Jakie ubrania zabrać na tygodniowe wakacje?

163 komentarze

Sezon wakacyjny w pełni, zatem dzisiaj przypominam letni temat z blogowego archiwum (opublikowany w 2014 r.). Często pytacie w mailach co zapakować do walizki by nawet na wakacjach czuć się komfortowo, a przy tym wyglądać dobrze, nie zabierając przy tym połowy garderoby. Dla osób, które cenią sobie dobry styl także podczas wakacji, pakowanie zawsze będzie rodzajem kompromisu pomiędzy limitem bagażowym (zazwyczaj 20 kg na osobę), a zestawem ubrań, które chcielibyśmy zabrać.

Ktoś może powiedzieć, że wakacje to nie pora na styl, bo wygoda jest najważniejsza, ale ja uważam, że można połączyć jedno z drugim. Oczywiście nikogo nie zamierzam namawiać na garnitur letni, ale postaram się zaprezentować zestawy będące alternatywą dla popularnych koszulek na ramiączkach i sportowych szortów. Sprawdźcie co ja zabieram na tygodniowe wyjazdy.

MrVintage pl Co spakowac na wakacje 2fot. roseborn.com

 

MrVintage pl Co spakowac na wakacje 1Walizka Samsonite, kapelusz H&M, okulary Ray-Ban, kąpielówki Hartford/mrporter.com, plecak Asos.com, sandały Valentino/mrporter.com, buty żeglarskie Sperry Top-Sider, koszule Mango i Brooks Brothers, szorty Incotex/mrportre.com, bojówki H&M, spodnie Mango, espadryle Castaner/mrporter.com, pasek H&M, japonki H&M.

 

KOSZULE

Wiele razy już wspominałem, że jestem wielkim fanem lnu i koszule z tej tkaniny są dla mnie podstawą wakacyjnej garderoby. Czuję się w nich znacznie lepiej niż w t-shirtach i nie pamiętam kiedy ostatni raz zabierałem na wczasy koszulki. Już lepsze są koszulki polo, które zazwyczaj mają luźniejszy splot.

Koszule lniane są lekkie, przewiewne i doskonale chronią skórę przed promieniami słonecznymi. Dużą zaletą jest też fakt, że można je rozpinać pod szyją i od dołu, dzięki temu wiatr będzie przyjemnie owiewał tułów. Pognieciony len ma swój urok, więc nie ma się co przejmować zagnieceniami na ubraniach, które zawsze w mniejszym lub większym stopniu powstają na ubraniach składanych do walizki.

Osobiście preferuję modele z długim rękawem, ale oczywiście nie ma niż złego w letnich koszulach z krótkim rękawem. Podwinięty długi rękaw wygląda moim zdaniem lepiej, a po odwinięciu doskonale sprawdza się jako ochrona przedramienia przed promieniami słonecznymi. Dotyczy to szczególnie wielogodzinnego zwiedzania w palącym słońcu. Oczywiście polecam koszule w jasnych kolorach, przede wszystkim białe, a ponadto: błękitne, różowe, beżowe.

Dobrą alternatywą mogą być także koszule z cienkiej bawełny. Bez względu na tkaninę, podstawą jest splot płócienny – to on zapewnia przewiewność tkaniny.

Ja zabieram zawsze tyle koszul ile dni mają wczasy, a dodatkowo dwie zapasowe, czyli na tygodniowy wyjazd dziewięć koszul. Świeżą koszulę zakładam wieczorem na kolację i później następnego dnia rano ten sam egzemplarz.

Jeśli szukacie lnianych klasyków w podstawowych kolorach (biały, błękitny, różowy), to trzy modele z kolekcji Lancerto & Mr. Vintage są obecnie przecenione z 349 zł na 249 zł (tu link).

MrVintage pl Co spakowac na wakacje 3Koszula lniana Gant, fot. gant.co.uk

 

SZORTY

Tutaj potrzebne będzie znacznie mniej sztuk niż w przypadku koszul. Ja zazwyczaj zabieram dwie pary bawełnianych lub lnianych chinosów. Polecam modele z szerszą nogawką, które pozwalają na swobodny przepływ powietrza między skórą a tkaniną. Fasony slim (dotyczy to także koszul i długich spodni) nie są najlepszym pomysłem na upały.

Bardzo praktyczne są także szorty typu cargo, z bocznymi kieszeniami.

MrVintage pl Co spakowac na wakacje 7Szorty H&M, fot. hm.com

 

DŁUGIE SPODNIE

Nawet jeśli jedziemy w miejsce, gdzie codziennie można się spodziewać upalnych temperatur, to i tak przydadzą się jedne długie spodnie. W wielu hotelach i restauracjach długie spodnie są obowiązkowe na wieczornych kolacjach, a nawet jeśli omijacie takie miejsca, to i tak warto je zabrać na ewentualne chłodniejsze dni.

Polecam bawełniane lub lniane chinosy.

