fbpx

Kremowe dżinsy, których nie planowałem

38 komentarzy

Mój styl chyba nigdy nie podążał za głównymi trendami, ale też nie nazwałbym go konserwatywnym ani niezmiennym. I właśnie to w modzie oraz budowaniu własnego stylu jest fajne – nie trzeba wybierać jednej drogi na lata. Można zmieniać zdanie, można eksperymentować, można pozbywać się pewnych rzeczy z szafy po wielu latach sympatii, a w ich miejsce wprowadzać coś nowego. Ważne, by czuć się z tym dobrze i by w modzie wciąż odnajdywać aktualną wersję siebie, bo na tym to wszystko polega.

Zajmuję się tym zawodowo już ponad dwadzieścia lat i choć wydaje się, że miałem okazję spróbować już wszystkiego, co było bliskie mojemu stylowi, to co jakiś czas wciąż odkrywam rzeczy, dla których wcześniej nie widziałem miejsca w garderobie, a dziś są jej podstawą. 

Takim przykładem są kremowe dżinsy. Wcześniej zupełnie nie czułem potrzeby ich posiadania, ale w zeszłym roku kupiłem pierwszą parę. Dość przypadkowo, na końcówce wyprzedaży, w sklepie, który czasem odwiedzam w poszukiwaniu zwykłych, jednolitych skarpet. Chodzi o sieciówkę C&A, która ogólnie niczym szczególnym nie zachwyca, ale w kategorii prostych, bazowych rzeczy potrafi miło zaskoczyć.

Kremowe dżinsy przyciągnęły mnie nie tylko zaskakującą ceną (przecena chyba ze 130 zł na 40 zł), ale też bardzo ładnym, ciepłym odcieniem bieli. No i szybko okazało się, że czegoś takiego brakowało mi w szafie i że bardzo szybko się polubiliśmy. Po pierwsze, ten kolor spodni okazał się bardzo uniwersalny, bo można go łączyć niemal ze wszystkim (brąz, zieleń, granat, niebieski). Po drugie, ten rodzaj dżinsu nie jest tak surowy i roboczy w odbiorze jak tradycyjny niebieski dżins. Dzięki temu możliwości doboru innych elementów garderoby są – moim zdaniem – szersze. Tak samo dobrze wyglądają z lnianą kurtką safari, jak i z granatowym blezerem, a wczesną jesienią – z marynarką tweedową.

W sesji możecie zobaczyć także maklerkę z kolekcji Polanex & Mr. Vintage. Nieskromnie to zabrzmi, ale wyszła nam naprawdę świetnie i postanowiłem poszukać dla niej mniej formalnych zestawów niż tylko z jednolitymi garniturami. Czy się udało, oceńcie sami… A czy w waszej szafie są dżinsy w innych kolorach niż niebieski?

A swoją drogą, zupełnie nieświadomie w tej sesji udało się połączyć trzy produkty z moich kolekcji z lat: 2017 (współpraca z Lancerto), 2024 (współpraca z Poszetką) oraz 2026 (współpraca z Polanexem).

Autorką zdjęć jest Dominika Kuroś

Marynarka – Lancerto & Mr. Vintage
Koszula – Polanex & Mr. Vintage
Poszetka – Poszetka & Mr. Vintage
Buty – Partigiani

Pasek – Massimo Dutti
Okulary – SALT.

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
38 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jerzy
1 miesiąc temu

Dzień dobry Michale!
Maklerka idealnie współgra ze spodniami! Moim zdaniem cały zestaw to każualowy sztos!
Pozdrawiam – Jerzy.

Piotr
1 miesiąc temu

Panie Michale, od kilku sezonów bezskutecznie szukam lekkiej wiosenno-letniej parki ? najlepiej w kolorze oliwki lub zieleni, cienkiej, może bawełna z lnem, ale z zachowaniem klasycznych detali parki, jak np. ?ogon? z tyłu i bardziej charakterystyczny, nie uproszczony fason. Dziś bardzo trudno coś takiego znaleźć, wszędzie same mocno okrojone wersje. Pomyślałem, że przy Pana doświadczeniu i tym, ile świetnych rzeczy Pan wyszukuje na Mr Vintage, może kojarzy Pan konkretną markę albo model, ewentualnie wie, gdzie najlepiej takich kurtek szukać? Może widział Pan coś podobnego ostatnio?

Andrzej
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr

Proszę zajrzeć na militaria.pl

Paweł
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr

Hacket lub Scotch & Soda.

Mirek
1 miesiąc temu

Michał jak zawsze w punkt! Idealny zestaw na taką Polską wiosnę (jeszcze nie na lny a jednak już nie na grubsze tkaniny).Kolory jak zwykle idealnie dobrane ,koszula robi robotę! Ja mam jeansy szare(też z sieciowki za jakieś wyprzedażowe pieniądze haha) i żółte – kupione na Vinted,bo…miałeś kiedyś taka sesję z kurtką jeansową,koszula w prążek i właśnie żółtymi spodniami :)

Mirek
1 miesiąc temu
Reply to  Mirek

Tytuł na blogu ” A już myślałem, że ich nie założę” :)

Andrzej
1 miesiąc temu

Białe/off white jeansy – uwielbiam. Również nie planowałem, bo mam kilka par, ale kupiłem kolejne, tyle że w Poszetce, więc cena zgoła inna, ale tez jeans trochę ?innego? gatunku.
Dobry wpis, dobra stylizacja, monki w punkt. Dzięki
Pozdrawiam Andrzej

Benriach
1 miesiąc temu

Kolorystycznie i fakturowo zestawienie TOP, choć akurat ja osobiście założyłbym tutaj spodnie z podwójnymi zakładkami i wysokim stanem – no, ale to kwestia gustu. Natomiast mam pewną wątpliwość odnośnie maklerki bez krawata – nie mówię, że jest źle, ale jednak zwykle widuje się koszulę tego typu w konfiguracji właśnie z krawatem.

