Espadryle – letnie buty ze sznurka

70 komentarzy

Był już artykuł o mokasynach, a dzisiaj mam dla was tekst o jeszcze jednym rodzaju obuwia letniego. Espadryle, bo o nich mowa są pewnego rodzaju kompromisem pomiędzy obuwiem krytym (np. zamszowe mokasyny czy płócienne trampki), a odkrytym (sandały). W Polsce nie są zbyt popularne wśród mężczyzn, natomiast w krajach południowej Europy (głównie Hiszpania, Włochy, Portugalia, południe Francji) popularnością dorównują tenisówkom, trampkom czy mokasynom. Sporo espadryli można było zobaczyć na nogach uczestników kilku ostatnich edycji targów Pitti Uomo.

MrVintage Espadryle 21Garnitur i espadryle, fot. blog.trashness.com 

 

HISTORIA

Na wstępie wyjaśnię co to takiego te espadryle. Są to lekkie letnie buty w których podeszwa wykonana jest z plecionki jutowej, z hiacynta wodnego lub innych naturalnych traw. Górna część powinna być wykonana z płótna bawełnianego lub lnianego, choć coraz częściej producenci wykorzystują cienką skórę naturalną. Dla podwyższenia trwałości, podeszwę podkleja się w całości lub miejscowo gumą. Klasyczne espadryle męskie, to model wsuwany, ale coraz częściej pojawiają się również modele sznurowane przypominające kształtem tenisówki czy nawet trzewiki chukka.

Espadryle to buty o bardzo długiej historii. Podobno archetypy tego obuwia były wyrabiane już kilka tysięcy lat temu. W muzeum archeologicznym w hiszpańskiej Granadzie można zobaczyć bardzo prymitywny egzemplarz espadryli który ma około 4000 lat. Od XIII wieku wielu hiszpańskich rzemieślników trudniło się ręczną produkcją espadryli, które były noszone głownie przez chłopów. W kolejnych stuleciach nosili je żołnierze hiszpańscy, kapłani a nawet górnicy. To też świadczy o tym, że prawdziwe ręcznie wyplatane i szyte espadryle były bardzo trwałe, czego w dzisiejszych czasach raczej nie można o nich powiedzieć.

Tradycyjne espadryle szyto głównie z czarnego płótna. Tkanina w naturalnym kolorze była uważana za bardziej elegancką i takie obuwie zakładano głównie w niedzielę. Chętnie wykorzystywano również płótna w kolorowe paski, które nawiązywały do regionów Hiszpanii w których je tkano.

MrVintage Espadryle 12 MrVintage Espadryle 20

 

JAK TO JEST ZROBIONE?

Od wieków podstawowym półproduktem niezbędnym do wyrobu espadryli jest pleciona lina. Wyplata się ją z głównie wysuszonych włókien juty, w mniejszym stopniu z hiacynta wodnego, lnu i innych roślin. Włókna juty są bardzo trwałe, mają dobre własności izolacyjne i oczywiście są w 100% biodegradowalne.

Sznur z juty rozwijany jest wielkich szpul i na specjalnej obrotowej formie tworzy się z niego płaską bryłę która będzie podeszwą. W ciągu kilkunastu sekund powstaje baza do dalszych prac. Następnie za pomocą szydła i cienkiego sznurka łączy i zaciska się wszystkie zwoje, które tworzą podeszwę.

espadrilles-jute Tak powstaje sznurek jutowyjute-espadrilles SANYO DIGITAL CAMERA Zwoje przygotowane do formowania podeszwySANYO DIGITAL CAMERA SANYO DIGITAL CAMERA espadrille-sole SONY DSC Wycinanie składowych cholewkiSONY DSCZdjęcia: espadrillestore.com

Fragmenty cholewki wycinane są z tkaniny na specjalnych prasach i trafiają do osób, które zajmują się ręcznym zszywaniem podeszwy z tkaniną.

