Classic Blue – kolor roku 2020 PANTONE, a moda męska

54 komentarze

Temat pod tytułem „Kolor Roku PANTONE” od lat cieszy się na blogu niesłabnącą popularnością, więc pora na opisanie Koloru Roku 2020. Co prawda ogłoszono go pod koniec ubiegłego roku i już wtedy miałem o nim napisać, ale doszedłem do wniosku, że akurat asortyment jesienno-zimowy, który był wtedy w sklepach nie za bardzo nadawał się do zebrania ciekawych przykładów, ponieważ kolor roku 2020 to Classic Blue, a więc odcień świeży, dynamiczny, kojarzący się raczej z kolekcjami wiosenno-letnimi, a nie zimowymi. No ale teraz mamy sezon wiosenny w pełni, więc to dobry czas by powrócić do tego tematu. Jak to mówią – lepiej późno niż wcale.

KTO WYBIERA KOLOR ROKU?

Na wstępie przypomnę jednak skąd to całe zamieszanie z kolorem roku i co to takiego ten cały PANTONE. Otóż jest to amerykańska firma działająca od kilkudziesięciu lat w branży poligraficznej, która wymyśliła własną skalę barw. Nie pierwszą i zapewne nie ostatnią, ale bez wątpienia jedną z najpopularniejszych w tej branży i stąd tak duża renoma tej firmy. Obecnie z ich próbników i gotowych palet korzystają miliony projektantów, grafików i artystów z całego świata. Przygotowane przez Pantone zestawy kolorów odgrywają ważną rolę w przemyśle związanym z projektowaniem budynków, mebli, ubrań, przedmiotów codziennego użytku. Są bez wątpienia wyrocznią w sprawie barw.

Od kilkunastu Instytut Kolorów PANTONE wybiera Kolor Roku, który według nich będzie miał największy wpływ na szeroko pojęte projektowanie w nadchodzących miesiącach. Zazwyczaj są to prognozy wybiegające nieco w przyszłość, ale oparte na konkretnych faktach i dlatego Instytut Pantone wielokrotnie bardzo trafnie typował kolory roku. Ich wybory faktycznie były później widoczne we wzornictwie przemysłowym, w architekturze, w modzie, we wnętrzach. Classic Blue też wydaje się trafnym typem.

 

PANTONE 19-4052 Classic Blue

Projektanci PANTONE uzasadniają, że klasyczny niebieski to kolor będący odpowiedzią na współczesny czas – pełen niepokoju, pośpiechu, zagrożeń i dominacji naszego codziennego życia przez technologię. Według PANTONE, Classic Blue to pewnego rodzaju fundament, który wprowadza do codziennego życia spokój, ciszę i ochronę. To kolor nieba o zmierzchu, które jest pewnym symbolem codziennego przejścia z trybu „praca” do trybu „odpoczynek”. Prawda, ze brzmi to bardzo na czasie? A przecież kolor roku ogłoszono na wiele miesięcy przed wybuchem Covid-19.

 

KLASYCZNY NIEBIESKI

W ostatnich latach kolory roku raczej ocierały się o modę męską, na pewno nie były to kolory dominujące w kolekcjach męskich. A jak będzie z Classic Blue? Na pewno będzie go dużo, co jednak nie oznacza, że jest to jakaś nowość i nagle projektanci mody męskiej tak polubili prognozy PANTONE. Po prostu klasyczny niebieski jest popularnym kolorem w męskich liniach nie od dziś i nie od wczoraj, więc ten wybór nie wprowadza jakiejś rewolucji, ale na pewno warto go omówić. Wydaje mi się, że w ostatnich kilkunastu latach nie było bardziej mainstreamowego koloru roku w odniesieniu do mody męskiej.

 

Z JAKIMI KOLORAMI ŁĄCZYĆ?

Klasyczny niebieski jest jednym z najbardziej uniwersalnych kolorów jeśli chodzi o ubrania i dodatki, dlatego nie powinno wam sprawić większych problemów łączenie go z innymi kolorami, ponieważ znacznie trudniej będzie wymienić kolory niepasujące, niż pasujące. Po prostu jest ich tak dużo. Ja proponowałbym przede wszystkim zestawy z szarościami, oprócz tego jasny brąz, beż, żółty, pomarańczowy, zielony, biały, kremowy. Klasyczny niebieski jest fajny, bo nie jest ani jakoś specjalnie przygaszony i nijaki, ani „walący” po oczach, a tak właśnie bywało z kolorami roku z poprzednich lat. Można by powiedzieć, że to taki kolor, którego nie sposób nie lubić i przypuszczam, że w waszych szafach też jest go sporo.

