fbpx

Piramida formalności koszul męskich – poradnik

42 komentarze

Czy zastanawialiście się kiedyś, które detale w największym stopniu wpływają na poziom formalności koszul i ich usytuowanie na tzw. piramidzie formalności? Bo przecież biała koszula może mieć wiele wcieleń – od tej najbardziej eleganckiej, czyli frakowej, aż po koszulę lnianą z krótkim rękawem. Jedną i drugą nazwiemy białą koszulą, ale poziom ich formalności, a tym samym zastosowanie, będzie skrajnie różne. Postanowiłem to uporządkować w poniższym artykule, by każdy z was mógł sobie zrobić swoją piramidę formalności koszul, które macie w szafie.

KOLOR

Kolor bez wątpienia w największym stopniu definiuje formalność koszul, bo po prostu od razu go widać. Zasada jest banalnie prosta – im jaśniejszy kolor, tym formalność wyższa. Najbardziej formalny kolor wśród koszul, to oczywiście biały. Na drugim miejscu ustawiłbym błękit, róż, jasny fiolet i ecru, a dalej pozostałe kolory.

TKANINA

Rodzaj tkaniny ma spory wpływ na stopień formalności koszul. Pierwszy podział, jaki można zastosować, to surowiec z jakiego wykonanana jest tkanina. Najpopularniejsza jest oczywiście bawełna, a dalej len, wełna i jedwab. Te dwa ostatnie surowce są bardzo rzadko spotykane w dzisiejszych czasach, więc pominę je w dalszych rozważaniach.

Jeśli chodzi o zestawienie bawełna vs. len, to len zawsze będzie mniej formalny, głównie ze względu na swoją supełkowatą fakturę oraz podatość na zagniecenia. Jest to tkanina typowo casualowa.

A jeśli chodzi o bawełnę, to tutaj już jest znacznie więcej zawiłości. Mam tu na myśli stopniowane formalności w zależności od rodzaju bawełny, a dokładniej jej faktury. Warto zaznaczyć, że faktura bardzo często jest widoczna dopiero z bardzo bliska i dlatego wiele osób w ogóle nie bierze jej pod uwagę przy wyborze koszuli, uznająć, że biała koszula, to biała koszula. A przecież w białych tkaninach (ale również przy innych kolorach) mamy twille, popeliny, oxfordy, batysty, flanele, które z pozoru tę samą koszulę mogą ustawić na różnych stopniach formalności.

Można tutaj przyjąć taką uproszczoną zasadę – im gładsza i bardziej jednolita jest faktura tkaniny, tym wyżej ją stawiamy w hierarchii elegancji. Przyjęło się, że z tych najbardziej popularnych tkanin, drobne twille i popeliny są uważane za najbardziej eleganckie. Nieco niżej są royal oxfordy, a jeszcze niżej prane oxfordy o grubszym splocie oraz lny i flanele, czyli tkaniny ze szczotkowaną powierzchnią. Najniżej będą koszule ze sztruksu i dżinsu.



WZÓR TKANINY

Najbardziej formalne są tkaniny gładkie jednokolorowe, dalej tkaniny jednokolorowe z delikatnym wzorkiem w kolorze materiału (np. jodełka albo „tłoczone” prążki), a następnie prążki, mikrowzory i kratki. Zasada jest prosta – im bardziej rozbudowany, kontrastowy i wielokolorowy wzór, tym mniej formalna będzie taka koszula. Dobrym przykładem mogą być tutaj kraty madras i tartanowe, które zaliczamy właśnie do takich wielokolorowych krat, a zatem koszule uszyte z takich tkanin mają bardzo niski stopień formalności.

KOŁNIERZYK

Rodzaj kołnierza jest jednym z najbardziej istotnych detali wpływających na stopień formalności koszul. Teoretycznie jest nawet kilkadziesiąt rodzajów męskich kołnierzy, ale na potrzeby tego typu poradników zawsze staram się to maksymalnie upraszczać, więc wspomnę tylko o tych najbardziej popularnych.

Najwyżej w klasyfikacji formalności ustawiłbym kołnierz frakowy, zwany też w Polsce kołnierzem łamanym lub skrzydełkowym. Jak sama nazwa wskazuje, powinien on być stosowany w zasadzie wyłącznie w zestawie z frakiem. W Polsce często jest wybierany również do smokingu, co jest błędem.

