Gdy znudzą się kolorowe spodnie…

79 komentarzy

Przy okazji ostatniego wpisu o 10-leciu bloga w komentarzach pojawiła się sugestia bym napisał o tym jak zmieniało się moje podejście do stylu, kolorów i fasonów w tym okresie. Ten wątek chciałbym podjąć w osobnym wpisie, ale tak się złożyło, że dzisiejsza sesja zahacza o tę kwestię, więc będzie parę słów o kolorach i tym jak to się zmieniało u mnie.

Pamiętam, że jako nastolatek nie przepadałem za wyrazistymi kolorami i moje ubrania były dość stonowane. Bardzo lubiłem kolor brązowy i takich ciuchów miałem najwięcej. Podobnie było gdy zacząłem pracować w branży odzieżowej. Przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy zacząłem prowadzić bloga. Po pierwsze, zachłysnąłem się tym co widziałem na zagranicznych blogach, czyli bogactwem kolorów, które na rodzimym rynku jeszcze wtedy nie istniało w modzie męskiej. Po drugie, jako początkujący bloger bardzo chciałem się wyróżniać strojem, a jak wiadomo, najłatwiej to zrobić właśnie za pomocą kolorów. Tak pojawiła się sympatia do kolorowych spodni, które stały się znakiem rozpoznawczym Mr.Vintage. Pamiętam, że gdy 10 lat temu zakładałem czerwone lub fioletowe spodnie, to wszyscy się za mną oglądali, bo faceci nie mieli wtedy odwagi nosić takich ubrań, a poza tym w polskich sklepach takich spodni praktycznie nie było. Dzisiaj spodnie w mocnych kolorach kupicie praktycznie w każdym sklepie z odzieżą męską i nie wywołują już takiej sensacji. Po prostu oswoiliśmy się z ich widokiem tak samo jak z brodami czy wąsami, które jeszcze 10 lat temu były hipsterskie, a teraz po prostu są męskie.

Tych kolorowych spodni nadal mam sporo w szafie, ale przyznam szczerze, że nie zakładam ich tak często jak kiedyś. To na pewno jedna z najbardziej dostrzegalnych zmian w moim codziennym stylu na przestrzeni ostatnich lat. Z czego to wynika? Po pierwsze, trochę już mi się znudziły wyraziste kolory w „dużym formacie” (np. spodnie, swetry) i rzadko wyciągam je z szafy jako produkt pierwszego wyboru. Po drugie, zawsze chciałem swoim ubiorem iść trochę na przekór trendom z mody popularnej, a skoro te kolorowe spodnie są już w każdym sklepie i obecnie nosi je bardzo wielu mężczyzn, to sami rozumiecie :)

Jestem przekonany, że moja sympatia do mocnych kolorów jeszcze nie raz powróci, bo takie zmiany są naturalne, ale od wielu miesięcy bardziej cenię sobie stylistykę monochromatyczną, opartą na niskich kontrastach. Od lat preferują ją włoskie marki które bardzo cenię: Brunello Cucinelli, Loro Piana, Eleventy, Oscar Jacobson (to akurat marka szwedzka, ale wyraźnie inspirująca się włoskim krawiectwem). U nich kolory są bardzo „przydymione”, stonowane, a mimo to całość przyciąga uwagę. Głównie jakością, fakturą, prostotą i klasyczną formą. Ta monochromatyczna stylistyka szczególnie dobrze wygląda w wersji jesienno-zimowej, gdy w kolekcjach przeważają mięsiste, melanżowe tkaniny i dzianiny o włoskowatej strukturze. Takie ubrania mogą wyglądać efektownie, nawet jeśli będą przygaszone kolorystycznie.

W tej konwencji jest dzisiejszy zestaw. Marynarka Alaska to moim zdaniem jeden z najładniejszych modeli z ostatniej kolekcji Lancerto & Mr.Vintage. Piękna melanżowa flanela w uniwersalnym i subtelnym odcieniu brązu. Niedawno pokazywałem na grafikach w jaki sposób można ją nosić, a dzisiaj możecie ją zobaczyć na mnie w połączeniu z bielą i szarością. Jak wam się podobają takie stonowane zestawy? No i czy macie też takie „fazy” na kolory (raz stonowane, raz wyraziste)?

