11 sposobów na “docieplenie” marynarki zimą

63 komentarze

Temperatury w ostatnich dniach nas nie rozpieszczają, zatem postanowiłem przygotować poradnik dla tych, którzy nawet przy tak mroźnej aurze nie chcą rezygnować z ulubionych marynarek (sam się do tej grupy zaliczam), a płaszcz i kurtka to za mało do odpowiedniego komfortu cieplnego. Oto moje propozycje na marynarkowe docieplacze dzięki którym nie zmarzniecie, a jednocześnie nie stracicie punktów za styl, co nierzadko jest cechą wielu zimowych dodatków męskiej garderoby.


fot. cesareattolini.com

 

1.CIEPLEJSZA KOSZULA

Moim odkryciem ostatnich miesięcy są koszule z bawełnianej flaneli, ale nie w wersji kojarzonej z ubiorem roboczym (tak wiele osób je klasyfikuje), lecz z dużo cieńszej i bardziej eleganckiej tkaniny, która dopiero z bliska wygląda jak flanela. Coraz więcej marek wprowadza je do oferty co potwierdza, że klienci je polubili. Ja ze swojej strony również mogę ją rekomendować, takiej koszuli po prostu nie chce się zdejmować na koniec dnia. Nie dość, że jest niezwykle przyjemna w kontakcie z ciałem, to przy niskich temperaturach daje więcej ciepła niż klasyczne popeliny, oxfordy czy twille. Najlepiej wyglądają z krawatami o mniej formalnym charakterze np. wełniane, kaszmirowe, knity, szantungi. Alternatywną dla flaneli mogą być grube i mięsiste oxfordy oraz dżins, aczkolwiek wrażeń dotykowych flaneli one nie zastąpią.


Koszula z kolekcji Lancerto & Mr. Vintage, fot. Łukasz Znojek

Koszula z kolekcji Lancerto & Mr. Vintage, dostępna tutaj
fot. careofcarl.com

fot. cesareattolini.com

fot. poszetka.com

 

2. OCIEPLACZ-KAMIZELKA

To z kolei jeden z popularniejszych trendów ostatnich lat. Kiedyś takie ocieplacze były noszone przez myśliwych, pracowników fizycznych czy podczas uprawiania różnych sportów (np. jeździectwo), czyli generalnie nie kojarzyły się z elegancją. Ale od czasu gdy moda sportowa zaczęła się mieszać z modą elegancką, to wiele produktów z jednej i drugiej kategorii zaczęło zmieniać swój charakter. Na przykład marynarki stały się mniej zobowiązujące i bardziej “plastyczne”, a kamizelki straciły swój roboczo-sportowy charakter. Są znacznie cieńsze, ale też bardziej eleganckie, bo teraz szyje się je z wełny, bawełny, kaszmiru czy cienkiego zamszu. Obecnie można je znaleźć w kolekcjach większości marek męskich. Bardzo praktyczne rozwiązanie, bo po przyjściu do biura czy innego ciepłego pomieszczenia można zdjąć ocieplacz i zostać w samej marynarce. Dużą zaletą jest też to, że takie kamizelki zazwyczaj nie zostawiają pyłków na jasnych koszulach, co często zdarza się przy swetrach noszonych na koszule. Cieńsze egzemplarze można nosić pod marynarką, a grubsze na marynarkę.


fot. suitsupply.com
fot. baltzar.com
fot. brunellocucinelli.com

fot. Łukasz Znojek

 

3. NIEFORMALNA KAMIZELKA

Jakoś szczególnie one może nie docieplają, ale zawsze to dodatkowa warstwa materiału, a bez wątpienia są też stylowym dodatkiem pod marynarkę. Szczególnie dobrze wyglądają modele z mniej formalnych tkanin i wzorów (kraty, jodełki, pepitki, melanże). Dużą zaletą takich kamizelek jest to, że można zastosować odwrotny manewr jak przy wcześniej opisanym, czyli w ciepłym pomieszczeniu można zdjąć marynarkę i zostać w samej kamizelce, a nie na odwrót. Oczywiście pod warunkiem, że kamizelka jest warta pokazania, a okazja pozwala na taki nieformalny ubiór.