 

BUTY

Ja zazwyczaj zabieram cztery pary: skórzane sandały, płócienne espadryle, mokasyny żeglarskie i klapki z tworzywa sztucznego. Dwa pierwsze modele mam na upalne dni, mokasyny na wieczorne kolacje i chłodniejsze dni, a klapki na plażę. Alternatywą dla japonek czy innych klapek mogą być buty piankowe. Najbardziej znana marka produkująca takie obuwie, to słynny Crocs. To jeden z najbrzydszych wynalazków obuwniczych, ale bez wątpienia praktyczny i komfortowy. Znacznie ciekawsza jest oferta butów piankowych, która pojawiła się w ostatnich latach – to modele wzorowane na klasycznych mokasynach, trampkach czy butach żeglarskich. Wyglądają niemal identycznie jak wymienione wzorce, a wykonane są z lekkiej pianki. Można w nich chodzić i pływać. Najbardziej znana marka z szeroką ofertą tego typu obuwia to Native. To ciekawy kompromis pomiędzy japonkami, a skórzanymi butami.

MrVintage pl Co spakowac na wakacje 4fot. sperrytopsider.com

 

DODATKI

Polecam płócienny plecak z jasnej tkaniny do którego można schować wszystko co niezbędne podczas zwiedzania lub plażowania (dokumenty, portfel, woda, aparat, książka). Oczywiście można go także wykorzystać jako bagaż podręczny w samolocie.

MrVintage pl Co spakowac na wakacje 6Plecaki Sandqvist i Asos

W okresie letnim niezbędne będzie okrycie głowy. Najlepszą ochronę i komfort dla głowy zapewni jasny kapelusz z plecionki słomianej. Alternatywnie można zabrać bawełnianą czapkę z daszkiem lub kaszkiet. Przewagą kapelusza jest fakt, że poza lepszą przewiewnością lepiej chroni uszy i szyję przed promieniami słonecznymi.

Trudno wyobrazić sobie plażowanie bez kąpielówek lub spodenek kąpielowych. W ostatnich latach w zapomnienie odeszły slipki kąpielowe i zdecydowanie najmodniejsze fasony to te, które nawiązują do sportowych szortów. Mają luźniejszy fason i szyte są głównie z mieszanki bawełny z poliamidem lub poliestrem. Wewnątrz mają specjalne “majtki” z siatki. Zazwyczaj występują w znacznie ciekawszej kolorystyce niż tradycyjne kąpielówki.

Pozostałe dodatki, które należy spakować do walizki to: pasek parciany, bielizna osobista na każdy dzień, okulary przeciwsłoneczne, ręcznik plażowy. Na wielogodzinne zwiedzanie polecam także pokrowiec termiczny na butelkę 1,5 l i mały ręcznik do ocierania potu.

MrVintage pl Co spakowac na wakacje 5 fot. ralphlauren.comMrVintage pl Co spakowac na wakacje 8 fot. gant.co.ukMrVintage pl Co spakowac na wakacje 9fot. gant.co.uk

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

163 komentarzy do "Jakie ubrania zabrać na tygodniowe wakacje?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Peryfon
Gość

Gdzie zaopatrujesz się w plecaki płócienne?

Jakub
Gość

Odwiedź sklep “Carry”. Zauważyłem tam kilka dni temu płócienne plecaki, wygląda wręcz jak kalka Asos’a. Do wyboru ecru, granatowy i jasna oliwka

Łukasz
Gość

Specjalnie zajrzałem do sklepu i znalazałem 1 – dość przystępna cena, jednak “fason” i jakość mnie nie przekonały.

Piotr
Gość

Panie Michale, w których popularnych sieciówkach (ewentualnie sklepach, które nie zrujnują studenckiej kieszeni) kupię lniane koszule? Same bawełniane sztuki widzę właściwie… Pozdrawiam.

Jan
Gość

Peek&Cloppenburg – mieli ostatnio jak sprawdzałem (kilka marek). W Warszawie też np. w Mark&Spencer.

Paweł
Gość

Wpis bardzo przydatny, skorzystam przy najbliższym wywiadzie. W akapicie o koszulach wkradło się małe powtórzenie. Mianowicie: ,,przede wszystkim białe, a ponadto: białe, błękitne, różowe, beżowe.”

Mik
Gość

Czy takie skórzane sandały, z płaską, niewyprofilowaną podeszwą są wygodne przy dłuższym chodzeniu? Wyglądają stylowo ale czy w praktyce nie przegrywają z sandałami “sportowymi”? Pozdrawiam.

Monika Stankiewicz
Gość

Moje wieloletnie i “wyczynowe” doświadczenie z sandałami mówi mi, że taki model będzie całkowicie wystarczający w przypadku kilkugodzinnego zwiedzania. Chyba że ktoś ma stopy wyjątkowo podatne na odbicia, a zwiedzanie będzie typowo miejskie – czyli na twardym podłożu. Wtedy trzeba poświęcić styl.