Autorem zdjęć jest Dominika Kuroś

Marynarka – Lancerto & Mr.Vintage
Koszula – Lancerto & Mr.Vintage
Płaszcz – Zack Roman
Spodnie – Lancerto & Mr.Vintage
Poszetka – Poszetka.com
Buty – Crownhill Shoes

Podobne wpisy

79
Dodaj komentarz

avatar
33 Comment threads
46 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
44 Comment authors
MateuszCapt. B.Mr. VintageDonovanBorrielo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Damian
Gość
Damian

Myśle że jeśli chodzi o „fazy” na daną stylistyke/kolory, jest tak jak mówisz po czasie nas nudzą i odkrywamy na nowo coś co już bylo „trendem” bądź inspirujemy sie aktualnymi czy po prostu kreujemy coś indywidualnego czego przez czas znowu sie trzymamy.To ciekawy proces który fajnie oglądać z perspektywy czasu jak sie zmieniliśmy:)

GS
Gość
GS

Mam podobnie. Co prawda nigdy nie nosiłem kolorowych spodni. Najbardziej zaszalałem z ciemnym burgundem czy butelkowa zielenią, ale nawet bo nie nie sięgam. Kupiłem sobie szare jeansy i to one najbardziej mi obecnie pasują :). Ogólnie jak lubiłem niebieski i granat, tak teraz szarość i to czasami tylko ona. Ta marynarka w czarno biała pepitkę od Was robi robotę, skusiłem się. Nawet przebolałem, ze jest trochę na mnie za krótka :).

PS. Koszula na zdjęciach to oxford czy flanela? Przypomnij mi czy macie biała flanele?

MM
Gość
MM

Posiadam białą koszulę oxford od Lancerto & Mr. Vintage i jest to totalna porażka w porównaniu do wykończenia koszuli jaką mam od Miler Menswear.

PS. Michale twój blog stał się jedną wielką reklamą Lancerto co naprawdę się już średnio ogląda bo czytać niestety nie ma już o czym.

Filip
Gość
Filip

Tak z ciekawości zapytam, czemu uważasz, że to porażka? Posiadam oxford, flanelę, len z bawełną i po kilkudziesięciu praniach bardzo ładnie się trzymają. Szwy są równe i drobne jedynie fason nie jest dla mnie idealny, ale ciekawe tkaniny mi to wynagradzają.

Filip
Gość
Filip

Marynarka faktycznie jest świetna i odkąd ją widziałem na Panu na żywo, to korci mnie niemiłosiernie.

Jeśli chodzi o kolory, to zawsze nosiłem stonowane i bardzo przypadły mi do gustu zestawy składające się tylko z szarości. Taki najbardziej odważny zestaw jaki czasem założę to zieleń Edynburga z Pana kolekcji razem z ceglastymi/pomarańczowymi sztruksami Benevento.

Tomek
Gość
Tomek

Witam Panie Michale. Zestaw bardzo ciekawy. Mimo, że kolory nie są wyraziste krata powoduje, że zestaw nie jest „blady”. Materiały wysokiej jakości. Zdecydowanie ok. Z innej beczki, jeśli wolno. Za miesiąc się żenię. Wiem, ze mało czasu. Szybkie decyzje. Garnitur dwurzędowy granat Hawana Suitsuply, koszula biały pin colar z Poszetki, but TLB Artista czarny lotnik z medalionem. I pozostały dodatki … krawat Suitsuply kość słoniowa i biała Poszetka len czy może przełamać ten granat jakimś wyrazistym krawatem i poszetką ? Jak to widzisz ?

Rafał
Gość
Rafał

Stylizacja bardzo udana, trencz od Romana prezentuje się rewelacyjnie – ujęcie z tyłu świetne :)

Jakub
Gość
Jakub

Gdzie jest taki fajny obiekt do zdjęć? :)

Kamil
Gość
Kamil

Co to za model poszetki? Paisley czy kolekcja malarska?

Rafał
Gość
Rafał

Heh, nie wiem czemu bałeś się długości tego trencha. Na jednym ze zdjęć wyglądasz jakbyś miał z 10-15cm wzrostu więcej :D

Donovan
Gość
Donovan

Trencz rewelacja, ale jak z jego gniotliwością (w końcu to czysta bawełna)? Nie chciałoby mi się prasować przed każdym założeniem. Mój Aquascutum ma 55% bawełny i 45% poliestru i problem gniecenia mam z głowy, niestety nie ma możliwości dołożenia podpinki i o tej porze roku jest bezużyteczny.