Marynarka z kolekcji Lancerto & Mr. Vintage, dostępna tutaj
fot. suitsupply.com
fot. Grzegorz Pastuszak/Cafardini
fot. suitsupply.com

 

4. CIENKI GOLF

Cienki golf z eleganckiej dzianiny o drobnym splocie jest świetną alternatywą dla koszul i można je nosić nawet do mniej formalnych garniturów. Najlepiej wyglądają na sylwetkach standardowych i szczupłych. Osoby tęgie, o krótkiej szyi powinny raczej ich unikać.


fot. baltzar.com
fot. suitsupply.com
fot. corneliani.com


fot. lancerto.com
fot. Dominika Kuroś

 

5. KARDIGAN

Nie tak dawno zachwalałem na blogu szary kardigan i faktycznie jest to jeden z najbardziej klasycznych patentów na “docieplenie” marynarki. Mocnym plusem tego typu swetrów jest duży dekolt, który pozwala ładnie wyeksponować koszulę i krawat. Zresztą kardigan można uznać za najbardziej elegancki rodzaj swetra, bo jego forma bardzo przypomina tradycyjne kamizelki garniturowe.


fot. Łukasz Znojek
fot. drakes.com
fot. Łukasz Znojek
fot. drakes.com

fot. cesareattolini.com
fot. cesareattolini.com

 

6. SWETER Z TRÓJKĄTNYM DEKOLTEM

Klasyczny v-neck to jeden z najpopularniejszych swetrów w sezonie jesienno-zimowym i one również świetnie sprawdzają się pod marynarki i sportowe garnitury. Dobrze wyglądają zarówno jako mocniejszy akcent kolorystyczny (np. fiolet, zieleń butelkowa, pomarańcz), a także w wersji monochromatycznej, nie odcinając się tak mocno od marynarki. Ten rodzaj swetra również można nosić z krawatem i bez.


fot. cesareattolini.com


fot. Dominika Kuroś

fot. cesareattolini.com

Marynarka z kolekcji Lancerto & Mr. Vintage, dostępna tutaj

 

7. SWETER Z OKRĄGŁYM DEKOLTEM

To najmniej elegancki kształt dekoltu w swetrach, bardziej kojarzy się bluzami sportowymi, ale bez krawata i z rozpiętym kołnierzem też może wyglądać nieźle, co pokazywałem w tej sesji.


fot. brunellocucinelli.com


fot. drakes.com
fot. Dominika Kuroś

fot. suitsupply.com

fot. brunellocucinelli.com

 

8. GRUBY GOLF

Jeśli fason i rozmiar marynarki na to pozwala, to można pod nią założyć również golfy z grubej dzianiny, nawiązujące do swetrów narciarskich czy marynistycznych. Pięknie wyglądają egzemplarze ze splotem warkoczowym. Oczywiście w takim zestawie marynarka powinna mieć “cięższy” i mniej formalny charakter np. z tweedu, flaneli czy moleskinu.


fot. cesareattolini.com
fot. paulstuart.com
fot. oscarjacobson.com

fot. cesareattolini.com

 

9. KAMIZELKA DZIANINOWA

W Polsce kojarzone głównie ze starszymi panami, ale mają też swoje zalety i jest to jakaś alternatywa dla klasycznych kardiganów, które bywają mało komfortowe gdy rękawy marynarki są bardzo wąskie lub wykończone są podszewką z szorstkiej tkaniny.


Kamizelka Lancerto dostępna tutaj
Kamizelka Suitsupply dostępna tutaj

 

 

10. PÓŁGOLF Z SUWAKIEM/GUZIKAMI

Rozpinany lub rozsuwany półgolf to bardzo lubiany model swetra we Włoszech (chyba nawet bardziej niż kardigan i v-neck), natomiast w innych krajach nie cieszy się taką popularnością. To taka hybryda kardigana i klasycznego golfa, za którą ja również nie przepadam i moim zdaniem spośród wszystkich swetrów wygląda najgorzej w zestawach z marynarkami. Ale trzeba przyznać, że są to swetry bardzo praktyczne pozwalające zapiąć się pod samą szyję.


fot. cesareattolini.com
fot. cesareattolini.com
fot. cesareattolini.com
fot. baltzar.com

11. PODKOSZULEK/T-SHIRT

Mają swoich przeciwników i zwolenników, ale bez wątpienia są bardzo praktyczne podczas dużych mrozów. Pod eleganckie koszule najlepiej sprawdzają się podkoszulki białe w wersji slim (nie odznaczają się na koszuli), polecam te z dodatkiem elastanu lub z elastycznych dzianin. Sam nie próbowałem, ale podobno świetnie sprawdzają się cienkie t-shirty z wełny merino. Ma je w swojej ofercie kilka firm sprzedających bieliznę termoaktywną z wełny merynosowej, niestety bardzo trudno dostać kolor biały.

