Kurtka lotnicza, zwana popularnie pilotką to jeden z największych klasyków odzieży militarnej, który od wielu dekad jest także częścią mody codziennej. Mężczyźni pokochali jej ponadczasowy styl, wygodę i męski charakter. W dzisiejszym wpisie przypomnę jej historię i pokażę jak nosić tę charakterystyczną kurtkę w zestawach niekoniecznie militarnych.
WPIS ZAWIERA LOKOWANIE PRODUKTU AERONAUTICA MILITARE

Pierwotne wersje kurtek lotniczych pojawiły się jeszcze przed I wojną światową, czyli w czasach gdy lotnictwo dopiero raczkowało. Kabiny samolotów nie były wtedy jeszcze zabudowane, zatem piloci potrzebowali ciepłych ubrań. Idealnym surowcem okazała się skóra naturalna, która skutecznie chroniła przed wiatrem i chłodem. Szyto z niej całą gamę ubrań lotniczych: kurtki, płaszcze, kombinezony, czapki i rękawice. Choć to Amerykanom przypisuje się stworzenie klasycznej skórzanej kurtki lotniczej o formie znanej do dnia dzisiejszego, to jej archetypy powstawały wcześniej w innych częściach świata, również w Polsce. Cechą charakterystyczną każdej z nich był krótki fason dający swobodę ruchów nawet w pozycji siedzącej, a także detale chroniące przed warunkami atmosferycznymi: ściągany dół i rękawy (specjalnymi paskami, a później dzianinowymi ściągaczami), a także duży ocieplany kołnierz.

Powszechnie uważa się, że najlepszym i najczęściej kopiowanym wzorcem kurtek lotniczych jest model A2 stworzony dla armii amerykańskiej w roku 1931, ale podobne fasony miały na swoim wyposażeniu także wojska brytyjskie, niemieckie i wiele innych, zatem trudno jednoznacznie przypisać komuś te zasługi. Bez większych wątpliwości można za to przypisać popularyzację kurtek lotniczych amerykańskiemu kinu. Zresztą nie po raz pierwszy postaci filmowe przyczyniły się do transferu produktów specjalistycznych do cywila. Jeśli chodzi o pilotki, to duża w tym zasługa kultowego filmu z lat 80 – „Top Gun”, który przedstawia środowisko młodych pilotów amerykańskich myśliwców. Wielki sukces tego filmu sprawił, że każdy mężczyzna chciał się upodobnić do filmowego Mavericka, granego przez Toma Cruise’a. Po premierze filmu kilkukrotnie wzrosła sprzedaż okularów aviator marki Ray-Ban i właśnie skórzanych kurtek lotniczych. Od tamtego momentu oba te elementy na stałe weszły do codziennej mody męskiej.
Kopie legendarnych modeli kurtek wojskowych pokochał cały świat i od wielu lat można je kupić zarówno w popularnych sieciówkach, jak i u najdroższych projektantów. Poza modelami pilotek, które od czasu do czasu pojawiają się w kolekcjach znanych marek modowych, są także firmy, które inspiracje lotnicze wykorzystują w każdej kolekcji. Ja do dzisiejszej sesji wybrałem skórzaną kurtkę marki Aeronautica Militare dla której świat lotnictwa był naturalnym środowiskiem jeszcze zanim ta marka powstała (2004 r.), bowiem jej właściciele i pomysłodawcy już pod koniec lat 70. produkowali wysokiej jakości odzież skórzaną. W pewnym momencie zostali także dostawcą kurtek lotniczych dla Aeronautica Militare, czyli Włoskich Sił Powietrznych oraz dla Frecce Tricolori, czyli formacji akrobatycznej Włoskich Sił Powietrznych. Po wieloletniej współpracy podpisano umowę licencyjną w ramach której firma Cristiano di Thiene uzyskała wyłączne prawa do produkcji cywilnych kolekcji odzieżowych pod marką Aeronautica Militare. Flagowym produktem zostały oczywiście skórzane kurtki lotnicze, ale to tylko fragment oferty. Na przestrzeni lat kolekcje były systematycznie rozbudowywane i obecnie jest to linia męska, damska i młodzieżowa, a w nich m.in. spodnie bojówki, kamizelki, kurtki parki, t-shirty, koszule, bluzy i akcesoria. Cechuje je prostota, męski charakter, bardzo wysoka jakość i detale nawiązujące do barw i emblematów lotniczych.