Najbardziej wszechstronne i najbardziej popularne są kołnierze o średnim rozstawie wyłogów. Występują pod nazwami: kołnierz klasyczny, Kent, turn-down collar, a także pod nazwami wymyślonymi przez poszczególne marki. Pasuje niemal do każdego rodzaju koszul, łącznie z koszulą smokingową, o której wspominam wyżej. To właśnie ten rodzaj kołnierza jest najlepszy do smokingu.

Nieco niżej w hierarchii formalności należy umieścić kołnierz półwłoski (występuje pod nazwami: średni, semi-spread collar), który w wielu przypadkach może być zamiennikiem kołnierza klasycznego.

Trochę niżej będzie kołnierz włoski (występuje pod nazwami: rozłożysty, szeroki, spread collar, cutaway collar), on ma najszerzej rozstawione wyłogi, szczególnie w wersji extreme cutaway. Na tym samym poziomie formalności umieściłbym kołnierz zapinany na metalową szpilkę (tzw. Piccaliddy lub pin collar), który jest produktem totalnie niszowym, ale ma swoich wiernych sympatyków. Podobnie jest z formalnością i popularnością kołnierzyków klubowych (zaokrąglone wyłogi) oraz tab collar (z patką łączącą wyłogi).

Najniżej w hierarchi formalności będzie kołnierz przypinany guziczkami (występuje pod nazwą button-down), a także popularny w ostatnich sezonach kołnierz kubański oraz kołnierz ze stójką (mandaryński).

Sam rodzaj kołnierza to jedno, ale istotna jest też jego konstrukcja. Im bardziej usztywniony kołnierz (stójka i wyłogi), tym jest on bardziej formalny. Miękkie kołnierze, czyli bez usztywnianych wyłogów, występują głownie w koszulach lnianych, dżinsowych i innych casualowych.

RĘKAWY

Hierarchia formalności rękawów jest oczywista, ale skoro to ma być kompleksowy poradnik, to wypada przypomnieć, że długi rękaw zawsze będzie bardziej elegancki niż rękaw krótki. 

Przy okazji chciałbym też obalić mit o tym, że krótki rękaw w męskich koszulach to zło absolutne. Owszem, w koszulach eleganckich nie powinien on w ogóle występować (a w Polsce nadal jest on popularny, szczególnie w sezonie ślubnym), ale w koszulach typowo casualowych/wakacyjnych nie ma w tym nic złego. Ważne by takich koszul nie nosić z garniturami, marynarkami i krawatami.

MANKIETY

Mankiety nie mają aż tak dużego wpływu na formalność koszuli jak kołnierz, ale jest to jednak element, którego nie sposób pominąć w takim poradniku. Tutaj również zastosuję najprostszy możliwy podział, czyli na makiety podwójne (na spinki, francuskie) oraz pojedyncze. Te pierwsze oczywiście są bardziej formalne, aczkolwiek nie oznacza to wcale, że stosuje się je wyłącznie w formalnych koszulach. Są marki, które chętnie wykorzystują podwójne mankiety np. w kraciastych koszulach.

Pomiędzy mankietem pojedynczym, a podwójnym można by jeszcze umieścić mankiet koktajlowy (podwójny, ale zapinany na guziki), ale ponieważ spotyka się go bardzo rzadko, to nie będę rozwijał tego tematu.

Jeśli chodzi o temat mankietów, to często pytacie mnie, jak na ich formalność wpływa liczba rzędów guzikowych na mankiecie (jeden lub dwa) oraz sposób wykończenia narożników mankietów (zaokrąglony, czy ścięty na 45 stopni). Moje zdanie jest takie – nie jest to detal, którym należy sobie zawracać głowę, ponieważ jest to bardziej kwestia osobistych preferencji niż sztywnych reguł. Są produceci, który preferują mankiety zaokrąglone, są tacy, co wolą kanciaste. Nie ma to większego znaczenia.

PLISA

Plisa to element, który „przecina” front koszuli na pół (pionowo), zatem jest dość mocno widoczny. Jej rodzaj również decyduje o stopniu formalności koszuli i jej przeznaczeniu. I tutaj ponownie można się oprzeć na prostej zasadzie – im bardziej kontrastowa i zdobiona plisa, tym mniej formalna będzie koszula. Najbardziej elegancka będzie plisa… niewidoczna, czyli taka w której nie widać guzików, bo przykrywa je warstwa materiału. Taką krytą plisę stosuje się głównie w koszulach przystosowanych do noszenia z eleganckimi muchami. Na podobnym poziomie formalności można umieścić plisę z guzikami jubilerskimi (zazwyczaj czarnymi).

