fbpx

Na przykładzie butów Loro Piana pokazuję, jak rozpoznać luksusowe podróbki

78 komentarzy

Włoska marka Loro Piana przez wiele dekad znana była głównie w środowisku bogatych koneserów dobrego stylu, ale od kilku lat jej popularność dynamicznie rosła. Stało się to głównie za sprawą trendu o nazwie cichy luksus (odsyłam do tego artykułu: Czym jest cichy luksus), czyli ubraniach obrzydliwie drogich, fenomenalnie jakościowych, o prostym wzornictwie, bez widocznych logotypów. Loro Piana jest wręcz synonimem tego określenia. Ich wzornictwo jest ponadczasowe, „czyste”, a same produkty doskonałej jakości. 

Rosnąca popularność tej marki spowodowała, że na rynku zaczęły się pojawiać podróbki, których wcześniej w zasadzie nie było.

A dlaczego nie było? Z dwóch podstawowych powodów. Po pierwsze, jakość Loro Piana była i jest tak wysoka, że trudno było produkować podróbki, które byłyby zbliżone jakością do oryginału, a jednocześnie dawały zarobek tym, którzy takie podróbki wprowadzają na rynek. Przypomnę, że marka ta przez dekady słynęła głównie z artykułów kaszmirowych, zatem nie tak łatwo zrobić tanią podróbkę takich produktów.

Po drugie, poza bardzo wąskim środowiskiem ludzi bogatych, marka ta nie budziła powszechnego pożądania, porównywalnego z topowymi markami luksusowymi, a to jednak jest warunek konieczny opłacalności takiego czarnego rynku. Torebka Louis Vuitton, pasek Hermes, polo Lacoste – to przykłady takich produktów powszechnie pożądanych, dlatego są one tak często podrabiane. Produkty Loro Piana dotychczas nie zaliczały się do tej kategorii, ale to się zmieniło.

Szczególnie pożądane stały się ich buty z linii Summer Walk i ich inne odmiany m.in. Open Walk, Urban Walk. Za oryginał trzeba obecnie zapłacić około 4000 zł, więc nie każdego na to stać. To miejskie mokasyny o minimalistycznym wzornictwie, które są w ich ofercie od wielu lat, ale dopiero teraz na rynku pojawiło się bardzo dużo podróbek tego modelu. Warto dodać, że są to podróbki wysokiej jakości, które naprawdę są trudne do odróżnienia od oryginału.

A zainteresowałem się tym tematem i postanowiłem się z wami podzielić po tym, jak sam prawie dałem się złapać na taki egzemplarz na portalu Vinted. Buty te były bardzo dobrą kopią oryginału (m.in. pudełko, metki, worki płócienne) i dopiero po kilkudziesięciu minutach researchu udało mi się potwierdzić, że nie jest to egzemplarz oryginalny. Ja ich nie kupiłem, ale po kilku godzinach kupił je ktoś inny i takich ofert widuję sporo na portalach z ogłoszeniami (Vinted, OLX), gdzie oferty wystawiają osoby prywatne. Przez ostatnie miesiące przyglądałem się temu i przygotowałem poradnik o tym jak rozpoznać podróbki tych słynnych butów.

Zanim pokażę wam te podrobione egzemplarze, których zdjęcia sobie zapisałem, to kilka uwag ogólnych, jak się zabrać do takiego śledztwa, gdy macie wątpliwości czy dany produkt jest oryginalny, a nie macie dużego doświadczenia w identyfikacji produktów danej marki.

Bo te moje porady można wykorzystać przy identyfikacji innych produktów i marek, ponieważ większość podróbek produktów z wysokiej półki łączy to samo – drobne detale na któryś ktoś poległ albo przyoszczędził. Wynika to głównie z tego, że cały proceder produkcji podróbek musi być dość tani, by wszyscy po drodze na tym zarobili, a klient docelowy i tak otrzymał cenę co najmniej 50% niższą od oryginału (a zazwyczaj jeszcze dużo niższą tj. 20-30% ceny oryginału). Dlatego te oszczędności najbardziej widać na małych szczegółach, których przeciętny klient nie dostrzega. Gdybym ten poradnik miał podsumować jednym zdaniem, to brzmiałoby ono: Detale prawdę ci powiedzą.