 

Jaki rodzaj “docieplenia” marynarki preferujecie?

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

63 komentarzy do "11 sposobów na “docieplenie” marynarki zimą"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Paweł
Gość

Bardzo fajne zestawienie, zapisuję link żeby w przyszłości zaglądać przy planowaniu garderoby.

Jak ja docieplam?
Najczęściej ostatnim sposobem, udało mi się nabyć cienkie z “płaskimi” kołnierzykami koszulki i na moje potrzeby wystarcza. Gdy wiem, że dłużej będę potrzebował ciepła to sweterki V. Zmierzam ku kardiganom ale jakoś jak mierzę to nic na mnie zadowalająco nie leży, z chęcią bym dobrał ale jakoś zawsze coś albo za luźne albo za ciasne.

Pozdrawiam

Przemek
Gość

Polecam kardigany z merino są idealne nie cisną nie luzują się. No i z kaszmiru. Ale jeszcze sam się do takiego nie dorobiłem. :)

paero123
Gość

Gdzieś czytałem, na jakimś blogu zagranicznym lub amerykańskim chyba, jak jakiś stylista powiedział, że po wielu latach lansowania ubierania się warstwowo doszedł do wniosku, że po prostu trzeba kupić ciepły płaszcz lub kurtkę i nie zawracać sobie głowy ;-)

NOL
Gość

Już widzę jak ten stylista siedzi w biurze w kurtce.

Piotr
Gość

w biurze nie masz ogrzewania?

paero123
Gość

Właśnie to był argument – pomieszczenia/metro/autobusy itp miejsca są zazwyczaj zimą przegrzane więc nie ma sensu nosić warstw. Wchodzimy do biura, zdejmujemy kurtkę i jesteśmy w “docelowym” ubraniu.
Ma to pewnie sens przy aktywnościach outdoorowych, gdzie w zależności od warunków itp. ciepłotę ciała reguluje się odpowiednimi warstwami.

Karol
Gość

Już myślałem, że zabraknie podkoszulka, a tu proszę – punkt 11. Choć najbardziej banalny, to jednak w moim przekonaniu najpraktyczniejszy sposób docieplenia stroju. Niewidoczny, nie zmieniający charakteru i nie zmuszający do modyfikacji nawet w ciepłych pomieszczeniach.

Choć pozostałe warianty również są ciekawe i z pewnością znajdą zwolenników, to w tym przypadku ja wybieram punkt 11.

Mikołaj
Gość

Niewidoczne są dla noszących, a według mnie są często zauważalne.

arr
Gość

Dziwne, że ma być kolor biały – ten przecież jest widoczny i to dobrze.

Lepiej sprawdzają się podkoszulki w kolorze cielistym – tych rzeczywiście nie widać nawet przez koszulę.

Railroad
Gość

No właśnie. Biały mocno się odznacza. Cielisty lub jasnoszary to co innego.

Przemek
Gość

Mam same podkoszulki białe, dwie cienka wełna i jakoś nie “przebijają” chyba że pod śnieżnobiałą koszulą ale wtedy to oczywiste, że się nie nosi podkoszulki.

Przemek
Gość

Widoczne zwłaszcza jak się siedzi jeszcze w kardiganie lub marynarce?

Paweł K.
Gość

Szczerze mówiąc w mrozy elegancja schodzi na dalszy plan. W pomieszczeniach marynarki nie docieplam, ewentualnie kamizelką. A na zewnątrz zamiast eleganckiego płaszcza i kapelusza jest fantastycznie ciepła kurtka Camel Active i czapka na uszy. Wolę być ogrzanym Januszem niż zmarzniętym dandysem.

Mikołaj
Gość

Komfort i elegancja jak najbardziej może iść w parze.

Mikołaj
Gość

Przepraszam…mogą iść w parze.