Niżej będzie tzw. plisa podwijana, czyli z widocznymi guzikami, ale bez widocznego przeszycia pionowego, a jeszcze niżej najpopularniejsza obecnie plisa, czyli z przeszyciem, zwana też plisą odszytą albo plisą z listwą. Wyglądają one tak, jakby był to osobno doszyty pas materiału i dlatego uważane są za najmniej formalny rodzaj plisy. Jej niewątpliwym plusem jest to, że jest dość sztywna i ładnie trzyma fason przez cały dzień, a w pozycji siedzącej nie odsłania torsu i brzucha :)


KIESZONKI

Kieszonka piersiowa w koszulach bywa przydatna, ale trzeba mieć świadomość, że przy koszulach eleganckich nie powinna występować, gdyż jest to detal zaczerpnięty z koszul sportowych i najczęściej w takowych się je spotyka.


POZOSTAŁE DETALE

Popularnym detalem, który obniża formalność klasycznych koszul są kontrastowe wykończenia wewnętrznej części kołnierzyka i mankietów. Osobiście nie lubię ich, ale wiem, że w Polsce mają wielu fanów. Wydaje się, że to detal mało istotny, bo teoretycznie go nie widać, ale tak nie jest, bo jednak mankiet i kołnierzyk nie przylegają idealnie do nadgarstków i szyi, lecz trochę odstają i te kontrastowe wykończenia prawie zawsze są widoczne. Zatem jeśli chcesz mieć klasyczną i elegancką koszulę, to wybierz tę bez kontrastowych zdobień.

Kontrastowe mogą być także guziki i one również wpływają na stopień formalności koszuli. Najbardziej eleganckie są guziki mleczno-perłowe, czyli w kolorze złamanej bieli, lekko przeźroczyste. Zresztą najbardziej prestiżowe koszule mają guziki właśnie z prawdziwej masy perłowej, która ma piękny naturalny odcień pasujący do wszystkich jasnych koszul.

Guziki to jedno, ale muszę też wspomnieć o obszyciach dziurek guzikowych, które również mają swoich sympatyków, a które niekoniecznie nadają się do eleganckich koszul. Jeśli koszula ma być elegancka, to obszycie dziurek powinno być białe lub w kolorze tkaniny. Mocno kolorowe wykończenia dziurek odbiorą formalność każdej, nawet najbardziej eleganckiej tkaninie. W wielu przypadkach wyglądają też po prostu kiczowato, więc uważajcie na nie :)

Mam nadzieję, że powyższy poradnik uporządkował waszą wiedzę dotyczącą formalności koszul, bo jak widać, biała koszula może mieć wiele wcieleń. Jeśli macie jakieś dodatkowe pytania, to piszcie w komentarzach.

W materiałach graficznych wykorzystałem zdjęcia i rysunki ze stron marek Eton, Suitsupply, Lancerto, Emanuel Berg.

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
42 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jan
1 rok temu

A gdzie kupić dobre mniej formalne na co dzień, ale w fasonie regular?

Bartosz
1 rok temu
Reply to  Jan

Szukałbym np. w Charles Tyrwhitt, TM Lewin, ale wiąże się to z wysyłką z Wlk Brytanii.

Jacek
11 miesięcy temu
Reply to  Bartosz

CT można znaleźć ostatnio w TK Maxxach…

Bartosz
11 miesięcy temu
Reply to  Bartosz

TM Lewin ma salon w Pradze. CT faktycznie bywało w TK i nie tylko koszule, bo i marynarki widziałem.

Teroldego
1 rok temu

Bardzo ciekawy, porządkujący wpis, dziękuję.
To jeszcze napisz proszę słowo o polskiej specjalności, czyli podwójnych kołnierzykach (błeeeeee)
Oraz o kołnierzykach odpinanych.
I o tym, gdzie znaleźć koszule z flaneli takiej jak była w Twoich kolekcjach Lancerto, czyli nie krata do koszenia trawy. Kupiłem ostatnie bordowe, nikt inny tego nie produkuje (chyba?)?

Teroldego
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

Bardzo dziękuję za odpowiedź, ostatnia wygląda na zbyt ciemną dla mnie, mam jedną podobną i prawie nie noszę.
Czy rozmiarówka normalnego Lancerto jest taka jak Twoich kolekcji? Mam kilka Twoich koszul, wszystkie flanelowe, już się kończą (wyblakły i są powycierane na mankietach) i chętnie dałbym zarobić Lancerto.