Oczywiście duże firmy większość z wymienionych wcześniej etapów realizują za pomocą maszyn, ale w Hiszpanii nadal jest wiele małych zakładów, które wytwarzają espadryle wyłącznie za pomocą ludzkich rąk.

SONY DSC SONY DSC SONY DSCZdjęcia: espadrillestore.com

 

ESPADRYLE I WIELKA MODA

Przez wiele lat espadryle były tanim, letnim obuwiem do codziennego użytku. Dopiero w latach 60 ubiegłego wieku zainteresował się nimi świat mody. Wszystko zaczęło się od targów mody w Paryżu w roku 1960. Swoje produkty prezentowała tam podupadająca hiszpańska firma Castaner, która od lat specjalizowała się w produkcji butów z plecioną podeszwą. Ich asortymentem zainteresował się Yves Saint Laurent, który wtedy dopiero rozpoczynał karierę projektanta. Lubił on eksperymentować z nowymi formami, tkaninami, surowcami i zaproponował współpracę firmie Castaner . Tak powstały pierwsze damskie espadryle na koturnie, które szybko stały się hitem. Hiszpańska firm wyszła z tarapatów, a same espadryle na stałe weszły do wielkiej mody. Przestały być kojarzone z tanim i prymitywnym obuwiem, a klienci dostrzegli w nich ręczną, rzemieślniczą pracę. W następnych latach pojawiły się w kolekcjach kolejnych wielkich domów mody: Hermes, Louis Vuitton i Christian Louboutin. Dużą rolę w popularyzacji espadryli miały gwiazdy światowego kina, między innymi Lauren Bacall i Grace Kelly.

Firma Castaner istnieje do dnia dzisiejszego i wielu uważa, że to właśnie oni produkują najlepsze na świecie espadryle. Sama Hiszpania nadal jest światowym zagłębiem produkcji wysokiej jakości obuwia na plecionej podeszwie i jest to jedna z najpopularniejszych pamiątek przywożonych z tego kraju.

 

ESPADRYLE I MODA MĘSKA

Męskie espadryle można zobaczyć na historycznych ilustracjach przedstawiających modę z lat 20-30 ubiegłego wieku. Mężczyźni zakładali je wtedy na plażę i inne okoliczności związane z letnim wypoczynkiem. Cześć egzemplarzy była przewiązywana wokół kostki.

MrVintage Espadryle 19Ilustracja z lat 30, fot. gentlemansgazette.com

Obecnie espadryle są bardzo popularnym rodzajem obuwia letniego i na dobre zadomowiły się  w codziennej modzie męskiej. Największą zaletą espadryli jest fakt, że są bardzo przewiewne. Dotyczy to płóciennej cholewki, ale również podeszwy, która przepuszcza powietrze. Podeszwa wykonana ze sznurka bardzo dobrze dopasowuje się do kształtu stopy. Oczywiście espadryle mają też wady. Wymieniłbym przede wszystkim utrudnione pranie/czyszczenie. Płótno bawełniane brudzi się dość szybko, niestety w przeciwieństwie do tenisówek czy trampek, espadryli nie można wrzucić do pralki. Pozostaje próba ręcznego czyszczenia i delikatnego zamaczania w wodzie wyłącznie cholewki. Coraz popularniejsze stają się espadryle z cholewką ze skóry zamszowej – je znacznie łatwiej utrzymać w czystości, ale nie są tak przewiewne.

 

DO CZEGO PASUJĄ?

Espadryle to dobre rozwiązanie dla mężczyzn poszukujących czegoś przewiewnego jak sandały, a jednocześnie zakrywającego stopy jak mokasyny. Pasują oczywiście do szortów i spodni lnianych, ale ciekawie wyglądają również w zestawach z lnianymi garniturami, jasnymi dżinsami i spodniami chino. Espadryle powinno się nosić podobnie jak sandały – na gołą stopę.