 

GARNITUR

Osobiście nie jestem fanem klasycznych niebieskich garniturów (elegancka wełna, gładka tkanina), ale w wersji letniej (np. z lnu lub bawełny) lub podkręcone kratą wyglądają całkiem nieźle. Jako eleganckie garnitury wydają mi się po prostu zbyt jaskrawe, zresztą kiedyś o tym pisałem przy okazji stylizacji prezydenta Dudy.

 

MARYNARKI

Tak jak w przypadku garniturów kolor niebieski odbiera im powagi, co można uznać za minus, tak w przypadku sportowych marynarek można to uznać za atut i chyba faktycznie tak jest, bo oferta marynarek w tym kolorze jest bardzo szeroka. Nie tylko w tym sezonie, ale od wielu lat. Jeśli chodzi o możliwości łączenia ze spodniami, to odsyłam do niedawnego wpisu na ten temat, a dzisiaj w ramach inspiracji kilka zdjęć. 

 

DZIANINY

Klasyczny niebieski jest moim zdaniem wręcz stworzony do wykorzystania go na wszelkiego rodzaju dzianinach. Mam tu na myśli swetry, golfy, koszulki polo, t-shirty. Ten kolor dobrze wygląda zarówno w sezonie jesienno-zimowym (wtedy jest mocniejszym akcentem kolorystycznym na tle stonowanych barw), jak i wiosenno-letnim (zestawienia z kolorami cytrusowymi).

 

KOSZULE

Lubię koszule błękitne, lubię granatowe, ale za niebieskimi nadal nie przepadam. Mam na myśli takie jednokolorowe, ale uwielbiam za to koszule w których kolor niebieski jest tylko akcentem kolorystycznym, czyli na przykład niebieska krata vichy na białym tle albo prążki bengalskie w tym kolorze. Takich koszul mam w szafie bardzo dużo i polecam z czystym sumieniem, bo pasują niemal do wszystkiego.

 

SPODNIE

Trzy najpopularniejsze kolory spodni chino to granat, beż i szary, a jeśli szukacie dla nich alternatywy, to klasyczny niebieski też będzie dobrym wyborem, bo kolor ten pasuje do większości nieformalnych marynarek i koszul.

 

DODATKI

Klasyczny niebieski jest jednym z najpopularniejszych kolorów jeśli chodzi o męskie dodatki. Mam tu na myśli głównie krawaty i poszetki, które bardzo dobrze pasują zarówno do granatowych, jak i szarych garniturów. Bez trudu znajdziecie je w sklepach. Ciekawym dodatkiem dla fanów koszul z mankietem podwójnym mogą być spinki ze słynnego kamienia lapis lazuli.

 

BUTY

W asortymencie obuwniczym też znajdziecie sporo modeli w tym kolorze. Z tych bardziej casualowych są to przede wszystkim sneakersy, trampki, tenisówki, a z tych trochę bardziej eleganckich np. zamszowe mokasyny.

Podobne wpisy

54
Dodaj komentarz

avatar
17 Comment threads
37 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
29 Comment authors
KrzysztofMr. VintageGischProfondoBoruta Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tatarus
Gość
Tatarus

Wreszcie mój ulubiony kolor :)

https://www.youtube.com/watch?v=XgztfRBc2jM

Paweł
Gość
Paweł

Świetny artykuł jak każdy z kolorami :)

Sebastian
Gość
Sebastian

Dzień dobry. Tak z ciekawości: co to za gremium czy osoba „ogłasza” kolor roku? Pytanie serio (???) I co decyduje o tym, że to akurat „ten” kolor (?)
Przyznam, że sama idea czegoś takiego mnie śmieszy, no ale może po 40-stce tak już mam
Pozdrawiam

Paweł
Gość
Paweł

Mam podobnie, chociaż dekadę wcześniej niż pan :D.