Piotr
1 rok temu
Reply to  Teroldego
Bartek
1 rok temu

A czy ktoś miał styczność z firmą MERCERIA?
Warto kupić ich koszule?

Elegant z Mosiny
1 rok temu
Reply to  Bartek

Zaryzykowałem i kupiłem koszulę pin-collar z mankietem na spinki (szpilka za dychę). Nie wiem, czy to chwyt marketingowy, czy faktyczna dbałość o klienta, ale po złożeniu zamówienia poprosili mnie o wymiary w klatce piersiowej, talii i biodrach. Osobiście uważam, że kryta plisa to trochę przerost formy nad treścią, bo muchy do tej koszuli nie założysz – co ciekawe, wersja z mankietem koktajlowym ma plisę podwiniętą. Jeśli mam być szczery, nie przypominam sobie, by wersja z mankietem koktajlowym była dostępna, gdy zamawiałem swoją koszulę, bo z pewnością skusiłbym się właśnie na ten fason. Ale „do ad remu” Materiał przyzwoity, gruby, choć… Czytaj więcej »

Piotr
11 miesięcy temu
Reply to  Bartek

Mam od nich koszule, szytą na wzór takiej którą posiadałem i dobrze na mnie leżała.
Są bardzo elastyczni. Maja różne materiały. Pod zamówienie można w koszuli prawie wszystko pozmieniać.
Ja mam koszule na tkaninie Mileta Duca (nie wiem dokładnie jak wersja). Tak jak przedmówca muszę stwierdzić, że ciężko się to prasuje.

Gisch
1 rok temu

Trochę mam wątpliwości czy można jednoznacznie uznać kenty za bardziej formalne niż włoskie/półwłoskie (bez extreme cutaway, bo to już raczej bez wątpliwości bardziej casualowe rozwiązanie). Poza tym w naszych polskich warunkach niemal nie da się kupić kenta z kołnierzykiem sensownej szerokości chowającym się albo chociaż dosięgającym do klap marynarki, przy włoskich jest to trochę łatwiej osiągalne. Moim zdaniem do kwestii formalności należałoby właśnie dodać długość kołnierzyka – takie poniżej 5 cm nie mają prawa wyglądać estetycznie na kimś innym niż pięciolatek, a 7-8 cm czy więcej to już zupełnie inna rozmowa – brak nieestetycznej luki zdecydowanie wygląda bardziej elegancko, a… Czytaj więcej »

Wiesław
1 rok temu
Reply to  Gisch

A obecnie która firma/szwalnia nr 1 pod kątem jakości do ceny?

Gość
1 rok temu

Bardzo rzeczowy wpis

Tom
1 rok temu

Super infografiki, dobrze się czyta :)
Czy zamiast plisa nie lepiej mówić listwa guzikowa? Plisa chyba znaczyła co innego.

Andy
11 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Moim zdaniem plisy występują w niektórych koszulach noszonych do fraka (czasem smokingu) i są to pionowe zakładki na piersiach, po obu stronach LISTWY, na której znajdują się otwory na guziki. Pamiętajmy, że guziki są przyszyte do wewnętrznej części i zapinając je, przekładamy przez otwory w listwie ;-)

Andy
11 miesięcy temu
Reply to  Andy

Artykuł doskonały i bardzo potrzebny!

gaq
1 rok temu

Brawo! Stary, dobry styl wpisu na blogu Mr. Vintage.

Krzysztof
1 rok temu

Kołnierzyk ze szpilką wydaje mi się jednak ciut bardziej formalny. Wybrałem taki na własny ślub i mam wrażenie ze do letniego garnituru czy nawet takiego codziennego biurowego mógłby być on trochę zbyt ?toporny” zbyt ekstrawagancki. Trochę zabrakło mi opisu mankietów koktajlowych bo to świetny wybór. Takie miałem we wspomnianej już koszuli ślubnej. Wyglądają niezwykle wytwornie a z drugiej są wygodniejsze niż na spinki. Warto też przypomnieć o klasycznej zasadzie mówiącej że mężczyzna nie powinien mieć zbyt dużej ilość biżuterii. Dozwolone są obrączki sygnety zegarek czy spinki. Jednakże według mnie mankiet na spinki oraz kołnierzyk na szpilkę to już trochę zbyt… Czytaj więcej »