Od czego zatem zacząć? Po pierwsze, staraj się jak najlepiej poznać charakterystyczne cechy oryginalnych produktów danej marki. Jeśli masz możliwość, to oczywiście na żywo, a jeśli nie, to obejrzyj jak najwięcej zdjęć produktów ze sprawdzonych sklepów internetowych. Chodzi o detale, na które normalnie nie zwracasz uwagi: sposób wszycia metek i ich wygląd, staranność haftów, nadruków, wykończenia krawędzi i ściegów (wystające nitki), gęstość szwów, rodzaje guzików, suwaków i metalowych okuć, proporcje znaków graficznych i napisów.

Po drugie, w oficjalnym sklepie internetowym danej marki (lub w innych zaufanych sklepach) staraj się odnaleźć taki sam lub podobny produkt do tego, który chcesz kupić i masz wątpliwości co do jego oryginalności. Ściągnij sobie zdjęcia oryginalnego produktu i przyjrzyj się uważnie detalom, które wymieniam powyżej. Porównaj je ze zdjęciami produktu, który zamierzasz kupić. Wyczul wzrok maksymalnie, jak tylko się da i zabaw się w „Znajdź 3 różnice”, bo to właśnie po drobnych detalach najłatwiej poznać dobre podróbki.

I po trzecie, jeśli mowa o produktach z wysokiej półki, to pamiętaj, że ich cena nie bierze się z palca, lecz zazwyczaj stoi za tym ponadprzeciętna jakość ukryta w najdrobniejszych detalach, dlatego musisz nauczyć się wyłapywać tę jakość wzrokiem. Również tam, gdzie zazwyczaj wzrok nie dociera (podszewki, lamówki, wkładki, zapiętki). Poza wymienionymi detalami, to także jakość materiałów, skór, sposób w jaki one „pracują” i jak się układają. Umiejętność dostrzegania takich detali przychodzi z czasem, ale to, co pokażę na poniższych grafikach z butami Loro Piana można wyłapać nawet gdy nie macie dużego doświadczenia. Zresztą zobaczcie sami.

STARANNOŚĆ WYKOŃCZENIA WNĘTRZA, WKŁADEK, ZAPIĘTKÓW

Czyli wszystko to, co nie jest widoczne z zewnątrz – to tu szukają oszczędności firmy produkujące podróbki. W ubraniach będą to również wystające nitki z wewnętrznych szwów , niestarannie obszyte dziurki guzikowe.

STARANNOŚĆ WYKONANIA LOGOTYPÓW

To jest coś po czym bardzo łatwo poznać podróbki. Często brakuje tu precyzji, staranności, detale się ze sobą zlewają, a litery często mają inne proporcje i krój niż w oryginale. Zwróć zawsze uwagę na malutkie szczegóły, ogonki przy literach, odstępy między poszczególnymi składowymi logotypu.

JAKOŚĆ SKÓRY

Możecie wierzyć lub nie, ale marki luksusowe naprawdę nie oszczędzają na skórach. Są one wyraźnie lepszej jakości niż u marek ze średniej półki cenowej, choć mało doświadczone oko może tego nie wychwycić na zdjęciach. Zobaczcie moje podpowiedzi na grafice.

METALOWE OKUCIA

Klamry pasków, elementy ozdobne, suwaki, karabińczyki – to elementy, które w markach luksusowych są jak biżuteria, więc nie oszczędza się na nich. Są ciężkie, bardzo starannie odlane i wypolerowane. Mają idealne proporcje, a krawędzie są starannie wykończone.

POZOSTAŁE DETALE

Przy podróbkach butów Loro Piana dość często zdarzają się potknięcia na detalach z pięty. Jest tam charakterystyczny znaczek LP, który bywa źle odwzorowany (inny krój liter, złe proporcje, grube kontury) albo umieszczony za nisko.


