Jak rozdzielić garnitur i nosić go osobno

36 komentarzy

Dość często dostaję od was pytania dotyczące zasad noszenia rozdzielonego garnituru, czyli osobno marynarki i spodni z tego samego kompletu. Przygotowałem zatem zwięzły poradnik podpowiadający jak to robić.


Garnitur Lancerto & Mr. Vintage – idealny do noszenia w różnych kombinacjach. Spodnie Barena, kurtka Polo Ralph Lauren (fot. mrporter.com).

 

PO CO TO ROBIĆ?

Argumentów może być co najmniej kilka, ale najczęstszy powód takich kombinacji jest dość prozaiczny. Otóż każdy z was zapewne wie, że spodnie od garnituru zużywają się dużo szybciej niż marynarki i nierzadko jest tak, że spodnie już ledwo żyją, a marynarka ma się świetnie. Niestety rzadko udaje się dokupić spodnie na podmianę i wtedy w szafie zostaje zdekompletowana marynarka, którą próbujemy wykorzystać w innych zestawach, no bo szkoda ją wyrzucać skoro jest w dobrym stanie. Przyznacie, że to bardzo rozsądny argument.

Drugi argument to oszczędność pieniędzy, ponieważ nie musisz kupować kilku ubrań, lecz jeden garnitur, więc dla osób rozsądnie wydających pieniądze może to być istotny powód (cały garnitur jest zazwyczaj tańszy niż osobno kupowana marynarka i spodnie).

Trzeci argument to możliwość “obskoczenia” wielu okazji jednym ubraniem – znam wielu facetów dla których byłby to najważniejszy powód :)  Jest jeszcze czwarta przesłanka, dla mnie bardzo istotna w dzisiejszym temacie i ogólnie jeśli chodzi o ubrania, mianowicie ich funkcjonalność. Z moich doświadczeń wynika, że najbardziej lubię ubrania które noszę najczęściej, czyli takie którym można nadać jak najwięcej funkcji. Takie, które potrafią się dostosować do właściciela, a nie na odwrót. Garnitur “rozdzielany” może być bardzo funkcjonalny, tylko trzeba wiedzieć jaki wybrać.

CZY KAŻDY GARNITUR MOŻNA ROZDZIELIĆ?

Rozdzielić można każdy, ale nie każdy ma potencjał do osobnego wykorzystania marynarki i spodni. Chodzi o to by po rozdzieleniu nie było wrażenia noszenia wybrakowanego kompletu tzw. “sieroty garniturowej”, bez względu na to czy mówimy o marynarce, kamizelce czy o spodniach. Po prostu każdy z tych elementów powinien wyglądać jak niezależny i samodzielny. By tak się stało, musi to być garnitur o średnim lub niskim stopniu formalności. W największym stopniu klasyfikują to następujące detale:

1. Faktura tkaniny – powinna być z gatunku tych mniej formalnych, o niejednorodnej matowej fakturze. Od razu na myśl przychodzą tweedy, flanele, sztruks, a w wersji wiosennej także lny, bawełna i ich mieszanki. Takie tkaniny są bardzo kompatybilne z innymi ubraniami, więc stosunkowo łatwo będzie je można wykorzystać w “nie garniturowych” kombinacjach. W przeciwieństwie do tkanin spotykanych w klasycznych garniturach, czyli gładkich, eleganckich wełnach czesankowych z lekkim połyskiem, o dość niskiej gramaturze.


Przykład garniturów jesienno-zimowych, które nadają się do rozdzielenia i noszenia osobno marynarki i spodni, fot. suitsupply.com


Przykład garniturów wiosenno-letnich, które nadają się do rozdzielenia i noszenia osobno marynarki i spodni, fot. suitsupply.com

2. Wzór tkaniny – kraty, krateczki, pepitka, ptasie oczko i inne mikrowzory obniżają formalność tkanin, zatem jeśli szukamy garnituru rozdzielanego, to przede wszystkim na takie warto zwrócić uwagę, ale nie oznacza to, że gładkie jednokolorowe tkaniny nie nadają się do tego, pod warunkiem, że sama faktura tkaniny będzie mniej formalna (patrz pkt 1). Zdecydowanie odradzałbym natomiast próby rozdzielania garniturów w prążek mimo tego, że w ostatnich sezonach wiele topowych firm promuje same marynarki lub spodnie z takich tkanin (m.in. Brunello Cucinelli, Tagliatore, Suitsupply). W mojej opinii wygląda to średnio, bo prążek jest wzorem typowo biznesowym, który najlepiej prezentuje się w komplecie (marynarka + spodnie). Właśnie przy takich garniturach najłatwiej o efekt “sieroty garniturowej” dla rozdzielonych elementów.

3. Konstrukcja marynarki – marynarka od garnituru powinna przypominać marynarki sportowe, a więc mieć lżejszą konstrukcję bez grubych poduszek ramiennych, które odpowiadają za formowanie dość formalnej, kanciastej i mało plastycznej sylwetki. Jeśli taką marynarkę połączycie z chinosami czy sztruksami o bardzo nieformalnym charakterze, to nie będzie to dobrze wyglądać.

