fbpx

Drewniane pióra wieczne – subiektywny przegląd

23 komentarze

Twarde gatunki litego drewna od wielu lat stają się coraz droższym i trudniej dostępnym surowcem, a zatem coraz mniej firm wykorzystuje je na skalę masową, jak miało to miejsce jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Warto przypomnieć, że kiedyś czymś powszechnym były drewniane obudowy telewizorów i radioodbiorników, okna, zabawki, artykuły sportowe (np. rakiety tenisowe), a nawet drewniane elementy wnętrza samochodu (wykończenia na desce rozdzielczej, kierownica). Był to surowiec tani, łatwo dostępny i stosunkowo prosty w obróbce, stąd tak szerokie zastosowanie.

Obecnie drewno jest surowcem coraz rzadziej wykorzystywanym przemysłowo na dużą skalę, no może poza branżą meblarską i podłogową, choć i tu jest tylko jedną z opcji, w dodatku tych droższych, a przecież kiedyś drewno nie miało konkurencji w tych sektorach. Dzisiaj gotowe płyty wiórowe czy panele podłogowe z tworzyw sztucznych wygrywają ceną, powtarzalnością, szybkością i łatwością produkcji. Prawdziwe lite drewno z twardych gatunków stało się produktem ekskluzywnym, ale dzięki temu zaczęło zdobywać nowe branże. Moda na drewno z ostatnich lat zaowocowała powstaniem wielu małych manufaktur próbujących wykorzystać ten piękny surowiec do produkcji m.in. paneli ozdobnych na smartfony i laptopy, spinek do mankietów, opraw okularowych, a nawet kopert zegarków. Drewnem zainteresowali się także producenci piór wiecznych, którzy też postanowili nadać temu materiałowi bardziej ekskluzywnego charakteru.


Pióro Graf von Faber-Castell z drewna wężowego

Ponieważ ja od lat uwielbiam drewno we wszelakiej postaci (domy, meble, podłogi, elementy wystroju wnętrz), to jakoś tak naturalnie wyszło, że gdy kilka lat temu postanowiłem wrócić do pisania piórem wiecznym, to zacząłem szukać egzemplarzy z tego właśnie materiału. Zdecydowałem się na stosunkowo tani model niemieckiej marki Faber-Castell z drewna kokosowego i dzisiaj mogę przyznać, że był to jeden z moich najlepszych zakupów ostatnich kilkunastu lat jeśli chodzi o przedmioty codziennego użytku.

Uwielbiam to pióro i to właśnie dzięki niemu chętnie wróciłem do częstego pisania ręcznego. Dzisiaj każdy mój mały (np. pomysły na wpisy blogowe) i większy projekt (np. pomysły na kolejne kolekcje z Lancerto, nowa książka itp.) zaczyna się od notesu i ręcznych notatek oraz szkiców sporządzanych piórem. Poza tym, że jest to ładny przedmiot o unikalnym wyglądzie (wszak nie ma dwóch takich samych kawałków drewna), to po prostu przyjemniej się nim pisze niż plastikowym długopisem.

Dobre pióro to także stylowy dodatek, który przyciąga uwagę w takim samym stopniu jak dobre skórzane buty czy krawat. Mimo, że mój Faber-Castell nie należy do jakiś rarytasów, to bardzo wiele osób pytało mnie co to za pióro np. podczas spotkań autorskich gdy wypisuję dedykacje w „Rzeczowo o modzie męskiej”. No i w związku z moim zauroczeniem drewnianymi piórami postanowiłem przygotować subiektywne zestawienie najciekawszych egzemplarzy z tego surowca. Zainspirował mnie również wynik ankiety którą jakiś czas temu przeprowadziłem na moim Instagramie, bo okazało się, że ponad 60% moich obserwatorów lubi pisać piórem. To zaskakująco dobry wynik.

 

FABER-CASTELL

Zacznę od pióra które sam posiadam i o które sporo czytelników pyta, bo od czasu do czasu pojawia się w sesjach blogowych. Chodzi o pióro niemieckiej marki Faber-Castell. To z pewnością jedna z najstarszych firm piśmiennych na świecie, bowiem jej historia sięga roku 1761. Obecnie firma specjalizuje się w artykułach dla plastyków, ale ma też bardzo ładne linie piór, długopisów i ołówków automatycznych. W mojej ocenie produkty F-C charakteryzują się bardzo dobrym stosunkiem ceny do jakości, więc jeśli podobnie ja chcecie po latach powrócić do pisania piórem, to warto rozważyć tę markę na początek.