Dajcie znać w komentarzach czy chcielibyście taki poradnik dotyczący innych marek, które są często podrabiane. Mam dość pokaźny folder ze zdjęciami podróbek Polo Ralph Lauren, które od czasu do czasu wpadają mi w oko na Vinted.

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
78 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Krzychu
8 miesięcy temu

Może jakaś rada jak ubierać się casulowo dobrze i tanio? Mam pracę biurowa ale nie za bardzo garnitur do niej pasuje czasem muszę isc na budowę czy sprawdzić firmy remontowe ale mimo to che dobrze wyglądać na codzień. Nie stać mnie na rzeczy z początek.com czy innych tu pleców nowych ciuchach nie z lumpeksu?nie stać mnie na ciuchy z poszteki.com i innych polecanych tu chodź przyznam, że są to piekne rzeczy ale mnie na nie stać. Czy może mi Pan cos polecić ale nie chce rzeczy z lumpeksów . Będę zobowiązany za pomoc w temacie. Pozdrawiam

Janusz
8 miesięcy temu
Reply to  Krzychu

Polecam słownik

Andrzej
8 miesięcy temu
Reply to  Janusz

Ditto

Krzychu
8 miesięcy temu
Reply to  Janusz

Typowy polaczkowy janusz:)

MatZack
8 miesięcy temu
Reply to  Krzychu

Tu nie chodzi o ortografię. Rozumiem, że czasem pisze się w pośpiechu, ale Twój komentarz naprawdę trudno było zrozumieć i potraktuj to, proszę, jak konstruktywną krytykę. Mógłby być dwa razy krótszy, równie treściwy, a bardziej zrozumiały. Pozdrawiam!

nasw
8 miesięcy temu
Reply to  Krzychu

naucz sie szanowac ludzi.Pajacu!

Sławek
8 miesięcy temu
Reply to  Krzychu

Michał całą książkę napisał na ten temat, pt. „Jak się ubrać”.
Natomiast gdzie się ubrać, to faktycznie implikuje budżet, Poszetka z cenami odleciała, ale są tańsze marki, grunt to zrozumieć czego konkretnie się i wtedy można wyłapać promocje, czy w ogóle trafić coś w sklepach typu TK Maxx.
Polecam też Suit Supply, zwykle przodują w relacji jakości do ceny, choć to wciąż nie jest tani sklep, ale każdą koszulę co od nich założę, to się uśmiecham od razu :)

MatZack
8 miesięcy temu
Reply to  Krzychu

Jeśli ma być dobrze to musisz zużywać albo pieniądze, albo czas. Niestety tak to wygląda…

Last edited 8 miesięcy temu by MatZack
Aleks
8 miesięcy temu
Reply to  Krzychu

Polecam Tk Maxx, Halfprice, BestSecret, Uniqlo, COS, SuitSupply….

Dino Botta
8 miesięcy temu

Jeśli ktoś decyduje się na zakup marki „premium-premium” za relatywnie bardzo niską cenę bez oceny wizualnej, dotyku, przymiarki, czy włożenia butów, a wcześniej nie posiadał w swojej garderobie nic np. od Loro Piana to uważam, że coś z tą osobą nie jest tak, a problem może mieć poważniejsze podłoże (psychiczne).

Odpowiadając na Pańskie pytanie, to ja takie artykuł przeczytam z miłą chęcią.

Arkadiusz
8 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

A podróbki trzeba zgłaszać. To nie donosicielstwo, to uczciwość wobec innych. Na Vinted jest taka opcja. Zawsze z niej korzystam w takich sytuacjach.

Zen
8 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Nie zdążą bo się predzej sprzeda

Arkadiusz
8 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Czasami tak, na OLX i Allegro niestety rzadko..