4. Detale marynarki – nakładane kieszenie są mile widziane, bo to cecha charakterystyczna marynarek sportowych, ale nie są obowiązkowe, tym bardziej, że wcale nie tak łatwo kupić garnitur z takimi kieszeniami. Pozostałe mile widziane detale: marynarka na dwa guziki, klapy otwarte.

 

JAKICH GARNITURÓW NIE ROZDZIELAĆ

Kilka zdań wcześniej wspomniałem, że nie każdy garnitur ma potencjał na rozdzielne noszenie, więc teraz kilka przykładów dlaczego nie należy tego robić. Na poniższym zdjęciu pokazałem egzemplarze które uszyte są z klasycznej wełny garniturowej z lekkim połyskiem. Takie tkaniny nie będą się dobrze komponować z mniej formalnymi ubraniami (np. marynarka w połączeniu z bawełnianymi chino), bo po prostu są zbyt eleganckie i powstanie zbyt duży kontrast stylistyczny. To ubrania z dwóch różnych światów. Jedyna szansa na wykorzystanie takich marynarek to łączenie ich z szarymi spodniami z podobnej wełny (zbliżona gramatura i faktura). Wówczas uzyskamy coś w rodzaju klasycznego zestawu koordynowanego (granatowa marynarka i szare spodnie).


Garnitury Suitsupply

 

JAK NOSIĆ ROZŁĄCZONE GARNITURY JESIENNO-ZIMOWE

Mięsiste tkaniny wełniane są bardzo łatwe do łączenia z mniej formalnymi ubraniami, dlatego rozdzielne wykorzystanie marynarki i spodni nie powinno sprawić problemu. Marynarkę można połączyć z dżinsami, chinosami z grubszej bawełny (np. moleskin, sztruks) i oczywiście ze spodniami wełnianymi w odpowiednim kolorze. W zależności od preferencji można postawić na kontrast jak w zestawach koordynowanych (ciemna marynarka i jasne spodnie) lub spróbować bardziej monochromatycznych połączeń.

Jeśli chodzi o spodnie, to trzeba mieć na uwadze, że zazwyczaj zużywają się one szybciej niż marynarki, więc sugerowałbym nie nosić ich częściej niż marynarki.

Egzemplarze w kraty, jodełki, pepitki i inne mikrowzory będą dobrze wyglądać z gładkimi marynarkami, z kolei te z jednolitych tkanin można nosić do marynarek kraciastych. Spodnie garniturowe z grubych i włochatych tkanin mogą fajnie wyglądać także bez marynarki. Na przykład z golfem i krótką kurtką ze ściągaczem (skórzana pilotka lub bawełniana harringtonka). Poniżej przykład rozdzielenia jesiennego garnituru z wełny o wyrazistej, chropowatej fakturze.


Garnitur Suitsupply z wełny przypominającej tweed
Marynarka od garnituru Suitsupply, krawat Drake’s, koszula Lancerto & Mr. Vintage, spodnie Hiltl, poszetka Suitsupply, zegarek Longines, buty Gant, pasek Michaelis


Marynarka Lancerto & Mr. Vintage, krawat Drake’s, koszula Suitsupply, kurtka Barbour, zegarek Longines, poszetka Poszetka.com, torba Suitsupply, spodnie od garnituru Suitsupply, buty Gant

 

JAK NOSIĆ ROZŁĄCZONE GARNITURY WIOSENNO-LETNIE

Wiosenno-letnie tkaniny to głównie len i wełna o otwartym splocie oraz ich mieszanki z bawełną i jedwabiem. Takie materiały również bardzo dobrze komponują się z mniej formalnymi ubraniami, dlatego wykorzystanie rozłączonej marynarki i spodni z takiego kompletu nie powinno stanowić problemu. Oczywiście spodnie również zalecam nosić nie częściej niż marynarkę, bo mogą ulec szybkiemu zużyciu i wtedy noszenie kompletu nie będzie możliwe.


Garnitur Suitsupply z lnu w kratę Księcia Walii
Marynarka od garnituru Suitsupply, koszula Lancerto & Mr. Vintage, spodnie Hugo Boss, pasek Sartolane, okulary Massada, buty Crownhill Shoes, zegarek Junghans, poszetka Lancerto & Mr. Vintage


Marynarka Lancerto & Mr. Vintage, koszula Lancerto & Mr. Vintage, poszetka Poszetka.com, krawat Suitsupply, pasek Sartolane, buty Crownhill Shoes, zegarek Junghans, spodnie od garnituru Suitsupply

Podobne wpisy

36
Dodaj komentarz

avatar
16 Comment threads
20 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
19 Comment authors
Mr. VintageMichałKrzysztofPakogaq Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jarek
Gość
Jarek

Dobrze to przedstawiłeś. Też robię podobnie.

Jacek
Gość
Jacek

Kiedy pojawią się szaliki?