Grzesio
1 miesiąc temu

Pantofle nie długo do wyrzucenia ponieważ zrobią się dziury

Kozak
1 miesiąc temu

Niestety przy trójce małych dzieci takie jasne spodnie są mało praktyczne, więc z kompletowaniem takich stylizacji poczekam aż dorosną ;)

Sebastian
1 miesiąc temu

C&A ma całkiem przyzwoite jakościowo basicowe ubrania (bielizna, t-shirty, gładkie bawełniane swetry, spodnie) w dobrych cenach.

Mateusz
1 miesiąc temu
Reply to  Mr. Vintage

To jestem zaskoczony. Moja żona lubi tam czasem zaglądać, przez co i ja bywam „zaciągnięty”. A co widzę, to akryl, akryl i jeszcze raz akryl (z poliestrem). I dziwne kroje – obszerny i długi sweter, a rękawy króciutkie. Szybciej upoluję 100% wełnę na przecenie z vistuli albo reserved.

Kastor
1 miesiąc temu
Reply to  Sebastian

Podepnę się z pytaniem o t-shirt w C&A. Znaleźć dobry jakościowo, żeby po jednym praniu nie wyglądał jak nie wiadomo co ale za to w rozsądnej cenie, jest dosyć trudno. Zwykły, biały, najlepiej kołnierz V. Warto się wybrać w tym celu do tego sklepu? Czy badziew taki jak Reserved i H&M? O Sinsayu nawet nie wspominam, bo tam jest totalna tragedia.

Michał
1 miesiąc temu

Panie Michale, widziałem kiedyś Pański wpis o tych jeansach i ich cenie, więc postanowiłem wybrać się do C&A i je znaleźć – koniec końców kupiłem w cenie regularnej, ale podpisuję się pod wszystkim, co Pan o nich napisał – to był świetny zakup!

Bartosz
1 miesiąc temu

Cóż, liczyłem, że będzie nieco więcej do poczytania.

breżniew watykanu
1 miesiąc temu

Michale, czy według Twojej wiedzy Poszetka szyje tylko w Polsce? Znalazłem pewną kurtkę safari i metka mnie zaskoczyła. Pamiętam, że w Twoim wpisie o markach z Polski Poszetka była oznaczona literkami PL, czyli szyte w Polsce, a tu taka niespodzianka.

1777469002
Leszek
1 miesiąc temu

A to nie jest jakaś inna firma? Pełna nazwa Poszetki to POSZETKA.COM JOANNA KRAJEWSKA-GODZIEK i mają siedzibę w Katowicach…?

Peeeter
1 miesiąc temu

Michał dziwię się, że tak późno odkryłeś kremowe jeansy;) to jedne z najbardziej uniwersalnych spodni! Przebywam często na południu Europy i są podstawą mojej garderoby

KRIS
1 miesiąc temu

Pitti Uomo Kielce A.D. 2026

grzegorz
1 miesiąc temu

Dobry wybór z tą koszulą…Mi się zdarza nosić białą koszulę ze spodniami kremowymi / off white i wydaje mi się że trochę wyglądam jak misjonarz w Afryce…To chyba jedyny kolor spodni do jakich, jak mi się wydaje nie pasuje biała koszula.

Caton
1 miesiąc temu

Kupiłem takie spodnie w outlecie levisa, bagatela, piętnaście lat temu. Zawsze lubiłem je nosić w słoneczne, ale nie bardzo upalne dni. Od kiedy jednak mam dzieci to prawie ich nie zakładam, bo brudzą się po chwili

Jakub
1 miesiąc temu

Ogromny szacun dla fotografki Dominiki, zawsze zdjęcia ilustrujące artykuł są na wysokim poziomie.

MAŁGORZATA
1 miesiąc temu

Pani Michale,
fajny wpis :)
a ja szukam cienkich w fajnych kolorach (jednokolorowych) skarpetek do mokasynów.
Coś Pan poleci? Tylko musza być naprawdę cienkie :) Dzieki

MAŁGORZATA
1 miesiąc temu

Pani Michale,

lubię tu zagladać :)
Szukam cienkich, jednokolorowych skarpetek do mokasynów.
Może Pan coś podpowie, tylko musza być naprawdę cienkie :)
Dziękuje.

MAŁGORZATA
1 miesiąc temu
Reply to  Mr. Vintage

dziekuje bardzo, ale kolorów za bardzo nie maja :( Szukam jakiś bordo, musztardy ect.

MAŁGORZATA
1 miesiąc temu
Reply to  Mr. Vintage

dziękuje pieknie :)

Marcin
23 dni temu

Panie Michale, dziękuję za przypomnienie wspaniałej marynarki z kooperacji z Lancerto (Mr. Classy – taka chyba była nazwa?). Kupiłem ją tuż po premierze w 2017 i znosiłem ją praktycznie „do zera”, a ściśle do przetarć na łokciach dyskwalifikujących ją z publicznego noszenia ;) Krój pasował na mnie lepiej niż z bespoke, a najbardziej genialny był materiał – pika z wełny merynosowej, idealnie pośrodku między eleganckim połyskiem a casualowym matem. Łza się w oku kręci po latach…