Dino Botta
8 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Nie precyzyjnie się wypowiedziałem. Po pierwsze nie miałem złośliwej intencji, choć o tak można pomyśleś po przeczytaniu mojego komentarza. A po drugie miałem na myśli tylko siebie i własny odbiór poruszanego wątku. Dla mnie ceny LP są poza akceptowalnym progiem psychicznym. Uważam, że nie są warte tych pieniędzy, co trafie opisał „Velahrn” 2 godziny temu przypominając co wchodzi w skład ceny marki luksusowej. Dlatego też zakup czegokolwiek z firmy LP na rynku wtórnym z mojej perspektywy obarczone jest dużym ryzykiem. Wynika to z braku doświadczenia, w tym odniesienia się do produktu używanego vs. nowego zakupionego w sklepie firmowym z gwarancją… Czytaj więcej »

Pytajnik
8 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

A mnie interesuje jak Pan dobiera rozmiar marki którą trudno stacjonarnie znaleźć, przymierzyć, tabele wzrostów z neta wystarczą?

Krzysztof
8 miesięcy temu
Reply to  Pytajnik

Na Vintex jest nawet lepiej niż w sklepach internetowych, bo zawsze możesz poprosić o zmierzenie wymiaru który Cię interesuje. Spróbuj to zrobić w oficjalnym sklepie. Inna sprawa że musisz dobrze wiedzieć co na Ciebie pasuje a to już trudniejsza sztuka.

teodor
8 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Ja w tamtym roku kupiłem kurtkę woskowaną Barbour na Allegro za jakieś 300 zł, niby używana, ale jak nowa, żadnych śladów zużycia nie zauważyłem, tylko bez kaptura i podpinki, co też trochę tłumaczy okazyjną cenę. A może i jakaś podróbka, kto wie? Na zimowe wycieczki do lasu wyhaczyłem Fjallraven za 200 zł, też stan bardzo dobry. Spodnie Carhartt za ułamek ceny. Można fajny ciuch złowić jak się dobrze szuka i szczęście dopisze. Oprócz poradnika jak rozpoznać podróbki przydałby się jeszcze poradnik jak wyszukiwać ciekawe oferty.

Agnieszka
8 miesięcy temu

Świetny artykuł! Oglądając i porównując zdjęcia czułam się jak detektyw? Dzięki za tę dawkę wiedzy. Faktycznie, kiedy wiesz na co patrzeć, różnice są naprawdę widoczne. Z chęcią przeczytałabym wpisy o innych markach.

Greg
8 miesięcy temu

dobry artykuł… można by go rozszerzyć na inne marki

Velahrn
8 miesięcy temu

Ciekawy artkuł. Mam jednak kilka uwag! „I po trzecie, jeśli mowa o produktach z wysokiej półki, to pamiętaj, że ich cena nie bierze się z palca” W przypadku marek luksusowych (to nie to samo co marki premium!) cena właśnie bierze się z palca. Mówiąc jak najprościej, bogaci ludzie nie chcą, żeby biedacy chodzili w tych samych ciuchach co oni. Dlatego marki luksusowe musza być drogie, zbyt drogie dla przeciętnego Kowalskiego. „Luksus” nie podlega tym samym prawom ekonomii, co reszta rynku, np. wraz z podwyższaniem ceny popyt na dobra luksusowe może wzrastać, a nie spadać, tam samo, segment luksusowy rynku wzrasta… Czytaj więcej »

Maciej
8 miesięcy temu
Reply to  Velahrn

Chyba nie ma kolega aktualnych danych, szalików kaszmirowych po 80 funtów od Johnston of Elgin dawno już nie ma, jeśli w ogóle kiedykolwiek były.
Ceny obecnie zbliżone, dla porównania szaliki kaszmirowe oversize Johnston of Elgin i Burberry w takiej samej cenie:
https://pl.burberry.com/check-cashmere-scarf-p80734861
https://johnstonsofelgin.com/en-pl/products/block-check-cashmere-stole?_gl=1*1mgazlc*_up*MQ..&gclid=EAIaIQobChMI88Pch-LqgQMV-46DBx26sgihEAAYASAAEgJ8Z_D_BwE

Velahrn
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej

W wielu miejscach, np. na zalando.pl, ale też na ebayu, kupisz bez problemu szalik of Johnstona za 400 zł. Mówię oczywiście o nowych.
https://www.zalando.pl/johnstons-cashmere-szal-silver-j2352g004-k11.html

Burberry kupić w tej cenie (nowego) nie sposób.