Brasque
Gość

Polecam poszukać oszczędnych w formie modeli Scholla. Mają wyprofilowaną podeszwę, są bardzo wygodne, a do tego bardzo porządnie wykonane. Myślę, że to dobra alternatywa dla sportowych sandałów.

Marcin
Gość

Lniane (55% lnu, 45% bawełny) w zeszłym roku pojawiły się w Tesco F&F (tyle że bez klasycznego kołnierzyka). W H&M też bywały.

Saszoneusz
Gość

Polo mi w zestawie brakuje, dla mnie to ubranie będące niemal symbolem wakacji!

Pschemo
Gość

Super wpis. Przyda się na pewno. A propos koszul, to kupiłem w Lidlu len bawełna. Bardzo fajne i tanie – 39zł

Łukasz
Gość

Co to są chinosy? I co to za marynarka w walizce na pierwszym zdjęciu?

JJ
Gość
Dominik
Gość

100% lnu brook brothers 69 zł w tk maxx ;) Dziękuję.

coni
Gość

Oprocz tego co napisales ja jescze przewaznie biore 50/50 koszule/polowki, minus sandaly, plus marynarka len/bawelna na chlodniejsze wieczory.

Ksenia
Gość

W Zarze w tym sezonie jest bardzo duży wybór koszul lnianych.

Przemek
Gość

Może i mają spory wybór ale są beznadziejnie uszyte. Zbyt wąskie przedramiona. Ciasne w klatce piersiowej. Generalnie koszule męskie są bardziej damskie.

Niktwazny
Gość

Oj tam zwykły krój dla niedokarmionych maturzystów (jakby były damskie to by miały więcej w klatce ;) )

Kacper
Gość

Michale, pytanie nie związanie z tematem.

Jakiś czas temu miałeś wpis poświęcony polskim piłkarzom, oczywiście niepochlebnie wypowiadając się na temat ich (braku) stylu. Może byłbyś zainteresowany wpisem na temat Marcina Gortata? Myślę, że może bronić honoru polskich sportowców pod względem mody. Jego ubiór może nie jest perfekcyjny, ale i tak bije na głowę nie tylko polskich piłkarzy, ale też zdecydowaną większość polskiej ulicy. Co Ty na to?

Toro
Gość

Witam Kacprze
Jako wielki fan NBA pozwolę sobie zabrać głos w poruszonym przez Ciebie temacie. Styl Marcina Gortata, jak mniemam, jest w mniejszym stopniu zdeterminowany preferencjami samego Pana Marcina, a w ogrommej mierze wpływają na niego obostrzenia wprowodzane parę lat temu przez Ligę NBA. Gortat jako korzykarz klubu NBA jest zobowiązany do przestrzegania staranie opisanego i zdefiniowanego dress codu – w halach NBA nie może pokazać się w stroju innym niż garnitur. Ot cała prawda o stylu Marcina Gortata, którego osobiście nie jestem fanem.

Paweł
Gość

Garnitur obowiązuje wyłącznie na ławce rezerwowych. Poza tym dowolność. Gortat nosi ubrania szyte na miarę. Juz samo to powuduje, ze sa one świetnie dopasowane.

captainrebello
Gość

Brakowało mi takiego wpisu!!! ????

Marcin
Gość

Panie Michale, wpis jak zwykle na najwyższym poziomie! Mam pytanie jednak o jego rozwinięcie o sposoby przewozu ubrań w walizce. Czy spotkał się Pan kiedyś z “turystycznymi patentami” na temat transportu ubrań tak aby później nie nosiły śladów leżakowania w walizce?

Roman
Gość

dobrze sprawdzają się worki na ubrania, specjalne pokrowce, dobrze tez gdy walizka wykonczona jest tkaniną, zdarzają się modele z wieszakiem na ubrania, i teraz juz standardem jest dodatkowa kieszonka na bieliznę

Konrad
Gość

Oj Panie Michale zawiodlem sie. Brakuje mi tu sciarpy?!

Maciej
Gość

Świetny wpis! Bardzo mi ułatwiłeś decyzję co do tego, co zabrać na urlop. Wiele rzeczy pokrywa się z tym, co zawsze zabieram (koszule, mokasyny), ale do plecaka musiałem się przekonać. Teraz na pewno taki zakupię.

Pozdrawiam,
Maciej

Piotr
Gość

Potrzebuję paska o długości 80-85cm. Przeważnie noszony z białymi espadrylami. W sklepach nie znajdę, może w sieci coś jest?

Drake
Gość

Jak zostanie miejsca to wzialbym jeszcze brazowe zamszowe loafersy (nawet zamiast sandalow), drugie dlugie spodnie np blekitne chino i kolorowe szorty (czerwone, niebieskie lub granatowe). Jesli planujemy tez chodzic wieczorami do w miare dobrych restauracji to przydalaby sie marynarka.

Bartek
Gość

Fajnie, ze pojawily sie espadryle. Wlasnie zastanawiam sie nad zakupem takich i mam pytanko – czy pokusilby sie Pan o zalozenie espadryli do biura?