MrVintage Espadryle 7 fot. espartine.comMrVintage Espadryle 16 fot. mango.comMrVintage Espadryle 2 fot. streetetiquette.comMrVintage Espadryle 13 fot. blog.trashness.comMrVintage Espadryle 9 fot. espartine.comMrVintage Espadryle 15 fot. mango.comMrVintage Espadryle 10 fot. espartine.comGWD https://www.facebook.com/GWD fot.  blog.trashness.comMrVintage Espadryle 14fot. mango.com

 

GDZIE KUPIĆ?

Najtańsze espadryle można kupić za kilkanaście złotych, ale są też takie za kilkaset złotych. Tych najtańszych nie warto kupować, bo jest to zakup, którego już po pierwszym założeniu będziecie żałować. Wiem, bo sam takowe też miałem. Z tymi najdroższymi też nie warto przesadzać, bo to są to jednak buty, które dość szybko się zużywają.

Najbardziej znane i renomowane marki specjalizujące się w espadrylach to: Castaner, Espartine, 1789 Cala, Soludos. Każda z tych marek dostępna jest na Zalando.pl, więc warto tam polować na przeceny. Tańsze egzemplarze można kupić na Asos.com, Espadrilles.eu , w popularnych sieciówkach, na portalach aukcyjnych i oczywiście podczas wycieczki do Hiszpanii.

MrVintage Espadryle 6 fot. espartine.comMrVintage Espadryle 4 fot. espartine.comMrVintage Espadryle 5 fot. espartine.comMrVintage Espadryle 3 fot. espartine.comMrVintage Espadryle 8fot. espartine.com

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

70 komentarzy do "Espadryle – letnie buty ze sznurka"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
kejzu
Gość

widoczny wpis tylko na smarowanie…

dejko
Gość

Jakoś nie mogę się przekonać do tego typu obuwia. Zbyt chłopięce w moim mniemaniu.

Szymon
Gość

Mi też kojarzą się z butami, w których chodziło się w I, II klasie podstawówki.

The-Bigwig / Casualism.pl
Gość

Kurde, Panowie, gdzie Wy chodziliście do szkół i kiedy? ;) Zazdroszczę fajnych wspomnień.

Pozdrawiam
The-Bigwig

PanA
Gość

Był taki czas, że w szkole zmieniało się obuwie na kapcie, który właśnie wyglądały jak espadryle. DOdatkowo miały dwa małe ściągacze.

Szymon
Gość

Hehehe, akurat myślałem, żeby sprawić sobie jakieś espadryle, wchodzę na bloga, a tu wpis. Jak zwykle bardzo ciekawie i świetnie.

Paul K.
Gość

Świetny artykuł Panie Michale.

Ważne pytanie
Gość

Ten mężczyzna stojący na bosaka to sam autor?

Alessandro
Gość

Kupiłem zieloną parę w maju w H&M za 10, słownie dziesięć złotych.

JJ
Gość

Pytanie tylko jak się sprawują?

by serious
Gość

oby tylko nie było gumy na podeszwie, bo cała esencja tego buta znika.

Pantagruel
Gość

obawiam się, że te z H&M to właśnie pseudo espadryle na gumie – NIE KUPOWAĆ, bo to nie to samo co na sznurku. On to właśnie stanowi o espadrylach. Moje ulubione obuwie na lato. Na naprawdę gorące lato :)

Adam
Gość

Lekka przesada płacić np 250zł za espadryle, mimo że firmowe (zalando). Takie buty są bardzo nietrwałe.

