloru zielonego jest bardzo dużo i zgodzę się, że te typowo wojskowe, wypłowiałe mogą wyglądać kiepsko w takim zestawieniu, ale już ciemna, dojrzała zieleń w mojej ocenie wygląda świetnie w duecie z dostojnym granatem. W jakich zestawach zatem wykorzystać duet granat & zieleń?

 

Z GARNITUREM

Granatowy garnitur to taki szwajcarski scyzoryk męskiej garderoby, który uratuje niemal w każdej sytuacji wymagającej założenia garnituru. Pozostaje tylko kwestia dopasowania dodatków. Powszechnie wiadomo, że do granatowego garnituru pasuje niemal każdy krawat i poszetka, ale mężczyźni w Polsce najczęściej wybierają granatowy, niebieski i bordowy, rzadziej pomarańcz, fiolet, złoty i szary. Incydentalnie można zobaczyć granatowy garnitur z ciemnozielonym krawatem, a przecież to świetny zestaw.


fot. Dominika Kuroś

Dla mnie zieleń butelkowa to numer dwa jeśli chodzi o krawaty które noszę z granatowym garniturem (numerem jeden jest granat). To świetna propozycja, która pozwala zachować najważniejsze składowe na torach klasyki (biała koszula i granatowy garnitur), ale jeden dodatek (lub dwa jeśli jeszcze dopasujemy poszetkę w tym kolorze) zjeżdża nieco z tych torów i robi świetną robotę. Jest oryginalny, przyciągający uwagę, a jednocześnie przygaszony i stonowany. Granatowy garnitur z krawatem w kolorze zieleni butelkowej wygląda rasowo. Ja szczególnie polecam zieloną grenadynę, zieleń w białe groszki i skośne pasy klubowe.

fot. Piotr Polak

 

 

CASUAL

W zestawach bezgarniturowych jeszcze łatwiej stworzyć zielono-granatową stylizację. Zacznę od spodni. Zieleń butelkowa pięknie wygląda na sztruksach, moleskinie oraz wełnianej flaneli. Takie spodnie można zestawić z granatową marynarką i jest to przyjemny dla oka kompromis pomiędzy klasycznym zestawem koordynowanym z szarymi spodniami, a zestawami z intensywnie kolorowymi chinosami (np. bordowe, pomarańczowe, czerwone, żółte).


fot. Dominika Kuroś
fot. Piotr Polak

Zieleń butelkowa dobrze wygląda także pod granatową marynarką w formie kardiganów, golfów i swetrów z trójkątnym wycięciem. No i oczywiście dodatki: nieformalne krawaty (np. grenadyna, szantung, knity) i poszetki – one potrafią podrasować nawet najbardziej klasyczne stylizacje. Podobnie jak koszule z zielonym akcentem (np. krata vichy lub prążek bengalski).


fot. Dorota Zyguła-Siemieńska
fot. Dominika Kuroś

 

Wspominałem wcześniej, że zieleń wywodzi się m.in. z ubrań militarnych i rzeczywiście jej ciemniejszy odcień bardzo dobrze wygląda jako budrysówka, kurtka polowa (tu pokazywałem taką stylizację) czy płaszcz oficerski. Ja lubię także pikowane kurtki w tym kolorze. Wszystkie te okrycia wierzchnie będą dobrze wyglądać z granatowymi ubraniami. A zimą polecam także ciemnozielony szalik. Przyciąga wzrok, a przy tym jest stonowany i klasowy. Moim zielonym odkryciem sprzed kilku lat są także skarpety w tym kolorze. Butelkowa zieleń to świetna alternatywa dla skarpet granatowych, brązowych i szarych. A jeśli masz już w szafie kilkanaście par butów brązowych i czarnych, to może warto rozważyć ciemnozielone… Widziałem już kilka par w tym kolorze i robią niesamowite wrażenie.