Pióra z linii Ambition charakteryzują się maksymalną prostotą formy. Jest to klasyczny walec, bez przewężeń i profilowania korpusu. Skuwka również ma ten sam przekrój i kształt. Model ten dostępny jest w trzech wersjach drewna: kokos, grusza, orzech. Ich faktura i kolor fajnie kontrastują z metalowymi elementami wykończonymi na wysoki połysk. Aktualna cena drewnianych piór F-C to około 500-550 zł i dość mocno wzrosła w ostatnich latach, bo pamiętam, że ja kupiłem swoje za około 300 zł.


Pióro z linii Ambition w wersji z drewna kokosa, fot. buylux.pl

W ofercie Faber-Castell jest jeszcze model Ondoro, który występuje w wersji z drewna dębowego. Wizualnie prezentuje się ciekawie, ale znacznie masywniej niż Ambition. To kwestia wymiarów (sporo krótsze niż inne pióra), ale też kształtu korpusu – w Ondoro nie jest to walec, lecz sześciokąt. Powiedziałbym, że to model bardziej kobiecy.


Pióro z linii Ondoro w wersji z drewna dębowego, fot. buylux.pl

 

GRAF VON FABER-CASTELL

Graf Von Faber-Castell to ekskluzywna marka należąca do grupy Faber-Castell. Tutaj już nie znajdziecie artykułów dla plastyków jak u marki-matki, lecz najwyższej jakości pióra, długopisy, ołówki, notesy, skórzane dodatki. Wszystkie doskonałej jakości i o bardzo charakterystycznym wzornictwie. Podstawowym piórem tej marki jest model Classic – w moim rankingu numer jeden jeśli chodzi o pióra wieczne które chciałbym mieć. Jest bardzo proste, a jednocześnie dekoracyjne. Lubię takie rzeczy. To taka kwintesencja przedmiotów użytkowych z epoki art-deco. Model Classic występuje w kilku wersjach, w tym z drewnianym korpusem. Są to egzotyczne gatunki: pernambuco, grenadill, heban i bardzo dekoracyjne drewno wężowe. Cenowo jest to przedział 2200-3000 zł.


Model Classic w kilku wersjach kolorystycznych, fot. graf-von-faber-castell.com

 

MONTEGRAPPA

Montegrappa to ponadstuletnia włoska firma specjalizująca się w piórach wiecznych. Ich produkty, jak to w przypadku włoskich akcesoriów, cechują bardzo wyrafinowane i efektowne detale odwołujące się do form kojarzonych bardziej z rzeźbiarstwem niż przedmiotami użytkowymi. To takie małe dzieła sztuki. Ale w szerokiej ofercie można znaleźć także proste i klasyczne modele takie jak Fortuna, które idealnie nadają się do wykorzystania drewna jako podstawowego surowca, który będzie grał pierwsze skrzypce w całym projekcie. Moim drugim piórem drewnianym jest właśnie Fortuna Heartwood w wersji z drewna gruszy, które pięknie się komponuje z metalowymi detalami w kolorze miedzianym. Ten model dostępny jest także w opcji z drewna tekowego, oliwnego i orzecha.


Model Fortuna w wersji z drewna gruszy, fot. montegrappa.com
Model Fortuna w wersji z drewna oliwnego, fot. montegrappa.com

Przy okazji marki Montegrappa warto też wspomnieć o stosunkowo nowej usłudze Made by You, która jest takim odpowiednikiem ubraniowego Made to Measure, a więc produktem tworzonym na zamówienie konkretnego klienta, ale z wykorzystaniem ograniczonych możliwości personalizacji. W przypadku Montegrappa tych opcji jest naprawdę dużo, a jedną z nich jest możliwość wyboru materiału na korpus, a wśród nich aż 10 gatunków drewna. Niestety cena takiej usługi do niskich nie należy i można ją porównać z ceną dobrego garnituru MTM (ok. 1200-1500 euro). Na „pocieszenie” dodam, że Montegrappa ma także wersję bespoke, czyli pióra tworzone w pojedynczych egzemplarzach np. z ręcznie malowanym lub grawerowanym obrazem na korpusie. Tu cena zaczyna się od 4800 euro.

 

PLATINUM

Japonia jest synonimem najwyższej jakości jeśli chodzi o produkty użytkowe, elektronikę i wyroby z drewna, ale także pióra wieczne, o czym nie każdy wie. To stamtąd pochodzą takie marki jak Pilot, Sailor, ale też piękne i mniej znane jak Eboya, Danitrio, Namiki, Taccia czy Nakaya. Pióra tych marek cieszą się uznaniem na całym świecie.

Jedna z największych i najstarszych japońskich marek piśmiennych to Platinum, która w tym roku będzie świętować stulecie istnienia. W ich ofercie jest linia Izumo z klasycznym i ponadczasowym kształtem pióra, a w niej kilka modeli z egzotycznych odmian drewna m.in. bardzo twardego Bombay Black Wood, zwanego też Tagayasan lub Ironwood, bo niektórzy twierdzą, że twardością przypomina stal. Model ten występuje w dwóch wersjach wykończenia: matowym i z połyskiem. Szczególnie ta druga wersja robi wrażenie. Producent wycenia te pióra na 750 $, w Polsce kosztują około 3000 zł.