Bart
Gość

Tutaj -> http://www.espadre.pl/ – są oryginalne Espadryle z Hiszpanii i w cenie znacznie niższej niż 250zł;)

Tomek
Gość

Nie było męskich?;)

Krzysiek
Gość

Bardzo fajny wpis, który pokazał mi jak powstaje jeden z moich ulubionych typów obuwia. Dzięki ! Co do samych espadryli, to rzeczywiście szybko się brudzą, a czyszczenie nie jest takie proste – to pierwszy minus. Drugim jest ich trwałość a raczej delikatność – naprawdę trzeba uważać by nikt nam ich nie przydepnął lub by o nic nie zahaczyć gdyż szybko mogą się rozerwać. Ja miałem raz taką przygodę ale na szczęście naprawiła mi je … krawcowa !! Mimo wszystko uważam, że warto mieć choć jedną parę, ponieważ stanowią one fajną alternatywę dla mokasynów i potrafią fajnie uzupełnić letnią stylizację. Co do ceny to rzeczywiście nie ma co płacić więcej niż 50-80 pln a i w tym przedziale można u nas kupić całkiem fajnie wykonane i trwałe modele. Pozdrawiam

Łukasz
Gość

Też uważam, że wydawanie na espadryle setek złotych to gruba przesada. Jak zauważył autor można je kupić w Asos – mam stamtąd kilka par, na ostatnich wyprzedażach bywają nawet za 2-3 funty.

Daniel
Gość

Gdzie mogę znaleźć więcej stylizacji z tym obuwiem w wydaniu bardziej formalnym, jak na pierwszym zdjęciu lub w przypadku zdjęcia w łososiowym/różowym garniturze ?

Janek
Gość

Trochę nie w temacie tego tekstu.
Czy marynarka letnia /len, bawełna/ tego typu: http://mrvintage.pl/wp-content/uploads/2014/06/MrVintage-pl-Len-22.jpg z nakładanymi kieszeniami /przez co nie można jej skrócić/ może być nieco dłuższa? O 3-4 cm więcej od długości wynikającej z proporcji 50:50?
Na kilku fotkach tego bloga z różnych artykułów widziałem wyglądające na nieco “za długie” marynarki, nawet na zdjęciach z filmu “Wielkie piękne” http://mrvintage.pl/wp-content/uploads/2014/03/MrVintage-pl-Wielkie-piekno-6.jpg.
Czy to nie jest tak, ze chwilowa moda na przykrótkie, obcisłe i nieproporcjonalne marynarki zaburzyła nam obraz tzw. długości dozwolonej, akceptowalnej?

J.

Dawid
Gość

Właśnie zamówiłem espadryle “Espartine” na zalando.pl (-50% – nie mogłem się powstrzymać), dziękuję za polecenie butów i marki.

VanOrton
Gość

W latach 80 nosiło się zamiast kapci na zmianę tzw. cichobiegi, podobne do espadryli tylko na cienkiej gumowej podeszwie. Można to było kupić u szewców zazwyczaj w czarnym kolorze.
Lubiłem te obuwie bo można było w tym śmigać po dworzu i udawać przed woźnymi w szkole że się zmieniło buty :)

Łukasz
Gość

a co z TOMS?

Remy
Gość

Ciekawy artykuł.
Nie jest to znane obuwie, zatem tym bardziej.
Czegoś takiego przecież oczekujemy od Mr Vintage.

Powiem tak- nie mam, i musiałbym poszukać takich które mi się podobają.
Warto się jednak zastanowić.

Tak myślę, że mogą być szalenie wygodne…

JPB
Gość

“Nie jest to znane obuwie”
Zawsze wydawało mi się że jest równie powszechne co trampki…

Aleks
Gość

Kompletnie nie mogę się przekonać do tego typu obuwia, chyba nigdy nie zagoszczą u mnie w garderobie. Wolę mieć dodatkową parę butów żeglarskich :)

Mikk
Gość

Absolutny must to have w lecie. Kupuję w Asosie, TopManie. Espadryle muszą spełniać dwa warunki: mieć podgumowaną podeszwę i kosztować do 50 zł / para.

Nika
Gość

Pozazdrościłam mojemu chłopakowi pary espadryli i sama kupiłam sobie damską wersję. Kosztowały 20 funtów. Cieszę się, że znam w końcu prawidłową nazwę tego obuwia – zawsze wraz z chłopakiem mówiliśmy na nie “ciżemki”.
Pozdrawiam!