W Polsce marka Aeronautica Militare dostępna jest w sieci salonów S’portofino, której oferta to ponad 90 marek premium z segmentu odzieży sportowej, turystycznej i lifestylowej, a wśród nich wiele brandów dostępnych tylko tam jeśli chodzi o polski rynek. Salony S’portofino znajdziecie w Warszawie, Poznaniu, Katowicach, Wrocławiu, Gdyni i Polanicy Zdrój.
KURTKA PILOTKA NA 5 SPOSOBÓW
Naturalnym środowiskiem dla kurtek lotniczych są ubrania casualowe i te o militarnym rodowodzie (np. spodnie bojówki), ale ja postanowiłem pokazać głównie zestawy z lekką nutą elegancji, co udowadnia, że ubrania stworzone dla wojska są wielozadaniowe i ponadczasowe.
1. WEŁNIANA KAMIZELKA I SPODNIE
Dobrze wiecie, że lubię dekompletowanie nieformalnych garniturów, więc i tu nie mogłem sobie odmówić takiej próby. Spodnie i kamizelka z grubej wełny w kratę Księcia Walii „pożyczyłem” od trzyczęściowego garnituru Vistuli, który już wiele razy w ten sposób rozdzielałem i myślę, że ze skórzaną kurtką również „daje radę”. Pod kamizelką niebieska koszula z tkaniny przypominającej dżins, a na nogach zamszowe sztyblety.

Kurtka Aeronautica Militare, kamizelka i spodnie Vistula, koszula Lancerto & Mr. Vintage, buty Yanko
2. SPODNIE OD GARNITURU I GOLF
Krótkie kurtki skórzane świetnie wyglądają z golfami, zresztą w czasach gdy kabiny samolotów były odsłonięte, to piloci pod kurtki często zakładali właśnie tej rodzaj swetra. Ja wybrałem model bardziej miejski, więc z cienkiej dzianiny. Spodnie pochodzą z garnituru z kolekcji Lancerto & Mr. Vintage uwielbiam je nosić właśnie w taki sposób, czyli bez marynarki.

Kurtka Aeronautica Militare, golf Zara, spodnie Lancerto & Mr. Vintage, buty Yanko
3. DŻINSY I KRAWAT
Czy do skórzanej kurtki można założyć krawat? Jeśli będzie on z tych mniej formalnych i koszula także, to moim zdaniem może to wyglądać dobrze. Ja wybrałem brązowy knit i koszulę w zieloną kratę vichy. Do całego zestawu pięknie pasują dwukolorowe brogsy łączące skórę licową i zamsz.

Kurtka Aeronautica Militare, koszula OSOVSKI & Mr. Vintage, spodnie Hattric, krawat Land’s End, buty Yanko
4. KOSZULA DŻINSOWA
Dżins jest bardzo wdzięczną tkaniną, która pasuje niemal do wszystkiego ze świata mody codziennej, więc i z kurtką skórzaną wygląda dobrze. Zestaw na mecz, do pubu, na spacer.




Kurtka Aeronautica Militare, koszula Lancerto & Mr. Vintage, spodnie Hattric, buty Yanko
5. BOJÓWKI I BLUZA
Na koniec zostawiłem najmniej elegancki zestaw z bojówkami i bawełnianą bluzą. Ciekawym akcentem lotniczym są także ocieplane trzewiki Timberland (model sprzed czterech lat), które są inspirowane obuwiem amerykańskich pilotów.