Model Izumo w wersji z połyskiem, fot. platinum-pen.co.jp

 

NAKAYA

Nakaya to japońska marka należąca do tego samego właściciela co wspomniana wyżej Platinum i powstała w tym samym okresie. Obecnie pozycjonowana jest jako marka luksusowa, bardziej niszowa, choć jeśli spojrzymy na ceny piór drewnianych, to akurat Platinum plasuje się wyżej.

Nakaya ma linię piór Briar, która wykorzystuje piękny surowiec jakim jest wrzosiec – duży krzew pierwotnie spotykany głównie w basenie Morza Śródziemnego. Cechuje go piękny rysunek słojów, a także wysoka twardość i zarazem lekkość. Niektórzy używają nawet określenia „diament z drewna”. Materiał pochodzący z bulw wrzośca obecnie najczęściej wykorzystuje się do produkcji tradycyjnych fajek lub rękojeści noży, ale warto przypomnieć, że kiedyś wykorzystywali go również producenci luksusowych samochodów (np. Jaguar) do wykańczania desek rozdzielczych. Ach, to były piękne czasy motoryzacji. Zresztą do dzisiaj wielu producentów aut kopiuje usłojenie wrzośca na plastikowych imitacjach drewna.

Pióra z linii Briar wykańczane są w czterech wersjach kolorystycznych i trzeba przyznać, że każdy z nich wygląda pięknie. Kosztują od 400 do 550 $ (w Polsce od 1700 do 2300 zł).


Pióro z serii Briar, fot. nakaya.org

 

SAILOR

Z kolei jedną z najpopularniejszych japońskich marek piśmiennych jest Sailor, którego produkty bez trudu znajdziecie na całym świecie praktycznie w każdym sklepie z klasycznymi piórami. Na uwagę zasługuje linia Precious Woods w której korpusy wykonano z takich gatunków jak: tagayasan, teak, heban, cedr, orzech, kasztan, dzika wiśnia. Te są w dość przystępnej cenie, bo ok. 350-400 $, ale w ofercie Sailor jest też model King of Pen w wersji z drewna wrzośca i one kosztują już 1800 $.

 

DELTA

Włosi słyną z niesamowitej smykałki do projektowania pięknych przedmiotów i dotyczy to nie tylko mody, samochodów, mebli i przedmiotów użytkowych, ale także piór wiecznych. To z tego rynku wywodzą się tak cenione marki jak wspomniana wcześniej Montegrappa, a także Aurora, Visconti oraz Delta.

W ofercie tej ostatniej można znaleźć piękny model Seawood, który spokojnie mógłby konkurować ze sporo droższymi propozycjami konkurencyjnych marek. Delta wycenia ten model na około 900 zł (edit: w momencie premiery kilka lat temu) i jest to bardzo dobry stosunek ceny do jakości. Pięknym detalem tego pióra jest połączenie trzech materiałów: drewno, metal oraz żywica. U innych producentów jest to zazwyczaj ograniczone do dwóch materiałów, czyli drewna i metalu. Żywica w piórze Seawood ma piękny kremowo-brązowy odcień i pasiastą strukturę, która przypomina mi krzemień pasiasty – wyjątkowy surowiec z Gór Świętokrzyskich (pewnie to stąd mój zachwyt na tym piórem). Jeśli chodzi o drewno, to w tym modelu wykorzystano gatunek iroko – twardy surowiec pochodzący z Afryki. Opisana przeze mnie wersja to model sprzed kilku lat, który jest bardzo trudny do zdobycia. Obecnie Delta oferuje go w innych odcieniach żywicy, co moim zdaniem zniwelowało efekt wow.

 

CARAN D’ACHE

Szwajcaria to nie tylko świetne zegarki, ale także ojczyzna jednej z najbardziej znanych marek piśmiennych, mianowicie Caran d’Ache. Od czasu do czasu pojawiają się w ich kolekcjach również pióra drewniane. Aktualnie jest to model Varius o charakterystycznym sześciokątnym przekroju, a wykonano go z pięknego hebanu i różowego złota. Cena niemała (ok. 850 euro), ale użyte materiały uzasadniają to.