Sławek
1 rok temu
Reply to  Krzysztof

Podstawa, to być ubranym, a nie przebranym, dlatego jeśli źle czujesz się w koszuli na spinki (za dużo biżuterii), to nie ma co się spinać ;)
Z drugiej strony stonowany garnitur może wyglądać dość nudno i takie mocne punkty jak spinki czy niebanalny krawat/mucha są wtedy jak pikantna przyprawa w dobrym daniu.
Szpila w kołnierzu faktycznie dość ekstrawagancka (chociaż taka np. poszetka 10 lat temu też była za taką uważana), ale to jest rzecz raczej dla tych, którzy dobrze wiedzą co i gdzie założyć.

MatZack
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

Moim zdaniem należy odróżnić „formalny” od (z braku lepszego słowa) „dandysowego”. To trochę jak ze smokingiem – pod względem elegancji jest o klasę wyżej od garnituru, ale na poważne okazje, gdzie „stonowany” jest słowem kluczowym lepszy będzie jednak garnitur.
Przy okazji – czy założenie całkowicie nieformalnych spinek do mankietu, ale bez krawata będzie teoretycznie błędem?

MatZack
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

Czyli kwestia wyczucia. Dziękuję za odpowiedź:)

Krzysztof
1 rok temu
Reply to  Mr. Vintage

Zgoda tylko ze moim zdaniem ta koszula jako całość to jakiś przerost formy nad treścią. Nic tu nie pasuje.
Dla mnie biała koszula wykonana z tego samego materiału wyglada bardziej formalnie z kołnierzykiem na szpilkę niż zwykły kent.
Co do mankietów. Wspomniałem o nich bo jeśli ktoś się zdecyduje na szycie to warto je rozważyć.

MatZack
1 rok temu
Reply to  Krzysztof

Ja słyszałem o innej klasycznej zasadzie, że sygnet to tylko wtedy, gdy jest na nim własny herb rodowy;)

Jacek
1 rok temu
Reply to  MatZack

Albo chociaż jest nadany/otrzymany za szczególne osiągnięcie;)

Piotr
1 rok temu
Reply to  Krzysztof

Mankiet koktajlowy = linia brudu na krawędzi mankietu po rozłożeniu do prania. Nie polecam do codziennego noszenia.

Jerzy
10 miesięcy temu
Reply to  Krzysztof

Warto też przypomnieć o klasycznej zasadzie mówiącej,że elegancki mężczyzna nie powinien nosić sygnetu ani innego pierścionka(wyjątek to herbowy sygnet rodowy)chyba,że lubi pukać sygnetem o blat stolika przywołując w ten sposób kelnera w tym wypadku posiadanie dużego sygnetu najlepiej złotego jak najbardziej wskazane!

darek
11 miesięcy temu

W minionym roku zakupiłem kilka budżetowych koszul marki Cortefiel. Wewnątrz jest wszywka z informacją, że jest to bawełna Gobi Super Soft Cotton. Koszule są miłe w dotyku i łatwo się prasują. Czy jest to specjalny rodzaj tkaniny czy raczej producent wymyślił taką nazwę na odróżnienia ich od innych modeli? Czy ktoś spotkał się z takim rodzajem bawełny?

przetom
11 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Z jednej strony, Gobi jest krótkim słowem zaczynającym się na G, co może budzić u konsumenta pozytywne skojarzenia („Gobi, Giza, kto by to spamiętał…”). Jednak z drugiej, pustynia Gobi kończy się na obrzeżach Sinciangu, a to skojarzenie już może budzić poważne wątpliwości, jeśli nie natury jakościowej, to na pewno moralnej. Tak że jeśli ta metka jest wymyślona, to marketingowiec który ją wymyślił niekoniecznie się popisał… Swoją drogą, panie Michale, artykuł o bawełnach wysokiej jakości mógłby być niezłym pomysłem. Koniecznie z ciekawostkami i przede wszystkim częścią poradnikową dotyczącą czytania pułapek na metkach: np. co to jest „Sea Island Quality”, czym się… Czytaj więcej »

Jan
11 miesięcy temu

Takie pytanie – kołnierzyk collar pin gdzie będzie się znajdował na osi „formalności”

Łukasz
11 miesięcy temu

Co myślisz o koszulach Martin & More?

Paweł
11 miesięcy temu

Jak pod względem formalności zakwalifikowałbyś koszulę z kołnierzykiem na szpilkę?