Na blogu dawno nie było nic w klimacie preppy, a przecież jeszcze kilka lat temu pisałem o tym w miarę regularnie, zatem dzisiaj przygotowałem subiektywne zestawienie moich ulubionych marek, które w swoich kolekcjach chętnie nawiązują do tego stylu. Na wstępie przypomnę jeszcze skąd on się wziął i jakie są jego charakterystyczne elementy.

fot. gant.com
Historia stylu preppy sięga lat 30. ubiegłego wieku i jako główne źródło podaje się ubiór amerykańskich studentów z tzw. Ivy League (Liga Bluszczowa) – stowarzyszenia zrzeszającego osiem elitarnych uczelni amerykańskich (m.in. Harvard, Yale, Princeton). Ubiór studentów tych uczelni to była taka mieszanka cech odzieży sportowej i eleganckiej, czyli coś, co miało zapewniać wygodę, młodzieńczy styl, a jednocześnie dawać poziom elegancji wymagany przez prestiżowe uczelnie.
Co ciekawe, przez wiele lat ubiór studentów Ligi Bluszczowej był po prostu ich uczelnianym uniformem i nie był traktowany jako styl mody codziennej. Dopiero w latach 70. młodzież z mniej uprzywilejowanych grup społecznych zaczęła naśladować styl rówieśników z prestiżowych uczelni i tym sposobem wyodrębnił się kierunek mody codziennej z którego do dnia dzisiejszego czerpie wiele marek, nie tylko ze Stanów Zjednoczonych.
Styl preppy, choć bliski klasycznej męskiej elegancji, czerpał inspiracje przede wszystkim ze sportu, a dokładniej z dyscyplin uważanych za elitarne tj. żeglarstwa, golfa, krykieta, tenisa, polo, rugby, stąd fundamentem stylu preppy jest tak wiele elementów wywodzących się z tych sportów. Są to m.in. koszule button-down, swetry krykietowe, bluzy rugby, swetry i blezery ze sportowymi emblematami, krawaty klubowe, naszywki z herbami klubowymi, buty żeglarskie, mokasyny pensówki. Z takiego połączenia klasyki i sportu powstała atrakcyjna mieszanka młodzieńczego luzu, amerykańskiego stylu życia i pewnej elitarności. Idealne story dla współczesnych marek odzieżowych, które chcą dawać swoim klientom nie tylko sam produkt, ale też pewną historię.
Oto subiektywna lista moich ulubionych marek, które w swoich kolekcjach nawiązują do stylu preppy.
Jedna z moich ulubionych marek z segmentu casual. Firma o korzeniach amerykańskich, ale od dwudziestu lat należąca do szwedzkiej spółki Pyramid Sportswear of Sweden. Mimo tego, kolekcje Gant nieustannie nawiązują do amerykańskiej sportowej elegancji i stylu preppy. Ja uwielbiam ich proste wzornictwo i bardzo dobre tkaniny/dzianiny o przyjemnym chwycie. Na świecie marka ma ponad 700 salonów sprzedaży, w tym chyba tylko dwa w Polsce, ale ich kolekcje bez trudu można kupić w multibrandach typy Peek&Cloppenburg oraz w sklepach internetowych. Polecam szczególnie koszule.

Jedna z najciekawszych i mało znanych marek z rynku skandynawskiego. Ich styl jednoznacznie odwołuje się społeczności bogatych studentów i skojarzenia ze stylem preppy są tutaj oczywiste. Zresztą założyciel firmy podkreślał w wywiadach, że pomysł na markę powstał z miłości do stylu amerykańskiego (Brooks Brothers, Alden). Sportowa część kolekcji Morris zawsze nawiązuje się do jakiegoś elitarnego sportu. Raz jest to polo, innym razem żeglarstwo, jeździectwo czy golf. Z kolei w klasycznych kolekcjach jako tło zawsze pojawiają się prestiżowe auta, stylowe posiadłości, wakacyjne kurorty. Sklepy firmowe Morris działają tylko w Szwecji i Norwegii, ale część kolekcji dostępna jest w dużych sklepach internetowych jak Zalando. Ceny trochę niższe niż Polo RL, a jakościowo nie gorsze.

