Mokasyny zawsze bez skarpet – prawda czy mit?

110 komentarzy

Mokasyny to dość szeroka kategoria butów, która w wielu krajach noszona jest całorocznie, ale u nas traktuje się je niemal wyłącznie jako obuwie wiosenno-letnie i dlatego dość często spotykam się ze stwierdzeniem, że mokasyny zawsze powinno się nosić bez skarpet. Prawda to, czy mit?

Zacznę od tego, że jest kilka podstawowych rodzajów mokasynów, które dość mocno różnią się stopniem formalności i już to w jakimś tam stopniu daje nam podpowiedź co do skarpet lub ich braku. Do kategorii „eleganckie mokasyny” zaliczamy przede wszystkim penny loafers (po naszemu pensówki) oraz nieco mniej formalne tassel loafers (po naszemu mokasyny z frędzlami). Są to buty o prostych, klasycznych liniach, zazwyczaj o usztywnionych cholewkach i najczęściej na skórzanej podeszwie. Te detale sprawiają, że łatwiej je przypisać do mniej formalnych klasycznych butów niż do butów o charakterze casualowym. A skoro tak, to skarpety jak najbardziej będą do nich pasować. Oczywiście bardzo istotne jest to, co zakładamy powyżej butów. Jeśli będzie to lniany garnitur w letnim klimacie z rozpiętą koszulą albo typowy smart casual (chinosy, sportowa marynarka i nieformalna koszula), to penny loafers i tassel loafers założone na gołą stopę też będą dobrze wyglądać. Z kolei jeśli założymy klasyczny wełniany garnitur i koszulę z krawatem, to takie mokasyny założone na gołą stopę będą wyglądać słabo.

W dzisiejszym tekście kilka razy pojawi się sformułowanie „goła stopa”, ale to wcale nie oznacza, że to faktycznie będzie goła skóra. Ze względów higienicznych wręcz namawiam do stosowania tzw. niewidzialnych skarpet, które są dedykowane właśnie mokasynom.

Sporo niżej w hierarchii elegancji są mokasyny dla kierowców (tzw. driving mocs). Bardzo wygodne, głównie dzięki temu, że ich cholewka jest bardzo elastyczna, a podeszwa nieusztywniona i bez obcasa. Podobno ich pierwowzór noszono już kilkaset lat temu, ale współcześnie wzorcem numer jeden dla wielu producentów jest słynny model Gommini włoskiej marki Tod’s. To właśnie tej firmie przypisuje się spopularyzowanie miękkich mokasynów w modzie codziennej. Gommini produkowane są nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat. Ich fanem był Gianni Agnelli, wieloletni prezes Fiata i ikona męskiego stylu oraz prezydent Stanów Zjednoczonych John F. Kennedy. W mojej ocenie mokasyny dla kierowców najlepiej wyglądają na gołą stopę, bo jest to lekki i casualowy fason o typowo letnim charakterze, więc pełna skarpeta może je po prostu przytłoczyć.

Bez skarpet polecam nosić także najbardziej casulową odmianę mokasynów, czyli buty żeglarskie (tzw. boat shoes). Jak sama nazwa wskazuje, kiedyś były noszone na łódkach, ale obecnie to przede wszystkim popularne obuwie codzienne na okres letni. Świetnie wyglądają z szortami, ale oczywiście z długimi spodniami też można je nosić. Warto wspomnieć, że są też bardziej jesienne odmiany tego fasonu, na grubej podeszwie, z masywną cholewką i wtedy jak najbardziej można do nich założyć skarpety, natomiast jeśli mówimy o takich klasycznych butach żeglarskich na białej podeszwie, to sugeruję nosić je z odsłoniętą kostką.

Na koniec jeszcze wspomnę o drobnym, choć istotnym detalu estetycznym gdy zechcecie nosić mokasyny bez skarpet. Jeśli macie bladą skórę albo słońce jeszcze nie zdążyło jej opalić, to przy zestawie ciemne buty i ciemne spodnie taka biała plama jasnej skóry będzie wyglądać mało estetycznie. W takiej sytuacji skarpeta również będzie wskazana. Tak było w zestawie z dzisiejszej sesji.

Marynarka – Lancerto & Mr.Vintage
Koszula – Lancerto & Mr.Vintage
Spodnie – Farah
Buty – Crownhill Shoes

Podobne wpisy

110
Dodaj komentarz

avatar
23 Comment threads
87 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
51 Comment authors
SebastianMr. VintageDarekpaero123Damian Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrzej
Gość
Andrzej

A skarpety?