Maciej
8 miesięcy temu
Reply to  Velahrn

Nie miałem na myśli kolekcji sprzed ponad 5 lat, wycofanych już dawno z oficjalnej strony Johnstona tylko porównanie aktualnych kolekcji. Model biznesowy Johnstona też się zmienia i celuje już w innego klienta. Pewnie dlatego też ma w ofercie szal za prawie 25 tys pln z vicuny.

Velahrn
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej

Przepraszam, ale jakie ma to znaczenie dla mnie, jako klienta, czy to wzór z kolekcji aktualnej czy też nie?

Maciej
8 miesięcy temu
Reply to  Velahrn

Dla mnie ma znaczenie czy kupuję w miarę nowy produkt czy zleżały w magazynie parę ładnych lat. Na marginesie to Burberry też można kupić w dużo niższej cenie szaliki sprzed kilku ładnych lat https://www.showroom.pl/p-luksusowy-bezowy-kaszmirowy-szal-2d008a49-61a2-4c46-9a4f-a1f8c9bd3a8e?utm_source=awin&utm_medium=affiliate&utm_campaign=Ceon+Internet+ApS&awc=17551_1697004581_9d115a4c7c94b4362e33c895434b979e Ogólnie rzecz biorąc to i na jeden i na drugi zbytu dalej nie ma i nie będzie. Podniosłeś w swojej wypowiedzi, jak to podwykonawcy pod swoją marką robią te same jakościowo produkty za 75% wartości produktów marek luksusowych, a jak widać po obecnych kolekcjach tak nie jest. Zresztą marka Johnston of Elgin raczej pozycjonuje się moim zdaniem w kategorii cichy luksus, patrząc na wysoką jakość i… Czytaj więcej »

Velahrn
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej

Ten szalik, co wkleiłeś, to jest rozmiar dziecięcy (Burberry Kids), dlatego jest tańszy.

Johnston zawsze miał bardzo drogi sklep online i nie opłacało się w nim kupować. I zawsze można było kupić to dużo taniej, bo firma ta (w przeciwieństwie do Burberry), nie kontroluje wszystkich kanałów dystrybucji sowich produktów. Albo inaczej – Johnstona kupisz w pięćdziesięciu sklepach online, często z dużo korzystniejszymi cenami. Burberry kupisz na ich oficjalnej strony, albo u oficjalnego przedstawiciela typu Vitkac. Marki luksusowe co do zasady też nie maja wyprzedaży, bo to niszczy ich prestiż. Johnston wyprzedaże miewa regularne i duże.

Xyz
8 miesięcy temu

Będę wdzięczny za wpis poświęcony markom popularnym, uznawanym u nas za premium: Lacsote, Gant, Ralph Lauren, TH itd.

gość
7 miesięcy temu
Reply to  Xyz

dorzuciłbym jeszcze Marc O’Polo, Armani i Boss.

D.
8 miesięcy temu

Ciekawe, dzięki.
Według mnie jest jeszcze jeden bardzo istotny parametr – nikt przy zdrowych zmysłach nie pozbywa się tych butów ? więc lepiej kupić w butiku niż ryzykować ?????
A na serio? Ktoś kto kupuje buty za 4k nie odsprzeda ich za 600pln – a jeśli aż tak mu na pieniądzach nie zależy to nie będzie się bawił z vinted i inne? czyż nie? ? pozdrawiam

D.
8 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Mój komentarz miał mieć zabarwienie komiczne, ale blog nie czyta emotek ;) był to żart, bo to najlepsze buty na świecie. Ok, na zachodzie być może tak jest – ale wspomniane platformy są polskie i specyfika jest taka, że albo ktoś sprzedaje bardzo drogo używane (widocznie) produkt i pewnie to oryginał, albo podróba. Jak ktoś znajdzie te buty oryginalne za 89? to biorę wszystkie ;))