Zastanawiam sie nad tym czy moznaby je stosowac w bardziej casualowych zestawach np. zamiast przesadnie juz popularnych New Balance’ów, ktore przecież też są casualowe…

Maciek
Gość

Wydaje mi się że 9 koszul na 7 dni to zdecydowana przesada. Zmienianie ubrań z taką częstotliwością to chyba domena płci pięknej.

Martin
Gość

Za dużo? A jak sie spocisz w koszulę przez cały dzień to wieczorem wyjdziesz w tej samej do klubu lub do restauracji na kolację? A może będziesz prać w pokoju hotelowym?;-) Nie wspomnę o tym, że możesz ją czymś pomplamić, no a jak jedziesz z dziećmi to już murowane, że całego dnia nie wytrzyma ;-)

Drake
Gość

Jak sie ma malo miejsca w bagazu to mozna ewentualnie wziac mniej koszul i potem po kilku dniach oddac kilka koszul do pralni w hotelu albo gdzies niedaleko.

Robert
Gość

Pranie ręczne to taki problem?

PanA
Gość

Czyli zamiast koszul weźmiesz środki do prania i żelazko :)?

Robert
Gość

Bardzo często zabieram ze sobą turystyczne żelazko,a dwie małe buteleczki środka do prania i odplamiacza jeszcze nikomu nie zaszkodziły.

Monika Stankiewicz
Gość

Nienienienie, trzeba zmieniać koszulę przynajmniej raz dziennie! Czyli 9 koszul na tygodniowy wyjazd to konieczne minimum. Można oczywiście prać, ale moim zdaniem szkoda na to czasu na urlopie. Chyba że poszukiwanie pralni potraktujemy jak zwiedzanie :)

Łukasz
Gość

Myślę, że przy ponad 30. stopniowych upałach jest to wskazane. Nie uwierze, że przy takiej pogodzie nie spocisz się na tyle, żeby nie było potrzeby zmiany kolejnego dnia. No chyba, że pocisz się idealnie bezwonnie;)

Kamil
Gość

Tu nie chodzi o kwestie estetyczne, żeby 2 razy nie pojawiać się w tym samym, ale o higienę. Koszule, szczególnie w czasie upałów zakłada się raz i do prania.

Duduś
Gość

aha higieniczne jest chodzenie przez kilka dni bez skarpet w butach (skórzanych!) ale już nie jest higieniczne spędzenie 2-3 dni w koszuli lnianej

Robert
Gość

A o środkach do pielęgnacji stóp to słyszeli? I boso swobodnie można chodzić…

teodor
Gość

To jakiś trolling czy coś? Dyskusja czy koszulę można nosić dwa dni jest niepoważna, kto ma choć trochę rozumu i godności człowieka ten wie, że koszulę zmienia się codziennie. Co najmniej, bo przy takich upałach jak teraz to i ze dwa razy by wypadało. Dla porządku majty i skarpety też zmieniajcie codziennie, kurde błagam, zmieniajcie. Nie wiem czy trzeba koniecznie brać 9 koszul na tydzień, ręczna przepierka koszuli chyba nie hańbi? Gorzej z prasowaniem, ale kto czytał Pilcha ten powinien wiedzieć, że w prasowaniu najważniejsze jest odpowiednie rozłożenie mokrych ubrań do suszenia.

novy
Gość

To prawda – w upaly koszuli nie da sie nosic dluzej niz dzien. Nie zmienia to faktu, ze dwutygodniowy urlop w wersji stylowej to … 14+2 koszule a to juz jest spooory wydatek… No i jeszcze trzeba miec gdzie te wszystkie koszule trzymac .. Wpis super, idealne wyczucie czasu :)

novy
Gość

tak jest :) Nawet po cenach wyprzedazowych – ok. 70 zl/koszula .. Pocieszam sie tym, ze dobre t-shirts tez kosztuja.

Adam
Gość

O jakich markach myślisz?

Adam
Gość

Oczywiście mam na myśli t-shirty

Janek
Gość

Wpis bardzo subiektywny i zasadzie dotyczący jednej opcji spędzania urlopu. Bo zabrakło na wstępie dodatkowego zdania, że Autor na wakacje wybiera się do hotelu i spędza urlop “pasywnie” lub…. – tu brakuje mi opisu. Bo każdy inaczej spędza urlop. Jedni w hotelu z opcją All in.z nastawieniem na lenistwo, opalanie, wieczory przy barze i jakąś pakietową wycieczkę, inni wynajmują jeepa i zwiedzają “tereny” śpiąc gdzie popadnie lub w wynajętym pokoju w pensjonacie lub na kwaterze, inni wybierają rejs statkiem, a jeszcze inni tydzień “w siodle” /mam na myśli rower/. Przy okazji – ja biorę o połowę mniej koszul z bardzo cienkiej bawełny i po prostu je piorę w kranie hotelowego pokoju. Schnie na tarasie w tropikalnym słońcu lub na mnie. Tych koszul nie trzeba prasować – taka bawełna. Ponadto wakacje i urlop w ciepłych krajach to okazja na totalne wyluzowanie.