Maciejek1968
Gość
Maciejek1968

100 na 100. Bardzo fajny wpis. Prosze o więcej podobnych stylizacji.
A czy jest szansa na jakieś stylizacje z czarną / bardzo ciemno granatową marynarką z flauszu w takim zestawie?
Chętnie skorzystam z podpowiedzi.
Pozdrawiam…

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Przyłączam się do pytania.Czarny garnitur tylko na pogrzeb?Jak wykorzystać czarną marynarkę?

Kuba
Gość
Kuba

Michale, mam dwurzędową marynarkę Baldessarini o lekkiej konstrukcji z cienkiej grafitowej flaneli wełnianej. Dotychczas łączyłem ją głównie ze spodniami granatowymi gładkimi, bądź jasnopopielatymi gładkimi. Jakie połączenia Twoim zdaniem dobrze by zagrały?
Pozdrawiam

Pawel
Gość
Pawel

Jedne z rozwiazan ktore stosuje jest zakup dwoch par spodni do garnituru.

Michał
Gość
Michał

Podobają mi się taki pomysły z wyjątkiem jednego.
Łączenie spodni, nawet od nieformalnego garnituru, z krótką kurtką ze ściągaczem typu Harringtonka. Taka kurtka potęguje wrażenie o spodniach jako sierocie od garnituru.

Qwerty
Gość
Qwerty

Tak oglądam ten garnitur glasgow i oglądam a portfel się nie rozciąga aczkolwiek chodzi mi o inną rzecz. Czy poły w marynarce z garnituru są inaczej wykrojone? Tak jakby bardziej(ładniej) po łuku się rozchylają na zdjęciach. W marynarkach są proste i trochę masywnie to wychodzi. To jak z tym jest?

Mariusz
Gość
Mariusz

Najlepszą inspiracją do rozdzielania garniturów są goście z articles of style. Ich instagram to kopalnia pomysłów jak nosić to samo w różnych konfiguracjach.

PS
Gość
PS

Cześć Michale, jakie poszetki poleciłbyś do garnituru Glasgow? Niestety nie widzę w ofercie poszetka.com tej, którą się tak świetnie prezentuje w twoje stylizacji. Posiadam garnitur SuSu z kolekcji Jorta (http://toquote.se/2015/11/04/suitsupply-jort-fall-winter-2015/), który jest wyjątkowo podobny do Glasgow i potrzebuję kilku inspiracji. Dzięki

Daria
Gość
Daria

teraz te fasony są na tyle fajne, że można je bez problemu nosić osobno :)

Michał
Gość
Michał

pawie oczko – żabie oczko?

Jacek
Gość
Jacek

Panie Michale w sumie odpowiedział Pan na moje pytanie juz….,ale pozwolę sie poradzić i dopytam.Posiadam dwie dość fajne marynarki mniej formalne choć na takie niewyglądają ;granat w błękitne cieniutkie paski oraz czarna w cienkiutkie bezowe paski dwa nacięcia z tylu styl włoski lekko streczowane,na dwa guziki.Mowiac krótko raczej casualowe niż formalne i mam problem do czego je zakładać .Zaznacze,ze nie sa od kompletu.Wygladaja na bardziej eleganckie niż tu opisałem.Co Pan na to ? Ps.ostatnio latem założyłem tą granatową do spodni w kant (tak zaprasowałem)raczej casualowych w kolorze ecru ,buty kolor czekolada ,koszula błękitna ,na taki tam powiedzmy wernisaż

Kris Seedor
Gość
Kris Seedor

Michał,
pokazywałeś kiedyś jak można rozkompletowac SuSu Havana Traveller. Połączyłeś wtedy marynarkę ze spodniami z szarej flaneli. Wyszło super. Czy uważasz, że ta marynarka jest na tyle uniwersalna, że nadaje się do łączenia z innymi spodniami, np. z jeansami lub beżowymi chinosami?

Michał
Gość
Michał

Choć jest uniwersalna to jednak mi nie pasowała do typowo casualowych spodni typu jeans czy chino. Chyba, że chinosy zaprasowane w kant.
Zdecydowałem się na typowy granatowy odd jacket od SuSu.

gaq
Gość
gaq

Mam szary flanelowy trzyczęściowy garnitur i jeszcze NIGDY nie założyłem go całego ani nawet w jakiejkolwiek konfiguracji dwóch elementów jednocześnie. Zawsze go rozkompletowuję.

Pako
Gość
Pako

Witam. Czy dostepny bedzie jeszcze ten szar garnitur w rozmiarze 182/100/88? Niestety w sklepie internetowym, na dzień dzisiejszy ten rozmiar nie jest juz dostepny.

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Po przeczytaniu artykułu czuję pewien niedosyt. Przede wszystkim ze względu na bardzo małą ilość stylizacji oraz jak na Pańskie standardy mało zgłębiony temat. Uważam, że na ten temat można pisać bardzo wiele, a znalazłem tutaj same podstawy.