Na koniec zostawiłem marynarki. Ciemna zieleń co prawda nie jest ponadczasowym klasykiem jak szarość czy granat jeśli chodzi o tkaniny marynarkowe, ale co kilka lat powraca do mody męskiej w dobrym stylu. Teraz mamy taki czas gdy ciemnej zieleni będzie całkiem sporo w kolekcjach topowych marek smart casualowych, więc jeśli szukacie alternatywy dla szarych, granatowych czy brązowych egzemplarzy, to warto zainteresować się tym kolorem. Na tweedzie, flaneli, aksamicie i sztruksie ciemna zieleń wygląda obłędnie. I wbrew pozorom może to być bardzo uniwersalna marynarka. Postaram się to pokazać w jakimś jesiennym wpisie, bowiem w najnowszej kolekcji Lancerto & Mr. Vintage będzie piękny egzemplarz z ciemnozielonej flaneli z kratą w kolorze granatowym. Szukałem takiej tkaniny już roku temu, ale dopiero teraz kolor ten pojawił się w próbnikach tkaninowych włoskich dostawców. To mój faworyt na nadchodzącą jesień.


Marynarka z nowej kolekcji Lancerto & Mr. Vintage. W sprzedaży już za tydzień.

Podobne wpisy

106
Dodaj komentarz

avatar
33 Comment threads
73 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
49 Comment authors
Blog OzoneeJoannaTomekbodzioslawKarol Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Adam
Gość
Adam

Jak zawsze ciekawie

Piotr
Gość
Piotr

Marynarka fajna, ale czy zmieniło się coś w rozmiarach czy standardowo jak w poprzednich kolekcjach

Zbyszek
Gość
Zbyszek

Michale nie masz sumienia. Już żonie obiecałem, że na jakiś czas spokój z zakupami ubrań. Zawsze gdzieś z tyłu głowy miałem marynarkę koloru butelkowa zieleń, a Ty z premedytacją załączasz to cudo na ostatnim zdjęciu. Nie dziw się jak przez Ciebie polecą talerze czy inne artykuły kuchenne.

Mężczyzna
Gość
Mężczyzna

Zbyszku,
Bez urazy – co ma Twoja małżonka do robionych przez Ciebie zakupów ubrań ? No właśnie, nie powinna mieć NIC. Ewentualnie pomóc, jeśli potrafi (niestety wbrew obiegowej opinii bardzo mało kobiet zna się na klasycznej męskiej modzie – umiejętność kupna na wyprzedaży poliestrowych jednorazówek “fashion” w Zarze czy H&M to nie to samo!).
A jak zacznie ciskać talerzami to niech je odkupi. A po kolejnej próbie rozbicia zastawy kuchennej zastanów się nad spakowaniem jej rzeczy i grzecznym podziękowaniu za dotychczasową współpracę.
Szanujmy się Panowie, szanujmy. Życie jest jedno.

bodzioslaw
Gość
bodzioslaw

ktoś tu nie złapał, że to był żart, czy perfidnie troluje… ? -_-

Karol
Gość
Karol

Pan nowy w internatach?

Qba
Gość
Qba

Rozmiarówka zostaje…. czyli długość marynarek bez zmian?

Filip
Gość
Filip

Panie Michale,

troche z innej ?beczki?. Na FB można wyczytać, że w nowej kolekcji bedą także kardigany. Czy to bedzie kolekcja sygnowana Pana nazwiskiem czy regularna kolekja Lancerto? Mogłby Pan uchylić rąbka tajemnicy jakie bedą dostępne kolory i w jakiej cenie?

Pozdrawiam

Piotr
Gość
Piotr

Panie Michale,
1.po co są mankiety w spodniach ?
2.Przeczytałem ostatnio że spodniom zakończonym mankietami powinny towarzyszyć zakładki. To prawda ? I w drugą stronę czy spodnie z zakładkami powinny być wykończone mankietami?
Np.Chcę zamówić spodnie z wyższym stanem, zakładkami ale bez mankietów. To będzie dobrze wyglądać?
3.Mówi się , że mankiety wiążą się z niższym stopniem elegancji? Czyli jak zamówię u krawca spodnie bawełniane chino bez mankietów to będą bardziej formalne?

Zauważyłem, że większość teraz nosi spodnie z mankietami jakaś moda z zagramanicy :)))

Railroad
Gość
Railroad

Jak Ci się podobają mankiety to je weź. Jak nie to nie. Zasady mówiące o takich drobnostkach zostaw w poradnikach, tam ich miejsce.

Piotr
Gość
Piotr

Po prostu ciekawią mnie takie rzeczy. Chciałbym poznać opinie Pana Michałała.