Pozdr.
Janek

dejko
Gość

Zatem oczekiwałeś wpisu jak z klasą przemieszczać się Jeepem po błotnistych, leśnych bezdrożach?
Na logikę, jeśli dyskutuje się na temat elegancji na urlopie, to ma się na myśli raczej wypoczynek w postaci leniuchowania, zwiedzania i szczątkowej aktywności. Ktoś kto wybiera się na tydzień do chatki w górach na odludziu, nad elegancję i wygląd stawiał będzie wygodę – a w tym wypadku sam wie najlepiej co powinien zabrać, jeśli nie wie, informacji szukał będzie na odpowiednim blogu poświęconym aktywnemu wypoczynkowi, a nie na takim o modzie męskiej.

Wpis faktycznie szału nie robi, ale bez przesady. Spodziewałbym się raczej porad w stylu dlaczego zabierać to, a nie tamto i jakichś porad praktycznych.

Janek
Gość

Jako że tytuł wpisu, to “Co zabrać na tygodniowe wakacje”, a nie “Co zabrać na tygodniowe wakacje by wyglądać elegancko na urlopie” pozwoliłem sobie na taką uwagę. Napisałem też: “Bo zabrakło na wstępie dodatkowego zdania, że Autor na wakacje wybiera się do hotelu i spędza urlop ?pasywnie? “. Na przyszłość, zanim cos skomentujesz przeczytaj uważnie dwa razy.

Pozdrawiam
Janek

Paweł G
Gość

Niczego nie zabrakło. Jeżeli znasz “profil” autora i charakter bloga to wiesz dokładnie, czego się po takim wpisie spodziewać więc nie szukaj dziury w całym. Uczestnicząc w blogu Michała tego właśnie oczekuję. Bardziej wyczynowych czy sportowych “outfitów” szukam gdzie indziej i bardzo się cieszę, że blog ma taki właśnie a nie inny charakter a Michał zmotywowany przez sponsora nie pisze nagle co spakować na weekend wspinaczkowy czy jak elegancko wyglądać na zgrupowaniu kadry koszykarzy. Trochę dystansu :)

Olgierd
Gość

@Janek:
> Jako że tytuł wpisu, to ?Co zabrać na tygodniowe wakacje?, a nie ?Co zabrać na tygodniowe wakacje by wyglądać elegancko na urlopie? pozwoliłem sobie na taką uwagę.

Nie ma tam jeszcze paru innych uwag, które też potrafiłbym (na poczekaniu) wymyślić. Jeśli jednak można coś zarzucać Mr. Vintage to na pewno nie to, że profil jego pisania nie jest wystarczająco dookreślony.

Natomiast gdybyś chciał wiedzieć co zabrać ze sobą na dwa tygodnie aktywnego wypoczynku w góry, żeby — po wędrówkach — wyglądać w miarę elegancko, to mogę Ci podpowiedzieć: koszulki Craghoppersa, TNF, Lowe Alpine.

Janek
Gość

Wiem co zabierać na wakacje do ciepłych krajów – i tych bliskich i dalekich – i od wielu lat nie mam z tym problemu. Również jeśli jest to aktywny wypoczynek w wybranym kraju afrykańskim. Już dawno wyleczyłem się z “gadżetów odzieżowych” gdzie najważniejsza jest firma i metka. Noszę ubrania wygodne, funkcjonalne – nie mam problemu z doborem dodatków i kolorów oraz odpowiednich rozmiarów. Na ten blog zaglądam czasami z ciekawości, by podglądać jak się rozwija. Czasami też zadaję pytania bo nikt nie ma patentu na całe życie i cały czas można odkrywać nowe możliwości oraz informacje. I już kiedyś napisałem w komentarzach, że uważam go (ten blog) za najlepszy na polskim rynku blogów o “ubieraniu mężczyzn”. I zdanie swoje podtrzymuję. Moja uwaga dotycząca tytułu jest logiczna i uzasadniona – ale podziwiam zagorzałych fanów Autora bloga, że przed nawet słusznymi uwagami bronią go jak lwice swoich młodych.

Duduś
Gość

Wpis slaby, można wnioskować ze mr.vintage wakacje spedza siedzac w hotelu na tarasie dobrze wyglądając. Nie wyobrażam sobie w takim stroju iść na plaże miejską, pochodzić po górach, polanach, zagrać w badmintona czy siatkówkę. Elegancja elegancją ale na litość boską RELAKS to relaks, abstrahując ze niewiele osób ma 16 koszul na codzień, a co tu dopiero mówić o takich w wersji letniej. Dla mnie ten wpis to totalne oderwanie się od rzeczywistości.

Paweł G
Gość

Zastanawiasz się czasem zanim coś napiszesz? To naprawdę czasem pomaga. Pozwala uniknąć śmieszności i późniejszych tłumaczeń.