 

PRZEMYSŁAW MARCIŃSKI

Na koniec zostawiłem być może najciekawszą ofertę z mojego zestawienia, bo są to pióra od polskiego rzemieślnika, w dodatku w świetnej cenie i co warte podkreślenia – nie jest to produkt seryjny jak te które wymieniłem wcześniej. Każda sztuka powstaje w jednoosobowej manufakturze Przemysława Marcińskiego, który od kilku lat wykonuje pióra wieczne na indywidualne zamówienie. Klient może wybrać kształt, materiał, wagę, detale (stalówka, pierścienie, klips, system napełniania), czyli jest to rodzaj piórowego bespoke, bo każdy egzemplarz jest inny. Podstawowa cena pióra jest bardzo atrakcyjna – 850 zł. Na stronie Przemysława Marcińskiego można zobaczyć sporo realizacji, w tym także z drewna.


fot. pmarcinski.pl

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
23 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Dani
2 lat temu

Od Pana Przemka zamówiłem dla Małżonki pióro z limitowanej edycji dla BwB. Cudo!!!

LKK
2 lat temu

Graf von Faber-Castell to faktycznie piękne pióra. Swoją drogą wzornictwo niemieckie często jest uznawane za siermiężne i bez wyrazu (samochody, ubrania, buty), a jednak można znaleźć u nich perełki takie jak GvFC czy zegarki Junghans (szczególnie linia Max Bil), Junkers, Zeppelin.

kuba
2 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Bauhaus w tym roku swietuje 100 lecie zalozenia :)

Nebelwerfer
2 lat temu

Godny polecenia jest też japoński Wancher:

https://www.wancherpen.com/collections/unique-wood

Jerzy
2 lat temu

Michale, ciekawią mnie stroje męskie – (szczególnie garnitury, smokingi ale również te bardziej casual) ich materiał, dopasowanie, połączenie, gra kolorów – w serialu ‚DYNASTY 1981’. Myślę, że moda powoli powraca do czasów z tego serialu.

Marcin
2 lat temu

zaczynajac swoją drogę z piórami po przerwie między szkoła podstawa i chińskim piórem z kiosku z charakterystycznym napełnianiem atramanetem. Chciałem wysokie c ,klasyczne kształty i materiały , dziś trochę zmieniła mi się estetyka i wole np. pióra pilot z serii vanishing point. Najbardziej jednak cieszy mnie sam akt pisania , dobry papier czy nowy odcień atramentu.:)

Marcin
2 lat temu

Zawsze fajnie poczytać o piórach za 3 tysie przy sobocie ;)

Budrys
2 lat temu

Michał z innej beczki. Szukam szytych zamszowych Penny loafers na skórze. Ciągle nie mogę trafić z dopasowaniem. Czy w Twojej nowej kolekcji pojawi się coś takiego? Mógłbyś uchylić rąbka tajemnicy?

harvester
2 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

To jasne przeszycie trochę niepotrzebne. Lepiej wyglądałoby z nicią w kolorze buta.

Wiesław
2 lat temu
Reply to  harvester

Michał, takie przemyślenia. Wczoraj spacerowałem po Krakowie, Bonarka, Rynek itd. W każdym sklepie typu Vist, Byt, Lanc, Kraviec itd masę wyprzedaży, promocji, obniżek itd. Takie stwierdzenie mi sie nasunęło, że rynek się już nasycił. Albo jest nawet przesycony. Czy nie uważasz tak? Czy Twoja kolekcja nowa, oby fajna na pewno, bedzie sie dobrze sprzedawac?

Wiesław
2 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Zgadza się, ale parę lat temu jak kupowałem Yanko to było łał wielkie. Teraz np Loake w 2 miejscach w Kraku, strasznie popularne sie wszystko robi. Garniak z 1800 na 599, masakra. Jaki eto jest podejście do klienta. Kiedyś w MD kupiłem płaszcz za 995 zł, później kosztował 399. To był ostatni produkt w tym sklepie, który kupiłem.

Sebastian
2 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Massimo Dutti zachowuje się w porządku. Jak wchodzi nowa kolekcja wiosna-lato w lutym to ceny katalogowe są utrzymywane przez ok. 3-4miesiące i dopiero następuje wyprzedaż. Po 2 tyg. obniżają jeszcze ceny (2-gi etap wyprzedaży i po kolejnych dwóch tyg. następny, ale w 2-gim i 3-cim etapie prawie nic nie zostaje). Podobnie po wyprzedaży letniej kolekcji wchodzi jesień-zima i ceny katalogowe są utrzymywane do ok. połowy grudnia. Teraz dali, ale tylko na niektóre artykuły „mid-season sale”.

Dino Botta
2 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Bardzo ładne mokasyny. Zastanawiam się jak tylko je zestawić, choć na tę chwile zielonymi spodniami czy marynarką nie dysponuję.

Dominik
2 lat temu

Myślę że warto zobaczyć też polską markę robiąca pióra, długopisy, a także całe notatniki z drewnianą okładka.

https://www.woodwriter.pl

janusz
2 lat temu

A jakieś pióro z fleksem?

Oleh
2 lat temu

z drewnianych Faber-Castel troche dawniejsza linijka e-motion/