Hugo
Gość
Hugo

Mocno przypominają elastyczne skarpetki z lat 70. Materiał pewnie jest inny niż tamtych (100% plastik), ale wzór w paski trafiony.

Gosc
Gość
Gosc

Moj dziadek mial takie

Zibi
Gość
Zibi

Świetne są te buty, mają smukłe kopyto, wyglądają na buty o klasę wyższą. Myślałem, że to Carlos Santos.

Dawid
Gość
Dawid

A ja myślałem, że to MD

Ed
Gość
Ed

MD = Macaroni Domato?

Dawid
Gość
Dawid

Massimo Dutti

Paweł
Gość
Paweł

Mi wyglądały na Berwicki 3016.

harvester
Gość
harvester

Hmmm… mnie się to połączenie (spodnie, skarpety, mokasyny) nie podoba. Najsłabszym elementem są spodnie (może dlatego, że denim to raczej materiał o dużej gramaturze, bardziej na jesień-zimę, niż upalny, letni dzień), potem skarpety – mocno powiatowe, że tak to ujmę ;-)

Filip
Gość
Filip

W sumie to zależy od modelu, bo tutaj te loafersy sa raczej „normalnym” butem niż mokasynem. Mają podeszwy szyte goodyerem (ciut grubiej to wygląda) i wyraźne usztywnienie pięt i nosków.

Gdyby były szyte metodą blake i były pozbawione usztywnień to wtedy zgoda – faktycznie wyglądałyby słabiej ze skarpetą i pełnoprawnie można by je nazwać mokasynami.

Gisch
Gość
Gisch

Tak czy inaczej, marynarka z worka na ziemniaki kradnie cały szoł w tym zestawie – naprawdę udany model ;)

Rafał
Gość
Rafał

Czy ktoś może polecić jakieś sensowne stopki do takich mokasynów? Wszystkie jakie mam ściągają się po 5 minutach chodzenia, mimo silikonowej pięty.

Michał
Gość
Michał

J a używam Pedemeia tak jak już polecał Pan Michał wcześniej, kupiłem je kiedyś w Klasycznych Butach, moja żona też ich używa i też sobie je chwali.

Włodek
Gość
Włodek

ja używam z Woli, polecam

Piotr
Gość
Piotr

Zwracam tylko uwagę, że w poście „Przewodnik po mokasynach” opisywał Pan tassel loafers jako bardziej eleganckie od pensówek. Tutaj jest na odwrót.

Pawel
Gość
Pawel

Skarpety tak, ale nie jeansow. Dla mnie to slabo wyglada,moze jakby skarpety byly jednokolorowe a nie w pepitke ?

Nick
Gość
Nick

Czy czasem gdy chodzi się bez skarpet nie robią się odciski? To zdecydowanie nie jest też higieniczne.

Adam
Gość
Adam

Bez skarpet należy wziąć w cudzysłów. Zakładasz wówczas ‚niewidzialne’ skarpety-stopki. Jest to jak najbardziej higieniczne :)

Łukasz
Gość
Łukasz

Trochę inny wątek. Wczoraj leciał 007 „Świat to za mało” z 1999 r. Brosnan przystojny i dziewczyny pierwsza klasa. Ale ubiór? Garnitury na 3 guziki, pojedyncze monki ze złotą klamrą, i o zgrozo!, w zbliżeniach błękitna koszula (zresztą kolor bardzo mi się podobał) po wewnętrznej stronie kołnierzyka straszy długą, odstającą nitką. Kolory tkanin mi się podobały. Było już sporo o strojach Bonda, ale o tych najlepszych, może dla odmiany Autor zrobi zestawienie tych najsłabszych. Pozdrawiam.

Nam Nam
Gość
Nam Nam

Bęc! Zmiana tematu. Ostatnio mamy wysyp młodych polityków, którzy mocno postawili na nową stylówkę. Pamiętna konferencja p. Jakiego z komentarzem Bońka, teraz sesja p. Misiewicza w dwurzędówce i rozpiętym guzikiem w mankiecie marynarki. Obie postaci wyglądają jednak na przebrane, co może jest dobrym przyczynkiem do artykułu pt. etapy zwiększania świadomości ubioru u mężczyzn. Po tylu latach może czas pokusić się o artykuł z pogranicza psychologii?