Paweł G
Gość

… jakoś źle umieściło, to był komentarz “postgenitalny” :)

Jo.
Gość

A dlaczego nie miałby spędzać wakacji w hotelu, zwiedzając zabytki i miejskie muzea? Może to trudne do załapania, ale NAPRAWDĘ niektórzy ludzie tak właśnie wypoczywają podczas urlopu. Wieczorem jedzą kolację w miłej restauracji, nie barze, a zamiast rajdów po bezdrożach Afryki, czy gry w plażową siatkówkę, wybierają czytanie książki na tarasie.
Trochę dystansu proponuję. Ostatecznie to nie są porady dla każdego, w każdej sytuacji, tylko dla osób szukających właśnie takich klimatów.

Maciek
Gość

Panie Michale, czy włożenie poszetki do kieszonki w lnianej koszuli, żeby dodać nieco ekstrawagancji i elegancji nie będzie totalnym faux pas? Koszula jest biała, z długim rękawem, myślałem o poszetce w błękitnym kolorze. Pozdrawiam

Krzysztof
Gość

Panie Michal, a co Pan sądzi o spodniach z niskim krokiem? Nie mówię tu o jakichś eleganckich czy półeleganckich, ale np. o dresach do posiedzenia w ogrodzie, lub innych luźnych okazjach :) Pozdrawiam

Duduś
Gość

Michał jest miłośnikiem odciśniętych genitaliów, co na praktycznie każdej jego fotce widać czy jest eleganckie nie wiem, wygodne? nie sądzę. W każdym bądź razie każdy nosi się tak jak lubi, zwłaszcza w swoim ogrodzie.

adam
Gość

dobre :)

PanA
Gość

Ludzie będzie pytać jak sie ubierać do ogródka ? Trzeba mieć tez własny rozum bo nie długo każdy będzie pytał o to czy może do kibla iść o 5 po południu, bo to czas na herbatę po angielsku!

Adam
Gość

Ooooo to to. Ladnie ubieramy sie dla innych, dla siebie przede wszystkim wygodnie. Łączyć oba się da, i o tym jest ten wpis.

Jacek
Gość

Dzień dobry
Właśnie przymierzam się do zakupu pierwszych mokasynów jednak obawiam się ryzyka, że nie będą komponować się z większością mojej garderoby. Chciałbym żeby były w miarę uniwersalne, pasujące zarówno do długich lnianych spodnich, bawełnianych szortów jak i do jeansowych bermudów. Jaki model poleciłby Pan na początek komuś kto ma w miarę zróżnicowaną garderobą i nie jest zwolennikiem jednego stylu?

Paweł G
Gość

Gdyby ktoś był zainteresowany to w H&M są w tej chwili całkiem niezłe marynarskie bransoletki z zapięciem na kotwicę. O dziwo, made in Italy, a nie zwyczajowo, China.

Bartek
Gość

dalej będe polecał panią Ewę Rojek ze strony stylenaut.com
mam bransoletke i jest z fajniejszego materiału niż ta z H&M, do tego dostałem mini filcowy kwiatuszek do butonierki :p

JJ
Gość

Ta bransoletka z H&M (jeśli to ta, czerwona) rozerwała mi się dosyć szybko xd Również polecam stylenaut

adam
Gość

Nie no, tragedia te sylenaut. Sznurkowe bransoletki wygladaja jak sznurek od dresu zawiazany wokół nadgarstka

Robert
Gość

Ja mam bransoletkę wykonaną na zamówienie ze skóry, srebra i bursztynu.

Adam H
Gość

Czy te białe spodnie Mango są lniane czy z bawełny? Jeżeli z lnu to gdzie je można dostać bo na stronie sklepu takich nie ma.

Mateusz
Gość

Wpis ciekawy pod względem tematycznym, jednak w porównaniu do starszych wpisów mam wrażenie że masz trochę mniej inwencji twórczej w trakcje pisania wpisu. Jeżeli byłoby to możliwe to fajnie było by wrócić do zdjęć pt.: jak jestem ubrany dziś.
Wiem że może się wydawać że bardzo narzekam, jednak naprawdę podziwiam twojego bloga i wysiłek w niego wkładany(pewnie jest niemały).

Mam też kilka pytań nie dotyczących bezpośrednio tego wpisu.

W sierpniu będę uczestniczył w weselu mojej cioci- jestem osobą młodą(18lat) więc nie chcę wzbudzić śmiechu zbyt poważnym strojem. Na sam ślub i wesele będę ubrany w granatowy garnitur, białą koszulę i muszę jeszcze uzupełnić garderobę o czarne wiedenki oraz granatową muchę lub krawat(Wiesz może gdzie mógłbym kupić w/w ?), natomiast zastanawiam się w jaki sposób ubrać się na poprawiny? Ponieważ moja garderoba nie jest bogata w ubrania eleganckie/pół -eleganckie letnie zamierzam się zaopatrzyć w kilka sztuk odzieży. Jakie sklepy możesz polecić, poza h&m jednak z podobnej półki cenowej?

Co sądzisz o bytach Onitsuka Tiger model Sumiyaka (link)?