D.
8 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Obserwuje na bieżąco wszystkie oferty na Vinted – „Summer walk” ;) Scroll z dziś: nowe, oryginalne za 3700-4200 PLN – nie rozumiem takiego zakupu na vinted, ja bym czekał jednak aż będą dostępne w firmowym sklepie, kasowo żadna różnica; oryginalne ale zajechane – ktoś oznaczył stan jako dobry (?!), za 1900 PLN – bez komentarza, ja w lepszym stanie buty wyrzucam; oryginalne – 3 szt – używane (mocno) za 1500-1700 – moim zdaniem nie warto, ale każdy sam wydaje swoją kasę; reszta podróby, ceny różne i to już w sumie bez różnicy, ważne, że podróby. W sumie 11 ofert :)… Czytaj więcej »

Fantomas
8 miesięcy temu
Reply to  D.

?W sumie 11 ofert? ? Czuwaj ! ;- )

k.
8 miesięcy temu
Reply to  D.

Vinted to litewska firma, obecna już w kilku krajach wysoko rozwiniętych (np. Szwecji i Danii) i ogłoszenia z nich wyświetlają się razem z polskimi, słowackimi etc

Paweł
8 miesięcy temu
Reply to  k.

Myślę że to sprawa logistyki. Na belgijskim vinted widzę oferty z Francji, Hiszpanii, Włoch i Holandii. Wysyłka przez Mondial Relay – w tych krajach działa ten dostawca.

Piotr
7 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Polecisz jakieś miejsce z Zachodu gdzie można kupić dobra luksusowe z drugiej ręki?

Jolanta
3 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Dla mnie jest Pan erudytą o wysokiej kulturze. Cechuje Pana pióra. Zawsze można napisać „Janusz”, „plebs” natomiast Pan używa innych określeń. Z przyjemnością czyta się Pańskie wypowiedzi. Poproszę o wskazówki dotyczące innych producentów/marek. Dla wielu z nas są to cenne wskazówki. Ze swojej strony dziękuję za ten artykuł i pozdrawiam.

Jolanta
3 miesięcy temu
Reply to  Jolanta

Przepraszam miało być „Cechuje Pana lekkie pióro, a wyszło jak zwykle.

Beata
7 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Zgadzam się z Michałem, na Zachodzie ludzie oddają za darmo luksusowe rzeczy, przykładowo w Londynie dyrektorka firmy w której pracowałam, oddała do charity shop torebkę Hermes. Moja koleżanka, Polka, oddała nowe buty Jimmy Choo do charity shop czy ubrania z metką. Ja sama kupiłam skórzaną torebkę RL z metką i rachunkiem ze sklepu w charity shop.

Paweł
8 miesięcy temu

Ciekawy artykuł. Z chęcią przeczytam o innych markach.
PS Dawać już ten Baltic!:)

Paweł
8 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Ok, no to czekam, tylko żeby to były oryginały!:)

Piotr
8 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Będą koszule?

mrj
8 miesięcy temu

A podrzucę jeszcze taki wątek. Jak w świetle dzisiejszego tematu wiodącego, traktować wszystko to, co trafia do outletów, szczególnie do TKMaxx. Kupuję tam regularnie i przyznam, szczegółowo oglądam każdą kupioną sztukę Polo RL, Tommy, Burberry, Costume Nationale, EDWIN, DSQARED2, ETON, Majestic Filatures, Acqua di Parma. Może to nie półka Loro Piana, ale też nie sieczka ze stajni LPP. Każda sztuka, mówię odpowiedzialnie, każda sztuka ma jakieś wady: krzywy ścieg, nierówno obszyte dziurki, zła rozmiarówka, różna faktura na jednej płaszczyźnie, felerne opakowanie i wiele innych. Torba messenger Costume Nationale nigdy w życiu nie trafiłaby do oficjalnej sieci czy butiku z powodu… Czytaj więcej »

Zen
8 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Ale to nie jest jakby sednem pytania, z opisu wynika że te produkty są wybrakowane, gdyby przyłożyć miarę loro piana to są podróbki?

mam pytanie
8 miesięcy temu
Reply to  mrj

co można kupić w tk Maxx z acqua di Parma?

mrj
8 miesięcy temu
Reply to  mam pytanie

Ja kupiłem zestaw COLONIA PURA x3 – EDT, Deo, After shave balm. Była też EDP Leather. Przed świętami pojawiają się zestawy prezentowe. Najczęściej jednak można kupić… świeczki (mocno zapachowe).