Dawid
Gość
Dawid

No przecież we wstępie jest napisane, ze AMERYKAŃSKA firma a zapewne wyglada to tak : zbiera sie grupka z zarządu i stwierdza: dobra w tym roku niech bedzie morelowy. Kto jest za ? Ktoś przypadkiem przeciw ? – Nie widzę, dobra, przyklepane…

maaagic_boy
Gość
maaagic_boy

Nie rozumiem czepialstwa. Trzeba to traktowac jako zabieg marketingowy, dzieki temu mowi sie o PANTONE duzo wiecej. Czy widzial ktos produkty, np. kubki, reklamujace/przedstawiajace farby firmy Dulux lub innej? No wlasnie nie. I to zapewne, przynajmniej po czesci, dzieki temu. A swoja droga paleta barw PANTONE jest swietna. Jest seria farb Valspar Inspired by PANTONE do drewna i metalu. Mocne, intensywne kolory, dostepne w opakowaniach o pojemosci 236 ml. Mysle ze jesli tylko dostepne sa w Polsce to Mr. Vintage i inni czytelnicy mogliby docenic do wszelkiej masci domowych projektow/odnawiania mebli, elementow wystroju wnetrza. Sam trafilem na te kolory przypadkiem… Czytaj więcej »

Sebastian
Gość
Sebastian

Myślę, że to jest coroczny element promocji firmy Pantone, która zajmuje się produkcją wzorników kolorów na potrzeby m.in. systemów poligraficznych.

Przemysław
Gość
Przemysław

Przyznam, że sama idea czegoś takiego mnie śmieszy, no ale może po 40-stce tak już mam

To bardzo dobrze bo śmiech to zdrowie, a po 40-stce trzeba o zdrowie dbać coraz bardziej.

Radek
Gość
Radek

Dzień dobry,
Uwielbiam ten blog i jestem jego fanem ale nie mogę nie wspomnieć o moim ulubionym kolorze czyli o czerni. Wiem, że prowadzący bloga może zbytnim entuzjastą tego koloru nie jest jednak uważam, że należałoby poświęcić trochę czasu i „coś” o nim napisać. Dla mnie jest to odwieczny kolor elegancji. Pozdrawiam serdecznie.

Michał W.
Gość
Michał W.

To jest kolor Bmw……najlepszy niebieski

Nick
Gość
Nick

Ten kolor można darzyć sentymentem lub nie. Innej możliwości nie ma. Jak ktoś chce dokładniej to analizować. To proszę bardzo.

Przemysław
Gość
Przemysław

Z tym komentarzem można się zgodzić lub nie

Marek
Gość
Marek

Wiem! kupiłem ostatnio kolejne 5 marynarek z Pana kolekcji. Lubie takie gdzi nie ma lnu i marynarka jest bez podszewki i bez wypełnienia – dla mnie są one całoroczne. Natomiast zimą w pomieszczeniach jest tak ciepło, że idealnie one się sprawdzają. Mam już 10 marynarek i będzie więcej ale taka uwaga za długie rękawy są w marynarkach w rozmiarze 48 nie jest łatwo skrocić powyżej 2 cm…powinny być krótsze. Reszta super… Pozdrawiam

AG
Gość
AG

Też noszę rozmiar 48. Skrócić rękawy jest bardzo łatwo z uwagi na to, że guziki nie są odpinane. Wystarczy najniżej położony guzik przenieść, a obszycie dziurki spruć. Ja tak robię.
Mam jednak jedną uwagę, wolałbym, aby marynarki były trochę dłuższe, tak około 2-3 cm (przy wzroście 178 cm).
Michał, da się coś z tym zrobić przy kolejnej kolekcji?

Marek
Gość
Marek

Tylko że po guziku może zostać dziurka po igle…w zależności od materiału albo jest ona niewidoczna lub lekko ją z bliska widać…Spróbuje skróć rękawy o 3-3,5 cm … nawet w sklepie w lancerto mówili że do 2cm nie ma problemu po tem już tak…od góry skrócenie rakawa przy kroju rękawa slim też nie jest dobre, bo automatycznie rękaw Ci będzie źle leżał…Przy marynarkach kiedy nie było parcia na slim nie było z tym problemu… Ktoś powie masz słabego krawca…to krawiec Lancerto…a poza tym w tych czasach znaleźć krawata,kótry zna się na modzie męskie…graniczy z cudem…Warszawa, Kraków tam może nie ma… Czytaj więcej »

Filip
Gość
Filip

Ja bym na Twoim miejscu zaufał krawcowi z Lancerto. Mam od Michała 10 marynarek i w każdej zostało obszycie usunięte bez żadnego śladu, a tkaniny są przeróżne (flanele z czystej wełny, flanele z jedwabiem, szorstkie wełny o luźnym splocie, letnie mieszanki lnu z wełną/bawełną). W jednej nawet olałem przeszycie dolnego guzika na górę i z trzema też wygląda super.