Ralph Lauren to jedno z najbardziej znanych nazwisk mody amerykańskiej i człowiek, który miał i nadal ma bardzo duży wkład w popularyzowanie amerykańskiego snu na świecie. Dotyczy to nie tylko ubrań, ale też urządzania wnętrz (meble, tapety, tekstylia domowe) i szeroko rozumianego stylu życia. W portfolio Laurena jest kilka marek, a ta najpopularniejsza i najbardziej znana to Polo Ralph Lauren, z charakterystycznym logo gracza polo na koniu. Marka ta od początku chętnie nawiązuje do wartości stylu preppy. Jest zatem dużo inspiracji sportem, amerykańskim stylem życia i pewną elitarnością. W każdej kolekcji można u nich znaleźć absolutne fundamenty preppy, czyli koszule button-down z bawełny oxford i madras, kolorowe koszulki polo, chino w kilkudziesięciu kolorach, bluzy rugby, swetry krykietowe, buty żeglarskie, krawaty klubowe, sportowe marynarki.
Mam i miałem sporo produktów z metką Polo Ralph Lauren i trzeba przyznać, że z przyjemnością się je nosi. Dobre jakościowo tkaniny/dzianiny, dopracowane detale, piękna kolorystyka, tylko obecne ceny jakby trochę za wysokie. Jeszcze 5-6 lat temu koszula oxford kosztowała u nich poniżej 400 zł, obecnie to już 500-600 zł.

Jedna z najciekawszych marek hiszpańskich, która w ostatnich latach bardzo fajnie się rozwija. Firmę założyli dwaj znajomi, którzy postanowili stworzyć i sprzedawać proste ubrania o sportowym charakterze. Ich wyróżnikiem miała być jakość premium i przystępna cena. Działalność rozpoczęli w roku 2010, a obecnie mają już ponad 20 salonów firmowych, głównie w Hiszpanii. Pamiętam gdy trzy lata temu po raz pierwszy trafiłem na ich ofertę, to były to głównie proste ubrania (polo, bluzy, t-shirty, tenisówki) w kilkunastu kolorach, a obecnie ta oferta jest już znacznie szersza (m.in. odzież formalna, szycie miarowe). Marka od początku nawiązuje do eleganckich sportów, zresztą w ich logo są skrzyżowane rakiety tenisowe. Nie trudno dopatrzeć się także bezpośrednich nawiązań do stylu preppy, marka ma nawet swojego kreskówkowego brand hero, który nazywa się… Mr Preppy. Warto śledzić ich działalność. Wysyłka do Polski to koszt 5,95 euro.

Image

I jeszcze jedna mała (podobno w centrali pracuje zaledwie 20 osób), ale interesująca firma z Hiszpanii, która chętnie nawiązuje do stylu preppy. Harry’s to marka która powstała w roku 2013 i w tak krótkim czasie rozwinęła się bardzo dynamicznie. Obecnie w Hiszpanii działa ponad dwadzieścia salonów firmowych i kilkadziesiąt sklepów partnerskich, a pod koniec minionego roku marka podpisała prestiżowy kontrakt z Atletico Madryt, zostając ich oficjalnym partnerem odzieżowym. Zawodnicy i sztab szkoleniowy tego klubu będą nosić zestawy garniturowe Harry’s podczas imprez okolicznościowych i wyjazdów na mecze.
Profil działalności firmy jest bardzo podobny do Silbon, czyli kolekcja sportowa, smart casual oraz szycie miarowe. Każda z nich w mniejszym lub większym stopniu nawiązuje do sportowej elegancji w stylu preppy. Ceny atrakcyjne, niestety na chwilę obecną sklep www nie obsługuje innych rynków niż Hiszpania i Portugalia, ale firma zapowiada europejską ekspansję, więc pewnie wkrótce to nastąpi.

To taki hiszpański Polo Ralph Lauren, ale ze sporo niższymi cenami. Jest więc sporo klasyki w stylu amerykańskim, trochę sportowych inspiracji, odważnych połączeń kolorystycznych, dopracowanych detali i dodatków. Marka została założona w roku 2007 w Sewilli przez trzech przyjaciół. Początkowo sprzedawali tylko krawaty, ale stopniowo powiększali swój asortyment i obecnie kolekcje są bardzo szerokie – od garniturów aż po szorty do pływania. Scalpers ma kilkadziesiąt butików, większość w Hiszpanii. Ich produkty dostępne są także w ponad dwustu sklepach multibrandowych na całym świecie, niestety marka nie jest dostępna w Polsce.