Norbert
Gość
Norbert

A nie jest tak, że podświadomie dostosowaleś się do panujacych trendów :)? Sam pisałeś ostatnio o połączeniach kolorów w podobnych odcieniach i widać wiele podobnych kolekcji w sklepach. Mamy chyba okres taki że nie warto wychylać się :) Wpis świetny i chciałbym więcej takich o przemyśleniach i zmianach.

Piotr
Gość
Piotr

U mnie swego czasu tak było ze skarpetkami… miałem same kolorowe, czasem aż za bardzo i nosiłem je wręcz prowokacyjnie…teraz stawiam na bardziej stonowane… fakt, założę jakieś bordowe, ale jednolite i nie rzucają się tak w oczy jak niektóre Happy socks

Łukasz
Gość
Łukasz

Trencz jest genialny. Szkoda tylko że taki drogi (2500 zł). Fajnie, że promujesz nasze miasto (sam jestem z Kielc) przy okazji, bo plenery zawsze świetnie dobrane.

Michał
Gość
Michał

Panie Michale, mała uwaga co do pozowania do zdjęć, zauważyłem to już na którejś sesji z kolei. Gdy stoi pan z założonymi ręcami, dużo ładniej się prezentuje gdy widać obie dłonie. Tutaj przykład kobiecy, ale założenie to samo (https://www.flickr.com/photos/slippy71/5509940863/in/pool-1132193@N21/). Plusem takiego ułożenia jest również ekspozycja zegarka, która nie jest nachalna. Druga sprawa to ręce w kieszeni. Zdecydowanie lepiej wygląda zdjęcie, gdy kciuk wystaje na zewnątrz kieszeni.
Nie są to oczywiście żadne błędy w Pana pozach, ale proszę chociaż raz spróbować. Może dojdzie Pan do wniosku przy wyborze zdjęć, że tak faktycznie lepiej wygląda :)

GS
Gość
GS

Czepialstwo level over 9000 :D

Piotr
Gość
Piotr

Michał, świetny wpis. Dobrze Pan wygląda w stonowanych kolorach. Przy okazji ostatniego wpisu o 10-leciu bloga zapomniałem podziękować… Podziękować za to, że jest taki blog, że prowadzi go Pan z pasją i wiele nas nauczył. Dzięki Panu zmieniłem styl ubierania i kupuję przede wszystkim świadomie !!! Zakupy robię głównie w sklepach internetowych, staram się wspierać rodzime marki (polecane przez Pana). Szczególną uwagę zwracam na to, jak szanuję się klienta… Dzięki Panu poznałem takie marki jak: Zack Roman, Poszetka.com , Solier i wiele wiele innych. Przez te kilka lat czytając Pana bloga zmieniła się jedna rzecz… NIGDY NIE KUPIĘ W SKLEPIE… Czytaj więcej »

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Mam pytanie do autora i czytelników bloga posiadających monki Crownhill New Turin na kopycie Lennon. Czy warto zejść o pół rozmiaru w dół czy brać standardowy rozmiar? Kopyto opisywane jest jako szerokie. Zazwyczaj noszę buty w rozmiarach 42. Massimo Dutti 42, Meermin 8 lub 8,5, Berwick 7, 5, Yanko 8 lub 8,5, żółciaki Timberland 42. Jaki rozmiar sugerujecie?

adam
Gość
adam

Wszystko zależy od tego czy masz szeroką stopę/wysokie podbicie. Wiele zależy też od subiektywnie odbieranego komfortu. Ja na kopycie Lennon biorę rozmiar 8,5, podczas gdy większość butów ma 8. Generalnie na stronie Crownhilla masz opcję dokupienia gwarancji zwrotu czy wymiany w cenie 10 euro- do bardzo dobra oferta (zwrot do Hiszpanii kurierem DPD kosztuje ponad 90zł).

Jacek
Gość
Jacek

Nie ma to jak stonowane kolory,facet wygląda elegancko i z klasą.