Adam
Gość
Adam

Coś czuje ze mój budżet mocno ucierpi po premierze nowych marynarek. Z tego co zderzyłeś pokazać zbliżająca się kolekcja na pewno jest najciekawsza z dotychczasowych.

Andrzej
Gość
Andrzej

Przy lekturze poprzednich postów zdążyłem już zauważyć, jak dobrze wyglada granatowa marynarka z zielonym, butelkowym krawatem w delikatne jasne kropki. Postanowiłem kupić taki krawat.
Pomijajac, że dosłownie we wszystkich sklepach w galeriach krawaty są obecnie bardzo wąskie, to wybór zielonych jest żaden. Jeżeli są, to w takich odcieniach, że się odechciewa.
Taka refleksja:)
Pozdrawiam

qwerty
Gość
qwerty

W galeriach zazwyczaj ciężko o coś dobrego.

https://embassyofelegance.com/pl/p/Krawat-z-jedwabiu-w-kropki/781

qwerty
Gość
qwerty
Marcin
Gość
Marcin

Sprawdź w Republic of Ties. Mają chyba takie jak nosi Michał na zdjęciu i kilka innych zielonych. Kupiłem u nich bordowy i jestem zadowolony .

bodzioslaw
Gość
bodzioslaw
Krzysztof
Gość
Krzysztof

Dzień dobry
Poprzednie kolekcje były w rozmiarze do 54 Englishman, Welshman a Scotsman Mr Fancy a nawet 52. Tak przynajmniej w sklepie internetowym. Dlatego ich nie kupiłem.
Pozdrawiam

Radek
Gość
Radek

Panie Michale!
Pytam Pana jako znawcę produktów marki Bytom :)
Czy warto kupić PŁASZCZ PARMA BH1-50-20C ??
Pozdrawiam i powodzenia w pracy!

NOL
Gość
NOL

Nie wiem czy nie przykrótki jak na płaszcz.

Donovan
Gość
Donovan

Jakie jest Pana zdanie o dodatkach w kolorze morskim (ang. teal)? http://www.color-hex.com/palettes/4666.png

Ultra
Gość
Ultra

Po co “iść pod wiatr, gdy wieje w dobra stronę” i przełamywać konwencje, która są dobre?

Moim skromnym zdaniem granatowy i zielony kolidują ze sobą. W ogóle, sensowność takiego koloru jak zielony w męskiej garderobie jest dla mnie wielce wątpliwa.

Kiedyś nawet istniało złośliwe sformułowanie “peeselowski garnitur” dla zielonego koloru garnituru.

Railroad
Gość
Railroad

A dla mnie granat i zieleń to świetne połączenie. Gdybym wcześniej nie słyszał o tych głupich zasadach ze nie łączy się granatu i zieleni to nigdy bym nie pomyślał ze może to być złe połączenie.

Pawel
Gość
Pawel

Ostatnio kupowałem granatowy bezpieczny garnitur i jeśli chodzi o krawat to zieleń była moim pierwszym i jedynym wyborem. Do budrysówki na zimę mam tylko 1 szal – zielony. Dla mnie to naturalne i świetne połączenie.

Robert
Gość
Robert

Według mnie marynarke pogrążają te pasy granatowe.Zdecydowanie było by lepiej bez, czysta zieleń. Łatwiej coś takiego zestawić np z koszulą w kratkę a tu “Zong”

Tomasz
Gość
Tomasz

Czy nowa kolekcja będzie od środy w sklepach? Pytam dokładnie o zieloną marynarkę, szarą marynarkę w kratę oraz garnitur.

Mario
Gość
Mario

Michał, gdzie można kupić krawat i poszetkę, takie jak na pierwszym zdjęciu, lub podobne ?
Są super.

Piotr
Gość
Piotr

Panie Michale, jaka będzie cena garnituru z nowej kolekcji (chodzi mi o tę wełnianą kratę) ? Jaki będzie najmniejszy rozmiar ?

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Mierzyłem przed chwilą szarą marynarkę w kratę z nowej kolekcji. Fason niby taki sam, ale jakoś lepiej leży, plecy idealnie się układają. Poza tym świetna wełna i wzór, bardzo mi się podoba. Super, czekam na kolejne marynarki.
Pozdrawiam

Tomasz
Gość
Tomasz

Mają już całą rozmiarówkę tam tej jednej marynarki?