Harvester
8 miesięcy temu

Chciałbym zwrócić uwagę na pewien problem: otóż większość marek premium (może nie z półki Loro Piana, ale już np. TH czy Ralph Loren) obniża jakość swoich produktów – nie znacząco, ale tendencja jest faktem. To może utrudniać odróżnienie oryginału od podróbki.

MatZack
8 miesięcy temu

Może naiwne pytanie, ale jak to jest z legalnością takich produktów i – co może ważniejsze- ich sprzedaży? Słyszałem kiedyś o problemach prawnych, jakie miał człowiek odsprzedający używane torebki z podrobionym logiem. Czy musiał wiedzieć, że to podróbka – to kwestia dyskusyjna. Ale czy dochodzenie nie powinno zaczynać się od ustalenia producenta?

Ewelina
8 miesięcy temu

Cześć, ja rozglądam się za markami z wyższej półki startując z poziomu Reserved i CCC, ale powiem tak, że kupując również w lumpeksach obcowałam z kaszmirem, jedwabiem itp, wiem że jakość to fajniejszy komfort. Jednakże po ostatniej wizycie w HalfPrice naszła mnie refleksja że dla mnie premium to nie tylko marka, ale poza jakością materiału, jakość całej otoczki: możliwość poprawek, personalizacji, pewność rozpatrzenia pozytywnie reklamacji jakościowej, fachowe doradztwo w salonie i zaufanie do pewnej klasy we wzornictwie. Tak mnie naszła refleksja, że bardziej premium czuję się w salonie CCC przymierzając Gino Rossi przed sezonem wyprzedaży (pełna rozmiarówka, brak tłumów) niż… Czytaj więcej »

Velahrn
8 miesięcy temu
Reply to  Ewelina

Takie butiki istnieją, a właściwie – na Zachodzie i w Internecie są one normą.

Jest to też powodem postępującego upadku stacjonarnych secondhandów. Ceny są bardzo wysokie i nie sposób dostać czegoś ciekawego za „pół darmo”. Pracownik lumpa na wstępie dokonuje selekcji z telefonem w ręku, wybierając co cenniejsze rzeczy do sprzedaży w Internecie, albo też przykleja im metki z cenami typowymi dla portali aukcyjnych.

Zjawisko to – zanik „okazyjności” lumpeksów, połączony ze znacznym wzrostem cen- ma nawet nazwę po angielsku: thrift grift.

Ewelina
8 miesięcy temu
Reply to  Velahrn

To niestety też jest powodem mojego powolnego odejścia z lumpeksów – ja, chodząca normalnie na etat, nie jestem w stanie wygrać z zawodowo polującymi na perełki. A jeżeli właściciele lumpeksów tak robią, jak piszesz, no to już rozumiem, czemu tam już coraz mniej fajnych rzeczy.

Pshemeq
7 miesięcy temu
Reply to  Velahrn

Zgodzę się w 100%. Najzabawniejsze jest to, że w lumpeksach jednak można trafić na perełki, ale wtedy gdy następuje splot trzech rzeczy (opisuję rynek poznański, ale chyba tak jest nie tylko tu): asortyment określonego rodzaju – nie ma co nawet patrzeć na krawaty, paski, etc. Po prostu to co jest dostępne to barachło. Szkoda czasu i atłasu. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale piszę jak jest. rzeczy zrobione z kaszmiru czy jedwabiu odpadają, po prostu materiał gwarantuje, że zostanie przebrany zanim w ogóle zostanie zaoferowany do sprzedaży. Ale świetne wełny, przykładowo nowozelandzka wełna Loro Piany już są wypuszczane na… Czytaj więcej »

Łukasz
8 miesięcy temu

Świetny materiał, chętnie bym zobaczył podobny z Polo RL, łatwo się nadziać :)