Karol
Gość
Karol

Mr Vintage, mam pytanie. Po czym odróżnić flanelę od wełny czesankowej? Niedawno kupiłem marynarkę w TK Maxxie. Na metce napisane jest jedynie „100% wełny”, ale w dotyku tkanina jest inna, bardziej miękka i włoskowata. Nie ma też charakterystycznego dla marynarek z np. Vistuli chłodu przy kontakcie ze skórą. Kolory są też nieco rozmyte, chociaż wzór i pojawiające się kolorowe nitki przypominają raczej tweed, ale to na pewno nie tweed. Czy jest możliwe, że trafiłem na flanelę?

Marcin89
Gość
Marcin89

Cześć Michale. Szukając dla siebie szarego kardigana natrafiłem na Twój wpis o tym z Suit Supply. Byłeś z niego zadowolony, jednak później pisałeś, że była to największa porażka ubiegłego roku. Szybko się zmechacil. Miałem go kupić, jednak teraz się zastanawiam. Może masz jakąś alternatywę dla niego w podobnej cenie. Pozdrawiam

Jacek K.
Gość
Jacek K.

Fajny zestaw ,może bym.postawil na brązowe buty raczej niż na bordowe,Choruje na taki trencz,ale mysle kiedy bym go zakładał.Klasa Stylowka szczególnie ten piaskowy trencz

Madds
Gość
Madds

10 lat minęło, wiele rzeczy się zmieniło a fryzura wciąż ta sama ;-) serdeczne pozdrowienia :-D

Karol
Gość
Karol

Bardzo dziękuję za odpowiedź na moje pytanie :) Mam jeszcze jedno, również o materiały. Ostatnio też zastanawiam się nad trenczem w charakterze płaszcza przeciwdeszczowego do smart casualu/casualu i na wierzch w dni ze zmienną pogodą. Ważna by była wodoodporna i oddychająca tkanina, ale trencz Romana ze względu na cenę zupełnie wykluczony. Polował będę raczej w sieciówkach na wyprzedażach. Czy trenczowe bawełny z sieciówek tylu H&M są wodoodporne, czy tylko wyglądają jak gabardyna?

Filip
Gość
Filip

Jest jeden całkiem ładny w Reserved i niby 100% bawełna wodoodporna. Myślę, że warto zerknąć, bo serio wydaje się być porządny. Tylko niestety nie ma go stacjonarnie dostępnego.

adam
Gość
adam

Czy ten: https://www.reserved.com/pl/pl/wa057-80x/men-s-coat?
Płaszcz przeciwdeszczowy ale buty już niezupełnie przeciwdeszczowe :)

Filip
Gość
Filip

Dokładnie ten miałem na myśli, ale w ogóle nie zwróciłem wtedy uwagi na te klapki ;) Niezły pomysł ktoś miał. Swoją drogą ciekawi mnie jakość tego płaszcza, bo jak kiedyś miałem parę rzeczy z reserved to nie były wcale takie kiepskie (koszule nie wyglądały jak ściera po praniu, a jeansy wytrzymywały ponad rok).

uszaty
Gość
uszaty

Plus nachalnie ostatnio lansowane spodnie w stylu mam_wodę_w_piwnicy – całość tworzy podręcznikowy przykład ofiary mody.

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Jednym pasuje taki styl i wyglądają szykownie a innym nie jeżeli jesteś niski i karłowaty

Jacek
Gość
Jacek

Być może jest to głupie pytanie: jaki jest sens pytać o wodoodporność płaszcza, który nie ma kaptura? Mam na myśli, że w czasach, gdy były popularne kapelusze to miało sens, zaś obecnie będąc na deszczu, w płaszczu, bez kapelusza, to najlepiej użyć parasola. Zwłaszcza, że obecne płaszcze raczej rzadko sięgają dalej niż do kolan.

Szybko wygooglałem trencz z h&m i reserved: na moje oko można je rozważyć, o ile będą w cenie 200 zł lub niższej. Nawiasem mówiąc warto wspomnieć, że beżowy trencz ma ciekawą opinię: patrz komentarze https://mrvintage.pl/2018/04/statystyczny-polak-ma-14-t-shirtow-15-marynarki-ty.html

Wiesław
Gość
Wiesław

Michał, a jaki zegarek?