Trudno sobie wyobrazić styl preppy bez butów żeglarskich, a je zawdzięczamy Paulowi Sperry, amerykańskiemu żeglarzowi-amatorowi, który pewnego razu zaobserwował jak sprawnie i bez poślizgu porusza się jego pies po tafli lodu. Po raz kolejny okazało się, że najlepszym inżynierem jest matka natura, zatem Paul postanowił skopiować to, co zobaczył na stopach swojego pupila. W swoich gładkich gumowych podeszwach naciął gęste, ale płytkie rowki i okazało się, że to działa. Tak powstały pierwsze antypoślizgowe buty na łódkę. Był to początek lat 30. ubiegłego wieku. Pierwsze buty z taką podeszwą zaczął sprzedawać w roku 1935 i bardzo szybko zyskały one sympatię żeglarzy. Po ponad 80 latach od momentu stworzenia pierwszych butów żeglarskich nadal znajdują one miliony sympatyków na całym świecie. Klasyczne boat shoes stały się ikoną mody męskiej i stylu preppy. Obecnie można je znaleźć w ofercie większości marek obuwniczych, ale to właśnie Sperry mają to coś.

Brytyjka marka w zestawieniu o stylu amerykańskim? No tak, skoro są też firmy hiszpańskie, to czemu nie brytyjska? Drake’s jest o tyle ciekawym przypadkiem, że firma ta przez wiele lat specjalizowała się wyłącznie w krawatach (świetnych zresztą) i drobnych dodatkach. Były to kolekcje dość konserwatywne, takie typowo pod rynek brytyjski, ale gdy kilka lat temu firma zaczęła rozwijać swoją ofertę (pojawiły się ubrania i buty), to wyraźnie można było dostrzec inspiracje stylem uczelnianym. Koszule z miękkimi kołnierzykami, swetry i bluzy z emblematami, sztruksy, marynarki tweedowe i seersucker – to taka esencja sportowej elegancji. Wszystko bardzo spójne, dopracowane. Moim zdaniem w tej chwili jest to jedna z najciekawszych marek męskich na świecie, którą warto obserwować.

Jedna z najstarszych marek odzieżowych na świecie (rok powstania 1818 r.). To im zawdzięczamy jeden z symboli stylu preppy, czyli miękki kołnierzyk button-down. Wnuk założyciela Brook Brothers podpatrzył ten patent u graczy polo pod koniec XIX wieku i postanowił skopiować go do sprzedawanych przez nich koszul. Pomysł chwycił, a kołnierzyki przypinane guzikami stały się znakiem rozpoznawczym Brooks Brothers. Dzisiaj ma je w ofercie praktycznie każda marka odzieżowa na świecie.
Brooks Brothers może nie jest klasycznym przykładem marki preppy (to bardziej dojrzała i starsza grupa docelowa), ale w każdej ich kolekcji bez trudu znajdziecie wszystko co jest fundamentem tego stylu: koszule button-down, klasyczne blezery, chinosy, sztruksy, swetry ze splotem warkoczowym, mokasyny pensówki, krawaty klubowe. Produkty Brooks Brothers nie są tanie, ale jakościowo to wysoka półka (no, może poza tymi tańszymi liniami). W Polsce można kupić ich produkty w warszawskim butiku Madison Avenue 346.


W moim zestawieniu nie mogło oczywiście zabraknąć marki Tommy Hilfiger, która od początku swojej działalności bazuje na amerykańskim stylu życia i detalach nawiązujących do sportu, do ubrań uczelnianych i klubowych. Ich kolekcje są kolorowe, radosne, młodzieńcze. Co prawda w ostatnich latach stylistyka marki idzie w stronę nowoczesnych marek lifestylowych, ale jednak nadal bez trudu można znaleźć u nich esencję stylu preppy: spodnie chino, kolorowe koszulki polo, sportowe koszule, swetry warkoczowe. W Polsce TH postrzegany jest jako marka z wysokiej półki, natomiast w Stanach jest to marka dla mas, pozycjonowana niżej niż Ralph Lauren. Ale oczywiście nie ma w tym nic złego. Tommy Hilfiger w wielu wywiadach mówił, że swoje kolekcje kieruje do klasy średniej. Chciał, by jego ubrania dawały radość zwykłym ludziom, a nie tylko tym najbogatszym. Nigdy nie miał też ambicji bycia dyktatorem, Hilfiger chciał być przede wszystkim przedsiębiorcą.