Pozdrawiam

Mateusz

kag
Gość

Wykorzystaj granatowe spodnie od garnituru plus niebieska koszula (nawet jak nie masz, to warto zakupić). Do tego brązowy pasek i oxfordy (jeśli ich nie masz, to ew. czarne z poprzedniego dnia, ale taki zakup też jest bardzo uniwersalny).

Mateusz
Gość

A marynarkę z poprzedniego dnia czy zaopatrzyć się w coś lnianego?

I ponawiam pytanie o te buty: Co o nich sądzicie?

KJ
Gość

Gdzie można znaleźć takie modele koszul Brooks Brothers w polskim sklepie internetowym? W Mango powinni postawić na bardziej klasyczne kołnierzyki.

Bartek
Gość

Mam do Was pytanie o polówki z Firmy bytom. Dostałem dziś ofertę z klubu 3 polówki za 99 zł?

Myślicie, że to opłacalna oferta?

http://bytom.com.pl/polo-mundial-157-k

michal
Gość

Czy i ew. gdzie w Pl można kupić klasyczne espadryle tj. bez podklejonej gumowej podeszwy?

gaq
Gość

Ja osobiście mam espdaryle z H&M-u, oczywiście podklejane i powiem szczerze, że mocno w nich czuć każdy, nawet średniej wielkości kamień, na którym się staje. Dzięki podklejeniu ta czulość jest jendak trochę mniejsza i bardzo dobrze. Nie wyobrażam sobie chodzić po naszych, nie zawsze równych chodnikach w butach o jeszcze bardziej miękkiej podeszwie, a takie byłyby te espdryle gdybynie gumowe podklejenie.

Grzegorz
Gość

Wybieram się w lipcu do Szwecji, więc Michał co proponujesz? Na pewno coś długiego (komarów tam multum).
Mieszkanie w małym mieście w centrum Szwecji blisko lasy, jeziora.
Szwedzi lubią w powyciąganych dresach chodzić po mieście, czy na zakupy, więc pewnie będę się wyróżniał.

Kamil
Gość

Michale, jakie masz zdanie o mieszance len + wiskoza? Konkretnie rozchodzi się o spodnie uszyte z takiego materiału, relacja ok. 60%-40%.

KJ
Gość

Co Pan sądzi o koszulach lnianych marki Tatuum?

Adam
Gość

Odpowiadam: dziewczynę.

AdamM
Gość

Czy polo z bawełnianej piki to dobry pomysł na lato? Na stronie Mango koszulki z tego materiału są po 89 PLN.

kag
Gość

Dla narzekających na monotonię lnianych koszul – Suit Supply ma kolorowe kraty (dla mnie trochę zalatujące informatykiem), Mango ma m.in. chambray, kratkę gingham, żółtą w białe pasy.

Artur
Gość

Kiedy pojawi się przegląd skórzanych sandałów z udziałem samego autora? Zauważyłem, że Mr Vintage unika prezentowania siebie w odkrytym obuwiu.

Bobek
Gość

Ja mam hipotetyczną scenkę

1. Mr Vintage spontanicznie odwiedza osobę X w jej mieszkaniu mając na sobie akurat mokasyny żeglarskie. Przed wejściem do środka właściciel prosi go o zdjęcie butów lecz Mr Vintage (słusznie) nie założył pod mokasyny skarpet. Co uczyni Mr Vintage chcąc zachować elegancję?
A) Zrezygnuje z odwiedzin
B) Mimo wszystko wejdzie do mieszkania na bosaka
C) Uda się do łazienki gdzie założy awaryjne skarpety.

Artur
Gość

Podbijam.

Paweł
Gość

Ten sam problem może też być z sandałami.

KamilK
Gość

W polskich serialach chodzi się po mieszkaniu w butach.

Marden
Gość

Gospodarz nie powinien nakazywać zdejmowania butów, no chyba że są zabłocone, mokre czy w jakiś inny sposób MOCNO pobrudzone, należy wtedy gościowi dać jakieś buty zastępcze. Natomiast w żadnym wypadku nie należy kazać paradować komuś w samych skarpetkach.

Paweł G
Gość

W pełni popieram. Nie wyobrażam sobie, zeby poza sytuacją zimową czy dżdżystą prosić swoich gości o zdejmowanie butów jeżeli sami nie przejawiają w tym względzie wyraźnej ochoty :)

Przemysław
Gość

Dokładnie, panuje tu przedziwny zwyczaj pozbawiania gości obuwia. A tak swoją drogą – co jest złego w chodzeniu boso – zwłaszcza w porównaniu do chodzenia w samych skarpetkach?

Przemysław
Gość

Pod mokasyny zakłada się takie specjalne skarpety.

Małysz
Gość

Można powiedzieć zestaw prawdziwego skauta.