Jan
Gość
Jan

Ostatnio w polecanych masz granatową koszulę i z ciekawości pytam czy nosisz koszule w takich ciemnych kolorach? Mnie osobiście wkurza, że do ciemnych wszystko się lepi, każdy paproch jest widoczny i jak wyprane z pralki wyciągnę to też. Ma ktoś jakieś rady?

Jan L.
Gość
Jan L.

Te Pana zielone sztruksy to prawdziwe killery, mordercy, zjadacze uwagi. Tak jak Pan napisał kiedyś, sztruks niezwykle podbija głębię koloru, a zieleń tych portków jest tak głęboka jak Rów Mariański ;)

bodzioslaw
Gość
bodzioslaw

Tak, tak, tak!

Jan L.
Gość
Jan L.

Moim zdaniem ten zestaw Szymona Jeziorko wymiata ? propos zielonych dodatków:
http://studenckaelegancja.pl/2015/05/zestaw-21-lniany-garnitur/

Marcin
Gość
Marcin

Panie Michale, ostatnio dowiedziałem się od żony, że zostaliśmy zaproszeni na ślub jej kuzyna, w charakterze gości.

Początkowo planowałem włożyć na siebie tzw. bezpieczny zestaw czyli granatowy garnitur, biała koszula bez spinek, biała poszetka i granatowy krawat w delikatny mikrowzór, ale Pana artykuł podrzucił by pomysł by zastąpić granatowy krawat zielonym, podobnym do Pańskiego z pierwszego zdjęcia.

Czy takie połączenie kolorów sprawdzi się na uroczystości tej rangi czy lepiej pozostać przy granatowym odcieniu krawata?

Pozdrawiam.

wuj zbój
Gość
wuj zbój

Co Pan sądzi o noszeniu pod marynarkę kamizelki do krykieta tego typu:comment image ?

Mateusz
Gość
Mateusz

Świetnie wyglądają ubrania z granatowo-zielonego tartanu Black Watch.

bodzioslaw
Gość
bodzioslaw

Ja od dawna choruję na szalik w Thomson Blue.

Marcin
Gość
Marcin

Nie potrafię pojąć, dlaczego Lancerto, mimo współpracy z Tobą i sukcesów Twoich kolekcji, nie próbuje odważniej iść w tym samym kierunku – cały czas przykrótkie marynarki, w tkaniny władowana cała tablica Mendelejewa, obuwnicze koszmarki, kontrastowe obszycia niektórych koszul itd. Wystarczy, że tą ślepą uliczką kroczą już inne polskie firmy. Oczywiście pod względem konstrukcji czy wzorów i tak jest lepiej niż u konkurencji, ale żeby naprawdę było stylowo, “po włosku” – jeszcze daleko.

Jan
Gość
Jan

Mi brakuje ubrań “basic” wysokiej jakości bez kontrastowych przeszyć, logowań itp. Chodzi mi przede wszystkim o t-shirty, polo, kurtki i nie tylko. Żeby ładnie leżały przed praniem jak i po i nie niszczyły się szybko, za wiele?

Ultra
Gość
Ultra

Te elementy zdobnicze – pseudozdobnicze typu kontrastowe przeszycia, agresywne obszycia guzików, akcentowanie nici, kuse marynarki, itp., to jest wydaje się taki znak firmowy “Polski prowincjonalnej”. Nie chodzi mi przy tym o deprecjonowanie, bo sam wywodze sie z prowincji, ale stwierdzenie faktu istnienia popytu generowanego przez klientelę mało wyrobioną, której można wcisnąć różne takie błyskotki z przekazem, ze to akurat jest TERAZ modne. Do bardziej kuriozalnych ornamentów tego typu, jakie wpadły mi w oko, jest “dublowanie” guzków od koszuli. Tzn. jest guzik, z obowiązkowo kontrastowym obszyciem, tuz pod nim kolejny, potem długa przerwa i znowu, jeden guzik, tuz pod nim kolejny. Trzeba naprawdę sporej wyobraźni, żeby cos takiego wymyślić.