Artur
Gość

Lata mamy mało co w ciągu roku, to i takich butów ludzie nie chcą kupować… “taki mamy klimat”. Ale i tak już coraz częściej spotykane;)

Dominik
Gość

Drogi Mr. Vintage, a czy możesz z racji sezonu urlopowego polecić jakieś marki lub miejsca, gdzie można kupić takie obuwie w Hiszpani?

Andrzej Kamiński
Gość

w H&M jest spory wybór espadryli wzuwanych i sznurowanych w cenie ok 40 pln

Kate
Gość

postaram się przekonać męża. bo to buty w sam raz na urlop (choć nie tylko ) :)

Pantagruel
Gość

Najlepsze buty na lato. Raz założysz – nie będziesz chciał nic innego. Ja akceptuję cenę do 80,- PLN.

Pit12
Gość

Espadryle to typowe obuwie południowej, romańskiej Europy. Aragonia była kiedyś połączona głową króla z Neapolem, Sycylią i Sardynią a z kolei Aragonia z Kastylią i tak wszystko się tam mieszało.
Podobne obuwie tyle że z podeszwy z gałązek (coś jak mazowieckie łapcie tyle że z materiałową górą) robiono w południowych krajach Italii. W Polsce zresztą większość chłopstwa Kongresówki w łapciach lub na bosaka chodziła o czym nie chcemy dzisiaj pamiętać. Tyle że łapcie trudno przystosować do jakiejkolwiek formy, chyba że szwedzcy i niemieccy ekolodzy się za to wezmą (promują np. suche toalety z trocinami i zagospodarowaniem takiego produktu w ogrodzie…).
Nie wiem czy podeszwa jutowa sprawdzi się w naszym klimacie północnej Europy, latem i owszem ale kiedy zacznie padać, na naszej czarnej glebie oraz przy naszym tempie życia (daleko do maniany, wszędzie ganiamy) trudno to zastosować. Ale podczas wyjazdu na południe owszem.

Grzegorz
Gość

Chyba jedyne obuwie na takie upały jakie mamy teraz. Mokasyny, żeglarskie, trampki czy tenisówki – wykluczone!

Zofiana
Gość

Bardzo lubię espadryle. Moim zdaniem świetnie sprawdzają się latem w sportowym i nawet w eleganckim wydaniu. Odpowiednio dobrane stają się uniwersalnym dodatkiem.

Piotr
Gość

Na Majorce widziałem tanie buty o nazwie “Flossy”. Bardzo podobne, ale chyba z gumową podeszwą. Wiedziałem, że coś mi przypominają! ;)

Przemo
Gość

Mam espadryle kupione w Hiszpanii za 5 euro z podeszwą całą z plecionki i są tak genialne że nie zamieniłbym ich na żadne inne po 80 – 150 zł. To trzeba po prostu poczuć na nogach, nawet sandały nie dają takiego komfortu chłodzenia jak te z podeszwą plecioną.

mrj
Gość

Witam

Właśnie, namówiony przez Pana, kupiłem espadryle ESPARTINE i ….są ciasne. Pytanie do praktyka i praktyków: czy i na ile się rozciągną (chodzi o tęgość). Rozmiar jest OK ale obawiam się że poobcieram sobie kostki palców a i same palce odznaczają się jakoś tak zbyt wyraźnie. Bo jeżeli je wymienię na większe, to czy przypadkiem po kilku razach nie będą “klapać”?

Paweł
Gość

Świetne buty, przynajmniej noga się tak nie poci…

Pabl0v
Gość

Dziękuję Panie Michale za ten artykuł. Mam tylko wskazówkę dla osób mieszkających w Wielkiej Brytanii, espadryle z Primarka są słabej jakości. Warto zainwestować więcej niż 6 ?. Stopa w tych z Primarka poci się niemiłosiernie.