Paweł K.
Gość

Mogą, do pewnej temperatury ;)

Krzysiek
Gość

Świetny artykuł, zapisuję do “ulubionych”! Podkoszulek/kardigan chyba najbardziej do mnie przemawiają.
P.S Absolutnie genialne stylizacje na zdjęciach z cesareattolini.com

Mario
Gość

Można jeszcze połączyć: pkt 1-10 plus 11.
P.S.: Ciekawy pomysł na artykuł!

czytelnik
Gość

Jeszcze niedawno też skłaniałem się ku takiej opinii, po tym jak parę lat temu wyrzuciłem starą kurtkę zimową i kupiłem nową, której prawie nie używałem. Ale ostatnio mi przeszło. Komfort ubrania się normalnie i nieodczuwania zimna jest nieporównywalny do włożenia na siebie niewiadomo ilu warstw. A w szafie tak wiele miejsca kurtka jednak nie zajmuje.

Daniel
Gość

Gdzie info o lokowaniu produktu?

Mikołaj
Gość

Wszystkie sposoby oprócz 11-ego. Mam awersję do tiszertów i podkoszulek pod koszulami.

Tomek
Gość

czy na golf (jak pkt. 4) założyłbyś kamizelkę (jak pkt. 3) i dopiero na to marynarkę?

klemens
Gość

Panie Michale, dwa pytania:
1) Czy przez “kamizelkę dzianinową” (pkt 10) rozumie Pan też model bez guzików, wkładany przez głowę?
2) Co Pan sądzi o noszeniu koszuli pod golfem (oczywiście grubszym)?

Felix
Gość

Przepraszam, że nie do końca w temacie, ale mam pytanie do czytelników z Poznania, bo nigdzie nie jestem w stanie uzyskać odpowiedzi.
Gdzie w Poznaniu da się wyprasować wełnianą marynarkę nie bojąc o to jaki będzie efekt?

Piotr
Gość

Czego się boisz?

arr
Gość

Pewnie tego, że klapy wyprasują na płasko. Tacy geniusze w pralniach.

Subiektywny
Gość

Panie Michale,

Bardzo ciekawy wpis. Dziękuję.
Korzystałem z bawełnianych swetrów typu V-neck, korzystałem ze swetrów kaszmirowych – oczywiście pod marynarkę.
W połowie października czy powiedzmy kwietniu, można tak wyjść wieczorem na miasto. Przy marynarkach kroju “super slim” idealnie leżących na samej koszuli – przy swetrze może już być niestety problem.
A dziś rano o 6.20 na termometrze słupek rtęci wskazywał -18 st C
Bez puchówki, nawet na garnitur, ani rusz :D

Pozdrawiam, S.

Doncamilloo
Gość

Super post!

gaq
Gość

Ja zazwyczaj używam kardigana pod marynarkę i czasami koszuli z flaneli. Na obecny ziąb to jednak nie wystarczy. Dlatego wychodząc z domu do marynarki dokładam ocieplacz a na to wszystko budrysówka. Do tego czapka wełniana na głowę, a na nią kaptur. Przyznam szczerze, że działa to całkiem nieźle; jest mi na dworze ciepło.

Jacek
Gość

Ja proponuję t-shirt, pulower bądź sweterek i kurtkę na to. Do -30 powinno wystarczyć http://aurapoland.com/pl/12-on
Pewnie jak by poprosił to jakiś garnitur na miarę też by zrobili :)
Bez urazy – szacun dla firmy tylko ta klasyfikacjajest mocno ciekawa jak dla mnie.
Co do tematu, sam ubieram często koszulę oxford, kamizelkę nieformalną wełnianą, wełniany gruby kardigan lub marynarka i kurtka M-65, grubsza parka lub wełniana budrysówka. Klata jeszcze mi tej zimy nie przemarzła gorzej z nogami. Spodnie jeansowe, wełniane czy grubszy sztruks nie zdaje w 100% egzaminu. Kolana i uda czują mrozek.

NOL
Gość

Ale śmieszne śpiwory

Piotr
Gość

Jak gąsienice albo mumie

Elex
Gość

Tak wygladaja spiwory do zimowych ekspedycji… Proponuje przespac sie kiedys pod golym niebiem w temperaturze okolo zera stopni – dzieki takiej konstrukcji spiwor naprawde robi robote. Zreszta, ten najlepszy, starannie wyselekcjonowany puch o najwyzszym poziomie sprezystosci, w pierwszej kolejnosci trafia wlasnie do spiworow.