Maciej
Gość

Ja bym zrezygnował z wizyty. No, chyba że to waaaaażny kontrahent, albo niewiasta przecudnej urody, która doskonale orientuje się, jak może mi czas po 22-giej umilić.
Pozdrawiam.
PS – ja również mam wrażenie, że T-shirt i szorty sportowe są lepsze do niektórych “wakacyjnych aktywności”. Dlatego, MrVintage, chyba dołożenie ich do walizki byłoby dobrym pomysłem. Oczywiście, T-shirt designerski, a nie wyprzedażowy…

Kasia
Gość

Dzień dobry:)
Mam pytanie związane z podróżą samolotem:). Nie wiem czy padło już takowe na blogu, nie mogę znaleźć:. Mianowicie: podróż służbowa, samolot (czas trwania lotu ok 2 h), lekarz.. Jaką stylizację by Pan zaproponował?:)
Dziękuję i pozdrawiam:))

Przemysław
Gość

2h to chyba można wysiedzieć w garniturze…

Janek
Gość

Myślę że po tych 2 latach i 5 miesiącach podróż dobiegła końca :D

Michal
Gość

Jak rozpoznać koszule bawełnianą z płóciennym splotem np. na zalando. Koszule lniane tam są niestety tylko regular fit.

Paski plecione jak na zdjęciach, nigdzie nie mogę znaleźć.

Na basen przy hotelu, w między czasie na plaże i obiad to się przebieranie i zmieniacie buty czy w klapkach cały czas?

Leon
Gość

Zestaw fajny, ale przy założeniu małej aktywności fizycznej.
Ja zaczynam od:
– komplet odzieży technicznej (t-shirt, shorty, bielizna, buff ? 0% bawełny!) ? uniwersalny do wszystkich aktywności, wystarczy jeden komplet ? po przepraniu rano jest suche
– ultralekka kurtka przeciwdeszczowa (Gore-Tex Paclite)
– terenowe buty do biegania – ładnie nie jest, ale da się zwiedzac/biegac/wejść do 3000 m.npm. da się kupic bezowe/mało krzykliwe.
– zestaw ABC (płetwy, maska, fajka) ?bez tego nie wyjeżdżam. Kropka.
– buty rowerowe (spd) ? jak sa góry w pobliżu i da się wypozyczyc dobry rower gorski.
– planuje zakup krótkiej pianki do pływania ? nawet w ciepłych krajach po 30+ minutach gonienia rybek można się wychlodzic

I teraz zaczynają się schody, bo ciężko połączyć elegancję ze sportem w zadanym przedziale wagowym.
Ostatnio wyczaiłem koszulki dla tenisistów w Decathlonie – w miare eleganckie (w formie koszulki polo), a do tego zrobione z technicznej tkaniny (poliester), wiec odycha i mozna w tym pobiegac/pojezdzic/połazic po gorach.

Railroad
Gość

Oh oh, jaki jestes aktywny…

Maciek
Gość

I nie zapomnij butów narciarskich. Bo w końcu jak są w pobliżu góry, to pewnie jest też i stok.

Leon
Gość

widzisz, każdemu według jego (aktualnych) potrzeb.
Przerobiłem już różne style podróżowania, m.in:
– turystyczno-włoczegowo-górsko-schroniskowy
– prawdziwy Janusz All-inclusiv’u
i aktualnie ten mi najbardziej odpowiada

Michał
Gość

Ja mam ciągły problem z doborem górnej części garderoby do lnianych spodni. Po pierwsze dlatego, że łączenie lnu z lnem wydaje się “too much” ze względu na faktury tkanin. Z kolei łączenie z koszulami bawełnianymi czy koszulkami polo daje efekt taki, że zyskuję termicznie na spodniach ale zakładam polo, które jednak jest dość mięsiste albo bawełnę, która jest mniej przewiewna.
A po drugie ciemny len moim zdaniem nie wygląda tak dobrze jak jasny a do tego jest trudniej dostępny (np granatowe spodnie). Tak więc zakładając białą koszulę do jasno – beżowych spodnie uzyskuje się dość odważny jak dla mnie niemal jednolity kolorystycznie efekt.
Co by mógł Pan doradzić jako dobre (estetycznie i ze względu na komfort) do noszenia z lnianymi spodniami?

Paweł
Gość

Granatowe spodnie z lnu oferuje np. Benevento.

Liam
Gość

Nie ma żadnych racjonalnych argumentów przemawiających za tym, iż nie należy łączyć lnianej góry z lnianym dołem. Takie połączenie w upalne dni świetnie się broni.

Michał
Gość

Dzięki Pawle – na pewno sprawdzę
Liam – chodzi o to, że to tkanina o wyrazistej fakturze więc nie tyle nie należy co takie połączenie nie jest najkorzystniejsze wizualnie

Robert
Gość

Gdzie znajdę duży wybór bawełnianych szortów chino i jaki kolor będzie najbardziej uniwersalny głównie do białych t-shirtów ?

Michał
Gość

Do białych t-shirtów będą pasować szorty w każdej barwie. Jednak należy unikać koloru czarnego. Takie spodenki są w ofercie niemal każdego sklepu, nawet budżetowego.

wpDiscuz