Mateusz
Gość
Mateusz

Nie jestem jakimś fanem Jakiego, ale akurat pod względem ubioru wygląda w porządku, nie jak przebrany. Nie wiem, skąd taka opinia.
Sam bym co prawda, nie założył takiego zestawu jak on, uważam, że jednak nie pasuje też do okoliczności, ale Jaki ewidentnie wie, co robi.

Hugo
Gość
Hugo

Problem niemalże odwieczny, który urósł już prawie do filozoficznego „być albo nie być”. Właściwie to on już przerósł sam siebie i żyje własnym życiem. Większość ludzi już jest tak zaślepiona wpajaną im zasadą: sandały, mokasyny, klapki – tylko bez skarpetek, że zupełnie zatraca przy tym dobry gust, smak, a często się ośmiesza. Ja nie jestem żadnym ekspertem modowym i nie mam nawet aspiracji do takiej roli, ale uważam, że nie można pozwalać na to, aby zasada sensu stricto (jako ona sama) stawała się ważniejsza niż przesłanie, które ma w sobie nieść. Czyli tzw. puryści będą woleli wyglądać często śmiesznie, niechlujnie… Czytaj więcej »

Jacek
Gość
Jacek

Negujesz uznane zasady kolejną zasadą wymyśloną przez siebie, że do długich spodni zawsze skarpety…nie neguję, ale brak w tym logiki. A już zwłaszcza w teorii względności łączenia sandałów z marynarką, co miałoby determinować skarpety…W myśl tej zasady, skoro hawajskie szorty są niedopuszczalne w mieście, założone takowe, ale z długą nogawką, byłyby ok do marynarki? Wszystko zależy od kontekstu… Ciebie rażą włochate kostki, nomen omen Włocha będą raziły Twoje skarpety. Wiem, wiem, jesteśmy w Polsce, ale żaden z elementów omawianej garderoby (a zwłaszcza mokasyny) nie ma polskiej prowieniencji…

Hugo
Gość
Hugo

Niewiele zrozumiałeś z tego co napisałem, a właściwie to nic. Trudno dyskutować z kimś kto nie ma własnych argumentów tylko jeden: „bo tak ma być, bo tak jest” (UZNANE zasady). Ja nie wymyślam zasad; napisałem, że kieruję się swoją własną. Nie należy wszystkiego przyjmować bezkrytycznie i trzeba mieć własne zdanie. Podkreślam – moim zdaniem goła męska kostka przy długich spodniach wygląda kiepsko i ściąga uwagę odwracając ją od wszystkiego innego. Sandały były tylko przykładem. Dlatego ja nie popieram zestawienia mokasyny + długie spodnie bez skarpetek. Należy je tylko odpowiednio dobrać i stonować (te skarpetki oczywiście). Niezależnie od tego czy byłbym… Czytaj więcej »

Giacco
Gość
Giacco

Nade wszystko estetyka…pisanie komentarzy złożonych z kilkudziesięciu zdań…faktycznie łatwo jest przeoczyć sens…

Jacek
Gość
Jacek

Błagam…jak nie przywoływać stereotypów narodowych, skoro sam po nie sięgasz? Goła kostka ściąga wzrok? Więc zrozum, że to Twój polski punkt widzenia. Tak jak kilt zwraca uwagę tutaj, a w Szkocji nikogo nie rusza. Tak gołe kostki we Włoszech to norma. I osobiste przemyślenia nie mają tu nic do rzeczy. A skoro sięgasz po stylowe obuwie, to noś je zgodnie z przeznaczeniem i ideą. I nie próbuj z wierności zasadom zrobić kagańca, bo to demagogia. Zawiąż sobie krawat na czole, bo przecież nikt Ci nie będzie wmawiał jak i co nosić, a w końcu Rambo to też jakaś inspiracja…

Aleksander
Gość
Aleksander

Wyobraź sobie, że nie dla każdego owłosiona męska kostka jest fetyszem. Na mnie np. to w ogóle nie działa.

KAT
Gość
KAT

Michał, przepraszam że odbiegam od tematu, ale czy polecisz jakiś organizer na poszetki ? Jak przechowujesz swoje ?

Gość
Gość
Gość

Mokasyny zawsze nosimy bez skarpet i tak powinno zostać. Nie ma tu mowy o żadnej parze skarpet.
A jak chcesz ubierać skarpety do mokasynów to załóż sweter marynarki i porównaj efekt to będziesz wiedział o czym mowa

Hugo
Gość
Hugo

A może raczysz powiedzieć dlaczego? Ubrania to nie matematyka. Tu nie ma aksjomatów.