Rafał
Gość

Gdzie można kupić ocieplacz-kamizelke poza SuSu? Piszesz, że są kolekcjach prawie wszystkich marek, ale ja na coś takiego nie mogę natrafić.

krzysztof
Gość

Nie rozumiem co to za moda wkladanie koszuli pod golf

Sławek
Gość

Ja natomiast nie rozumiem problemu z podkoszulkiem – gdzie i jak widać biały podkoszulek np. w tzw. “serek” pod koszulą w kolorze niebieskim czy nawet białym oxfordem , a tym bardziej pod wspomnianymi tutaj grubszymi już flanelowymi koszulami, a co za tym idzie o jeszcze bardziej nieprzenikliwym materiale? Na prawdę stoję przed lustrem i nie widzę ;-). Noszę jako stały element od jesieni do wiosny. Chyba, że mówimy tutaj o podkoszulku “wyłażącym” górą pod rozpiętą koszulą, a to już bardziej kwestia noszącego.
Pozdrawiam,
Sławek

Maria
Gość

Podkoszulek noszony od jesieni do wiosny, uprany latem i jesienia znow rzadzimy…

Przemek
Gość

Witam,
mam świetny pomysł na stronę mr. Vintage!
Może by tak zrobiłby Pan zakładkę na której można by było wystawiać swoje rzeczy do odsprzedaży.
Oczywiście nie jakieś dresy czy inne budżetówki ale np. drogiej marki krawaty czy garnitury, które najzwyczajniej w się opatrzyły itp.?
I tak każdy zainteresowany mógłby zajrzeć lub wystawić coś swojego.

Co wy na to???

pozdr Przemek

Piotr
Gość

Taka strona istnieje na forum But w Butonierce.

Przemek
Gość

Dzięki wielkie za info ?

Przemek
Gość

Miało być :) nie ?

Donovan
Gość

Takie golfy o grubym splocie są świetne pod tweedowe marynarki, pytanie tylko, gdzie nosić taki zestaw? Do biura zdecydowanie za ciepłe, chyba że potraktujemy marynarkę jako okrycie wierzchnie. Ale i tak będzie to okrycie raczej na jesień niż zimę, a przecież gruby golf jest chyba za ciepły żeby przebywać nim jesienią w pomieszczeniu, nawet nieogrzewanym.

Velahrn
Gość

Ja proponuję cieniutką wełniana koszulkę, taką jak Trolla Kwarka albo coś Icebreakera. Taka koszulka jest naprawdę cienka (bo wykonana z wełny o gramaturze 180), a naprawdę dogrzewa, no i odprowadza pot od ciała, a nie chłonie go jak bawełna. Co przy aktywności fizycznej w zimę naprawdę “robi robotę”.

Agar i Piżmo
Gość

Zdecydowanie najbardziej podobają mi się opcje z golfami i nieformalną kamizelką. Natomiast kardigan wolę nosić z krawatem zamiast marynarki.

Dawid
Gość

Toć nawet sweter taki O – neck można nosić pod marynarką nie musi to być golf ja zakładam szary cienki sweter bawełna z dodatkiem kaszmiru plus granatową zwykłą formalną marynarkę do tego niebieskie dżinsy plus ciemno brązowe derby i jest OK

Kuba
Gość

Kiedyś kupiłem zieloną (bardziej trawiastą) dzianinową kamizelkę, ale trochę nie mam pomysłu, do czego ją nosić, a szkoda mi ją wyrzucać, bo jest ze świetnego materiału (merino, jedwab i kaszmir). W połączeniu z błękitną koszulą i brązowymi spodniami z flaneli czuję się jak na planie “Władcy pierścieni”, a wydawałoby się, że to najlepsza kombinacja. Na razie nie wpadłem na nic lepszego niż szare flanelowe spodnie, jasnogranatową marynarkę, niebieski krawat z kaszmiru i koszulę z flaneli w biało-szarą kratkę vichy, ale może są jeszcze inne opcje?

Trener biznesu
Gość

Świetny artykuł! Ciekawe i sprawdzone porady :)

Sławomir
Gość

Michale, prośba o podpowiedź: jakie koszule pasują do marynarki w kratkę księcia Walii i marynarkę w drobną pepitkę? Czy tylko gładkie, czy też jakieś wzory (kratka, prążki) wchodzą w grę?

Mateusz
Gość

Czy autor może ma jakiś pomysł gdzie można dostać pomarańczowy kardigan taki jak na zdjęciu z drakes.com?

Jan L.
Gość

Moim zdaniem błędem jest stwierdzenie, że białe T-shirty się nie odznaczają. Kontrastują ze skórą, więc może je być widać. Najmniej są widoczne koszulki w kolorze jak najbardziej podobnym do skóry moim zdaniem :)