Ultra
8 miesięcy temu

Różne są ekstrawagancje, ale żeby za buty o takim; powiedzmy mało porywającym wyglądzie, płacić 4 kafle, to jest gest :). Nie chciałbym ani podróby, ani oryginału, niemniej życzę zwolennikom tego designu powodzenia i satysfakcji.

paero123
8 miesięcy temu

O, to mnie by ciekawiło takie śledztwo w sprawie obuwia marek Tod’s i Louis Vuitton. Mogę nawet udostępnić do testów 2 pary Tod’sów i 1-ną LV, które kupiłem za grosze w stacjonarnych sh jeszcze nie wiedząc, że kwitnie proceder podrabiania butów. Te moje wydają się naprawdę wysokiej jakości w porównaniu z tą podróbką LP na zdjęciach powyżej.

gość
7 miesięcy temu

Zdecydowanie chcemy ! pięknie pokazane i opisane nawet dla laików różnice a takie marki jak lacoste czy polo ralph lauren beda swietnym materiałem

Crush
7 miesięcy temu
Reply to  gość

:P

Last edited 7 miesięcy temu by Crush
Mariusz Robert
7 miesięcy temu

Ralph Lauren jest masowo podrabiany i sprzedawany na Vinted. Na szczęście mogę go odróżnić na podstawie publikowanych tam zdjęć, ponieważ obok Massimo Dutti i Hugo to moja ulubiona marka i mam najwięcej ich ubrań i dodatków. Na moje pytanie do sprzedajacego, dlaczego sprzedaje podróbki, często słysze odpowiedź, że o tym nie wiedział, bo sam kupił daną rzecz z drugiej ręki.

Crush
7 miesięcy temu

Ja miałem sytuację z płaszczem na Vinted, rzekomo materiał od Loro Piany. Metka różni się w każdym detalu, a tak odpisał mi sprzeedawca, gdy powiedziałem, że to podróbiona metka. Odpowiedz sprzedwacy z Vinted: ?Sprawdziłem przed chwilą stare metki płaszczów Loro Piana z lat 70-80 są jeszcze bardziej brzydkie i koślawe. Szanuję Pana opinię, ale nie mogę się z nią zgodzić. Nikt w tamtych latach nie podrabiał materiałów od LP. Metki wszywał krawiec który posiadał licencję lub w jakiś sposób zdobył materiał. Przerabiałem ten problem wielokrotnie z samym serwisem Vinted, który podważał stare metki wystawianej przeze mnie odzieży, jednak zawsze wychodziło… Czytaj więcej »

Opera Zrzut ekranu_2023-11-01_094428_www.vinted.pl.png
Crush
7 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Wyjaśniłem sobie wszystko ze sprzedawcą i wytłumaczył mi dokładnie wszystkie moje błędne podejrzenia. Pański komentarz również wpłynął na to, żebym nie myślał tak zero-jedynkowo. Chciałbym prosić o usunięcie powyższego wpisu, gdyż kierowałem się zbyt emocjonalnie nazywając sprzedawcę oszustem, a także publikując prywatną rozmowę publicznie.

gaq
7 miesięcy temu

OK, tylko który sprzedawca pokazuje zdjęcia takich detali, a tym bardziej pokazuje zdjęcia od środka?

Sebastian
7 miesięcy temu

Witam, ja chętnie przeczytałbym taki poradnik. Gdyby jeszcze dotyczył: Lacoste, Tommy Hilfiger, Ralph Lauren, Hugo Boss, to byłoby super. Pozdrawiam

Alex
7 miesięcy temu

Tematu by nie było, gdyby ludzie zbierali się w ubrania na które ich stać, a nie próbowali udawać kogoś kim nie są. Temat dotyczy wszystkich dóbr konsumpcyjnych i relacji kosztu do dochodu. Jak widać po ostatnim wpisie nt. Justyny Steczkowskiej, dotyka wszystkich, niezależnie od poziomu dochodu.

Justyna
4 miesięcy temu

Super artykuł! Czekam na więcej :)