Paweł
Gość
Paweł

Jak zwykle świetny artykuł :)

Nikodem
Gość
Nikodem

Doskonała inspiracja. W ostatnim czasie szukałem idealnego garnituru na specjalną okazję, BEZ SKUTECZNIE. Wpadłem na pomysł, aby uszyć garnitur, oczywiście u krawcowej, kupiłem wełnianą tkaninę w Rytexie i stało się uszyliśmy garnitur. Prawda, trwało to dość długo ale efekt…. prawdę mówiąc, a poruszam się trochę w towarzystwie, nikt tak oryginalnego kroju i wzoru nie ma.

Nebelwerfer
Gość
Nebelwerfer

Ale pomysł tej reklamy sprzedawcy tkanin wcale oryginalny nie jest.

Zibi
Gość
Zibi

Michale, kupiłem koszulę z Twojej kolekcji, model Highway, przymierzylem i materiał mocno „gryzie”. Mam 12 koszul lnianych, marek: Bytom, Lambert, Profuomo, Jacques Britt, z żadną nie było takiej sytuacji. Jest szansa, że „gryzienie” zniknie po praniu?

Kuba
Gość
Kuba

Mam pytanie nie ma temat.
Panie Michale, który garnitur wygląda lepiej jako „klasyczny granatowy gatnitur, który warto mieć w szafie”?

1)

https://www.bytom.com.pl/p-bh2-01-81a-garnitur-warsaw

2)

https://www.bytom.com.pl/p-bi1-01-68a-garnitur-bi1-01-68a

maaagic_boy
Gość
maaagic_boy
Bond
Gość
Bond

No i stało się ! Mr. Vintage na Pudełku ! ( nie zaglądam, żona mi powiedziała ? ) Panie Michale, gratulacje ! Myślałem że „nasz” blog to taka mała społeczność a tu proszę, Minister Jaki (Panie Ministrze, jak Pan czyta to pozdrawiam ? ), Pudelek… szeroki świat ?gorąco pozdrawiam ! :-)

Bond
Gość
Bond

PS. Przepraszam za „?” oryginalnie były tam „buźki” :-)

Bond
Gość
Bond

A tak w ogóle to wybaczcie, nie mogłem sobie odmówić :-D pozdrawiam Aurora bloga :-)

Piotr
Gość
Piotr

Proszę o poradę: niedługo idę na pierwszą komunię, a spodnie mojego garnituru dokonały swojego żywota i pękły. Nie mam wolnych 500zl, żeby kupić ten sam model i iść w garniturze. Z koszulami nie mam problemu, natomiast spodni nie mam żadnych. Jakie spodnie powinienem wybrać na tę uroczystość? Problemem jest też to, że jedyne formalna buty jakie mam to czarne oxfordy. Pomocy!

Filip
Gość
Filip

Szare wełniane w kant.

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Kilka firm ma jeszcze na wyprzedaży wolne szare spodnie wełniane (w Bytomiu widziałem niedawno za około 200 złotych, sam kupiłem chyba za 140 – w razie czego niewielką korektę w długości/pasie każda krawcowa powinna za niewielkie pieniądze zrobić na następny dzień) ;)

Filip
Gość
Filip

Jak ogólnie oceniasz sytuację Michał? Będzie jesienna kolekcja i następca mr. Chic? Czy jeszcze za wcześnie na takie pytania?

Boruta
Gość
Boruta

„Zarąbisty” pomysł w czasach policyjnej przemocy.

Profondo
Gość
Profondo

Pytanie Filipa jest jak najbardziej na czasie. Wszyscy „gęba w kubeł”, totalna panika i nic nie wiadomo. A życie toczy się dalej… Po prostu trzeba wrócić do normalności. I to nie żadnej „nowej normalności”. Tej starej, z choćby kontrowersyjnym kolorem roku Pantone. Jedno jest pewne, ciągłe podsycanie konsumenckiej niepewności nie służy nikomu. Zamykanie sklepów, blokada nowych kolekcji, to ma być sposób na rozruszanie interesu? Po trzech latach lockdownu, to mogę zrozumieć, ale po trzech miesiącach? Wszyscy moi znajomi ruszają w grecko-hiszpańsko-włoskie wojaże, a ciuchami nagle przestali się niby interesować?

Gisch
Gość
Gisch

Czy mi się wydaje, czy Lancerto w swojej linii Busines Mix zmieniło ostatnio tkaninę 90/10 (wełna/poliester) na 50/50? Wiesz może Michale coś na ten temat?