Marka stosunkowo mało znana w Europie, ale od początku swojej działalności bardzo silnie związana ze środowiskiem Ligi Bluszczowej (nawet ich sklepy były kiedyś w kampusach uczelnianych). To taka totalna klasyka konserwatywnego stylu preppy, więc w ich ofercie od ponad stu lat znajdziecie to samo: koszule z bawełny oxford, swetry uczelniane, blezery, krawaty klubowe. W porównaniu z Polo Ralph Lauren czy Hilfigerem, ich produkty mogą się wydawać nieco dziadkowe (podobnie jak Brooks Brothers), ale to chyba bardziej kwestia celowej komunikacji marki i pokazywania stylizacji w bardziej klasycznym stylu.
Marka od początku swojej działalności, czyli od roku 1902 była w rękach rodziny założyciela firmy – Jacobi Press’a, ale w roku 1986 firmę przejęła japońska spółka, która wcześniej sprzedawała ich produkty na tamtejszym rynku. Obecnie sprzedaż na rynku japońskim jest kilka razy większa niż na macierzystym – amerykańskim.


Image

Image

Noi fajnie. Były kapcie :) a teraz świetny tekst do poczytania.
Hmmm tym razem bez McNeal ?
Mam wrażenie, że w ostatnich latach McNeal odszedł trochę od tego stylu, no i jednak jakościowo odstaje od tych wszystkich które wymieniłem, a styl preppy to nie tylko pewna stylistyka, ale też wysoka jakość.
Z pewnością jest w tym sporo racji. Do mnie osobiście najbardziej przemawiają chinosy McNeal’a, ich regular są naprawdę regular i przy bardziej rozbudowanych udach nie ma problemu z doborem rozmiaru.
Ja osobiście bardzo lubiłem Cottonfield. Szkoda, że ta marka wycofała się z polskiego rynku.
Też żałuję. Mam nadal kilka sztuk. Poniżej moja ulubiona bluza z kapturem, która ma ponad 15 lat. Nie do zdarcia.

Bluza daje radę :-). No tak, mam to samo ze swetrem w norweskim stylu oraz koszulką polo. To już będzie też coś koło 15 lat, a wyglądają na niedawno kupione… A czy Cottonfield wycofał się tylko z polskiego rynku, czy zwinął ogólnie swój biznes? Może mają jakiś sklep internetowy?
Kilka lat temu markę przejęła duńska spółka działająca na rynku spożywczym, która postanowiła rozszerzyć profil swojej działalności. Skupili się w zasadzie wyłącznie na rynku duńskim, stąd zamknięcia sklepów firmowych w innych krajach (w tym w Polsce). Zmienił się także styl ich produktów, ceny i model dystrybucji – są to stoiska w marketach spożywczych (coś jak F&F w Tesco). Także mimo tego, że Cottonfield nadal istnieje, to jest to zupełnie inna marka niż to co pamiętamy z Polski. Jeszcze kilka lat temu mieli jeszcze sklep internetowy, teraz nie działa nawet strona www, a profile w scocial mediach w zasadzie nie są… Czytaj więcej »
Ekstra ten psiak. Jaka to rasa?
Najlepsza rasa, czyli kundelek ze schroniska :)
szkoda takich marek, też mam bluzę (nie do zdarcia), kurtkę puchową i kilka koszulek polo – jedna z okazji MŚ w futbolu 2010, czyli ma już jakieś 19 lat i trzyma się dobrze, mimo że nie trzymam jej za szybą w gablocie
Raczej 9 a nie 19 lat :)
oczywiście, każdemu się może przytrafić wielbłąd, niemniej stan koszulki po kilku latach jest bardzo dobry
Będąc na wakacjach w Hiszpanii zajrzałem z ciekawości do sklepu Scalpers. Ubrania są bardzo słabej jakości, można porównać do MD najwyżej i moim zdaniem stawianie jej w jednym szeregu z RL czy BB to jednak nadużycie.
Miałem na myśli porównanie stylistyki do Polo RL, nie jakości.
Do Brooks Brothers nie porównuję, bo to już zupełnie inna liga jeśli chodzi o jakość.
A czy ubrania Brooks B. idzie w PL bez problemu kupić?
Tak, spory wybór jest w warszawskim butiku Madison Avenue 346 przy Placu Bankowym.
Trochę daleko, a przez internet? Wysyłają do Polski?