Minęły już dwa tygodnie od premiery kolekcji Polanex & Mr. Vintage, więc postanowiłem pokusić się o małe podsumowanie i kilka zdań o tym, co jeszcze przed nami. [AUTOREKLAMA – wpis zawiera lokowanie produktów marki własnej] 1. Po pierwsze, bardzo dziękujemy wszystkim
Gdyby zrobić szybką ankietę wśród ludzi z branży i zapytać o najbardziej uniwersalny kolor krawata, zapewne odpowiedź byłaby dość przewidywalna: granat. Ewentualnie ktoś dorzuciłby bordo, szarość albo zieleń butelkową, czyli zestaw bezpieczny, sprawdzony i… do bólu oczywisty. Raczej nikt nie wskazałby
Pogoda spłatała nam figla i temperatura w okolicach 12 stopni Celsjusza nie jest idealna na premierę koszul lnianych, ale skoro obiecałem, że w tym tygodniu to nastąpi, to miło mi poinformować, że na stronie Polanex.com dostępna jest już druga część kolekcji
Na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat miałem przyjemność tworzyć autorskie linie ubrań z trzema polskimi markami (OSOVSKI, Lancerto i Poszetka). Każda z nich spotkała się z pozytywnym odbiorem, ale chyba żadna z nich nie jest wspominana z takim sentymentem jak linia OSOVSKI
Są takie ubrania, które muszą swoje odleżeć w szafie, by stały się naprawdę użyteczne. Zapewne każdy z was wie, co mam na myśli. I być może macie też takie egzemplarze u siebie. Zazwyczaj trafiają do nas z wyprzedaży, promocji albo z
Długo czekałem, by móc wam pokazać ten projekt i cieszę się, że wreszcie mogę to zrobić. Gdy 17 lat temu zaczynałem swoją działalność w internecie, nie przyszłoby mi do głowy, że zaprowadzi mnie ona do momentu, w którym będę projektował ubrania
Moda okularowa nie podlega aż tak szybkim zmianom jak moda ubraniowa, więc ten temat nie pojawia się tutaj za często, ale od pewnego czasu obserwuję ciekawy trend, który wyraźnie zatacza coraz szersze kręgi, więc pora się nim zająć. Chodzi o okulary,
Jest coś przewrotnego w tym, jak działają mechanizmy mody. Najpierw coś odkrywamy, potem się tym zachwycamy, popularyzujemy, aż w końcu… zaczynamy się od tego odwracać. Nie dlatego, że to przestało być ładne i nie dlatego, że straciło sens, lecz dlatego, że
Myślałem, że temat tegorocznych Zimowych Igrzysk Olimpijskich mam już wyczerpany w ostatnim wpisie, ale po obejrzeniu ceremonii otwarcia postanowiłem jednak wrócić do wątku strojów naszej reprezentacji. Zrobiło się wokół nich niemałe medialne zamieszanie i szczerze mówiąc wcale mnie to nie dziwi.
Już jutro rozpoczynają się Zimowe Igrzyska Olimpijskie, których gospodarzem będą Włochy, a dokładniej Mediolan i Cortina d’Ampezzo. I choć zimowa edycja igrzysk nie przyciąga zazwyczaj takiej uwagi jak edycja letnia, to i tak warto przyjrzeć się modzie, którą zobaczymy na otwarciu
Ponieważ siarczyste mrozy w Polsce nie odpuszczają, postanowiłem poruszyć temat, który pozornie wydaje się banalny, ale jestem przekonany, że wielu z was o nim zapomina. Z tymi najbardziej oczywistymi rozwiązaniami często tak właśnie jest. Będzie o komforcie termicznym przy niskich temperaturach,
Styczeń to miesiąc przecen w branży odzieżowej, zatem w ramach lubianego przez was cyklu „Wpadło mi w oko”, postanowiłem przejrzeć się, co ciekawego można kupić w obniżonej cenie u rodzimych i zagranicznych marek. Mój subiektywny przegląd nie jest zbyt obszerny, ale
Rok 2025 już za nami, ale zanim całkiem zamkniemy ten rozdział, warto na chwilę się zatrzymać. W mijających dwunastu miesiącach w modzie męskiej wydarzyło się całkiem sporo – od symbolicznych pożegnań, przez rynkowe przesilenia, po ciche, ale istotne zmiany w sposobie
Puk, puk! To ja, Mr. Vintage, z kolejnym Prezentownikiem – moim corocznym, subiektywnym poradnikiem prezentowym, który od lat bije rekordy popularności na blogu. To bez dwóch zdań wasz ulubiony wpis roku, więc nie przedłużam i zaczynamy! W tym roku przygotowałem ponad
Rzadko się tym chwalę, ale poza tym, co pokazuję na blogu i w social mediach, realizuję również projekty, które lubią ciszę. To przede wszystkim szkolenia wizerunkowe dla firm, ale też przygotowywanie koncepcji wizerunkowych i podręczników dress code’u dla konkretnych firm, takich
Kazimierz Dolny nad Wisłą. Niewielkie miasteczko na Lubelszczyźnie, do którego pierwszy raz przyjechałem jakieś 10 lat temu i tak się nim zauroczyłem, że staram się wracać tu co najmniej raz w roku. Najchętniej jesienią lub wiosną, bo to wtedy „Kazik” pokazuje
Powiadomienie o plikach cookie - Mr. Vintage korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.Zamknij