Dominik
Gość
Dominik

Panie Michale, chciałbym pociągnąć temat butów żeglarskich. Czy takie skórzane jak na przykład te:
https://shopmiler.com/pl/buty-meskie/brazowe-buty-zeglarskie-101-m2
będą dobrze się komponować ze skarpetami?

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Panie Michale jak się ma rozmiarówka tych loafersów do oxfordów/monków Crownhill w standardowej tęgość?

Konrad
Gość
Konrad

Po to są wkładki do butów że się je pierze nie trzeba nosić skarpet latem gdy jest gorąco stopa w skarpecie jeszcze bardziej się poci

Pawel
Gość
Pawel

W Tods sa skorzane wkladki na grubej gumowej podkladce,ma je prac ?

Konrad
Gość
Konrad

To kup sobie specjalny talk do stóp na przykład BLUEBEARDS

Pawel
Gość
Pawel

Dzieki za informacje,wole juz zakladac stopki ktorych nie widac.

Ojczyznosław
Gość
Ojczyznosław

Dzień dobry Panie Michale

Będę monotematyczny, ale kiedy możemy spodziewać się przeglądu marek z kolejnych krajów? Teraz chyba wspominał Pan o Danii. Z góry dziękuję i pozdrawiam :)

Ultra
Gość
Ultra

mokasyny zdaje się wymyślili Indianie, no i niech może oni w nich chodzą.

Jeśli o mnie chodzi, ten typ obuwia może nie istnieć.

Na dodatek bez skarpet, masakra. Bez skarpet mogę w jakichś klapkach na basen się udać i to wszystko.

Yac
Gość
Yac

Eh…po raz setny trzeba przypomnieć, że ?bez skarpet? to skrót myślowy. Zawsze są niewidoczne stopki…

Przemysław
Gość
Przemysław

Samochody wymyślili Germanie, pociągi Anglicy a samoloty Amerykanie. Jeśli o mnie chodzi będę chodził pieszo.

W ciżemkach! Bo to buty o prawdziwie polskiej prowieniencji!

k.
Gość
k.

Indianie nosili mokasyny w sensie ścisłym, czyli buty z jednego kawałka skóry, bez osobnej podeszwy. Z tego typu obuwia wywodzą się buty samochodowe. Swoją drogą parę lat temu polscy blogerzy usilnie próbowali wypromować słowo „loafersy”, czyli buty wsuwane z osobno wykonanymi cholewką i podeszwą, ale jakoś się to chyba nie przebiło, czego niniejszy artykuł najlepszym dowodem. Sęk w tym, że różnego rodzaju wsuwane niskie buty, często ozdobione klamerkami albo paskami istniały przynajmniej od późnego średniowiecza i nie miały nic wspólnego z butami rdzennych Amerykanów. O, pierwszy z brzegu przykład z XVII w. http://thedreamstress.com/wp-content/uploads/2011/12/Pair-of-mens-shoes-probably-Italian-about-1650?1700-MFAB.jpg

Mateusz
Gość
Mateusz

O proszę, po raz pierwszy widzę jakiś zestaw z mokasynami,który nie wydaje mi się obrzydliwy. Raczej się nie przekonam i tak, ale wygląda to dobrze.

Filip
Gość
Filip

A co to za marka spodni Michale? Jak je porównujesz fasonem i jakością do Levi’s 501 CT, które posiadasz.

Jan
Gość
Jan

Ja bym chyba jeszcze podkreślił, że technically loafery to nie są prawdziwe mokasyny, tylko po prostu się tak przyjęło je nazywać przez podobieństwo wizualne.

Piotr
Gość
Piotr

Panie Michale,
Jaka kurtke polecilby pan na lato – styl smart casual? Jaka pasowalaby np. do loafersow? Niestety ciezko znalezc mi jakis koncept

Adam
Gość
Adam

Może interpretacja Field jacket od Poszetka.com? Moim zdaniem fajna kurtka (chociaż bardziej na wiosnę i jesień; w lecie przeważnie jest zbyt ciepło na kurtkę).

Imko
Gość
Imko

Nie wiem jak inni, ja czytuje tego bloga głównie w celach edukacyjnych (moja znajomość mody jest prawie zerowa), dlatego przydały by mi się ilustracje do wszystkich ty typów butów bo ciężko to ogarnąć… :)

Pozdrawiam

Adam
Gość
Adam

Kup książkę Michała alb Gentleman B.Roetzela (a najlepiej obie)- tam wszystko jest ładnie opisane.