Aleksander
Gość

Albo źle szukam, albo espadryle bez gumowej podeszwy dostać jest bardzo ciężko. Ktoś się gdzieś natknął ?

Kacper
Gość

Ja również szukam i nie mogę znaleźć. Jedynie to: http://www.asos.com/asos/asos-canvas-espadrilles/prod/pgeproduct.aspx?iid=1891627&clr=White&searchterm=espadrilles+men , ale to dalej nie to samo. Chyba będę musiał się przełamać i kupić te ogumione.

Łukasz
Gość

A ja uważam , że warto połączyć jakość i cenę , od czego przecież są wyprzedaże . miałem już espadryle z sieciówki (jakość na nie cały sezon ) a te droższe mam już kolejne lato i co najważniejsze kupione 2 lata temu na -50%
w tym przypadku za ceną szła również jakość ,

Mateo
Gość

Panie Vintage, wybieram się do Hiszpanii. Gdzie można szukać na Półwyspie Iberyjskim tych butów?

Mateusz G.
Gość

Muszę przyznać, że nie miałem najmniejszego pojęcia o istnieniu takiego obuwia. szukałem czegoś na lato do stylu “casual business”, wspomniałeś o nich w poprzednim wpisie. Zdecydowałem się na brązowe ze skóry zamszowej Castanera: http://www.zalando.pl/castaner-pablo-espadryle-brazowy-ca612a000-o11.html . Buty mam od 30 maja, jedne z najwygodniejszych jakie kupiłem kiedykolwiek. Eksploatuję na co dzień, przeżyły 3 silne ulewy, aczkolwiek pojawiła się mała dziura w okolicach palców (jazda autem, widocznie zbyt duży nacisk na delikatną warstwę skóry). Na szczęście szewc poradził sobie, żadnych śladów po pęknięciu. Z czystym sumieniem mogę je polecić.

Piotrek
Gość

pytanie trochę z innej beczki – czy można podwijać nogawki długich spodni, gdy buty są za kostkę, np. trampki?

trackback

[…] ale można je włożyć nawet do garnituru! Doskonały wpis na temat espadryli znajdziecie na blogu MrVintage. Więc nie będę się […]

trackback

[…] ale można je włożyć nawet do garnituru! Doskonały wpis na temat espadryli znajdziecie na blogu MrVintage. Więc nie będę się […]

new compound crossbows 2014
Gość

Spot on with this write-up, I seriously think this amazing site needs a great deal
more attention. I’ll probably be back again to see more, thanks for
the information!

arr
Gość

Ciekawe, że na zalando nie ma już żadnej z wspomnianych marek ( Castaner, Espartine, 1789 Cala, Soludos).

Lea
Gość

Dla mnie wiosna czy lato bez chociaz jednego nowego wzoru to sezon stracony ;D A tak serio to po prostu uwazam je za mega wygodne, lekkie buty. Nigdy sie nie przepacaja, fajnie komponuja zarowno z dlugimi, lnianymi spodniami, krotkimi szortami czy z sukienka. Ostatnio nabylam taki surferowy model marki Cruz. Maja spod przeplatany z guma wiec moze przetrwaja sezon, zobaczymy.

Paweł
Gość

http://answear.com/883949-mango-man-espadryle.html Czy to są “prawdziwe” espadryle?

Ewa
Gość

Przykre, że coraz mniej prawdziwych epadryli, a powstają jakies pseudo, gdzie tylko pasek wkoło buta jest ze sznurka, a producenci nazywają to szumnie – espadryle.

Kasiunia
Gość

Uwielbiam espadryle, są piękne i wygodne (prawie wszystkie :D). W tym roku na lato kupiłam sobie dwie pary z Wojasa i jestem z nich mega zadowolona. Klasycznie, jedne czarne, drugie cieliste. Uważam, ze każda dziewczyna powinna mieć je w szafie ^^

wpDiscuz