Kurtka Aeronautica Militare, bluza Schott NYC, koszula GAP, spodnie Benetton, buty Timberland
Autorem zdjęć jest Dominika Kuroś

Dobry wieczór, w ostatnim zestawie widzę piękne skórzane Timberlandy, co to za model?
Nie mam już pudełka, więc nie odnajdę modelu. To egzemplarz chyba sprzed 3-4 lat.
Sorry Michał, ale samo lokowanie produktu dla lokowania nie bardzo mi podchodzi. Tym bardziej ceny lokowanego produceta z kosmosu i to nie wiem czym podyktowane chyba nazwą marki. Kurtki za 5000 – 7000 zł i czapki za 300 zł, z 50% plastiku-akrylu, chyba za bardzo odleciałeś;-).
Mój wpis dotyczy tego jak nosić kurtkę pilotkę w modzie codziennej i niech on będzie inspiracją. Jest oczywiste, że nie każdego stać na kurtkę Aeronautica Militare, ale przecież można poszukać podobnych modeli w budżecie jaki ma się do dyspozycji. Są kurtki pilotki za 500 zł, ale są też takie za 20 000 zł. Każda marka ma swoją grupę docelową. PS. Jakość produktów Aeronautica Militare jest dość powszechnie znana i ceniona.
A ja na to spojrzałbym w inny sposób, przy czym doskonale rozumiem, że ten blog to biznes i dlatego takie, a nie inne marki i produkty w lokowaniu.To jest dla mnie oczywiste. Chodzi mi jednak o coś innego. Jeśli do prezentacji danej stylizacji idą rzeczy, których cena nierzadko przekracza, np. tysiąc pln, to przekaz jest taki: porządnych butów nie kupisz za 300 zł czy garnituru za 650 zł, a więc, jeśli nosisz się w takich cenach, nie masz nic wspólnego z elegancją. Wydaje mi się, że nie sztuką jest zaprezentować stylizację za łączną cenę 2-3 tyś PLN, , a opracować… Czytaj więcej »
porządnych butów nie kupisz za 300 zł czy garnituru za 650 zł, a więc, jeśli nosisz się w takich cenach, nie masz nic wspólnego z elegancją – ja nigdy tu takich poglądów nie przedstawiałem. Co więcej, wiele razy pokazywałem, że gdy tylko się chce, to można szukać tańszych zamienników na wyprzedażach, aukcjach, w outletach. Wiadomo, że im wyższy budżet tym lepieje, ale ważniejszy jest pomysł, wyczucie stylu, umiejętność odnajdywania okazyjnych produktów. Jeśli chodzi o ubiór dla świadka: 1. Garnitur wełniany Bytom 599 zł: https://www.bytom.com.pl/p-bg2-01-24a-garnitur-jarick https://www.bytom.com.pl/p-bh1-01-45a-garnitur-marano 2. Koszula Bytom 79 zł: https://www.bytom.com.pl/p-oh0-04-11a-koszula-wieden-1 3. Krawat jedwabny z drugiej ręki 12 zł: https://allegro.pl/city-style-sliczny-jedwabny-krawat-k-70-i7666753142.html… Czytaj więcej »
Panie Michale, nie było moją intencją zarzucić Panu, że głosi Pan takie poglądy jak te o 300 zł, itp. Chodziło mi tylko o to, że jeśli prezentuje Pan stylizację na produktach, które dla przeciętnego konsumenta są za wysokie, a czasami wręcz z kosmosu, to u czytelnika może pojawić się takie odczucie. Raczej nie u mnie, bo czytam Pana blog długo, i wydaje mi się, że rozumiem przesłanie, które legło u podstaw tego bloga:) Niemniej czasami mam wrażenie, że w takich, a nie innych lokowaniach, to przesłanie się gubi (zastrzegam: rozumiem biznesowy charakter bloga). Za odpowiedź i stylizację bardzo dziękuję. Z… Czytaj więcej »
Jeśli komuś blog ma służyć za szablon ubierania się i chce dokładnie 1:1 odwzorować pokazywane stylizacje, to albo niech ma kasę, albo niech płacze. Jeśli natomiast ktoś czerpie inspiracje i traktuje blog jako podpowiedź (nie zawsze oczywistych rozwiązań) to podobne zestawy zmajstruje za wielokrotnie niższą cenę. Słabszej jakości, ale i to niekoniecznie. Bo jeśli dołoży starań i poszuka ubrań w outletach, secondhandach, na wyprzedażach, allegro, TKMaxx itp. to może nawet bardzo dobrej jakości wyroby wyhaczyć – budrysówka Gloverall za 19 zł, nowa marynarka z Harris teweedu za 200, marynarka Brunello Cucinelli. Zresztą Michał pisał o ty tyle razy, że powinno… Czytaj więcej »