Wydaje mi się, ze tu chodzi o merkantylne podkreślanie sezonowości mody. Tak naprawdę moda męska jest konserwatywna, zachowawcza. Kupujesz granatowy garnitur, nosisz go przez kilka lat, i może nieszczególnie jest “modny”, ale nie jest tez niemodny. Nie ma wielkiego parcia, na zakup kolejnego. A taki gajer z obszyciami w stroju boya hotelowego nagle okazuje się modny, w jakimś małym środowisku, i komuś tam można zaimponować. Potem bach, za dwa lata już nie tylko nie jest modny, ale wręcz obciachowy, wiec pozbywamy się i kupujemy kolejny, z jeszcze bardziej odjazdowymi ozdóbkami. I znowu jesteśmy modni, no i jest sygnał dla otoczenia ze cały czas stać nas na nowe ciuchy. I tak ten biznes się kreci ?.

Monika
Gość
Monika

Byłam niedawno w jednym z salonów Lancerto. Oprócz wymienionych przez Pana koszul z “agresywnymi” obszyciami guzików nie widziałam ani kusych marynarek, ani widocznych stębnowań, ani kontrastowych przeszyć. Koszul z “dublowanymi” guzikami również nie ma!
Myślę, że Lancerto w miarę możliwości stara się łączyć konserwatywność mody męskiej z tym co modne i przynoszące zyski. Polecam zajrzeć do któregoś z salonów regularnych i zweryfikować swoje (nieaktualne) informacje :).

Ultra
Gość
Ultra

Szanowna Pani. Zaszło nieporozumienie. Nie pisałem tego konkretnego posta odnośnie firmy Lancerto, ale raczej w sensie ogólnym, proszę zatem nie odbierać moich spostrzeżeń jako krytyki tej konkretnie firmy, której oferty nie znam zbyt dobrze (miałem jakiś czas temu jedno podejście i zupełnie nieudane z powodu tzw. rozmiarówki), ale jako pewnego zaobserwowanego stanu rzeczy jeśli o modę męską. Pisałem odnośnie elementów garderoby, które spotykałem z duża regularnością w ciągu ostatnich powiedzmy 2 lat na różnych rodzinno-towarzyskich spotkaniach, i które zwróciły moja uwagę ze względu na pewne powiedzmy to osobliwości, ale to dotyczy to wielu marek.

Monika
Gość
Monika

Cóż, mój komentarz dotyczył wypowiedzi Pana Marcina, został przeze mnie w niewłaściwym miejscu umieszczony.

Długoletni czytelnik
Gość
Długoletni czytelnik

Jeszcze jeden przykład dobrego połączenia wspomnianych dwóch kolorów: https://pin.it/tj55rlj6ehax2c
Zdaje się piłkarze tym razem. A swoją drogą sportowcy coraz lepiej się ubierają “po pracy”.

Marcin
Gość
Marcin

Mohamed Salah i Radamel Falcao szyją na miarę w świetnej hiszpańskiej pracowni.

harvester
Gość
harvester

Ale na zdjęciu to akurat nie byli Salah i Falcao (Chicharito?). Pozdrawiam!

Daria
Gość
Daria

Dobrałeś tak idealne odcienie granatu i zieleni, że to musiało razem dać genialną całość :) super! zdecydowanie kupuję mężowi zielony krawat do granatowego garnituru :)

Rafał
Gość
Rafał

Świetny wpis, zastanawiałem się właśnie niedawno nad tym połączeniem kolorystycznym. Nie wiem czy dobrze rozumuję,ale według koła kolorów niebieski i zielony są to względem siebie kolory niekontrastowe, więc pomyślałem,że to połączenie jest dobrym rozwiązaniem dla blondynów o niekontrastowych twarzach.

Agar i Piżmo
Gość
Agar i Piżmo

Ja akurat bardzo lubię to połączenie. Uważam je też za bardzo bezpieczne

Mario
Gość
Mario

Michał, Manchester rewelacja.
Już zamówiona.
Dzięki za odwagę i tak trzymać:))
Pozdrawiam

Tomek
Gość
Tomek

Świetne stylizacje, też chętnie łączę te kolory.

Joanna
Gość
Joanna

Uwielbiam to połączenie :) służbowy dress code wymaga ode mnie eleganckich ubrań, a jednym z klasyków w mojej szafie są zestawy granat – ciemna zieleń :)

Blog Ozonee
Gość
Blog Ozonee

Piękne połączenie. Żałuję, że tak brakuje nam odwagi i często jeśli chodzi o kolory uciekamy się do bezpiecznych rozwiązań. Ulice byłyby o wiele bardziej radosne! :)