Michał
Gość
Michał

Panie Michale, czy w tym roku również możemy się spodziewać „poradnika prezentowego” przed Świętami? Jeśli tak, to mniej więcej kiedy? :)

Kamila
Gość
Kamila

Jestem pod ogromnym wrażeniem Pana osiągnięć w blogosferze. Ma Pan świetny gust, wyczucie stylu, rzeczy których nie da się kupić. To się czuję. Pozdrawiam ciepło Kamila, pasjonatka stylu vintage, kolekcjonerka chwil

Piotr
Gość
Piotr

Czy zaprezentuje Pan granatowa wersję płaszcza? Jeśli nie, czy założyłby Pan granatowy do zaprezentowanej stylizacji? Czy coś by Pan w niej zmienił gdyba płaszcz był granatowy?

Donovan
Gość
Donovan

Panie Michale, czy posiadane przez Pana zimowe płaszcze są ocieplane od wewnątrz? Pamiętam jak wiele lat temu Macaroni Tomato pisał, że dobry zimowy płaszcz nie potrzebuje watoliny, bo powinien stawiać opór zimnu samą grubością tkaniny i podszewki. Ale czy to w ogóle realne w przypadku mrozu i silnego wiatru? Proszę o odpowiedź uwzględniającą punkt widzenia zmarzlucha ;)

Michał
Gość
Michał

Inna beczka, ale co myślicie o takiej stylizacji P. Jakiego: https://wideo.wp.pl/patryk-jaki-surowy-dla-bylego-rywala-to-nie-zlosliwosc-6449678704502913v – kamizelka i marynarka (krawat nie jestem pewien) wyglądają jak zdjęte z wieszaka u R. Zaczkiewicza. Ciekawe…

ultra
Gość
ultra

A ja polubiłem spodnie koloru khaki pasują do wszystkiego tak jak granatowe czy czarne

Dawid
Gość
Dawid

A ja uważam że kolor khaki czyli taki ciemno zielony zgniła zieleń najładniej łączy się z ciemno brązowym kolorem i na odwrót spodnie chino khaki i zamszowe ciemno brązowe oksfordy czy buty chuka biała koszula i na to antracytowy ciemno szary sweter i jest całkiem spoko ubiór

Tdeusz
Gość
Tdeusz

Jak tam Panowie? – na nową promocję Lancerto już naszykowani?
https://www.aldi.pl/oferty/hity-od-soboty-07-12.html
:-)

Eugeniusz
Gość
Eugeniusz

Jak Lancerto odpali kilka % więcej za sprzedaną marynarkę to Michał będzie pajacował również w Aldi`ku, taka niestety smutna prawda.

Pakeros
Gość
Pakeros

Cześć Michał,
bardziej uniwersalne będą monki zamszowe, czy takie jak na zdjęciach powyżej w skórę groszkowaną ? Chciałbym nosić je zarówno z jeansami, jak i z nieformalnymi garniturami.

Borrielo
Gość
Borrielo

„ale od wielu miesięcy bardziej cenię sobie stylistykę monochromatyczną, opartą na niskich kontrastach. Od lat preferują ją włoskie marki które bardzo cenię: Brunello Cucinelli, Loro Piana, Eleventy, Oscar Jacobson”

Ajjjj Panie Michale, dopiero teraz?:) Pamiętam jak pisałem Panu w komentarzach przy okazji konkursu „Twój letni kod ubioru” dobrych parę lat temu, że nie ma nic lepszego dla faceta niż monochromatyczne połączenia wzorowane na Brunello i Eleventy to trochę mnie Pan wtedy wyśmiał, bo zawsze musiały być kolorowe chinosy,boat shoes czy koszula button-down.

No nic, fajnie że jednak Pan zmienił zdanie :)

Ukłony!

Donovan
Gość
Donovan

Panie Michale, jak się nazywa taki typ płaszcza: https://imgur.com/a/Fq4h3Jh ? Płaszcz jest wykonany z wełny.

Capt. B.
Gość
Capt. B.

Wygląda Pan w tym trenczu dużo lepiej niż Conrado Moreno! :) Na Pana miejscu zaproponował bym współpracę Zack?owi w charakterze modela…

Mateusz
Gość
Mateusz

Ja nadal kolorowe, „oczojebne” spodnie uważam za obrzydlistwo. Pod tym względem, raczej się nie zmienię. Cieszę się, że Panu przeszło – zwłaszcza ta sesja robi wrażenie. Jeśli chodzi o odwagę, to raczej przekonuję się do wzorów, które kiedyś zbyt zwracały uwagę – np. do spodni w jodełkę, marynarek w glencheck.