„Biznesowy charakter bloga…” wyjasnisz prosze co to znaczy, bo jestem tu nowy.
No poprzednik ma trochę racji. Chodzi też o to, zeby inspirować czytelników produktami, które są w zasięgu cenowym klasy średniej (nie wspominając o ludziach gorzej niż klasa średnia sytuowanych). Przecież te ceny to kosmos, promil Polaków może sobie na to pozwolić, to chyba oczywiste.
Ludzie, ogarnijcie się trochę. Za mało wpisów- źle. Linia Lancerto x Mr.Vintage- Panie, za drogie! Panie, za krótkie marynarki! Panie, za długie marynarki! (odnośnie cen- radzę zerknąć na ceny marynarek Miler, Macaroni Tomato, Zack Roman lub za moment Poszetka.com). Wpis o poszetkach- Panie, to już było! Wpis o koszulach BD- Panie, ile można! Jeansy?- Boże, wszystko fajnie, ale kolejne jeansy i w dodatku znowu podwinięte?! Już nawet były zarzuty, że blog prezentuje z tego co pamiętam z głowy- styl biznesowo-dyrektorski, czy jakoś tak. Dokładnie- każdy biznesmen biega w jeansach, marynarkach w wyraźną kratę, ba nawet w kurtkach pilotkach ich ciągle… Czytaj więcej »
Polski syndrom – co zrobic ;)
Popieram tez juz kiedys o tym pisałem marudzenie marudzenie … to ma byc propozycja looku na ten dany przykład, jak to widac ,jak sie prezentuje itd… .Aczy ona jest czarna czy ciemno brazowa to nie ma znaczenia liczy sie zamysł i pomysł. Miałem kiedys uwage ze mało zdjec i roznorodnosci wzorów, ale Michał wziął to widze pod uwage.
No czytam od dawna ten blog, ale w życiu jeszcze nic tutaj nie napisałem. Nigdy nie czułem konieczności podzielenia się swoją opinią w komentarzach, jak dziś. Adam -pełna zgoda! Michał -tak trzymaj…
No właśnie obejrzałem dzisiaj kolekcję marynarek Poszetki i rozczarowanie podobnie jak z kolekcją u Tomka Milera. Wyglądają jakoś tak klockowato, kieszenie nakładane wielkie jak na laptopa, brak im lekkości, wzory dziadkowe. Mega rozczarowanie.
Michale, stwierdzam, że wasze marynarki są bezkonkurencyjne na polskim rynku, a sądzę, że i na rynku europejskim miałyby wzięcie.
To czemu nie mają?
Było już kilka zamówień na nasze marynarki z Europy, a nawet USA, jednak sklep internetowy Lancerto jeszcze nie jest gotowy na sprawną obsługę takich zamówień, ale to kwestia czasu.
dużo inspiracji jest na butwbutonierce.
Ja również nie rozumiem tego marudzenia, że ktoś nie ma pieniążków na taką kurtkę. Nie pokazujcie mi tego, bo to za drogie dla mnie :) Proponuję wziąć do ręki Esquire i sobie go przejrzeć. Tam są pokazane różne stylizacje z elementami ubioru od 100 zł do ponad 20 000 zł. Napisz później do redakcji, że to bezsensu pokazywać takie rzeczy, przecież w Deichmanie taniej można kupić i w ogóle to tragedia, że coś może tyle kosztować. Tak w ogóle to możesz producenta takiej odzieży srogo ukarać nie kupując ich produktu. Jest szansa, że to ich pogrąży i zemrą w biedzie… Czytaj więcej »
Witam
Jedynie 2 ostatnie zestawy wyglądają wg. mnie w miarę spójnie i ?logicznie?. Proponowanie do militarnej odzieży spodni od garnituru i botków Yanko…przepraszam.
Pozdrawiam
Andrzej
Ja bym tak nosił. Kiedyś pokazywałem podobny zestaw:
https://mrvintage.pl/2015/11/spodnie-ukradzione-od-garnituru.html